[0][22]/W poprzednich odcinkach...
[26][67]Moesz wyjawi prawdziw natur|naszej pracy jednej osobie.
[68][96]Byem dzi niezdyscyplinowany.
[96][130]Wycelowaem w pani Frederic|i mnie zwolnia.
[131][153]Odpowiadamy przed wysz wadz.
[153][165]To Regenci.
[198][217]Phil!
[218][258]Teraz ty jeste straniczk.
[259][277]Poznaj mojego partnera.
[300][314]Mama.
[327][348]Nie moesz by Regentk!
[349][370]Jeste moj mam.|Ona nie moe by Regentk.
[371][393]Dlaczego miaaby ni by|i nic mi nie powiedzie?
[394][422]Przepraszam, Pete.|Uspokj si i daj mi wyjani.
[422][458]Prosz, wyjaniaj,|czemu mi nie powiedziaa.
[459][478]Chciaam ci powiedzie, ale...
[478][495]Ale nie powiedziaa,|wic przeyem ycie
[496][524]na zasadzie|"wiesz, ile musisz".
[525][553]To nie tak.|To byo bardziej skomplikowane.
[554][575]Peter, usid.|Nie mog si skupi, kiedy...
[576][584]Jasne.
[585][631]Wybacz, skarbie.|Wszystko ci wyjani.
[632][644]Tylko daj mi zacz|od pocztku.
[645][658]Innym razem, Jane.
[682][730]Kiedy Magazyn nie bdzie atakowany,|a ciebie nie bd chcieli zabi.
[731][770]Arthur sprawdzi t firm,|ktra wynaja najemnika,
[770][786]"A to Z Technologies".
[787][835]Nie prowadzimy dziaa wojskowych,|ale chyba mamy wojn.
[835][894]A to Z Technologies.|Co mi to mwi.
[895][921]- Mam bardzo ze przeczucia.|- Masz co?
[933][960]Masz przeczucia?
[960][997]Co w rodzaju moich przeczu?|Odczuwasz te wibracje?
[998][1046]Jezusie wiebodziski.|Czy ja w ogle ci znam?
[1047][1063]Peter, prosz.
[1063][1129]Irene, wyleciao mi z gowy,|ale nazwa jest mi znana i wana.
[1137][1162]Powiedzcie mi jedno.
[1169][1212]Gdyby Regentw nie zaatakowano,|czy ty...
[1219][1257]albo pani...|powiedziaybycie mi?
[1326][1338]Jasne.
[1338][1354]Tak mylaem.
[1449][1489]- On potrzebuje czasu, Irene.|- Nie mamy czasu, Jane.
[1527][1549]PORTLAND
[1602][1619]Jason.
[1620][1640]Jad do sklepu.
[1640][1663]Nie zapomnij wstpi|do pralni.
[1664][1693]Dobrze, wrc za godzin.
[1768][1780]/Co to byo?
[1806][1835]Jason, samochd nie chce zapali.
[1858][1868]Jason?
[1912][1945]{Y:b}.:: GrupaHatak.pl ::.|:: Project HAVEN ::
[1947][1987]{Y:u}{C:$aaeeff}Tumaczenie:|moniuska & k-rol
[1988][2004]{Y:u}{C:$aaeeff}Synchro:|Bohen
[2005][2027]{y:u}{c:$aaeeff}Warehouse 13 [3x09] Shadows|Cienie
[2072][2100]Nie dam ci spokoju,|bo nie odpowiedziae na pytanie.
[2100][2118]Czemu wylae Steve'a?
[2119][2138]Kto wybija Regentw|jednego po drugim.
[2139][2155]Nie moemy tu siedzie|i nic nie robi.
[2155][2177]To pani Frederic|wylaa Steve'a.
[2178][2193]I robimy co.
[2193][2227]Leena i ja umacniamy Magazyn,|a bezpieczestwo Regentw jest badane.
[2228][2245]To oczywiste,|e czego mi nie mwisz.
[2245][2262]Steve celowa|w pani Frederic?
[2263][2284]- Musimy si dowiedzie...|- Do!
[2285][2299]Zostawcie to, obie.
[2301][2312]Mamy trafienie.
[2313][2345]Mczyzna w Portland|znikn wczoraj ze swojego trawnika
[2345][2375]w jaskrawym bysku wiata|i wysyam tam was obie.
[2376][2389]- Nie mog teraz...|- Zajmowa si...
[2390][2403]Artie, wanie straciam partnera.
[2404][2430]- Nie myl, e zajm si spraw...|- Nie otrzymawszy odpowiedzi.
[2430][2446]Cisza!
[2447][2472]To nie jest zapa,|oznakowa i zrzdzi.
[2473][2495]Kiedy mwi, e jedziecie,|to jedziecie.
[2496][2525]Ju, marsz!
[2541][2559]Nie ty.
[2560][2573]Zosta.|Wracaj na posanie.
[2619][2625]Dobrze.
[2625][2641]Czemu oni nie mog|by tacy jak ty?
[2816][2869]Chcesz... pogada?
[2918][2956]Wiem, jak bolesne musiao by|dowiedzie si o mamie w ten sposb.
[2956][2998]Nie wyobraam sobie,|jak to jest by na twoim miejscu.
[3030][3054]Mona si poczu|jak idiota.
[3055][3101]Mona te pomyle,|e wcale nie zna si swojej matki.
[3102][3131]To twoja mama.|Jasne, e j znasz.
[3131][3150]Nawet ja troszk j znam.
[3151][3177]Wsplnie przeyymy|rozpadanie si budynku.
[3177][3225]I myl, e jest dzieln,|siln, niesamowit kobiet,
[3225][3270]- ktra bardzo ci kocha.|- Czemu mi nie powiedziaa?
[3270][3311]Jestem agentem Magazynu.|Te w tym tkwi.
[3311][3337]Nie wiem, ale pewnie|miaa wany powd.
[3337][3378]- Moe prbowaa ci chroni.|- Jasne.
[3379][3408]A moe cae moje ycie|byo jednym wielkim kamstwem.
[3408][3456]Byem pionkiem w rkach|Regentw i pani Frederick.
[3457][3506]Odkd si dowiedziaam,|e Sam zgin przez artefakt,
[3506][3541]zaczam si zastanawia,|czy wszyscy nimi nie jestemy.
[3548][3596]Ale zaczam te myle,|czy to ma znaczenie.
[3596][3624]Ma znaczenie.
[3682][3702]- Jeste szczliwy?|- Nie o to chodzi, Myka.
[3702][3714]Wydaje mi si, e jeste.
[3714][3768]A co za rnica, czy jeste czci planu,|czy to tylko gupie szczcie?
[3768][3810]Dla mnie jest rnica.
[3835][3872]Okamaam go.|Zawiodam jego zaufanie.
[3872][3902]- Jak matka tak robi?|- Dobra.
[3902][3933]Nieatwo nam robi to,|co robimy.
[3933][3987]Skrywamy tyle sekretw,|nawet przed wasnymi dziemi.
[4009][4062]U ciebie jest inaczej, Irene.|Twj syn nie jest agentem.
[4062][4084]Wiedziaa, e nie tego|chciaam dla Pete'a.
[4084][4121]Zawsze si baam,|e to moe si sta.
[4122][4136]To byy pobone yczenia.
[4137][4171]Jane, tu jest jego miejsce.|Wiesz, e tak jest.
[4171][4216]Wychowywaa go do tej roli,|nie zdajc sobie z tego sprawy.
[4219][4233]On wrci.
[4233][4272]Ale teraz musisz skupi si|na "A to Z Technologies".
[4273][4299]Staram si.
[4300][4358]Gdybym jako moga|odkopa te wspomnienia.
[4369][4398]No jasne.|Czemu o tym nie pomylaam?
[4398][4421]Chod ze mn.
[4430][4452]PORTLAND|(ZNOWU)
[4499][4542]Wedug pani Kinser,|jej m sta tutaj,
[4543][4576]kiedy znikn|w wielkim bysku wiata.
[4577][4602]Co jeszcze?|Jakie grzmoty, dym?
[4602][4648]Dym nie, ale po tym|pad jej akumulator w samochodzie,
[4649][4689]pka arwka na ganku|i zgasy wiata w caej dzielnicy.
[4690][4714]- Czyli co, co magnetycznego?|- Moe.
[4715][4745]To co pobiera energi|z okolicznych rde zasilania.
[4746][4764]Zadzwoni do Artiego,|czy co o tym wie.
[4764][4777]Moesz to zrobi|z auta?
[4777][4810]Chc sprawdzi sklep|Kinserw z t-shirtami.
[4810][4834]Jasne.
[4872][4898]Uprowadzenie przez kosmitw.|Wszystko pasuje.
[4899][4934]Bysk wiata, kiedy kosmici transportowali|pana Kinsera na swj statek.
[4934][4984]I przestj energii, spowodowany|przepiciami w rakietach nonych.
[4990][5029]Nieza teoria.
[5029][5050]Viola, tak?|Ty jeste kierownikiem?
[5050][5080]To ja.|Wchodcie.
[5080][5116]Boe, Jeff.|Ani ta, ani ta.
[5116][5132]Daj tu wicej brokatu.
[5133][5160]Wyglda, e brokat|wraca do ask.
[5160][5201]Tak mwi Stan. Dziki niemu|znajduj go wszdzie.
[5201][5227]Wiecie, e troch|znalazam w swojej dziurce.
[5227][5241]Viola!
[5241][5276]Kinser wyla poow zaogi,|ale to dziki mnie s tak wyszkoleni.
[5277][5314]Kinser zwolni wielu artystw|i nie by przy tym szczeglnie miy.
[5314][5332]Jeff McMasters,|gwny projektant.
[5332][5349]Czyli ciko byo|pracowa dla Kinsera?
[5349][5380]By bardzo profesjonalny.
[5381][5398]Pewnie dlatego|kosmici go chcieli.
[5399][5422]Jason Kinser dba|tylko o cyferki.
[5423][5445]Nie szanowa sztuki|ani artystw.
[5446][5481]By kto szczeglnie|wkurzony zwolnieniem?
[5482][5503]Bardziej ni inni?
[5504][5521] Zostali poinformowani poczt.
[5521][5544]Bdziemy potrzebowali list nazwisk
[5544][5568]i musimy porozmawia|z reszt pracownikw.
[5568][5610]Mylicie, e ciao ktrego z nich|byo opanowane przez kosmitw?
[5618][5637]Moliwe.
[5671][5696]To ja, Brandon.|Otwrz.
[5734][5753]Wpucisz mnie?
[5754][5776]Nie jestem zy.|Ale zasuguj na wyjanienie.
[5777][5809]Chc porozmawia osobicie.
[5822][5845]Co, do cholery?
[5848][5877]Wiem, e tam jeste.
[5895][5915]Widz ci!
[5915][5955]Nie odejd, dopki nie zejdziesz|i ze mn nie porozmawiasz!
[5956][5978]Prosz ci!
[6122][6136]/Mamy kolejne zniknicie.
[6137][6158]/To drugi przypadek|/wyczenia zasilania.
[6159][6180]/Sprawdziem doniesienia|/o zaginionych.
[6181][6206]/W tym samym czasie|/programista komputerowy wezwa policj
[6206][6222]/i zgosi zaginicie|/swojego wsplokatora.
[6223][6276]Ale na razie nie ma powiza|z pierwsz ofiar, Jasonem Kinserem.
[6276][6301]/Pewnie dlatego, e zwizek|/jest na statku kosmitw.
[6302][6329]- Co?|/- Nic. Nie martw si. Damy rad.
[6352][6380]Musi by jaki|mniej ryzykowny sposb.
[6380][6407]Podr w gb wspomnie|i ogldanie ich?
[6407][6432]Jasne, s tysice sposobw.
[6435][6467]- artujesz, prawda?|- Jestem bardzo powana.
[6467][6502]Rozumiem twoj trosk, agencie Nielsen|i doceniam j.
[6502][6537]Ale kto poluje na Regentw,|a my nie mamy nic.
[6538][6557]Mamy "A to Z Technologies".
[6558][6602]Te informacje s gboko w pamici Jane,|chyba e ty co masz.
[6602][6651]"A to Z Tech" to firma fasadowa|innej firmy fasadowej w innej firmie.
[6652][6681]Wytropiem j na Kajmanach,|gdzie mam kontakt, ktry mgby...
[6681][6761]Jeli jeszcze yje, pewnie mgby...|Dobra, niech wam bdzie.
[6768][6780]Ale rozumiesz niebezpieczestwo?
[6781][6804]Moesz si zatraci|w swoich wspomnieniach
[6805][6837]- i utkn w nich na zawsze.|- Zaryzykuj.
[6837][6859]Ale nie musisz|robi tego sama.
[6861][6903]Ryzyko moe zmniejszy|obecno drugiej osoby.
[6903][6927]Kogo, kto bdzie ci wspiera|i wycignie w razie potrzeby.
[6928][6977]- Dlatego id z tob.|- Nie. Ja pjd.
[6978][7007]Do moich wspomnie?
[7011][7065]To te moje ycie.|Przynajmniej tak mylaem.
[7132][7146]Dotkniecie po jednym bucie,
[7147][7191]Jane, skoncentruj si na tym,|co chcesz zobaczy, skup si na pytaniu.
[7192][7216]- "A to Z Technologies".|- Dokadnie.
[7217][7251]But przeniesie twoj podwiadomo|do tego okrelonego wspomnienia.
[7251][7272]Pamitaj, e bdziesz|tylko obserwatorem.
[7273][7305]Z nikim si nie skomunikujesz.|Nie moesz zmieni przeszoci.
[7305][7319]Wic co w tym niebezpiecznego?
[7320][7369]Wracajc do starych wspomnie,|czasem ogarnia nas ch pozostania.
[7369][7405]A to zakoczyoby si|trwaym rozpadem.
[7405][7443]Dlatego musisz tam by,|eby mc j wycign.
[7447][7483]Nie chcemy miesza naszej energii,|ale bdziemy w pobliu.
[7578][7615]To nasz dom.|Naprawd tu jestemy.
[7615][7655]Mj BMX. Rozwaliem go,|kiedy miaem 13 lat.
[7656][7676]Zrobiem t ramp|z Dougiem Beamem.
[7676][7712]Ciekawe, co on teraz robi.
[7712][7744]Niewiarygodne.|Dokadnie taki sam.
[7745][7780]To nie ma nic wsplnego|z "A to Z Technologies".
[7780][7810]Nie powinnam si zgadza, eby szed.|Nie tu powinnam by.
[7810][7876]Ale moe ja powinienem tutaj by.|Pjd zobaczy si z tat.
[7894][7925]O nie!|Nie tego dnia.
[7925][7946]Pete, zaczekaj!
[8140][8171]Tak mi przykro, Pete.
[8248][8261]PORTLAND
[8262][8273]Wiedziaem, e co|jest nie tak,
[8274][8304]bo mielimy si spotka|na festiwalu Davida Lyncha,
[8304][8327]ktrego Brandon|nigdy nie opuszcza.
[8328][8348]Wiesz, gdzie mia by|przed waszym spotkaniem?
[8349][8371]Mia odebra swoj dziewczyn.
[8371][8393]To co powanego.|To bya ju trzecia randka.
[8393][8422]Mia j zabra|na "Gowy do wycierania".
[8422][8451]Dzwoniem do niej,|ale ona te nie odbieraa.
[8452][8499]- Znasz j?|- Nie, ale duo o niej syszaem.
[8503][8524]"Duo", to znaczy?
[8525][8561]e ma blond wosy|pachnce grejpfrutem.
[8562][8588]Seksownie przeraajce oczy.
[8588][8626]- Falujce biodra, ktre sprawiaj...|- Duo, rozumiem.
[8626][8646]Znasz imi tego barwnego opisu?
[8646][8691]- Megan Reese.|- Znam to nazwisko.
[8691][8744]Zdaje si, e jest|na licie zwolnionych pracownikw.
[8754][8776]Megan Reese pracowaa|dla Jasona Kinsera.
[8776][8801]Pocz kropki...
[8805][8826]Wacicielka niczego nie widziaa,
[8826][8856]ale syszaa tamtego dnia|skamlanie Brandona.
[8856][8874]- Skamlanie?|- Jej sowo.
[8874][8897]Podobao mi si,|jak ukadaa jzyk.
[8897][8922]Ssiedzi zgosili przerw|w dostawie prdu
[8923][8957]w tym samym czasie,|w ktrym znikn Brandon.
[8957][8979]To mieszkanie Megan, tak?
[8980][9010]Co zrobisz, jak znajdziemy tam|jej martw matk w fotelu bujanym?
[9010][9049]Pomys z kosmitami|bardziej mi si podoba.
[9070][9103]- Claudia.|- Co to jest?
[9104][9154]Nie wiem,|ale wyglda znajomo.
[9154][9189]Pani Kinser zeznaa,|e widziaa bysk wiata,
[9190][9218]pka arwka na ganku|i pad jej akumulator, prawda?
[9218][9265]Mg to spowodowa jaki|impuls elektromagnetyczny.
[9266][9313]Widziaam co takiego|na zdjciach z Hiroszimy.
[9313][9362]Byy tam lady, prawie cienie ludzi,|ktre pozostay po wybuchu bomby.
[9362][9391]Jason Kinser sta na rodku trawnika,|dlatego nie widziaymy cienia.
[9391][9404]Zgadza si.
[9404][9434]Czyli cokolwiek|stao si Brandonowi...
[9434][9465]Mogo by czym nuklearnym.
[9466][9497]Megan Reese.|Spnia si z czynszem.
[9497][9520]Nie chce wyj|ani wpuci mnie do rodka.
[9520][9563]Nie mog nawet zaatwi fachowca|do wymiany instalacji.
[9564][9593]Wcale si nie smuc,|e tu jestecie.
[9593][9636]Moe to dobry moment na powiedzenie jej,|eby si pakowaa i spadaa.
[9636][9674]- To moe nie by dobry...|- Otwieraj, Roszpunko!
[9675][9697]Jeste w niezych tarapatach.
[9697][9719]/Odejd!|/Zostaw mnie w spokoju!
[9719][9742]Widzicie?
[9742][9777]Jeste bliska eksmisji, paniusiu.
[9777][9802]/Wyno si std!|/Odejd od drzwi!
[9803][9846]- To moje drzwi!|- Prosz std i.
[9847][9867]Natychmiast.
[9948][9971]Megan, Tajne Suby, otwieraj!
[9972][9996]/Odejdcie, prosz.
[9996][10027]Nie moemy.|Otwrz drzwi.
[10027][10053]/Nie!
[10130][10147]Odejdcie,|zanim bdzie za pno.
[10147][10173]Jeli nie, zabij was|jak innych.
[10173][10203]Ostrzegam was.|Teraz moecie zgin.
[10203][10224]Uwaaj!
[10409][10431]Ju dobrze.
[10432][10482]Odoymy to.|Dobrze?
[10492][10521]- Myka, co robisz?|- Wci tu jestemy.
[10521][10543]- Nikt nie zgin.|- Jeszcze.
[10543][10600]- Megan, oddaj nam artefakt.|- O czym mwicie?
[10603][10631]Przedmiot, ktrym zabijasz,|cokolwiek to jest.
[10632][10670]Nie ma adnego przedmiotu.|To ja.
[10670][10694]Za kadym razem, kiedy si zdenerwuj,|ludzie eksploduj.
[10694][10715]Jestem przeklta.|Jestem potworem.
[10715][10751]- Nie jeste potworem.|- Prosz, odejdcie.
[10751][10777]Nie rozumiecie?|Zabij was. Prosz!
[10778][10818]Uspokj si, dobrze?
[10819][10859]Wycofamy si.|Ju dobrze.
[10887][10919]Myka, co, do cholery?
[10919][10947]Ona nie chce nas skrzywdzi.|Nawet nie wie, co to artefakt.
[10947][10981]- Niewiadomo artefaktowa?|- Ona tego nie kontroluje.
[10982][11007]Ale syszaa, ludzie obrywaj,|kiedy si zdenerwuje.
[11007][11041]I jakby nie zauwaya,|nasza obecno j wkurza.
[11042][11072]Dobra, wic znajdmy artefakt...
[11072][11092]Bez oberwania smacym byskiem?|Bardzo zabawne.
[11093][11132]Claudia, ta dziewczyna|jest w tarapatach.
[11224][11264]Dobra, ale jak jej wosy|zaczn iskrzy, spadamy std.
[11308][11341]- Musisz co je.|- Boe, moja Jeannie.
[11342][11352]Przynie ci co?
[11353][11394]/Teraz nie chc.|/Nie wierz, e odszed.
[11394][11414]Nie widzi nas, prawda?
[11414][11445]Nie chc tego|znowu przechodzi.
[11445][11466]Mamo.
[11470][11510]Mamo, spjrz na siebie.
[11576][11601]Wszystko si uoy, Pete.|Naprawd.
[11602][11631]Lattimer!
[11677][11710]Nawet Ralph Brunsky|by dla mnie miy tego dnia.
[11710][11734]Pani Frederic?|Co pani tu robi?
[11735][11766]Mylaem, e to bya|podr dwuosobowa...
[11780][11813]Pani Frederic tu bya?|Znaa mnie cae ycie?
[11813][11844]Jane, tak mi przykro.|Nam wszystkim.
[11845][11862]Co? Powiedz mi.
[11863][11882]To nie by poar?|Zgin przez artefakt?
[11882][11933]Nie, to nie by artefakt.|By bardzo dzielnym straakiem.
[11963][12018]- Wic czemu tu jeste?|- Chciaam zoy kondolencje.
[12018][12056]I prosi, eby wrcia.|Magazyn ci potrzebuje.
[12057][12078]Mamy tu w miecie problem,|ktry...
[12079][12116]Nie.
[12116][12146]Dzikuj, e przysza, Irene.
[12365][12399]Boe, chciaabym mc|znowu tak si mia.
[12406][12451]Cokolwiek dziwacznego to jest,|moe wpdzi ci w kopoty,
[12451][12492]ale wierz mi, to da si naprawi|i znajdziemy na to sposb.
[12492][12534]- Skd ta pewno?|- Przeyam co takiego.
[12536][12571]- Wtpi.|- Zdziwiaby si.
[12572][12592]Tam nic nie ma.
[12592][12617]Megan, kiedy to si zaczo?
[12627][12661]Kilka miesicy temu,|po powrocie z Indiany.
[12667][12689]Zostaam napadnita.
[12690][12720]Zapa mnie jaki facet.
[12724][12747]Uciekam mu.
[12748][12788]I potem pojawio si|to wiato.
[12788][12804]On znikn.
[12805][12822]Potem to samo|stao si z moim chopakiem.
[12822][12857]Bardzo si pokcilimy.
[12861][12911]Pchn mnie.|Wkurzyam si, a potem...
[12941][12974]Przyjechaam tutaj,|eby od tego uciec.
[12974][13005]- Ale nie moga?|- Mogam.
[13006][13018]Zrobiam to|i byo dobrze.
[13018][13075]Dostaam prac w sklepie|z t-shirtami i poznaam Brandona.
[13077][13139]Ale potem miaam stuczk,|a ta kobieta strasznie wrzeszczaa.
[13147][13185]Potem szef zwolni mnie|za spnienie.
[13185][13218]Brandon by na mnie zy.
[13219][13240]- No we!|- Co ja...
[13248][13265]Co ja mam robi?
[13266][13301]Megan, pozbieraj si.|Nie zaamuj si.
[13319][13349]To rocznik!
[13349][13374]- Megan.|- Pakuj!
[13432][13467]Nie widziaa|adnych kosmitw, prawda?
[13522][13561]Nie ma czego takiego|jak zwyky Regent.
[13562][13596]Twoje zdolnoci zapewniaj|bezcenn perspektyw.
[13597][13626]Przesta. Odeszam,|gdy urodziam dzieci.
[13626][13645]Mylisz, e teraz si to zmieni?
[13655][13699]- Tata wiedzia?|- Oczywicie, by tym jedynym.
[13711][13729]e te musiaa przyj|akurat dzi.
[13730][13767]Nie robiabym tego,|gdybymy nie byli w trudnej sytuacji.
[13768][13786]Zawsze pomagaa nam|z nich wybrn.
[13787][13815]Magazyn radzi sobie beze mnie|przez tysiclecia.
[13816][13838]Ale zawsze mia ludzi|takich jak ty.
[13868][13911]Potrzebujemy twojej|konkretnej wiedzy.
[13924][13943]Chodzi o pewne dziecko.
[13985][14020]Zastanw si chocia.
[14037][14054]Bd w kontakcie.
[14127][14164]Jeste nie tylko Regentk,|ale super Regentk.
[14164][14215]Gdybym wiedzia, dabym ci kubek z napisem:|"Posiadaczka najwikszej tajemnicy wiata".
[14221][14231]/Mamo!
[14242][14257]Stukby go jak inne.
[14337][14363]- Moe artefaktu tu nie ma.|- To ja.
[14365][14390]Ludzie wok mnie umieraj.|Ja stanowi problem.
[14390][14399]Chwila.
[14404][14424]Gdy twj szef zgin,|nie bya przy nim.
[14425][14445]Racja, bya wtedy tu.
[14445][14475]Moga wej gdzie w kontakt z artefaktem|i pozosta pod jego wpywem?
[14476][14501]Sklep z t-shirtami.|To jedyna sensowna opcja.
[14502][14525]Musimy tam jecha,|a ty razem z nami.
[14526][14578]- Nie ruszam si std.|- Bardzo by nam pomoga.
[14578][14610]Moe bdc tam|doznasz przebysku...
[14634][14659]Zy dobr sw.|W kadym razie...
[14678][14697]Stj.|Dokd si wybieracie?
[14697][14717]- Trzymajcie j z dala.|- Prosz wrci do rodka.
[14717][14743]- Niech si do mnie nie zblia.|- Ja do ciebie?
[14744][14776]- Zalegasz z czynszem dwa tygodnie!|- Dla wasnego dobra prosz wej do domu.
[14776][14799]Nie mw do mnie w ten sposb!|Znam swoje prawa.
[14799][14835]- Nie wkurzaj mnie!|- Wyrzuc ci na bruk!
[14894][14914]- Zabiam j...|- Nie, Megan...
[14915][14935]- Megan, nie!|- Czekaj, Claudia.
[14936][14966]W tym stanie|moe nas pozabija.
[15057][15064]Co jest?
[15079][15090]Kt padania tych cieni.
[15098][15122]Bysk musi pochodzi|z tego kierunku,
[15123][15143]aby cie zosta rzucony|na znak w ten sposb,
[15143][15159]ale Megan staa tam.
[15165][15183]To do artefaktu tamtdy?
[15183][15214]Poszukaj Megan i uspokj j.|Ja to sprawdz.
[15215][15225]Ju si robi.
[15266][15298]- Boe, pamitam to.|- Nie moge wiedzie...
[15298][15313]Czekaj.
[15321][15337]Mamo, patrz.
[15421][15455]To by mj najlepszy numer,|a ciebie wcale nie ruszyo.
[15456][15464]Czsto to robie.
[15464][15489]Zmiana soku na mleko|nie czyni go nowym.
[15494][15520]Prbowaem ci rozweseli.
[15544][15577]/Jane, przemylaa|/nasze zaproszenie?
[15577][15605]/Spraw trzeba rozwiza szybko.
[15605][15635]- Kto dzwoni?|- Nikt, kochanie. Jedz.
[15646][15660]Powiedz co wicej.
[15661][15691]Odbieraa przy mnie|tajne regenckie telefony?
[15706][15715]Ju jad.
[15733][15751]Musisz dokoczy lunch|beze mnie, Petey.
[15752][15776]- Wrc, eby przygotowa kolacj.|- Dokd jedziesz?
[15777][15806]Taki pikny dzie.|Zadzwo do Ralpha Brunksy'ego.
[15856][15880]/Walterze,|/za dziesi minut lunch.
[15886][15893]Dobrze.
[15981][15998]- Niezy zamach.|- Dziki.
[15999][16022]- Musisz by gwiazd swojej druyny.|- Chyba tak.
[16022][16044]Trener mwi,|e mog zosta zawodowcem.
[16045][16068]Ale on czsto|gada takie rzeczy.
[16110][16154]Mwisz jak czowiek praktyczny.|Co jeszcze ci interesuje?
[16159][16172]Masz jakie hobby?
[16193][16220]Znam pani?|Mieszka pani w okolicy?
[16269][16294]Jestem na spacerze.|ap.
[16356][16372]Faktycznie wane.
[16382][16402]Sam najlepiej zdajesz sobie spraw
[16402][16426]z delikatnej natury|radzenia sobie z artefaktami.
[16426][16442]Zawsze jest jaki minus.
[16451][16475]Chopiec mia zdolno,|ktrej mie nie powinien.
[16475][16496]Odebranie jej byo|bardzo smutn decyzj.
[16496][16516]O co to wielkie halo?|Dzieciak nie zostaby zawodowcem.
[16517][16535]Czy to warte|okamywania nas?
[16540][16567]- Teraz znasz prawd.|- To ju bez znaczenia.
[16568][16617]Miaem 12 lat i wiedziaem jedynie,|e masz tajemnice i czuem si opuszczony.
[16618][16658]Wszyscy musimy robi pewne rzeczy.|Ja musiaam zrobi to.
[16659][16691]- Wiesz, e nie mogam ci powiedzie.|- Nie wiem.
[16713][16761]Czemu po mierci taty|nie mogem by twoim jedynym?
[16898][16919]Zapytaam siebie...
[16936][16959]dokd bym ucieka|w miejskiej dungli,
[16959][16995]gdybym chciaa by z dala od wszystkich,|ktrych mog skrzywdzi?
[17042][17075]Wci ci powtarzam,|e jestemy do siebie podobne.
[17083][17109]Czsto sprawiaa,|e ludzie wyparowywali?
[17109][17145]Przy mnie te ludzie znikaj.
[17187][17232]Ostatnio straciam|dobrego przyjaciela.
[17257][17300]Nie umar,|ale nie ma go.
[17300][17312]To nie to samo.
[17358][17389]Mj chopak jest objty|programem ochrony wiadkw.
[17390][17414]Imponujce.|Mimo to...
[17427][17453]Mj brat znikn|w midzywymiarowej bace.
[17454][17483]- Co?|- 12 lat zajo mi odzyskanie go.
[17488][17519]No dobra, te jeste przeklta.|Gratulacje.
[17524][17533]Dzikuj.
[17539][17581]Zamy grup wsparcia o nazwie|"Trzymaj dystans na dugo ramion".
[17593][17609]Nie wydaje mi si.
[17637][17681]- Raczej stowarzyszenie "Kijem nie tyka".|- Nawet lepiej.
[17688][17750]Wybacz, troch mino, odkd|mogam z kim tak po prostu pogada.
[18132][18156]/- Claude, znalaza Megan?|- Jest caa i zdrowa.
[18156][18188]Zbliamy si dziki zdolnoci|odpychania od siebie ludzi.
[18188][18205]/Nie sdz,|/eby Megan bya przyczyn.
[18205][18233]/To co moe jako|/strzela promieniowaniem z dystansu.
[18233][18257]/Jestem na dachu|/i znalazam tu brokat.
[18258][18281]/To pewnie kto ze sklepu.
[18281][18316]Ale dochodzio do tego|w Portland i w Indianie.
[18316][18331]/Musia ci ledzi.
[18339][18347]/Rocznik.
[18550][18588]/Patrz, Claude.|/Jeff McMasters.
[18588][18625]/Rozmawiaymy z nim w sklepie.|/Megan, on chodzi z tob do szkoy.
[18625][18643]Ledwie znam tego dzieciaka.
[18669][18699]Jest na wielu twoich zdjciach.
[18718][18755]- I gapi si na ciebie.|- Chyba masz przeladowc.
[18757][18819]/Jeli chce ci zabi, twoje ycie|/take jest w niebezpieczestwie.
[18932][18953]Znajc mentalno przeladowcw,
[18953][18986]pewnie wymienia si|z nim czym w liceum.
[18987][19017]Dla ciebie nic to nie znaczyo,|ale dla niego byo niezwykle wane.
[19017][19043]Od tego czasu|ma bzika na twoim punkcie.
[19044][19067]A teraz ma te artefakt i uywa go,|by zabi kadego,
[19067][19083]kto wedug niego ci zagraa.
[19084][19106]Pewnie myli,|e w ten sposb ci chroni.
[19106][19114]Chroni?
[19122][19142]Zabija ludzi|i niszczy mi ycie.
[19142][19157]A my go powstrzymamy.
[19162][19193]Ale najpierw musimy znale|przedmiot, ktrego uywa.
[19194][19231]Do tego bdzie nam potrzebna|twoja pomoc.
[19340][19386]To Artie i MacPherson,|zanim przeszed na ciemn stron mocy.
[19443][19463]Na zawsze odmienilimy|ycie tego chopca.
[19463][19486]Nie, zawrcilimy je|na waciwe tory.
[19487][19504]Mam tylko nadziej,|e zdylimy na czas.
[19504][19539]Minusy tego artefaktu|mogy przewysza jego plusy.
[19555][19601]Skoro bycie Regentem jest tak trudne,|jak pani Frederic namwia ci do powrotu?
[19601][19614]To nie ona...
[19623][19637]/tylko twj ojciec.
[19730][19760]- Widziae kiedy zwoki?|- Dlaczego pytasz?
[19761][19794]- Wic widziae. Fajne?|- Ani troch.
[19809][19837]Ktry z twoich kolegw|z pracy zgin?
[19852][19891]To si zdarza.
[19937][19965]Nie chc,|eby by straakiem.
[20011][20039]Jeste ju duy|i nie chc ci okamywa.
[20043][20076]To niebezpieczna praca,|ale czasem ze rzeczy si przytrafiaj.
[20081][20130]Czasem s to rzeczy tak ohydne,|e nie chc o nich mwi.
[20134][20174]Nie w tym zabawnym sensie,|o ktrym mylisz.
[20175][20212]Ale to, co tam robi,|robi dla ciebie.
[20212][20233]Dla twojej siostry i mamy.
[20244][20289]Gdybymy tego nie robili,|cae miasto by spono.
[20291][20326]Tacy jak ja wybieraj|bycie tymi,
[20327][20356]ktrzy zapewniaj wiatu|bezpieczestwo.
[20363][20406]Nawet jeli oznacza to,|e nasi ukochani nas strac.
[20407][20431]Ale robimy to|z powodu tej mioci.
[20480][20511]Chc by taki jak ty.
[20529][20545]Jeste.
[20601][20614]Jeszcze raz.
[20639][20654]Powinnimy i.
[20695][20724]Nie, chc jeszcze zosta.
[20736][20772]Czas na nas, Peter.
[20921][20936]- Mamo.|- Ju dobrze, Pete.
[20936][20966]Gdy si o tym dowiedziaem,
[20980][21030]mylaem, e bycie Regentem|byo dla ciebie waniejsze ode mnie.
[21034][21093]Byam nim, bo ty jeste|dla mnie najwaniejszy.
[21096][21111]Ty i twoja siostra.
[21115][21152]Nie mam te nic wsplnego z tym,|e zostae agentem.
[21152][21177]To twoja sprawka.
[21191][21222]- Ja byam przeciw.|- Dlaczego?
[21222][21250]- Niewane.|- Chc wiedzie.
[21251][21268]Zawsze bye ryzykantem.
[21269][21295]Jak gdy pytaem,|czy mog i pogra w pik,
[21295][21320]a ty na to:|"Zrobisz sobie krzywd".
[21323][21355]Nie powinnam pozwoli ci|czyta tych komiksw.
[21393][21413]Cze, Jeff.
[21432][21460]- To ja, Megan.|- Uwierz mi, wiem.
[21470][21490]Byem ciekaw,|czy pamitasz moje imi.
[21504][21516]Jasne, e tak.
[21524][21557]Nie odezwaa si do mnie,|odkd na wycieczce
[21557][21600]kazaa Murphy'emu i jego pacanom|zostawi mnie w spokoju.
[21605][21641]No tak, na wycieczce.
[21641][21661]Dlatego mnie chronie.
[21665][21693]Pomylaem, e masz powd,|eby trzyma si na dystans,
[21693][21712]wic poszedem w twoje lady.
[21718][21733]Mam nadziej,|e dobrze zrobiem.
[21734][21758]Jasne.
[21759][21812]Fajnie w kocu tak z tob gada...|W ogle z tob gada.
[21816][21839]Jak to robisz, Jeff?
[21839][21878]Jak sprawiasz,|e ludzie znikaj?
[21879][21885]Chod.
[21893][21931]Gdy j znalazem,|wiedziaem, e to znak.
[22012][22042]Dlaczego nagle|ze mn rozmawiasz?
[22050][22063]Na co patrzysz?
[22071][22092]Jeff, od torb.
[22092][22115]- Nie skrzywdzimy ci.|- Okamaa mnie!
[22125][22155]- Nie kamaam...|- Niczego nie pamitasz!
[22159][22194]Po wszystkim, co dla ciebie zrobiem,|ty przyprowadzasz ich tutaj?
[22196][22221]Megan!|Nie!
[22240][22269]Po tak dugim czasie|i twoich ukradkowych spojrzeniach
[22269][22288]postanowia ze mn skoczy?
[22291][22300]Przesta!
[22305][22335]Ma artefakt w torbie,|wic nie spuszczaj jej z oka.
[22336][22347]Uzasadnione pytanie.
[22347][22374]Jeli taszczy ze sob artefakt|strzelajcy promieniowaniem,
[22374][22389]nie ryzykujemy z Tesl?
[22449][22457]Jeff?
[22483][22528]Nikt wicej nie musi ucierpie.|Znajdziemy jakie wyjcie.
[22528][22550]- Myka!|- Nie zbliaj si!
[22551][22572]To sprawa midzy mn a ni!
[22576][22598]Myka, uwaaj!
[22696][22716]- Megan.|- Idzie tu.
[22716][22738]Zapacisz|za swoje kamstwo, Megan!
[22740][22763]Tak samo jak twoje koleanki!
[22797][22831]Wszystkie drzwi s zamknite.|Nie wydostaniecie si.
[22901][22933]Kazaem ci si nie zblia.
[22939][22963]Chcesz mnie, Jeff?|Tu jestem.
[22963][22985]Kochaem ci, Megan.
[23087][23110]- W porzdku?|- Tak.
[23153][23185]ENOLA GAY|BOE, WYBACZ NAM
[23196][23234]Dobrze si spisaa.
[23288][23326]Lornetka naleaa do pilota samolotu,|ktry zrzuci bomb na Hiroszim.
[23327][23362]Widzia przez ni wybuch, a ta wchona|okropiestwo tamtej chwili.
[23363][23385]Gdy Jeff j znalaz|i spojrza przez ni,
[23385][23409]jego emocje i gniew|j uruchomiy.
[23410][23441]- Nigdy nie bya przeklta.|- Ty te nie.
[23442][23486]Gadasz bzdury,|bo jestem przeklta na caego.
[23490][23512]Dziki.
[23514][23527]Za wszystko.
[23538][23578]Mam nadziej, e twj przyjaciel|odezwie si do ciebie.
[23602][23619]- Pa.|- Pa, Megan.
[23653][23667]Id zadzwoni.
[23667][23679]- Claude.|- Tak?
[23680][23693]Pozdrw go.
[23771][23803]Jak gdy nie chciaa, ebym|utar selera na Dzie Dzikczynienia...
[23803][23827]A potem na przeksk|mielimy twoje palce.
[23827][23852]- Zy przykad.|- Dowiedziaa si czego?
[23852][23881]Ja tak, ale mogem namiesza z tym,|czego szukaa mama.
[23881][23891]Nie bd taki pewny.
[23892][23923]Artie, gdzie ley|bransoletka Collodiego?
[23925][23940]Bransoletka Collodiego?
[23950][23973]James i ja|zabralimy j 30 lat temu.
[23973][23994]Wiem.|Bye taki sodki.
[24093][24121]Carlo Collodi by autorem|oryginalnego "Pinokia".
[24121][24149]By te zym,|zgorzkniaym satyrykiem.
[24149][24182]W oryginale may wierszcz|prbuje powiedzie Pinokiowi, co robi.
[24183][24199]Zmiady go motkiem.
[24200][24209]Tu jest.
[24217][24259]Wykonano j ze sznurkw marionetki.|Naleaa do Collodiego.
[24260][24291]Jako wpada w rce|maego chopca.
[24292][24310]Nazywa si Walter Sykes.
[24345][24386]/Dziki bransoletce mia kontrol|/nad wasnym ciaem i mg chodzi.
[24387][24429]/Zasiaa jednak|/ziarno mroku w jego duszy.
[24459][24486]/Aztekowie.|/A to Z Technologies.
[24486][24502]/To wanie pamitaam.
[24502][24531]/To on nas teraz atakuje.
[24539][24551]/Walter Sykes.
[24690][24732]Straniczka, ktra nosi kajdany,|jest pilnowana ca dob.
[24733][24758]Nie wiem,|jak mamy si do niej dosta.
[24763][24773]Nie trzeba.
[24800][24832]Jane Lattimer i ja|wkrtce bdziemy razem.
[24841][24858]Nie mog si tego doczeka.
[24864][24896]Poznania jej syna rwnie.
[24900][24922]Musisz zaj si|jeszcze jedn spraw, Marcus.
[24922][24931]Steve Jinks.
[24938][24961]Stukowski miaa racj.|Jest podatny.
[24983][25017]- Sprbuj do niego dotrze.|- Tak jest.
[25026][25047]Podasz mi t ksik?
[25112][25141]To Lok Archer.|Dawniej by Regentem.
[25170][25190]Ale to ju przeszo.
[25196][25236]Jego ostatni czyn|by dla nas bardzo pomocny.
[25391][25417]Ostatnio natknem si|na pewne przydatne informacje.
[25418][25450]Byem zawiedziony,|e nie zniszczylimy kajdan.
[25450][25490]Na szczcie...|jest inny sposb.
[25518][25535].:: GrupaHatak.pl ::.