[89][129].::GrupaHatak.pl::.|/przedstawia:
[132][164]/WYSTPUJ:
[630][665]EKIPA|8x08 - "The End"
[665][707]Napisy: michnik
[796][834]- Gdzie e by?|- Na najlepszej, 24-godzinnej randce w yciu.
[836][853]- Nie przesadzasz?|- Ani troch.
[854][886]- Mam wam co do powiedzenia.|- My tobie najpierw.
[888][904]To musi zaczeka.|Moja nowina jest wiksza.
[907][944]- Tego to nie wiem.|- Mwi wam.
[946][962]Co takiego?
[964][990]Chyba si eni.
[992][1004]- Co?|- Bez jaj.
[1007][1038]Mwi powanie.|Jestem w niej po uszy zakochany.
[1040][1077]- Seks by a tak dobry?|- Tak, ale nie o to chodzi.
[1078][1114]- Albo to, albo wrcie do prochw.|- Jestem czystszy ni kiedykolwiek.
[1114][1148]- J napae?|- Nie.
[1151][1170]Mwiem wam od chwili,|w ktrej j poznaem.
[1172][1182]To jest to.
[1182][1201]Mylaem, e mi pomagacie,|bo mi uwierzylicie?
[1201][1248]Wierzymy, ale nagrywanie swoich byych,|eby wzi lub to spory krok.
[1248][1271]- Potrzebujemy czasu, eby si dostosowa.|- Nie ma czasu.
[1271][1298]Dzi lecimy do Parya|i chc, ebycie polecieli ze mn.
[1301][1354]- Na pewno nic nie brae?|- Jestem czysty i trzewy. I jestem tego pewien.
[1356][1374]- No to wchodzimy w to.|- Dobrze.
[1376][1408]A teraz przebijcie t wiadomo.
[1411][1442]Sloan jest w ciy.
[1453][1488]- Ari. Ari!|- Co? O co chodzi?
[1490][1520]- Twoi trenerzy przyszli.|- Co?
[1522][1568]Ci, ktrym zapacie fortun,|eby przyszli zmotywowa twoje oddziay.
[1568][1594]Racja, polij ich do oddziaw.
[1596][1631]- Ja nie potrzebuj motywacji.|- Chyba potrzebujesz.
[1633][1688]I nie k si ze mn,|tylko wsta i si chocia przywitaj.
[1701][1752]I poka si.|Oni mog sprowadzi wanych klientw.
[1754][1788]Nie wygldam na silnego?
[1793][1811]Oto oni!
[1813][1827]Jak si macie?
[1828][1838]- Co tam, Ari?|- Dobrze.
[1840][1871]- Jak si trzymasz, Ari?|- A jak wygldam?
[1872][1894]- Chujowo. Jade co?|- Nic a nic.
[1897][1926]- Wszystko gra?|- Tak.
[1927][1950]- Rozwodz si.|- Przykro sysze.
[1952][1964]- Ciko.|- Owszem.
[1966][2022]- Panowie, nic mu nie jest.|- W zasadzie, to jestem zdruzgotany.
[2023][2044]Ale nie chc niszczy waszej energii.
[2047][2078]Powiedzcie moim ludziom, jak to jest|kontrolowa takich olbrzymw,
[2078][2097]ktrzy zazwyczaj nosz bro.
[2098][2138]Zmotywujcie moich nieudacznikw!
[2153][2172]Musz lecie.
[2174][2194]- Jest w jebanej rozsypce.|- Ano jest.
[2194][2224]- Cze.|- Cze.
[2230][2268]- Co tu robisz?|- Chciaam porozmawia.
[2269][2294]- Wszystko w porzdku?|- Nie mogam spa.
[2296][2326]Ja te nie.|Je te nie.
[2328][2389]Musimy powiedzie o wszystkim dzieciom.|To dla nich te jest trudne.
[2404][2456]Zastanawiaam si, czy chcesz|zrobi to razem ze mn?
[2460][2498]Powinnimy... zrobi to razem.
[2501][2529]I powinnimy pj do dr Marcus,|moe nam co poradzi.
[2531][2554]- Po co nam jej rada?|- Ja jej potrzebuj.
[2556][2584]- I chciaabym, eby tam by.|- Jasne.
[2586][2629]Moesz dzisiaj?|Ma wolny termin o 13.
[2638][2662]Dziki.
[2666][2686]Nie rozumiem, co bdziesz robi w Nowym Jorku.
[2688][2722]- Co wymyl.|- I zostawisz wszystko, co tu zbudowae?
[2723][2750]- A jaki mam wybr?|- Namw Sloan, eby tu zostaa.
[2752][2771]Przesta, Vince.|Mylisz, e nie prbowaem?
[2773][2813]Nie odbiera telefonu,|a prawnik mwi, e nie mam prawa jej zatrzyma.
[2813][2840]Nie mog nawet udowodni, e jestem ojcem,|dopki dziecko si nie urodzi.
[2840][2866]- Nie mam adnych praw.|- Nie dojdzie do tego.
[2868][2900]Zawsze si ze mnie nabijalicie,|e jestem porzdnym, katolickim chopcem,
[2902][2928]ale nie tak to sobie wyobraaem.
[2930][2961]- Teraz musisz si dostosowa.|- Do czego?
[2961][2979]Jedyne, co mog zrobi,|to lecie do Nowego Jorku
[2980][3012]i by jak najwiksz czci|ycia tego dziecka.
[3014][3054]- Chciae mi w ogle o tym powiedzie?|- Dzwoniem wczoraj wieczorem.
[3054][3080]Przepraszam, byem z Sophi.
[3082][3106]- I jak poszo?|- Niesamowicie.
[3108][3134]- To dobrze.|- Bardzo dobrze.
[3134][3152]- I musz ci o co prosi.|- Co?
[3153][3173]Polecisz dzi z nami do Parya?
[3174][3214]- Z tob i Sophi?|- I z Turtle'em, Johnnym, no i z Arim.
[3216][3250]- Po co?|- Na mj lub.
[3264][3316]- Vince, nie mam czasu na pierdoy.|- E, mwi powanie.
[3318][3352]- Chc, eby by moim drub.|- Jezu Chryste.
[3354][3373]- Moe ja porozmawiam ze Sloan?|- Nie!
[3374][3394]- Posucha mnie.|- To ty posuchaj mnie.
[3396][3419]Nie chc, eby si w to miesza.
[3420][3451]Rodzina Sloan nienawidzi mnie wystarczajco.|Ty to tylko pogorszysz.
[3453][3478]- Jakim cudem?|- Nie wiem, ale fakt,
[3480][3512]e enisz si po 24 godzinach znajomoci,|nie wry temu najlepiej.
[3514][3558]Moe i masz racj,|ale mimo to le z nami do Parya.
[3560][3578]Tylko na kilka dni.
[3580][3616]Nie udaoby mi si bez ciebie.
[3632][3653]Halo?
[3654][3671]Cze, Sloan.
[3673][3696]Mogam si spodziewa,|e E przyle swoj band.
[3699][3726]- E nie wie, e tu jestemy.|- Przyszlimy tu dla Vince'a.
[3728][3761]- Co za rnica?|- Wiemy, e jeste za,
[3763][3801]ale Vince si eni|i chce, eby bya na lubie.
[3803][3839]Doceniam wysiek,|ale nie nabior si na to.
[3840][3869]Sloan, to aden art.|On naprawd si eni.
[3870][3910]- Z kim? W rod by jeszcze wolny.|- Ma na imi Sophia Lear
[3912][3946]i jest nasz drug ulubion kobiet,|zaraz po tobie.
[3949][3986]Jest niesamowita,|a Vince j kocha.
[3986][4030]To bdzie co niesamowitego,|a Vince chce, eby tam bya.
[4032][4051]Wszyscy tego chcemy.
[4053][4100]- A dlaczego jestem a tak wana?|- Bo nosisz dziecko.
[4101][4128]- Sami jestecie dziemi.|- Tacy ju jestemy.
[4130][4178]Nawet jeli stracisz E,|nigdy nie stracisz nas.
[4184][4211]- Kiedy to bdzie?|- Dzi wieczorem.
[4213][4244]- Robicie sobie jaja.|- Nie, Sloan!
[4246][4290]Vince si eni|i chcemy, eby tam bya.
[4299][4316]Tam, czyli gdzie?
[4318][4334]W Paryu.
[4336][4358]To nawet nie jest dobry wkrt!
[4360][4383]Chcecie wsadzi mnie|w samolot do Parya z E
[4384][4429]- i to ma sprawi, e zapomn o wszystkim?|- Chcemy ci na lubie.
[4431][4466]Przysigam na swoje ycie,|e Vince leci do Parya pobra si.
[4468][4531]I dla wszystkich jest niezwykle wane,|eby ty i maluszek byli obecni.
[4542][4576]- Doceniam to.|- Polecisz?
[4598][4634]Najpierw musz zada wam pytanie|i chc, ebycie odpowiedzieli szczerze.
[4636][4690]- Przysigam na swoje ycie.|- Przysignij na swoj karier.
[4715][4742]- E wyrucha Melind?|- Nie.
[4744][4796]Przysigam na swoj karier,|e E nie wyrucha Melindy.
[4834][4875]- O ktrej odlatuje samolot?|- O 20:00.
[4876][4919]- Pomyl o tym.|- O nic wicej nie prosimy.
[4920][4970]- Drama, przysige na karier?|- Miaem skrzyowane jajca.
[4973][5033]Najwaniejsze, ebycie byli w zgodzie.|e wsplnie zdecydowalicie,
[5034][5066]- e tak bdzie najlepiej dla rodziny.|- Ja tego nie zdecydowaem.
[5066][5099]Ari, prosz ci.|Dzieci musz to zrozumie.
[5100][5139]- Nie wiem, jak to zrobi.|- Po to tu jestemy. eby si dowiedzie.
[5140][5155]Sprbujmy odegra scen.
[5156][5208]Melissa, ty bdziesz Sar.|Ari, porozmawiaj z crk.
[5212][5236]Kochanie,
[5253][5303]kocham twoj mam i was|bardziej ni cokolwiek innego.
[5305][5339]- Ale twoja mama zdecydowaa...|- Ari.
[5340][5362]Kamstwa.|My zdecydowalimy.
[5363][5406]My zdecydowalimy, e wemiemy rozwd.
[5418][5443]- Dlaczego?|- Nie mam pojcia.
[5444][5480]- Powanie? adnego?|- Nie.
[5514][5529]Chciaabym powiedzie im o tym dzi.
[5530][5546]- Dasz rad?|- Po co ten popiech?
[5549][5579]Chcesz szybkiego rozwodu,|eby mc uciec z Flay'em?
[5580][5605]- Rozstalimy si.|- Dlaczego?
[5606][5640]Bo wiedzia, e nie jestem gotowa|na nowy zwizek.
[5643][5676]W przeciwiestwie do ciebie.|W cigu tygodnia zwizae si z kobiet,
[5678][5696]ktr od dawna podejrzewaam|o romans z tob.
[5696][5719]Te to zakoczylimy.
[5720][5766]- Dlaczego?|- Bo wie, e wci ci kocham.
[5770][5803]- A ty wci go kochasz?|- Co to za pytanie? Oczywicie, e tak.
[5805][5843]- Moe nie jest za pno na drug szans?|- ycie przecieka mi przez palce.
[5844][5876]Nie chc obudzi si za 20 lat|i nie mie z kim porozmawia.
[5878][5904]- Zawsze moesz ze mn porozmawia.|- Ty nigdy mnie nie suchasz.
[5906][5942]- Teraz sucham.|- Przez lata bye nieobecnym mem i ojcem.
[5944][5970]Wiem, e nie chciae tego,|ale ja duej tego nie wytrzymam.
[5970][6004]Nieobecnym ojcem?|Wypraszam sobie.
[6006][6029]- Dzieci by si z tob nie zgodziy.|- Moesz je zapyta.
[6030][6075]- Zapytam.|- I powiemy im dzi wieczorem?
[6083][6105]Tak.
[6112][6136]Pokochasz j, zaufaj mi.
[6139][6180]Mamo, dziki temu i sprawie z E|moe nawet wrc do Nowego Jorku.
[6183][6213]Kocham ci.|Zadzwoni z samolotu.
[6215][6259]- Naprawd wrcisz do Nowego Jorku?|- Sophia ma tam prac, do tego pomgbym E.
[6260][6296]- Johnny i Turtle te by pewnie chcieli.|- Jestecie dobrymi przyjacimi.
[6298][6339]- Nie przeprowadzibym si dla kolesia.|- Cae ycie mieszkalimy razem.
[6340][6372]Moe teraz zamieszkacie z dzieckiem?|Bdzie jak "Trzech mczyzn i dziecko".
[6374][6426]A jeli E bdzie mia chopca,|bdzie "Trzech mczyzn i dwch maych mczyzn".
[6429][6448]Co pan o tym myli?
[6450][6476]5,4 karata.
[6509][6536]- Jak si masz?|- Jak wida nie tak dobrze jak ty.
[6538][6560]- O co chodzi?|- eni si.
[6562][6586]- Przesta.|- Mwi serio.
[6589][6614]- Ten piercionek jest cakiem niezy.|- Dostatecznie duy?
[6614][6630]Chc mie pewno,|e postawi spraw jasno.
[6630][6666]- To zaley, jaka ona jest.|- Inna ni wszystkie inne kobiety.
[6668][6698]Mdra, z klas|i z jakiego powodu mnie lubi.
[6700][6735]Carly, poka mu tego oblrzyma z wystawy.
[6736][6762]- Jest nieziemski.|- I tyle kosztuje.
[6764][6786]Tu nie chodzi o pienidze.|Bdzie go nosi do koca ycia.
[6789][6813]Miejmy nadziej.
[6815][6850]Musz odebra, to Terrance.
[6854][6895]- Vincent Chase!|/- Panie McQuewick, dzikuj za telefon.
[6896][6926]Zakadam, e chodzi o paskiego przyjaciela,|pana Murphy'ego.
[6929][6956]Skoro paska kariera ma si dobrze,|to pan mnie nie potrzebuje.
[6959][6994]- Owszem, chodzi o Erica.|- Zaoszczdz panu czasu.
[6995][7020]Nie ma o czym mwi,|jeli chodzi o niego.
[7023][7065]- Jest dobrym czowiekiem.|- Ktry wyrzuci mojego przyjaciela z wasnej firmy.
[7066][7098]- To byy interesy.|- I przelecia moj by on.
[7100][7136]Nie, nieprawda.|Tylko ze sob pracuj.
[7138][7166]Nie chc go nigdy widzie|w pobliu mojej crki.
[7169][7200]I to wszystko na ten temat.
[7202][7230]/Rozumiem, ale prawda jest taka,|e bd si jeszcze widywa.
[7232][7259]- Nie maj wyboru.|- Tak? A dlaczeg to?
[7260][7294]Czy si to panu podoba, czy nie,|to dziecko jest te Erica.
[7296][7325]Jakie dziecko?
[7336][7352]O czym ty mwisz, do cholery?
[7354][7365]Jezu Chryste.
[7366][7400]/Musz zadzwoni do pierdolonej crki!
[7400][7428]- Nie wiedzia?|- Ano nie.
[7429][7465]Panie Chase, oto piercionek z wystawy.
[7466][7503]6,45 karata.|Kosztuje 1,4 miliona.
[7505][7540]Byle by w adnym pudeku.
[7546][7598]Kochanie, wpadem do szkoy,|eby z wami pogada, ale macie dzi wolne.
[7600][7632]Mwiam ci wczoraj wieczorem,|e dzi dzie nauczyciela.
[7634][7665]- Musiaem ci nie sucha.|- Wszystko w porzdku?
[7666][7679]/Tak.
[7680][7703]Masz moje rzeczy?
[7704][7730]Posuchaj,
[7745][7763]czy ja jestem dobrym ojcem?
[7765][7794]- To znaczy?|/- Czy ci ignoruj?
[7796][7824]- Co?|- Sucham, kiedy co do mnie mwicie?
[7825][7850]- Mama ci co mwia?|/- Nie.
[7852][7890]- Nie chc stawa midzy wami.|- Nie, nic mi nie mwia.
[7890][7920]I ty te jej nic nie mw.|To pytanie ode mnie.
[7923][7976]- Byam wczoraj za, kiedy to powiedziaam.|- A co powiedziaa?
[7978][8005]e jestem za,|bo mnie nie suchasz.
[8006][8046]- Kiedy ci nie suchaem?|- Pamitasz moich przyjaci, ktrzy przenosz si z Woch?
[8048][8066]- Tak.|/- Nie pamitasz?
[8069][8079]Nie.
[8080][8116]Daam ci ich demo,|s piewakami operowymi.
[8118][8165]- S niesamowici, mwiam ci.|- Jasne, pamitam. Mam to na biurku.
[8166][8194]Wstyd mi byo, kiedy mnie zapytali,|czy ich suchae.
[8196][8233]/- Dzisiaj tego posucham.|- Daam ci to dwa miesice temu!
[8235][8266]Kochanie, przepraszam, ale zapomniaem.
[8268][8292]Przepraszam, e powiedziaam to mamie.|Wiem, e jeste zajty.
[8294][8329]- Nie a tak, eby ci ignorowa.|/- To posuchaj ich.
[8330][8353]Powiedziaam im, e bior prowizj,|jeli co z tego bdzie.
[8354][8375]Moja crka agentk.|Kiedy tak dorosa?
[8376][8396]/Nie wiem.
[8398][8429]- Kocham ci, Sara.|- Ja ciebie te, tato.
[8430][8465]- To zobaczenia wieczorem?|- Tak. Pa.
[8466][8490]- Nie wierz.|- A ja nie wierz, e do niej poszlicie.
[8490][8519]- Ucieszya si.|- Napisaa mi wiadomo,
[8519][8553]e nie chce widzie ani mnie,|ani was, wic chyba jednak nie.
[8553][8578]- Ciebie i tak nie chciaa widzie.|- A my co jej zrobilimy?
[8579][8610]Nic, zaprosilimy j na lub.
[8612][8629]I zastanawiaa si, czy pj.
[8630][8656]- Na bank.|- Mwi ci, zastanawiaa si.
[8656][8675]Bankowo.|Pokna przynt.
[8675][8704]- Nie przeszo jej, E. Prawda?|- Co prawda?
[8704][8730]- Wci co do ciebie czuje.|- Dlaczego tak uwaasz?
[8730][8750]Bo pytaa, czy naprawd|stukne Melind.
[8750][8778]- Czyli wci jej zaley.|- I co powiedziae?
[8778][8814]- Przysig na swoj karier, e nie.|- Serio? Na swoj karier?
[8825][8850]- Ano.|- Dziki.
[8862][8886]- Siema.|- Co si dzieje?
[8888][8912]Wydawao nam si,|e namwilimy Sloan na wyjazd.
[8913][8936]- Serio? Kiedy?|- Jak godzin temu.
[8940][8966]A teraz przysya mi niemie smsy,|nie wiadomo dlaczego.
[8966][8995]- Ja chyba wiem.|- O czym ty mwisz?
[9016][9025]Terrance?
[9026][9056]- Czego on, kurwa, chce?|- To chyba te wiem.
[9058][9079]To znaczy?
[9098][9126]- Halo.|- Chc tylko, eby wiedzia,
[9126][9159]e zamierzam ci znale.|A jak to zrobi, to ci zastrzel.
[9160][9185]- Terrance.|/- Wypatruj mnie, panie Murphy.
[9186][9209]Id po ciebie.
[9216][9232]Co ty, kurwa, narobi?
[9234][9259]Prbowaem zaagodzi spraw z Terrance'em,
[9259][9284]zanim Sloan zdya|przekaza mu wielk nowin.
[9284][9306]- O mj Boe.|- Zadzwoni do niej. Przepraszam.
[9308][9336]Nie, pozwl nam,|skoro nas lubi.
[9336][9360]Nikt do niej nie dzwoni.|Odpucie sobie.
[9360][9369]E, chciaem pomc.
[9370][9392]Mwiem ci, do chuja,|eby si w to nie miesza.
[9393][9420]- Nam nie mwie.|- Naprawd mi przykro.
[9433][9464]Wiem, doceniam to.
[9465][9483]Ale to nie ma znaczenia.|To moja wina.
[9485][9528]Wyrzdziem wicej szkd,|wic odpucie.
[9529][9558]Przed nami lub, tak?
[9558][9586]Musz si przygotowa.|Widzimy si w hotelu.
[9620][9639]Ari, nie pamitam,|eby bya tu jaka pyta.
[9639][9666]- Musi tu by, znajd j.|- Moe kto j zabra.
[9666][9686]Kto byby na tyle gupi,|eby std co zabiera?
[9686][9724]- Lloyd czasami tak robi.|- Doprawdy?
[9724][9743]- O nie.|- Lloyd!
[9743][9756]Nie mw mu, e to ja.|On mnie przeraa.
[9756][9776]- Lloyd?!|- Tak, Ari.
[9776][9803]- Zabrae ode mnie pyt?|- Modych piewakw operowych?
[9803][9813]- Tak.|- Mam j.
[9815][9830]Zabrae pyt z mojego biurka?
[9830][9860]Leaa tam miesicami,|a wiesz, e uwielbiam oper.
[9862][9868]Gdzie ona jest?
[9870][9890]W moim komputerze.|Sucham tego, eby si odstresowa.
[9892][9922]Odstresuj mnie, ebym mg|powiedzie crce, e j przesuchaem!
[9922][9943]- Pokochasz to, Ari.|- Ari?
[9944][9965]Pu to, Lloyd.|Pu to na cae biuro!
[9967][9970]Co?!
[9972][9997]Chciaam zapyta,|czy wszystko w porzdku z poyczk.
[9997][10023]- A dlaczego nie?|- Podobno bye dzi w banku.
[10023][10042]To teraz kaesz ludziom mnie ledzi?
[10042][10063]- Tylko pytam, Ari.|- Dlaczego?
[10063][10104]Bo jeli miaby|jakie problemy z bankiem...
[10105][10135]Wiem, e rozwd moe sporo kosztowa,
[10135][10158]nawet kogo takiego, jak ty...
[10158][10192]Ale jestem gotowa wyoy pienidze.
[10192][10220]Chc tylko wikszoci udziaw,|na co zasuguj,
[10220][10252]ebym nie moga by przegosowana,|przy takich sprawach, jak trenerzy.
[10286][10315]Posuchaj tego, Babs.
[10315][10330]Syszysz t pikn muzyk?
[10333][10370]- Sysz, Ari.|- Pogonij to, Lloyd.
[10370][10396]Moja crka ich znalaza.|Moja crka...
[10397][10430]A dopiero co koczy szko redni.
[10430][10443]Moesz uwierzy?
[10443][10468]Stul pysk, Babs.|I otwrz uszy!
[10470][10500]Jake, pocz mnie z crk.
[10500][10533]- Goniej, Lloyd!|- Jezu Chryste, Ari.
[10534][10572]- To miejsce pracy.|- Nie dla mnie. Ju nie.
[10572][10592]- Co to znaczy?|- We je sobie.
[10593][10618]We wszystko.|Ca firm!
[10620][10640]We swoje udziay, we moje!
[10642][10665]Kad na to chuja!
[10666][10704]Jedyne, czego nie moesz wzi,|to zdjcie mojej rodziny
[10707][10733]i moja szczliwa podkowa.
[10733][10760]- Robisz sobie, kurwa, arty?|- Mam Sar na linii.
[10760][10793]Przecz na komrk.|Ja wracam do domu.
[10793][10814]Ciao, Babs.
[10950][10978]Vince, co tu mona powiedzie?
[10980][11017]- Po pierwsze: przepraszam.|- I tak miaam powiedzie ojcu.
[11018][11040]Czekaam na odpowiedni moment.
[11042][11057]Nie wybacz sobie,
[11057][11078]e przeze mnie|rozstalicie si z E.
[11080][11097]Nie przez ciebie.
[11098][11118]Mog wej?
[11156][11175]Chopaki mwili,|e chciaa lecie z nami.
[11176][11200]Mylaam o tym przez chwil,
[11202][11223]bo byli tacy mili.
[11224][11260]Ty naprawd si enisz?
[11260][11278]Owszem.
[11278][11290]Jest w samochodzie.|Chcesz j pozna?
[11290][11303]Nie, spjrz na mnie.
[11305][11345]Wygldasz niesamowicie, Sloan.|Jak zawsze.
[11345][11360]I do tego jeste w ciy.
[11370][11400]Bdziesz miaa dziecko z E.
[11400][11425]Wiesz, co skonio mnie|do polubienia Sophii?
[11427][11457]To, e po raz pierwszy w yciu|poczuem to,
[11457][11478]co E zawsze mwi,|e czuje do ciebie.
[11478][11502]I zobaczyem przyszo.|Zobaczyem ca rodzin.
[11506][11525]- Vince.|- Kochasz go, Sloan?
[11525][11556]To nie ma znaczenia.|Mj ojciec go nienawidzi.
[11557][11594]Na moment o tym zapomniaam,|kiedy chopaki tu przyszli,
[11594][11622]ale on go nienawidzi.|To si nie uda.
[11623][11645]Poza tym musz zna prawd,|co byo z Melind.
[11646][11662]- Jak prawd?|- Spa z ni?
[11662][11674]- Nie wiem.|- Owszem, wiesz.
[11675][11690]Nie wiem.|I to nie ma znaczenia,
[11693][11718]bo nawet jeli tak,|to zrobi to po tobie.
[11718][11740]Go by przez cae ycie|tylko z picioma kobietami,
[11740][11767]nie dlatego, e nie potrafi wyrwa.|Jest lojalny.
[11768][11790]Podchodzi do wszystkiego emocjonalnie.
[11792][11827]Jak may Jack Russell terrier.
[11836][11855]Posuchaj mnie,
[11857][11882]on jest gotw na wszystko|dla ciebie i dziecka.
[11882][11908]Przeprowadzi si do Nowego Jorku,|nawet jak nie bdziecie razem.
[11910][11945]Kocha ci, Sloan.|Zawsze tak byo.
[11947][11965]Nic innego si nie liczy.
[11966][11998]E jest teraz twoj rodzin.|I niewane, co twj ojciec myli,
[11998][12018]bdzie musia si z tym pogodzi,
[12018][12058]chyba e ju go nie kochasz.
[12100][12117]- Cze.|- Cze.
[12117][12150]- Miae by o 20:00.|- Chciaem wpa wczeniej.
[12150][12178]- Dzieci wyszy na lody.|- Wiem, kazaem im.
[12178][12207]- Dlaczego?|- Bo najpierw chciaem porozmawia z tob.
[12208][12234]Pamitasz, kiedy koczylimy studia
[12234][12258]chcielimy zrobi sobie rok przerwy|i wyjecha do Florencji?
[12260][12278]- Tak?|- Nigdy tego nie zrobilimy.
[12280][12307]- Zacze prac.|- Zrbmy to teraz.
[12307][12320]- Przeprowadzi si do Florencji?|- Tak.
[12322][12337]6 dni i 7 nocy wszystko zaatwi?
[12338][12367]Na pocztek 365 nocy.|Potem si zobaczy.
[12367][12384]I cay czas bdziesz na telefonie.
[12385][12398]Z kim?|Nie mam pracy.
[12400][12422]- O czym ty mwisz?|- Odszedem.
[12423][12447]Nie prosiam ci o to.
[12448][12472]Ale ja tego chciaem.
[12472][12488]O co chodzi?
[12528][12556]Pienidzy nam nie brakuje.
[12557][12578]Nie mwi,|e wyjedziemy na zawsze.
[12578][12602]Ale Sara idzie na studia,|a Jonah bdzie zachwycony.
[12606][12637]A, co najwaniejsze,|nam to dobrze zrobi.
[12637][12663]I tylko to si dla mnie liczy.
[12664][12685]- Naprawd?|- Naprawd.
[12688][12713]Polubibym ci jeszcze tysic razy.
[12714][12740]Jeste mioci mojego ycia.
[12740][12783]Nie wiedziabym,|co ze sob zrobi bez ciebie.
[12974][13006]O mj Boe, Ari.|A gdybym odmwia?
[13006][13044]To i tak nieza piosenka.
[13132][13154]Odchodzisz i nic mi nie mwisz?
[13156][13180]- Zrobiem to dla swojej rodziny, Lloyd.|- Lloyd.
[13180][13203]Cze, Melissa. I cze im.|Uwielbiam ich.
[13204][13227]I ciesz si,|e ci si ukada,
[13227][13264]- ale ja te nale do rodziny, prawda?|- Zawsze bdziesz gejowym synem, ktrego nie chciaem.
[13264][13290]- Tak, Lloyd.|- Co bdzie ze mn bez ciebie?
[13293][13308]- Rozbyniesz, Lloyd.|- Jak?
[13312][13338]Jeste moj inspiracj, Ari.
[13338][13360]Jeszcze si ucz,|jak by taki jak ty.
[13360][13384]Nie jeste taki jak ja.|I nie chcesz by.
[13384][13406]Jeste uczciwy, szczery|i nie lubisz kobiet.
[13407][13434]Potrzebuj ci, Ari!
[13434][13456]Nieprawda,|ale Barbara potrzebuje,
[13457][13477]bo nie ma najmniejszego|pojcia o tym, co robi.
[13477][13502]Jeste bardziej przebiegy,|ni ona kiedykolwiek bdzie.
[13502][13530]Rozbyniesz, Lloyd.|A ja daj ci pierwszych klientw.
[13530][13558]- Tych tutaj.|- Powanie?
[13558][13586]- Powanie.|- A co z Vince'em?
[13586][13602]- Co z nim?|- Dzwoni do mnie,
[13602][13622]- prbowa ci zapa.|- Byem zajty. Co jest?
[13622][13648]- Co nie tak?|- eni si.
[13658][13688]- Co?!|- A E jest w ciy!
[13834][13864]- Scotty.|- Co tam, chopaki?
[13867][13900]- Tu jeste.|- Chciaem was zobaczy przed odlotem,
[13904][13934]yczy Vince'owi powodzenia.|W kocu ile razy facet si eni?
[13934][13958]Cztery, pi razy maks?
[13958][13993]Mgby pomc?|W kocu jestem teraz milionerem.
[13994][14017]Mgby nawet by|miliarderem, Turtle.
[14017][14037]Dla mnie zawsze bdziesz sucym.
[14038][14052]Co jest, E?
[14054][14073]Kto ci powiedzia,|e przenosz si do Nowego Jorku.
[14075][14108]- To nie ja.|- Naprawd polecisz?
[14108][14128]- Dusza historia.|- To znaczy?
[14128][14150]Opowiem ci po powrocie.|Gdzie jest Vince?
[14152][14188]Czekam i si niecierpliwi.
[14188][14210]To naprawd si dzieje?
[14213][14262]Piercionek podoba mi si na tyle,|eby sprawdzi, jak nam bdzie w podry.
[14263][14283]Vince! Zatrzyma samolot.
[14285][14306]A co to za panna?
[14306][14323]To jego ona, cwelu.
[14323][14340]- Nie wierz.|- Posuchaj,
[14340][14385]- mam osob towarzyszc, jeli mona.|- No jasne.
[14388][14417]- Cze, Vince.|- Cze, to Sophia.
[14417][14432]- Witam.|- Cze.
[14432][14450]- Moje gratulacje.|- Dzikuj.
[14450][14470]Mio pozna.|Gratulacje. Niele si ustawie.
[14473][14505]A midzy wami wszystko gra?
[14506][14525]- Bdzie.|- Niesamowite!
[14525][14555]- Ale musisz znale nowego agenta.|- Odchodzisz?
[14558][14580]Odszedem.|Ty podobno te.
[14583][14606]Musimy si powici|dla wyszego dobra.
[14606][14632]- Ale ty nie odchodzisz, co?|- Pogadamy, jak wrc.
[14632][14670]Naprawd chcecie ukra mi ten dzie?
[14670][14696]- Scott, nie lecisz?|- Chciaem,
[14696][14725]ale to impreza rodzinna,|wic egnam was. Shalom.
[14725][14747]No to w drog!
[14748][14767]Wynomy si std.
[14773][14788]Wszyscy poza tob, E.
[14790][14803]Co to znaczy?
[14803][14825]Ten samolot jest nieco zatoczony.
[14826][14832]Zabawne.
[14833][14848]- Jaki art na temat wzrostu?|- Nie.
[14848][14862]Ja mgbym zaartowa.
[14862][14886]- Masz swj wasny samolot.|- O czym ty mwisz?
[14953][14968]Co zrobie?
[14968][14994]Wszystko, co mogem.|Reszta w twoich rkach.
[14998][15024]Masz samolot,|ktry zabierze ci w dowolne miejsce.
[15027][15055]- Co si stanie pniej...|- Co by to nie byo,
[15055][15083]- nic nam nie mw, dopki nie bdzie pewne.|- Powanie.
[15084][15110]Nie znios wicej rozsta i powrotw.
[15112][15133]Idziesz?
[15152][15167]Id, chopaczku od pizzy.
[15168][15184]Zapamitaj te sowa, E:
[15185][15210]Od tyu nie wygldasz na ciarn.
[15212][15232]Powiedz Sloan,|e jeli to chopiec,
[15232][15252]imi Sal pasuje jak ula.
[15256][15280]- To znaczy, e nie odchodzisz?|- Pogadamy.
[15280][15300]- Powodzenia, E.|- Powodzenia.
[15303][15340]- Wszystko si uoy.|- Doceniam to.
[15342][15355]Chcesz to wyciska?
[15383][15405]A co ze lubem?
[15407][15426]Znajd ci.
[15438][15468]Dziki raz jeszcze, Vince.
[15588][15618]Jeste niesamowity.
[15618][15655]Jeszcze nic nie widziaa.
[15730][15744]Troch to wzruszajce.
[15744][15762]Dla mnie te.
[15762][15793]Znajdmy kogo do wyruchania w Paryu.
[15870][15948]Napisy: michnik|/Dzikuj za wsplne 8 sezonw.
[15950][16016]/A po napisach furtka do filmu ;>
[16654][16682]Co dzi bdziemy robi?
[16682][16712]Co tylko chcesz.|Muzea, zakupy...
[16729][16751]Moe znw zostaniemy tutaj.
[16762][16796]Brzmi niele.
[16822][16849]Pjd po kolejne wino.
[17066][17074]Halo.
[17076][17104]Pisaem i dzwoniem|wiele razy, Ari.
[17104][17126]- John?|- Gdzie si ukrywasz?
[17126][17172]W niebie, John.|Telefon i problemy zostawiem w domu.
[17174][17191]Znikne jak Salman Rushdie.
[17192][17218]On raczej nie by tak szczliwy.
[17218][17248]/- A ty jeste?|- Nie syszysz, e si umiecham?
[17250][17266]Chc, eby wrci, Ari.
[17266][17282]Nie ma szans, John.
[17282][17308]/Raz zrezygnowae z kierowania studiem,
[17309][17328]/co moim zdaniem byo kretyskie.
[17329][17356]Jeste na tyle nie rozsdny,|eby odmwi mi po raz drugi?
[17359][17381]Twoja szefowa studia|spisuje si na medal.
[17382][17416]- Nie potrzebujesz mnie.|- Nie chc, eby zastpi j.
[17416][17434]Chc, eby zastpi mnie,
[17436][17452]/jako gwnego prezesa.
[17454][17474]To ju i mj, i twj czas.
[17480][17502]- John...|/- To ju nie chodzi o same filmy.
[17504][17526]Chodzi o oddzia filmowy,|ktry zarobi 4 miliardy.
[17531][17564]/Chodzi o sie telewizji|/stacjonarnej i kablowej.
[17568][17601]Chcesz sportow franczyz?|Moesz sobie kupi.
[17601][17620]Bo bdzie tylko garstka ludzi,
[17620][17634]ktrzy bd zarabia|tyle co ty.
[17640][17670]/I o ile twoi znajomi|/bd nosili najmodniejsze ciuchy
[17672][17702]i jedzili najlepszymi samochodami|twoje firmy bd im je sprzedawa.
[17704][17736]/Chcesz dowiedzie si,|/co to niebo, Ari?
[17742][17762]Sprbuj pobawi si w Boga.
[17764][17784]/Ari?
[17786][17804]John, dopiero co przyleciaem.
[17804][17826]/Jeste do tego jedyn osob.
[17826][17870]Odpocznij, zrelaksuj si.|Zadzwoni za tydzie.
[17894][17918]- Kto to by?|- To...
[17918][17936]Z sieci kablowej.|Pytali,
[17936][17962]czy jestem znudzony|i potrzebuj telewizji.
[17964][17994]- Niczego nie potrzebujemy.|- Nie.
