[89][129].::GrupaHatak.pl::.|/przedstawia:
[132][164]/WYSTPUJ:
[676][709]EKIPA|6x07 - "No More Drama"
[709][737]Napisy: michnik
[935][949]Vince.
[951][971]- Vince?|- Tak?
[973][1001]- Co syszaam.|- Co?
[1003][1037]Chyba kto jest w domu.
[1046][1070]Serio?
[1082][1094]Syszysz?
[1095][1127]Dobra, sprawdz to.
[1135][1169]Arnold, chcesz i ze mn?
[1171][1200]Dziki, stary.
[1221][1244]Halo?
[1278][1304]Turtle, to ty?
[1305][1328]Halo?
[1381][1419]Nie martw si,|to tylko wiatr.
[1515][1545]Dzwo na policj.
[1584][1612]- Arnold by co usysza.|- Mwi ci, nawet nie drgn.
[1613][1645]- Na bank kto tu by.|- Nie, skoro nie szczeka.
[1646][1675]- Moe twoja panna to ustawia.|- Niby co?
[1677][1699]Scen gwatu.
[1700][1727]Tak si bawisz z pannami?|Zwizuj ci i zapinaj gumowym kutasem?
[1728][1746]Nie bd taki do przodu.
[1748][1775]- Chryste.|- Co jest?
[1776][1799]Mj p-agent.|Tak, Lloyd?
[1801][1827]- Johnny Drama, co ty zrobie?|/- Ja nic nie zrobiem.
[1828][1854]- Zaatakowae szych ze studia.|- Tak mwi?
[1856][1890]/W tej chwili mwi jedynie,|/e nie jeste dzi potrzebny na planie.
[1891][1930]- Co? Dlaczego?|- Pewnie dlatego, e zaatakowae szych ze studia.
[1932][1955]- Co teraz? Koniec ze mn?|/- Nie wiem.
[1957][2009]- Dam ci zna, jak si czego dowiem.|- Dziki, Lloyd.
[2021][2042]Anulowali moje sceny.
[2042][2067]Powiedzia, e pozbdzie si mnie z serialu|i chyba wanie to robi.
[2069][2089]Bdziesz musia tam pojecha|i go przeprosi.
[2091][2114]Facet uderza do dziewczyny kumpla,|a ja mam go przeprasza?
[2116][2153]- Chwycie go za gardo, Drama.|- Powiedzia, e zapnie Meadow Soprano...
[2155][2189]- Powiniene mu, kurwa, zama rk...|- Turtle...
[2191][2207]Przepraszam.
[2208][2237]Drama, doceniam to, co zrobie.|Wiem, e chciae dobrze.
[2239][2264]Jamie te to wie,|ale to twoja praca.
[2265][2331]Dokadnie, Johnny. yjesz z tego serialu.|Zbierz si w sobie i pogadaj z nim.
[2342][2364]- Mam zabra kosz owocw?|- Nie.
[2366][2409]- Moe kupony na darmowe masae?|- Nie.
[2411][2447]Zostawcie to mnie.|Spadam.
[2448][2471]- Powodzenia.|- Nara, Drama.
[2472][2518]Vince, nie znalelimy ladw wtargnicia,|a wedug was nic nie zgino?
[2520][2546]Nie, ale drzwi do salonu byy otwarte.
[2548][2568]- Moe ty ich nie zamkne?|- Nie sdz.
[2570][2609]Jeli kto tu by, to najwaniejsze,|e nic wam nie jest i nic nie zgino.
[2611][2638]Jeli oni wrc,|zadzwocie i my te wrcimy.
[2640][2667]Jasne.|Dziki, panowie.
[2669][2680]Przykro nam, Vince.
[2682][2696]Kto tu by.
[2698][2721]Skoro wszyscy s cali i zdrowi,|bd si zbiera do pracy.
[2723][2739]- Mamy jecha z tob?|- Nie.
[2739][2754]- Dlaczego nie?|- To mj pierwszy dzie.
[2754][2780]- Chc zrobi dobre wraenie.|- A co sobie niby pomyl, jak nas zobacz?
[2780][2827]- Zadzwocie, jak bdziecie uderzali na lunch.|- Jasne, waniaku. Baw si dobrze.
[2828][2859]Panie Vince, nie ma pan|adnej bielizny do prania?
[2860][2892]- Wszystko ju daem, Maria.|- Ale tu nic nie ma.
[2893][2947]- S skarpety, koszulki. adnej bielizny.|- Dopiero co oprniem swj kosz.
[2949][2964]- Tony bielizny.|- Mojej te.
[2966][2989]Tu nic nie ma.
[2990][3009]Mwiem, e kto tu by.
[3011][3055]e niby kto si wama|i zawin nasz bielizn?
[3056][3079]Jezu.
[3088][3135]Zanim zaczniemy, chciabym przywita|najmodszego czonka rodziny, pana Erica Murphy'ego.
[3135][3169]Wprowadcie go, pokacie co i jak.|Pod koniec dnia ma si czu,
[3169][3204]jakby by tu cae ycie.|Eric Murphy.
[3229][3259]- Filianka kawy dla pana.|- Dzikuj bardzo.
[3260][3306]- A to zostawiono w recepcji dla pana.|- Nie zamawiaem adnej pizzy.
[3308][3334]Ari Gold to przysa.|Dostawca kaza panu przekaza:
[3336][3380]"Powodzenia, nie jeste ju chopaczkiem od pizzy.|Teraz masz wasn pizzeri."
[3382][3400]- Super.|- Zabierzmy si za to.
[3401][3435]To spotkanie odnonie umw,|wic powiedzcie, z kim podpisalicie umowy.
[3436][3471]- Mam Penelope Cruz na wycignicie rki.|- Na wycignicie rki, nie w garci.
[3473][3494]- Co jeszcze?|- Podpisaem umow z Neilem Elmanem.
[3496][3530]- Powiedz co o nim.|- Mody reyser z Sundance.
[3532][3564]- Ma zielone wiato na dwa projekty.|- Jeli je sprzeda, przyklaniemy ci.
[3566][3601]Na froncie komediowym|Chris Rock rusza z nowym projektem,
[3602][3634]wic moecie mi przyklasn|za uratowanie waszych zadw.
[3636][3652]Po cichu.
[3653][3710]Ale dlaczego Bob Saget zarabia|50 kafli za noc, a my chuja z tego mamy?
[3710][3734]Dzwoniem do niego ze 20 razy.|Nie odpowiada na moje telefony.
[3735][3753]Dzwonie do niego, co?
[3755][3805]Nagrodmy Scotta gromkim aplauzem,|bo zadzwoni do Boba Sageta.
[3807][3852]"Cze, Bob Saget. Tu Scott.|Prosz, oddzwo do mnie."
[3854][3881]- On chyba nie chce menedera.|- Nikt nie chce menedera.
[3883][3917]- Przekonaj go, e go potrzebuje.|- Chciabym, ale nie odpowiada na moje telefony.
[3918][3952]- To nachod go, kurwa, w domu.|- Mieszkaem zaraz obok Boba.
[3954][4009]- Znam go troch, mog zadzwoni.|- Niechaj tak si stanie.
[4043][4064]Trzymaj si, mio ci pozna.
[4066][4091]- Potrzebujesz czego?|- Chc wysa co do Ariego Golda.
[4092][4127]- Jasne. Co takiego?|- Mylaem, e moe kto z pocztowego mgby pomc.
[4129][4148]Eric, nie am si.|Jestem taka jak oni.
[4150][4178]Pracuj dla ciebie od dwch godzin,|a ten cyrk z pizz te mnie wkurzy.
[4180][4195]- Powiedz, co mog zrobi.|- Jasne.
[4197][4211]Grupa Murphy'ego!
[4213][4237]- Co?|- Grupa Murphy'ego.
[4238][4272]- Seksowna, mog pogada z twoim gociem?|- Jasne, ajzo.
[4273][4307]Mwiam, e jestem taka jak oni.|Bd w biurze.
[4308][4332]- Co tam?|- Wic...
[4333][4364]- Czy... to caa grupa?|- Co masz na myli?
[4366][4401]Murray mwi, e wchaniamy Grup Murphy'ego,|wic spodziewaem si wikszej bandy.
[4402][4412]Jestem sam.
[4412][4429]W takim razie|to kurewsko dziwna nazwa, nie?
[4429][4482]- O co ci chodzi, Scott?|- Od miesica pracuje nad dwoma rzeczami.
[4483][4515]Bob Saget, kiedy soce wschodzi|i bliniaczki Olsen, kiedy zachodzi.
[4516][4546]Nie ycz sobie,|eby zabiera co moje.
[4547][4584]- Prbuj tylko pomc.|- Tak, ale nie pomoge.
[4585][4631]- Murray mwi, e dziaamy jak druyna.|- Bo tak jest.
[4633][4663]I jak w kadej druynie,|mamy LeBrona Jamesa, zarabiajcego 120 milionw
[4664][4683]i mamy cwela|na 10-dniowym kontrakcie.
[4685][4721]I niezalenie za ktrego z nich si uwaasz,|i tak musisz zwin pik temu drugiemu.
[4723][4749]- To moe zadzwonimy do niego razem?|- Nie chc dzwoni do niego razem.
[4751][4786]Jasne? Chc to zaatwi samemu|i tak te zrobi.
[4788][4812]Znajdziesz mietnik?|Dziki.
[4885][4914]- Siema, Lawrence. Co tam?|- Drama, jak leci?
[4916][4945]- A jak wygldam?|- Chyba dobrze.
[4946][4977]- Podniesiesz szlabanik?|- Nie mog tego zrobi.
[4979][5004]- Dlaczego?|- Bo jeste na licie.
[5005][5035]- Jakiej licie?|- Zbanowanych.
[5036][5069]Mam tu twoje zdjcie.
[5077][5108]Moje zdjcie jest te tam!|Jak to wytumaczysz?
[5109][5153]Nie potrafi, ale zarzdzenie przyszo|od Dana Coakley'a, wic cokolwiek zrobie,
[5154][5187]musiao by naprawd ze.
[5189][5232]- Poczysz mnie z Coakley'em?|- Jasne.
[5236][5262]Przesta dzwoni do mojego biura,|przesta czatowa na zewntrz
[5263][5295]- i przesta mnie mczy.|/- Wpu mnie, ebymy mogli pogada.
[5297][5319]- A o czym tu gada?|- Chciabym przeprosi.
[5320][5350]/- Nie interesuj mnie przeprosiny.|- Daj spokj, Dan. Pokcilimy si,
[5351][5377]- faceci tak robi.|- Zapae mnie za gardo.
[5378][5417]Faceci rwnie tak robi.|/Powiedziae troch niemiych rzeczy.
[5418][5455]Wic tak naprawd nie przepraszasz?|Wymylasz tylko wymwki, dlaczego mnie zaatakowae.
[5457][5475]- Nie, ja...|- Wic gdybym ci powiedzia,
[5476][5514]e Meadow Soprano mi obcigna|/zeszej nocy, mgby mnie znw zaatakowa.
[5516][5530]- Dan.|/- Prawd mwic,
[5531][5563]- jest tu w tej chwili i ssie mi kutasa.|/- Wystarczy tego.
[5564][5583]- Staram si.|/- Staraj si bardziej, John,
[5585][5622]bo zaraz poknie moje jajka,|a ja zanurkuj w jej cipce.
[5624][5644]/Do tego. Jeste trupem, Coakley!|/Syszysz mnie?
[5646][5696]Jeste, kurwa, trupem!|Zedr ci, kurwa, skr z czaszki!
[5697][5720]Halo?
[5744][5770]Pan Coakley pozwoli ci przejecha?
[5772][5806]Vince, mimo e jestem dumny,|e w kocu masz przeladowc,
[5808][5841]nie moesz si wygupia!|To s popapracy!
[5842][5858]Mamy ju alarm.|Naucz si go wcza.
[5860][5888]Zadzwo do mojego gocia od ochrony.|Ten facet jest najlepszy!
[5890][5918]Miaem takiego ssiada,|ni chuja mu nie ufaem.
[5920][5956]Kiedy facet skoczy uzbraja mi dom,|byem bardziej bezpieczny ni na Air Force One.
[5958][5977]Nie wiedziaem,|e taka z ciebie ciota, Ari.
[5979][6012]A ja nie wiedziaem, e wasz pies obronny|jest rwnie bezuyteczny, co ty, Turtle.
[6014][6043]Nie jest. On chyba oguch.
[6044][6055]Patrz, Vin.
[6057][6083]Arnold.
[6083][6108]Widzisz?
[6115][6130]Nie jest guchy, jest zjarany.
[6132][6153]- Czy to wszystko, Ari?|- To nie wszystko.
[6154][6191]Musicie potraktowa to powanie.|Kto si tu wama,
[6193][6212]zwiedzi pralni i zawin bielizn.
[6214][6243]Czy musz wam narysowa,|jak rozumuje taka osoba?
[6245][6272]- Nie, prosz.|- Zadzwocie do mojego gocia.
[6274][6295]- Daj spokj. Kupmy sobie giwery.|- Nie kupujcie.
[6297][6316]- Dlaczego nie?|- Bo to nie bdzie fajnie wygldao,
[6318][6346]- kiedy Turtle strzeli ci w twarz.|- Jestem dobrym strzelcem, Ari.
[6347][6380]- Serio?|- Bybym dobry. Na konsoli mi jako idzie.
[6382][6413]Vince, mylaem, e w kocu dojrzae,|ale ty wci nie suchasz.
[6413][6432]Chcesz, eby ten go|by twoj pierwsz lini obrony
[6434][6454]w starciu z kradncym bokserki|seryjnym morderc?
[6456][6505]- To moe by gorca fanka.|- Prdzej may, obleny zjeb.
[6507][6521]A propos, gdzie jest E?
[6523][6540]Ma jakie alibi?
[6589][6628]- Sloan... McQuewick do ciebie?|- Powiedz, e jestem na spotkaniu.
[6629][6647]Powiedz, e do ciebie oddzwoni.|To znaczy do niej.
[6647][6689]Wiesz co? Odbior.|Tak... pocz j.
[6691][6718]Chyba powinnam nauczy si|wymawia jej nazwisko, co?
[6720][6740]- Masz chwil?|- Ma wany telefon.
[6742][6782]- To jest podwjnie wane.|- W porzdku, Britney. Oddzwoni do niej.
[6783][6801]- Spoko.|- Zapisz wiadomo.
[6803][6838]- Co jest?|- Namwiem Boba Sageta, eby tu wpad.
[6840][6854]- To wietnie.|- Ano.
[6856][6876]- Jak to zrobie?|- Powiedziaem o tobie.
[6877][6911]- Super, fajnie, e pomogo.|- Chce, eby by na spotkaniu.
[6912][6944]- Zrobimy to u mnie w biurze.|- Jasne.
[6945][6988]Eric... nie wiem, kim jestecie dla siebie.|Przyjacimi, ssiadami.
[6989][7016]Moe gwizdae w jego gwizdek?|Niewane, bo on jest mj.
[7018][7059]- Rozumiemy si? Jest mj.|- Jasne.
[7092][7120]- Uspokj si, Johnny.|/- Nie mw tak do mnie!
[7122][7161]Prbowaem go przeprosi,|kiedy to on powinien przeprasza mnie.
[7163][7184]- To ty zaatakowae jego!|/- Wiesz, co powiedzia?
[7186][7208]On mwi, e nic nie powiedzia,|a tobie odbija.
[7210][7225]/Kady wie,|co z niego za typ.
[7227][7255]- Nie zostawi tego.|/- Twoje sowo przeciwko jego sowu.
[7256][7300]To znajd kogo,|kto wesprze moje sowo.
[7325][7357]- Co to jest?|- Dla Ariego, od Erica Murphy'ego.
[7359][7380]"Ssij".
[7382][7402]To nie do tego suy.
[7432][7464]- Chyba kto jest na drzewie.|- Przesta, zjarae si.
[7466][7510]Moe i tak, ale nie artuj.|Sam zobacz.
[7526][7547]- Gdzie?|- Tam.
[7549][7570]- To ptak.|- Nie. Tam.
[7572][7596]- A to wiewirka.|- Nie tam patrz.
[7598][7631]Patrz za drzewem, zaraz za samochodem.
[7633][7650]Niepotrzebnie daem Jamie Arnolda.
[7651][7675]- Odbija ci.|- Nie czuj si bezpiecznie.
[7677][7707]- Tam nic nie ma.|- Powinnimy tam wyj.
[7709][7749]Przesta, nie popadn w paranoj|przez ciebie i Ariego.
[7783][7807]To Timo.
[7837][7877]- Teraz si przestraszyem.|- Ano.
[7892][7940]Bob, moe tego nie wiesz,|ale jestem caodobowy.
[7941][7974]To moje drugie imi.|Scotty Caodobowy Lavin.
[7975][8018]A to oznacza, e zawsze, kiedy si obrcisz,|w dowolnym miejscu, w dowolnym czasie,
[8019][8051]- bdziesz patrzy na to.|- To wietnie, Scotty.
[8053][8078]Wanie na to chc patrze,|kiedy bd wciga kresk z jej dupci.
[8080][8104]Twoj zasran gb.|To dopenia obraz caoci.
[8106][8139]Wierzysz w to, Scotty?|Bo jeli tak, to uwierz te w czeki w skrzynce.
[8140][8190]Zdaj sobie spraw z twojej niechci,|ale przysigam na matk, bd dla ciebie zabija.
[8192][8202]- Bdziesz?|- Tak.
[8202][8222]- A co, jeli to ja kogo zabij?|- Co masz na myli?
[8223][8242]Co, jeli zabij kogo w nocy?
[8244][8274]Dzwoni do ciebie i mwi:|"Hej, Caodobowy! Mam przejebane!".
[8275][8299]"Wanie zabiem jakiego typa".
[8300][8343]A ty przyjedasz po mnie,|pomagasz porba ciao i pozby si czci.
[8345][8368]Potem zabierasz mnie do domu,|kpiesz mnie i kadziesz do snu.
[8370][8400]Zrobiby to dla mnie, Scotty?|Bo ja bym to zrobi. Dla siebie.
[8401][8428]I zatrzymabym 10 procent wasnej forsy.
[8430][8461]Skoczylimy, Scotty.|Teraz pogadam sobie z E.
[8462][8481]- Co tam, E?|- Jak si masz, Bob?
[8481][8497]Mam si prawie tak dobrze,|jak ona wyglda,
[8497][8511]ale nie tak dobrze,|jak ona smakuje.
[8513][8536]Jeste sodki, Bob.
[8538][8562]- Kogo teraz Vince jebie?|- Nikogo konkretnego.
[8564][8594]- Daj spokj, moesz mi powiedzie.|- On si po prostu dobrze bawi.
[8595][8620]- Pocisn Alyss Milano?|- Co? Nie.
[8622][8646]- Widziaem kiedy j pod domem.|- A, przyjechaa do Dramy.
[8647][8708]Mieszkaem obok nich.|Mj dom wyglda przy ich chacie jak klasztor.
[8711][8731]To wietne.|Moemy wrci do interesw?
[8732][8756]W zasadzie, Scotty, to nie moemy.|Nie, kiedy tu jeste.
[8757][8781]Bo przez ciebie czuj si|kurewsko niekomfortowo.
[8783][8805]Pogadam sobie z E.|Moesz std wyj?
[8807][8858]- To moje biuro.|- Spoko, niczego ci nie buchniemy.
[8923][8940]Nie lubi tego typa.|Lubisz go?
[8942][8966]- Nie, jest dziwny.|- On chce si tylko tob zaj, Bob.
[8967][8991]Kolesie si mn nie zajmuj.
[8993][9022]Rozumiem ci.|Murray chce mnie mie u siebie.
[9024][9057]Zarabiam tyle kasy,|e prowizji dla niego nawet nie odczuj.
[9059][9092]- Ale chc co w zamian.|- Co takiego?
[9094][9120]- Nie miej mnie za dziwaka.|- Jasne.
[9122][9153]- Obiecaj, e nie nazwiesz mnie dziwakiem.|- Po prostu to powiedz.
[9155][9188]- Chc uprawia seks w biurze Murray'a.|- Co?
[9190][9230]Chc j wyrucha w biurze Murray'a.
[9270][9298]- Rozumiem, Bob. Przepraszam, e zmarnowaem...|- Ja mwi powanie.
[9300][9322]Nie jestem dziwakiem,|jestem pragmatykiem.
[9322][9349]To by wietnie wygldao w moich pamitnikach.|Murray Berenson jest legend.
[9350][9364]Ruchanko na jego kanapie?|Bez jaj.
[9366][9394]- Ty tak na serio, Bob?|- Czy ja kiedykolwiek artuj o ruchaniu?
[9396][9414]- Nie.|- Nie.
[9416][9436]Jestem powany.|Nie jestem dziwakiem.
[9437][9475]- Pomyl o tym.|- Dobra, Bob.
[9489][9514]- Dziki za spotkanie.|- Nie ma sprawy.
[9516][9554]Turtle mwi, e ju ci odbija,|ale nie wiem, jak mog pomc.
[9555][9586]Powiedz prawd, a mj prawnik|wszystko spisze.
[9588][9628]Johnny, prawd jest, e Dan Coakley|nie powiedzia niczego nieprzyzwoitego.
[9630][9650]- Gadalimy o interesach.|- Niemoliwe.
[9652][9689]- Chce, ebym nakrcia pilota.|- On chce ci przelecie! Obud si!
[9691][9726]- Drama!|- Nie twierdz, e nie chce ci zaatwi pilota,
[9727][9778]- ale wiesz, co mi powiedzia?|- Wiem. I doceniam, e mnie bronie.
[9779][9817]- Ale mi nic takiego nie mwi.|- Chce ci najpierw omami.
[9819][9853]- Na to nie ma szans.|- Ale moe to ty by go omamia?
[9855][9901]- To znaczy?|- Odwied go. Odpicuj si i wypachnij.
[9903][9931]- Niech si podjara.|- Moe zaoy podsuch?
[9932][9955]- Zrobiaby to?|- Nie!
[9957][10014]Johnny, wiem, e jeste w trudnym pooeniu|i le mi z tym, e to przeze mnie.
[10015][10058]Ale on mi nic nie zrobi.|Przykro mi.
[10065][10100]- Rozumiem.|- Co zrobisz?
[10107][10132]Nie wiem.
[10145][10163]Nie musisz si doowa.|To nie twoja wina.
[10165][10199]/- Wiem, ale le mi z tym.|- Bo dobra z ciebie osoba.
[10200][10220]- Przynajmniej si staram.|/- Drama ma swoje demony
[10221][10250]i musi je sam przegoni.|A jak moja psina?
[10252][10274]Ma si dobrze.|Prbuje prowadzi.
[10275][10302]/- A wy co robicie?|- Szukamy z Vince'em broni.
[10304][10328]/- Po co?|- Do ochrony, bo niby po co?
[10330][10361]/Turtle, skoczy si na tym,|e strzelisz sam do siebie.
[10361][10378]/Dlaczego kady myli,|/e nie poradz sobie z broni.
[10378][10418]- Bo nie jeste takim typem faceta.|- Nie wiesz, jaki byem kiedy.
[10420][10440]- Powiedz jej, Vince.|- To zabjca, Jamie.
[10442][10458]- Syszaa?|/- Tak.
[10459][10506]- Sprbuj nie zabi siebie i Vince'a, dobrze?|/- Obiecuj. Zadzwoni pniej.
[10508][10531]- Pa.|- Pa.
[10533][10576]- Martwi si.|- Nie rozumiem, dlaczego?
[10578][10599]- Wemiemy cae pudo tych.|- Dobry wybr.
[10601][10624]To co teraz? Zapakuje pan to|w papierow torb i spadamy?
[10626][10651]Niestety w Kalifornii|okres oczekiwania wynosi 10 dni.
[10652][10687]- 10 dni? Musimy si broni teraz.|- Zadzwocie do rzdu.
[10689][10735]- A co moemy dosta teraz?|- Lubicie noe?
[10769][10789]- Podpierdalasz mnie.|- Wcale nie.
[10791][10826]Jeli przez ciebie le wypadn,|nie rcz za siebie.
[10827][10863]Scott, jestem tu od 4 godzin.|Naprawd chcesz ze mn walczy?
[10864][10903]Jeli chcesz Sageta, jest twj.|Prbuj ci co tylko uzmysowi.
[10904][10936]Jasne, a ja prbuj ci wyjani,|e tego nie kupuj.
[10938][10949]- Scotty?|- Co?!
[10951][10985]Przygotowaem ci grunt.|Musisz tylko przekona Murray'a
[10985][11008]- i zasugi zostan ci przypisane.|- Jasne. Jedyne, co musz zrobi,
[11008][11039]to powiedzie Murray'owi Berensonowi,|e Bob Saget chce si jeba w jego biurze.
[11041][11081]Nie wierz w to i tego nie zrobi.
[11084][11112]Ale ja zrobi.
[11142][11161]Co ty robisz, Drama?
[11162][11174]Lawrence, jestem zdesperowany.
[11176][11195]Znasz mnie od 3 lat.|Wiesz, e jestem w porzdku.
[11196][11218]A ty wiesz, e traktuj|swoj prac powanie.
[11220][11236]I wiesz, e nie mog ci przepuci.
[11238][11266]Widzisz ten koszyk?|Jest twj, jeli mnie wpucisz.
[11268][11290]Daj spokj, stary.|Co tam niby masz? Jakie habazie?
[11291][11336]Trzy iPody, czekoladki nadziewane rumem,|patki czekolady spryskane kokosami,
[11338][11386]- ciasteczkowe delicje...|- Ciasteczka? Z czekolad?
[11388][11418]Babeczki te s.
[11426][11455]Wjedaj, ale jakby co,|to wjechae przez bram 4.
[11457][11481]Jasne.
[11563][11583]Biuro Dana Coakley'a.
[11584][11611]Panie Chase! Panie Chase!|Nie moe pan wej!
[11645][11676]Pikna, musz koczy.
[11678][11701]Nie mog! Ty naprawd|nie lubisz swojego ycia.
[11703][11741]Nie, nie! Przyjechaem,|eby zaoferowa przeprosiny.
[11743][11776]Rano miae racj.|Nie byem szczery.
[11778][11825]Wymylaem tylko wymwki,|bo musisz wiedzie,
[11833][11853]e mam problemy|z panowaniem nad sob.
[11854][11896]Nie umiem panowa nad gniewem,|przez co jestem zdesperowany i niepewny.
[11897][11949]Czuj cig potrzeb rekompensowania.|Nie wiem, czy to dlatego,
[11950][11980]e mama kochaa mojego brata bardziej,|czy e ojciec nazywa mnie ciot
[11982][11993]odkd skoczyem 3 lata.
[11995][12052]Ale teraz otwieram si przed tob|i przepraszam ci z caego serca.
[12054][12099]Kiedy powiedziae te rzeczy|o dziewczynie mojego kumpla...
[12101][12134]Wiesz, co powiedziae, nie?
[12136][12164]Powiedz jeszcze raz,|co mi powiedziae?
[12165][12191]Spoko, nie wciekn si.|Moesz mi powiedzie.
[12192][12234]- Powiedz, co mwie?|- Co ty robisz, John?
[12236][12256]Co?
[12257][12294]- Czy ty... nagrywasz to?|- Co?
[12295][12350]Wyprodukowaem tyle kiepskich seriali,|e wiem, kiedy kto nosi podsuch.
[12352][12369]- Co masz w kieszeni?|- Nic.
[12371][12400]- Ja co widz.|- To mj telefon.
[12402][12412]- Wycignij go.|- Dan...
[12414][12452]- John, wycignij go...|- Dan...
[12454][12477]John.
[12550][12583]Nie zwalniaj mnie, prosz.|Ta praca jest dla mnie wszystkim.
[12585][12606]Pracowaem 18 lat, eby by tu,|gdzie teraz jestem.
[12608][12631]Wiem, e mam problemy! Wiem!
[12632][12655]Popracuj nad nimi.|Pomaluj ci dom.
[12657][12686]Umyj ci samochd.|Prosz, Dan. Oka ask.
[12687][12724]- Johnny, wstawaj!|- Prosz.
[12746][12773]- Nie zwolni ci.|- Nie?
[12775][12806]- Zostajesz na polecenie Eddiego Burnsa.|- Serio?
[12808][12849]Dodatkowo, pomylaem, e jeli ci zwolni,|jest szansa, e znajdziesz inn prac.
[12850][12881]- Co to znaczy?|- To znaczy, e bd ci torturowa.
[12883][12928]- Jak?|- Dowiesz si w przyszym tygodniu.
[12945][12978]- Pierwszy dzie. Jak ci idzie?|- Pki co dobrze. Podoba mi si ta energia.
[12980][13000]- To dobrze.|- Poza tym przez dugi czas
[13000][13018]siedziaem sam w biurze.|Mio si czu jak czowiek,
[13020][13048]- mie z kim pogada.|- Tak, to wietny zesp.
[13050][13070]- A o czym chciae porozmawia?|- O Bobie Sagetcie.
[13071][13094]- Co z nim?|- Mielimy spotkanie.
[13096][13125]Pierwszego dnia? wietnie.|I jak poszo?
[13127][13152]- Znasz Boba?|- Nie. Podpisae umow?
[13154][13176]Byo blisko, ale jak bardzo go chcemy?
[13178][13208]- Jest grub ryb.|- Ale jest dziwny.
[13210][13243]A kto nie jest w tym miecie?|Mw, co jest grane?
[13245][13288]- Czuj si nieswojo.|- Niepotrzebnie.
[13320][13343]Bob Saget chciaby|uprawia seks w twoim biurze.
[13343][13367]- Co?|- Powiedzia, e fajnie by to wygldao w pamitnikach.
[13367][13410]I podpisze z nami umow,|jeli my... ty mu na to pozwolisz.
[13411][13444]Pytasz mnie, czy Bob Saget|moe sobie porucha w moim biurze?
[13446][13467]Ja tylko powtarzam informacj.
[13469][13491]- Moe popeniem bd.|- Nie.
[13493][13522]To nie burdel, Eric.|To moje biuro.
[13524][13557]Zbudowaem t firm|siedzc przy tym biurku.
[13559][13597]A ty chcesz, eby Bob Saget|to zbezczeci?
[13599][13654]Nie, ale skoro chcesz Boba Sageta,|to on chce to w zamian.
[13666][13699]Jezu, Eric. Wygldasz jak zjeb,|kiedy si boisz.
[13701][13728]- Co?|- Przyprowad go, mam to w dupie.
[13730][13756]I tak moja ona|urzdzaa to miejsce.
[13758][13804]- Serio?|- Tak, tylko zaatw ekip sprztajc.
[13805][13824]- Udany pierwszy dzie?|- Bardzo udany.
[13826][13857]wietnie, moe jutro zaatwisz|Christiana Bale'a.
[13859][13908]- Pozwolimy mu zabi operatora.|- Do zobaczenia.
[13933][13971]- Przynajmniej wci masz prac.|- Tak, ale nie wyobraam sobie, co on planuje.
[13973][13998]Johnny, odczekaj par tygodni.|Rozejdzie si po kociach.
[13999][14033]Nic mi nie bdzie.|A teraz martwi si o braciszka.
[14035][14070]- Niepotrzebnie. Mi te nic nie bdzie.|- Wiem o tym.
[14072][14100]- Skd to masz?|- Wyprzeda garaowa.
[14102][14120]- S naadowane?|- Oczywicie.
[14121][14145]Nie obronisz si nienabit broni.
[14145][14165]Naprawd zastrzelisz tego gocia,|jeli tu wrci?
[14165][14222]Wolisz zaczeka, a gliny znajd nas|zwizanych i oprnionych z krwi?
[14224][14260]- Gdzie s moje drinki, popapracu...|- To nie zabawka, zjebie.
[14261][14293]To naadowana bro!
[14354][14389]Zadzwomy do gocia od Ariego.
[14390][14421]Napisy: michnik
