{1}{50}CZY BOISZ SI CIEMNOCI [1x08]
{51}{138}Dlaczego zawsze opowiadamy|straszne historie w nocy?
{171}{248}To znaczy, jeli s straszne,
{249}{309}to powinny straszy|take za dnia, prawda?
{311}{349}Wanie, e nie.
{350}{420}W nocy s bardziej straszniejsze.
{432}{473}Tak, ale dlaczego?
{477}{549}Bo w nocy nie moesz|wszystkiego dostrzec.
{551}{623}Tak, jak na przykad jakiego czubka,|ktry skrada si do ciebie w ciemnociach,
{624}{693}nie zobaczysz go|i bdzie za pno.
{694}{719}Wanie.
{720}{767}- Kto dzisiaj opowiada?|- Ja.
{768}{803}No nie.
{805}{894}- Co ci nie pasuje?|- Zawsze opowiadasz podobne historie.
{895}{987}Jest straszna, a na koniec|i tak si wszystko dobrze koczy.
{988}{1055}- Nudy.|- I co ci w tym nie pasuje?
{1056}{1105}Ty te jeste straszny i nudny.
{1106}{1132}Sratatata.
{1140}{1219}- Dobre.|- Rzeczy s straszniejsze noc.
{1221}{1345}Szczeglnie w mojej historii.|Moecie si ba w dzie,
{1346}{1485}ale prawdziwy strach|przychodzi noc.
{1545}{1635}Przedstawiona z ramienia|Stowarzyszenia Ciemnoci,
{1636}{1695}z wyjtkiem Erica,
{1709}{1784}nazywam t histori...
{1840}{1944}"Opowie o nocnych ssiadach"
{2547}{2610}Co si stao?|Strach ci oblecia?
{2612}{2664}To nie jest mieszne.
{2720}{2820}Siedzisz przed telewizorem cay dzie|i powoli zmieniasz si w tat.
{2822}{2894}wietnie.|Wic mog da ci szlaban.
{2895}{2947}Na wieczno.
{2977}{3042}Jeste zerem.|Zawsze nim bdziesz.
{3043}{3110}Nigdy nie przyapiesz mnie na siedzeniu|przed telewizorem jak jaki leniuch.
{3111}{3245}Na wiecie dzieje si wiele rzeczy,|a ja nie mog tego przegapi.
{3366}{3433}Nowi ssiedzi si wprowadzaj.
{3438}{3494}W nocy?
{3540}{3586}O co chodzi|z tymi czarnymi ubraniami?
{3587}{3683}Wedug mnie wygldaj wporzo.|Moe to jacy artyci? Albo dyplomaci?
{3684}{3754}Albo po prostu ubieraj si|na czarno. Ale i tak wygldaj gupio.
{3756}{3864}Kim by nie byli, nie pasuj|do tej nudnej dzielnicy.
{3985}{4042}I powiedz mi,|e to nie byo straszne.
{4043}{4123}Chyba bd unika|naszych nowych ssiadw.
{4405}{4474}- Potrzebuje pan pomocy?|- Potrzebuj nowych plecw.
{4478}{4575}- Co jest w pudle?|- Nie wiem, mam dwa takie.
{4753}{4771}Znacie ich?
{4772}{4857}Nie. Wprowadzili si wczorajszej nocy.|Przyszlimy si przywita.
{4859}{4904}Jak si nazywaj?
{4920}{5004}Pastwo Braun.|Spjrzcie na to.
{5006}{5057}Rowno, Ukraina.
{5067}{5163}- S z Ukrainy!|- To nowy Disneyland?
{5164}{5211}Nie, baranie,|to niedaleko Rosji.
{5213}{5244}Wiedziaem.
{5246}{5331}Pewnie maj z lodwk,|skoro zamwili jeszcze dwie z Rosji.
{5332}{5393}I to one s w pudach?|Lodwki?
{5513}{5585}- Zostawicie je?|- Tak tu jest napisane.
{5587}{5642}Jeeli nie bdzie nikogo|w domu, zostawi na podjedzie.
{5643}{5698}Do zobaczenia.
{5711}{5772}- Chod.|- To dziwne.
{5774}{5824}- Co?|- Jest samochd.
{5825}{5918}Musz by w domu.|Dlaczego nie otworzyli drzwi?
{6027}{6123}A co jeli to agenci KGB|wysani jako szpiedzy?
{6124}{6175}Albo Cyganie,|szukajcy nowego domu?
{6176}{6227}Daj spokj.
{6263}{6300}- Cze, mamo.|- Jestem spniona.
{6302}{6364}Nie zapomnijcie powiedzie|tacie o...
{6377}{6470}Bardzo przepraszam.|Jestem spniona. Pa!
{6472}{6571}Przepraszam, panie Mitchell, ale jak|mama si pieszy, to troch wariuje.
{6572}{6635}Nie szkodzi.
{6705}{6782}- Wiem, jak to jest.|- Wszystko w porzdku?
{6783}{6913}Tak, ale zaraziem si czym.|Jestem wykoczony jak kot.
{6960}{7047}- Musz i dalej.|- Pozna pan ju nowych ssiadw?
{7049}{7168}A, tak. Przyszli do mnie|do domu zapaci za paczk.
{7170}{7255}- Tej nocy nigdy nie zapomn.|- Dlaczego? Co z nimi nie tak?
{7256}{7345}Nie, to tej nocy|zaczem chorowa.
{7346}{7427}Mam nadziej, e si wyli.
{7504}{7594}Emma zacza zwraca|uwag na Braunw.
{7595}{7689}Obserwowaa ich|przy kadej okazji.
{7690}{7804}/I im wicej ich obserwowaa,|/tym bardziej jej nowy ssiedzi
{7805}{7894}/wydawali si nieco dziwni.
{7915}{8027}/Z nikim nie rozmawiali|/i nikt nie widzia ich w cigu dnia.
{8028}{8175}/Tylko w nocy. Nawet ich syn, Lex,|/nigdy nie by widziany w dzie.
{8261}{8311}Witaj.
{8363}{8434}Pobawisz si ze mn?
{8455}{8557}- Jest do pno.|- Moe innym razem.
{8685}{8795}/Lex nie chodzi do szkoy.|/Nikt nawet o nim nie sysza.
{8796}{8849}/A dziwna choroba pana Michella
{8850}{8955}/rozprzestrzeniaa si|/na dzielnicy jak szalona.
{9058}{9165}/Ludzie tracili energi.|/To jak jaka epidemia chodzca w kko,
{9167}{9226}/ale nikt nie wiedzia|/co to jest.
{9229}{9308}/A zacza si,|/odkd wprowadzili si Braunowie.
{9310}{9413}/Co wydawao si|/by bardzo dziwne.
{9459}{9573}Emma miaa du wyobranie,|ale to wydawao si do dziwne.
{9574}{9623}Nawet dla niej.
{9625}{9764}/Nastpnej nocy, wszystkie|/elementy ukadanki uoyy si w jedno.
{10666}{10721}Obud si, Day, szybko.
{10722}{10831}Nie mog i do szkoy, mamo.|Jestem chory.
{10870}{10923}Wstawaj i to ju!
{10933}{11017}Czego znowu?|Oddaj mi to.
{11018}{11134}- Wiem, co jest nie tak z Braunami.|- Ja te. Maj stuknit ssiadk - ciebie.
{11135}{11199}Posuchaj. Dlaczego nigdy|nie widziano ich za dnia?
{11200}{11262}I skd pochodz?
{11294}{11339}Tutaj.|Rowno, Ukraina.
{11340}{11407}Dokadnie w obszarze wszystkich|miejsc koczcych si na "ia".
{11409}{11509}Rumunia, Bugaria, Transylwania.
{11532}{11601}A co z ludmi?|Wszyscy choruj.
{11602}{11725}S sabi i maj bandae na szyjach.|Jest tylko jedno wytumaczenie.
{11726}{11797}- Jakie?|- Nasi ssiedzi s wampirami.
{11807}{11855}- Chyba ni.|- Wcale nie.
{11856}{11923}Oni s wampirami,|musz by.
{11925}{11994}Nie istnieje takie co|jak wampiry.
{11997}{12039}A teraz wypad!
{12042}{12094}Pamitasz te wielkie puda,|ktre przywiz dostawca?
{12095}{12176}- Chyba wiem, co w nich byo.|- Ja te. Lodwki.
{12177}{12257}Nie, to byy trumny.
{12294}{12341}I sprawdz to.|Dzi w nocy.
{12342}{12417}Zaczekam, a wyjd,|i wtedy wejd do ich piwnicy.
{12418}{12466}Jeeli znajd lodwki,|to jestem durniem
{12467}{12515}i moesz nabija si|ze mnie ile wlezie.
{12516}{12568}Ale jeeli mam racj|i znajd trumny,
{12570}{12704}to nasi ssiedzi s wampirami|i bdziemy mieli duy problem.
{12775}{12867}Pjdzie do piwnicy wampirw?|W nocy?
{12872}{12979}- egnaj, Emmo.|- Ale moe nie bd wampirami.
{12980}{13042}To dlaczego ci ludzie choruj?
{13043}{13162}Tak, jak krew wyssana z szyi!|Kocham to!
{13176}{13210}I co si stanie?
{13211}{13333}Emma nie bya pewna czy s wampirami.|Chciaa przeprowadzi ledztwo.
{13337}{13418}I tej nocy zrobia to.
{13544}{13635}- Co ty robisz?|- Wampiry nie lubi czosnku.
{13636}{13718}Ja te.|Moe jestem wampirem.
{13727}{13782}Bdziemy bezpieczni,|pamitajc jedn zasad:
{13783}{13861}wampir nie wejdzie do domu,|dopki nie zostanie zaproszony,
{13862}{13956}wic nigdy, przenigdy nie zapraszaj|Braunw do domu. Jasne?
{13958}{14058}- Tak, sprbuj zapamita.|- To dobrze.
{14087}{14181}Chyba nie wybierasz si|do ich piwnicy, prawda?
{14186}{14290}- A jeli ci zapi?|- Nie zapi, nie martw si. Patrz.
{14298}{14377}Wychodz o tej samej|godzinie co noc.
{14379}{14475}Prawdopodobnie po kolejne ofiary.
{15594}{15641}Ja otworz!
{15725}{15777}Witaj.|Jestemy nowymi ssiadami.
{15778}{15880}- Moemy wej?|- Jasne, wejdcie.
{15908}{15949}Nie, zaczekajcie!
{15957}{16045}Mojego taty nie ma teraz w domu|i moe powinnicie przyj innym razem.
{16046}{16085}Pa.
{16128}{16232}- Kto to by, Dayday?|- Nikt. Pomyka.
{16291}{16421}Witam nowych ssiadw.|Prosz, wejdcie.
{17688}{17780}Niestety ma jeszcze nie ma.|Pracuje do pna.
{17796}{17905}Wiemy jak to jest.|Oboje pracujemy wieczorami.
{17906}{17972}To mczce.
{17981}{18033}Jest tak odkd|przeprowadzilimy si tutaj.
{18034}{18150}Przykro mi to sysze.|Czym si zajmujecie?
{18179}{18323}Uczymy si o stanie waszego zdrowia,|pracujemy w pogotowiu.
{18341}{18413}Jedzimy karetkami,|aby uczy si rnych technik,
{18414}{18462}ktre bdziemy mogli|przedstawi w naszym kraju.
{18463}{18642}To fascynujca praca,|tylko czasami za bardzo krwawa.
{18984}{19038}Lodwka.
{19050}{19137}Dayday nigdy nie pozwoli mi|o tym zapomnie.
{19235}{19307}Po co zamykaj|na kdk lodwk?
{19352}{19449}Jeli udao mi si w szkole,|to uda i teraz.
{19533}{19590}Jest pani bardzo gocinna,|pani Toll,
{19591}{19704}ale przyszlimy si tylko przywita,|musimy ju i.
{19705}{19797}Tak mi mio byo|w kocu pastwa pozna.
{19798}{19872}Prosz odwiedza nas czciej.
{19873}{19955}Nie. To znaczy nie idcie|jeszcze, dopiero przyszlicie.
{19956}{20023}Myl, e Lex powinien odpocz.
{20027}{20160}Ale moemy pogra w gry wideo.|Byoby wietnie, prawda, Lex?
{20180}{20275}- Moe jednak nie.|- Jest ju pno, Dayday.
{20276}{20344}Nie martw si, Dayday.|Skoro zostalimy zaproszeni,
{20345}{20418}to obiecuj ci,|e wrcimy.
{21149}{21254}- Co ty tutaj robisz?|- Ssiedzi wracaj do domu. Spadajmy.
{21256}{21334}Zaczekaj, musz co sprawdzi.
{21428}{21481}- Nie ma trumien?|- Nie.
{21482}{21598}Lodwka bya zamknita na kdk|i chc zobaczy dlaczego.
{21679}{21736}Co to?
{21864}{21927}To krew.
{21998}{22082}Dobra, pom mi naoy|te przykrycia.
{22265}{22323}Wiejemy.
{22484}{22567}adnych trumien, wampirw,|sama tak mwia.
{22568}{22613}Dayday, mieli butelki z krwi.
{22614}{22694}To wampiry, a ty zaprosie|je do domu.
{22695}{22777}Wcale nie!|Mama to zrobia.
{22779}{22862}To bez znaczenia.|Sdz, e szukaj kolejnych ofiar.
{22863}{22921}Kogo?|Nas?
{22922}{23010}Zostali zaproszeni, pamitasz?
{23040}{23150}Musimy to komu powiedzie.|Rodzicom albo policji.
{23152}{23218}Oni nigdy nam nie uwierz.|Jestemy jedynymi, ktrzy wiedz
{23219}{23293}i tylko my moemy|ich powstrzyma.
{23325}{23388}Tak? Jak?
{23412}{23511}Jutro po szkole,|przed zmierzchem,
{23516}{23600}musimy ich dopa|zanim oni dopadn nas.
{23833}{23902}Masz, we to.
{23964}{24022}- Co tam jest?|- Drewniane koki.
{24024}{24111}Musimy znale trumny|i przebi im serca kokami.
{24114}{24168}Jak dla mnie|to zbyt obrzydliwe.
{24191}{24275}Masz, na wszelki wypadek.
{24300}{24360}Zapomnij.
{24396}{24437}Ja nie id.
{24438}{24561}Dayday, jeeli ich nie powstrzymamy,|to przyjd po nas w nocy.
{25416}{25472}Uwaaj na gow.
{25520}{25606}- I co teraz?|- Chyba wiem, gdzie s trumny.
{25650}{25700}Tam.
{25815}{25900}- Chyba puszcz pawia.|- Chod.
{25991}{26026}S zamknite.
{26027}{26106}Nie martw si.|Potrafi otworzy t kdk.
{26108}{26166}Potrzymaj.
{26211}{26260}- Nie ruszaj latark.|- Boj si.
{26261}{26341}Ja te,|ale we si w gar.
{26449}{26515}Szybciej.
{26658}{26752}- Szybciej.|- To trudniejsze ni mylaam.
{26974}{27025}Udao si.
{28265}{28362}- Kto to by?|- Nie wiem, ale wiejmy.
{29070}{29127}Sdziem, e wampiry nie mog|chodzi po socu.
{29128}{29165}Bo nie mog.
{29175}{29247}Witajcie, dzieciaki.
{29341}{29432}Musisz by siostr|Daydaya, Emm.
{29591}{29644}- Syszaem, e pracujecie w nocy.|- Bo pracowalimy.
{29645}{29734}Ale to ulego zmianie,|dziki Bogu.
{29840}{29892}Co to?
{29929}{30066}Krew dla szpitala. Maj zapas,|wic przetrzymujemy troch u nas.
{30067}{30151}Dayday, Lex nadal|nie czuje si najlepiej.
{30152}{30212}Obecno przyjaciela|mogaby mu pomc.
{30217}{30333}Mgby wpa do ciebie|wieczorem pogra w gry wideo?
{30334}{30432}- Tak, jasne.|- Wspaniale.
{30451}{30523}Moe my te was|pniej odwiedzimy.
{30534}{30632}- Mio byo ci pozna, Emmo.|- Ciao.
{30817}{30887}Pracuj w szpitalu.|Dlatego maj krew.
{30888}{30936}A skd miaam wiedzie?
{30940}{31013}"Lepiej my ich dopadnijmy|ni oni nas, Dayday".
{31025}{31117}- "Tak si boj".|- Dobra, pomyliam si.
{31118}{31230}- Nigdy ci tego nie zapomn.|- Daj spokj.
{31243}{31352}Jeste nieudaczniczk.|Du nieudaczniczk.
{31367}{31466}- Byli tu prawda?|- Chyba tak.
{31477}{31579}To bez znaczenia.|To ju dzisiaj.
{32034}{32130}Obud si, mistrzu.|Soce zachodzi.
{32208}{32271}Niedugo|poczujesz si lepiej, panie.
{32273}{32367}Zostae zaproszony|przez nowe ofiary.
{32368}{32436}Dobrze zrobie,|przyjedajc do tego kraju.
{32438}{32517}Jest tu tyle wieej krwi.
{32518}{32641}I nikt nie uwierzy, e may|chopiec moe by wampirem.
{32893}{33007}"Z duchami i upiorami|mierz sw moc,
{33009}{33127}ale ukszenie wampira|nadchodzi tylko w noc".
{33158}{33215}Koniec.
{33292}{33386}Ogaszam spotkanie za zamknite.
{33437}{33517}I do nastpnego razu.
{33566}{33632}Sodkich snw.
{33660}{33739}Tumaczenie: K-mil|Korekta: Igloo666
{33740}{33800}.:: GrupaHatak.pl ::.
