[0][23]/W krainie mitu i w czasach magii,
[31][76]/los wielkiego krlestwa|/spoczywa na barkach modego chopca.
[81][99]/A imi jego...
[100][110]/Merlin.
[742][769]Uspokj si, pikniutka.
[796][822]Dotarymy do domu.
[898][918]wystpuj
[974][1000]{C:$ffff00}/Tumaczenie:|/Wicked Witch of the West
[1006][1020]{C:$ffff00}/korekta: k-rol
[1079][1135]{C:$ffff00}Merlin [03x09] Love in the Time of Dragons|"MIO W CZASACH SMOKW
[1150][1184]W okolicznych wioskach sycha|niepokojce plotki, Gajuszu.
[1185][1221]- Tak, panie?|- Jaki medyk oferuje leki.
[1222][1246]Obawiam si,|e w gr moe wchodzi magia.
[1247][1267]C wzbudza twe podejrzenia, panie?
[1269][1293]Doszy nas wieci o...|cudownych uzdrowieniach.
[1297][1341]O chopcu zrzuconym przez konia,|chopie poturbowanym przez dzika.
[1342][1360]Wszystko to wygldao|na beznadziejne przypadki.
[1366][1394]A mimo to w kadym doszo|do penego wyzdrowienia.
[1394][1415]Ciko jest mi odnie si do tego, panie.
[1415][1431]Musiabym osobicie zbada pacjentw.
[1433][1453]To nie bdzie konieczne.
[1459][1485]Nowy przypadek pojawi si w Camelot.
[1485][1512]- Kto zachorza?|- Oberysta.
[1512][1527]Wrci ju do pracy.
[1527][1552]To niemoliwe.|Jego stan by krytyczny.
[1553][1565]Widziaem go zaledwie kilka dni temu.
[1566][1591]Czyli zgadzasz si,|e to musiaa by magia?
[1591][1607]Pewnoci nie mam.
[1607][1630]Zatem id do obery|i dowiedz si.
[1630][1652]Jeli to sprawka magii,|to musimy dziaa szybko.
[1654][1672]Tak, panie.|Niezwocznie si tym zajm.
[1717][1732]To niewiarygodne.
[1736][1768]Gdy zagroona jest jego rodzina,|Uther nie ma problemu z wykorzystaniem magii.
[1769][1792]cisz gos, Merlinie.
[1792][1810]Co za hipokryta z niego!
[1811][1824]Jest take krlem.
[1825][1852]Jeli wic droga ci twoja gowa,|to zacznij jej uywa.
[1944][1955]Witam!
[1971][1991]C za mia niespodzianka, Gajuszu.
[1994][2012]- Evoric.|- Co ci poda?
[2013][2042]Nic. Wpadem tylko sprawdzi,|jak si czujesz.
[2044][2066]Duo lepiej, jak widzisz.
[2068][2090]Zaiste.|To cudowne uzdrowienie.
[2093][2111]Wszystko dziki tobie, Gajuszu.
[2120][2135]Chyba nie.
[2137][2167]Evoric. Rad jestem,|e dobrze si czujesz,
[2168][2212]ale musz ci zapyta.|Od kogo dostae lek?
[2219][2249]- Nie wiem, o czym mwisz.|- Nie lkaj si.
[2250][2272]Nie jestem krlem.
[2282][2312]Moja ona bya zdesperowana.
[2313][2346]- Umieraem.|- Mw dalej.
[2346][2378]Spotkaa na podzamczu pewn kobiet,|uzdrowicielk.
[2382][2412]Dostaa od niej lekarstwo.
[2415][2430]Czy mog je zobaczy?
[2601][2624]Interesujce.
[2629][2661]- Czy mam kopoty?|- Nie.
[2664][2680]Bye bardzo pomocny.
[2769][2790]Na czym polegao to leczenie?
[2790][2822]- Krocie i kozieradka.|- Sucham?
[2822][2838]To zioa, panie.
[2838][2868]Przepisa to kto|wyjtkowo znajcy si na rzeczy.
[2868][2903]Jego znajomo|piciu zasad czenia zi bya...
[2903][2926]A co z tym chopakiem i z robotnikiem?
[2926][2953]Z pewnoci im takie leki|ju by nie pomogy?
[2953][2983]Niekoniecznie, panie.
[2983][3009]Sztuka lekarska moe dokona|wielkich czynw.
[3009][3041]Ale nie cudw!|Oberysta by miertelnie chory.
[3041][3058]Sam tak powiedziae.
[3058][3086]Tak postawiem diagnoz.
[3086][3103]Ale moja wiedza nie jest doskonaa.
[3103][3140]Nadal medycyna skrywa przede mn|wiele tajemnic.
[3140][3166]Nie potrafiem uleczy oberysty.
[3166][3177]Kto inny potrafi.
[3211][3247]Czy jeste cakowicie pewien,|e nie byo w tym magii?
[3259][3275]Cakowicie, panie.
[3296][3325]Dzikuj, Gajuszu.|Uspokoie mnie.
[3339][3363]Panie.
[3444][3462]To wspaniae, co zrobie.
[3475][3504]- To e ochronie oberyst.|- Co masz na myli?
[3523][3534]By chory.
[3543][3564]To bya sprawa ycia i mierci.
[3564][3600]- Magia bya jego jedyn nadziej.|- Ale on nie uy magii.
[3621][3642]Eliksir by zaczarowany.|Widziaem to na wasne oczy.
[3642][3652]Obaj widzielimy.
[3652][3681]Widziae, Merlinie,|jak uwalnia si gaz.
[3687][3719]To normalne w tego rodzaju preparatach.
[3735][3755]- A co z totemem?|- Jakim totemem?
[3755][3764]Tamtym totemem.
[3764][3793]W drzwiach obery.|Wyglda jak z Dawnej Religii.
[3801][3809]Bzdura.
[3828][3848]Jeste zmczony, Merlinie.
[3850][3869]Radz ci si przespa.
[4336][4369]- Gajuszu?|- Alice.
[4678][4696]Skd wiesz, e jestem w Camelot?
[4696][4710]Rozpoznaem twoje dzieo.
[4717][4750]Twoje zdolnoci uzdrawiania|zawsze byy nieporwnane.
[4750][4782]Nie stracie nic na uroku, Gajuszu.
[4782][4815]A ty z umiejtnoci.|Uratowaa oberycie ycie.
[4820][4852]Zrobiam, co mogam.|Tak jak ty.
[4863][4899]Ale wyglda na to,|e mj eliksir nie by do dobry.
[4899][4942]Spjrz na siebie.|Zawsze taki dostojny i powany.
[4954][4979]A ty, jak zawsze,|dranisz si ze mn.
[5006][5035]- Tskniam za tob.|- A ja za tob.
[5049][5090]20 lat mino i znowu|jestemy razem w Camelot.
[5093][5118]Prawie jakby nic si nie zmienio.
[5119][5143]Niektre rzeczy nigdy si nie zmieni.
[5143][5172]- Uther.|- Nie jeste tu bezpieczna.
[5179][5228]- Podejrzewa dziaanie magii w Camelot.|- Ale pewnoci nie ma?
[5228][5258]Jeszcze.|Ale znajdzie ci, jeli zostaniesz.
[5258][5300]Ale uzdrawianie to mj jedyny dar.
[5300][5334]Moje utrzymanie.|Musz kupowa ywno, paci czynsz.
[5335][5360]Ale dlaczego tutaj?|Zagroenie jest zbyt due.
[5380][5405]Bo chciaam ci zobaczy.
[5565][5594]Ju prawie wita.|Musz wraca.
[5599][5626]- Ale wrcisz jutro?|- Oczywicie.
[5728][5772]Dobrze si spisaa.|Medyk jest niezbdny do naszego planu.
[5777][5786]Prosz...
[5803][5835]- Czy musimy tak go wykorzystywa?|- Ju ci mwiam.
[5835][5868]Uther mu ufa.|Tylko on moe zbliy si do do krla.
[5868][5893]Zostanie obwiniony o wszystko.
[5914][5949]A ty nie.|Idealnie.
[5952][5975]Ale spotka go straszliwa kara.
[5988][6034]Musisz zapomnie o swoich uczuciach|i zrobi to, co trzeba.
[6067][6081]Tak.
[6162][6203]/Do mojego ukochanego Gajusza...
[6396][6411]Czy... wychodzie zeszej nocy?
[6411][6424]Tak.
[6433][6467]- Musiaem zebra troch zi.|- Zi?
[6479][6524]Od... nowego dostawcy.|Ledwo przyby.
[6524][6544]Rozumiem.
[6573][6600]A dostawcy zazwyczaj ci cauj?
[6614][6628]ledzie mnie!
[6632][6667]- Jak miae?|- By rodek nocy i martwiem si.
[6667][6709]- Mylaem, e masz kopoty.|- Nie mam.
[6759][6769]Jak ma na imi?
[6803][6829]Alice.
[6829][6845]To znajoma z dawnych czasw.
[6845][6894]- Waciwie kto wicej ni znajoma.|- Co masz na myli?
[6914][6932]Bylimy kiedy zarczeni.
[6970][6980]Kiedy?
[6991][7018]Dawniej ni pamitam.
[7058][7087]Spotkaem j,|gdy zostaem medykiem krla.
[7087][7116]To byo jakbym znalaz pokrewn dusz.
[7116][7140]Tak wiele nas czyo.
[7140][7169]Nasze umiowanie nauki, uzdrawiania...
[7169][7184]i magii.
[7201][7211]Magii?
[7224][7249]Byem zaledwie nowicjuszem.
[7249][7292]Ale moc i umiejtnoci Alice|byy niespotykane.
[7293][7304]Miaa dar.
[7304][7350]Szybko nauczya si sztuki czarodziejskiej,|przede wszystkim uzdrawiania.
[7364][7383]Wspaniale byo to widzie, Merlinie.
[7383][7411]Ocalia wielu ludzi.
[7411][7442]- To Alice uleczya oberyst.|- Tak.
[7442][7487]Kiedy syna w Camelot|ze swych umiejtnoci.
[7487][7500]To co ci stao?
[7500][7530]Uther wypowiedzia wojn magii.
[7530][7575]- Nasz wiat zosta wywrcony do gry nogami.|- Wielka Czystka.
[7590][7634]Uther przygotowa list podejrzanych|o stosowanie magii.
[7634][7669]Jednego po drugim cigano i zabijano.
[7669][7701]Jako bliski przyjaciel krla|miaem wgld w t list.
[7716][7745]- Byo na niej nazwisko Alice.|- I co zrobie?
[7745][7771]Mogem zrobi tylko jedno.|Wykreliem jej nazwisko.
[7771][7793]- Gdyby zosta przyapany...|- Wiem.
[7793][7832]Kupiem jej troch czasu,|tak by moga uciec z Camelot.
[7832][7882]Ale sam... zostae?
[7938][7985]Baem si.|Czuem, e... nie mam innego wyjcia.
[7985][8006]Mylaem, e nigdy ju jej nie zobacz.
[8022][8037]A teraz tu jest.
[8037][8061]Po tych wszystkich latach
[8061][8091]czuj si jakbym dosta drug szans.
[8124][8159]Masz dobre serce.|Zawsze miae.
[8159][8178]Cho tyle mogem zrobi.
[8178][8198]Zostaniesz?
[8198][8233]- Powiedz, e tak.|- Dzi rano mam spotkanie tylko z tob.
[8233][8250]Dopilnowaem tego.
[8265][8299]- Poznajesz?|- Oczywicie. To totem uzdrawiajcy.
[8299][8320]Tylko na to ci sta?
[8320][8337]Czy zapomniae ju o wszystkim,|czego si uczylimy?
[8339][8349]Zobaczmy.
[8363][8405]To dzwon czarodzieja.|Tak si prawidowo nazywa.
[8405][8444]Kady kryszta ma znak Dawnej Religii.
[8444][8477]Po rzuceniu uroku, krysztay brzcz,
[8477][8523]dajc ukojenie chorym i niedomagajcym.
[8532][8547]Pamitasz wszystko.
[8574][8587]Pamitam.
[8587][8613]Wszystko, co widzielimy.
[8613][8652]Wszystko, co zrobilimy|i kady razem spdzony dzie.
[8666][8687]Pamitam dzie, gdy wyjechaa.
[8709][8748]Nie rozpamitujmy tego.|Odnalelimy si.
[8748][8772]Chyba liczy si tylko to?
[9049][9078]No dalej, Merlinie.|Przy si do tego.
[9078][9102]Przepraszam panie, ja tylko jestem...
[9122][9132]aosny.
[9134][9174]Masz udawa zaprawionego w boju wojownika,|a nie... onkila!
[9174][9207]Przepraszam, panie.|Jestem po prostu zmczony.
[9219][9229]Wystarczy.
[9299][9314]Moe to ci rozrusza.
[9356][9367]Merlinie.
[9367][9418]- Chciabym, by pozna Alice.|- Mio ci pozna, Merlinie.
[9418][9436]Gajusz mwi o tobie z uznaniem.
[9445][9492]- O pani te.| - Alice zatrzyma si u nas na jaki czas.
[9492][9520]- wietnie.|- Nie masz nic przeciw?
[9520][9539]Oczywicie, e nie.|Przygotuj dodatkowe ko.
[9540][9569]Czyli nie masz nic przeciw temu,|e zajmie twj pokj?
[9591][9608]Prosz si rozgoci.
[9818][9830]Dobre wieci, moja pikna.
[9830][9870]Gajusz zabra nas do siebie.
[10004][10034]- Czyli nic nie podejrzewa?|- Nie.
[10034][10078]- Musisz zadba, by tak zostao.|- Tak, tak.
[10078][10091]Dobrze sobie radzisz.
[10111][10150]We troch mojego jadu.
[10150][10190]Nie zawied mnie.|Nie zra si sama.
[10240][10276]Tak.
[10414][10452]Gdy poznae Alice,|jak magi stosowaa?
[10461][10501]Kad. To by czas nauki,|eksperymentowania.
[10501][10527]Rozumiem.
[10527][10547]A czarn magi?
[10564][10575]Zapewne.
[10584][10619]- Ale to byo dawno temu.|- A jeli nie?
[10634][10680]Zeszej nocy w jej pokoju|byo jakie stworzenie.
[10680][10705]- Stworzenie?|- Nigdy takiego nie widziaem.
[10706][10736]Miao ciao lwa i ogon skorpiona.
[10736][10751]Merlinie.
[10751][10779]- Musiao ci si to przyni.|- Nie, widziaem to.
[10779][10802]Na wasne oczy.|I czuem, e ma moc.
[10802][10836]Nigdy wczeniej|nie czuem takiej magii.
[10849][10860]Co za bzdura!
[10860][10900]Jeli mi nie wierzysz,|to mog to udowodni.
[10902][10912]Chod.
[10937][10952]To jest to.
[10998][11024]Merlin, od to.|To zaszo ju za daleko.
[11068][11079]Jest tam.
[11079][11093]Wiem, e jest.
[11093][11116]To mieszne.
[11116][11134]Nie, Gajuszu!
[11153][11182]Mam nadziej,|e jeste przekonany, Merlinie.
[11302][11313]Dzie dobry.
[11472][11485]Cykuta.
[11529][11539]Psianka.
[11587][11602]Berg...
[11627][11640]Gajuszu.
[11640][11654]Jak za dawnych czasw.
[11654][11689]- Dobrany by z nas zesp.|- Tak.
[11689][11707]Chciabym, by Merlin mia|twoje umiejtnoci.
[11707][11736]Obawiam si,|e rzemioso medyka go nudzi.
[11736][11776]Nie szkodzi.|Teraz ja ci pomagam, prawda?
[11776][11788]Zgadza si.
[11812][11826]Gdzie waleriana?
[11841][11875]Waleriana...|Zakadam, e to na rany?
[11875][11921]Dokadnie.|Podaj to Utherowi na star ran.
[11921][11949]- Bierze to codziennie?|- Oczywicie.
[12080][12096]Mog ci pomc?
[12096][12106]Nie.
[12139][12180]Tak.|Czy wiesz co o tym stworzeniu?
[12180][12218]To mantykora.
[12218][12266]- Mantykora?|- Wyglda paskudnie, prawda?
[12266][12299]- Mona tak powiedzie.|- Pierwsza wzmianka o niej
[12299][12324]pochodzi sprzed tysica lat.
[12325][12351]Przodkowie bali si jej,
[12351][12382]- dreli na sam nazw.|- Nigdy o niej nie syszaem.
[12382][12428]Nie dziwi si, bo o ile wiem,|mantykora ya tylko w legendach.
[12428][12462]- To wytwr wyobrani.|- Na pewno?
[12462][12505]Tak.
[12505][12548]Jeli wic chciaby j zobaczy,|to musz ci rozczarowa.
[12596][12630]- Jest gotowe do zaniesienia krlowi.|- To fascynujce.
[12630][12662]Mwie, e masz ma grsk.
[12662][12688]Chciaabym porwna j z moj,|jeli mog.
[12688][12715]Oczywicie.
[12715][12739]Gdzie ja j pooyem?
[12754][12799]- Moe razem z lekami umierzajcymi bl?|- Oczywicie.
[12916][12938]Tak mi przykro, Gajuszu.
[12980][13021]Nie martw si. Merlin posprzta.|Prawda, Merlinie?
[13021][13037]Nie!|Sama mog to zrobi.
[13299][13322]Co to? Kto tam jest?
[13454][13500]Nikt.|nisz.
[13532][13546]A teraz wracaj do snu.
[14047][14074]Musz z tob porozmawia o Alice.
[14074][14090]Merlinie, to musi si skoczy.
[14090][14113]Pudeko byo puste nie bez powodu.
[14113][14147]- To portal, brama dla mantykory.|- To musi si skoczy teraz.
[14147][14173]Alice co knuje i to nic dobrego.
[14173][14193]Mylisz si, Merlinie.
[14195][14226]- Alice to najmilsza osoba, jak poznaem.|- Nie!
[14226][14260]Mylisz si.|Zalepiaj ci uczucia do niej.
[14269][14286]Widz dobrze, Merlinie.
[14286][14316]Widz, e nie moesz znie,|e jestem szczliwy.
[14316][14355]Nie mam pojcia dlaczego.
[14355][14405]Ale zasmuca mnie to...|Bardziej ni potrafi wyrazi.
[14512][14562]Tu jeste, Gajuszu.|Zastanawiaam si, dokd poszede.
[14562][14584]Co si stao?
[14584][14623]To nic takiego.|Sprzeczka z Merlinem.
[14623][14643]Poszo o mnie?
[14643][14666]Nie martw si.
[14666][14694]- Pewnie jest troch zazdrosny.|- Zazdrosny?
[14694][14711]Mona si byo tego spodziewa.
[14711][14731]Biedny chopiec mia ci|tylko dla siebie.
[14731][14754]To oczywiste, e chwilowo|bdzie wrogo nastawiony.
[14754][14775]Prawd mwic, bardzo wrogo.
[14775][14830]- Szybko si do mnie przyzwyczai.|- Na pewno masz racj.
[14830][14899]Moe usidziesz na chwil|i odpoczniesz?
[14899][14915]Musz przygotowa lek dla Uthera.
[14915][14932]Mog si tym zaj.
[14932][14952]Pokazae mi jak, pamitasz?
[14960][14970]Dzikuj.
[15087][15097]Uciekaj!
[15224][15252]Miae porusza si zygzakiem, Merlinie.
[15252][15272]Rwnie dobrze mogem|celowa w drzwi od stodoy.
[15292][15315]Tak, panie.
[15315][15342]Na lito bosk!|Co ci trapi?
[15363][15373]Nic.
[15373][15425]Albo mi powiesz,|albo wracamy do lancy.
[15442][15482]Troch posprzeczaem si z Gajuszem.
[15514][15534]Cay czas kc si z ojcem.
[15534][15554]Powiniene zrobi to, co ja.
[15554][15588]Nie wychylaj si i czekaj,|a wrci mu rozum.
[15588][15608]Niedugo to si skoczy.
[15608][15634]Jako tak nie sdz.
[15656][15675]Rozchmurz si.
[15699][15725]Jak walenie mnie w rk|ma mnie rozweseli?
[15745][15772]- Na rycerzy to dziaa.|- Bo s gruboskrni?
[15772][15788]Ja jestem rycerzem.
[15803][15813]No i widzisz.
[15963][15991]To od ciebie ta ksika, pamitasz?
[15991][16009]Prezent na twoje urodziny, tak?
[16009][16060]Albo moe gdy zostaem|nadwornym medykiem?
[16060][16102]Zajrzyj do rodka.|Na pewno jest dedykacja.
[16162][16202]Masz racj.|To na moje 50-te urodziny.
[16279][16312]Gotowe.
[16312][16338]Wspaniale. Dzikuj.
[16338][16378]Pospiesz si.|Nie chciaby, by krl na ciebie czeka.
[16413][16450]Nie potrafi wyobrazi sobie,|jak przetrwaem bez ciebie.
[16527][16564]- Masz mj lek, Gajuszu.|- Tak, panie.
[16603][16617]Za moje zdrowie.
[16973][16983]Ojcze!
[17041][17069]Znalazem go w takim stanie.|Nie mog go ocuci.
[17126][17148]Krl yje, ale ma saby puls.
[17148][17175]- Co mu jest?|- Musz go zbada.
[17175][17194]Zamknij kwatery krla!
[17289][17301]Co to?
[17301][17311]Cicho, Merlinie.
[17559][17583]- I jak?|- Obawiam si,
[17583][17608]e nie znam przyczyny choroby.
[17611][17640]- Zosta otruty?|- Na tym etapie nie wiem.
[17640][17660]To spjrz na niego.|Co innego to moe by?
[17661][17681]Nie wycigajmy pochopnych wnioskw.
[17681][17705]Pilnuj go do mego powrotu.
[17770][17812]- Wicej informacji ju nie potrzebujemy.|- Odkd jeste ekspertem?
[17812][17843]Nie trzeba by medykiem,|by widzie, co si stao.
[17843][17871]Zosta otruty i obaj wiemy przez kogo.
[17871][17907]Co sugerujesz?
[17907][17936]To Alice.|Pomaga ci przy eliksirach.
[17936][17958]Miaa okazj.
[17958][17977]Nie masz na to dowodw.
[17977][17999]Jak inaczej mg wypi trucizn?
[17999][18024]- Nie ma innego wyjanienia.|- Oczywicie, e jest.
[18024][18037]Gajuszu!
[18038][18083]Rozumiem dlaczego j chronisz,|ale w swym sercu musisz zna prawd.
[18083][18125]Wiem tylko, e krl jest powanie chory,|a twoje miejsce jest przy Arturze.
[18229][18277]To nie ma sensu.|Kady jego posiek jest sprawdzany.
[18282][18321]Przynoszony pod stra.|Nikt nie moe nic z nim zrobi.
[18321][18339]Czyli to nie jedzenie ani napitki.
[18362][18381]Oprcz tego wypi tylko...
[18425][18441]...lekarstwo Gajusza.
[18489][18516]Arturze.|Chyba wiem, co si stao.
[18526][18558]Chyba... wiem, kto to zrobi.
[18636][18661]Co si dzieje?
[18661][18669]Krl zosta otruty.
[18673][18716]Wyglda na to, e kto|manipulowa przy jego leku.
[18726][18749]Chyba nie uwaasz, e ja?
[18766][18799]Nie okamuj mnie, Alice.|Prosz.
[18828][18863]Gajuszu, ja... ja...
[18908][18919]Alice.
[18941][18969]Jeste aresztowana za zdrad.|Odprowadzi j.
[19121][19148]Nie miaem wyjcia.
[19159][19182]Aresztowano by albo ciebie, albo j.
[19232][19254]Nie do ciebie naleaa decyzja.
[19416][19434]- Czy przyznajesz si do stosowania magii?|- Tak.
[19434][19454]- Do otrucia krla?|- Tak.
[19454][19479]- Ale zostaam zmuszona.|- Kto ci zmusi?
[19479][19496]To stworzenie!
[19496][19515]Kamiesz!|Nie ma adnego stworzenia.
[19515][19544]- Prbujesz ratowa wasn skr!|- Nie, nie.
[19582][19622]Mj ojciec umiera, prosz.
[19622][19661]Jeli masz cho resztki sumienia,|powiesz jak go wyleczy.
[19683][19693]Nie wiem.
[19708][19721]Nie wiem!
[19721][19758]Tak mi przykro.|Mantykora...
[20103][20114]Jak on si czuje?
[20114][20163]Sabnie.|Nie przeyje dnia.
[20301][20311]Gajuszu...
[20311][20332]Ju dobrze, Merlinie.
[20332][20380]Rozumiem.|Chciae mnie tylko ochroni.
[20393][20403]Dzikuj.
[20443][20466]Ale nie wierz,|e Alice tego chciaa.
[20482][20496]Wiem, e nie.
[20508][20553]Trucizna pochodzi z mantykory,|stworzenia z pokoju Alice.
[20565][20604]Nie moemy przeciwdziaa jadowi mantykory.|Jest zbyt silny.
[20604][20614]To co moemy zrobi?
[20614][20634]Moemy zabi mantykor.
[20634][20659]Trucizna ma w sobie magi.
[20674][20703]Gdy mantykora umrze, trucizna osabnie.
[20703][20718]- Jak mam j zabi?|- Nie moesz.
[20718][20751]Nie masz takiej mocy.|To stworzenie Dawnej Religii.
[20751][20797]Ale moe przypomn sobie,|jak mona to inaczej zrobi.
[20838][20848]Tutaj!
[20892][20923]Mantykora nie moe dugo y|w tym wiecie.
[20923][20961]Jej si yciow jest pradawne zo|ze wiata duchw.
[20961][20981]Gdybymy uwizili j w tym wiecie...
[20981][21003]Wanie.|Jeli przywoamy to stworzenie,
[21003][21054]a ty utrzymasz je do dugo,|to moe zniszcz pudeko.
[21054][21080]- Przejcie.|- Jeli zostanie zniszczone,
[21080][21120]to wi stworzenia z si yciow|zostanie zniszczona wraz z nim.
[21122][21146]I mantykora umrze.
[21146][21156]Tak sdz.
[21156][21189]Pudeko jest zaczarowane.|Zniszczenie go bdzie wymaga magii.
[21189][21201]Wiem o tym.
[21215][21243]Sdzisz, e potrafisz...|zapanowa nad tak moc?
[21243][21279]Kiedy potrafiem.
[21308][21332]Mam nadziej, e nie zapomniaem jak.
[21439][21452]Gotowy?
[21471][21489]A jeli to nie zadziaa?
[21508][21543]To bdziemy mieli do czynienia|z bardzo z mantykor.
[21923][21939]Gajuszu!
[22044][22065]Gajuszu!
[22090][22109]Teraz albo wcale!
[22219][22233]Gajuszu!
[22361][22379]Poszo ci niele.
[22390][22415]Tobie te.
[22503][22539]Mam szczcie,|e znalaze antidotum, Gajuszu.
[22539][22572]To chwil potrwa, panie,|ale w peni wydobrzejesz.
[22572][22589]Co z t kobiet?
[22589][22623]Trzymamy j w celi, panie.|Czeka na wyrok.
[22623][22647]Nie bdzie duej czeka.|Jest skazana na mier.
[22647][22685]- Wykonasz wyrok rano.|- Tak, ojcze.
[22696][22717]- Jeli mog, panie?|- Tak, Gajuszu?
[22717][22762]Wyglda na to, e ta kobieta|bya opanowana przez jakie stworzenie.
[22762][22798]Moe przez to jej wyrok mgby...
[22798][22814]Stosowaa magi, Gajuszu.
[22814][22852]To jest nieakceptowalne|w kadych okolicznociach.
[22852][22871]Mj wyrok jest utrzymany.
[23015][23050]Przykro mi, Alice.|Nic nie mogem zrobi.
[23050][23091]Nic nie mw.|Wiedziaam, jaki bdzie wyrok.
[23091][23106]Uther nigdy si nie zmieni.
[23106][23127]Nie.
[23127][23158]Miaam nadziej,|e mog si czego nauczy.
[23160][23177]e przejm jej moc, by uzdrawia.
[23177][23221]Ale bya zbyt silna dla mnie.
[23221][23260]Przynajmniej si jej pozbya.
[23260][23287]Tak.
[23287][23322]Lepiej jest umrze wolnym|ni y jako niewolnik.
[23326][23345]Mam tylko tak nadziej.
[23359][23422]Gajuszu... Nim odejd,|chc by o czym wiedzia.
[23422][23445]Nigdy ci nie zapomniaam.
[23445][23476]Od naszego rozstania wiele lat temu
[23476][23506]mylaam o tobie kadego dnia.
[23540][23583]Czuj, e ci porzuciem, Alice.
[23604][23622]Zostawiem sam.
[23622][23670]Zostae, by mnie chroni.
[23670][23727]Ocalie mi ycie, a to najwikszy dar,|na jaki mogam liczy.
[23727][23787]I osigne w Camelot tak wiele,|podczas gdy ja...
[23787][23813]- Alice.|- Okryam si hab.
[23813][23862]Po tym co zrobiam,|masz prawo mnie nienawidzi.
[23862][23893]Nienawidzi?|Nie mgbym.
[23893][23925]Pielgnowaem te wspomnienia.
[23944][23996]Kocham ci, Alice.|I zawsze bd ci kocha.
[24023][24050]A ja ciebie, Gajuszu.
[24092][24127]Nie chc ci opuszcza.
[24217][24264]Nie lkaj si.|Prosz.
[24457][24470]Co si stao.
[24470][24497]Moe uciek jeden z winiw.
[24526][24565]Jak to moliwe?
[24565][24589]Lochy s dobrze zabezpieczone.
[24601][24624]Naprawd nie wiem.
[24673][24688]Moge pojecha z ni.
[24717][24731]Mogem.
[24772][24801]Ale kto by si opiekowa tob?
[24801][24826]Mn?|Nikt nie musi si mn opiekowa.
[24826][24840]Potrafi zadba o siebie.
[24841][24890]Skoro tak,|to nie bdziesz chcia nic z tego.
[24890][24912]Moe kawaek.
[25065][25095]/W nastpnym odcinku
[25097][25137]Cokolwiek jest midzy Arturem a Gwen,
[25137][25152]musi zosta zniszczone.
[25152][25192]Zachowuje si jakby zosta zaczarowany.
[25192][25208]Uther nigdy nie uwierzy,|e Morgana za to odpowiada.
[25210][25225]Artur!
[25242][25266]- Zostaa uznana za winn.|- Nie moesz tego zrobi!
[25273][25327]Jeli nie moemy obnay prawdziwego|czarodzieja, to trzeba go wymyli.

