[1][30]movie info: XVID  624x352 23.974fps 549.1 MB|/SubEdit b.4072 (http://subedit.com.pl)/
[66][124].:: GrupaHatak.pl ::.|>> Release24.pl <<
[128][182]<<KinoMania SubGroup>>|KinoMania.org
[861][903]{y:u}{c:$aaeeff}Boardwalk Empire 2x09 Battle of the Century|Bitwa stulecia
[904][947]{y:u}{c:$aaeeff}Tumaczenie:|Chudy & Sabat1970
[947][978]{y:u}{c:$aaeeff}Korekta:|Igloo666
[978][1062]/Prosimy wszystkich przybywajcych,|/aby mieli paszporty pod rk.
[1120][1136]/Panie i panowie...
[1141][1178]- Paszport?|/- Witamy w Belfacie.
[1183][1193]A pan?
[1203][1217]Nie ma jak w domu, kolego.
[1235][1254]Cel wizyty, panie Thompson?
[1255][1289]Chc pochowa ojca w kraju,|w ktrym si urodzi.
[1298][1332]Poprosz dokument repatriacyjny|oraz akt zgonu.
[1357][1370]Wypadek?
[1377][1400]Umar mierci naturaln.
[1400][1418]Paska rka.
[1425][1452]Utkwia w nieodpowiednim|soju na ciasteczka.
[1461][1478]Maj tu takowe, prawda?
[1519][1557]Witamy w Zjednoczonym Krlestwie|Wielkiej Brytanii i Irlandii.
[1573][1602]Boe chro krla Jerzego V.
[1605][1622]Paszport.
[1638][1656]Dzikuj pani.
[1756][1783]Pan Thompson dotar szczliwie.
[1795][1819]To niemale cud, prawda?
[1820][1835]Sucham?
[1840][1878]By dokadnie tutaj,|a w sze dni pniej...
[1879][1895]Mwi si na nie parowce, Katy.
[1896][1930]Przepraszam pani,|ale Emily nie chce wsta z ka.
[1930][1950]- Przygotowaa kpiel?|- Oczywicie.
[1952][1992]Najpierw niech wykpie si Teddy.
[2018][2047]Nie moesz spa z otwartymi oczami.
[2050][2081]- Nie mog si ruszy.|- Obawiam si, e musisz.
[2086][2112]Wszystkie liczne ksiniczki|ju dawno wstay.
[2157][2173]Nadal le si czujesz?
[2174][2202]Nie mog rusza nogami.
[2263][2293]- Czujesz to?|- Nie wiem.
[2322][2352]Poruszaj palcami, kochanie.
[2355][2389]- Emily, poruszaj palcami!|- Ruszam.
[2399][2428]Lilian! Katy!
[2445][2464]- Tak?|- Wezwij dr. Surrana.
[2464][2499]Niech przybdzie niezwocznie.
[2501][2523]Na co si patrzysz?|Ide.
[2545][2592]- Mamusiu.|- To nic takiego.
[2600][2632]- Absolutnie nic.|- Mamo.
[2643][2681]Jimmy Darmody. George Remus.
[2705][2733]Co sycha?
[2771][2807]- Zawsze spotykasz si w domu?|- Tylko tymczasowo. Rozgldam si za biurem.
[2831][2866]Remus uwielbia wyjazdy na wybrzee.
[2908][2938]Rozumiem, e masz|rzdow whisky na sprzeda.
[2958][2994]- Mwisz w imieniu grupy?|- Tylko w Atlantic City.
[2997][3010]W takim razie, owszem.
[3015][3061]- Ale wycznie do celw leczniczych.|- Wida w tym miecie jest wielu chorych.
[3062][3079]W zasadzie to panuje epidemia.
[3088][3117]Remus posiada pozwolenie|na sprzeda alkoholu
[3118][3158]wycznie legalnym|koncernom farmaceutycznym.
[3158][3197]Jednake, gdy alkohol|ju zostanie sprzedany,
[3197][3240]Remus nie odpowiada za to,|co si z nim dzieje, gdy trafi do ciarwki.
[3245][3289]Jak moemy si dowiedzie,|gdzie znale ciarwki Remusa?
[3291][3303]To was bdzie kosztowao.
[3304][3343]Nasza pitka chtnie kopsnie|60 patykw za sztuk.
[3343][3384]- Na pocztek.|- 300 patykw za 5 tysicy skrzy.
[3384][3432]- Ale musi by czysty.|- Remus potrzebuje zapaty z gry.
[3433][3465]Pacisz te za mj pobyt, zgadza si?
[3465][3498]Jest pan gociem honorowym.|Wszystko na mj koszt.
[3506][3531]- Dostaniecie cynk od mojego pracownika.|- W porzdku.
[3532][3545]Remus skoczy.
[3569][3585]Dajcie nam minut.
[3709][3736]Gorzaa warta 300 patykw.
[3737][3778]Jeli zrobimy to jak naley,|bdzie warta 3 miliony.
[3778][3801]No to nie rbmy|jak nie naley.
[3830][3870]Ryzykujc, e bdziemy|jak mucha w smole...
[3879][3904]Manny Horvitz z Filadelfii.
[3908][3946]- Gnida nadal chce swoj kas.|- Pierdolcie go.
[3946][3966]Albo spacie dug.
[3969][3987]Moglibycie go wzi za partnera.
[3993][4025]Jaka jest nagroda pocieszenia|za bycie dupkiem?
[4034][4054]- Zajm si tym.|- On nie jest miczakiem.
[4054][4073]Powiedziaem, e si tym zajm.
[4074][4099]Ty tu rzdzisz.
[4115][4145]- W takim razie ustalone.|- Jersey City.
[4154][4166]Dempsey?
[4175][4223]- Mamy dobre miejsca.|- Pozamiata podog tym Francuzem.
[4226][4249]- Bdzie krwawy ring.|- Moe pojedziesz z nami?
[4249][4279]- Wynajlimy apartament w Fairmont.|- Dwie noce w Jersey City?
[4279][4296]A.R. zamierza podziaa na boku.
[4297][4324]- Posucham relacji w radio.|- Po choler?
[4325][4350]Darmody chce zobaczy,|o co tyle krzyku.
[4356][4383]Rwnie dobrze|moe przeczyta ksik.
[4629][4663]- Jest pan Amerykaninem.|- Zgadza si.
[4673][4689]Mog zada panu pytanie?
[4706][4732]Jakie szanse daje pan Carpentierowi?
[4733][4755]Dempsey jest od niego|ciszy o 6kg.
[4756][4773]Ale Francuz potrafi przywali.
[4774][4802]Znokautowa najlepszego brytyjskiego|zawodnika w 74 sekundy.
[4802][4819]Becketta?|To amator.
[4819][4855]Nie ma potrzeby rzuca oszczerstw.
[4923][4935]Pan Thompson.
[4942][4967]Pan McGarrigle.|Dzikuj za przybycie.
[4974][5001]Widz, e spotkao pana nieszczcie.
[5007][5019]A kogo nie spotyka?
[5035][5068]Przeby pan dug drog,|by pochowa zmarego.
[5123][5140]Na rany Jezusa!
[5145][5179]- Karabiny maszynowe typu Thompson.|- Wystrzelanie nim caego plutonu
[5179][5202]zajmie tyle czasu,|co usmaenie jajka.
[5227][5262]Moja darowizna dla powstacw.
[5262][5276]Ile ich tu jest?
[5276][5305]Tuzin, plus do kadego|peen magazynek.
[5332][5355]Prosz nie mwi,|e panu niepotrzebne.
[5365][5379]100 zrobioby ju rnic.
[5380][5415]W zbrojowni w Atlantic City|jest ich cae 3 tysice.
[5462][5483]Czego pan da w zamian,|panie Thompson?
[5486][5512]Irlandzkiej whisky...|Tyle, ile si da.
[5558][5580]Kogo ty mi tu sprowadzi?
[5604][5637]W Atlantic City|jako panu to nie przeszkadzao.
[5644][5673]- Skonsultuj to z dowdztwem.|- Mylaem, e potrzebujecie broni.
[5674][5693]Nie rozmin si z prawd,|panie McGarrigle.
[5694][5721]- Jest pan zainteresowany czy nie?|- Naley to przedyskutowa.
[5722][5736]No to dawajcie mi tu szefa.
[5741][5783]Swoje sprawy wolimy zaatwia|we wasnym gronie.
[5814][5841]Poinformujemy pana.
[5902][5919]Co to, kurwa, miao by?
[5927][5959]To uparty stary piernik.|Prosz nie ufa pozorom.
[5972][5985]Zamknij j.
[6032][6096]/Panie, Boe Wszechmogcy,|/ufajc Twemu wielkiemu Miosierdziu
[6096][6127]/zanosimy do Ciebie|/nasz pokorn modlitw:
[6127][6178]/wyzwl dusz Twego sugi|od wszystkich grzechw i kar za nie.
[6178][6233]Niech wici Anioowie|jak najprdzej zaprowadz j z ciemnoci
[6233][6300]do wiekuistego wiata,|z karania do wiecznych radoci.
[6304][6347]/Przez Chrystusa Pana naszego.|/Amen.
[6355][6379]/Wieczny odpoczynek|/racz mu da, Panie,
[6379][6412]A wiato wiekuista|niechaj mu wieci na wieki wiekw.
[6413][6438]- Niech odpoczywa w pokoju wiecznym.|- Amen.
[6445][6496]/- Wieczny odpoczynek jego duszy.|- Amen.
[6553][6575]Widzisz, jak ruszam twoj stpk?
[6590][6611]Teraz twoja kolej.
[6629][6648]Prbujesz?
[6681][6699]Bardzo dobrze, Emily.
[6744][6769]Czy Teddy rwnie sypia|w tym pokoju?
[6774][6784]Tak.
[6787][6806]Natychmiast prosz go|std zabra.
[6817][6834]Jego take musz przebada.
[6837][6867]- Jak brzmi diagnoza?|- Niech pani zrobi to, o co prosz.
[6885][6913]Lilian, zabierz Teddy'ego na d.
[6915][6923]Nie!
[6925][6949]- Zabierz go z domu.|- Dokd?
[6953][6973]To bez znaczenia.|Moesz na werand.
[6973][6986]Natychmiast.
[7042][7093]- To choroba Heinego-Medina, prawda?|- Nie ma sensu spekulowa.
[7094][7117]To mnie miao uspokoi?
[7126][7141]Ma wszystkie objawy.
[7162][7195]Musimy natychmiast podda j kwarantannie|w szpitalu dziecicym.
[7219][7235]Pani Schroeder?
[7278][7323]Nie mog prowadzi.|Bdzie musia nas pan zawie.
[7520][7539]Ostronie z tymi talerzami.
[7556][7582]Chopcze, mwi do ciebie.
[7587][7609]- Mam imi.|- Ktrego nie musz pamita.
[7609][7647]- A teraz rb, co ci ka.|/- Przerwa na lunch!
[7750][7764]Dziki.
[7998][8026]Ugryzem ci kiedykolwiek, Frie?
[8051][8085]- Nie.|- To czemu dajesz mi psie arcie?
[8086][8105]Podaj to, co mi ka.
[8116][8149]Widziaem resztki,|ktre przynoszono przez cay dzie...
[8149][8181]kurczak,|tuczone ziemniaki,
[8181][8207]pudding czekoladowy.|Czemu nie podasz nam tego?
[8207][8234]Pracujesz tu prawie tydzie, Purnsley.|Znasz ju zasady.
[8236][8248]Pewnie, e tak.
[8251][8301]Wedug nich nie zasugujemy nawet na to,|co jaki biaas wyrzuci do mietnika.
[8302][8336]- Mnie tam smakuje.|- Spjrz na siebie.
[8341][8406]Wujek Tom wcina pomyje|i jeszcze za to dzikuje.
[8406][8428]Ciesz si, e masz robot,|przyjacielu.
[8428][8469]Przez 12 godzin dziennie?|Sze dni w tygodniu?
[8470][8496]Bywaem w wizieniach,|w ktrych pracowao si mniej.
[8497][8506]Ma racj.
[8507][8540]- Lepiej te w nich karmili.|- Zao si, e i tu ma racj.
[8541][8569]- Macie, chopcy, jaki problem?|- Nie, prosz pana.
[8570][8607]Dyskutujemy tylko o tym,|co tu si nazywa jedzeniem.
[8607][8644]- Nazywasz si Purnsley.|- Zgadza si, szefie.
[8644][8678]Panie Purnsley,|lordzie Purnsley,
[8688][8709]Wasza Niebiaska Wysoko,
[8719][8739]jeszcze jedno sowo,|a wylecisz.
[8742][8782]A teraz dokocz, lub nie,|swj lunch i wracaj do roboty.
[8791][8810]To si tyczy wszystkich.
[8875][8890]Syszelicie.
[8898][8917]Jedzcie.
[8936][8952]Jodyna przygotowana, doktorze.
[8956][8976]- Bardzo dobrze.|- Chwy moj do.
[8979][9004]Poczujesz lekki chd.
[9005][9041]To nic takiego.|Przygotowuj ci.
[9086][9103]Zrobi jej zastrzyk?
[9112][9157]- Ona nie znosi igie.|- To tzw. nakucie ldwiowe.
[9157][9200]Pobior jej pyn mzgowo-rdzeniowy|w celu potwierdzenia diagnozy.
[9206][9255]Jest w dobrych rkach.|Dr. Holt jest specjalist od porae dziecicych.
[9261][9273]- Mamo!|- Siostro.
[9273][9300]Przytul j, to j uspokoi.
[9300][9332]To wykluczone.|Ta choroba jest wysoce zaraliwa.
[9333][9352]Nie dbam o siebie.
[9352][9384]Ale powinna pani o ludzi,|z ktrymi wejdzie w kontakt.
[9393][9416]Mamusiu! Chc...
[9420][9442]Lepiej bdzie,|jeli odwrci pani wzrok.
[9595][9618]Masz istne szpony u ng.
[9634][9653]Twierdzisz wic, e jestem jak orze.
[9682][9720]To raczej mao przyjemne ptaki,|jeli pozna si ich zwyczaje.
[9778][9789]Milusio...
[9796][9826]Ty, ja i Nelson van Alden.
[9854][9882]Czy Enoch Thompson|wyglda ci na morderc?
[9891][9923]Rwnie dobrze mogaby czyta|najnowszy numer "Czarnej Maski".
[9928][9957]Kto wysya bandyt z Chicago,|by go zabi,
[9962][9988]a ten siedzi w swoim biurze|i sypie dowcipami.
[9988][10013]Wiemy przecie, e tkwi|w brudnych interesach po same okcie.
[10013][10029]Ale to, co zebra Van Alden?
[10036][10061]Ci prochole nie s prawdziwymi|przedstawicielami prawa.
[10062][10084]To tylko szczebioccy gliniarze.
[10088][10105]Przed chwil|to wymylie, prawda?
[10106][10142]Wie, e Thompson zleci 12 zabjstw,|ale nie ma na to adnych dowodw.
[10142][10169]W tym zabjstwo ma|swojej konkubiny.
[10169][10196]Schroedera?|By szmuglerem.
[10209][10233]Wedug Nucky'ego Thompsona.
[10254][10301]Przejlimy ju spraw.|Po co miesza w to Van Aldena?
[10303][10345]Przyda si przy Ustawie Volsteada.|Przewiczymy go w tym.
[10350][10380]Tylko trzymaj go z dala|od matek z dziemi.
[10393][10406]Grzeczna dziewczynka.
[10456][10484]Jestem twoj przeoon, Clifford.
[10516][10559]Byem dzi na pogrzebie ojca|Nucky'ego Thompsona.
[10560][10582]Jego ojciec ma by pochowany|w Belfacie.
[10583][10615]Zgadza si.|Osobicie zezwolia mu na podr.
[10620][10658]Ale jego brat, szeryf,|pochowa kogo dzi rano.
[10693][10720]Czemu nie wspomniae|o tym wczeniej?
[10761][10781]Bo najpierw chciae si|ze mn przespa.
[10781][10814]Esther, ciko zwrci twoj uwag,|nawet gdy masz dobry dzie.
[10814][10846]- Zapro szeryfa na przesuchanie.|- Prbowalimy. Nie pamitasz?
[10846][10868]- Zignorowa nas.|- W takim razie jego zastpc.
[10868][10883]Chc uzyska odpowiedzi.
[10929][10965]Bg jeden wie,|co on robi w Belfacie.
[11142][11172]50 naboi w magazynku,|kaliber. 45.
[11175][11208]Nazywaj go Zamiataczem Okopw.|Wiecie ju dlaczego.
[11210][11241]Kilka tysicy takich i utorujemy|sobie drog do Paacu Buckingham.
[11243][11263]Wymyli go pan, panie Thompson?
[11263][11291]- Sucham?|- Karabin typu Thompson?
[11291][11319]Nie. To tylko zabawny|zbieg okolicznoci.
[11320][11341]Jak pan wszed w posiadanie|takiej ich iloci?
[11341][11372]Amerykaski produkt,|a ja jestem Amerykaninem.
[11479][11516]- Przegapie fajerwerki.|- Zegarowi niele si oberwao.
[11522][11548]Nigdy nie przestaniesz si weseli,|co, Danielu?
[11548][11572]Nie, John.|ycie jest zbyt krtkie.
[11572][11593]Przeka nam najwiesze wieci.
[11595][11616]Anglicy zaproponowali rozejm.
[11618][11643]De Valera pojecha do Londynu|na negocjacje.
[11646][11668]- Po co?|- Oferuj nam wolne pastwo.
[11669][11692]- To nie jest niepodlego.|- Nawet ich nie wysuchasz?
[11692][11704]Nadal pozostaniemy dominium.
[11705][11727]De Valera ju wystarczajco dugo|nic nie robi.
[11727][11754]"Do samego koca",|nie tak brzmiaa przysiga?
[11754][11769]Skd wiesz,|e to nie jest koniec?
[11769][11780]Tak wanie uwaasz?
[11790][11825]Uwaam, e wystarczajco krwi|ju przelimy w naszym yciu, Patrick.
[11827][11843]Bd walczy, jeli bd musia,
[11844][11870]i zawr pokj,|jeli bdzie to rozsdne.
[11984][12017]Jego najmodszy syn zgin|podczas walki w zeszym miesicu.
[12020][12041]Zarobi kulk prosto midzy oczy.
[12078][12116]Pjdziemy na drinka?|Znam zaciszne miejsce.
[12226][12234]Tak?
[12269][12280]Sucham?
[12293][12313]Mylisz nad czym.
[12326][12343]Powiedz to na gos.
[12369][12393]W zeszym tygodniu u Babette.
[12394][12415]Chodzi ci o Doyle'a?|To by tylko art.
[12415][12439]Poza tym, to go troch usadzi.
[12440][12465]Nie to miaem na myli.
[12469][12527]Mwie, e poznam mi pann|i si ustatkuj.
[12538][12568]Bo tak bdzie.|Zobaczysz.
[12635][12650]To oni.
[12674][12693]Jeste moim przyjacielem.
[12703][12733]- Jeste moim przyjacielem.|- Wiesz, e tak.
[12736][12769]Dlaczego wic nabijae si|ze mnie?
[12775][12806]Richard, nie nabijaem.
[12808][12832]/- Jest tu Darmody?|- Tak.
[12933][12970]- Mog ci mwi Waxey?|- Wikszo osb tak mi mwi.
[12978][13008]To jakie zdrobnienie,|czy zwyka ksywka?
[13035][13050]Wydobywasz tam wgiel?
[13053][13088]- Kawaek misa mi zalaz.|- Jeste w towarzystwie, Alfie.
[13112][13141]Rozumiem, e co nas czy.
[13141][13161]- Manny Horvitz.|- Munya.
[13173][13193]Facet pracuje ze zwierztami.
[13194][13225]- Pasuje idealnie.|- Wielkie umysy myl podobnie.
[13239][13263]Co jeszcze masz do zaoferowania|oprcz pochlebstw?
[13263][13287]Myl, e moe informacje.
[13287][13310]W zeszym miesicu stracie|dwch ludzi.
[13317][13352]Herman Kaufman zagin podczas rabunku|na obrzeach Filadelfii.
[13353][13363]Nathan Klein.
[13363][13400]Szop pogryz mu twarz|zanim go znaleli.
[13429][13443]Tak tylko mwi.
[13457][13475]Manny go zastrzeli.
[13492][13504]A ty skd to wiesz?
[13504][13534]- Staem tu obok niego.|- I nie moge nic zrobi?
[13537][13554]Nie pyta si o pozwolenie.
[13591][13617]A Herman?|Co si z nim stao?
[13618][13651]Bybym ostrony|przy zamawianiu kotletw.
[13682][13713]- Zaproponujesz mi drinka?|- Oczywicie.
[13768][13797]Ostatnio zaatwiaem tu sprawy|z Nuckym Thompsonem.
[13797][13818]Od dzi zaatwiasz je ze mn.
[13818][13855]Potraktuj ci jak naley.|Dzikuj.
[13882][13918]Atlantic City, Filadelfia,|razem moemy wiele osign, Waxey.
[13919][13987]Najpierw Alfred zaatwi|niedokoczone sprawy w domu.
[13987][14039]- Niezapacone rachunki w misnym.|- Manny Horvitz jest ju trupem.
[14039][14094]Zanim przejdziemy do interesw,|powiedz mi, czy to stanowi problem.
[14097][14132]By moe.|Ale nie mj.
[14203][14224]Za polegych.
[14604][14631]Czy Emily umrze, jak tatu?
[14641][14663]Co? Nie!
[14674][14703]Nie moesz nawet tak mwi!
[14704][14718]Przepraszam.
[14760][14788]Pauline, a ty dokd si wybierasz?
[14789][14806]Przykro mi, prosz pani.
[14814][14835]Podjlimy wszelkie|rodki ostronoci.
[14841][14874]Mam wasne dzieci,|o ktre musz si troszczy.
[15116][15139]Slinte.
[15175][15204]- I jak?|- Warta mojej podry.
[15211][15242]Swego czasu destylowalimy|dwa miliony galonw rocznie.
[15243][15261]Bg mi wiadkiem,|e swoje wypiem.
[15264][15285]Powstanie pooyo kres|eksportowi do Anglii?
[15287][15315]To by pierwszy cios.|Drugi to lokalna gospodarka.
[15316][15341]Ale gwodziem do trumny|okazaa si wasza prohibicja.
[15341][15376]Ameryka stanowia dla mnie|ponad 80 procent rynku zagranicznego.
[15377][15418]Fitzgeraldowie prowadz t destylarni|od 90 lat.
[15419][15454]- Przykro mi z tego powodu.|- To tylko pienidze.
[15454][15486]Mam rodzin i ciesz si|dobrym zdrowiem.
[15494][15526]Kada z tych tych skrzynek|jest pena whisky?
[15527][15546]Co do jednej.
[15546][15586]Rozway pan wysanie mi|10 tysicy skrzynek?
[15600][15637]Jeli dojdzie do pokoju,|bd mg wrci do interesu.
[15638][15667]Wwczas pomwimy o interesach.
[15676][15721]- Kiedy to nastpi?|- Pono najwczeniej w grudniu.
[15722][15760]Niestety, ten okres czasu|mnie nie satysfakcjonuje.
[15760][15801]auj, ale w obecnej sytuacji...
[15802][15846]- Karabiny wam si nie przydadz.|- Nie wystpi przeciwko Johnowi.
[15846][15895]Doprowadzi nas tak daleko|i zapaci za to wasn krwi.
[15943][15977]Nastpnym razem|prosz przyj punktualnie.
[16145][16169]Zastpca Halloran,|Esther Randolph.
[16170][16184]Dzikuj za przybycie.
[16188][16225]- Kobieta prawnik, to naprawd co.|- Co bdzie nastpne?
[16225][16253]- Zaprzgi bez koni?|- Ju s.
[16267][16279]Niech pan siada.
[16344][16372]Szeryfa rwnie prosilimy|o rozmow.
[16377][16405]- Wydaje si strasznie zapracowany.|- Eli?
[16406][16450]- Wanie zmar jego ojciec.|- A pan by na pogrzebie?
[16450][16465]Oczywicie.
[16465][16494]- Eli to mj przyjaciel.|- I zarazem szef.
[16495][16526]- To tylko komplikuje sprawy.|- Jak to?
[16527][16574]Przyjacielowi mona powiedzie wszystko,|nawet najskrytsze sekrety.
[16574][16596]Ale gdy chodzi o szefa...
[16596][16636]Mnstwo rzeczy|naley przed nim ukry.
[16636][16666]Jestecie maestwem czy co?
[16672][16702]- Czemu paski szef...|- Przyjaciel.
[16702][16735]...pozbawi pana funkcji szeryfa|po ostatnich wyborach?
[16735][16750]Eli nie mia z tym|nic wsplnego.
[16751][16782]Poniewa wszelkie decyzje|podejmuje jego brat, czy nie?
[16782][16787]C...
[16787][16815]Nucky jest szefem.
[16816][16850]- Szefem Eliego.|- Paskim szefem.
[16851][16901]- Tylko e...|- Niektrzy maj dosy rozstawiania po ktach.
[16915][16931]Nie obchodzi mnie to.
[16931][16989]- Patroluj promenad, pilnuj porzdku.|- Pilnowa go pan 19 stycznia 1920 roku?
[16989][17017]Jeli miaem wtedy sub,|to tak.
[17018][17028]Mia pan.
[17028][17085]Wraz z Eliasem sprawdzalicie|awantur domow u Hansa Schroedera.
[17085][17129]- U kogo?|- U Hansa Petera Schroedera.
[17132][17165]Mylaem, e chodzi|o sfaszowanie wyborw.
[17165][17184]Nikt nie mwi, e jest inaczej.
[17184][17221]- Ten czowiek nie mia z tym nic wsplnego.|- Wic pamita go pan?
[17222][17259]- Musiabym sprawdzi akta.|- Zatem macie akta.
[17259][17293]To resort.|Ludzie przyjedaj i wyjedaj.
[17293][17333]Ale ten konkretny czowiek|tylko wyjecha.
[17348][17373]Przypomina pan sobie,|zastpco?
[17375][17396]Nie chodzi nam o pana.
[17398][17422]Tylko o tego,|ktry rozstawia pana po ktach.
[17422][17456]I jestemy gotowi zrobi wiele|dla naszych przyjaci.
[17457][17489]Nie wiem, o czym mwicie.|Ale znam prawo.
[17489][17530]I nie musz tutaj wcale siedzie,|jeli tego nie chc.
[17560][17596]- Prawda?|- Dzikujemy za powicony czas.
[17602][17655]Przekaemy szeryfowi Thompsonowi,|e wstawi si pan za nim.
[17951][17977]Sam tu przywdrowae?
[17978][18023]Powiedziae, e gdybym kiedy|chcia porozmawia...
[18065][18083]panie White.
[18105][18152]- Mielimy ma scysj, co?|- Ledwie niewielki zgrzyt.
[18153][18184]- Teraz mamy konsens?|- W caej rozcigoci.
[18184][18239]Tu, w moim miecie,|pracujc w szykownym hotelu,
[18246][18290]na koniec lata wracasz do Baltimore|z rolad zielonych w kieszeni...
[18291][18312]i paroma zotymi zbami.
[18312][18338]Nie ma tego zego,|co by na dobre nie wyszo.
[18339][18358]To moje motto yciowe.
[18359][18395]- Masz dla mnie jakie wieci?|- Tak jest.
[18396][18428]Szef mwi,|e za duo sobie pozwalam.
[18428][18484]Jak jeszcze raz otworz jadaczk,|wyleje mnie na zbity pysk.
[18496][18533]Ale nie wyla?|Co na to pozostali?
[18551][18600]Zwarci i gotowi, panie White.|Czekaj tylko na mj znak.
[18661][18689]Zatem im go daj.
[18781][18808]Bro za whisky.
[18814][18858]Kupibym alkohol, gdybym mg,|ale nie mam gotwki.
[18864][18893]- Ma pan bro?|- Skd wtpliwoci?
[18894][18932]Widziaem tuzin karabinw w trumnie|i popis na polu.
[18932][18971]Doprawdy moe pan sobie pozwoli na to,|by odesa mnie z pustymi rkoma?
[18971][19000]Najwyej bd musia z tym y.
[19053][19087]Czy Brytyjczycy zwolnili z wizie|jakich waszych ludzi?
[19087][19110]Przestali konfiskowa|wasz bro i amunicj?
[19110][19144]Czy nie wysali tu kolejnych|15 tysicy onierzy?
[19145][19169]I zagrozili stanem wojennym?
[19171][19208]Panie McGarrigle, co Brytyjczycy|zaoferowali wam w akcie dobrej woli?
[19209][19228]W tym cay szkopu.
[19228][19258]Jeli walka ma si zakoczy,|kto musi pierwszy przesta.
[19259][19310]- Taka strategia moe by ryzykowna.|- Jestem gotw podj to ryzyko.
[19311][19367]Zwrci si pan do mnie w potrzebie.|A ja pomogem bez wahania.
[19368][19388]Teraz prosz o to samo.
[19388][19429]- Czym dla pana jest nasza sprawa?|- Sucham?
[19430][19450]Pomyli pan o tysicach,|ktre polegn,
[19451][19479]cite kulami z Thompsonw,|ktre od pana dostaniemy?
[19479][19512]Czy spdzi pan beztrosko czas,|pync z powrotem przez ocean,
[19513][19550]leniuchujc w swojej koi|i pic niezmconym niczym snem?
[19550][19575]Nie oszukujmy si,|panie McGarrigle.
[19576][19621]Gdy kto taki, jak pan, pragnie zwyciy,|staje si kim takim jak ja.
[19622][19663]Dzikuj za kolacj.|Odwie mnie na farm.
[19684][19701]Musimy porozmawia.
[19775][19798]Co ci z nim czy?
[19806][19847]Wykonuj rozkazy|i robi swoje.
[19852][19876]On troszczy si tylko o siebie.
[19877][19897]Mona powiedzie,|e toczy wasn wojn.
[19898][19928]- O co?|- O wielk gr forsy.
[19948][19988]- Tylko o to walcz?|- Zdaj si by tym pochonici.
[20004][20041]- Zmienie si.|- Wcale nie.
[20042][20085]- Wic zosta, skoro wrcie.|- aden ze mnie bojownik o wolno.
[20085][20128]Zawsze miae gow na karku.|Chciabym mie ci przy sobie.
[20149][20201]Kada walka ma kres, chopcze.|Musisz to poj.
[20232][20291]- Pomoesz mi?|- C... suba nie druba.
[20441][20453]Zamknite!
[20453][20478]- Wpu mnie!|- Zamknite.
[20479][20500]To wane!
[20551][20579]Popkay rury w kuchni.
[20583][20617]Potrzebuj dwch kurczakw na obiad.|Prosz.
[20617][20645]Id do Polaka.|Ma otwarte.
[20645][20687]Bagam ci.|Co mam pocz?
[20687][20736]No dobrze.|Ani chwili spokoju.
[21315][21353]/Restauracja u Heiliga|/Atlantic City
[21530][21582]Przyjacielu, czy naprawd|smakuje ci to cierwo?
[21594][21631]Smakuje mi wypata co tydzie,|ot co.
[21638][21656]15 dolarw tygodniowo?
[21656][21682]Ten na grze|dostaje 10 razy tyle.
[21682][21709]I to za co?|Na pewno nie zmywa garw.
[21709][21730]Nie smay si przy piecu.
[21730][21752]Ani nie patroszy ryb,|a mu palce krwawi.
[21753][21797]Nie wysuchuje: "Chod no tu, chopcze.|Przynie mi wody, chopcze".
[21798][21822]"Zabieraj z powrotem ten stek".
[21833][21859]- Do roboty, ludzie.|- Kto ci kae?
[21860][21898]- Zaraz przyjdzie kierownik.|- Kierownik...
[21899][21930]Od jak dawna przeykacie|jego bluzgi?
[21931][21967]- Tyram tu od 4 lat.|- Ja od 5.
[21968][21979]Ja te.
[21979][22008]- Dostalicie kiedy podwyk?|- Nigdy.
[22009][22036]Chyba myl,|e jestemy ich wasnoci.
[22036][22058]- Owszem.|- Racja.
[22059][22099]Chyba nie doceniaj|naszej harwki.
[22100][22131]- Pewnie, e nie.|- I nic nie mona na to pocz.
[22132][22162]Zaczniesz narzeka,|wezm kogo innego.
[22163][22205]A jak wszyscy zaczniemy?|Zastpi nas wszystkich?
[22206][22223]- Mogliby.|- Czyby?
[22223][22246]Kadego czarnego z dzielnicy?
[22247][22277]Moe wszyscy odmwimy|jedzenia tych pomyj?
[22277][22297]Pracy za tak pensj?
[22298][22318]Co wtedy zrobi?
[22346][22362]/Koniec przerwy!
[22386][22401]Syszelicie?|Wraca do pracy.
[22402][22429]- Jeszcze nie jadem.|- A co tam masz na kolanach?
[22430][22457]Wyglda na co,|co wypado muowi spod ogona.
[22458][22479]Nie smakuje darmowe jedzenie,|panie prezydencie?
[22480][22493]Jakie jedzenie?
[22493][22537]Skamle moesz sobie po pracy.|Jeste zwolniony.
[22538][22559]Syszae?|Koniec z tob.
[22559][22578]Wynocha std!
[22588][22604]Uszu nie umye?
[22605][22637]Powiedziaem, e jeste zwolniony,|chopcze.
[22676][22695]Wyno si, zanim wezw policj.
[22696][22732]damy podwyki.|Kady z tu obecnych.
[22738][22761]I obiadu, ktry sam by zjad.
[22761][22777]Wracaj do pracy, Otis.
[22785][22820]Masz zamwienie, tak?|Wic zajmij si nim.
[22854][22889]Lewis, trzeba oprawi|12 skrzynek ryb.
[22915][22938]- Franin, pomyj te naczynia.|- Tak jest.
[22991][23038]Panowie, nie bdcie gupi.|Macie dokadnie 5 sekund...
[23105][23121]Ty czarnuchu kosmaty.
[23137][23166]- Mam do tego arcia!|- Chcemy podwyki!
[23167][23191]- Pocauj nas w dup!|- Wyno si std!
[23191][23200]I to ju!
[23246][23293]- Dzikuj za gocin.|- Zawsze jest pan mile widziany.
[23337][23365]Czas wraca do Ameryki.
[23365][23399]- Z pustymi rkoma.|- Stanie pan na nogi, bez wtpienia.
[23399][23415]Nie jestem taki pewien.
[23415][23443]Syszaem, e wszyscy tam|jestecie optymistami.
[23444][23461]Nie Irlandczycy.
[23526][23543]Zapraszam.
[23620][23658]Bill, odwie pana Thompsona|bezpiecznie do portu.
[23658][23676]Oczywicie, John.
[23886][23918]Teraz rozmawia pan ze mn.
[23918][23968]Tysic karabinw maszynowych|za 10 tysicy skrzynek whisky.
[24085][24112]/Potny lewy!|/Dempsey trafia Carpentiera w nos!
[24113][24136]/Carpentier si cofa,|/nos mu krwawi.
[24136][24155]/Dempsey atakuje.|/Carpentier blokuje prawy.
[24155][24172]/Dempsey trafia lewym w korpus.
[24172][24199]/Dempsey przypuszcza huraganowy atak.
[24200][24233]/Carpentier uderza lewym,|/prawym i jeszcze raz prawym.
[24233][24246]/Lewy Dempseya.
[24246][24268]/I klincz.|/Dempsey wyrywa si.
[24269][24308]/Dempsey wali prawym.|/Carpentier wypuszcza lewy,
[24308][24330]/i potnym prawym uderza|/Dempseya w policzek.
[24331][24351]/Mistrz jest oszoomiony.
[24351][24385]/Otrzsa si,|/zraszajc potem ring.
[24385][24433]/Carpentier uderza podbrdkowym,|/ale pi przecina powietrze.
[24433][24458]/Dempsey odpowiada prawym.|/I klincz.
[24465][24480]/Koniec rundy drugiej.
[24480][24513]/Na widowni znajduje si mnstwo saw|/i tuzw przemysu:
[24514][24541]/Tom Mix, Henry Ford,|/George M. Cohan,
[24541][24566]/Jolson, Rockefeller,|/Astor, Gould i Vanderbilt,
[24566][24592]/wszyscy przybyli zobaczy|/walk stulecia.
[24592][24635]/To pierwszy mecz bokserski w historii|/z pul nagrd miliona dolarw.
[24636][24658]/A ci dwaj goliaci|/nie zawiedli widowni.
[24658][24681]/Wedug mojej oceny,|/1. runda naleaa do mistrza.
[24686][24717]/Obserwuj ci uwanie
[24727][24744]/Zaczyna si runda 3.
[24762][24772]/Dempsey uderza.
[24773][24807]/Carpentier odpowiada kombinacj lewy-prawy,|/ale oba ciosy s niecelne.
[24807][24837]/Prawy Dempseya spycha|/Carpentiera do naronika.
[24837][24861]/Solidny lewy.|/Carpentier odpowiada prawym.
[24862][24882]/Teraz obaj piciarze|/kr wok siebie,
[24883][24912]/szukajc okazji do zadania|/nokautujcego ciosu.
[24912][24938]/Carpentier rusza na Dempseya,|/wyprowadzajc cios w gow.
[24938][24964]/Dempsey odcina si prawym|/i caa seria ciosw.
[24965][24998]/Carpentier chwieje si.|/Od pocztku by faworytem widzw,
[24998][25016]/ale teraz tum|/dopinguje Dempseya.
[25016][25038]/Carpentier cofa si,|/uderza krtkim prostym.
[25038][25070]/Dempsey naciska na rywala,|/zmuszajc go do okrania ringu.
[25070][25083]/Lewy-prawy Dempseya.
[25083][25106]/Jeszcze jeden cios|/na wtrob Francuza.
[25107][25134]/Carpentier uderza, ale zdaje si to|/nie robi wraenia na mistrzu.
[25135][25146]/Dempsey wci naciska.
[25147][25180]/Prze naprzd jak lokomotywa.|/Prawy i jeszcze jeden.
[25181][25194]/Carpentier apie Dempseya.
[25194][25221]/Mistrz korzysta z okazji|/i zadaje kilka krtkich ciosw.
[25222][25246]/Sdzia, Harry Ertle,|/rozdziela ich.
[25246][25271]/- Carpentier wraca z prawym.|- Kto wygrywa?
[25307][25341]/Dempsey koczy akcj lewym.|/Cztery celne ciosy!
[25341][25370]/Carpentier w odwrocie.|/Dempsey zadaje miadcy lewy!
[25370][25389]/Carpentier na linach.
[25390][25413]/Zadaje lewy zamachowy.|/I kolejny.
[25413][25438]/Ale Dempsey jest mistrzem|/nie bez powodu, panie i panowie.
[25438][25451]/Znw naciera prawym.
[25451][25479]/Trzy lewe podbrdkowe|/na gow Carpentiera.
[25480][25493]/Jeszcze lewy i prawy.
[25493][25524]/Francuz wydaje si poraony|/szybkoci i si Dempseya.
[25524][25551]/Dempsey, posdzany o unikanie wojska,|/by wczeniej wygwizdany,
[25552][25570]/ale ostatnia runda|/naleaa do niego.
[25570][25607]/Tylko gong uratowa Francuza|/przed cikim nokautem.
[25967][26008]Wybacz mi,|e to na ciebie sprowadziam.
[26360][26391]/I gong.|/Dempsey okra Carpentiera.
[26391][26419]Dziewczyny, nie interesuje was walka?
[26419][26444]Bardziej ciekawi nas tum.
[26473][26520]- Przyszycie same?|- Ubraymy si te same.
[26531][26560]Lepiej nie podawajcie|licikw nieznajomym.
[26561][26575]Nie jeste nieznajomy.
[26576][26611]- Znamy si?|- Niezupenie, ale...
[26619][26662]wszyscy wiedz,|kim jest nowy krl.
[26667][26697]Widziaymy ci u Babette.
[26742][26757]Bd pierwsza.
[26762][26787]/Dempsey otrzymuje trafienie.
[26788][26822]/Mistrz jest zamroczony.|/Opiera gow na ramieniu Carpentiera...
[26823][26839]Jeste troszk pijana.
[26839][26874]- Przesta.|- Padamy do nek.
[26913][26934]O co chodzi?
[26950][26970]On jest ze mn.
[26970][26994]Prawda?
[27035][27073]A co mi tam?|Bdzie o czym opowiada wnukom.
[27075][27115]/...i jeszcze jeden.|/Ludzie wstaj z miejsc.
[27115][27139]/Dempsey prze naprzd.|/Carpentier si cofa.
[27140][27160]/Dempsey wci naciera.|/Francuz wyrzuca lewy.
[27160][27175]/To nie zatrzyma mistrza.
[27176][27194]/Atakuje, zadajc cios za ciosem.
[27194][27222]/Carpentier pochyla gow,|/starajc si ich unika.
[27223][27240]/Dempsey spycha Francuza,
[27241][27270]/okadajc Carpentiera raz za razem|/po gowie i korpusie.
[27270][27302]/Teraz Dempsey bezsprzecznie|/rzdzi w ringu.
[27303][27331]/Brutalny pokaz amerykaskiego boksu.
[27549][27563]Dwa telegramy.
[27585][27606]Jak dugo znae McGarrigle'a?
[27606][27652]Miaem 17 lat|i ch do walki.
[27652][27685]Zgosiem si na ochotnika,|a on mnie odrzuci.
[27685][27699]Dwukrotnie.
[27700][27740]- Powiedzieli ci?|- O rozejmie?
[27741][27762]O tym, co si stanie.
[27794][27829]Nie mgbym tego powstrzyma.
[27835][27865]A pan dobi targu.|Po to przyjechalimy.
[27865][27909]Poza tym ja tu ju|nie mieszkam.
[27929][27940]Owen.
[27944][27975]Nie lubi tajemnic.
[28073][28095]Od twojego prawnika:
[28085][28114]"Zapomnij o Dempseyu.|Sdzia wyznaczy dat rozprawy".
[28115][28151]"23 sierpnia.|To bdzie prawdziwa bitwa".
[28166][28194]A ten drugi?
[28201][28233]Od pani Schroeder.|"Wracaj do domu..."
[28300][28321]"Emily ma chorob Heinego-Medina".
[28349][28367]/Wszyscy na pokad!
[28539][28563]/Mistrz wypuszcza lewy,|/ktry lduje na twarzy Carpentiera.
[28564][28581]/Francuz odpowiada prawym,|/ale chybia.
[28582][28605]/Dempsey uderza kolejnym prawym.|/I nastpnym. I nastpnym.
[28606][28619]/Widownia wstaje z miejsc.
[28620][28642]/Dempsey naciera.|/Carpentier cofa si.
[28643][28667]/Dempsey nie odpuszcza.|/Francuz wali lewym.
[28667][28701]/To nie zatrzyma mistrza.|/Atakuje, zadajc cios za ciosem.
[28702][28730]/Carpentier pochyla gow,|/starajc si ich unika.
[28730][28748]/Dempsey spycha Francuza,
[28748][28778]/okadajc Carpentiera raz za razem|/po gowie i korpusie.
[28779][28799]/Publika wstaje z miejsc.|/Carpentier ma kopoty.
[28800][28830]/Wisi na ramieniu Dempseya.|/Sdzia prbuje ich rozdzieli.
[28830][28850]/Teraz Carpentier|/zadaje kliwy lewy.
[28851][28866]/I kolejny!|/Jeszcze prawy.
[28866][28883]/Ale na mistrzu|/nie robi to wraenia.
[28883][28911]/Uderza lewym hakiem|/i zaraz prawym w twarz.
[28911][28931]/Carpentier na deskach!|/Francuz na deskach!
[28931][28964]/Sdzia zaczyna liczy...|/2,3,4,
[28964][28994]/5,6,7,8...
[28995][29017]/i Carpentier podnosi si.|/Wstaje!
[29017][29043]/Carpentier rusza na Dempseya.|/Mistrz go zachca.
[29044][29066]/Carpentier atakuje prawym,|/ale Dempsey blokuje
[29067][29088]/i odpowiada zabjczym|/prawym w korpus
[29088][29098]/i poprawia podbrdkowym.
[29098][29128]/Carpentier znw pada!|/Znw ley na deskach!
[29128][29169]/3,4,5...|/Carpentier ley na plecach,
[29170][29190]/prbuje si podnie.|/Liczenie trwa.
[29190][29218]/7,8,9,10.|/To koniec!
[29218][29253]/Carpentier przegrywa!|/W 1 minucie i 16 sekundzie rundy czwartej,
[29253][29273]/Jack Dempsey nokautuje|/Georgesa Carpentiera
[29274][29295]/i pozostaje mistrzem wiata|/wagi cikiej!
[29295][29326].:: GrupaHatak.pl ::.|<<KinoMania SubGroup>>
