[5][26]/W poprzednich odcinkach...
[29][59]Nie wiem, co jest zwariowane.|W kocu walczymy z kosmitami.
[67][100]Pezacze porozumiewaj si|poprzez fale radiowe.
[100][119]Jeste dumny|z kryminalnej przeszoci, co?
[119][133]Byem w tym dobry.
[163][176]To nie twj syn.
[179][200]- Jak moemy ci pomc?|- Zabijcie mnie.
[236][244]Nie yje.
[257][287]To przez Uprz wiedz,|e jeste jednym z nich?
[287][294]To nie tak.
[295][340]/Wejd z Uprz꿹 Ricka na plecach.|/Udam, e jestem jednym z nich.
[350][371]Ben, zabieram ci do domu.|Zabierzemy wszystkich.
[387][409]- Ocalia go.|- Tata?
[414][422]To ja.
[488][517]Eli, powiedz "Aaa".
[534][583]Bez obaw, na studiach najpierw ucz|korzysta ze szpatuki.
[594][614]Kiedy zacze si tak czu?
[618][656]Kilka dni temu.|Nie je i nie moe spa.
[656][697]- Wiele si tu dzieje.|- Lampy znw siadaj.
[697][722]Scott ma baterie|w pracowni naukowej.
[722][761]- A w szufladzie chowa sodycze.|- Lizaki czy elki?
[767][776]elki.
[832][855]Moesz zostawi|otwarte drzwi.
[864][921]Gardo czyste, a temperatura|lekko podwyszona, wic...
[940][951]- Co...|- Cicho.
[951][964]Id do matki.
[970][995]Dawaj antybiotyki|i leki przeciwblowe.
[995][1010]- Nie.|- "Nie"?
[1015][1043]Zbieralimy je przez miesice.|Od nich zaley los ludzi.
[1043][1058]Nie przyszedem si kci!
[1058][1093]Im szybciej to zaatwimy,|tym szybciej sobie pjdziemy.
[1135][1167]- Dlaczego?|- Naprawd musisz pyta?
[1175][1197]Pezacz zabi tu czowieka!
[1202][1240]Po okolicy krc si dzieciaki|z kolcami w plecach.
[1248][1285]Szanse na przetrwanie|s z dnia na dzie nisze!
[1290][1340]- Nikt ci tu nie zatrzymuje.|- Na zewntrz jest istny Dziki Zachd.
[1340][1385]Jeli wpadniemy w tarapaty,|bdziemy potrzebowali czego na wymian.
[1431][1458]Na pomoc!
[1476][1503]Wystarczy, Jeff!|Nie rb jej krzywdy.
[1503][1515]Nie...
[1543][1561]Przykro mi.
[1582][1593]Szybko!
[1635][1663].:: GrupaHatak.pl ::.
[1664][1700]{y:u}{c:$aaeeff}Falling Skies 1x06 Sanctuary (Part 1)|AZYL (CZʌ 1)
[1700][1716]Tumaczenie:|k-rol
[1716][1739]Korekta:|Igloo666
[1774][1792]Tdy.
[1899][1927]Gdy ludzie nie s skupieni,|staj si nieostroni.
[1927][1970]- Nie moga tego przewidzie.|- Mwi o tobie.
[1972][2002]Ty odpowiadasz za cywili.
[2004][2047]Im duej trwa to oblenie,|tym wicej bdzie desperatw.
[2060][2089]Zostawcie nas!|Bd strzela!
[2195][2221]Wstrzyma ogie.|Jest z nimi dziecko.
[2232][2252]Odejdcie!
[2252][2276]Nikomu nie musi|sta si krzywda!
[2279][2297]Nikt nigdzie nie pjdzie!
[2305][2332]Odrzu leki,|to pogadamy.
[2366][2393]Rzu to albo zginiesz!
[2438][2456]Rzu to!
[2457][2489]Chc tylko zabra rodzin|z dala od tego miejsca.
[2489][2513]Z tego, co sysz,|masz na to szans.
[2513][2539]O ile zostawisz worek.
[2546][2568]Kto to jest,|do cholery?!
[2568][2607]Terry Clayton,|7. Puk Massachusetts!
[2608][2631]- Dan Weaver?!|- Tak!
[2639][2656]Wyjdcie!
[2710][2744]Dam ci pi sekund, a potem|bdziesz mia z nimi do czynienia,
[2864][2906]Spokojnie, Mike.|Chc odej, to niech id.
[2960][2985]To nadal wolny kraj, co nie?
[2985][3033]- Dobrze ci widzie, Terry.|- Zawsze miae dobre wyczucie czasu.
[3033][3053]Dobrze ci widzie, Mike.
[3053][3083]- Jak tam chopcy, Tom?|- Dobrze.
[3083][3101]Jeste daleko od domu.
[3101][3145]Ostatnie wieci o 7. Puku mwiy,|e stacjonujecie pod Wilmington.
[3151][3177]Bo tak byo.
[3179][3212]- 7. Puku ju nie ma.|- Jak to?
[3216][3228]Gra si zmienia.
[3229][3255]Pezacze nas zaatakoway.|I to mocno.
[3267][3289]Zmierzaj tutaj.
[3315][3348]Phillips, mj zastpca,|zapa swoj crk Megan
[3348][3389]i prbowa j odcign,|ale drugi Pezacz zaszed go z tyu...
[3423][3476]W kadym razie gdy zabrali nam dzieci,|Mechy otworzyy ogie.
[3481][3538]Uciekem.|Nigdy sobie tego nie wybacz.
[3543][3592]- Co moge zrobi?|- Pewnie z tysic rzeczy, ale dziki.
[3598][3618]Ilu uszo z yciem?
[3628][3706]Omiu onierzy i szeciu cywili.|Zaszylimy si na tej farmie.
[3711][3741]Ley na uboczu, w dolinie.|Z trzech stron otaczaj j wzgrza.
[3741][3759]Pezacze dwa razy|przeczesywali ten teren,
[3759][3780]wic sdzimy, e na razie|jest tam bezpiecznie.
[3780][3799]Dlaczego mylisz,|e pjd w nasz stron?
[3799][3828]W zeszym tygodniu|nawizalimy kontakt z Porterem.
[3828][3863]Sdzi, e kosmici nasilaj|budow swoich konstrukcji
[3863][3875]i szukaj niewolnikw.
[3875][3936]Pezacze przeszukiway teren|w tych miejscach.
[3936][3964]- Zmierzaj w nasz stron.|- Widzielimy mae patrole,
[3965][4017]zoone z Pezacza i Mecha.|Namierzaj cel i wracaj du grup.
[4019][4041]- Jakie mamy rozkazy?|- Przegrupowa si.
[4047][4073]3. Puk jest tutaj.
[4079][4127]To dokadnie midzy nami|i miejscem ostatniego ataku.
[4127][4166]Maj coraz mniej onierzy i amunicji.|Sami nie przetrwaj ataku.
[4168][4191]Porter rozkaza im|poczy si z tob.
[4191][4237]Utrzymacie pozycj do ich przybycia,|a potem razem si wycofacie.
[4240][4277]- Przez jak dugo?|- Plus minus 72 godziny.
[4285][4314]Dugo, zwaywszy,|e Pezacze id w nasz stron.
[4314][4325]Porter te tak sdzi.
[4325][4364]Wszyscy powyej poniej 20 roku ycia|maj wyruszy ze mn.
[4364][4379]- Z tob?|- Tak.
[4379][4400]Na farmie bd bezpieczniejsi,|Jeli dojdzie do starcia,
[4400][4416]nie bdziecie si musieli|o nich martwi.
[4416][4444]Po przybyciu 3. Puku|spotkamy si tam...
[4464][4490]i znajdziemy wszystkim|nowe miejsce do ycia.
[4490][4516]Rozumiem ci|i zdaj sobie spraw z zagroenia,
[4516][4535]ale nie oddam dzieci.
[4541][4591]- Ja tylko przekazuj rozkazy.|- Mike, musimy podwoi ochron.
[4591][4611]- Dai...|- Wiem, zwiad na motorach.
[4618][4654]Musisz pogada z rodzicami.|Na wszelki wypadek przygotuj ich.
[4654][4669]Raczej nikt si nie zgodzi.
[4669][4716]Na razie nie bd odbiera dzieci si,|ale jeli okae si, e nadciga atak,
[4716][4738]ich wczeniejsze odejcie|moe ich ocali.
[4738][4776]- Sprbuj im to wyjani.|- Nie jestem do koca bezstronny.
[4776][4798]Dlatego idealnie|si do tego nadajesz.
[4888][4919]Pojad pi mil.|Dwa strzay oznaczaj przyjaci.
[4919][4946]- Trzy...|- Ju niezbyt.
[4947][4956]Powodzenia!
[4963][4990]Reszta wie, co robi,|wic rozpucie wiadomo.
[4990][5011]Musimy by gotowi|do szybkiej ewakuacji.
[5011][5048]Zaadujmy do aut wod,|amunicj, prowiant...
[5048][5065]Wszystko, czego sami|nie uniesiemy.
[5065][5089]Co z tym rozkazem|o wysaniu dzieci przodem?
[5089][5108]- To rodek ostronoci.|- Nie podjto decyzji.
[5108][5136]- Moe kto powinien to zrobi?|- Czyli?
[5136][5165]Jest te druga strona.
[5166][5193]- Pezacze chc dzieci.|- To teraz dzieci s problemem?
[5193][5225]- S celami.|- Jak my wszyscy.
[5236][5264]Mwcie, co chcecie,
[5264][5296]ale go straci cay oddzia,|a my jestemy nastpni.
[5296][5329]Moe. A moe zjawi si|3. Puk i razem std odejdziemy.
[5329][5370]Mam tak nadziej,|bo zapasy szczcia s na wyczerpaniu.
[5380][5394]- Tato.|- Przepraszam.
[5413][5445]- Ten atak wystraszy ludzi.|- Takie komentarze nie pomagaj.
[5446][5472]I bez straszenia si nawzajem|mamy do zmartwie.
[5472][5485]- W porzdku?|- Tak.
[5488][5504]Zaczynamy na barykadach!
[5594][5639]Prosz. Przypomnij Sarah,|e ma bra jedn dziennie.
[5647][5683]Da sobie rad.|To dobry dzieciak,
[5683][5712]ale wybraa sobie fatalny czas|na dziewity miesic ciy.
[5712][5738]Mogo by gorzej.|To mogy by bliniaki.
[5749][5780]- Zaprzyjaniycie si?|- Za due sowo.
[5780][5828]Moga sama przyj do kliniki,|ale skoro robi si tu gorco...
[5840][5871]Jest na ostatnich nogach.
[5873][5901]Pomylaam, e nie musi|tego oglda.
[5938][5959]Syszaam, e walczya.
[5978][6008]- I co mi to dao.|- Przynajmniej prbowaa.
[6008][6037]Po takim czym|co si dzieje z psychik.
[6037][6062]Ciko potem wrci do siebie.
[6076][6088]Wierz mi.
[6125][6161]- Trzymaj si tego.|- Nie...
[6164][6194]wiadomo, e go masz, sprawi,|e poczujesz si lepiej.
[6194][6223]A jeli to sprzeczne|z przysig Hipokratesa,
[6223][6256]moesz zszy napastnika,|gdy ju si z nim rozprawisz.
[6265][6298]Wystarczy wycelowa i strzeli,|ale gdyby potrzebowaa lekcji,
[6298][6314]to jestem w pobliu.
[6384][6452]98, 99, 100, 101, 102.
[6466][6493]- Zrobie 102 pompki!|- Tak?
[6493][6521]Do tego.|Mam nocn wart.
[6544][6559]Ohyda, co?
[6591][6624]Inne dzieciaki mwi,|e ich kolce odpadaj.
[6624][6637]Wiem, ale moje nie.
[6643][6672]Moe to przez to,|e ja i Rick bylimy tam duej.
[6675][6699]- Czy to nadal boli?|- Na pocztku.
[6699][6723]Teraz ju nie.|Czasem o nich zapominam
[6723][6759]i opieram si si|albo kad na z stron.
[6764][6796]- Mog dotkn?|- Jasne.
[6855][6870]Nic ci nie jest?!
[6913][6931]Palant!|To nie byo mieszne!
[6931][6956]Wybacz,|nie mogem si powstrzyma.
[7015][7040]Jak byo z Pezaczami?
[7047][7080]A co chcesz wiedzie?|Jak pachn?
[7088][7101]Mwi powanie!
[7115][7134]Rozmawiali z tob?
[7149][7195]Nie tak jak mylisz.|Gdy z nimi jeste, nie mylisz.
[7198][7218]Przynajmniej nie tak|jak normalnie...
[7230][7254]Raczej jakby kto|myla za ciebie.
[7267][7304]Pamitasz biwak z tat,|gdy le si poczue?
[7304][7338]Bye godny, spragniony|i bola ci odek.
[7357][7407]Wyobra sobie, gdyby tata wiedzia,|czego chcesz, zanim o to poprosisz.
[7423][7439]Musiae si ba.
[7472][7511]W yciu nie byem tak przeraony|jak w chwili, gdy mnie zapali.
[7531][7553]Ale z Uprz꿹|nie byo tak le.
[7576][7616]- Tsknie za nami?|- Nie wiem.
[7628][7676]W jaki dziwny, kosmiczny sposb|Pezacze naprawd o nas dbay.
[7697][7715]Nie byy potworami.
[7730][7753]Byy nasz rodzin.
[7767][7791]Wiem, e dziwnie to brzmi, ale...
[7802][7821]czasem za tym tskni.
[8023][8046]Czasem nie wiem,|co mnie bardziej przeraa.
[8046][8065]Weaver czy Pezacze.
[8065][8089]Ciko go lubi,|ale stara si nas chroni.
[8089][8101]Moe onierzy.
[8101][8123]Od pocztku mia problemy|z cywilami.
[8123][8156]Niewane, co nadchodzi.|Nie zabior mi crki.
[8156][8178]Odejd od tych drzwi.
[8204][8217]W porzdku?
[8231][8244]Tak.
[8255][8300]Zaatwione. Nie zabrud tego.|Kontrola za kilka dni.
[8305][8317]Chod, skarbie.
[8325][8360]- Moja kolej?|- Czekae tam?
[8363][8375]Tak.|Masz chwil?
[8375][8388]Tylko chwil.
[8395][8413]Stres w obozie|siga zenitu.
[8413][8433]Widziaam guzy, rozcicia,|wszystko.
[8433][8466]- A ty nie jeste chory?|- Nie.
[8515][8541]Moesz o mnie myle|jak o swoim lekarzu.
[8541][8559]Wszystko zostaje|midzy nami.
[8596][8635]Chodzi o Bena.|Co z nim jest nie tak.
[8642][8678]Rozumiem, przez co przeszed,|ale to nie to.
[8692][8730]- Nie zachowuje si jak on.|- Czyli jak?
[8733][8761]Zrobi sto pompek|i nawet si nie spoci.
[8761][8783]Przed atakiem ledwo|wyciska dych.
[8788][8813]Nie wiemy,|co mu robili.
[8833][8844]Rozumiem.
[8878][8920]Ciko to wyjani,|jeli si go wczeniej nie znao.
[8933][8945]By...
[8963][8986]moim smarkatym braciszkiem.
[8994][9024]I do tego dwa razy|mdrzejszym ode mnie.
[9028][9059]A teraz jest jakby...
[9067][9080]Dorosy?
[9094][9118]Nie...
[9125][9155]Jakby innym dzieciakiem.
[9155][9180]Zielone wiato!|Czerwone wiato!
[9228][9258]Jedna z zalet utraty elektroniki|to brak gier komputerowych.
[9258][9282]Musz korzysta ze starej,|dobrej wyobrani.
[9285][9317]- Jak si czujesz?|- eby widzia tego drugiego.
[9317][9338]Wybacz, e wczoraj|do ciebie nie wpadem.
[9338][9361]- Mamy tu lekkie szalestwo.|- Wiem.
[9398][9439]Zawsze nienawidziam przeprowadzek.|Nie widz Bena.
[9439][9457]Jest gdzie w rodku.
[9468][9497]Pakuje si albo siedzi|w ksikach, a co?
[9497][9536]Jestem jego lekarzem.|Musz si interesowa.
[9536][9571]- Jakie sprawia wraenie?|- Niemiaego 14-latka.
[9581][9601]Pomcie mi z barykad na tyle.
[9608][9625]- Ciesz si.|- Drug te!
[9634][9648]- Co?|- Ciesz si.
[9668][9694]Mylisz, e moemy|ich powstrzyma?
[9694][9720]Nie, jedynie spowolni|i zyska do czasu,
[9720][9739]eby wyprowadzi ludzi przez tunel.
[9739][9751]Potrzymaj.
[9825][9863]Co z propozycj Claytona?|Mylisz o tym, co?
[9863][9877]Staram si nie.
[9905][9942]Tylko nie wiem,|czy opieram si,
[9942][9976]bo chc chroni dzieci,|czy jestem samolubny
[9976][9998]i chc je przy sobie zatrzyma.
[9998][10024]Tom, jeli|nie wydaje ci si to suszne...
[10024][10052]Wanie przez to|tak mi trudno.
[10067][10085]Szczerze mwic nie wiem.
[10146][10184]- Ilu ludzi patroluje teren?|- Ledwo ich starczyo.
[10184][10199]Mino 12 godzin,|jeszcze 12.
[10199][10231]Nie udao nam si pokry|wszystkich punktw dostpu.
[10243][10258]Czego ci trzeba, Jimmy?
[10261][10284]Chc wrci do suby.
[10294][10314]Syszaem, jak mwilicie,|e brak wam ludzi.
[10314][10351]Zanim wyruszymy, jest masa pracy|nie zwizanej z walk.
[10351][10384]Nie jestem jak inne dzieciaki.|Nie musicie mnie odsya.
[10384][10410]Sam umiem o siebie zadba.
[10450][10465]No dobra, Jimmy.
[10465][10492]Parker jest dzi sam|na poudniowym posterunku.
[10492][10513]Przydaoby mu si towarzystwo.
[10521][10531]Tak jest.
[10569][10584]To dobry dzieciak.
[10584][10620]Powinien teraz chodzi po gimnazjum|obejmujc cheerleaderk,
[10620][10651]a nie walczy na tej|cholernej wojnie.
[10670][10692]Pjd poszuka wicej skrzy.
[10709][10728]Nic ci nie bdzie.
[10734][10762]To ja powinnam si|tob opiekowa.
[11046][11058]Cholera.
[11084][11094]Widzisz?
[11099][11138]To wanie tak,|tylko duo goniej.
[11167][11193]Powinnam przyj|jak pozycj?
[11193][11228]Nie jeste Terminatorem, kochana.|Chcesz si tylko obroni.
[11236][11246]Wanie tak.
[11247][11287]Trzymaj nadgarstek luno,|bo gnojek ma odrzut.
[11287][11316]- Gdzie powinnam celowa?|- Przed siebie.
[11356][11386]Przepraszam.|To nieatwe.
[11386][11410]Nigdy nie mwiam,|e bdzie atwo.
[11411][11432]Na pewno nie|za pierwszym razem.
[11432][11485]Wyobra sobie, e kto lub co|idzie do ciebie.
[11495][11530]e chodzi o kogo,|kogo kochasz...
[11560][11574]No prosz!
[11601][11615]Niele, co?
[11640][11656]Jeszcze raz.
[11685][11713]- Nigdy nie lubiam broni.|- Ja te nie.
[11713][11763]Po kilku miesicach jest rwnie wygodna|co karta kredytowa.
[11773][11803]Nie ruszasz si bez niej z domu.
[11841][11871]Mog wam tylko powiedzie,|jak my postpowalimy.
[11873][11920]Nie mam dzieci, wic nawet|nie mog udawa, e wiem, co czujecie.
[11920][11967]Zwaszcza teraz, gdy przez was ludzie myl,|e nasze dzieci s wrogami!
[11967][11984]To przez ciebie tak myl.
[11984][12007]Ja staram si, eby myleli|o bezpieczestwie dzieci
[12007][12040]zamiast o sobie.|To tymczasowe rozwizanie, dopki...
[12042][12071]Dopki co? Nie zaatakuj nas?|I co potem, Terry?
[12071][12093]Mylisz, e Pezacze|nas puszcz?
[12093][12120]- Nigdy tak nie twierdziem!|- Co si dzieje?
[12139][12171]Wiem, e wielu z was|stracio dzieci.
[12171][12200]Wspczuj wam.
[12200][12228]Ale wyobracie sobie,|e nadal s z wami.
[12228][12248]Pozwolilibycie,|eby kto je wam odebra?
[12248][12269]Jeszcze o tym nie zdecydowano.
[12269][12302]Wszyscy chcemy,|by dzieci byy bezpieczne.
[12302][12329]Nigdy nie bd!
[12336][12352]Moemy zgin w kadej chwili.
[12352][12379]Gdy to si stanie,|chc by przy crce.
[12379][12394]Nie chc,|eby ktokolwiek umiera.
[12394][12415]Chodzi o to, co zrobi,|eby przetrwa.
[12415][12451]Przysigam, e jeli kto|sprbuj zabra moj creczk...
[12452][12475]Nie zapominaj,|kto jest wrogiem.
[12519][12556]Wszyscy musielimy podejmowa|trudne decyzje.
[12556][12572]Bdzie ich jeszcze wicej.
[12572][12606]Ale jeli zaczniemy|zwraca si przeciwko sobie,
[12606][12627]nie bdzie wane,|kiedy nastpi atak,
[12627][12646]bo ju bdzie po nas.
[12656][12688]A kto zdecyduje,|co zrobimy w chwili ataku?
[12688][12719]- Weaver?!|- Nie, ja.
[13046][13071]Spokojnie, Parker.|To ja.
[13089][13109]Patrzcie, kto ma gnata.
[13154][13179]- Strasznie tu.|- No.
[13187][13213]W kocu Pezacze|do nas id.
[13213][13238]Mwiem o tobie.
[13284][13307]Moesz kontynuowa,|gdzie skoczy O'Neil.
[13307][13324]Z O'Neila dupa,|a nie gracz.
[13390][13425]- Na pewno chcesz to zrobi?|- Szach i mat w trzech ruchach.
[13608][13621]- Mech strzela.|- Gdzie?
[13621][13639]- Blisko.|- S tutaj!
[13639][13658]Zosta w rodku!
[13664][13690]Przygotowa si|na wypadek rozkazu ucieczki.
[14365][14378]- Poudnie?|- Chyba tak.
[14378][14400]Jimmy poszed tam|na posterunek!
[14414][14459]To Mech!
[14643][14658]Nie!|Mech!
[14795][14820]Clayton, Mike,|poszukajcie Mecha!
[14852][14876]Jimmy!
[14927][14949]- Masz go?|- Ani ladu.
[15092][15106]Pezacz!
[15142][15176]- Mech si wycofuje!|/- No pomoc! Pezacz!
[15176][15184]To ze rodka.
[15184][15203]onierze zajm si Mechem.|Idziemy!
[15203][15214]Pezacz!
[15287][15302]Sprawd korytarz!
[15319][15350]Pezacz!
[15760][15772]Jimmy?
[15867][15891]Chod do mnie.
[15899][15915]W porzdku?
[15950][16006]Ju dobrze. synu.
[16016][16071]Ju w porzdku.
[16099][16117]Uciekaem.|By tu za mn.
[16117][16130]Wszedem do rodka...
[16130][16145]Nie ruszaj si.|Zbadam ci.
[16145][16167]Wiedziaem, e musz|wycign bro,
[16167][16196]Wystrzeliem...|i skoczyy mi si naboje.
[16196][16218]A teraz nie mog|przesta mwi.
[16223][16244]Jestem w szoku?|Bankowo.
[16247][16289]Gdyby by nieco starszy,|dalibymy ci whiskey.
[16291][16311]Spokojnie.
[16323][16345]Mielimy szczcie,|e tak go zaatwilimy.
[16345][16356]I to cholerne.
[16356][16375]Jakie statki patrolowe|albo Pezacze?
[16375][16383]Na razie nie.
[16389][16440]Tutaj nam si upieko, dalimy czas|3. Pukowi na dotarcie do nas.
[16441][16470]To samo stao si z Sidmym.|Jeden Pezacz i jeden Mech.
[16471][16494]Patrole zwiadowcw|wsz na zewntrz.
[16514][16531]Ile do kolejnej fali?
[16541][16578]Dopki nie poapi si,|e Pezacz nie wrci.
[16615][16664]Musimy rozway kryjwk Claytona.|Atak jest nieunikniony.
[16670][16680]Wiem.
[16783][16813]- Moe we jeden i znikaj?|- O co ci chodzi?
[16813][16837]Nie bd sta w kolejce|z tym jeem.
[16842][16867]To przez nich|id po nas Pezacze.
[16867][16887]- Sprawdz, co z twoim bratem.|- Ktrym?
[16887][16911]Tym, ktremu zaraz|nakopi do tyka.
[16911][16934]- We, co chcesz.|- Masz problem?
[16943][16952]Nie.
[16955][16986]Ciesz si, e nie sprowadzamy|dzieciakw z Uprz꿹 do 2. Puku.
[16986][16999]Nikt niczego nie zabrania.
[16999][17036]Gdy zbierzemy narkotyki,|uratujemy ilu si da.
[17039][17061]A si prosicie|o atak Pezaczy.
[17065][17107]One ju wiedz,|e kto zadziera z naszymi rodzinami,
[17107][17134]dostaje po dupie...|ode mnie.
[17153][17174]No dobra.
[17352][17377]- Tato?|- Cze.
[17387][17420]- Czego szukasz?|- Naszyjnika twojej matki.
[17428][17462]- Bdziesz go nosi?|- Nie, upewniam si, eby nie zagin,
[17464][17482]gdybymy musieli si|szybko std ulotni.
[17482][17493]Suchaj, tato...
[17513][17544]W porzdku.|Chc i.
[17547][17585]- Dokd?|- Z Claytonem.
[17593][17633]Martwisz si, co z nami bdzie,|gdy przyjd Pezacze...
[17635][17658]przez to, co mi zrobili.
[17661][17685]Musisz by gotowy do walki.
[17685][17724]A nie moesz,|gdy jestemy w pobliu.
[17728][17767]Mylaem o czym, co powiedziae nam|o II wojnie wiatowej w Anglii.
[17773][17817]- Podczas nalotu.|- Niemcy bombardowali Londyn.
[17819][17875]Tak, a Anglicy odesali dzieci na wie,|eby byy bezpieczne.
[17875][17897]Nie jestem pewien,|czy to ta sama sytuacja.
[17897][17913]Nic nie jest takie samo.
[18061][18117]Mam pytanie,|ale chc pozna prawd.
[18143][18174]Czy...
[18188][18224]- Cieszysz si, e wrcie?|- Jasne.
[18262][18280]A ty, e mnie znalaze?
[18301][18355]- Bardziej ni sobie wyobraasz.|- Wic pozwl, e zrobimy to dla ciebie.
[18508][18521]Suchajcie!
[18589][18625]Postanowiem wysa Matta i Bena|z porucznikiem Claytonem.
[18625][18655]Dziki temu dzieci bd mogy|zawczasu uciec przed atakiem.
[18657][18702]Wydaje mi si to susznym posuniciem.|Do jutra dotrze tu 3. Puk.
[18704][18749]Jeli wszystko pjdzie zgodnie z planem,|jutro wieczorem spotkamy si z dziemi.
[18749][18770]Wanie zaatakowa nas Pezacz.
[18773][18795]Jeli nadal tam s,|jak si przedostaniecie?
[18795][18812]Pjdziemy pieszo ma grup.
[18812][18835]Wyprzedzimy|gwne siy Pezaczy.
[18835][18858]- Nie wykryj nas.|- A jeli jednak?
[18858][18908]Dodatkowo pjd z nimi dla ochrony|O'Brian i Fuller.
[18916][18958]Chciabym, eby poszed te Mike.|Wrcimy.
[18971][18979]Dobra.
[18986][19016]Pezacze nie chc|tych najmodszych.
[19016][19043]Reszta odejdzie,|bo dzieci to nasza przyszo
[19043][19073]i ich bezpieczestwo|musi by najwaniejsze.
[19078][19114]Spakujcie ich,|Wyruszaj za godzin.
[19260][19288]To Six Flags?|Skd je masz?
[19301][19328]Miaem je ze sob,|gdy porway mnie Pezacze.
[19328][19356]Nie zabray mi go.|Zapomniaem o nim.
[19368][19382]Pamitasz to?
[19394][19431]W kocu pucie na mnie pawia.|A zaraz potem Matt zrobi to samo.
[19431][19451]Jeden z najbardziej|pamitnych dni w moim yciu.
[19451][19470]Przynajmniej tata|ci oszczdzi.
[19470][19499]No nie wiem,|by troch zielony.
[19510][19527]Jeste do mnie podobny.
[19565][19588]Wszyscy tak mwi.
[19615][19635]- We je.|- Dlaczego?
[19641][19666]Przechowaj je dla mnie.
[19823][19837]Cze, tato.
[19837][19859]Mylaem, e do wieczora|masz wart.
[19865][19917]- Ryerson mnie zastpi.|- A co si dzieje?
[19926][19966]Pomylaem, e moe pjd|z Matten i Benem.
[19985][19999]Te si o nich martwi.
[20005][20037]Ale z Mike'iem i eskort|bd bezpieczni.
[20045][20076]Nie jest tajemnic,|e nie dogadywaem si z Benem.
[20078][20115]ylicie jak pies z kotem.|Ale tak to ju jest z brami.
[20125][20195]Tamtego ranka jeszcze spae,|ale wdalimy si w bjk.
[20201][20246]Kiedy mama i doktor Harris|wyszli szuka jedzenia.
[20259][20293]- Nie wiedziaem o tym.|- Bo to nic takiego.
[20314][20336]Rozdzielia ich jak zawsze.
[20348][20371]Ale powiedziaa mi,|e wie, jak bardzo si rnimy
[20372][20412]i e pewnie si to nie zmieni.|Ale musielimy zostawi to za sob.
[20414][20481]- Musielimy si o siebie troszczy.|- To do niej podobne.
[20486][20562]I kiedy uratowalimy Bena,|poczuem si, jakbym dotrzyma sowa.
[20585][20635]I myl, e gdyby tu bya,|chciaaby, ebym poszed z nimi.
[20638][20687]- Jeste tego pewny?|- Tak.
[20788][20847]- Matka byaby z ciebie dumna.|- Na ciebie te miaem uwaa.
[20861][20902]- I jak idzie?|- Cay czas nad tym pracuj.
[20956][20995]Przybd po was|jak najszybciej si da.
[21087][21135]Chciaem tylko podzikowa,|e da mi pan drug szans.
[21167][21190]Zachowaj czujno, onierzu.
[21237][21263]Idcie na zachd do tego miejsca.|Omicie t drog.
[21263][21319]Trzymajcie si z dala od rzeki.|Wyjdziecie tutaj i bdziemy tam czeka.
[21333][21356]Czekajcie na nas,|zjawimy si.
[21356][21374]- Do zobaczenia.|- Powodzenia.
[21374][21393]Dziki.|Ruszajmy.
[21414][21454]- Trzymaj.|- Kazaem ci to przechowa.
[21455][21499]C, id z wami, wic sam|moesz j nie, pacanie.
[21505][21543]Idziesz z nami?
[21543][21580]Bd ich pilnowa,|dopki nas nie dogonicie.
[21582][21621]- Nie chc i, tato.|- Wiem, ale to najwyej par dni.
[21622][21657]- Bdzie coraz lepiej.|- Coraz lepiej?
[21658][21690]- Pan profesor nie ma lepszej rady?|- Pki co ta jest najlepsza.
[21692][21716]Trzymaj si.|Kocham ci.
[21748][21773]Za mn!
[22404][22442]Pjdziemy tdy.|Trzymajcie si drogi.
[22454][22471]Poruczniku Clayton?
[22475][22513]- Nie powinnimy skrci na pnoc?|- Nie, skrcimy w tym miejscu.
[22515][22542]Nie chc i przez skrzyowanie|z tymi dzieciakami.
[22544][22582]- Bdziemy pod oson drzew.|- Spoko.
[22764][22784]Wszystko gra?
[22940][22958]Jak leci?
[23028][23061]No dobra.|wietna robota.
[23069][23103]A teraz czas do ek.|Jutro was oprowadzimy.
[23104][23126]Tdy.
[23359][23396]- Cze, Eli.|- Gdzie moi rodzice?
[23403][23456]- Miaem si z nimi dzi zobaczy.|- Moesz to zrobi nawet teraz.
[23540][23568]Daj, ponios.
[23666][23702]Jestem Megan, a ty?
[23713][23739]Eli.
[23774][23827]Masz bardzo adne imi, Eli.|Mog ci zabra do rodziny.
[23891][23920]Nie trzeba.|Nie musz i do nich teraz.
[23922][23954]- Moemy pj rano.|- Teraz bdzie lepiej.
[23955][23999]- Czekaj na ciebie.|- Ale ja nie chc!
[24144][24175]- Spnie si.|- A gdzie si pieszysz?
[24177][24228]- Tak. Ilu przyprowadzie?|- Wystarczajco wielu.
[24243][24273]- Skoczylimy?|- Tak.
[24273][24320]- Pojutrze przyprowadzisz wicej?|- Zgodnie z umow.
[24716][24781]Jednak nie kamae.|W szkole byo peno dzieciakw.
[24802][24833]Mylaem,|e nikogo tam nie bdzie.
[24858][24899]Wiedziaem, e naley|darowa ci ycie, Pope.
[24947][24977].:: GrupaHatak.pl ::.