[89][129].::GrupaHatak.pl::.|/przedstawia:
[132][164]/WYSTPUJ:
[676][709]EKIPA|6x12 - "Give a Little Bit"
[709][737]Napisy: michnik
[829][853]Mielicie racj.|Czuj si jak nowonarodzony.
[854][877]- Opowiadaj.|- Ja si nie przechwalam.
[878][901]- Daj nam cokolwiek.|- Co na przykad?
[903][928]- Czy lubi sobie trysn?|- Jeste obleny.
[930][948]- Co sycha, panowie?|- On jest obleny.
[950][971]- Turtle zamoczy tej nocy.|- U studentki.
[972][990]- Serio?|- A tak trudno w to uwierzy?
[992][1017]- Nie, ale mylaem, e Jamie...|- Da ju sobie z ni spokj.
[1019][1044]- Prawdziwy facet, z powrotem w siodle.|- Jestem pod wraeniem.
[1045][1076]- A jak u ciebie?|- Sloan zgodzia si na lunch.
[1078][1110]- Z kolei E to prawdziwa kobieta.|- Zamknij si.
[1112][1141]- Co jej powiesz?|- e chc, eby wrcia.
[1143][1169]- Ju jej to mwie, prawda?|- Twierdzisz, e to nie podziaa?
[1170][1186]- Nie.|- Nie oczekuj od ciebie porad
[1187][1212]- odnonie zwizkw, Drama.|- Ale ja ci wcale nie daj porad
[1213][1252]odnonie zwizkw,|bo midzy tob a Sloan niczego nie ma.
[1254][1284]Ciesz si tym,|bo wolno to pikna rzecz.
[1285][1308]- A teraz wszyscy jestemy wolni.|- Ja wcale nie chc.
[1309][1337]- Ja te nie chciaem, zostaem zmuszony.|- Jestecie aoni.
[1338][1363]Jutro wylatuj do Woch.|Ktokolwiek poleci ze mn?
[1364][1378]- Nie wiem.|- Moe.
[1380][1400]Wolny Johnny poleci.
[1402][1449]- Na serio rzucisz aktorstwo?|- Wolno, kotku. Moe nawet zrobi sobie koszulk.
[1450][1484]To tylko krtka przerwa.
[1485][1531]- Oto miss uniwerku.|- Do boju, dziewczyno.
[1553][1570]To moe zabrzmie zbyt bezporednio,
[1570][1607]ale le mi z tym, e wczoraj|nawet nie prbowae mnie pocaowa.
[1608][1635]- Nie chciaem by agresywny.|- Lubi agresywnych.
[1636][1658]/- Wanie widz.|- Przyjed.
[1660][1686]- Teraz?|/- Chyba, e jeste zajty.
[1688][1713]- Nie jestem, tylko...|- Jamie.
[1714][1756]/- Ano.|- Pomog ci o niej zapomnie.
[1761][1777]- Tak mylisz?|/- Ja to wiem.
[1778][1803]Nawet, jeli tylko porozmawiamy.
[1804][1814]Dobra.
[1816][1861]Mwi tylko, e nie ma takiej iloci alkoholu,|po ktrej Sloan by na to posza.
[1863][1885]- Spadam.|- Runda 2. na kampusie?
[1886][1919]- Co w ten dese.|- Rewelka. Ucz si od niego.
[1921][1940]- Nara, chopaki.|- Nara!
[1942][1969]E, zgadzam si z Johnnym.|Co chcesz zdziaa tym lunchem?
[1971][2006]- Sprawi, e bdzie wyjtkowy.|- Jak lunch moe by wyjtkowy?
[2007][2051]- Mam par pomysw.|- Potrzebujesz piguek gwatu.
[2053][2090]- O czym chcecie porozmawia?|- To jest maksymalnie poufne.
[2092][2146]- Jak wszystko, o czym tu mwimy.|- Kupuj bardzo du firm.
[2148][2168]- Gratuluj.|- Ktra miaa nas nic nie kosztowa.
[2170][2220]Po tej umowie bd szefem najwikszej agencji|w caym przemyle rozrywkowym.
[2222][2253]- Mwie, e to nas nie bdzie kosztowa.|- Bo tak te mylaem.
[2255][2288]- Powiedzia, e firma za to zapaci.|- Bo mylaem, e firm na to sta,
[2290][2322]ale to by ciki rok|i troch krucho u nas z kas,
[2324][2363]- a bank poprosi mnie o porczenie.|- 12 milionw dolarw.
[2364][2401]To dobrze, e rozmawiacie|ze sob o waszych pienidzach.
[2402][2440]- To nie nasze pienidze.|- To jej pienidze.
[2441][2467]I ju raz daam pienidze,|kiedy otwieralimy now agencj.
[2469][2501]To byo ponad 2 lata temu|i wci wszystkiego nie odzyskaam.
[2502][2556]- I to ci nie martwi, Ari?|- Nie, bo teraz zwrci si to nam 50-krotnie.
[2558][2598]- Ty tak nie uwaasz?|- Nawet jeli, to nie sdz, e tu chodzi o interesy.
[2600][2636]- Czy tu chodzi o twoje ego, Ari?|- Zawsze marzyem o wadaniu caym wiatem,
[2638][2665]ale teraz, kiedy jestem starszy,|wystarczy mi panowanie w Hollywood.
[2666][2680]To siga gbiej.
[2681][2712]- Ma wrogw w tej firmie, ktr chce kupi.|- Mam wrogw wszdzie.
[2714][2746]- Kim s ci wrogowie?|- To osobiste konflikty i chce si zemci,
[2748][2770]- przez co nie myli jasno.|- Co?
[2772][2798]- Opowiedz o tych konfliktach.|- One nie maj znaczenia.
[2799][2834]- Twoja ona uwaa inaczej.|- Moja ona nie wie, jak robi interesy.
[2836][2869]Ale potrzebujesz jej pienidzy,|eby kupi t firm.
[2870][2888]- Po co ci ona?|- Dla zemsty.
[2890][2912]- Dla dziau muzycznego.|- Dla Terrence'a.
[2914][2948]- Dla dziau literackiego, ktry si przyda filmowcom.|- I dla Lloyda.
[2949][2970]- Dla gwiazd sportu.|- Czy jest moliwo,
[2972][2996]e z powodu tych osb|chcesz kupi t agencj?
[2998][3058]- Tak, chce ich zniszczy! Powiedz jej!|- Czy to prawda? Chcesz ich zniszczy?
[3060][3076]W porzdku! Tak!
[3077][3147]Gdybym mg wyduba oczy|Terrence'owi McQuewickowi i zje je za to, co mi zrobi,
[3149][3163]to bym to z chci uczyni.
[3165][3198]A tego zdrajc, Adama Daviesa,|sprzedabym handlarzom niewolnikw,
[3199][3226]gdybymy yli w czasach,|kiedy s tego typu rynki.
[3228][3280]I Lloyd, ta maa krlowa,|ktr wpuciem do swojego domu,
[3282][3318]pozwoliem bawi si z moimi dziemi|i opiekowa si moim psem,
[3320][3342]a ktra zostawia mnie|dla tych dwch szmaciarzy.
[3344][3375]Zwizabym go i pozwoli caemu|Stowarzyszeniu Aktorw Filmowych
[3377][3411]zgwaci go analnie, gdyby nie to,|e tak bardzo by mu si to spodobao.
[3413][3453]Nienawidz ich wszystkich|i tak, chc ich zniszczy.
[3454][3483]Ale to nie dlatego chc t firm.
[3485][3539]Chc... Nie, potrzebuj tej firmy,|bo to wietny interes!
[3558][3591]Cholera, to wietny interes!|A jeli jej nie kupi,
[3593][3649]zrobi to kto inny,|a to byoby bardzo ze dla mojego interesu.
[3650][3697]A moja ona powinna wiedzie najlepiej,|e kiedy chodzi o interesy,
[3699][3740]mj osd nigdy nie jest zamglony.|Wic prosz ci najmocniej,
[3742][3789]wspieraj mnie, jak to zawsze robisz,|a ja doprowadz to do koca,
[3791][3823]jak to zawsze robi.
[3830][3867]- Co mylisz?|- Uwaam, e to bya dobra przemowa.
[3868][3887]Owszem.
[3889][3924]- Rb, co musisz.|- Serio?
[3929][3955]Kocham ci.
[3969][3984]Moemy si tu jeba?
[3985][4013]Johnny, cigle wydzwaniaj do mnie|z "Melrose Place".
[4015][4047]Lubi ci, tak jak Sally Field.|Naprawd ci lubi.
[4049][4085]Przykro mi, e musisz si z tym uera,|ale ju mwiem, e ja pasuj.
[4087][4122]/Johnny, id tylko przeczyta tekst.|To raptem 10 minut, co masz do stracenia?
[4124][4166]To, co zostao z mojej duszy.|/Przepraszam, musz koczy.
[4168][4205]Johnny, moe powiniene i?|Jeli dostaniesz rol, moesz j odrzuci.
[4206][4247]Nie chc tej roli, serio.|Spjrz na mnie.
[4248][4279]- Vince, zostaa mi jedna para.|- Zajebicie. Dziki.
[4281][4323]- Vince, co sycha?|- Matty! Jak leci?
[4325][4359]- Mio ci widzie.|- Hej! Matt!
[4360][4405]- To ja, Johnny!|- Dostae te rzeczy, ktre przesaem Ariemu?
[4407][4441]O fundacji, w ktrej pracuj?|"Jedno po drugim"? Fundacja dziecica?
[4442][4476]Mam to w domu, nie miaem czasu,|eby si temu przyjrze.
[4478][4504]- Jeszcze na to nie spojrzae?|- Byem zajty.
[4506][4547]- Czym?|- Krc film z Darabontem.
[4551][4575]- Nie bj si zaangaowa.|- Nie boj.
[4577][4597]Zbieramy pienidze dla dzieci na caym wiecie.
[4598][4613]- To dla dzieci.|- Brzmi niele.
[4615][4638]Bo jest nieze.|Powiniene si temu przyjrze.
[4639][4654]Przyjrz.
[4655][4696]- Ty te moesz si przyjrze.|- Jasne, stary!
[4698][4732]Na razie. To dla dzieci.
[4737][4765]Ale on spity.
[4886][4905]- Dokd jedziemy?|- To niespodzianka.
[4907][4932]- Jak daleko?|- To niespodzianka.
[4934][4975]- Musz wrci na 14:30.|- Nie uda ci si, niespodzianka.
[4977][4997]- Mwi powanie.|- Ja te.
[4999][5028]Daj spokj, Eric. Bez wygupw.|Mam co do zrobienia.
[5030][5046]- Serio?|- Tak.
[5048][5076]Moja wina, nie pomylaem.|Ale to naprawd wane.
[5078][5121]- Co takiego?|- Nie mog ci powiedzie.
[5127][5161]- Daj spokj, co to takiego?|- Nie powiem, dopki nie dojedziemy.
[5163][5199]A teraz przesu swoje plany.
[5219][5259]- Czy to naprawd wane?|- Owszem.
[5260][5279]- Dobra.|- Dzikuj.
[5281][5318]- Jeste mi duny.|- Zawsze.
[5470][5491]- Pobudka!|- Nie pi.
[5493][5523]- Jakbym caowaa zwoki.|- Przepraszam.
[5525][5571]- Nie podobam ci si?|- artujesz? Jeste wystrzaowa.
[5573][5591]- Tak?|- Tak.
[5592][5636]To moe powiniene si troch rozluni?
[5692][5734]- To rozumiem.|- Tak? Podoba ci si?
[5740][5774]A tobie podoba si to?
[5832][5866]Nie wierz, e wci o niej mylisz.
[5868][5914]- Przepraszam, ale od 3 dni nie oddzwania.|- Moe nie chce z tob rozmawia?
[5916][5947]Raczej jest za,|e nie prbowaem jej powstrzyma.
[5949][5986]- Albo e nie poleciaem z ni.|- Sama nie wiem, Turtle.
[5988][6033]- Powinienem z ni lecie.|- Moe powiniene teraz lecie.
[6035][6058]Naprawd mi przykro.
[6060][6077]Przeyj.
[6079][6137]Ale... ju ci rozgrzaem|i to nie w porzdku, e ci zostawiam.
[6139][6174]Zrobi ci dobrze, czy co?
[6182][6199]- Lloyd!|- Tak?
[6200][6249]- Ari Gold znw jedzie na gr.|- Co? Dlaczego?
[6255][6297]Dlaczego Ari Gold wci si tu pojawia?
[6298][6323]Adam, powiciem swoje ycie,|eby mc tu pracowa.
[6325][6358]Tworzycie urocz park.
[6371][6402]Adam, mw.|Prosz.
[6406][6423]Wchodzimy w spk|albo Ari nas wykupuje.
[6425][6484]- Mj Boe, co to oznacza dla mnie?|- Wiem, co oznacza dla mnie.
[6503][6537]- Wiesz, czego nie mog si doczeka, Terrence?|- Nie. Czego?
[6539][6584]Wejcia tu jak Terminator|i wyrwania wszystkich chwastw.
[6585][6608]W przeciwiestwie do ciebie,|ja mam mikkie serce.
[6610][6647]- Mikkie jak diament.|- Moemy skoczy t wymian uprzejmoci?
[6649][6678]Moja firma nie radzia sobie le|przez te wszystkie lata.
[6679][6705]- Ale moga sobie radzi lepiej.|- I bdzie sobie radzi lepiej,
[6706][6736]- kiedy tu skoczymy, wic kontynuujmy.|- Zawsze bye przekonany,
[6738][6767]- e znasz si na wszystkim lepiej ni ja.|- Barbara ma racj. Zobaczy to uwierzy.
[6769][6819]A kiedy przetrzsn ten kurwidoek|i zawiesz szyldy Miller-Gold,
[6821][6854]zobaczysz, jakby to byo,|gdyby mnie zatrzyma.
[6856][6913]Chciabym to zobaczy, cho oczywicie|nie bdzie to pod szyldem Miller-Gold.
[6914][6957]- Nie nadam.|- Najwyraniej nie czytae zacznika do umowy.
[6958][6981]- Jakiego zacznika?|- Dodalimy to dzi rano.
[6982][7037]To nic takiego, jedynie zapewnienie,|e 40-letnia agencja Terrence'a McQuewicka,
[7039][7092]- ktr zaoyem, nie straci swej nazwy.|- Ta decyzja nie naley do ciebie.
[7094][7125]- Zacznik twierdzi co innego.|- Czy ty... artujesz?
[7127][7147]Ari, mamy swoj nazw|raptem od dwch lat.
[7148][7171]- Nie zdye si a tak przywiza...|- Podoba mi si Gold.
[7173][7196]Nie moesz wyskakiwa|z takim gwnem w ostatniej chwili.
[7198][7238]Nie sdziem, e to potrzebne,|ale moi prawnicy byli innego zdania.
[7240][7290]Powiedzieli, e tylko idiota pozbywaby si nazwy,|ktra bya synonimem rozrywki
[7291][7323]przez niemale cztery dekady.
[7324][7356]Obudziem si w nocy|zlany potem i mnie olnio.
[7358][7394]Wiem, jaki idiota by tego chcia.
[7395][7424]- On!|- Masz swoj cen i nie masz nic do gadania!
[7426][7440]- Ari...|- Spadam std!
[7442][7487]Daj spokj, Ari.|Znowu przez swoje ego padasz na kolana!
[7489][7523]Ari! Wracaj i podpisz|/te pierdolone papiery!
[7524][7550]Lloyd Lee!|Masz przeduony kontrakt na ycie!
[7551][7565]Ty te, cwelu.
[7567][7591]/- Lloyd! Lloyd!|- Sucham, Johnny?
[7593][7626]Powiedziaem, e to nie ma znaczenia,|bo tu nie chodzi o pienidze.
[7628][7656]Powiedz, e dzikuj,|ale nie, dzikuj.
[7657][7681]- Dobra.|/- Pogadamy pniej.
[7683][7699]Dobra.
[7700][7732]- Co si stao?|- Daj 10 kafli wicej.
[7734][7758]Sprawie, e chc ci jeszcze bardziej.|Co teraz?
[7760][7804]Teraz obaj lecimy|zwiedza woskie okolice.
[7806][7834]- Nic lepszego nie przychodzi mi do gowy.|- Wiesz, e bd gwnie pracowa?
[7836][7867]Tak, ale bdziesz musia te je|i si gdzie relaksowa.
[7869][7895]Racja, ale nie chc,|eby potem czego aowa.
[7897][7927]Nic mi nie bdzie.|Moe nawet znajd robot jako szewc,
[7929][7977]- jak Daniel Day-Lewis.|- To byoby interesujce.
[7979][8013]- Ciao, rezydencja Chase'w.|/- Tu Matt Damon.
[8015][8043]Cze, Matt, tu Johnny.|Co mog dla ciebie zrobi?
[8045][8071]/Moesz wypisa pokany czek|dla fundacji "Jedno po drugim".
[8073][8096]/Chciabym, ale moja przyszo|jest w tej chwili niepewna.
[8096][8119]- Wyleciaem z interesu.|- A kiedykolwiek w nim bye?
[8119][8144]- Przez 3 lata graem w serialu.|/- I co? Wylali ci?
[8145][8170]- Nie, sam odszedem.|/- Posuchaj, John.
[8172][8213]- Miliony dzieci maj powaniejsze problemy.|- Tak, oczywicie.
[8215][8240]/Jest tam Vince?|Przejrza ju materiay?
[8242][8250]/Zaczekaj.
[8252][8287]To Damon, pyta si o t fundacj.
[8289][8325]Musia gdzie wyj,|ale widz porozkadane ulotki na stole.
[8326][8365]- Daj go, kurwa, do telefonu, John.|- Dobra.
[8367][8411]Przepraszam, Bourne'owi si nie odmawia.
[8421][8463]- Matt! Wanie to przegldaem.|- Poruszajce gwno, nie?
[8465][8488]/- Bardzo.|- Wic mog na ciebie liczy?
[8489][8519]- Powiedz, co mog zrobi.|/- Powiem ci.
[8521][8569]/Wkrtce do Cleveland przyjedaj wycieczki.|Jeden z naszych partnerw, "Wyywi Ameryk",
[8570][8594]prowadzi tam bank ywnoci|i potrzebuj jakiej gwiazdy,
[8596][8635]ktra zwrci uwag na fakt,|e jedno na sze amerykaskich dzieci,
[8637][8662]jedno na sze,|jest niedoywione!
[8663][8702]Wiesz, co to znaczy?|/e nie wiedz, czy bdzie nastpny posiek.
[8704][8736]Jedno na sze!|/To, kurwa, haniebne!
[8738][8760]- Ale jutro wylatuj do Woch.|- Wiesz co?
[8762][8795]Jeba amerykaskie dzieci,|niech goduj. Miych wakacji.
[8796][8836]- To nie wakacje, to praca.|/- Vince, nie pieprz.
[8838][8877]- To Bono, Vince.|- Cze, Bono.
[8878][8917]/- Nie potrzeba wiele, eby pomc.|- Ta.
[8919][8967]Wiesz co? Kiedy zrobisz film z Darabontem,|zabior ci na wycieczk, dobra?
[8969][9004]- Jasne, bankowo.|/- A tymczasem chciabym od ciebie czek.
[9006][9040]- Dobra, na ile?|- Zrb to, co trzeba, Vince.
[9042][9061]/- Nie auj, stary.|- I zrb to dzisiaj.
[9063][9089]- Nie ka mi czeka, bo bd czeka.|/- Obaj bdziemy czeka.
[9091][9114]Nara, Vince.
[9115][9139]Co jest?
[9141][9170]- Lec do Nowej Zelandii.|- A co ze studentk?
[9172][9208]Nic. Ani dzi, ani wczoraj.
[9217][9238]- Kamae?|- Przepraszam.
[9240][9294]Kocham Jamie, nie chc by z kim innym.|Mam lot o 18:00.
[9318][9340]C,
[9343][9381]wyglda na to,|e wolno naley tylko do nas.
[9382][9416]- Ano.|- Co si stao?
[9439][9467]Chyba okamywaem sam siebie.
[9469][9514]Jestem aktorem, musz lecie na spotkanie!
[9518][9555]Mamy szczcie,|pogoda jest idealna.
[9557][9589]Ano. Mam wraenie,|e mina wieczno,
[9591][9621]- odkd tu ostatnio bylimy.|- Tylko par lat.
[9623][9648]- Co koo 3 lat.|- Spdzilimy dwie noce w Shutters.
[9649][9672]- To by udany weekend.|- Dla mnie na pewno.
[9674][9708]Ty si tak spalie na socu,|e nie moge bezbolenie oddycha.
[9709][9760]- Moe przesadziem z tym "udanym".|- Nie, byo wspaniale.
[9761][9811]Ale co my tu robimy?|Vince chce kupi to miejsce, czy co?
[9813][9849]- Nie.|- Wic o co chodzi?
[9851][9902]Chciaem ci przypomnie,|jak dobrze nam razem byo.
[9928][9950]- Ty chyba artujesz.|- Sloan...
[9952][9979]- Odwoaam spotkanie!|- Czy to byo a tak wane?
[9981][10010]Z facetem, z ktrym si spotykam.|I tak, lubi go.
[10012][10044]A ja wci ci kocham.
[10046][10062]- Chc wraca do domu.|- Sloan!
[10063][10117]Eric, ju to przerabialimy.|Chc wraca do domu. Teraz!
[10168][10194]Jamie, to ja.
[10196][10220]Chciaem ci powiedzie,|e jestem w drodze do ciebie.
[10222][10241]Musimy porozmawia twarz w twarz.
[10243][10293]Niedugo odlatuj, wic oddzwo,|jak to odsuchasz.
[10339][10370]- Dokd pan leci?|- Auckland. Jak dugo trwa lot?
[10371][10412]- Okoo 14 i p godziny.|- Super.
[10415][10452]- Co za kamliwe skurwybydle.|- A czego si po nim spodziewae?
[10454][10490]- e uszanuje umow, na ktr si zgodzi.|- Nigdy nie mia takiego zamiaru.
[10492][10524]- Nigdy niczego nie uszanowa.|- Ale wci tego chcesz.
[10526][10545]Bardziej, ni chcicy|mojej ony na inn cipk.
[10546][10584]Ale nie dam si kontrolowa|temu staremu lachocigowi.
[10586][10611]- To i tak dugo trwao.|- Ale to uczciwa oferta.
[10613][10632]Niezalenie, co nim kieruje,|ma do tego prawo.
[10634][10685]A ty wiesz, e jeli odpucisz,|cae miasto si na to rzuci.
[10687][10732]- Co, do diaba?|- Jest saby. Zaatw to.
[10741][10757]- Andrew.|- Terrence!
[10758][10782]Mio ci widzie.|Nie wiedziaem, e wci pracujesz.
[10783][10802]- Gi!|- Ani dla ciebie,
[10804][10827]ani dla innych agentw telewizyjnych.
[10828][10840]Witaj, Ari.
[10840][10878]Powinienem skopa ci dup|za marnowanie mojego czasu.
[10878][10904]Pamitasz, jak zaczynae dla mnie pracowa?
[10905][10935]Chodzilimy razem na siowni|i to ja tobie skopywaem dup.
[10937][10959]Bye moim szefem.|Pozwalaem ci na to.
[10961][10984]Wci mog ci skopa dup|i dobrze o tym wiesz.
[10986][11022]Po co si tu przyczogae?
[11024][11081]- Chc, eby ta umowa przesza.|- To znajd kupca, ktry da sob pomiata,
[11083][11097]bo to nie bd ja.
[11110][11165]- Chc, eby ty to kupi.|- Dlaczego? Bo brakuje ci kontroli nade mn?
[11167][11195]Jestem na tyle mdry, e wiem,|e nigdy nie miaem nad tob kontroli.
[11196][11251]Nie. Nie, kiedy pracowaem dla ciebie|albo moe powinienem powiedzie: z tob.
[11252][11295]Byem twoim numerem jeden,|mialimy si z pozostaych zjebw,
[11297][11324]ktrym sam si stae,|kiedy wyrzucie mnie z firmy,
[11325][11363]- ktr sam zbudowaem!|- Zostawmy przeszo za nami.
[11364][11403]Przyszo naley do ciebie.|Nie niszcz mojego dziedzictwa dla kaprysu.
[11404][11453]Przyznaj, e mnie zniszczye dla kaprysu.|Z goryczy i z zazdroci.
[11454][11481]To o to tu chodzi?|Chcesz, ebym przeprosi?
[11483][11518]May, zraniony chopiec|wci chce si przypodoba tacie?
[11519][11567]- Zbytnio urosem i nie moesz si z tym pogodzi.|- Nie mogem pogodzi si z twoim ego
[11569][11606]- i z twoimi daniami finansowymi.|- Gwno prawda!
[11608][11644]- I wanie dlatego pozwolisz mi zachowa nazw.|- Jeli ci si nie podoba,
[11645][11681]- moesz znale kogo innego.|- Ale ja nie chc nikogo innego.
[11683][11718]Tylko ty dasz rad prowadzi t firm|przez nastpne 50 lat.
[11720][11760]- W takim razie przepro.|- Wanie to zrobiem.
[11761][11799]To by bd, e ci wykopaem.
[11805][11852]- Czuem si niepotrzebny.|- Bye potrzebny.
[11882][11917]Wiesz, e kiedy te si zestarzejesz.
[11919][11971]Oby znalaz kogo,|kto pomoe ci zrobi to z honorem.
[12008][12043]Pozwol ci zachowa nazw.
[12083][12115]Niech trwa wiecznie.
[12130][12173]Wszyscy tutaj s bardzo szczliwi,|e zmienie zdanie i postanowie przyj.
[12174][12203]A ja si ciesz,|e wci chcecie mnie widzie.
[12204][12237]Prawd mwic, Phil baga nas,|ebymy dali ci drug szans.
[12239][12263]A ja...
[12272][12304]Ja wyczuwam pewn niech.|Nie czujesz tej roli?
[12306][12336]- Nie, nie.|- Wic o co chodzi?
[12337][12376]Przez moment mylaem,|e ju tego nie chc.
[12377][12422]Ale wtedy mnie olnio,|e nie chc by wicej odrzucany.
[12424][12458]Przez 18 lat byem odrzucany|i oto skutek.
[12460][12514]Byem ju raz w tym serialu,|a potem byem w kolejnym przez 87 odcinkw.
[12515][12553]Zaliczyem ponad 140 wystpw gocinnych|w telewizji i w filmach.
[12555][12588]16 sztuk, 39 reklamwek.
[12590][12634]A to wci za mao,|ebycie mi dali rol.
[12636][12661]Wci kaecie mi taczy,|jak mi zagracie.
[12663][12716]- Jeli nie chcesz...|- To nie ma znaczenia, czy chc.
[12720][12749]- Ja musz.|- I o to chodzi. Oto nastawienie.
[12751][12785]Kr. Do dziea, Johnny.
[12829][12852]Praktycznie z miejsca dali mi rol.
[12853][12884]- Tak?|- Tak. Yagoda powiedzia, e jestem idealny.
[12885][12910]Nawet ten koniobijca, reyser,|by zadowolony.
[12912][12943]- Niepotrzebnie si przejmowae, Johnny.|/- Jak wida.
[12944][12982]- Czyli lec do Woch samemu?|/- Nie mam oficjalnej oferty
[12984][13012]i nie chc zapeszy,|ale przykro mi, bracie,
[13013][13048]- lecisz solo.|- Jestem z ciebie dumny, Johnny.
[13049][13065]- Dziki, Vince.|/- Narka.
[13066][13090]Narka.
[13180][13215]Nie wiem, dlaczego si gniewasz.|Przecie przeprosiem.
[13217][13252]- Odrzucia mnie, wystarczajco le si czuj.|- Powiniene si do tego przyzwyczai.
[13253][13287]Pomyliem si, dobra?|Chopaki mwili, e ci przeszo,
[13289][13314]- a ja im nie wierzyem.|- A przecie zazwyczaj wierzysz we wszystko,
[13316][13345]- co chopaki mwi.|- Wiem.
[13347][13374]Ale mimo, e nie jestemy razem|od 3 lat, zawsze wierzyem,
[13376][13421]- e kiedy bd mia ciebie, dom, dzieci...|- Masz na myli: "my".
[13423][13461]- Nie nadam.|- My bdziemy mie dom i dzieci.
[13463][13508]Samolubny z ciebie kutas.|Nadasz za tym?
[13516][13542]Co w tym samolubnego,|e chc z tob by?
[13544][13567]Bo ostatnim razem,|kiedy odstrzelie t gadk,
[13569][13616]- odleciae z chopakami chwil pniej!|- Przepraszam, ale to byy interesy!
[13618][13644]- Miae mnie za nic!|- Wiem!
[13646][13682]- Eric, dlaczego mi to robisz?|- Bo ci kocham!
[13683][13728]Nie dam si znw omami.|Nie mog ci ufa!
[13734][13762]Uwielbiasz mie dziewczyn,|ale na swoich warunkach!
[13763][13795]- Nigdy nie bdziesz w stanie si zwiza!|- To nieprawda!
[13797][13822]- Zwi si z tob w tej chwili!|- Eric, przesta!
[13823][13847]Kln si na Boga, oeni si z tob!
[13849][13873]- Oenisz?|- Tak, wsid do samochodu,
[13875][13901]pojad do Vegas|i zwi si z tob na cae ycie!
[13902][13936]Serio? Czy ty si w ogle|nad tym zastanowie?
[13938][13968]Tak, zastanowiem.
[13970][14017]I tym razem przysigam,|e to bdzie wieczne.
[14167][14196]Jesse! Jak leci?
[14212][14243]wietnie, wrciem!|A ty jeste zwolniony!
[14245][14261]Witam wszystkich!|Nie ma potrzeby ucieka!
[14263][14287]Wasz los zosta ju przesdzony!
[14289][14309]- Ty jeste bezpieczny.|- O mj Boe.
[14311][14338]Ty jeste bezpieczna. Na razie.|Witam, mio ci widzie.
[14340][14369]Kto jest twoim najwikszym klientem?
[14370][14390]Jezu!
[14391][14431]Reprezentuj "Jon i Kate plus 8".
[14442][14475]Gdzie jeste, Davies?
[14488][14522]Ari, ju si pakuj,|eby oszczdzi sobie haby.
[14524][14545]Szkoda.
[14547][14572]Ari! Jezu Chryste!
[14574][14603]Odbio ci, Ari?
[14604][14637]- A gdzie jest Lloyd Lee?|- Pan Lee wiedzia, e pan przyjdzie
[14639][14681]- i postanowi na pana nie czeka.|- Jako ci nie wierz.
[14682][14718]Lloyd, moe ci tu nie ma,|a moe tu jeste.
[14719][14761]Tak czy siak, nie masz si czego ba,|bo nie zabij ci.
[14763][14778]Kocham ci!
[14779][14835]/Mimo e mnie zdradzie,|/jeste najlepszym niewolnikiem, jakiego miaem!
[14836][14884]Kto mgby, tak jak ty,|odbiera moje pranie?!
[14888][14905]Nikt!
[14907][14941]Kto mgby, tak jak ty,|sprzta gwna po moim psie?
[14943][14983]A jeli lubibym, jak spasiony kurdupel|ssie mojego kutasa,
[14985][15018]z pewnoci te nie byoby|lepszego od ciebie!
[15020][15046]Wic wr do krla!
[15048][15086]Albo wyno si z tego miasta na zawsze!
[15088][15150]Masz czas do koca jutrzejszego dnia,|na przemianowanie si na mojego!
[15244][15288]Przepraszam, jeli jest jakie wolne miejsce,|z chci bym si przesiad.
[15290][15334]- Ja rwnie.|- Przykro mi, samolot jest peny.
[15336][15362]Zajebicie.
[15402][15441]- Jamie, dlaczego nie oddzwaniaa?|- Turtle, gdzie jeste?
[15443][15476]/- W drodze do ciebie.|- Nie chc, eby przylatywa.
[15478][15505]/Nie chc widywa si z nikim innym.|Nie wiem, dlaczego tak powiedziaa.
[15507][15531]/- Turtle...|- Przepraszam, ale musi pan wyczy telefon.
[15533][15567]- Bdziemy startowa.|- Jeszcze tylko minut.
[15569][15627]/Turtle, nie przylatuj!|/Mwiam, e nie chc, eby mnie znienawidzi,
[15629][15667]- ale byam po prostu saba.|- Saba? Dlaczego?
[15669][15707]Prawda jest taka,|e ja nie chc znienawidzi ciebie.
[15709][15739]- Dlaczego miaaby mnie znienawidzi?|- Bo moe mnie nie by przez rok.
[15741][15772]A jeli serial si przyjmie,|to nawet przez 5 lat.
[15773][15802]- To ty chcesz spotyka si z innymi?|/- Nie wiem, czego chc.
[15804][15843]Ale prbowaam ju zwizkw na odlego|i koczyo si to bardzo le.
[15845][15876]/I nie chciaabym, eby co takiego|/spotkao kogokolwiek z nas.
[15878][15920]- Przecie bd ci odwiedza.|/- Pracowae nad swoim yciem przez cay rok,
[15922][15947]nie moesz lata w t|i z powrotem do Nowej Zelandii.
[15949][15981]- To moe si uda.|/- To si nie uda.
[15983][16045]I jeli mamy mie szans w przyszoci,|nie powinnimy teraz prbowa.
[16055][16078]Tego si nie spodziewaem.
[16079][16138]- Naprawd ci kocham.|- Prosz pana, musi pan wyczy telefon.
[16144][16183]- Dobrze.|- Turtle, przepraszam.
[16193][16215]Ta.
[16282][16308]Musz wysi.
[16310][16338]- Musz wysi z samolotu.|- Przykro mi, ale to niemoliwe.
[16339][16363]Drzwi s zamknite|i odjechalimy ju od rkawa.
[16365][16378]Nie mog lecie do Nowej Zelandii.
[16380][16415]- Musz wysi z samolotu!|- Prosz usi i zapi pasy.
[16417][16442]- A jeli krzykn "bomba"?|- Wtedy wysidzie pan z samolotu
[16444][16501]i trafi prosto za kratki,|pacc przy tym 250 tysicy grzywny.
[16544][16570]Dzikuj.
[16605][16632]Vince, musimy si zwija!|Spnisz si na samolot!
[16634][16662]To prywatny samolot.|Nie odlec beze mnie.
[16663][16678]Racja, zapomniaem.
[16680][16727]- adnych wiadomoci od E?|- Ani od Turtle'a.
[16740][16758]To Phil Yagoda.
[16759][16784]Cze, Phil.|Daj co oficjalnie dobrego.
[16786][16823]- Johnny, dosownie wymiote na przesuchaniu.|- Wiem, mwie mi to wczoraj.
[16825][16867]/- Chciaem powiedzie ci raz jeszcze.|- Dostaem t rol czy nie?
[16869][16896]- Wedug mnie dostae.|/- A kto jeszcze ma co do gadania?
[16898][16924]- Stacja.|- Nie spodobaem im si?
[16926][16953]/- Spodobae.|- Ale?
[16954][16982]- Uwaaj, e jeste za stary, John.|/- Nie jestem!
[16984][17005]- Oni twierdz, e jeste.|- Nie ogoliem si wczoraj.
[17007][17058]- Mog i do fryzjera!|- Chc kogo modszego, John.
[17068][17109]- Robi, co musz.|- Musz przyzna, e...
[17111][17154]- spodziewaem si, e bdziesz walczy.|- Nie mam ju siy na walk, Phil.
[17155][17200]- Zostawiem wszystko w tamtym pokoju.|/- Wiem o tym, John. Podobnie jak stacja.
[17201][17218]- Spoko.|/- W zasadzie
[17219][17259]/powiedzieli, e uwaaj, e jeste|/w kocu gotowy pocign co samemu.
[17261][17302]- wietnie. Daj zna, ja na co wpadn.|- Przygotowuj co dla ciebie ju teraz.
[17304][17352]/Maj dla ciebie umow wic,|/eby mie pewno, e nikt ci nie zwinie.
[17353][17385]Serio? Nigdy nie miaem umowy wicej!
[17387][17417]- Przed tob dobre czasy, John!|- Dziki, Phil.
[17419][17458]/- Nie ma za co.|- Trzymaj si.
[17466][17510]- Chc stworzy co specjalnie dla mnie.|- Johnny, to niesamowite!
[17512][17552]A co wicej,|lec z tob do Woch!
[17560][17598]- Musisz si spakowa!|- Wziem ju co, na wszelki wypadek.
[17600][17628]Umowa wica.
[17639][17689]- Szkoda, e chopaki to przegapi.|- Ich strata.
[17739][17764]Dzikuj za skorzystanie z naszych usug.|Do widzenia.
[17766][17775]Dzikuj.
[17777][17826]- Jak najszybciej mog dosta si do Rzymu?|- Dopiero co przylecia pan z Los Angeles.
[17828][17860]Racja, ale chc pobi rekord Guinessa|na jak najwikszy dystans w cigu doby!
[17862][17890]Co ci do tego?
[18026][18056]- Nie sdziem, e si pojawisz.|- Nie przyszedem do pracy.
[18057][18084]- To po co?|- Powiedzie ci, eby si jeba na ryj!
[18086][18109]- Uwaaj, Lloyd.|- Nie mw mi, co mam robi.
[18111][18150]I nie wa si twierdzi,|e ja zdradziem ciebie.
[18152][18184]Wykorzystywae mnie|i nigdy wicej tego nie zrobisz.
[18186][18242]Ale ja bd harowa jak w,|eby kiedy mc wykorzystywa ciebie.
[18243][18293]Nie jeste taki sprytny,|skoro uwaae, e wrc pracowa dla ciebie!
[18295][18330]Nie pracowaby dla mnie|nawet jako agent?
[18330][18355]Mylisz, e nabior si na to,|a wtedy ty bdziesz mg mnie wymia?
[18355][18385]Mwi powanie. Pokazae, e masz jaja,|o co ci wczeniej nie podejrzewaem.
[18385][18408]Ta gadka ci przekonaa,|e powinienem by agentem?
[18409][18441]Byem o tym przekonany|jeszcze zanim si tu pojawie.
[18442][18478]Terrence mnie przeprosi...
[18498][18524]Przepraszam, Lloyd.
[18526][18584]- Wci uwaam, e mnie podpierdalasz.|- To sprawd swoje biuro.
[18645][18665]/GRATULACJE, W KOCU|/JESTE PRAWDZIWYM AZJAT!
[18667][18703]Miao by napisane: agentem.
[18835][18861]Przesta.
[18895][18921]- Turtle spotka si z nami we Woszech.|- A co si stao z Jamie?
[18923][18956]- Nie napisa.|- Damon te leci?
[18958][18986]Jezu, co, do diaba?
[18987][19024]- Niewiarygodne!|- Matty! ledzisz mnie?
[19025][19053]Zbieg okolicznoci.|Mwiem, e lec do Cleveland.
[19055][19069]Znacie LeBrona?
[19070][19134]- Zrezygnowa z wakacji dla tych dzieci.|- LeBron! Jestem wielkim fanem!
[19136][19159]- Dostae ode mnie czek?|- Owszem, dostaem.
[19160][19189]- Mam nadziej, e wystarczy.|- Nie wystarczy.
[19190][19214]Prywatny odrzutowiec do Woch, co?
[19216][19242]- Musi by mio.|- Dobrze im si yje.
[19243][19288]A wy co tu robicie?|Ratujecie gsi przed przedwczesn mierci?
[19289][19324]To misja dobroczynna.|Samolot podarowa nam Marquis.
[19326][19347]Podobnie jak rodki|na rzecz ochrony rodowiska.
[19349][19353]Touch.
[19355][19376]- Chc od ciebie kurewsko wielki czek, Vince!|- Jak wielki?
[19378][19420]Ile zarobie w tym roku?|20 baniek? O tylu powiedzia nam Ari.
[19422][19443]- Mniej wicej.|- I dae tylko 10 kafli?
[19444][19467]- To troch mao.|- Nie wiedziaem, ile trzeba.
[19469][19508]- Ile ty dae, LeBron? Dam tyle samo.|- Daem milion.
[19510][19549]- Ale ty daj 50 kafli.|- Miaem powiedzie 200, ale spoko.
[19551][19569]- To dla dzieci.|- Dla dzieci.
[19570][19603]- Zgoda.|- wietnie.
[19620][19653]E, zadzwo do Marvina.|Niech wypisze czek na 150 tysicy.
[19654][19677]Spoko.|Cze, panowie.
[19679][19703]Matt, LeBron, lecimy.
[19704][19723]- Wszystko gra?|- Jak zawsze, Kenny D.
[19725][19749]Chodcie, lecimy.
[19751][19779]- Narazka, panowie.|- Trzymajcie si.
[19781][19811]- 150 kafli?|- To dla dzieci.
[19813][19847]- Cze, Sloan.|- Cze.
[19862][19888]- Gdzie bylicie, dzieciaki?|- Dugi lunch?
[19889][19915]- Lunch skoczy si wczoraj.|- I to bya katastrofa.
[19917][19952]A mimo to nie masz bagau?
[19992][20042]- Matko Boska! To chyba jaja?|- Zarczylimy si.
[20048][20069]- Miaem ju j polubi...|- Ale wiedzielimy,
[20071][20101]e zarwno wy, jak i mj ojciec,|bycie nas zabili, gdyby was to omino.
[20103][20128]- Owszem!|- Gratulacje!
[20130][20160]Gratulacje! Witaj w ekipie.
[20161][20185]Szkoda, e nie moemy zosta|i urzdzi castingu na druhny,
[20186][20223]- jeli wiesz, co mam na myli.|- Obiecuj ci, e bdziesz mia na to czas.
[20225][20261]- Zakadam, e nie lecisz.|- Nie za bardzo.
[20262][20298]- Pierwsza podr bez E.|- Bdziemy was odwiedza.
[20299][20326]Sukinsynu, gratulacje.
[20327][20364]- Wiem, e rozniesiesz ich tam.|- Bez wtpienia.
[20366][20393]Dbaj o t pann, zasrany szczciarzu.
[20395][20444]Bo jeli nie ty,|to Johnny Drama si tym zajmie.
[20489][20523]- Jeszcze nie aujesz?|- Ani troch.
[20524][20588]Wiem, e ja bd tego aowa,|ale jeli chcesz, to moesz z nimi lecie.
[20594][20622]- Serio?|- Tak.
[20624][20651]Kocham ci.
[20691][20723]Chopaki, czekajcie!
[20771][20796]artuj!
[20944][20979]On ju zacz odliczanie.
[20986][21040]- Ktry z nas bdzie nastpny?|- Nie mam pojcia, Johnny.
[21152][21202]Napisy: michnik
[21203][21320]/A po napisach jeszcze jedna scena...
[21802][21851]Vince, tu Matt Damon.|Dostaem wanie niepokojc wiadomo z fundacji.
[21853][21898]Min tydzie, ja jestem na Haiti|i jak rozumiem, twj czek nie dotar.
[21900][21936]Wci nie dotar, Vince!|Nie przeginaj, do chuja!
[21938][21973]Nie przeginaj, przylij czek!|Zrb, co trzeba.
[21974][22006]Dae mi sowo, dae sowo LeBronowi.
[22008][22041]Co ci powiem, kurwa.|Nigdy nie miaem ci za dobrego aktora.
[22043][22064]Uwaam, e jeste beznadziejny.|Wszystko, co...
[22066][22096]"Aquaman"? "Queens Boulevard"?|Oba s do dupy!
[22098][22112]S, kurwa, do dupy!
[22113][22138]Nie wierz, e w ogle|masz jakie pienidze!
[22141][22181]Ale okazuje si, e masz|i dae mi sowo, e je przekaesz!
[22182][22203]Wic dawaj pierdolony czek, Vince!
[22204][22246]Nie wierz, e mam jebanego Oskara|i to ja do ciebie oddzwaniam!
[22248][22284]Znowu i znowu, ty lachocigu!
[22290][22318]Przelij czek!
[22357][22403]Cze, Vince. Tu Matt.|Przepraszam, kolego.
[22408][22438]To byo nie na miejscu.
[22440][22470]Nie mwiem powanie.|Jestem po prostu...
[22471][22503]Jestem ju nieco zmczony,
[22504][22532]przepraszam.
