[89][129].::GrupaHatak.pl::.|/przedstawia:
[132][164]/WYSTPUJ:
[630][665]EKIPA|8x06 - "The Big Bang"
[665][707]Napisy: michnik
[873][898]- Pozwl, e zadam ci pytanie.|- Wolabym nie.
[899][924]To by dobry pomys,|eby stukn by matk Sloan,
[924][952]nawet, jeli istniaa tylko maa szansa,|e bdziesz chcia Sloan z powrotem?
[952][982]- Odpowied na to brzmi "nie".|- Tak samo zabicie Brandona Walsha
[983][1006]z "Beverly Hills 90210"|pogrzebao szanse na film.
[1008][1031]- Nie zabili go tam.|- Nie?
[1033][1050]- Nie.|- To dlaczego nie zrobili filmu?
[1052][1077]- Bo pewnie nikt by go nie obejrza.|- Ja bym obejrza.
[1079][1088]Ja te.
[1090][1114]- Ale wrmy do rzeczy.|- Nie wracajmy.
[1115][1145]- Co ty sobie myla?|- Bya matk Sloan!
[1147][1171]A teraz jest klientk!
[1172][1194]Oto mj matkojebca.
[1196][1225]- apiesz?|- api. mieszne.
[1226][1239]Ja nie api.
[1240][1269]Matkojebca.|E wyjeba matk?
[1270][1308]Masz na myli macochojebc?|api, zabawne!
[1309][1348]- Jak si trzymasz?|- Jestem silny. Nic mnie nie zamie.
[1349][1386]- A jak tu idzie?|- Idzie wietnie. Musicie si wszystkim dzieli?
[1388][1423]- Rafael, dasz mi chwilk?|- I tak musz zmieni owietlenie.
[1425][1457]Mw, jakie wieci z CBS|na temat filmu Johnny'ego?
[1459][1481]Moonvesowi spodoba si scenariusz|i zastanowi si nad tym.
[1482][1524]- Zawsze to co. Mam do niego zadzwoni?|- Dam zna, jak zajdzie taka potrzeba.
[1525][1567]- Kto jeszcze czego potrzebuje?|- Nie. Ludzie od Dona Peppe dzi przylatuj.
[1569][1592]- Znajd nam magiczne miejsce.|- Opacie ich przylot?
[1593][1618]Bilety w pierwszej klasie,|apartament w hotelu Beverly Hills,
[1618][1640]- bilety na mecz Lakersw.|- Mwiem mu, nie wszystko naraz.
[1640][1669]To mistrzowie kuchni.|Musz im pokaza, e nie wal w chuja.
[1670][1694]- Czowiek z planem.|- Nie nabijaj si.
[1695][1715]Udao mu si z Avion,|a ja jestem gotw mu pomc.
[1717][1745]- Dziki, ale nie potrzebuj pomocy.|- Tak czy siak.
[1746][1782]- Vince, zrbmy to.|- Ten go jest niesamowity.
[1784][1818]- Zrobi zdjcia do tej ksiki "Culo".|- T z niezymi dupami?
[1820][1837]Niezy jest.|Moe mi by zrobi zdjcia?
[1838][1866]Jeli twoja twarz te ma|znale si w ksice z dupami.
[1868][1891]Tak mieszne, e zapomniaem si zamia.
[1892][1919]- Vince dostanie okadk?|- Mamy tak nadziej,
[1920][1946]- ale zobaczymy, co sdz o artykule.|- A kiedy my go zobaczymy?
[1948][1964]- Lada chwila.|- Martwisz si?
[1966][1999]Nie, wywiad poszed wietnie.|Sophia mnie pokochaa.
[2000][2022]Zajmijcie si swoimi sprawami,|dam zna, jak si co dowiem.
[2024][2039]- Na pewno?|- Tak.
[2040][2063]Ja strajkuj, nie mam|nic innego do roboty.
[2065][2092]Id z E.|Ja chc si skupi.
[2094][2128]- Zajrzymy pniej.|- Powodzenia, Turtle.
[2130][2152]- Martwisz si!|- Jestem ciekaw.
[2154][2178]- Wiesz, co? Wanie dostaam wiadomo.|- Teraz si martwi.
[2180][2228]- Wydrukuj to.|- Rafael, potrzebuj 10 minut.
[2234][2274]- Co moe si sta?|- ona moe wystpi o pen opiek nad dziemi.
[2276][2295]- Nie zrobiaby tego.|- Ari.
[2297][2335]- Przecie j znasz.|- Znam sporo on, cznie ze swoj.
[2336][2360]Kiedy robi si nieprzyjemnie,|wszystko jest moliwe.
[2362][2383]Wiesz, e ona oplua mnie w sdzie?
[2384][2409]A kiedy sdzia zapyta,|czy to zrobia, bo nie widzia,
[2409][2437]- zaproponowaa, e zrobi to raz jeszcze.|- Nie pozwol, eby zrobio si nieprzyjemnie.
[2437][2458]- Zaoferuj jej, co tylko bdzie chciaa.|- Tak nie mona.
[2458][2491]- Dlaczego?|- Zawsze doradzam, eby nic nie oddawa,
[2493][2519]bo kiedy potem bdziesz chcia co da,|nic ci ju nie zostanie.
[2520][2552]- Nie chc adnych sporw, Jim.|- Kiedy kto jest zraniony...
[2554][2577]Ona nie jest zraniona, ja jestem.|Ona tego chce!
[2579][2607]Moe chce.|Moe czuje si do tego zmuszona.
[2609][2641]Tak czy siak, daj mi si tym zaj.|Ty nie moesz si z ni kontaktowa,
[2643][2678]- jedynie z dziemi.|- A do czego moe mie prawo?
[2680][2730]- Finansowo.|- Poowy twoich zarobkw. Doywotnio.
[2734][2759]- Mimo e to ona jest ta bogata?|- Mimo e.
[2761][2797]- A ile pienidzy woya w ten interes?|- Prawie 11 milionw.
[2798][2835]Bdziesz musia to zwrci.|To s jej pienidze.
[2837][2867]- Nie mam ich teraz.|- Bdziesz musia jej odda cz firmy.
[2868][2907]- artujesz sobie?|- A co si stao z Dodgersami podczas rozwodu?
[2907][2918]Dlaczego z tob bdzie inaczej?
[2919][2948]- Czyli moe mi zabra dzieci i firm?|- Moe prbowa zabra dzieci,
[2950][3011]cho raczej nie dostanie penej opieki.|Ale firmy nie utrzymasz, jeli nie oddasz pienidzy.
[3012][3042]Czyli moe zrobi si nieprzyjemnie.
[3044][3074]Oddychaj. To dopiero pocztek.
[3076][3120]- Pocztek czego?|- Podry przez pieko.
[3136][3167]- Dlaczego nie odbierasz telefonw od Melindy?|- Kto tak powiedzia?
[3169][3199]Ona! Dzwonia do mnie pi razy!|Dlaczego nie oddzwania?! Dlaczego nie oddzwania?!
[3201][3215]- Pi razy!|- Oddzwoni do niej.
[3217][3242]- Wiesz, e wystpuje w serialu JJ Abramsa?|- Powanie?
[3244][3267]- Odbieraj telefon!|- Zadzwoni do niej.
[3268][3295]E, Melinda Clarke znw dzwoni.
[3296][3316]Powiedz jej, e oddzwoni.
[3317][3347]Co tu si dzieje, do chuja?
[3349][3367]Co si, kurwa, dzieje?!
[3369][3402]To Walsh. Ciekawe, jak si trzyma.
[3404][3443]- Ty samolubny, chciwy, chuju niemyty.|- Spokojnie, Billy.
[3444][3484]/Nie uspokajaj mnie.|Ten twj strajk mia trwa 24 godziny.
[3486][3515]Zaufaj mi, wkrtce bdzie po wszystkim.|Nie moemy panikowa.
[3516][3555]Mam hipotek, pitk dzieci|i ani kropli syropu klonowego.
[3556][3595]- Nie masz syropu?|- Maya, co ci powiedziaem przy niadaniu?
[3597][3653]- Nie sta nas na syrop klonowy.|- Nie mog straci tej pracy.
[3654][3694]- Potrzebuj kasy.|- Nie stracisz jej. Tu rzdzi talent.
[3695][3734]Nie dostaem rano czeku!|Czeku, ktry jest mi potrzebny!
[3735][3769]Phil powiedzia, e wstrzymuj wypaty|/do czasu, a podejm decyzj!
[3770][3795]- Jak decyzj?|- Co zrobi z moim serialem!
[3796][3830]- Ugn si.|/- Oby. Albo ja ugniot ci jeban twarz.
[3832][3854]Strac przez ciebie prac,|to ci zabij.
[3856][3886]Nie w przenoni, dosownie.|Wypatrosz si jak ososia!
[3888][3905]- Syszysz mnie?!|- Tato!
[3907][3922]- Musz koczy.|- Billy...
[3923][3961]Kto chce rozwali t piniat?!
[3964][3997]Bierzcie j! Bierzcie!
[4026][4059]- Nie dali Billy'emu wypaty.|- Niedobrze.
[4061][4084]- Moe zadzwoni do Phila?|- Nie moesz. Strajkujesz.
[4086][4120]- Jak zadzwonisz, okaesz sabo.|- Nie wierzysz w ten strajk, co?
[4122][4151]Nie, nigdy nie wierzyem.|Ale powiedziae, e bez Dice'a nie ma serialu
[4153][4190]- i musisz zachowa si.|- Billy mnie osabi.
[4191][4228]- Chcesz przej na drug stron?|- Nie.
[4230][4275]- Id na siowni przypakowa.|- wietna decyzja.
[4276][4306]- Co dziwnego si stao.|- Co takiego?
[4308][4350]Na parkingu stoi Mercedes SLS za 300 tysicy|z adn, czerwon kokard.
[4352][4393]- Czyj?|- Twj. Prezent od Melindy.
[4436][4469]Zadzwo do Melindy.|Niech si gdzie ze mn spotka.
[4470][4491]Posuwasz j?
[4493][4535]Chyba nie daaby si mu posun, co?
[4558][4586]- John! Gina!|- Turtle, chod tutaj. Jak si masz?
[4588][4618]- Dobrze. John, co u ciebie?|- Wszystko wietnie.
[4619][4662]Nie sdziem, e kilka ekstra sosw|zapewni mi darmow wycieczk do Hollywood.
[4664][4708]I chyba jestemy tu potrzebni.|Masz anoreksj, czy co?
[4710][4747]Oszczdzam miejsce na wasz chleb czosnkowy.|Poza tym dawno mnie nie widzielicie.
[4749][4785]- A twj akcent...|- Gwno prawda. Dalej jestem z Queens.
[4787][4828]- Co dla nas zaplanowae?|- Rozlokujemy was w hotelu, pjdziemy na lunch,
[4829][4847]- i zajmiemy si interesami.|- W hotelu?
[4849][4880]Przecie jestemy jak rodzina.|Nie ma dla nas miejsca u Vinniego?
[4882][4922]- My te mieszkamy w hotelu.|- Naprawd palma wam odbia.
[4922][4942]Na pewno jeste odpowiedni osob|do kierowania Donem Peppe?
[4943][4983]- Czy zaraz bdziesz chcia co zmienia?|- Nigdy bym si na to nie porwa.
[4985][5002]- Oby.|- A mieszkamy w hotelu,
[5004][5043]- bo spaliem nasz dom.|- Po co? Przekrt z ubezpieczeniem?
[5044][5082]- Nie, to by wypadek.|- Nie chc adnej ciemy.
[5084][5118]Nie ma ciemy, John.|Jestem tu, eby pracowa.
[5120][5156]- I nie zawiod was.|- To pierwsze, co musisz zrobi,
[5158][5193]zapozna moj on z gwiazd filmow.|I nie z Vince'em, jego znamy.
[5194][5223]- Wiesz, gdzie mieszka Brad Pitt?|- Nie.
[5225][5258]- A George Clooney?|- Uwielbia go.
[5260][5288]- Nie jest a tak le.|- Napisaa, e jestem niepewnym siebie kobieciarzem,
[5289][5340]- ktry dziki sawie zaciga kobiety do ka.|- Skupiasz si tylko na tym,
[5342][5373]ale cz o twoim odwyku i powrocie|jest fantastyczna.
[5375][5413]Nie chc, eby moja mama to czytaa.|Nie chc, eby ktokolwiek to czyta.
[5414][5437]- Uwaasz, e ten artyku jest dokadny?|- Oczywicie, e nie.
[5437][5455]- To musimy co zrobi?|- Na przykad?
[5457][5480]- Zadzwo do niej i ka jej zmieni.|- Nie zrobi tego.
[5482][5512]To zadzwo do wydawcy, niech nie drukuj.|To jakie gwno.
[5514][5528]- Oni tak nie uwaaj.|- Skd wiesz?
[5529][5548]- Bo wanie dostaam wiadomo.|- Jak?
[5550][5577]Podoba im si|i wrzucaj ci na okadk.
[5578][5584]Kurwa.
[5586][5602]- Gdzie idziesz?|- Porozmawia z ni.
[5604][5639]- Ale mamy sesj zdjciow.|- Sram na to. Niech skocz beze mnie.
[5641][5699]Nie potrzebuj dokadnego artykuu,|to po co im dokadne zdjcie?
[5714][5759]- Barbara, witaj.|- Co to za dziwne przywitanie?
[5760][5789]- A jakie by chciaa?|- Nie tyle chciaa, co jestem do takich przyzwyczajona.
[5790][5841]"Cze, Babs. Jeste tak stara,|e powinni wnie ci tu w trumnie."
[5842][5873]- Wygldasz wietnie.|- Po co mnie wezwae?
[5875][5918]Chciaem tylko zobaczy, czy jeste.|Miaem i do twojego biura.
[5919][5942]Czego chcesz?
[5944][5989]Moje maestwo si skoczyo|i, jak wiesz, moja ona moe si domaga
[5991][6016]- zwrotu swojego kapitau.|- Nie.
[6017][6038]- Nie?|- Nie, nie pomog ci.
[6040][6082]Nie prosz ci o to.|Chc to poyczy od firmy.
[6084][6113]- 11 milionw?|- Tak.
[6115][6172]Wiem, e nie odwiedzasz ksigowoci za czsto,|ale nasz przepyw gotwki nie jest zbyt dobry.
[6174][6203]To ty mi poycz.|Masz pewnie tyle pod materacem.
[6205][6226]O to chodzio.
[6227][6286]Barbara, jeli nie oddamy jej pienidzy,|moe wyldowa w naszym zarzdzie.
[6288][6321]Jak ja, kurwa, mogam na to pozwoli.|I jak ty moge?
[6323][6345]Nie sdziem, e do tego dojdzie. Nigdy!
[6346][6385]- A ty nie chciaa pakowa w firm swoich pienidzy.|- Nie, kiedy masz 51% udziaw.
[6386][6406]O kim by fantazjowaa,|gdyby nie miaa szefa?
[6407][6446]Wypisz ci czek,|ale chc mie wikszo udziaw.
[6448][6483]- Prdzej odejd.|- Dokd?
[6489][6554]Niesamowite, e wiatowej klasy szowinista|jest trzymany za jaja przez dwie kobiety.
[6555][6585]Kto by pomyla?
[6616][6646]- Nieza moc, Drama.|- To moc moich ludzi, Danny.
[6647][6698]- Nikt ci nie powstrzyma.|- Racja. Robi zamach stanu.
[6700][6728]- Lloyd, co tu robisz?|- Eric powiedzia mi, gdzie ci znajd.
[6730][6781]- Masz jakie wieci?|- Stacja przygotowuje si do zdjcia serialu.
[6783][6826]- Mog blefowa.|- Zamwili dodatkowe odcinki "Mike'a i Molly",
[6827][6845]eby was czym zastpi.
[6846][6875]- Nie wierz.|- Chciwo nie popaca.
[6876][6917]Tu nie chodzi o chciwo.|Chodzi o odwalanie dobrej roboty.
[6919][6981]Bdziesz odwala dobr robot w podrzdnym teatrze|na jakim zadupiu, jeli nie wrcisz do pracy.
[6983][7016]- Masz czas do zachodu soca.|- Mam zakoczy strajk?
[7017][7057]Zastanw si, czy naprawd|nie dasz rady bez Dice'a.
[7059][7085]Jeli tak, to postaram si|znale ci co innego,
[7087][7138]mimo e znalezienie tego|zajo prawie dwie dekady.
[7142][7176]- Nie wiem, czym jeste tak uraony.|- Daa mi samochd za seks.
[7178][7208]- Eric czuje si wykorzystany.|- Nieprawda.
[7210][7242]Samochd by za serial.|Za seks dostaniesz co innego.
[7243][7264]- Nic nie chc.|- Nic?
[7266][7295]Chc ci reprezentowa.|Ale to chyba nie by najlepszy pomys.
[7296][7326]Jeste moim talizmanem.
[7326][7346]Przespalimy si ze sob|i dostaam anga.
[7346][7370]Dostaa anga, bo jeste zdolna.|Nie dlatego, e si bzykalimy.
[7372][7412]- Jeden pies.|- Wykorzystaa mnie, eby wkurzy Terrance'a.
[7414][7435]- Melinda, mio ci widzie.|- Cze, Scott.
[7437][7470]- Smacznego.|- Dziki.
[7483][7533]Dobra, moe na pocztku tak byo,|ale byam na niego za, a teraz nie jestem.
[7534][7567]Jestem emocjonaln aktork.|Raz jestem smutna, a raz szczliwa.
[7568][7605]- To nie jest dobre.|- Zrezygnowaby z kasy, jak moemy zarobi?
[7607][7633]- Zmuszasz mnie do tego.|- Martwisz si o Sloan.
[7634][7655]- Nieprawda.|- Tak!
[7657][7691]Nie wierz, e nie wyruchaam ci na tyle,|eby o niej zapomnia.
[7693][7732]- Przesta.|- Kotku, to tylko interesy.
[7734][7784]Ja nawet nie musz si rucha.|Wystarczy mi flirt, ebym nie wysza z wprawy.
[7785][7824]Wiem, e seks ze mn uzalenia.|A ja nie szukam zwizku.
[7826][7851]- Ja te nie.|- Czyli wszystko gra.
[7853][7875]- Panie Murphy.|- Johnny Galecki.
[7876][7902]- Jak leci.|- Dobrze. Znasz Melind Clarke?
[7904][7934]- Znam. Jak si masz?|- wietnie.
[7935][7978]Eric to najlepsza rzecz,|jaka przytrafia mi si od dawien dawna.
[7980][8001]Zaraz wracam.
[8003][8041]- Lubi ci.|- Jest w porzdku.
[8043][8067]Prbowaa mnie zern|na rozdaniu Zotych Globw w zeszym roku.
[8069][8088]- Posza za mn do azienki.|- Serio?
[8090][8128]A moe to ja poszedem za ni?
[8130][8161]Byem troch zawiany i nie kojarz.
[8162][8199]- Czy ona nie bya on ojca Sloan?|- Tak, skd o tym wiesz?
[8201][8233]Sloan mi powiedziaa.|Wczoraj, przy kolacji.
[8235][8263]W zasadzie, to powiedziaa mi,|e wariuje na myl,
[8265][8295]e moesz uprawia seks z jej by mam.
[8296][8345]Powiedziaem jej, e popada w paranoj,|ale po tym, jak was zobaczyem,
[8347][8398]zanurzonych w spojrzeniach,|moe jednak miaa racj.
[8414][8442]Tak czy siak,
[8454][8483]nie moja sprawa.
[8591][8628]Przejdcie do strony 8-mej,|a zobaczycie przewidywalne zyski.
[8630][8687]- Masz tu par znanych nazwisk.|- Liczyam, e zobaczymy znane nazwiska tutaj.
[8688][8721]Wszystkie nazwiska na licie|to prawdziwi nowojorczycy, ktrzy kochaj Dona Peppe.
[8722][8758]- Mark Teixeira, Amar'e Stoudemire...|- Znasz tych ludzi?
[8760][8782]Na tyle, eby poprosi ich|o 100 tysicy od ebka.
[8783][8819]A kogo znasz tutaj?|Znasz kogo z obsady "Glee"?
[8821][8842]- Nie.|- Dlaczego nie ma tu Vince'a?
[8843][8874]- Vince nie jest w to zaangaowany.|- Nie lubi Dona Peppe?
[8876][8908]Uwielbia, ale prbuj|zrobi co samemu.
[8909][8925]- O mj Boe.|- Co, skarbie?
[8926][8953]Na godzinie 9-tej|facet z "Saturday Night Live".
[8954][8969]- Przedstaw j.|- Nie znam go.
[8971][8996]- Co z tego?|- Nigdy w yciu go nie spotkaem.
[8997][9018]- Cze.|- Cze.
[9020][9044]Jestem wielk fank|i chciaabym prosi o autograf.
[9045][9061]- Podpisz tutaj.|- Te jeste kim?
[9063][9081]- Nie.|- Chod do zdjcia.
[9083][9100]Gotowi?
[9102][9137]- Mam.|- Nigdy wczeniej nie podpisywaem si na projektach.
[9138][9174]- Napiszesz co zabawnego?|- Jasne, masz co zabawnego.
[9176][9197]Tak, bardzo sprytnie.
[9199][9237]Jay Leno rysuje umiechnite buki.|Znajd go.
[9238][9250]Czyli to prawda?
[9252][9275]Ten malutki czowieczek|wyrywa mas cipek?
[9277][9323]To nieistotne. Moemy wrci do tego?|Ciko nad tym pracowaem i chc zna wasze zdanie.
[9324][9374]Przepraszam, wiem, e ciko pracowae,|ale ja gotuj, nie zajmuj si projektami.
[9376][9399]- To obejrzyjmy prawdziwy lokal.|- Znalaze co konkretnego?
[9400][9429]- Niesamowite miejsce.|- Kotku, musimy i na mecz Lakersw.
[9431][9452]- Za 5 godzin.|- Gina chce by tam wczeniej.
[9454][9470]Moe spotka Jacka Nicholsona.
[9472][9526]- Chciaem, ebycie obejrzeli to dzisiaj.|- Obejrzymy jutro.
[9528][9574]- Wynaje nam moe limuzyn?|- Nie, miaem was zawie samemu.
[9576][9623]Nie musisz tego robi.|Wynajmij nam limuzyn.
[9668][9696]- Mog usi?|- Na chwil. Czekam na kogo.
[9698][9706]Bd si streszcza.
[9707][9746]- To zbieg okolicznoci?|- Nie, twoja asystentka powiedziaa mi, gdzie jeste.
[9748][9764]- Naprawd?|- Nie zo si na ni.
[9766][9784]Oczarowaem j.
[9785][9809]I nie prbowaem|zacign jej do ka.
[9811][9840]- Czego chcesz, Vince?|- Otworzyem si przed tob, a ty to wymiaa.
[9842][9879]- Ja tego tak nie widz.|- Mam dobre stosunki z kobietami.
[9880][9911]- Pisz to, co widz.|- Nie wiem, jak po wszystkim, co ci powiedziaem,
[9912][9931]- moesz tak to postrzega.|- Nie wiem, dlaczego skupiasz si
[9931][9967]- na maej czci szeciostronicowego artykuu.|- Bo to nieprawda.
[9969][9999]Szanuj kobiety, nie tylko te,|z ktrymi chc si przespa.
[10000][10031]- I pokazujesz to, nachodzc mnie w restauracji.|- Nie nazwabym tego tak.
[10033][10047]- A jak?|- Chc porozmawia.
[10049][10077]- I co chcesz osign?|- Chc zmieni twoj opini na mj temat.
[10079][10092]- Dlaczego?|- Dlaczego?
[10093][10123]Tak. Artyku skoczony.|Nie mogabym go zmieni, gdybym chciaa.
[10125][10148]Jeste na tyle mdry,|e o tym wiesz.
[10150][10185]- Jestem.|- Wic o co chodzi?
[10186][10243]- Nie chc, eby tak o mnie mylaa.|- Dlaczego? Co za rnica?
[10245][10273]Jestem dziennikark, ktrej nie znasz|i ktra si z tob nie przepi.
[10275][10294]- Mylisz, e to zmienisz?|- Nie...
[10294][10324]Jeli chcesz zostawi po sobie dobre wraenie,|kiedy znw si podekscytujesz podczas wywiadu,
[10325][10369]pohamuj si, poczekaj, a wyjdziesz na ulic|i wyrwiesz jedn z 50-ciu przypadkowych kobiet,
[10370][10388]ktre pomog ci to osign.
[10390][10404]Chyba e przejmujesz si tym,|co o tobie myl,
[10405][10419]ale wwczas musisz zmieni|postrzeganie samego siebie.
[10420][10451]- Bhagwan.|- Panno Lear.
[10453][10474]Vincent Chase, to profesor Bhagwan Chowdhry
[10476][10493]- z Uniwersytetu Andersona.|- Witam.
[10494][10519]Profesor Chowdhry|jest ekspertem od finansw
[10521][10553]i pisz artyku o jego inicjatywie|finansowego wspierania noworodkw.
[10554][10576]- Super.|- Sysza pan o tym?
[10577][10606]Nie, ale teraz|nie mog si doczeka.
[10610][10631]Pewnie nie trafi|na okadk jak pan.
[10633][10661]Przekonywanie wiatowych liderw i fundatorw,
[10662][10696]eby otworzyli konto oszczdnociowe|kademu dziecku na wiecie
[10698][10718]nie jest tak pocigajce,|jak hollywoodzka gwiazda.
[10719][10742]- Ale bardziej interesujce.|- Dzikuj.
[10743][10769]Nie bd wam przeszkadza.|Mio byo pozna.
[10770][10783]I wzajemnie.
[10785][10806]egnaj, Vince.
[10818][10846]Ari, nalegam,|eby tego nie robi.
[10848][10870]Nie traktuj nas,|jak typowych rozwodnikw.
[10871][10888]Znam j, odkd skoczyem 19 lat.
[10889][10914]Chc z ni tylko chwil|racjonalnie porozmawia.
[10915][10935]W takich przypadkach|racjonalno zawsze ulatuje.
[10936][10951]Zaufaj mi|i wracaj do samochodu.
[10952][10968]Nie da rady.|Zadzwoni pniej.
[10969][10989]Ari!
[10991][11010]Wane, eby n by opukany.
[11011][11035]- wietnie sobie radzisz.|- Mam zdolne rce.
[11036][11052]- Owszem.|- Ty te.
[11087][11114]Przesta, jestemy u mnie w domu.
[11115][11133]- Ja...|- Zawsze mnie powstrzymujesz.
[11134][11154]Wiem, przepraszam.|Po prostu...
[11156][11174]Wiem, nie jeste gotowa.|Rozumiem to.
[11175][11192]- Przepraszam.|- Niepotrzebnie.
[11194][11212]Nic si nie stao.
[11234][11251]Cholera jasna, to Ari!
[11252][11281]- Spokojnie, otwrz mu.|- Nie. Mylisz, e powinnam?
[11282][11294]- Ja otworz.|- Nie, czekaj!
[11295][11316]Zosta, Bobby.|Ja si tym zajm.
[11317][11346]Zosta tu...
[11347][11366]Zosta.
[11367][11403]- Ari, co tu robisz?|- Nie wszedem do domu. Zadzwoniem dzwonkiem.
[11404][11417]Prbuj uszanowa twoj prob.
[11418][11441]To moge zadzwoni na komrk,|a dzieci tu nie ma.
[11442][11471]- Przyjechaem do ciebie.|- Ari, to nie w porzdku.
[11472][11500]Wiem, e ju postanowia,|a ja chc tylko,
[11501][11535]eby bya szczliwa.|Ale s pewne sprawy finansowe,
[11537][11551]ktre musimy omwi.
[11553][11560]Mamy prawnikw.
[11561][11574]Wiem, e nie powinienem o tym mwi,
[11576][11594]ale mam pewne obawy.
[11595][11610]Przepraszam.
[11611][11642]- Mog straci firm.|- Nie mog teraz rozmawia.
[11643][11667]- Po 20 latach nie moesz?|- Nie teraz.
[11669][11683]Przepraszam.
[11710][11735]- Co to za zapach?|- Gotuj.
[11746][11762]- To nie twoje danie.|- Ari!
[11762][11784]- Flay jest w moim jebanym domu?|- Chcesz gada o pienidzach?
[11786][11807]To prosz.|Pierwsza rzecz,
[11808][11834]- to nie jest twj dom.|- Cholera jasna.
[11835][11854]- Jest w moim domu?|- Ari, nie!
[11859][11888]- Szefie kuchni! Jeste tu, kurwa?|- Ari, przesta.
[11889][11924]Mam dla ciebie nowy program.|"Chopak spotyka ma, ktry go zabija".
[11926][11942]- Ari!|- Nie ukrywam si.
[11943][11959]- A powiniene.|- Bobby, prosz.
[11960][11984]Melissa, w porzdku.
[11994][12011]Nie wierz, kurwa.
[12012][12027]W co?|W co nie wierzysz?
[12029][12035]Co?
[12036][12064]Kolejne kamstwa,|jak to chcesz mojego szczcia?
[12065][12094]- Potrafisz tylko ciemnia.|- Nigdy nie kryem, kim jestem.
[12095][12128]Nie to, co ty.|Nie mam pojcia, kim jeste.
[12129][12159]Od teraz wszystkim|zajm si nasi prawnicy.
[12165][12203]Spjrz, kochanie. Zmieniem si.|Wychodz z wasnego domu,
[12204][12230]zostawiam ci|razem z grillowym chopaczkiem,
[12231][12248]bez walki, bez policji,
[12249][12283]bez ez,|bez rozpierdalania mu mordy.
[12347][12359]Wchodzi, otwarte!
[12377][12396]Drama, nie wygldasz najlepiej.
[12397][12409]O co chodzi?
[12411][12435]Jak moesz gra w pokera,|kiedy nie mamy pracy?
[12437][12461]- Ja mam prac.|- A ja nigdy nie przegrywam.
[12462][12478]Wiesz, kto to jest?
[12480][12503]Moemy gra w jebane karty?
[12504][12544]- Tak, panie Umieszku.|- Dice, stacja anuluje serial.
[12545][12561]- Oficjalnie.|- Dobra.
[12562][12580]Grajcie dalej,|zaraz wracam.
[12581][12607]Mack, pilnuj,|eby nikt nie oszukiwa.
[12626][12652]Johnny, wymikasz po kilku dniach?
[12653][12692]Wiesz, e 30 chopa|poszo na strajk godowy
[12693][12727]w kopalni soli na Biaorusi?|Niektrzy padli z godu,
[12728][12750]ale wiedzieli,|e postpuj susznie.
[12751][12785]Ja nie chc umrze.|Powinnimy wrci.
[12786][12820]Wierz, e wszystko si uoy,|jeli zrobimy, co do nas naley.
[12821][12854]Drama, ju si ukada.|Dzwonili do moich ludzi.
[12855][12888]- Serio?|- Jeli nie pkniesz, uda nam si.
[12890][12909]Chc ci podenerwowa,
[12910][12937]eby mnie wyrucha,|przez co sam siebie wyruchasz.
[12938][12972]Zrb to dla mnie,|nie poddawaj si.
[12985][13000]- To Phil.|- Nie odbieraj.
[13006][13024]Phil, jak si masz?
[13031][13053]Les Moonves podesa mi scenariusz.
[13054][13085]Film o grniku z labradorem,|ktry twj brat chce nakrci
[13086][13102]- z tob i Billym Walshem.|- Czytae?
[13104][13117]- Co?|/- Tak, czytaem.
[13119][13141]Wiedziae, e Les Moonves|to mj najlepszy przyjaciel?
[13143][13169]- Nie.|- Wiedziae, e byem drub
[13171][13204]- na jego lubie z Julie Chen?|- Nie, nie wiedziaem.
[13205][13255]Wiedziae, e uratowaem jego psa|przed utoniciem, kiedy by szczeniakiem?
[13256][13273]Tego te nie wiedziaem.
[13274][13301]/Teraz ju wiesz.|I wiedz te to:
[13302][13332]Dopilnuj, eby ten zjebany film|nigdy nie powsta!
[13333][13360]/Nigdzie!|/A jeli powstanie,
[13362][13392]zatrudni twoj|pierdolon replik,
[13393][13422]/eby w tym zagraa,|/jeli nie wrcisz do pracy!
[13423][13460]To chwila, w ktrej czowiek|wybiera swj los. Wybierz swj!
[13461][13485]- Co mwi?|- Nie tylko stracimy "Johnny'ego Banana",
[13486][13504]ale pogrzebie te|moich grnikw.
[13505][13535]- Co powiesz, Johnny?|- Nie chc tego zjeba, Dice.
[13536][13561]Poka mu swoj si.|Kiedy to zaczlimy, wierzye,
[13563][13589]- e postpujesz susznie?|- Tak, ale teraz ju nie wiem.
[13591][13628]Moe sam siebie sabotuj,|jak twierdzi mj terapeuta.
[13629][13655]Odpowiedz, Johnny!|W tej jebanej chwili!
[13667][13691]- Przykro mi, Phil.|- Dobry czowiek!
[13692][13712]Tak jest!
[13713][13735]- Zaraz zwymiotuj.|- Daj spokj.
[13737][13766]Oddychaj nosem.|Nie ustami.
[13767][13789]- Eleanor, daj mu wody.|- Ju nios.
[13790][13817]Wszystko bdzie dobrze.
[13848][13865]Halo.
[13866][13890]- Phil.|- O nie.
[13913][13929]Co mwi?
[13930][13946]Mw, Phil. Co?
[13963][13981]- Co?|- Dobrze.
[14024][14040]- Jestemy skoczeni?|- Skoczeni?
[14042][14068]Wol umrze,|ni da si znieway.
[14069][14094]- Anulowali serial?|- Tak, anulowali.
[14114][14141]Ale ze mnie jebany frajer.
[14160][14186]Drama, artuj.
[14188][14210]Poszli na ugod.|Wracamy!
[14212][14241]- Zrobie mnie w chuja?|- Wszystkich robi w chuja.
[14243][14289]Ugili si|i Johnny Banana wraca do gry.
[14301][14332]- Dziki Bogu.|- Zwycistwo.
[14387][14414]- Dobrze nam byo, prawda?|- No jasne.
[14415][14433]A co?|Chcesz sprbowa jeszcze raz?
[14434][14459]Chc si upewni,|e nie czua si wykorzystana.
[14460][14491]Vince, jeste wietnym facetem.|Dlaczego si zadrczasz?
[14492][14510]Spojrzaem rzeczywistoci w oczy.
[14512][14527]Nie czyo nas nic gbokiego,
[14528][14545]ani intelektualnego,
[14547][14567]ale skorzystae na tym.
[14569][14592]Byam jedn z tysica?
[14593][14621]- Nie.|- Wicej?
[14631][14646]Nie jestem dobry z matmy.
[14647][14664]Niewane...
[14675][14694]Mi to wystarczyo.
[14695][14721]- Mojej siostrze te.|- Siostrze?
[14722][14746]Marissa.|Pracuje w Goalu?
[14758][14781]- To twoja siostra?|- Ano.
[14782][14814]Nie wiedziaem. Przepraszam!
[14829][14843]- Spjrz.|- Co to?
[14844][14865]Ty gowy Leo|na meczu Lakersw.
[14877][14889]Przesyaj mi zdjcia.
[14890][14906]Bd mg zrobi kola|z gowami saw.
[14907][14921]Moge zaatwi im lepsze miejsca.
[14922][14935]Powinnicie mie firmowe bilety.
[14936][14948]Co myl o miejscu?
[14950][14973]Obejrz je jutro,|jeli Lakersi wygraj.
[14975][14997]- A jeli nie?|- Nie wiem.
[14998][15030]- Jak poszo z kelnerk?|- Powiedziaa, e to nie byo nic szczeglnego.
[15031][15042]Wiedziae ju to.
[15043][15068]Turtle, ile zwizkw miaem?
[15069][15097]Gbokich, prawdziwych zwizkw?
[15098][15123]- Nie liczc nas?|- Z kobietami.
[15124][15152]- Nie kojarz adnego.|- Powanie.
[15153][15177]Analny mechanik? Sasha?
[15178][15193]Gadalimy gwnie o seksie.
[15194][15219]- Mandy Moore.|- Bylimy jak dwunastolatki.
[15220][15250]- Co tam?|- Co jest, E?
[15251][15269]Syszae o Sloan i Johnnym Galeckim?
[15271][15279]Nie!
[15280][15302]Wpadem na niego.|Twierdzi, e j posuwa.
[15304][15323]Dzwoniem do niej 5 razy|i nie odpowiada.
[15324][15346]Mylaem, e nie umawia si|z aktorami.
[15347][15374]- Przeleciaa Setha Greena?|- E,
[15375][15402]kln si na Boga,|e o tym nie wiedziaem.
[15404][15438]Teraz ju wiesz.|Albo go zwolnisz, albo z nami koniec.
[15477][15505]Napisy: michnik
