[6][48]/Oskarenia o oszustwo zwizane|/z zeszorocznym World Series.
[49][79]- Spekulacje.|- World Series to ju historia,
[79][105]a to gwno ani troch|nie przyscho.
[105][133]Id do samochodu.
[167][210]- Po co miesza w to Van Aldena?|- Przyda si przy Ustawie Volsteada.
[211][241]Wie, e Thompson zleci 12 zabjstw,|ale nie ma na to adnych dowodw.
[241][264]W tym zabjstwo ma|swojej konkubiny.
[264][317]Wraz z Eliasem sprawdzalicie|/awantur domow u Hansa Schroedera.
[322][340]U kogo?
[341][370]- Angela.|- Louise.
[378][402]- Ogo strajk.|- Na pewno tego chcesz?
[402][412]Dla mnie to bez znaczenia.
[412][430]Daj im znak.
[430][458]Chcemy podwyki.
[459][487]Widzisz, jak ruszam twoj stpk?|Teraz twoja kolej.
[487][512]Prbujesz?
[514][551]- To polio, prawda?|- Ma wszystkie objawy.
[552][565]Karabiny maszynowe|typu Thompson.
[566][591]W zbrojowni w Atlantic City|jest ich cae 3 tysice.
[591][629]- Czego pan da w zamian?|- Irlandzkiej whiskey. Tyle, ile si da.
[630][644]Skonsultuj to dowdztwem.
[644][689]Tysic karabinw maszynowych|za 10 tysicy skrzynek whiskey.
[689][715]Rozumiem, e masz|rzdow whiskey na sprzeda.
[716][752]Nasza pitka chtnie kopsnie|60 patykw za transport.
[752][774]Jeli zrobimy to jak naley,|bdzie wart 3 miliony.
[774][791]- Manny Horvitz.|- Zapacie mu.
[792][802]Zajm si tym.
[803][854]W zeszym miesicu stracie|dwch ludzi. Manny ich zastrzeli.
[1685][1757].:: GrupaHatak.pl ::.|>> Release24.pl <<
[1761][1816]{y:u}{c:$aaeeff}Boardwalk Empire 2x10 Georgia Peaches|Brzoskwinki z Georgii
[1816][1861]{y:u}{c:$aaeeff}Tumaczenie:|Sabat1970 & Igloo666
[1861][1903]{y:u}{c:$aaeeff}Korekta:|neo1989
[1960][1992]/Powoli!|/W d!
[2003][2027]/Ostronie!
[2027][2046]/Stj!
[2046][2068]/W lewo!
[2566][2608]/Z Ksigi Powtrzonego Prawa,|/24:14:
[2609][2671]/Nie bdziesz niesprawiedliwie gnbi|/najemnika ubogiego i ndznego,
[2671][2710]/czy to bdzie brat twj,|/czy obcy,
[2710][2736]/o ile jest w twoim kraju,|/w twoich murach.
[2736][2771]/Bracia, Pan wiedzia,|/e sprawiedliwo
[2771][2804]/nie moe by wydzielana|/przez tych u wadzy,
[2804][2830]/niczym okruchy chleba!
[2830][2869]/Pan wiedzia,|/e przyzwoito i uczciwo
[2869][2918]/byy przyobiecane tym,|/ktrzy suyli wiernie...
[2919][2950]...i e bdzie im|uczynione zado.
[2951][2964]- Amen.|- Amen!
[2964][2997]/Silni i sabi|/bd zna si nawzajem.
[2998][3023]/Amen.|/I poznaj prawd,
[3023][3051]e silni nie s|tak wszechwadni
[3052][3084]/jak im si zdaje.|/Sabi za, nie tak cherlawi,
[3084][3117]/na jakich wygldaj.
[3124][3149]/Pan wiedzia,|/e uprzejmo
[3149][3175]/to nie jeno wygoda.
[3176][3219]/Pan wiedzia,|/w swej nieskoczonej mdroci,
[3219][3250]/e przyzwoito i uczciwo
[3254][3284]/to solenna, chrzecijaska|/powinno wobec tych...
[3338][3352]Z tob miaem si spotka?
[3355][3383]Chyba e jest tu kto inny|z kciukiem w dupie.
[3408][3425]Przysa mnie Nucky Thompson.
[3445][3468]Mylaem, e sobie odpuci.
[3468][3487]Czowiek nie moe mie konika?
[3488][3520]Nikt tu nie przyjdzie|na patki owsiane.
[3619][3662]- Prawdziwa?|- Prosto z irlandzkiego cycka.
[3800][3841]30 dolarw za skrzynk.|To mniej ni p ceny.
[3904][3936]- Kto bdzie j polewa?|- Wrc.
[3949][3976]Znasz si na porednictwie pracy?
[3976][4009]Wiem co to gd.
[4044][4066]Strajk wkrtce si skoczy.
[4066][4117]Podobnie jak nasz interes|z t doskona irlandzk whisky.
[4172][4190]Wezm 400 skrzynek.
[4283][4302]Wydajesz si na tym zna.
[4303][4357]Tak, jako najstarsza z siedmiorga rodzestwa,|zawsze to robiam.
[4364][4406]Matka opowiadaa mi,|e gdy miaam 6 lat,
[4406][4443]chciaam nakarmi|modsz siostrzyczk piersi.
[4459][4500]Chciaabym te nakarmi ciebie.|Tak, naprawd.
[4509][4519]Tak.
[4567][4593]To s pienidze na zakupy.
[4608][4630]Kruche ciasteczka byyby...
[4647][4678]Kiedy to przyszo?|Czemu tego nie dostaem?
[4678][4698]Wczoraj.|Zostawiam to dla pana.
[4699][4744]Wszelk korespondencj od pani Van Alden|mam otrzymywa niezwocznie.
[4744][4774]Dobrze.|Mylaam, e pan zobaczy.
[4794][4818]/Pozew o rozwd
[4870][4881]No, przesta.
[4912][4934]/Cicho.
[4954][4977]Beknij sobie.
[5125][5139]Pani Schroeder.
[5140][5166]- Panie Thompson.|- Doktorze Holt.
[5167][5200]Mio pana widzie.|To jest Theodore.
[5202][5237]- Co si mwi?|- Dzie dobry panu.
[5237][5254]Jak ona si czuje, doktorze?
[5255][5277]pi.|Miaa cik noc.
[5277][5315]- Nudnoci i w ogle.|- Czemu nikt mnie nie powiadomi?
[5316][5332]Zostaabym z ni.
[5333][5374]Wiem, jakie to dla pani trudne,|ale jest w dobrych rkach.
[5374][5412]Bdzie potrzebowaa pani mioci|i cierpliwoci pniej.
[5412][5439]Czyli kiedy?
[5448][5488]Moecie wej, jeli chcecie.
[5516][5541]Chod, wielkoludzie.|Tylko cicho.
[5541][5556]Na paluszkach.
[5603][5615]Puca ma zdrowe.
[5616][5666]Nerwy sercowe i koczyn grnych|wydaj si nienaruszone.
[5666][5704]Jednak uszkodzenia ng|mog by rozlege.
[5714][5730]Czy bdzie kalek?
[5731][5750]W tej chwili trudno orzec.
[5751][5795]Widziaem dzieci w gorszym stanie,|ktre wyzdrowiay cakowicie.
[5807][5830]Pan Thompson to wpywowy czowiek.
[5830][5850]Jeli potrzeba czegokolwiek...
[5850][5884]Chciabym, eby to bya|tylko kwestia pienidzy.
[5884][5908]Nie niektre rzeczy|nie mamy wpywu,
[5909][5944]cho chciabym mc|powiedzie co innego.
[6046][6072]Moja creczka... ma 9 lat.
[6084][6115]Co wieczr modli si|za te dzieci.
[6116][6135]A nawet ich nie zna.
[6135][6167]Nie uczyem jej tego robi.
[6167][6199]Naley wstawia si u Boga|za innych.
[6210][6241]Zawsze przychodzio mi to|z trudem.
[6258][6306]Do pitku powinnimy mie|wyniki ostatnich bada.
[6306][6330]Wwczas bdzie mona|co powiedzie.
[6331][6363]Prosz i do crki.
[6539][6566]Dzie dobry, kochanie.
[6567][6593]Jak si czujesz?
[6605][6634]- Dobrze.|- Bardzo tsknilimy.
[6648][6673]Spjrz co ci przyniosam.
[6673][6708]A co si stao z pani Wheatley?
[6708][6734]To jest siostra pani Wheatley.
[6734][6777]Przyjechaa z wizyt i nalegaa,|eby ci zobaczy.
[6784][6794]Prosz.
[6803][6836]Podobaj ci si|jej krcone woski?
[6836][6878]- S jak twoje?|/- Ty masz adniejsze.
[6899][6929]/- Jest bardzo adna.|/- Cze, Emily.
[6929][6949]/Widzisz, jak ma kokardk?
[6949][6969]/liczna.
[7007][7027]/Dawaj to tu!
[7039][7069]/Harvey, to to pudo?|/Rusz si.
[7191][7207]Jezu, spokojnie.
[7207][7234]Nie pdzimy tu ksiycwki.
[7266][7291]Czoem, chopaki.|Sprawdzacie swoj inwestycj?
[7292][7313]Tak.|Nie zmarnuj tego towaru.
[7340][7364]"Wasno Rzdu Stanw Zjednoczonych".
[7365][7381]Ju nie.
[7396][7427]Za George'a Remusa.
[7435][7462]- Ile jeszcze?|- Poowa zrobiona.
[7462][7479]Wystarczy tydzie.
[7479][7490]To za dugo.
[7490][7514]- Mam 10 ludzi.|- Zatrudnij 50.
[7515][7529]Mao azikw na deptaku?
[7530][7558]- Zgarnij kilku.|- Chalky bdzie zachwycony.
[7559][7588]- Nie pytaem go o zgod.|- Musz to rozadowa,
[7588][7616]wraca do domu.|Pierdolony Torrio siedzi mi na ogonie.
[7616][7644]Rothstein te wszy.|Wie, e co si wici.
[7645][7663]Wszyscy mamy swoje sprawy.
[7664][7686]- Jeszcze Manny Horvitz.|- Co z nim?
[7686][7716]W tym tygodniu ma znik|na ryje i odbyty.
[7716][7738]- Co mylisz?|- Zapa mu, kurwa.
[7738][7759]- Gotwk?|- Gorza, obojtnie.
[7767][7800]Teraz to problem Waxeya Gordona,|nie mj.
[7850][7866]Darmody, zaczekaj.
[7866][7892]Chciaem ci co pokaza.
[7911][7939]/Na co si gapicie?|/Do roboty.
[7960][7992]Mona to wcha,|pali albo wstrzykn.
[7993][8022]Fajnie, Sal.|Teraz handlujesz prochami?
[8022][8045]To nie prochy, to heroina.
[8046][8076]Chocia dla alfonsa|to pewnie bez rnicy.
[8076][8113]Heroina dostarcza mzgowi|wicej opiatw ni opium,
[8113][8129]co czyni klienta szczliwszym.
[8129][8153]adnych butelek ani beczek.
[8154][8172]Milion dolcw w walizce.
[8172][8192]- Skd kasa?|- Co?
[8193][8228]- Kto to kupi?|- Ci twoi artyci.
[8228][8254]- Ludzie z przedmie. Widziaem...|- Ile?
[8255][8300]Pki co, liczby nie s due,|ale s widoki na przyszo.
[8300][8324]Daj par prbek miejscowym.
[8324][8352]Dobra, wietnie,|ale zanim znw zaczniecie kwka,
[8352][8377]moe najpierw|opchniemy miejscowym to?
[8413][8439]Nie wiem,|co ci powiedzie, Nucky.
[8439][8462]Jestem wielce rozczarowany.
[8462][8476]Sprbujmy od nowa.
[8477][8514]Tylko pomi cz,|w ktrej mwisz jak moja matka.
[8514][8546]Ta Esther Randolph|jest nieustpliwa.
[8546][8580]Rozprawa odbdzie si w Camden.|Dzwoniem...
[8580][8599]Dzwonie?
[8616][8639]Wart kadego grosika.
[8642][8668]- Daugherty?|- Mwi, e zrobi, co mg.
[8668][8702]- e jestecie kwita.|- Biurko gotowe.
[8702][8740]Syszysz, Nicky?|Biurko, ktre miaem w apartamencie,
[8740][8773]kiedy rzdziem tym pierdolonym miastem,|jest gotowe.
[8773][8793]- Czy co jeszcze?|- Nie.
[8818][8840]- Dzikuj, Harlan.|- Panie Thompson.
[8888][8921]Co wymylie, eby rozprawa|odbya si tutaj,
[8922][8953]gdzie mog dobra si|do sdziego i przysigych?
[8954][8969]Problemy zdrowotne.
[8977][8989]Masz na myli to?
[8993][9016]To nie powstrzyma mnie nawet|od nkania jaszczura.
[9017][9037]Dostaniesz 5 lat.|Wyjdziesz za 2...
[9037][9047]Eddie!
[9054][9079]Zadzwo do tych anarchistw|z Massachusetts.
[9080][9103]Niech si uspokoj.|Mam dla nich nowego adwokata.
[9104][9137]Rnica z Sacco i Vanzettim|polega na tym,
[9137][9175]e wci istnieje|domniemanie niewinnoci.
[9197][9230]- Chciae czego ode mnie?|- Wypierdalaj.
[9265][9297]- Mwiem do ciebie.|- Domyliem si.
[9298][9341]Dobrze. Wic domylie si te,|e jeste zwolniony.
[9555][9584]/Rozpoczyna si proces Black Sox
[9622][9637]300 pustych pokojw,
[9638][9673]227 kilo poczerniaych brzoskwi
[9673][9703]i sezon turystyczny,|ktry wymyka mi si z rk.
[9703][9713]Dlaczego?
[9714][9744]Bo nikt nie potrafi|opanowa sytuacji z kolorowymi.
[9744][9761]Trzeba byo zaj si tym|miesic temu.
[9761][9778]Jak twj ojciec z Chalky Whitem.
[9778][9801]- Nie poprosz znw klanu.|- Wywizali si.
[9801][9819]Czemu w ogle mamy te kopoty?
[9820][9842]Bo te mapiszony|uwaaj si za Mojeszw.
[9843][9862]Poowa z nich|ma tak na imi.
[9863][9879]Nie, nie.
[9886][9902]- Nie!|- Spokojnie.
[9903][9927]- Nie ekscytuj si.|- Chce co powiedzie.
[9927][9963]- Niech to szlag...|- Zajm si tym.
[9964][9985]Dobrze, tato?
[9987][9998]Tak?
[10010][10038]- Bdziecie negocjowa.|- Co?
[10038][10059]- Zaatwcie to i ruszajcie z interesem.|- Ed!
[10060][10086]- Wysuchaj go, Dan.|- Dajcie wszystkim 5 centw podwyki.
[10086][10114]- Nie sta was?|- Tak si nie robi, mody.
[10114][10137]To nic w porwnaniu ze stratami.
[10138][10157]A co za rok?|I za nastpny?
[10157][10169]Do czego to doprowadzi?
[10169][10199]W Dzie Pamici ludzie przychodz,|w powszedni odchodz.
[10199][10210]Oto, na czym stoimy.
[10211][10223]Tak zarabiamy.
[10224][10248]- Jeli teraz si ugniemy...|- Nie!
[10265][10301]- Panowie, mj ojciec musi odpocz.|- Nie...
[10302][10316]- Prosz.|- Jimmy...
[10407][10433]Rb to, za co ci pacimy.
[10433][10448]Zakocz to.
[10546][10567]Myl, e sobie radzisz.
[10568][10580]Wcale nie.
[10624][10644]50 chopa z kijami.
[10650][10668]- I o to chodzi.|- artujesz?
[10669][10686]A jak to si zaatwia?
[10686][10717]Pamitacie rok 1909?|Steeplechase?
[10718][10734]Zrzucili ich z falochronu.
[10734][10753]"Patrz, mamusiu.|Pywam!"
[10753][10777]- Nie rozpoczn rozruchw.|- Nie dojdzie do tego.
[10777][10804]Wejd i wyjd.|Shines bdzie mia robot.
[10805][10831]- Zgadza si, komandorze?|- Kogo tam masz?
[10831][10859]- Hallorana.|- Szalony Ray?
[10872][10893]- To znaczy?|- Nic takiego.
[10893][10925]Miaem kolejne spotkanie|z nasz liczn pani prokurator.
[10926][10947]Siedzia tam jak koek.
[10947][10961]Mia z ni nie gada.
[10961][10982]Powiedz mu,|"Ray, jeli spyta ci o wybory,
[10983][11017]mw, e Nucky ci zmusi,|bierz lizaka i zmykaj do domu".
[11018][11047]- Jasne.|- Jezu... co za ludzie.
[11054][11085]Masz zamiar wykorzysta t...|strategi?
[11085][11094]Ktr?
[11094][11124]Okadanie kijami czy zrzucanie z falochronu?|Nie mog si zdecydowa.
[11125][11146]Twj poprzednik umia|dogodzi kolorowym.
[11146][11180]Nie jestem Nuckym.
[11181][11197]Skoro to wyjanilimy,
[11197][11225]zastanwmy si,|jak to zaatwi pokojowo.
[11225][11246]Czemu po prostu...
[11266][11290]nie pokaesz im swojej cipy?
[11329][11352]Co?
[11439][11454]Syszae.
[11467][11480]Czemu po prostu...
[11481][11499]nie zadrzesz kiecki...
[11499][11531]i nie pozwolisz si wydyma?
[11597][11638]- Nalej mi, kurwa, drinka.|- Tak jest, komandorze.
[11681][11702]/Aniele boy, stru mj,
[11703][11729]/ty zawsze przy mnie stj.
[11730][11759]Rano, wieczr,|we dnie, w nocy,
[11759][11792]bd mi zawsze ku pomocy.
[11823][11859]Pomodlimy si za Emily?
[11912][11955]Niech moja siostra,|Emily, wyzdrowieje.
[12023][12052]Dobranoc, sodki ksi.
[12109][12133]- Mamo?|- Tak, kochanie?
[12140][12162]Nie mog rusza nogami.
[12166][12180]Co?
[12181][12197]Nie mog rusza...
[12215][12236]- Czujesz to?!|- Nie.
[12435][12452]Dopiero si modlilicie.
[12704][12738]Niech bg mi wybaczy,|ale jest okrutny jak jego ojciec.
[12739][12764]Tylko zwraca na siebie uwag.
[12764][12815]Jego siostra ley kaleka w szpitalu.|Wie o tym.
[12821][12846]To nie znaczy,|e to rozumie.
[12850][12874]Co mam robi?
[12874][12917]Porzuci chor crk|i zaj si zdrowym synem?
[12918][12956]Przede wszystkim,|nie zadrczaj si.
[12983][13005]Nie... poradz sobie.
[13046][13063]Jutro musz by w Nowym Jorku.
[13064][13076]Tylko na jeden dzie.
[13076][13097]Zabior Teddy'ego ze sob.
[13097][13119]Bdziesz moga odpocz.
[13134][13151]Po co tam jedziesz?
[13151][13177]Wynaj nowego adwokata.
[13203][13242]- Nie moesz zostawi go samego.|- Wiem.
[13243][13279]I dopilnuj, eby umy zby.
[13279][13296]Dobrze.
[13302][13329]I eby nie duba w nosie.
[13330][13353]To obrzydliwy nawyk.
[13403][13440]/STRAJK
[13690][13704]Zatrzymajcie ich!
[13705][13716]/Mj Boe!
[13717][13729]Nie, nie!
[14124][14155]/NOWY JORK
[14157][14186]Panie Thompson,|syszaem same dobre rzeczy.
[14186][14211]Oczywicie, nie ode mnie.
[14212][14248]To zapewne skraca|list podejrzanych.
[14259][14278]- Lubisz baseball?|- Tak.
[14286][14324]Ty Cobb j podpisa.|Teraz naley do ciebie.
[14335][14352]Co si mwi, Teddy?
[14352][14376]Ty Cobb to zy czowiek.
[14394][14420]Nie lubi podkrcanych,|to na pewno.
[14420][14458]Ale kiedy druyna przegrywa,|dobrze mie go przy kiju.
[14465][14479]Teraz zmykaj, may.
[14512][14539]Chod Teddy.|Co powiesz na szklank mleka?
[14611][14629]Zatem, paska sprawa...
[14632][14668]Arnold powiedzia mi,|e chce pan pj w nowym kierunku.
[14671][14688]Najlepiej z dala od wizienia.
[14689][14716]Ten paski obroca, Ginsburg...
[14717][14738]rozkojarzy si...
[14738][14769]czy na co dzie jest kowalem?
[14771][14797]Mam nadziej,|e ta rozmowa jest gratis.
[14798][14823]Nie lubi paci za wysuchiwanie,|jakim jestem gupcem.
[14824][14839]To bdzie na koszt firmy.
[14857][14893]Kiedy przyzwyczaisz si|do uroku pana Fallona,
[14893][14920]sdz, e uznasz go|za cakiem skutecznego.
[14920][14950]Zdoa pan przenie rozpraw|do Atlantic City?
[14950][14970]Przypuszczalnie nie.
[14971][14999]Ale jeli chodzi o zasiewanie|ziarna wtpliwoci,
[14999][15018]daj sobie rad z przysigymi.
[15018][15043]A ile ta przyjemno|bdzie mnie kosztowa?
[15043][15057]80 dolarw za godzin.
[15057][15083]Co rwnie zapewnia|moj osobliw zdolno
[15083][15113]do wchodzenia w komityw|z sdziami przysigymi.
[15121][15155]A gdybym powiedzia,|e nie sta mnie na apwki?
[15156][15199]Wwczas polegaby pan jedynie|na mej orientacji w literze prawa.
[15262][15282]C ty by uczyni, Arnoldzie?
[15354][15390]Nikt tak nie docenia nikych szans|jak hazardzista.
[15559][15596]Prosz.
[15610][15627]Eli.
[15752][15793]wiee brzoskwinie|z ogrdka June.
[15809][15862]- I co niby z nimi zrobi?|- Niech wacicielka ci je ugotuje.
[15867][15903]- Jak si czujesz?|- A jak mylisz?
[15923][15969]- Co tam si stao?|- Dwch zaatakowao mnie od tyu.
[15970][15998]Skurwysyny.
[16006][16038]Staem przy porczy.
[16041][16112]Gdy staniesz na nogi, wskaesz mi|tych czarnych zasracw.
[16115][16143]To nie byy czarnuchy, Eli.
[16157][16210]To byli ci napastnicy.|Normalni, biali ludzie!
[16231][16262]- Naprawd?|- Nie mogem uwierzy.
[16263][16309]- Pomylili ci z kim?|- Z kim?! Byem w mundurze!
[16328][16359]- To dopiero zagadka.|- Spjrz na mnie.
[16373][16405]Ledwo co mwi, do chuja.
[16405][16450]Nie chcesz mi powiedzie|o niczym innym, prawda?
[16502][16542]Wiesz, co sobie myl,|gdy sprawy si pieprz?
[16564][16610]"Co takiego zrobiem?|Czym sobie na to zasuyem?".
[16633][16674]- Nie zasuyem na to.|- Wierz w jedno.
[16696][16736]Z jednym mi si uda,|to co drugiego si spierniczy.
[16745][16772]Bg?|Przeznaczenie?
[16790][16815]Nie wiem, jak to nazwa.
[16826][16851]"Co ja zrobiem?".
[16876][16966]"Czego ju nigdy|nie powinienem robi?".
[16999][17028]Masz czas,|by si zastanowi.
[17101][17138]S przepyszne,|gdy doda maso i sl.
[17446][17489]Pocz mnie|z urzdem pocztowym w Illinois.
[17714][17755]- Pani Schroeder?|- Ojcze.
[17770][17799]Co si stao?
[17817][17880]Moje najmodsze dziecko, Emily,|zachorowao na polio.
[17907][17947]- Przykro mi.|- Jest przeraona, ojcze.
[17966][17996]Nie mog tego znie.
[18066][18102]Bg nad ni czuwa,|moje dziecko.
[18106][18148]Tak samo, jak czuwa nad ni,|gdy dopada j choroba?
[18148][18212]Mwi dzieciom pewne rzeczy,|bo tylko pewne rzeczy mog poj.
[18223][18274]Pani jest doros osob,|ktra przysza tu w potrzebie.
[18279][18312]Nie miaam|do kogo si zwrci.
[18344][18397]Jaki czas temu wyznaa mi pani|grzech dotyczcy pokusy.
[18409][18468]- Nadal nad pani ciy?|- Wolaabym o tym nie mwi.
[18475][18498]Nie dostrzega pani problemu?
[18499][18546]Baga pani Boga o pomoc,|lecz co oferuje w zamian?
[18560][18602]- Moje oddanie.|- Oddanie jest aktem.
[18602][18649]- Czym, co trzeba zademonstrowa.|- Jak?
[18668][18702]Sama musi pani do tego doj.
[18939][18972]- Panie White.|- Mody James.
[19009][19037]Jak si czujesz|na miejscu Nucky'ego?
[19037][19089]- Nie tak dobrze jakbym chcia.|- Bdzie lepiej z upywem czasu.
[19102][19145]- Co mog dla was zrobi?|- Chodzi o strajk.
[19165][19195]Musi si zakoczy.
[19199][19233]Przyszedem tu,|eby wypracowa kompromis.
[19233][19286]Teraz do nas przychodzicie.|Co pan na to, panie Purnsley?
[19287][19332]Myl, e nie pomogo|wysanie zbieraniny z kijami.
[19335][19386]- To nie by mj pomys, Chalky.|- A klanowcy, ostrzeliwujcy mj magazyn?
[19386][19404]Te nie.
[19404][19438]Chopcze, masz w ogle|jaki argument?
[19495][19562]- Oddal zarzut morderstwa.|- Niby jak?
[19564][19607]Porozmawiam z gubernatorem.
[19669][19703]- Co jeszcze oferujesz?|- A czego jeszcze ci potrzeba?
[19703][19737]- Sprawiedliwoci.|- To znaczy?
[19738][19787]3 tysice dolarw dla kadej rodziny,|ktra kogo stracia.
[19791][19814]Dobrze.
[19845][19875]I trzech klanowcw,|ktrzy do mnie strzelali.
[19876][19916]Chc, by dostarczono ich|prosto do mnie.
[20005][20033]Nic z tego, Chalky.
[20098][20135]Taki stawiam warunek.
[20139][20182]Zawsze mamy kolejny|sezon turystyczny, prawda?
[20247][20269]Dobrze.
[20284][20311]Dobrze.
[20320][20345]W porzdku, mamo.
[20357][20403]Dostaem pik|z podpisem Tya Cobba.
[20405][20457]- Czas si poegna, mistrzu.|- Dobranoc, mamo.
[20498][20520]Zobaczymy si jutro.
[20533][20568]To synny baseballista.
[20578][20600]Dobranoc, skarbie.
[20643][20681]Chyba bya w humorze, co?
[20752][20811]Te miaem modsz siostr.|Miaa na imi Susan.
[20820][20858]I rwnie bya chora.|Cierpiaa na suchoty.
[20879][20939]Moja matka nie odstpowaa od niej,|tak jak twoja nie odstpuje od Emily.
[20946][20972]Wraz z bratem|bylimy bardzo zazdroni.
[20973][20986]- Naprawd?|- Pewnie.
[20987][21013]Kto by nie chcia takiej uwagi?
[21014][21061]Ale wiedzielimy, e matka|kocha nas tak samo mocno.
[21061][21091]A twj tata?
[21108][21151]Oczywicie te nas kocha.
[21258][21288]Masz kopoty?
[21302][21346]Nie.|No, moe lekkie.
[21363][21408]Ludzie zarzucaj mi co zego,|ale mwi nieprawd.
[21426][21465]e spalie dom|swojego taty?
[21479][21510]Co? Nie!
[21523][21566]- Skd ten pomys?|- Widziaem, jak to robisz.
[21584][21603]Nie, Teddy.
[21609][21646]To, co zobaczye,|byo wypadkiem.
[21665][21700]Nie martw si, tato.|Nikomu nie powiem.
[21790][21831]- I kiedy to si stao? Teraz?|- Tak, dzisiaj.
[21846][21868]- Nie do wiary.|- Nie patrz na mnie.
[21868][21889]- Jak ci poszo?|- Nie opyliem ani kropli.
[21889][21913]- Miasto jest ju zalane.|- Irlandzk whiskey.
[21914][21948]- Lepsza i tasza od naszej.|- To kto za tym stoi?
[21948][21962]Nucky.
[21962][21992]- Skd o tym wiesz?|- Czuj to.
[21992][22009]To si wycofa.
[22009][22035]Nie bez powodu wowi|naley ucina eb.
[22036][22065]- A kto to spieprzy, Al?|- Skd bierze whiskey?
[22066][22097]- Mwie, e masz Stra w kieszeni.|- Gada to on wiele.
[22097][22137]Czowiek Nucky'ego jest z Irlandii.|Importuj j.
[22138][22169]- To zapierdolmy owcojebc!|- Dobry plan na jutro.
[22169][22193]- Co zrobimy dzisiaj?|- Podobno rzdzisz tym miastem.
[22193][22222]- Zgadza si.|- Wic to ty powiniene wiedzie!
[22222][22243]Najpierw strajk czarnuchw,|a teraz ten kibel?
[22243][22286]- Cay czas protestuj.|- Wiem o tym, Mickey.
[22287][22332]- Moemy to chomikowa miesicami.|- Powiedziaem, e si tym zajm!
[22333][22370]- Gadasz o tym bez koca.|- Pierdol si, Sal, czy tam Charlie!
[22371][22391]- Czy jak tam si, kurwa, zwiesz!|- Charlie.
[22391][22449]Panowie, o to si kcicie?|Gra toczy si o kokosy.
[22449][22501]- Musimy sprzeda ten alkohol.|- Dziki, wielki geniuszu.
[22502][22555]- Ale gdzie?|- Sprzedajmy go w naszych miastach.
[22557][22590]- Jestemy w moim miecie.|- Co?
[22591][22618]- To moje miasto!|- No to w Filadelfii.
[22618][22672]Na twoim miejscu bym tam nie jecha|przez spraw z Mannym Horvitzem.
[22698][22722]Dobra.
[22729][22772]Ty pojed do Filadelfii.|Ja udam si na pnoc.
[22858][22895]Po prostu|sprzedajmy to gwno.
[22990][23026]I wtedy Enoch Thompson|wyszed wraz z panem White'em.
[23026][23064]- Albertem White'em, znanym jako Chalky?|- Zgadza si.
[23065][23092]Prosz opowiedzie awie,|co stao si potem.
[23092][23122]Prawdopodobnie dobili interesu|z dostawami alkoholu.
[23122][23156]- Na pewno...|- Sprzeciw!
[23157][23189]Paskie przypuszczenia,|nawet jeli byskotliwe, nie pomagaj.
[23190][23234]Zeznaje pan, e ma niezbit wiedz|o szmuglerstwie Thompsona.
[23235][23277]- Przepraszam.|- Prosz trzyma si faktw.
[23307][23355]Agencie Van Alden, co pan wie|o Hansie Schroederze?
[23355][23383]- Sucham?|- Hans Schroeder.
[23384][23426]Czsto wspomina pan o nim|i o wdowie po nim.
[23437][23485]- Prbuje mnie pani wrobi?|- Nie wiem, o czym pan mwi.
[23498][23533]Pisze pan, e Nucky Thompson|rozkaza zamordowa Schroedera.
[23533][23574]- Nie mam na to dowodw.|- Powici pan na to duo czasu.
[23575][23596]To bya tylko teoria.
[23596][23635]Przeoony nakaza mi|skupi si na alkoholu
[23635][23682]i tak samo zrobia pani,|jeli chodzi o moje zeznania.
[23706][23727]- A tak nieoficjalnie?|- Tak?
[23727][23781]Myli pan, e to Thompson|naprawd zleci to morderstwo.
[23810][23844]Jestem tego pewny.
[23874][23912]Zrbmy przerw na lunch.
[23964][24023]- I co, wystarczy to, co mamy?|- Aresztujmy go.
[24313][24344]- Munya!|- Panie Doyle.
[24446][24490]- artujesz?|- Na wszelki wypadek.
[24499][24522]Prosz usi.
[24557][24590]Nie tam.|ona mnie zabije.
[24698][24721]Tomy podobni do siebie, co?
[24721][24765]Poharatani za spraw|pana Darmody'ego.
[24771][24815]- Nie rozumiem.|- Mj bark, paska szyja.
[24818][24855]- To nie sprawka Jimmy'ego.|- Upad pan pod moje nogi.
[24856][24901]Mwi o twoim barku.|Bankowo robota Waxeya.
[25014][25045]Co tam dla mnie masz?
[25073][25116]Butelka warta pi tysiakw.|Za dug Jimmy'ego.
[25128][25158]- To od Darmody'ego?|- Tak, przecie mwi.
[25169][25217]- Ale nie przynis jej osobicie.|- Jest zajty, Munya.
[25221][25272]Teraz on rzdzi i wysya ciebie,|aby wypenia jego yczenia.
[25480][25538]- Mam co midzy zbami?|- Zabraem to mojemu niedoszemu zabjcy.
[25546][25583]- S z knajpy u Heiliga.|- Co z tego?
[25646][25685]Ktra mieci si w Atlantic City.|W miecie pana Darmody'ego.
[25686][25728]- Munya, on nie...|- Prbuje mnie zabi i zawala.
[25730][25770]A teraz wysya mi szczyny|za 5 tysicy, aby si wywin.
[25771][25799]Po prostu spaca dug.
[25800][25842]"Ten, kto umiera,|paci wszystkie swe dugi".
[25851][25889]To z Biblii, co?|Duo tam mdroci.
[25893][25921]Nadal jeste w biznesie.
[25921][25971]Nie musisz zadawa si z nim,|masz od tego mnie.
[26021][26067]- Dug uznaj za spacony.|- Mj stary, dobry Munya.
[26096][26137]A teraz powiedz,|gdzie znajd pana Darmody'ego.
[26137][26200]- Chc z nim spokojnie pomwi.|- Manny, to mj partner.
[26203][26239]Musz chroni|swoje inwestycje.
[26276][26316]- Co ty wyprawiasz?!|- Przekonuj ci.
[26499][26542]- Dzie dobry, szeryfie.|- Prosiem o prawnika.
[26544][26578]Jestem prawnikiem,|cho nie paskim.
[26583][26610]Esther Randolph.|Asystentka prokuratora generalnego.
[26611][26637]Aresztowalicie mnie|we wasnym domu.
[26637][26694]Niestety moja zawodowa uprzejmo|nie obejmuje podejrzanych o morderstwo.
[26716][26764]- Chwytasz si brzytwy, panienko.|- I chyba mi si udao.
[26781][26816]Paski zastpca,|Raymond Halloran?
[26836][26887]Ma wiele do powiedzenia o panu|i niejakim Hansie Schroederze.
[26888][26939]A jeli pan ma co do powiedzenia,|na przykad o swoim bracie...
[26947][26981]to niech paski prawnik|skontaktuje si ze mn.
[26982][27019]Z pewnoci|za chwil si tu zjawi.
[27691][27731]Przepraszam, ojcze.|Przysza pani Schroeder.
[27732][27772]- Czego chce?|- Nie powiedziaa. Zapyta?
[27860][27887]Wprowad j.
[27992][28027]- Z pewnoci ojcu przeszkodziam.|- Ani troch, pani Schroeder.
[28027][28056]Prosz usi.
[28106][28159]atwo je poprzestawia,|a wtedy trudno jak odnale.
[28234][28287]- Jak pani creczka?|- Lekarz nie chce nic prognozowa.
[28287][28335]- Nie chce da pani faszywej nadziei.|- To chyba nie takie ze?
[28344][28398]- Wystarczyaby na chwil obecn.|- Nie lepiej wierzy w co prawdziwego?
[28399][28436]Chc wierzy w to,|e wyzdrowieje.
[28446][28488]- Czeka pani na cud?|- Tak.
[28505][28570]Chc, by znw bya zdrowa.|By ya i dorastaa.
[28580][28609]By biegaa po kach|i pywaa w oceanie.
[28609][28649]I eby nie cierpiaa przez...|bez powodu.
[28688][28728]Pamita pani, o czym|rozmawialimy wczeniej?
[28755][28785]Akt oddania.
[28975][29040]- C to ma by?|- Datek na koci.
[29050][29098]Nie odbieram pienidzy osobicie,|a zwaszcza biuterii.
[29120][29156]To prosz wskaza mi|odpowiedni sposb.
[29158][29198]Dlaczego pani to robi?
[29213][29252]Ciy mi to na duszy, ojcze.
[29271][29322]Chc si pozby tego ciaru|i okaza na to dowd.
[29347][29379]Moemy zacz od tego?
[29464][29488]Moemy.
[29509][29536]Pomodlimy si?
[29741][29784]- W co si tak wpatrujesz?|- W tamtego gocia.
[29865][29897]O nic si nie martwi.
[29905][29943]Na pewno nie o wygld.
[29943][29970]Jest lato.|Opala si przy brzegu.
[29970][30021]- Jeli nie mona tu by wolnym...|- We koc i docz do niego.
[30103][30138]- Richard ci podrzuci?|- Tak.
[30156][30195]- Gdzie jest Tommy?|- U twojej matki.
[30210][30248]Musz wyjecha|na par dni z miasta.
[30270][30314]- Nie zapytasz mnie po co?|- Sam mi powiesz, jeli zechcesz.
[30314][30343]- Ufam ci.|- Nie mwisz tego szczerze.
[30343][30375]Nie kmy si.
[30385][30415]Nie chciaem.
[30482][30518]Wiem, e nie jeste szczliwa.
[30578][30629]e boisz si powiedzie,|co o mnie mylisz.
[30632][30687]Wynagrodz ci to.|Zaatwi wszystko raz, a dobrze.
[30693][30767]I zobaczysz, e mog by taki,|jakim chcesz, bym by.
[30869][30932]- Usyszaam dzi dowcip.|- Gdzie?
[30951][30992]W piekarni.|Opowiedzie ci?
[31009][31023]Jasne.
[31023][31089]Facet wchodzi do hotelu i mwi:|"Poprosz o pokj i kpiel".
[31096][31132]Na co recepcjonista odpowiada:|"Mog panu da pokj,
[31133][31175]ale sam musi si pan wykpa".
[31202][31243]- Co pomieszaam?|- Nie, to byo mieszne.
[31250][31288]"Sam musi si pan wykpa".
[31422][31481]- Jeste pewny, e musisz jecha?|- Nie jestem teraz pewny niczego.
[31679][31719]Niestety wyniki|nie s satysfakcjonujce.
[31724][31746]Zapalenie rdzenia krgowego.
[31746][31786]Wirus atakuje komrki nerwowe,|uszkadzajc minie i koczyny.
[31792][31841]Jeli komrki zostan zniszczone,|tak jak to stao si u Emily,
[31845][31885]parali najprawdopodobniej|bdzie trway.
[31901][31932]Rozumiej mnie pastwo?
[31933][31957]Margaret?
[32047][32085]- Czy paska crka si modli?|- Sucham?
[32088][32162]Powiedzia pan wczoraj,|e modli si za nas wszystkich.
[32183][32214]Z pewnoci to robia.
[32228][32258]Wic niech Bg j bogosawi.
[32276][32312]- Co dalej?|- Dobierzemy klamry.
[32313][32335]Zabior j pastwo do domu.
[32335][32389]Gdy bdzie gotowa, poddamy j terapii|i miejmy nadziej, e si uda.
[32404][32437]To dobry pomys.
[33994][34028]Co jest, kurwa?
[34125][34167]- Gdzie Darmody?|- Nie ma go tutaj.
[34209][34242]- Jeste jego on?|- Tak.
[34277][34312]Bagam...|Mam dziecko.
[34326][34351]Bagam...
[34394][34452]Chcesz pienidzy?|Moe ci zdoby ich mnstwo.
[34487][34522]Wiesz, co jest|najwaniejsze w yciu?
[34522][34545]Zdrowie.
[34545][34580]Zrobi ci to twj m.
[35162][35213]/Witamy w Princeton
[35228][35259].:: GrupaHatak.pl ::.