{121}{180}/Pewnie, mog si zaj|te twoim pacjentem, ale...
{263}{360}- Po pierwsze, kocham ci.|- To dobrze.
{364}{405}Musz to zrobi|trzeci raz w tym tygodniu.
{409}{445}- Nie!|- Wiem, przepraszam.
{449}{541}Poowa personelu choruje,|nie mog si wyrwa.
{545}{563}Nawet na obiad?
{567}{622}Moemy pj do bufetu,|ale musz wzi podwjny dyur.
{626}{661}Czy to bezpieczne?
{666}{728}Nie rozumiem medycyny,|wydaje mi si e lekarze,
{732}{775}- tirowcy i piloci,|- Tirowcy?
{779}{854}potrzebuj najwicej snu,|nie najmniej.
{893}{953}Wemiemy dzisiaj wegetariask lazani.
{979}{1012}- Pomocy.|- Hej.
{1016}{1055}- Niech mi kto pomoe.|- W czym problem?
{1060}{1091}Czy co si panu stao?
{1095}{1139}On mia n,|czemu mnie nie suchacie?
{1143}{1173}Zamknij drzwi.
{1177}{1247}- Wezwij policj.|- Powinna to zrobi.
{1256}{1285}- Musimy pana zbada.|- Nie.
{1289}{1317}Tak, zrobimy to teraz.
{1321}{1343}Prosz da si zbada.
{1344}{1390}- Siadaj. Pom mi go posadzi.|/- On mia n.
{1394}{1429}Mia n.
{1434}{1494}On nie przestanie ci!|/Bdzie ci!
{1557}{1602}/Pozwl jej odej!|On nie przestanie ci!
{1607}{1669}- On nie przestanie ci! Jego oczy!|- Moecie wezwa ochron?
{1683}{1702}Dasz sobie rad?
{1707}{1752}/I krew, musicie go powstrzyma!
{1757}{1795}Gdzie jest ochrona?
{1813}{1868}/Tam by funkcjonariusz,|/rozmawia z kuratorem.
{1919}{1955}Nie zrobi nic dobrego.
{1960}{1993}Nie mog tego powstrzyma.
{1998}{2042}Powstrzyma? Wiesz,|co si z nim dzieje?
{2048}{2103}Nie uratuj go,|cokolwiek by zrobili.
{2111}{2150}Ju jest martwy.
{2154}{2254}/Tumaczenie: moniuska|/Korekta: loodka
{2866}{2953}/:.: "Ghost Whisperer" s05e13:.:|/:.: "Living Nightmare":.:
{3138}{3209}/Czemu mnie nie suchacie?|/Prosz, niech kto mnie wysucha.
{3214}{3266}- Co z nim?|- Nie wiem. Przej go lekarz z izby.
{3266}{3315}Chc go uspokoi, ale musi|porozmawia z policj.
{3319}{3373}Musisz porozmawia z nim pierwszy,|albo wprowad mnie tam.
{3377}{3407}Zobaczya co?
{3411}{3496}Co i kogo. Miaam wizj.|Widziaam kogo z noem.
{3500}{3519}Tak jak mwi.
{3523}{3582}Tylko, e to bya kobieta.|Krzyczaa i krwawia.
{3588}{3655}Mylisz, e kogo jeszcze zaatakowano?|Czy mwi co o kobiecie?
{3659}{3707}Nie, ale jest w szoku.
{3738}{3780}/Mwi, e kto za nim szed.
{3781}{3834}- Widziaa, kto trzyma n?|/- Tdy panie posterunkowy.
{3835}{3862}Myl, e to by mczyzna.
{3867}{3919}Opiszesz policji|kobiet z wizji?
{3920}{3964}Brudne blond wosy,|gboka rana na przedramieniu.
{3968}{3996}Nie wiem,|czy jeszcze yje.
{4000}{4051}To jest to "co" co widziaa.|A ten "kto"?
{4051}{4107}Duch, koo trzydziestki.|Trudno to wyjani,
{4108}{4163}ale on nie by ranny ani nie krwawi,|tylko wyglda okropnie.
{4167}{4195}Kim on by, trzeci ofiar?
{4196}{4243}Albo napastnikiem.|Moe to kto, kogo ten facet...
{4243}{4266}Robert, ma na imi Robert.
{4271}{4321}Moe to kto,|kogo Robert zabi w bjce.
{4326}{4389}I nie wiedziaby o tym?|Jak mg by cigany i o tym nie wiedzie?
{4393}{4449}Jedyne, co powiedzia duch to,|e nie mona nic zrobi.
{4456}{4516}I e twj pacjent Robert, umiera.
{4534}{4562}Czy tak jest?
{4568}{4612}Nie wiem. Trudno powiedzie.|Przy ranach citych
{4613}{4663}czasem trzeba otworzy pacjenta,|by zobaczy uszkodzenia.
{4663}{4707}Musisz si do niego dosta,|zanim go zabior.
{4707}{4793}- Ta kobieta moe wci tam by.|- Prawda. I moe jeszcze y.
{5016}{5074}/Jest stabilny.|/Zawiadomi blok operacyjny.
{5078}{5155}- Dobrze.|- Zaraz wracam dr Myers.
{5181}{5232}Hej, Wesley.|Co si tam dzieje?
{5236}{5315}Dr Meyers wanie koczy badanie.|Wyzdrowieje.
{5319}{5343}Nie bdzie operacji?
{5348}{5409}Nie, obejrzelimy go.|Ma duo otar
{5413}{5474}i lekkie rany, ale nic,|co wygldaoby na rany po nou.
{5479}{5521}A te wszystkie plamy krwi,|z ktrymi przyszed?
{5525}{5575}Jak ju mwiem,|jest mocno obity.
{5590}{5617}Kto wie dlaczego?
{5621}{5683}Cigle mwi|o jakim facecie z noem.
{5688}{5759}Moe poobija si,|prbujc uciec.
{5772}{5812}Naprawd musz z nim porozmawia.
{5818}{5870}Ci gliniarze te czekaj,|eby z nim pogada.
{5896}{6023}Tak. Musz porozmawia|z nim pierwszy.
{6027}{6095}Mgby ich przetrzyma|jeszcze 5 minut?
{6100}{6143}- Nie ma sprawy.|- Dziki.
{6288}{6334}Witam panie Wharton,|jak si pan czuje?
{6400}{6425}Kim jeste?
{6431}{6457}Jestem lekarzem.
{6463}{6525}Waciwie to ja pchnem ci na wzek,|kiedy tu przyszede.
{6530}{6623}Przepraszam.|Po prostu jestem taki zmczony.
{6628}{6718}To pewnie przez adrenalin.|Ona spada, do tego obraenia.
{6719}{6759}Mwili, e nic mi nie jest.
{6760}{6902}Nie. Nic powanego.|Ta napa, o ktrej pan mwi...
{6917}{6983}- Czy kto jeszcze zosta ranny?|- Kto jeszcze?
{6988}{7051}Kto, kto z panem by.|Moe kobieta?
{7055}{7125}- Nie wiem.|- W porzdku.
{7135}{7167}Panie Wharton?
{7197}{7243}Mog mwi do pana, Robert?
{7274}{7361}Suchaj Robert,|kto widzia kobiet zaatakowan noem.
{7366}{7379}Gdzie?
{7384}{7432}Miaem nadziej,|e ty mi powiesz.
{7437}{7573}Przyszede tutaj, nie masz ran citych,|ale okazuje si, e ta kobieta tak.
{7589}{7645}To nie by sen.
{7658}{7749}Wiesz o czym mwi?|To si naprawd zdarzyo?
{7754}{7872}Robert... kim ona bya?
{7877}{7923}Moesz mi opowiedzie|o tym ataku?
{7928}{8000}Gdzie to si stao? Bylicie wewntrz,|albo ona zewntrz? W budynku?
{8005}{8062}Powiedz mi, jakie dwiki syszae,|cokolwiek.
{8072}{8194}Noc bya taka ciemna.|Chciaem tylko zamkn oczy.
{8203}{8279}Pomylaem... prosz,|czy mog zamkn oczy?
{8290}{8364}Hej, stary jest rodek dnia.|To trwao ca noc?
{8370}{8388}Nie wiem.
{8392}{8440}Kto ci to zrobi?|Co, do cholery, ci si stao?
{8470}{8531}Robert, gdzie bye,|zanim tu przyszede?
{8551}{8642}- Gdzie jestem?|- Jeste w szpitalu Rockland Memorial.
{8647}{8703}- Kim jeste?|- Nazywam si Jim, jestem lekarzem.
{8707}{8767}Nie pamitasz,|jak si tu znalaze, prawda?
{8788}{8943}Budz si w rnych miejscach|i nie pamitam, jak si tam znalazem.
{8950}{9002}Czy ja spaem?|W tej chwili, czy spaem?
{9010}{9058}Nie, to tak,|jakby mia omdlenia.
{9073}{9229}Tak. Chyba tak.|Tak myl.
{9246}{9305}Robert, zadam ci|bardzo wane pytanie, dobrze?
{9322}{9417}Przyszede tu cay we krwi.|Czy to bya twoja krew?
{9426}{9457}Nie wiem.
{9462}{9520}Robert, powiedz mi,|skrzywdzie kogo?
{9524}{9578}Kogo znajomego, kogokolwiek?|Kobiet? Skrzywdzie?
{9583}{9656}Nie, nie. Nie zrobibym tego.|Nie mgbym.
{9680}{9730}Mam nadziej, e nie.
{9787}{9997}Czy ja si obudziem?|Czy to miejsce i ty to prawda?
{10169}{10217}Widzisz?
{10256}{10303}To jest teraz w nim.
{10343}{10393}To jest teraz w nim?|Co to moe znaczy?
{10397}{10463}Melinda nie bya pewna, a ducha|nie byo w pobliu, eby to wyjani.
{10468}{10482}Gdzie ona jest?
{10486}{10565}- Szukaj z Eli'em lokalnych duchw.|- Co ja mam robi?
{10569}{10623}Dowiedz si wszystkiego|o Robercie Whartonie.
{10628}{10671}Masz na myli ludzi,|ktrych zna, a zmarli.
{10675}{10724}Tak, ale zwaszcza tych,|ktrzy mamy nadziej, e yj.
{10728}{10758}Ta zraniona kobieta.
{10762}{10798}Tak. Przyjrzyj si|jego przyjacioom.
{10803}{10830}Ale nikogo nie wykluczaj.
{10835}{10876}I sprawd, czy nikt|nie zagin w Grandview,
{10876}{10917}a jeli nie|to w pobliskich miastach, dobra?
{10921}{10956}- Wchodz w to.|- Dziki stary.
{10973}{11048}Jest detektyw Blair.|Musiaa dosta wiadomo od Melindy.
{11048}{11088}- Jak si czego dowiesz, to dzwo.|- Dobra.
{11092}{11139}Dziki.|Uwaaj na siebie.
{11193}{11258}Jeste pewny,|e to tego mczyzn widziae?
{11265}{11353}Tak. To ten facet,|ktrego widziaem, picego na awce.
{11367}{11454}I nie widziae nikogo z nim,|koo niego, grocego mu?
{11459}{11564}Nie. Ale poniewa kuli si do spania|zauwayem, e moe by ranny.
{11569}{11609}Spytaem go,|czy wszystko w porzdku,
{11614}{11682}a on popatrzy na mnie,|jakby by cakowicie zagubiony.
{11687}{11778}I zwrciem uwag na krew.|Wtedy on uciek.
{11784}{11847}- Kiedy zorientowa si, e zobaczye krew.|- Tak.
{11852}{11900}Przepraszam.|Przepraszam detektyw Blair.
{11908}{11970}Byem tu, kiedy przyprowadzili|czowieka, o ktrym rozmawiacie,
{11975}{12084}- i on mwi, e by cigany.|- Tak, przez kogo z noem.
{12107}{12155}Ja nikogo nie widziaem.
{12161}{12255}- I mwi wam, e ucieka przede mn.|- Co si stao potem?
{12256}{12320}ledziem go.|Zgubiem go na kilka minut,
{12320}{12477}ale potem zobaczyem go,|wchodzcego do szpitala, i... oto jestem.
{12526}{12591}Facet wchodzi do szpitala,|krzyczy, e jest atakowany,
{12591}{12621}podczas, gdy jest napastnikiem?
{12624}{12676}Jest taka moliwo,|tylko tyle powiem.
{12684}{12772}Syszaem o rzucaniu podejrzenia|na kogo innego, ale bdmy powani.
{12776}{12828}Robisz to, gdy policja|ma na ciebie haka.
{12864}{12929}Albo ten Robert mia|jakie psychiczne zaamanie.
{12934}{12979}Tak, i naprawd wierzy|we wszystko, co mwi.
{12983}{13025}Nie sdz, by mia|pojcie o tym, co zrobi.
{13030}{13082}I nie wiemy,|do czego jest zdolny.
{13087}{13119}Mgby sprawdzi jego akta
{13119}{13161}i dowiedzie si,|czy leczy si u psychiatry?
{13165}{13233}- Moe odstawi leki.|- Niczego nie mia. Portfela, nic.
{13237}{13287}Jedyne informacje|to nazwisko i grupa krwi.
{13287}{13333}Krew z jego koszulki|jest analizowana,
{13333}{13363}wic jeli jest innej grupy...
{13364}{13403}To znaczy, e mg|kogo skrzywdzi.
{13408}{13465}Kobiet, ktr widziaa|lub ducha, tak?
{13479}{13534}W tym scenariuszu|jest jedna martwa osoba.
{13539}{13581}Duch mwi,|e nie moecie go uratowa.
{13581}{13640}Moe znaczyo to, e Robert|powinien si smay za to, co zrobi.
{13645}{13710}Ale nawet jeli zabi ich oboje,|co jest nieprawdopodobne.
{13714}{13827}To... nie jestem pewien,|ale nie wydaje mi si, by mg kogo skrzywdzi.
{13833}{13956}- Wydaje si, e chciaby pomc.|- Dobrze, bo chc z nim porozmawia.
{13977}{14047}Wysalimy ludzi do pracy|i mieszkania Roberta.
{14052}{14098}- Zosta zwolniony tydzie temu.|- Co si stao?
{14103}{14164}Przez ostatnich kilka miesicy|sta si nieobliczalny i agresywny.
{14168}{14206}Potem przesta pojawia si w pracy.
{14211}{14245}Za to wywalaj.
{14256}{14292}Znalelicie co|w jego mieszkaniu?
{14297}{14389}Tak, czy kto widzia go z kobiet?|Ktr mg skrzywdzi?
{14393}{14442}Ssiad mwi, e mia|dziewczyn, Helen Reeman.
{14446}{14524}Mieszkali osobno, ale sypiaa|u niego. Bya z nim cay czas.
{14528}{14612}Ale nikt nie widzia jej|od ponad tygodnia, rwnie ludzie z pracy.
{14627}{14656}Jasne.
{14736}{14827}Nie rozumiem. Jeli nie jestem ranny,|czemu wci tu jestem?
{14827}{14870}Mylimy, e nadal jeste|w niebezpieczestwie.
{14875}{14913}Mwie, e zdarzaj ci si|omdlenia, tak?
{14919}{14987}Tak myl, ale nie...|nie pamitam.
{14987}{15052}Zrobimy badania i zobaczymy,|czy jest jaka medyczna przyczyna.
{15053}{15106}Albo... jaka inna.
{15124}{15219}Taka, e jestem wariatem?|Tak mylicie, prawda?
{15224}{15310}A pan myli, e jest?|Czy to wyjanioby rzeczy, ktre pan zrobi?
{15315}{15350}Co zrobiem?
{15393}{15431}Kim jeste?
{15440}{15471}Witaj.
{15493}{15657}Robert, to moja ona Melinda.|Czasami doradza pewnym pacjentom.
{15678}{15725}Nie wiem, co si ze mn dzieje.
{15730}{15796}Co si stao,|e twoja dziewczyna zagina?
{15801}{15835}Wie pan o kim mwimy?
{15881}{15914}- Helen?|- Tak.
{15920}{15951}Oczywicie.
{15956}{16023}/Przyszede tu,|/mwic o mczynie z noem.
{16035}{16091}/Lekarze mwi,|/e to mog by urojenia,
{16096}{16144}/ale ja myl,|/e moesz by zdezorientowany.
{16149}{16215}/A mczyzn z noem ty.|/Czy to prawda?
{16220}{16325}Mj Boe. Helen.
{16346}{16454}We nie, widziaem n,|i kto by city.
{16492}{16646}Widziaem krew i usyszaem|krzyk kobiety, mwicy "Przesta!".
{16654}{16707}"Prosz przesta,|bagam ci!".
{16715}{16902}Potem mwia, e mnie kocha.|Krwawia. Potem bya ju tylko cisza.
{16939}{17017}Nastpna rzecz, jak wiem to,|e si obudziem i byem we krwi.
{17255}{17315}Zabi swoj dziewczyn|i nic nie pamita?
{17316}{17341}Musi odchodzi od zmysw.
{17346}{17383}Tak. Albo wychodzi z ciaa.
{17388}{17454}Aiden! Masz tu kanapki.|Jak byo dzisiaj w szkole?
{17458}{17474}W porzdku.
{17478}{17536}Chciaby mi co opowiedzie?|Chocia jedn rzecz?
{17544}{17566}Nic?
{17566}{17621}Mog zje przy konsoli?|Gram.
{17622}{17648}Pewnie.
{17705}{17767}Andrew Wong'owi|utkna kredka w nosie.
{17773}{17871}- Nic mu nie jest?|- Nie, w porzdku. Bya fioletowa.
{17879}{17921}No prosz.
{17965}{18050}To masz pene rce roboty.|Duch, morderca.
{18051}{18100}Zaginiona dziewczyna,|ktrej jeszcze nie odnalelimy.
{18101}{18196}I demoniczny bliniak.|Powiedz jej o tym.
{18209}{18337}Tak, ale to nie by bliniak.|To bya wizja, w ktrej by Robert.
{18344}{18390}Pacjent, a moe morderca?
{18394}{18480}Tak. Trzyma n i mia taki|pusty wyraz twarzy.
{18485}{18584}I oczy koza. Wiesz, oczy koza|maj takie odwrcone renice.
{18605}{18637}S takie satanistyczne.
{18644}{18722}Skd szatan|zaplta si do tej rozmowy?
{18727}{18773}Duch mwi, e to teraz|to w nim siedzi, prawda?
{18779}{18846}Moe to, co jest w naszym pacjencie,|to nie jest psychoza.
{18851}{18936}Moe to tylko szok,|albo jaki rodzaj guza mzgu.
{18941}{18991}Te urojenia,|ktrymi si ze mn podzieli...
{18996}{19086}Albo jest chory na co gorszego.|Co diabelskiego.
{19090}{19176}- Nie kupuj tego.|- Bo nie wierzysz, e zo egzystuje samodzielnie.
{19181}{19266}Jak wyjanisz cienie? Gorsza cz ludzi,|ktra zostaje, gdy id do wiata.
{19271}{19331}- Aiden ich widzi.|- Ned, przesta.
{19336}{19398}Wiem, e si zaangaowae|i studiujesz okultyzm,
{19398}{19428}bo starasz si|pomaga ludziom...
{19429}{19485}Studiuj to,|bo mnie fascynuje.
{19493}{19584}Bo obie pokazaycie mi, e na wiecie|jest wicej, ni mona zobaczy.
{19586}{19626}Czemu nie wierzysz w to,|co widziaa?
{19630}{19743}Bo duchy s niewiarygodne.|Nie wiem nawet, kim jest ten duch.
{19748}{19827}Zacznijmy od tego. Kim jest ten duch|i co go czy z Robertem?
{19832}{19965}Dobra. Robert nie ma ony,|dzieci, a jego matka nie yje.
{19970}{20000}A ojciec?
{20004}{20088}61 lat, yje.|Nazywa si Rudy i pracuje w centrum.
{20093}{20159}- Moe zna twojego ducha.|- Dziki.
{20191}{20277}Gdzie on jest.|Sucham?
{20281}{20375}W kostnicy jest jedna NN|z ranami na rkach.
{20436}{20490}Moe Robert powinien|j zidentyfikowa.
{20490}{20545}To bya jego dziewczyna.|Pewnie chciaby pomc.
{20545}{20596}Nie pozwol mu.|Takie s procedury, jest podejrzanym.
{20600}{20671}Poza tym jest odwodniony,|zdezorientowany i wyczerpany.
{20676}{20750}Dziwi si, e jeszcze nie zemdla.|Ja zreszt te.
{20754}{20816}- Ile jeste na nogach?|- Nie pamitam.
{20865}{20940}- Dlaczego Robert nie mdleje?|- Dobre pytanie.
{20946}{21052}Zawsze kiedy prbuje zasypia,|albo ju prawie pi, co go porusza.
{21057}{21140}Jest sob, a za chwil|ju nie jest, to dziwne.
{21153}{21214}Skoczya z mostu|lub zostaa wypchnita.
{21219}{21286}Jeli zgina od upadku,|czemu duch pokazuje mi rany po nou?
{21292}{21367}Moe Robert chodzi|za ni z noem, zanim...
{21378}{21410}Mog zobaczy jej twarz?
{21414}{21507}To nic nie pomoe.|Jest nierozpoznawalna.
{21687}{21728}Nic z tego nie wyglda znajomo?
{21734}{21796}Widziaam jedno cicie,|ale to za mao do identyfikacji.
{21801}{21848}Widzisz co jeszcze?|Jakie wizje?
{21854}{21981}Nie. Wosy wygldaj podobnie.|Moe s janiejsze.
{22027}{22111}Dziwne, skoro Robert j zabi,|to gdzie jest jej duch.
{22134}{22246}Nie wiem. Moe mu wybaczya|i przesza na drug stron, bo on nie by sob.
{22252}{22306}Kilka miesicy temu|mia dziewczyn i prac,
{22311}{22388}a potem tak po prostu zacz|traci rozum, zapomina i j zabi?
{22393}{22450}Nie odeszaby ot tak.|Chciaaby pomc ludziom.
{22460}{22555}- Moe nawet Robertowi.|- Tak. Zaraz przyjd.
{22700}{22738}Ty mnie widzisz.
{22743}{22770}Kim jeste?
{22775}{22811}On nie jest niebezpieczny.
{22817}{22870}Robert? Jeste jego dziewczyn?
{22875}{22930}Chcia by z ni na zawsze.|Nie chcia jej skrzywdzi.
{22935}{22966}Skrzywdzi?
{23091}{23210}Czy to ty tam jeste? Czy kto inny,|kogo niewiadomie skrzywdzi?
{23216}{23270}Jestem cigle zmczona.|Czy to nie dziwne?
{23275}{23350}Inne duchy mwi, e nic nie czuj,|ale to nieprawda.
{23355}{23465}Widz, jacy s samotni i smutni,|i nadal kochaj tak samo.
{23489}{23577}Chc ci pomc.|Naprawd.
{23583}{23676}114.114,|nie id do 114.
{23681}{23853}Czy to adres? Tam umara?|Porozmawiaj ze mn. Znasz Roberta?
{23859}{23919}Moesz go powstrzyma,|by nikogo nie skrzywdzi?
{23929}{24048}On ju nikogo nie zrani.|Umiera. Nikt mu nie pomoe.
{24052}{24147}Inny duch mwi dokadnie to samo.|Mczyzna. Znasz go?
{24215}{24301}Widzisz mnie.|On nie jest niebezpieczny.
{24306}{24379}Chcia by z ni na zawsze.|Nie chcia jej skrzywdzi.
{24385}{24411}Oczywicie.
{24423}{24574}114.114.|1... 14.
{24705}{24784}Skd wiesz, e ten duch w ogle zna|naszego ducha? Czy faceta?
{24788}{24862}Nie wiem nawet, czy nasz duch zna|naszego faceta, mniej ni ducha.
{24867}{24938}Czy mi si zdaje, czy to brzmi,|jak stek bzdur?
{24943}{25059}Wszyscy ci ludzie, i mwic "ludzie"|wczam umarych, s cakiem szaleni.
{25064}{25136}Miaam do czynienia z szalonymi|duchami, ale ten jest inny.
{25140}{25159}Skd ta pewno?
{25163}{25208}To, co tak nagle stao si z Robertem.
{25213}{25244}- Czyste szalestwo.|- Wanie.
{25249}{25291}Kilka tygodni temu,|by cakiem normalny.
{25296}{25357}A potem nagle|staje si obkany.
{25361}{25448}Zdefiniuj "normalny". Mwia,|e dziewczyna ducha bya walnita.
{25452}{25492}Nie powiedziaam,|e to jego dziewczyna.
{25536}{25564}Co si dzieje?
{25569}{25673}Robert bdzie mia rezonans,|ktry sprawdzi anomalie w mzgu.
{25678}{25731}Do tego czasu bdzie|na oddziale psychiatrycznym.
{25735}{25806}- Mog mie na niego oko.|- Albo porozmawiaj z jego ojcem.
{25811}{25930}- To miaam zrobi.|- Jest tutaj. Podpisuje papiery. I nie jest sam.
{25935}{25981}/Tak si o niego martwiam.
{25989}{26068}To ojciec Roberta|i jego dziewczyna, Helen Reemen.
{26073}{26121}- Jeste pewny?|- Tak, poznaem j.
{26125}{26185}Przyszli razem.|Oboje s zaamani.
{26190}{26268}Jest ranna? Nie.|Mwia, e nie by agresywny.
{26273}{26340}Mwia, e by poruszony,|ale wtedy zamyka si w sobie.
{26345}{26388}Przysiga,|e nigdy jej nie skrzywdzi.
{26392}{26469}Wic czemu nie moglimy|jej znale? Gdzie bya?
{26474}{26628}Szukaa Roberta. Przesta oddzwania,|a tydzie po tym znikn.
{26634}{26688}Poznali si w Providence,|wic tam pojechaa.
{26693}{26747}Sprawdzaa ulubione miejsca,|rozmawiaa z przyjacimi.
{26752}{26824}Kiedy on i jego kumpel diabe|znaczyli Grandview krwi.
{26830}{26881}Ciesz si,|e ona yje, ale...
{26886}{26930}Jeli to nie ona,|to kto jest ofiar noownika?
{26934}{26974}Chyba nie ma ofiary.
{26980}{27075}lady krwi na jego ubraniu|byy tylko jednej grupy... jego.
{27081}{27140}A ten wiadek, skejt mwi,|e widzia go
{27145}{27239}dezorientowanego,|saniajcego si, roztrzsionego.
{27244}{27292}Co wyjaniaoby krew,|ale co z kobiet?
{27296}{27337}I dlaczego ucieka?
{27343}{27423}Skoro jest w tym stanie,|mgby widzie duchy?
{27428}{27489}Nie zapominajmy|o pannie Szurnitej z kostnicy.
{27494}{27547}Dlaczego obydwoje|przewiduj jego koniec?
{27553}{27634}Moim zdaniem wrci|z rezonansu z wyrokiem mierci.
{27639}{27684}Czy s ju wyniki?|Moe to by guz?
{27688}{27761}- Jeszcze go nie zbadano.|- Rozmawiae z jego ojcem.
{27762}{27811}Byy jakie choroby psychiczne|w jego rodzinie?
{27811}{27845}To lepa uliczka.|By adoptowany.
{27846}{27889}Nikt nic nie wie|o jego biologicznych rodzicach.
{27889}{27931}To tyle,|jeli chodzi o rodzin.
{27935}{27972}Nie jestem tego taka pewna.
{27974}{28011}Duch mwi,|e jest nie do uratowania.
{28011}{28098}Moe to nie bya groba.|Moe martwi si o niego.
{28555}{28602}Jeste jego ojcem, prawda?
{28609}{28787}Tak. Nie byo mnie przy nim.|Teraz mnie potrzebuje.
{29262}{29298}- Dzikuj.|- Dziki.
{29303}{29341}Mwisz, e duch|by blisko mczyzny?
{29345}{29371}Dotyka jego czoa.
{29376}{29427}A Jim mwi,|e pacjent mia te koszmary,
{29432}{29475}o kobiecie|citej przez kogo noem.
{29479}{29537}- To brzmi wiarygodnie.|- Wiarygodnie dla czego?
{29542}{29571}Nazywaj to przenikaniem.
{29576}{29619}W bibliotece znalazem o tym|trzy rne wzmianki.
{29619}{29650}Dlaczego przenikanie?
{29654}{29733}Duch przekazuje obrazy|lub wizje do umysu "cywila".
{29739}{29759}Cywila?
{29764}{29810}Kogo, kto nie jest tak wraliwy,|jak ty i Aiden.
{29814}{29863}To ma by atwiejsze,|przy fizycznej bliskoci.
{29868}{29890}O ile atwiejsze?
{29894}{29954}Nie trzeba opanowa|ludzkiej wiadomoci,
{29958}{30021}jak przy optaniu,|ale to dua strata energii.
{30026}{30114}Potrzebnej do wydobycia uczu...|nienawici, gniewu, mioci.
{30119}{30147}Lub winy.
{30151}{30193}To zaley.|Jak duej winy?
{30198}{30260}W mojej wizji widziaam to|z pozycji napastnika.
{30265}{30323}Gdybym kogo poci,|czubym si winny.
{30328}{30365}Potem znowu|nie bybym napastnikiem.
{30369}{30407}Moe duch te nie by.
{30413}{30502}Tylko dziwne jest czemu powiedzia|"on mnie potrzebuje"?
{30506}{30557}Dlaczego chciaby, by jego syn zobaczy,|jak kogo tnie?
{30562}{30578}I kto by ofiar?
{30578}{30616}Nie wiem.|Nie bya to dziewczyna Roberta.
{30620}{30672}Nie sdz, by by to duch,|ktrego widziaam koo kostnicy.
{30677}{30721}- Czemu?|- Bo nie bya pocita, ani zakrwawiona.
{30725}{30813}I to, co powiedziaa,|"on nie chcia jej skrzywdzi",
{30813}{30855}a nie, e "on nie chcia|mnie skrzywdzi".
{30855}{30896}- Wic kim jest ofiara?|- Wanie.
{30901}{30943}Kim jest ta kobieta w kostnicy?
{30948}{30994}Czemu tak wielu z nich oszalao?
{31038}{31080}Nie, nie mam nic przeciw,|by pyta.
{31084}{31182}Szpital mg wysa kogo wczeniej.|Wiem, e s zajci, ale...
{31187}{31279}Boe uchowaj od choroby,|ktra nie pasuje do ich eleganckich pudeeczek.
{31285}{31315}Jak Robert?
{31320}{31350}Tak.
{31406}{31439}Prosz usi.
{31446}{31576}Chocia bardziej|jestem zy na siebie.
{31581}{31595}Za co?
{31600}{31684}Nigdy nie zadawaem trudnych pyta,|a mj syn zacz...
{31715}{31772}Do czasu, a co zego|zaczo si z nim dzia.
{31788}{31834}Mgby pan opisa,|co si z nim dziao?
{31840}{31893}Zaczo si|od zwykej bezsennoci.
{31898}{31971}Kilka miesicy temu.|Nie mg spa.
{31976}{32087}Nic nie pomagao.|wiczenia, piguki, ciepe mleko.
{32096}{32160}Nic. I wtedy|zaczy si koszmary nocne.
{32165}{32231}Syszaem to w jego gosie.|Rozmawialimy cay czas.
{32236}{32268}Zmieni si.
{32273}{32325}To wpyno na jego prac.|Wkrtce j straci.
{32329}{32408}Zaczo si bdzenie,|znikanie z domu.
{32413}{32454}Jak wtedy,|gdy przyszed do szpitala.
{32458}{32539}Helen rzucia prac, by mu pomc,|ale to nic nie dao.
{32544}{32621}Im duej nie spa,|tym byo gorzej.
{32626}{32720}Jakich trudnych pyta|pan nie zadawa?
{32740}{32817}Nie wiem,|czy ma pan wasne dzieci.
{32822}{32847}O adnym nie wiem.
{32852}{32917}Przypuszczam, e jest inaczej,|kiedy ma si wasne.
{32922}{32968}Nie trzeba si martwi,|e kto si pojawi
{32972}{33002}i bdzie mia jakie roszczenia.
{33007}{33040}Adopcja bya problematyczna?
{33045}{33098}Nie, nie miaem na myli|dosownych roszcze.
{33102}{33224}Co jeli dziecko|skontaktuje si z tamtymi ludmi?
{33228}{33313}I co, jeli odkryje,|e z nimi wicej je czy?
{33318}{33359}Ba si pan,|e go straci.
{33374}{33487}Podczas adopcji pytali,|czy chcemy zna szczegy o rodzinie Roberta.
{33491}{33543}Powiedziaem, e nie.|Nie chciaem nic wiedzie.
{33548}{33583}Gdy zachorowa,|wszystko si zmienio.
{33587}{33649}Oczywicie dowiedziaem si.|aowaem, e nie wiedziaem wczeniej.
{33654}{33674}Ale czego?
{33679}{33784}Rodzice Roberta nie mieli wyboru.|On nie nalea do nich.
{33788}{33842}By pod opiek kuratora.
{33849}{33940}Czy nie byo tak dlatego,|e ojciec Roberta zabi jego matk?
{33946}{33977}Skd pan wie?
{33981}{34030}Trudno to wyjani,|ale obiecuj, e to zrobi.
{34035}{34094}Czy ma pan jakie dokumenty,|ktre mgbym obejrze?
{34136}{34204}Rozumiem, e to poufne,|ale mam nadziej,
{34204}{34241}e nadal chcesz|pomc tej rodzinie.
{34241}{34292}Zapominasz, e ju tam nie pracuj.
{34297}{34348}Szczeglnie biorc pod uwag|luki w twoim raporcie.
{34352}{34375}Jakie luki?
{34379}{34422}Znalazam ci|dziki adopcyjnemu ojcu Roberta.
{34427}{34460}Bya kuratorem w tej sprawie.
{34466}{34479}Zgadza si.
{34483}{34555}Nie wpisaa przyczyny mierci|biologicznego ojca Roberta.
{34559}{34610}Potem powiedziaa,|e jest uzupenienie w aneksie "d",
{34614}{34651}ale nie byo aneksu "d".
{34655}{34683}Moe arkusz wypad z akt.
{34687}{34756}Numeracja stron dowodzi,|e niczego nie brakuje.
{34761}{34809}Aneks "c" jest na stronie 13-tej,
{34814}{34914}a aneks "e" na 14-tej,|co oznacza, e nigdy nie byo aneksu "d".
{34920}{34956}Czy tak byo?
{34983}{35027}Czego ty chcesz?
{35043}{35100}Chc si dowiedzie,|co znikno z raportu.
{35105}{35135}A co ju wiesz?
{35139}{35167}Jego biologiczna matka, Marlene,
{35171}{35241}zmara przez niekontrolowany krwotok|z rany citej przedramienia.
{35245}{35327}Jego ojca, Vernona znaleziono|na pododze pokoju motelowego,
{35331}{35361}bekoczcego co niespjnie.
{35366}{35475}Tak, w jednej chwili wini siebie,|a za chwil wini on.
{35480}{35527}Wini rwnie demony.
{35572}{35628}Tak, bya te mowa o demonach.
{35632}{35690}A jaki czas po tym zmar|na oddziale psychiatrycznym.
{35695}{35750}Mwia, e pracujesz w szpitalu.
{35755}{35814}- Czy Robert jest chory?|- Tak. Czemu pytasz?
{35819}{35902}Czy on przypadkiem|nie cierpi na bezsenno?
{35918}{35990}Co jeszcze znikno z raportu?
{36020}{36106}Nikt nie adoptowaby tego chopca,|gdyby zna prawd.
{36110}{36134}Prawd?
{36140}{36186}e jego ojciec zabi matk.
{36191}{36227}e by obkany.
{36233}{36285}Poniewa psychoza|jest dziedziczna.
{36290}{36369}Bo wtedy to byo najgorsze,|co mogo przej na dziecko.
{36374}{36425}Wtedy?|Czy byo co jeszcze?
{36430}{36500}Lekarze nawet nie wiedzieli|o istnieniu choroby,
{36504}{36565}dopki w tej rodzinie|nie umar kto jeszcze.
{36571}{36628}Kobieta, siostra Roberta.
{36634}{36674}Niezmiernie rzadka choroba.
{36680}{36726}To si nazywa|"miertelna bezsenno rodzinna".
{36731}{36815}Jeli rodzic j ma, jest 50% szans,|e dziecko j odziedziczy.
{36820}{36848}Jak to si leczy?
{36853}{36918}Nie leczy si.|Nie ma na to lekarstwa.
{36922}{36979}Ciao nie moe|y bez odpoczynku.
{36984}{37046}Owszem tydzie,|najwyej miesic.
{37051}{37096}Potem psychoza|dziaa wewntrz.
{37101}{37133}Organy przestaj dziaa.
{37140}{37180}I umierasz.
{37253}{37349}Pisz w nekrologu, e Lane Dokes|zmara na nieujawnion chorob.
{37471}{37493}Tak.
{37499}{37564}To siostra Roberta.|To jej ducha widziaam koo kostnicy.
{37568}{37595}Miaa 24 lata.
{37600}{37653}Jej ojciec zmar przed trzydziestk.
{37659}{37695}Potem rozdzielono dzieci.
{37700}{37766}Ona trafia do rodziny zastpczej,|a Robert mia wicej szczcia.
{37771}{37822}Tak, jeli szczciem|nazywasz mierteln chorob,
{37826}{37880}ktrej nie yczybym nawet|najgorszej byej dziewczynie.
{37885}{37961}Gdy mwia, e nie chcia|jej skrzywdzi, mylaa o ojcu.
{37967}{38003}Gdy mwia,|e nie jest grony...
{38008}{38031}miaa na myli brata.
{38036}{38092}Wyranie jest jeszcze|zdezorientowana.
{38097}{38145}Tak si dzieje,|gdy wikszo z tego, co pamitasz
{38149}{38189}ze swoich ostatnich dni,|jest halucynacj.
{38195}{38223}Biedna martwa kreskwka.
{38228}{38261}Tak, musz powiedzie Robertowi.
{38265}{38286}Co chcesz mu powiedzie?
{38286}{38332}e chyba nikogo nie zabi,
{38332}{38430}a to, co zrobi to tylko|projekcja zabjstwa jego matki?
{38434}{38522}e jego ojciec i siostra|zmarli na mierteln chorob,
{38522}{38546}ktr odziedziczy?
{38623}{38668}Oddzwoni do ciebie.
{39669}{39741}Obud si szybko,|zanim bdzie za pno.
{40574}{40604}Nic ci nie jest?
{40683}{40737}To zaley od tego,|ktr Melind pytasz.
{40743}{40771}Przepraszam?
{40777}{40816}Wyjani pniej.|Co si dzieje?
{40821}{40844}Robert znikn.
{40849}{40874}Znikn-znikn?
{40878}{40941}Przeszukali szpital.|Nigdzie go nie ma. Znikn.
{40955}{41029}Nazywa si Robert Wharton.|Jest pacjentem.
{41210}{41239}Prosz bardzo.
{41245}{41311}Dzikuj.|Potrzebowaam troch powietrza.
{41315}{41357}Przepraszam,|e ci zmartwilimy.
{41370}{41424}Nie ma na to lekarstwa?|Jestecie pewni?
{41430}{41460}Nie ma lekarstwa?
{41465}{41492}Tak nam powiedziano.
{41497}{41583}Mylicie, e nawiedza go ojciec?|Dlaczego?
{41588}{41640}Moe, by go ostrzec.|Nie jestemy pewni.
{41676}{41757}Najgorsze jest to,|e to pierwsza rzecz,
{41761}{41821}jak usyszaam od tygodnia,|ktra waciwie ma sens.
{41827}{41897}Kiedy przyzwyczajasz si do tego,|e szef twojego chopaka dzwoni
{41901}{41931}i pyta, czy on pije od niadania.
{41936}{42013}Mogaby nam opowiedzie,|co si dziao, zanim znikn?
{42018}{42074}To znaczy po tym,|jak straci prac?
{42124}{42214}Zacz wydzwania cay czas,|w dzie i w nocy,
{42221}{42287}zadajc dziwne,|dziwaczne pytania.
{42294}{42342}Czasami oskara mnie|o rne rzeczy.
{42347}{42381}Brzmiao to paranoicznie?
{42386}{42459}Na pocztku mylaam,|e to z powodu tchrzostwa.
{42465}{42498}Tchrzostwa?
{42508}{42587}Ostatnio rozmawialimy o tym,|e si pobierzemy,
{42596}{42650}i moe bdziemy mieli dzieci.
{42672}{42727}Czy kiedykolwiek opowiada ci o snach,|ktre mg mie?
{42735}{42769}O halucynacjach?
{42787}{42852}Tak. Wiele.
{42860}{42898}Czasem, kiedy chcia|zamkn oczy,
{42902}{43003}lub czasem, kiedy byy nawet otwarte,|widzia te stwory.
{43007}{43066}Nie pamitam,|jak je nazywa.
{43071}{43100}Demony?
{43132}{43192}Dokadnie.|Demony.
{43197}{43224}Wiecie, co to znaczy?
{43229}{43293}Vernon, jego biologiczny ojciec|te mwi, e widzi demony.
{43299}{43360}Mylaam, e to byy|tylko urojenia.
{43365}{43415}Chcecie mi powiedzie,|e to nie byy urojenia?
{43421}{43467}- Dowiedziae si czego?|- Hej.
{43472}{43520}S ju wyniki bada mzgu Roberta,
{43525}{43585}i nie wykazuj|adnych fizycznych uszkodze
{43590}{43673}lub anomalii,|ktre wyjaniayby symptomy.
{43697}{43771}Wic on to ma?|To jest w jego krwi.
{43785}{43864}Jak mona wytumaczy t bezsenno?
{43907}{43981}- Jak dugo on to ma?|- Moment, moment Helen.
{44022}{44082}To nie znaczy, e on jest chory.|Tego jeszcze nie wiemy.
{44082}{44123}S badania,|ktre mog to dokadniej okreli.
{44127}{44175}Ale nawet, jeli jest chory,
{44180}{44266}s rodki na tego rodzaju rzeczy,|mam na myli lekarstwa.
{44274}{44364}Nieznane rzeczy, o ktrych nikt nie wie,|bo i choroba jest rzadka.
{44369}{44408}Suchaj, zawsze jest nadzieja.
{44419}{44455}Przepraszam.
{44612}{44666}Robisz bd.|Musisz zostawi go w spokoju.
{44671}{44694}Twj syn jest chory.
{44698}{44729}Przez tych lekarzy bdzie gorzej.
{44733}{44747}Jak?
{44752}{44783}Oni zrobi wszystko, by spa.
{44788}{44831}On potrzebuje snu.|Bez tego moe umrze.
{44836}{44900}Nie. Oni potrzebuj snu.
{44906}{44960}Kto, lekarze czy demony?
{44967}{45048}W mojej wizji mwili, e mam si obudzi,|zanim bdzie za pno.
{45054}{45102}Czy to dlatego,|e wtedy przychodz demony?
{45107}{45204}Przychodz, gdy nie jeste czujna.|Budz si, kiedy zasypiasz.
{45238}{45282}Nie, nie!
{45297}{45322}Przesta!
{45620}{45711}114.
{45716}{45771}To pokj w motelu, gdzie umara.|Co tam robie?
{45776}{45860}Nie byem sob. Nie rozumiesz,|to nie byem ja.
{45866}{45905}Oczywicie, e nie.|To bya choroba.
{45910}{45998}Nie. To byy one.|Byy we mnie.
{46003}{46030}Demony?
{46042}{46143}Mj syn mnie potrzebuje,|zanim zanie i jego te dopadn.
{46530}{46561}Zapomniaa kluczy?
{46565}{46630}Robert, przestraszye mnie.
{46635}{46682}Czemu si tak chowasz?
{46688}{46744}Ty te musisz|by wyczerpana, co?
{46776}{46824}Bardzo tym zmczona.
{46836}{46952}Martwiam si.|Czemu ucieke ze szpitala?
{46957}{47039}- Baem si.|- Nie ma si czego ba.
{47044}{47107}- Ale musisz...|- Boj si siebie.
{47113}{47142}Co to znaczy?
{47147}{47185}Nie mog ju tego kontrolowa.
{47190}{47212}Czego?
{47217}{47258}Rzeczy w mojej gowie.
{47306}{47458}Robert, musz ci co wyjani,|dobrze? Usid.
{47518}{47599}Wic oszalej?|Przez te rzeczy?
{47604}{47716}Lekarze myl, e mona to leczy.|Dlatego musisz wrci do szpitala.
{47721}{47800}Nie. Nie podoba mi si tam.|Nie chc...
{47807}{47847}Robert, prosz.
{48043}{48109}Nie, nie. Nie chc ci skrzywdzi.|Nie chc ci skrzywdzi.
{48113}{48186}Nie skrzywdzisz.|Znam ci.
{48196}{48237}Suchaj, ja tylko...
{48242}{48288}Gotuj wod na herbat|i wezm swoj torebk.
{48293}{48315}Wejd do rodka.
{48321}{48404}Nie, nie mog.|Boj si by tam z tob sam.
{48411}{48489}Dobrze, wic zaczekaj.|Zaczekaj tutaj.
{48530}{48569}Kocham ci.
{48637}{48686}Ja te ci kocham.
{50609}{50666}Moesz to zakoczy.
{50756}{50880}Tylko jeden krok,|zrb go.
{51093}{51144}Wanie rozmawiaam z detektyw Blair.|Nie ma po nim ladu.
{51148}{51179}Jak dugo on przeyje bez snu?
{51184}{51233}Moe nie bdzie musia|si o tym przekona.
{51238}{51257}Co masz na myli?
{51262}{51289}Zrobiem dodatkowe badania.
{51294}{51377}Okazuje si, e rdem tej choroby|s biaka prionowe w mzgu.
{51383}{51420}Takie jak w chorobie wciekych krw.
{51425}{51458}Ale sprawdzilimy krew Roberta.
{51463}{51486}I nie ma tam tego?
{51490}{51516}Wyniki nie s ostateczne,
{51520}{51584}ale zaczynam myle,|e on wcale nie jest chory.
{51601}{51689}Co rodzi pytanie,|dlaczego nie pi caymi nocami?
{51694}{51746}Myl, e odpowied|mamy tu przed sob.
{51814}{51911}Skonsultuj to|z naszymi neurologami.
{52001}{52029}Widziaa Roberta?
{52033}{52085}- Nie, a co?|- Boe, gdzie on jest?
{52089}{52115}Co si stao?
{52121}{52157}Powiedziaam mu prawd|o jego chorobie.
{52161}{52174}Nie.
{52178}{52222}Obieca mi, e wrci|i da sobie pomc,
{52227}{52255}Potem znikn.
{52259}{52331}Jeli wiesz, gdzie jest twj syn,|musisz nam powiedzie.
{52340}{52383}Nawet jeli go znajdziecie,|nie moecie mu pomc.
{52388}{52410}Co to znaczy?
{52415}{52443}Pomyl o jego moliwociach.
{52448}{52488}Obkanie, a potem mier.
{52495}{52520}Albo tylko mier.
{52525}{52555}Czy ty wanie to wybrae?
{52561}{52618}Poszede do tego motelu,|by uwizi swojego demona, prawda?
{52623}{52651}Nie rozumiem.
{52655}{52741}Miaam wizj z demonami,|ale byy mn.
{52748}{52802}Tak, jak demon,|ktry by w pokoju Roberta,
{52803}{52844}To bya wersja Roberta|i ty te to widziae.
{52848}{52898}Wiedziae, e to co|chce skrzywdzi twoj rodzin
{52902}{52928}i dlatego si tam zamkne.
{52934}{53010}Chciae si upewni,|e to wicej nie zagrozi twojej rodzinie.
{53035}{53084}Dlatego wzie n.
{53561}{53603}114.
{53615}{53676}Mwia, eby tam nie i,|ale to dlatego, e nigdy
{53683}{53735}nie przestaa aowa,|e twoja mama tam posza.
{53740}{53786}Skd wiedziaa,|dokd on poszed?
{53794}{53910}Pamitam, jak dzwonia...|/i dzwonia.
{53915}{53991}/Obdzwonia przyjaci,|/ca rodzin.
{54012}{54130}/Dzwonia do szpitali,|/na policj.
{54153}{54215}- Musz znale...|/- Potem zadzwonia do banku.
{54221}{54250}Szukaam w szpitalu.
{54255}{54399}/Powiedzieli jej, e tam|po raz ostatni uy karty kredytowej.
{54409}{54451}Tak ci znalaza.
{54457}{54494}Trudno to zapomnie.
{54500}{54597}W wizji wymachiwae tym noem|z dala od niej, jakby...
{54602}{54644}Nie chciaem, by go zabraa.
{54670}{54718}/Zostawiem otwarte drzwi,|/ona wesza
{54723}{54770}/- i zobaczya mnie.|- Przesta, prosz.
{54775}{54814}/Wiedziaa, co tam robiem.
{54820}{54845}Oddaj ten n.
{54850}{54878}Chc eby wysza!
{54883}{54895}Prosz.
{54900}{54953}/Zobaczya n|/i chciaa mi go zabra,
{54958}{55008}/a ja nie chciaem go odda.
{55016}{55077}/Staraem si trzyma go|/od niej z daleka, to wszystko.
{55176}{55211}Nie rb tego.|Nie.
{55217}{55246}Przesta.
{55314}{55383}/Nie wiedziaem, e j skaleczyem,|/chciaem tylko, by wysza,
{55387}{55443}/bym mg skoczy,|/co zaczem.
{55447}{55504}/Wtedy wypchnem j za drzwi.
{55526}{55660}/Po tym, nie byem pewien,|/co si stao. Pakaa.
{55671}{55720}/Nie otwieraem drzwi.
{55815}{55878}/Miaem nadziej,|/e daa mi spokj.
{55906}{56142}/e jest w kocu bezpieczna|/i jak odejd, oboje zaznamy spokoju.
{56370}{56419}Nie chcia jej zrani.
{56425}{56485}Oczywicie, e nie chcia.|Miaa racj.
{56502}{56579}Ale jednego nie rozumiem,|jeli Robert nie jest chory,
{56585}{56631}dlaczego nagle|zacze go nawiedza?
{56637}{56679}Poniewa jeszcze...|nie by chory.
{56684}{56739}Mwi o tym,|e chce mie dzieci.
{56749}{56788}Usyszae go i pomylae...
{56794}{56844}Martwi si, e nasze dzieci|mog to odziedziczy.
{56849}{56910}Chciae si upewni,|e to si wicej nie powtrzy.
{56941}{56983}Gdzie jest twj syn?
{56990}{57040}On nie musi umiera.
{57250}{57301}Robert, czekaj.|Prosz zaczekaj.
{57306}{57357}Trzymajcie si ode mnie z daleka.
{57363}{57395}Nie musisz tego robi.
{57400}{57483}Nie chc tego.|Nie chc, ale...
{57513}{57588}A jeli ci powiem,|e prawdopodobnie nie jeste chory?
{57594}{57632}Musz by.
{57641}{57680}Inaczej dlaczego nie mgbym spa?
{57686}{57730}Bo kto ci nie pozwala.
{57747}{57778}Kto?
{57784}{57820}Kto, kto ci kocha.
{57827}{57920}Kto, kto by zdezorientowany|przez dugi czas.
{57944}{58031}Mylae, e musisz|broni go przed snem,
{58037}{58090}przenikajc obrazami do jego umysu,|co nie pozwolioby
{58095}{58177}demonom go dorwa,|jak dorway ciebie, ale si mylisz.
{58183}{58255}Oni nigdy nie dorwali ci we nie,|bo nigdy nie spae.
{58260}{58302}Nie, pamitam.|Ja...
{58319}{58383}Obudzibym si.|Skoczybym z tym.
{58389}{58476}Moge mie omdlenia,|ale nigdy nie spae.
{58482}{58536}Nie mgby, bye chory.
{58577}{58622}Czy mj ojciec tu jest?
{58629}{58710}Tak. I twoja siostra.
{58722}{58785}Robert, prosz zejd z krawdzi.
{58794}{58840}Prosz, wr do mnie.
{58918}{58968}Ale plany, ktre mielimy...
{58995}{59070}nawet jeli nie jestem chory,|co z naszymi dziemi?
{59085}{59153}To co jest cigle w mojej krwi.
{59165}{59210}Zakochaam si w tobie dlatego,
{59227}{59358}e syszaam, jak mwisz o swojej rodzinie.
{59365}{59491}Jak jeste wdziczny za rodzicw,|ktrzy chcieli ci tak bardzo.
{59497}{59541}Oni nie wiedzieli,|kim jestem.
{59548}{59597}Ale ja wiem.
{59611}{59697}I... kocham ci.
{59708}{59787}Robert, chc tego,|co twoi rodzice.
{59795}{59893}Chc mie rodzin.|I chc j mie z tob.
{59960}{60066}Prosz.
{60731}{60868}Zatrzymaj go na obserwacji|na 24 godziny, tak dla pewnoci.
{60887}{60975}Co mi mwi,|e nic mu nie bdzie.
{61091}{61169}Wy dwoje moecie ju i,|jeli jestecie gotowi.
{61224}{61276}Poegnaj go od nas.
{61369}{61428}Mama na nas czeka.
{61636}{61661}Odeszli.
{61667}{61714}To jest pikne.
{61813}{61916}- Co, caa ta mio?|- Nie, cay ten sen.
{61926}{61972}Biedaku. Kiedy koczysz dyur?
{61978}{62085}Powinienem ju koczy,|ale nie mog zobaczy godziny.
{62091}{62164}Wiesz, co? Zabieram ci std.
{62277}{62346}Delia mwia,|e Aiden by anioem.
{62357}{62446}Schodzi na d tylko 11 razy,|eby zapali wiato.
{62452}{62510}I mam nadziej,|e to uatwi ci...
{62556}{62594}zanicie.
{62642}{62714}.:: Napisy24 - Nowy Wymiar Napisw ::.|Napisy24.pl
