[89][129].::GrupaHatak.pl::.|/przedstawia:
[132][164]/WYSTPUJ:
[630][665]EKIPA|8x07 - "Second to Last"
[665][707]Napisy: michnik
[759][794]/Jakie jest twoje najlepsze|/wspomnienie z naszego zwizku?
[795][822]- A od ilu lat bdzie ten film?|/- Urocze.
[824][865]- Przecie nie tylko seks by dobry, prawda?|- Jasne.
[867][910]- Dlatego si na to zgodziam.|- Naprawd pokae to Sophii?
[912][942]Musz przyzna, e nawet dla mnie|to nieco dziwaczne.
[944][956]To ma klas.
[958][981]A ja jestem|jak Francis Ford Coppola.
[982][995]Patrzcie na to.
[997][1041]/KOBIETY, KTRE KOCHAJ|/VINCENTA CHASE'A
[1050][1098]/- By niesamowicie sodki.|/- Nikt mnie lepiej nie traktowa.
[1100][1135]- Pamitacie Amber?|- Jak leci?
[1137][1166]- Wybieram si na USG.|- Gratulacje.
[1168][1191]Dzikuj.
[1192][1215]- Ja te dzikuj.|- Dla ciebie wszystko.
[1217][1237]A ciebie zobaczymy wkrtce.
[1239][1259]Pa, chopaki.
[1261][1291]- Jest urocza.|- Czy przypadkiem nie stukaem jej siostry?
[1293][1318]Tak, pytaa o ciebie.
[1320][1337]- Oczywicie.|- Pewnie chce si dowiedzie,
[1339][1378]- czy to od ciebie ma opryszczk.|- Przynajmniej zaliczam si do podejrzanych.
[1380][1395]Interesujca logika.|Musz spada.
[1396][1410]Ja te.
[1412][1431]- Dokd?|- Stoczy walk.
[1432][1452]Spotykam si z Johnem i Gin,|eby dobi targu.
[1454][1477]To bdzie albo koniec Dona Peppe,|albo prawdziwy pocztek.
[1479][1500]- Nie chcesz pomocy?|- Sam musz stoczy t walk.
[1502][1523]- Ale dzikuj.|- Powodzenia.
[1525][1543]Do zobaczyska.
[1544][1578]- Phil si odzywa?|- Filmu nie bdzie.
[1579][1611]- Przecie scenariusz mu si podoba?|- Ale przez ten strajk mnie nienawidzi.
[1613][1633]- Tak powiedzia?|- Nic nie powiedzia.
[1635][1688]Wysaem mu przepyszne ciastka z przeprosinami|i nawet nie dostaem odpowiedzi.
[1690][1732]Szczerze mwic, te ostatnie tygodnie|byy tak traumatyczne,
[1734][1768]- e chc si cieszy tym, co mam.|- Nie poddawaj si.
[1770][1797]- Nie poddaj.|- Chcesz wrci przed kamery?
[1798][1840]- Oczywicie.|- To zrobimy ten film.
[1846][1874]- Tylko ty o mnie dbasz.|- A eby wiedzia.
[1876][1913]Podrzucisz mj film do Sophii,|a ja zadzwoni do Ariego,
[1914][1944]ale tym razem nie przyjm odmowy.
[1946][1973]- Dzi go przeczytam. Obiecuj.|- Nawet go nie czytae?
[1975][2017]Vinnie, pozwoliem, eby ycie osobiste|zakcio interesy,
[2018][2054]ale skoro tam ju nic nie zrobi,|teraz si skupi.
[2055][2076]To nie interesy,|to te sprawa osobista.
[2077][2110]Dla Johnny'ego i dla mnie.|Zawsze mylaem, e jestemy jak rodzina,
[2111][2128]wic dla ciebie to te|powinna by sprawa osobista.
[2129][2156]- Rozumiem. Natychmiast go przeczytam.|- I oddzwonisz do mnie?
[2158][2197]- Tak, wkrtce pogadamy.|/- Pa.
[2214][2249]O tym scenariuszu mwie?
[2253][2280]- Przegldasz moje rzeczy?|- Widz scenariusz to go czytam.
[2282][2308]- Ryzyko zawodowe.|- Co jeszcze przegldaa?
[2309][2337]- Widziaam papiery rozwodowe.|- To dopiero lektura.
[2339][2372]Tylko rzuciam okiem.|Masz jaki plan?
[2373][2400]Poyczka z banku.|Musz odda onie, co mi poyczya
[2402][2433]- plus poow majtku.|- Sta ci.
[2435][2450]J sta.
[2452][2488]Nie znokautowaem tej wszy onowej,|Flay'a, za przesiadywanie w moim domu,
[2490][2518]bo nie sta mnie na pozew sdowy.
[2520][2551]Jestecie w separacji,|moe spotyka si, z kim chce.
[2553][2577]Ale to, kurwa, mj dom!
[2578][2625]- Moemy zmieni temat?|- Jasne, powiedz mi co o scenariuszu,
[2626][2658]- ebym nie musia go czyta.|- Przeczytaam tylko 15 stron.
[2660][2701]- To dla Vince'a?|- Dla Dramy. Film telewizyjny.
[2703][2736]- To tumaczy, dlaczego prawie pakaam.|- A tak zy?
[2738][2767]- Manipulujcy emocjami.|- Przeczytam go.
[2768][2796]Przelij mi kopi, to podrzuc|swojej dawnej asystentce.
[2797][2819]Kieruje teraz Hallmarkiem.
[2820][2879]- Nie na tym powinnimy si skupia.|- Lepsze to, ni twoja ona.
[2882][2909]- Jaka ona?|- Dobry ucze.
[2911][2948]Bia mnie, znaczy uczya mnie skutecznie.|Przez 20 lat.
[2950][2983]Urocze.|Bardzo urocze.
[3021][3050]- Co robisz?|- Pracuj. A ty?
[3051][3072]- Nic, moemy porozmawia?|- O czym?
[3074][3104]- O Galeckim.|- Nie.
[3105][3152]- Nie? Bo wanie dosta rol w duym filmie.|- Nie obchodzi mnie to.
[3154][3186]Opartym na wielkiej trylogii.|Moe by z tego nowy Harry Potter.
[3187][3217]- Nie obchodzi mnie to.|- Moe by warte jakie miliony dolarw!
[3219][3258]- Mam to, kurwa, w dupie!|- A ja, kurwa, nie.
[3259][3292]- Jestem tu, eby zarabia pienidze!|- Nie, jeste tu,
[3293][3318]bo ja zaprzepaciem maestwo,|eby zaoy z tob firm.
[3320][3363]Nieprawda, zaprzepacie je,|bo nie podpisae intercyzy.
[3364][3393]Zadam ci pytanie: to, e Sloan|rnie si z Galeckim jest w porzdku?
[3394][3430]- Ty sypiasz z jej by matk.|- Ale si z tym przed ni nie obnosz.
[3431][3452]Przyznajesz si?
[3453][3476]Przyznae si!|To nasza klientka, pierdolcu!
[3478][3535]Wiedziaem, eby si z tob nie brata.|Jeste zapatrzonym w siebie zjebem.
[3537][3567]I wanie dlatego,|mwi to najmilej, jak si da,
[3569][3591]jeste jak maa dziwka.|Daj sobie spokj ze Sloan.
[3593][3615]- Ona ju ci nie chce!|- Nie mwi teraz o niej.
[3617][3642]Nie mwi te o Galeckim.|Mwi teraz o nas.
[3644][3666]Odchodz. Zwolnij go|albo ju nie wrc.
[3667][3730]- I co ja wtedy zrobi, do chuja?|- artujesz sobie, ale co by zrobi?
[3738][3755]Nie rozumiem, gdzie znalelicie to miejsce?
[3756][3790]W magazynie "People" napisali,|e jadaa tu Oktomama,
[3790][3807]- wic postanowiam zobaczy to miejsce.|- Kto mg przypuszcza,
[3807][3840]- e bdzie zamknite.|- Ale ja ju znalazem idealny lokal,
[3842][3886]na ktry mnie sta.|Nie chcecie go zobaczy?
[3888][3903]To jest to miejsce, Turtle.
[3904][3948]- Spjrz.|- Chc wam pokaza to drugie.
[3957][3987]Chyba sobie artujecie.
[3989][4028]- Turtle, moemy by z tob szczerzy?|- Poprosz.
[4029][4059]- Gina, bd z nim szczera.|- Przyjechalimy tu na darmow wycieczk
[4061][4093]i zobaczy jakie gwiazdy.|Nie sdzilimy, e masz co do zaoferowania.
[4095][4124]- Pokazaem, e mam!|- Tak, troszk nam zaimponowae,
[4125][4162]ale naprawd nam zaimponujesz,|ale jeli zrobisz to w tym miejscu.
[4163][4192]Ten lokal jest ogromny,|pewnie kosztuje dwa razy wicej.
[4193][4220]No i? Wr do inwestorw|po wicej pienidzy.
[4222][4243]A wy co dooycie?
[4244][4267]- Nasz krew, pot i zy.|- Ale adnych pienidzy?
[4268][4296]Ani centa.|I zyski dzielimy po poowie.
[4297][4319]- Podoba si?|- Jest wietne!
[4321][4349]- Da si co zrobi z cen?|- Nawet jeszcze jej nie syszae.
[4351][4389]- Jestem pewien, e trzeba j bdzie obniy.|- To wietne miejsce w wietnej cenie.
[4391][4434]Nie ma si co spiera.|Ale mamy innych zainteresowanych.
[4436][4453]Pewnie pojawi si jaka oferta,
[4454][4485]- wic jeli nie chcecie si licytowa...|- Nie chcemy. Co musimy zrobi?
[4487][4507]Podpisa umow,|wpaci 100 tysicy zaliczki.
[4509][4544]- Turtle, masz ksieczk czekow?|- Daj kobiecie czek.
[4545][4579]Przepraszam na moment.
[4602][4625]Powiedzcie mi, co jest takiego|doskonaego w tym miejscu?
[4627][4650]John jest sentymentalny|i wierzy w przeznaczenie.
[4652][4687]- No i?|- Kiedy tu jechalimy, rozmawialimy,
[4689][4731]e to moe by dla nas doskonae miejsce.|I wtedy to zobaczylimy.
[4732][4788]John spojrza na nazw ulicy.|Bellarosa, jak imi jego mamy.
[4791][4821]To imi mojej mamy.|A ona zawsze kochaa Hollywood,
[4823][4867]wic albo to miejsce,|albo adne miejsce.
[5059][5074]Cze.
[5075][5088]Witam.
[5090][5121]- Musz co podrzuci dla Sophii Lear.|- Mog to wzi.
[5123][5160]Nie trzeba.|Musz z ni porozmawia.
[5161][5186]Zobacz, czy jest.|Jak si pan nazywa?
[5187][5204]- Johnny Chase.|- Cze, Johnny.
[5205][5244]- Jak si masz?|- W porzdku. Co ty tu robisz?
[5245][5284]- Przywiozem ci co od Vince'a.|- To chyba nie wglik?
[5286][5326]- Nie, dlaczego tak powiedziaa?|- Chyba si ze sob nie zgadzalimy.
[5328][5353]- To prezent.|- Po co?
[5355][5380]Nie wiem, co z nim zrobia,|ale to dla niego wane,
[5382][5412]eby go polubia.|I dziwi mnie, e tak nie jest.
[5414][5440]Lubi go, Johnny.|Ale nie umawiam si z gwiazdami.
[5441][5475]- A z kim?|- Mj ostatni chopak
[5475][5501]by szefem dziecicego oddziau chirurgii|w szpitalu Johna Hopkinsa.
[5502][5547]Chirurg?|Pewnie nie mia dla ciebie czasu.
[5555][5586]Wiem, e taka kobieta, jak ty,|moe nie by przekonana do faceta
[5588][5618]takiego jak Vince.|Ale po wywiadzie powinna wiedzie,
[5619][5643]e nie jest normalnym aktorem.|Jest mdry.
[5645][5671]- Moe nie jak ten John jakitam...|- Hopkins.
[5673][5706]Dokadnie. Ale jest mdry.
[5707][5747]A co waniejsze,|jest przyjacielem i bratem.
[5748][5779]Lepszych nie znam.
[5781][5839]- Mio, e si o niego troszczysz.|- On robi to dla mnie cigle.
[5854][5879]Dzikuj.
[5923][5941]Puk, puk.
[5943][5982]- Ari, ty paczesz?|- Nie pacz.
[5985][6034]- Przyda ci si rozweselacz.|- Podoba ci si ten scenariusz?
[6035][6071]- Jest wietny.|- Dlaczego tego nie krc?
[6072][6117]Moonves zrobi to tylko z Yagod,|jak ten bdzie chcia.
[6119][6154]- A co mwi Yagoda?|- Nie oddzwania do mnie.
[6155][6196]Jake, pocz mnie z Philem Yagod.
[6225][6268]- Wszystko dobrze?|- Ten facet, Lloyd,
[6289][6331]traci on i rodzin, i przemierza p wiata,|eby uratowa tych goci,
[6333][6396]eby oni mogli wrci do swoich rodzin.|A wiesz, co jest najsmutniejsze?
[6414][6439]Ja nawet nie mam psa.
[6440][6482]Ta praca i Vince to wszystko, co mam.
[6494][6533]- Twj oddzia gotowy?|- Dlatego tu jestem. Ju czekaj.
[6535][6561]Do dziea.
[6619][6641]Nie znam wikszoci z was.|Bo i po co?
[6643][6687]Nie ueram si z telewizj.|A ju na pewno nie z filmami telewizyjnymi.
[6688][6703]Ale to co innego.
[6704][6739]Vince Chase chce tego filmu|dla swojego brata, Johnny'ego.
[6740][6775]Wszyscy wiemy, e Johnny Chase|nie grzeszy talentem,
[6776][6826]ale tak jak z dzieckiem specjalnej troski,|rodzina zawsze bdzie u jego boku.
[6827][6881]Rodzina pomoe temu dziecku|dosta si na Harvard, jeli trzeba bdzie.
[6883][6937]Vince Chase wspiera swojego brata,|a ja wspieram ich obu.
[6939][6994]Chc usysze kad moliw opcj,|jak nakrci ten film.
[6998][7034]Komu si uda, na zawsze stanie si|czonkiem mojej rodziny.
[7036][7077]Komu si nie uda, bdzie czyci leaki|na pierdolonym Ranczu Cucamonga.
[7079][7106]Ari, Dana Gordon dzwoni.
[7108][7130]Chyba wanie wykonaem wasz prac.
[7131][7168]Wszyscy jestecie zwolnieni.
[7173][7226]Powiedziaa, e nie miaa na biurku|tak dobrego scenariusza od dawna.
[7228][7280]- Chyba Billy Walsh powrci do gry.|- Przyznaj, poruszy mnie.
[7282][7326]Niestety ona chce Zacha Levi'ego|z "Chucka" w roli gwnej.
[7328][7350]/- A nie Dram.|- To nie wypali.
[7352][7398]/Scenariusz atwo sprzeda.|Dram niekoniecznie.
[7399][7424]- Oddzwoni do ciebie.|/- Jemy razem kolacj?
[7425][7464]Dostaniemy si do Hali Sawy Hallmarku,|a zjemy te niadanie.
[7466][7491]- Pa, Ari.|- Yagoda si odzywa?
[7492][7513]- Nie, ma oddzwoni.|- Zadzwo do Vince'a.
[7514][7549]Powiedz mu, e jedziemy razem do Yagody.
[7551][7618]- To adne szemrane interesy, Tex.|- Kiedy zgadzasz si da gociowi 250 tysicy,
[7620][7665]/po czym on prosi jednak o 500 tysicy,|to wydaje si szemrane.
[7667][7693]Podwoia si powierzchnia restauracji,|ale tak samo zyski.
[7695][7724]- Ile ty dokadasz?|/- Dooyem wszystko, co mam.
[7726][7750]- Nie mam wicej.|- Ja te nie.
[7752][7779]Masz 8-letni kontrakt|na 180 milionw.
[7781][7817]- Mam te trjk dzieci w prywatnej szkole.|- Tak, ale...
[7819][7852]Ty chyba nie masz|trjki dzieci w prywatnej szkole?
[7854][7879]- Nie.|- To nie wiesz, ile to kosztuje.
[7880][7899]- Nie.|/- Znajd inny sposb.
[7901][7944]/I nie obwiniaj mnie, bo to nie dziaa.
[7951][7987]- Za duo o tym mwi?|- Nie, uwielbiam jedzi po Sloan.
[7988][8015]Czuj, jakby kade jej sowo|byo kamstwem.
[8017][8045]- "Nie umawiam si z aktorami"?|- Najwiksza ciema.
[8047][8079]Ja mwiam, e nie umawiam si z agentami,|a wyszam za jednego, po czym mnie wyrucha.
[8081][8104]- Jestem wkurzony.|- Wyrzu to z siebie.
[8105][8143]Tylko z tob mog o tym porozmawia.|Przyjaciele maj tego do.
[8144][8168]Nienawi do McQuewickw|nigdy mi si nie znudzi.
[8169][8220]- Poza tym gniew ci napdza.|- Serio? W jaki sposb?
[8222][8264]- To nasz pierwszy udany seks.|- Tak?
[8267][8308]- Dla mnie, dla ciebie pewnie zawsze by udany.|- Ano!
[8310][8341]- Bd szczery. Nie nienawidzisz jej.|- artujesz sobie?
[8343][8383]- Wci j kochasz.|- Ani troch.
[8392][8438]Nakryem twoj by narzeczon,|jak sczy drinka z pewnym aktorem.
[8440][8469]- Co?|- Sloan jest z Galeckim na bazarze.
[8471][8521]- Chyba sobie, kurwa, artujesz.|- Mam go waln w gow?
[8523][8563]Nie, zostaw ich.|Mi ju przeszo.
[8575][8604]- Dziki.|- Narka.
[8606][8655]- Co si stao?|- Sloan i Galecki s na bazarze.
[8663][8697]Ale tobie ju przeszo.
[8711][8740]Kogo, kurwa, zabij.
[8741][8777]Chcesz si najpierw porucha?
[8778][8799]- Sophia Lear?|- Znasz j?
[8800][8834]Oczywicie, wietna pisarka.|Robia o mnie artyku.
[8836][8859]- Nie wiedziaem.|- Jest mdra.
[8861][8883]- To akurat wiem.|- I seksowna.
[8885][8921]Tak, ale nie o to chodzi.|Wczeniej si tak nie czuem.
[8923][8949]- Moe to przez odrzucenie?|- Nie sdz.
[8951][8979]Nigdy nie widziaem,|eby tak szala za dziewczyn.
[8981][9005]No chyba e za Sash,|ale to byo co innego.
[9007][9054]Mwi powanie, Ari.|Czasem si po prostu wie.
[9062][9091]- Czuem to 20 lat temu, kiedy poznaem on.|- Przepraszam.
[9093][9146]To trwao 20 lat i jeli tak si czujesz,|to si nie poddawaj.
[9148][9172]- Dziki.|- Ari, Phil jest na spotkaniu.
[9173][9205]Gdyby do mnie oddzwoni,|nie musiabym mu przerywa!
[9207][9238]A ja jestem z nim.
[9260][9282]Ciki dzie, Phil?
[9284][9305]Jezu Chryste.
[9306][9353]Ari, co, do chuja?|Nic si nie stao, Robin.
[9363][9382]Wejdcie.
[9384][9420]- Miaem do ciebie oddzwoni.|- Wcale nie, co jest gupie.
[9421][9446]- Podoba mi si scenariusz, Vince.|- Ale jeste zy na mojego brata.
[9447][9467]Nie, nie...
[9469][9492]To nie to, interes to interes,|strajk to strajk.
[9494][9527]- Kiedy si koczy, nikt nie ywi urazy.|- Wic w czym problem?
[9529][9556]- Moonves chce kogo bardziej znanego.|- Bez jaj.
[9557][9591]Chris Noth, Christian Slater,|ktry z przystojniakw z "Zagubionych".
[9593][9634]- To jebany film telewizyjny.|- Wiem, ale...
[9635][9673]- adnych "ale", jeste wkurzony.|- O to chodzi?
[9675][9715]- To s ciastka, ktre przysa mj brat?|- Dobra.
[9716][9757]Jestem wkurzony.|I jestem zraniony.
[9784][9841]Byem jedyn osob w tym pierdolonym miecie,|ktra staa przy twoim bracie.
[9843][9874]A ten, zamiast wsppracowa ze mn,|wola strajkowa.
[9876][9915]A ja bd musia pracowa z nim|nad "Johnnym Banana" codziennie,
[9917][9967]wic na chuj miabym chcie|pracowa z nim codziennie nad czym jeszcze?
[9968][9997]- Jestem wkurzony.|- Popatrz z szerszej perspektywy.
[9999][10036]Johnny bdzie w tym niesamowity.|Walsh napisa wietny scenariusz,
[10038][10078]- a jako reyser bdzie jeszcze lepszy.|- Nie mam co do tego wtpliwoci.
[10080][10122]- Jak ci przekona?|- Chyba si nie da.
[10123][10145]Co z twoj organizacj?|Nad czym pracujesz?
[10147][10185]- Dalej owczarki niemieckie?|- Okropne, co ludzie robi z t pikn ras.
[10187][10210]Dam ci 5 tysicy,|eby tylko si zgodzi.
[10211][10239]5 tysicy, Ari?
[10241][10284]- To moe wyywi 5 psw przez tydzie.|- Przechodz przez skurwiay rozwd, Phil!
[10285][10309]Dam ci 100 tysicy.
[10311][10356]- Serio?|- Ale wicej o tym nie wspomnimy.
[10409][10433]- Co si stao?|- Robimy ten film.
[10435][10470]- Serio?|- Najlepsza pora, CBS.
[10471][10515]Chod tutaj.|Nie wiem, jak ci dzikowa
[10516][10543]Ty te, Ari.
[10581][10619]- Dalej, Amar'e.|- No co? Mylisz, e kasa ronie na drzewie?
[10620][10661]- Moe na twoich.|- Jeszcze nie przemylaem poprzednich 250 tysicy.
[10662][10691]Mwi ci, nie chcesz tego przegapi.|Wkrciem ju wszystkich.
[10693][10734]- Melo, Eli, Strahana.|- Strahana te?
[10736][10760]- O co chodzi?|- Dzisiaj z nim rozmawiaem.
[10762][10794]Turtle znw wyskakuje z Donem Peppe.|/Chcia od ciebie wicej pienidzy?
[10796][10809]/- Tak.|/- I co mu powiedziae?
[10811][10829]- eby si jeba na ryj.|- Dokadnie.
[10831][10878]- Amar'e, posuchaj.|- Jeb si na ryj, Turtle.
[10938][10974]- Cze, Alex.|- Dlaczego obwiniasz Texa?
[10976][11019]/- I dlaczego nie chcesz da wicej pienidzy?|- Ale ja ju nie mam kasy.
[11020][11046]O czym ty mwisz?|Mylaem, e siedzisz w Avion?
[11048][11100]- Tak, co tam zarobiem.|- Co tam? Syszaem, e dzi weszli na gied.
[11102][11117]Co?
[11118][11171]/Zadzwo do niego i przepro.|Prbujemy co tu wygra.
[11206][11231]- Kto tu siedzi?|- To chyba art.
[11233][11265]Co? Dziwne, e tu jestem?|Cigle tu jadalimy.
[11267][11290]- Ja wybraem to miejsce.|- Serio, Johnny?
[11292][11328]- Cze, Sloan.|- Ty tak, kurwa, na powanie?
[11329][11355]- Eric, co tu robisz?|- Przyszed mnie wkurzy.
[11357][11378]- Przyszlimy na lunch.|- To nie przeszkadzamy.
[11379][11409]- Jaka szkoda.|- Melinda, ile ty masz lat? 60?
[11411][11446]- To chyba troch enujce.|- Przez takie akcje czuj si modo.
[11448][11474]- I przez operacje plastyczne.|- Nie tknam nawet strzykawki.
[11476][11509]- Nie wtrcaj si, Galecki.|- Ty przeszkodzie nam w lunchu.
[11511][11560]To wolny kraj, wic powiedz chopakowi,|eby zostawi Melind w spokoju.
[11562][11595]Mwisz mi, co mam robi,|ale ja nie rozkazuj mczyznom.
[11597][11629]Tak? Miaa sporo sugestii,|kiedy jeszcze bylimy razem.
[11630][11675]- Eric, chciaby wyj na zewntrz?|- Rozwal ci t buk na miejscu.
[11677][11704]Szanowani aktorzy nie wdaj si|publicznie w bjki.
[11706][11733]To dlatego umawiasz si z aktorem?|Bo jest szanowany?
[11735][11765]- To jaka jebana gupota.|- Gupota?
[11767][11778]W jakim sensie?
[11779][11813]- Tak jak z Sethem Greenem?|- O mj Boe! artujesz sobie?
[11814][11838]- Co z nim?|- Sloan go zaliczya.
[11839][11854]- Serio?|- Nie.
[11856][11875]- Wierz, w co chcesz.|- Sama zacza.
[11876][11917]Dzwoniem do ciebie i powiedziaa,|e wykorzystaa mnie i idziesz naprzd.
[11919][11952]- Staram si.|- Jebic si z moim klientem na bazarze?
[11954][11995]Ty prowadzasz si z moj by macoch,|ktra jest dwa razy starsza od ciebie.
[11997][12022]Musiaam sobie pouywa|po zwokach twojego ojca.
[12024][12097]- Nie sdziem, e jeste zdolny do takiej zemsty.|- A ja nie sdziem, e si puszczasz.
[12131][12169]Zwalniam ci.|Chuj ci w krzy.
[12177][12209]- Co powiedzieli w banku?|- Poyczka to nie problem,
[12211][12246]- bd musia za ni porczy.|- I jak si z tym czujesz?
[12248][12287]- Niezbyt dobrze.|- Ale firma si rozwija.
[12289][12340]Owszem, ale nie tak|miao teraz wyglda moje ycie.
[12352][12402]Zastanawiam si,|czy nie pracowaem tyle na darmo?
[12445][12479]- To twoja ona.|- Moe chodzi o dzieci.
[12480][12501]Nic nie mwiam.
[12503][12522]Nie odbior.
[12523][12554]- Nie ignoruj dzieci przeze mnie.|- Ale to moe by ona.
[12556][12592]- Albo dzieci.|- Oddzwoni do nich.
[12593][12616]- Jezu.|- Co mam zrobi?
[12618][12641]- Marnuj swj czas?|- Dana.
[12642][12666]Bo nie mam czasu do stracenia.
[12668][12700]- Ju raz tak zrobia.|- Wtedy to co innego.
[12701][12742]Teraz mam 40 lat|i myl logicznie.
[12751][12805]Nie wiem, dokd to zmierza.|Wiem, e przy tobie jest mi dobrze.
[12807][12829]Ale?
[12863][12896]Ale wci kocham on.
[12914][12939]- To wracaj do niej.|- Ona mnie nie chce.
[12941][12954]Nie wierz w to.
[12955][12980]Ona chce czego,|czego jej nie dajesz.
[12982][13008]- Czego?|- Nie wiem,
[13010][13052]ale jeste bystry,|dojdziesz do tego.
[13079][13091]Nie zo si na mnie.
[13092][13121]Jestem smutna.
[13124][13171]Ale jeste szczery,|wic jak mog si zoci?
[13269][13317]/Zapalimy miliardera, Marka Cubana,|/ktry wanie dorobi si kolejnej kasy,
[13318][13345]/kiedy jego firma wesza na gied.
[13346][13402]/- Ciekawe, jak taki bogacz to wituje?|/- Spor iloci margarity.
[13403][13437]/Czyli tak jak wszyscy.
[13456][13495]Tu Sophia Lear, dzwoni do Vince'a.|/To chyba zy numer.
[13497][13516]- Tu Turtle.|/- Cze.
[13518][13536]- Dostaa film?|- Owszem.
[13538][13566]/- Podoba ci si?|- Nie wiem, co o nim sdzi.
[13568][13602]- Ale ten twj przyjaciel jest uparty, prawda?|/- Zazwyczaj nie.
[13603][13632]Pierwszy raz widz,|eby tak si stara dla dziewczyny.
[13633][13668]/- Zrobia na nim wraenie.|- Ale to takie dziwaczne.
[13669][13699]Nie wiesz, co to dziwaczne.|Rano czyta "Wall Street Journal",
[13701][13722]eby by dla ciebie|dostatecznie mdrym.
[13724][13770]- Moe i nie jest.|/- Sophia, powiem ci kilka rzeczy.
[13772][13805]Vince to najlepszy facet, jakiego znam.
[13807][13848]Troszczy si o tak wiele osb|i tak wiele im umoliwia,
[13850][13870]a w zamian niczego nie oczekuje.
[13872][13903]/Spaci hipotek mojej mamie,|/kiedy chcieli jej zabra dom.
[13905][13949]/Nikomu o tym nie powiedzia,|a to byo lata temu, kiedy jeszcze tyle nie zarabia.
[13951][13998]- To sodkie.|- Daj mu szans. Przysigam, e bdzie warto.
[13999][14038]- Najbardziej dziwaczne zaloty w moim yciu.|- Tacy ju jestemy.
[14040][14067]Powiedz, e jutro wylatuj|i jeli ma ochot na drinka,
[14068][14109]- zapraszam do Chateau o 21...|/- Gwarantuj ci, e przyjdzie.
[14111][14152]/- Mio si rozmawiao.|- Wzajemnie.
[14168][14234]- Chcesz krci w Pradze?|- Moemy krci gdziekolwiek, taki jestem szczliwy.
[14235][14252]Vince zaatwi mi film.
[14253][14289]- Serio? To wietnie.|- A Billy reyseruje.
[14291][14313]Odkupienie dla wszystkich.
[14314][14350]- Niesamowite.|- Na pewno?
[14361][14384]- Mam dla ciebie wieci.|- Mw.
[14386][14413]- Dobra czy za najpierw.|- Wiesz, e zaczynam od dobrych.
[14414][14441]- Dzwonia Sophia.|- I co?
[14443][14471]- Chce si spotka przy drinku.|- Serio?
[14473][14510]Film uznaa za dziwny,|ale powiedziaem jej kilka historyjek.
[14512][14544]- Doceniam to.|- Te z ni dzi rozmawiaem.
[14545][14566]Nie chciaem nic mwi,|bo nie wiedziaem, czy to zadziaa.
[14568][14607]- Jestecie dla mnie zbyt dobrzy.|- Nie zawsze.
[14609][14650]- To teraz ze wieci.|- Nie ma kasy na Dona Peppe?
[14652][14675]- Nie. To koniec.|- Pozwl mi si dooy.
[14676][14727]- Vince, nie.|- Chce mnie odci od kopalni zota!
[14729][14780]- Bdziemy musieli paci za mae?|- To samolubne!
[14788][14826]- Co si stao?|- Chciaem to zrobi samemu.
[14827][14844]Tyle dla mnie zrobie.
[14846][14862]Co si stao?
[14864][14892]Avion wszed na gied.
[14894][14922]- Tak?|- Gdyby nie moje samolubne przekonanie,
[14924][14959]e ci nie potrzebuj,|nie sprzedalibymy udziaw
[14960][14980]i zarobibym prawie 4 miliony.
[14982][15024]A, co gorsze,|ty zarobiby prawie 15.
[15025][15045]- Jezu.|- Ciko w to uwierzy.
[15047][15079]Przepraszam, Vin.|Jestem taki gupi.
[15081][15116]Nie, jeste mdry, e mnie w to wcigne.
[15118][15147]A ja jestem mdry,|e ci, kurwa, nie posuchaem.
[15148][15168]- Co?|- Nie sprzedaem udziaw.
[15170][15192]- Co?|- Wiedziaem, e to bdzie hit,
[15194][15236]bo tak mi powiedziae.|I Mark Cuban to zagwarantowa.
[15237][15256]Zachowaem swoje udziay|i nawet wykupiem twoje.
[15258][15305]- Nie rb mnie w chuja.|- Cuban powiedzia, e aowabym do koca ycia,
[15307][15320]wic kupiem je dla ciebie.
[15322][15342]Bdziesz musia odda mi|kwot pocztkow,
[15343][15379]ale to uczciwa oferta.|300 tysicy za 4 miliony.
[15380][15400]Turtle jest milionerem?
[15402][15457]A skoro ju mnie nie potrzebuje,|moe pozwoli mi zainwestowa w restauracj.
[15459][15506]- Nie wiem, co powiedzie.|- Podzikuj, pierdolcu.
[15508][15536]Dzikuj, Vin.
[15540][15570]To ja dzikuj za pomoc z Sophi.
[15572][15612]- Nadchodz dobre czasy.|- Zgadzam si.
[15614][15652]Zadzwo do E i powiedz,|e nie bd na kolacji.
[15654][15674]Jasne, szefie.
[15676][15707]Kocham tego gocia.
[15771][15803]Jezu Chryste.|Co tu, kurwa, robisz?
[15805][15827]- Chc porozmawia.|- Ale ja nie chc.
[15828][15843]- Chc przeprosi.|- Daruj sobie.
[15845][15861]- Nie chciaem.|- Nie?
[15863][15892]- Wiem, e to byo niemie.|- Bo jeste niemiy.
[15894][15925]- Ale dowiedziaam si o tym niedawno.|- Nie jestem.
[15926][15939]- Tylko...|- Tylko co?
[15941][15963]- Chc do ciebie wrci.|- To si nie stanie!
[15965][15996]- Dlaczego? Przez Johnny'ego Galecki?|- Prosz, zostaw mnie.
[15998][16039]Sloan, byem zraniony|i nie mogem oglda ci z innym dupkiem.
[16041][16067]Nigdy z nim nie byam.|Umwiam si z nim raz.
[16069][16100]A dzi na lunchu miaam mu powiedzie,|e nic z tego nie bdzie.
[16102][16118]- Dlaczego?|- Niewane.
[16120][16142]- Bo wci mnie kochasz?|- Niewane.
[16143][16192]- Dlaczego nie chcesz przyzna?|- Moja rodzina ci nienawidzi.
[16194][16209]A ja ich kocham.
[16210][16260]Nawet gdybym ci kochaa,|nie mogabym by z tob.
[16273][16322]- Prosz, zostaw mnie.|- Chc, eby wiedziaa,
[16340][16390]- e przepraszam za wszystko, co zrobiem.|- Zrobie wicej, ni przypuszczasz.
[16392][16422]Co masz na myli?
[16428][16466]- Co to znaczy?|- Jestem w ciy.
[16467][16509]I mimo e masz mnie za puszczalsk,|to nie byam z nikim poza tob
[16511][16542]i to twoje dziecko.
[16552][16610]Wyjedam do Nowego Jorku zgodnie z planem.|I nie potrzebuj niczego od ciebie.
[16611][16635]Nigdy!
[16765][16794]Napisy: michnik
