[0][18]{C:$aaccff}WCZENIEJ
[18][42]/Mam trudnoci z rozpoznawaniem,|/co jest prawdziwe.
[42][70]Nigdy nie odszede, Sam.|Nadal jeste ze mn w Klatce.
[70][78]Poka rk.
[78][100]Byem z tob, gdy j rozcie.|Sam ci j zszyem.
[100][116]To jest rzeczywisto.
[117][144]Jestem dziwolgiem pierwszej wody,|/ale radz sobie z tym.
[144][166]/- W miecie bya robota.|/- Gdzie ciao?
[166][181]/- Puciem j.|- Dlaczego?
[181][210]Znasz mnie.|/Wiesz, jakim jestem czowiekiem.
[213][238]/Zostawia za sob zwoki,|dlatego musimy j zaatwi.
[238][267]Zabia wasn matk,|/eby mnie ratowa.
[267][309]- Przykro mi, ale to proste.|- Zaufaj mi, skoczya z tym.
[314][345]- Prosz ci, Dean.|- Dobrze.
[354][384]Jeste, jaka jeste.|Znw zabijesz.
[401][419]Przykro mi.
[434][462]{C:$aaccff}TERAZ
[735][755]Niemoliwe.
[1019][1045]Nic ci nie jest.
[1152][1165]Nie!
[1165][1192]{C:$aaccff}.:: GrupaHatak.pl ::.|>> Release24.pl <<
[1192][1225]{C:$aaccff}SUPERNATURAL [07x04] Defending Your Life|Bronic wasnego ycia
[1225][1255]{C:$aaccff}Tumaczenie: k-rol|Korekta: Spirozea
[1346][1362]/Sam.
[1397][1423]Ale dziwnie.
[1426][1437]Co?
[1443][1465]Zajmowa si normaln robot.
[1477][1504]Bobby zadzwoni, jeli co si ruszy|na froncie z Lewiatanami.
[1504][1529]Tymczasem wiesz,|e chcesz si zaj t spraw.
[1529][1549]Gliniarze przez radio|wydawali si osupiali.
[1549][1559]Nie przecz.
[1566][1597]To nawet mie.|Naley nam si troch rutyny.
[1625][1661]- Zdaje si, e z tob w porzdku.|- Tak. Jak na mnie.
[1661][1689]Tak w ogle...|to dzikuj.
[1692][1712]- Za co?|- Za Amy.
[1720][1748]Wiem, e nie chciae jej puci,|ale tak naleao postpi.
[1748][1768]- Wic dziki.|- Nie ma sprawy.
[1881][1919]Witamy w wirkowie,|liczba ludnoci - jeden truposz.
[1920][1968]- Kim by?|- Matthew Hammond.
[1968][1994]- Zmiadony na mier.|- Przez?
[1994][2032]Gdyby to nie byo 10. pitro,|powiedziabym, e przez auto.
[2169][2198]Wskanik wariuje.|Jaki duch?
[2198][2241]Z licencj na transport drogowy?|I licencj na zabijanie.
[2247][2261]Serio?
[2318][2356]- Co masz?|- Nie wiem, jaki proszek.
[2356][2382]- Siarka?|- Nie, to ziemia.
[2386][2409]Moe to co|w stylu "Christine".
[2415][2436]Nawet optane auta|nie radz sobie ze schodami.
[2436][2450]To co widmowego.
[2472][2485]Zobacz.
[2490][2511]"AA, 10 lat".
[2514][2543]Martwy i trzewy.|Podwjnie przerbane.
[2543][2578]Wci przychodzi rachunek|na 50$ miesicznie
[2578][2599]z miejsca o nazwie "Jane's".
[2604][2633]No dobra.|Gratuluj ci abstynencji.
[2633][2654]Ja dowiem si,|czym jest "Jane's".
[2659][2681]Zrezygnowaem z AA|przez Wielki Post.
[2681][2718]- Nie jestemy katolikami.|- Czepiasz si szczegw.
[2718][2752]- Spotkania AA wywouj u mnie ciarki.|- Te mi nowo.
[2762][2802]Dobra, sam pjd na spotkanie,|a ty jed do Jane.
[2817][2853]Matt by miym facetem.|Udrczon dusz.
[2853][2870]Nie on jeden.
[2875][2896]Wygldao na to,|e ma duo na gowie.
[2896][2925]Jakie pomysy, o co chodzio?|Rodzin, dziewczyn?
[2925][2948]Dusi to w sobie.
[2953][2983]Ale gdy go ostatnio widziaam,|co go gryzo.
[2983][2999]- Niemal si zama.|- Kiedy to byo?
[2999][3016]Tu przed jego mierci.
[3016][3047]Zadzwoni z Tawerny Neala.|By o krok od picia.
[3047][3070]Pojechaam tam|i cignam go z krawdzi.
[3070][3114]- Czym byo to spowodowane?|- Jak mwiam, nie zwierza si zbytnio.
[3178][3202]- Mog w czym pomc?|- Tak.
[3202][3234]Mam kilka pyta|odnonie pani klienta,
[3234][3276]- Matthew Hammonda.|- Jasne. Nie ma kopotw, prawda?
[3276][3307]Waciwie nie ma go ju|pord nas.
[3324][3352]- Teraz wszystko ma sens.|- Co takiego?
[3352][3371]Przyszed tu kilka dni temu.
[3371][3400]Zapaci za trzy lata z gry|za comiesiczn dostaw.
[3400][3434]- Dokd wysya pani kwiaty?|- Do panny Elizabeth Duren.
[3434][3481]Mogaby pani spisa jej adres?|Chciabym j odwiedzi.
[3627][3641]No i jest.
[3654][3691]Poznaj Elizabeth Duren.|Zmara w wieku 10 lat.
[3711][3736]- Kim bya?|- Nie wiem.
[3753][3794]Pomylimy o tym w motelu.
[3822][3846]/Elizabeth Duren.|Zabita 10 lat temu przez ssiada,
[3846][3871]ktry wycofywa auto z podjazdu|i nie zauway jej roweru.
[3871][3883]Nikogo nie oskarono.
[3883][3902]- Policja uznaa to za wypadek.|- Niech zgadn.
[3902][3928]Tym ssiadem bya|mokra plama z 10. pitra.
[3932][3952]Przynajmniej wiemy,|e byo mu przykro.
[3952][3963]Wysya kwiaty...
[3963][3997]Ciekawe, czy go nie by napruty,|gdy j przejecha.
[4034][4087]Mimo wszystko naszym celem|jest Ghost Rider.
[4087][4106]- Jedziemy.|- Co?
[4121][4158]Spali jej koci|i zapewni jej spoczynek.
[4170][4200]Zabawa nigdy si nie koczy.
[4470][4505]Trzymajcie go|ode mnie z daleka!
[4615][4647]/- Policja, o co chodzi?|- Potrzebuj pomocy.
[4647][4669]- Goni mnie jaki pies...|/- Na jaki adres?
[4669][4701]Nie wiem,|jestem w jakiej restauracji.
[4703][4716]/Prosz pana?
[4742][4751]/Halo?
[4757][4780]/Syszy mnie pan?
[4794][4816]Nie!
[4824][4856]/Musi si pan uspokoi.|/Wylemy sanitariuszy.
[4856][4879]/Prosz tylko powiedzie,|/gdzie pan jest.
[4968][5004]Kolejna noc w biurze.|Moe pierwszy wemiesz prysznic?
[5004][5014]Suchaj.
[5014][5034]"Miejscowy mczyzna,|Christopher Fisher,
[5034][5064]zosta w nocy rozerwany|na strzpy przez dzikie zwierz".
[5064][5088]Na wiecie jest niebezpiecznie.
[5100][5121]By w azience|w taniej restauracji.
[5125][5161]- Co tu nie pasi.|- aden z klientw nic nie widzia.
[5161][5185]Go zadzwoni na 112,|krzyczc o psie,
[5185][5212]ale telefonistka|nic nie syszaa.
[5223][5252]- W przeszoci nie by zbyt dobry dla psw.|- To znaczy?
[5252][5284]Pi lat temu aresztowano go|za prowadzenie walk psw.
[5284][5291]Klasa.
[5297][5343]Wic spowodowa tyle cierpienia,|e jaki rottweiler zza grobu
[5343][5361]zabawi si w Cujo?
[5383][5408]Chwila, czy s w ogle|psie duchy?
[5408][5426]- Pierwsze sysz.|- Dziwnie to brzmi.
[5426][5440]Pies-duch...
[5440][5460]Nie dziwniej|ni samochd-duch.
[5460][5471]Wiesz, co ma sens?
[5471][5497]Zemsta na gociu, ktry kaza ci|bra udzia w walkach psw.
[5497][5511]Nikogo nie osdzam,
[5511][5531]ale moim zdaniem|naleao mu si.
[5531][5563]Moe tak, a moe nie.
[5568][5606]Po aresztowaniu dosta kuratora|i zacz wolontariat w schronisku.
[5606][5624]- Nie mia wyjcia.|- Na pocztku tak,
[5624][5644]ale gdy min okres kary,|nie zrezygnowa.
[5644][5662]Naprawd si wczu.
[5665][5689]Zebra sporo forsy|na ten cel.
[5696][5728]- Ludzie si zmieniaj.|- Powiedz to duchowi psa.
[5751][5802]Wskakuj w garniacz.|Obejrzymy zwoki.
[5802][5810]e co?
[5815][5827]- Co?|- Co "co"?
[5829][5841]Nic...
[5849][5877]- Wszystko gra?|- Mid malina.
[5877][5898]Zrbmy to.
[5920][5943]Zgadnij, co znalazem.
[5943][5969]Czerwon ziemi|pod jego paznokciami i na butach.
[5969][5998]- Jak u gocia od samochodu?|- Tak.
[5998][6022]Musieli pj|w to samo miejsce.
[6027][6046]- Sad jaboni?|- Tak.
[6048][6074]Czerwona ziemia|widocznie suy jabkom.
[6074][6105]Bardzo by mnie to obchodzio,|gdybym tylko jad jabka.
[6110][6143]Ten powinien by stary|i zapewne opuszczony.
[6143][6167]- Kilkaset akrw.|- Kilkaset?!
[6167][6187]Bdziemy szuka cay rok.
[6301][6348]- Nic panu nie jest?|- Facet wyskoczy pod auto, Sam.
[6352][6365]Pomc panu?
[6391][6426]Zabierzemy std pana,|nim zginie pan na drodze.
[6426][6440]Dobrze.
[6488][6517]Warren, opowiedz nam,|co si dzieje.
[6545][6584]Widz, e dobrzy z was ludzie,|ale nic nie moecie dla mnie zrobi.
[6585][6599]- Nikt nie moe.|- Dlaczego?
[6600][6621]Bo to wszystko niemoliwe.
[6625][6653]- Nawet mi nie uwierzycie.|- Moe jednak.
[6684][6711]Zostaem osdzony|i skazany na mier.
[6712][6735]- Co zrobie?|- Napadem na monopolowy.
[6735][6770]Zabiem waciciela i jego on.|Nie mylaem, byem mody.
[6771][6776]Mody?
[6777][6801]- Kiedy to byo?|- W 1981 roku.
[6801][6834]- I teraz ci sdzili?|- Nie, wanie wyszedem z wizienia.
[6834][6853]Im wicej gadasz,|tym mniej w tym sensu.
[6854][6871]W porzdku,|mw dalej.
[6894][6918]Po 30 latach|zwolniono mnie warunkowo.
[6931][6969]Ale od tego nigdy si nie uwolnisz.|Myl o tym codziennie.
[6969][6987]Wic przed czym uciekae?
[6988][7015]Ju mwiem,|e przed rozpraw.
[7015][7049]W jednej chwili byem w barze,|a w nastpnej kto mi przywali.
[7050][7090]- Obudziem si w sali sdowej.|- Takiej... prawdziwej?
[7091][7113]Nie, ale by tam sdzia.
[7116][7143]Wszystko byo takie zwariowane.|Sala bya w stodole.
[7145][7160]- Na farmie?|- Tak.
[7180][7217]- Z jakiego baru ci zabrano?|- Z Tawerny Neala.
[7221][7269]Matthew Hammond by tam|przed wypadkiem samochodowym.
[7270][7289]Moe go od psa take.
[7298][7319]Moesz nam powiedzie|co jeszcze?
[7319][7331]Wierzycie mi.
[7337][7376]- Kim jestecie, do diaba?|- Specjalizujemy si w takich wariactwach.
[7377][7425]- Ten sdzia nazywa si jako?|- Nie, ale byy tam dziwne symbole.
[7426][7446]Symbole?|Pamitasz ktry?
[7448][7462]Moesz je narysowa?
[7515][7543]Wybacz na chwil.|Moemy pogada?
[7633][7651]- Co jest?|- Jak to co?
[7666][7694]Pijany kierowca,|go od walk psw, morderca...
[7695][7723]- No i?|- Od kiedy jednoznaczne sprawy
[7724][7736]si gmatwaj?
[7736][7762]Ciko mi si powstrzyma|przed dopingowaniem tych duchw.
[7762][7794]Sam mwie,|e nie jestemy od osdzania.
[7794][7839]Tyle e to totalna bzdura.|Wszyscy na okrgo osdzaj.
[7839][7856]Mam ignorowa,|co zrobi ten facet?
[7856][7874]My te zabijalimy ludzi.|Wicej ni dwoje.
[7874][7915]Kiedy przyjd po mnie duchy,|bd miay obciajce dowody.
[7915][7947]Chcesz mi powiedzie,|e nie chcesz ju tej roboty?
[7947][7977]Mwi tylko, e jeden|zwyczajny dzie roboty
[7977][7995]to zbyt wygrowane danie.
[8018][8045]Zamierzam odszuka t stodo.|Jedziesz ze mn?
[8045][8063]Sprawdz bar.
[8073][8095]Masz zamiar pracowa|czy si spi?
[8095][8115]Jeszcze nie zdecydowaem.
[8234][8257]Co si dzieje?|Dokd poszed?
[8269][8304]Wszystko w porzdku.|Wracajmy na farm.
[8305][8335]- Ja tam nie wrc.|- Musisz mi pomc znale t stodo.
[8335][8349]Jest czerwona.|Wyrnia si.
[8349][8369]Nie wrc tam.|Oni tam s.
[8369][8396]- Kto?|- Ludzie, ktrych zabiem.
[8397][8420]Po prostu... nie.
[8421][8461]Ze mn jeste|bezpieczniejszy.
[8471][8483]Nie.
[8500][8514]W porzdku.
[8544][8589]Musisz zosta w krgu,|dopki nie wrc.
[8597][8614]- To ci ochroni.|- Jak?
[8614][8638]Zaufaj mi.|Staram si pomc.
[8702][8727]Sied spokojnie.
[8755][8775]Cze, Bobby.|To ja.
[8775][8823]Wysyam ci symbole|do sprawdzenia.
[8894][8911]Przepraszam.
[8938][8962]Nie ma to jak w spelunce.
[8995][9025]Teraz ju wiem,|czemu wszyscy tu przychodz.
[9029][9054]- Co poda?|- Szkock z wod.
[9064][9103]Albo bez.|Podwjn.
[9104][9138]Pracujesz na nocn zmian?
[9139][9177]A co?|Chcesz zosta staym klientem?
[9178][9213]Nie, mam par pyta.|Wierz lub nie, ale jestem glin.
[9234][9244]Wierz.
[9251][9277]Wygldasz, jakby widzia|niezy syf.
[9278][9309]Nie byo mnie cay tydzie,|ale jutro wrci Frank.
[9309][9321]Dobra.
[9351][9384]- Jeszcze raz.|- ycie miosne czy praca?
[9385][9411]Dwa szybkie co znacz.
[9411][9429]Tak w ogle to jestem Mia.
[9435][9481]To zoona kwestia.|Jestem Dean.
[9482][9506]Na twoje szczcie|jestem uwizionym psychiatr
[9506][9528]z nieograniczonym|zapasem alkoholu.
[9528][9540]Wic dawaj.
[9557][9596]- Lubisz sucha o problemach ludzi.|- Jestem ciekawa.
[9604][9625]Od czasu do czasu.
[9660][9689]Chodzi o prac...|skoro ju zapytaa.
[9698][9755]Bya kiedy zmuszona|zrobi co za czyimi plecami?
[9755][9768]le ci z tym?
[9773][9818]Jeli musiae,|to czemu czujesz si winny?
[9819][9836]To bez sensu.
[9894][9946]Nie starczy tu miejsca dla nieszcz,|jeli otworzymy t puszk Pandory, siostro.
[9959][9976]Lepiej zwolnij tempo.
[9977][9992]Im wicej pij,|tym lepszy daj napiwek.
[9993][10027]Kocz prac za godzin.|Nie zalicz mi tu zgonu.
[10032][10069]- Chyba przejd na piwko.|- Dobry wybr.
[10725][10735]Co masz, Bobby?
[10736][10772]Te gryzmoy na pewno s egipskie.|Z "Ksigi Umarych".
[10772][10816]- To teraz dobre wieci.|- Przedstawiaj Ozyrysa.
[10820][10840]Straszny despota.
[10843][10880]Gdy ci dorwie, jest sdzi,|aw przysigych i katem.
[10880][10919]/Wedug wierze ludowych zaglda|/wprost w ludzkie serce.
[10923][10951]Way win i jeli jest|cisza od pira,
[10951][10981]- to po tobie.|- Co robi w Dearborn?
[10981][11029]Zdaje si, e zjawia si,|sdzi i znw znika.
[11032][11065]Na razie mam tylko tyle.|/Wiesz, co to oznacza.
[11066][11093]Tak. Musimy go znale,|nim znw si ukryje.
[11094][11104]Nie, osiu.
[11104][11132]Macie si stamtd wynosi.
[11133][11166]Skupia si na ludziach|z poczuciem winy.
[11166][11202]Kto, twoim zdaniem,|pasuje do tego opisu?
[11223][11245]Troch mino,|ale jeste to sobie winien.
[11245][11288]To tylko niska pika.|Musisz trzyma rkawic nisko.
[11295][11341]Jeste Dean Winchester.|Tak wanie robisz.
[11486][11517]To ju trzecia wiadomo.|Oby nie by narbany.
[11517][11537]Zadzwo, to wane.
[11562][11583]/- Czas najwyszy, Dean.|- Halo?
[11584][11617]- Kto mwi?|- Podniosam ten telefon z ziemi.
[11618][11645]Dzwoni od dziesiciu minut.
[11646][11670]- To telefon Deana?|- Tak.
[11690][11713]- Mia si tu ze mn spotka.|/- Gdzie jeste?
[11713][11731]Zaraz tam bd.
[11880][11894]Sam?
[12105][12140]Prosz, nie.|Przepraszam.
[12151][12173]- Prosz...|- Ty nam to zrobie.
[12217][12239]Mam nadziej,|e nic mu nie jest.
[12240][12288]- Gdzie dokadnie znalaza telefon?|- Tam.
[12304][12317]Dziki.
[12755][12784]A Warren zauway|tylko symbole...
[12806][12835]Niech si pan nie miota,|panie Winchester.
[12835][12856]Nawet Houdini by im nie podoa.
[12856][12915]- Chcesz pomwi o zarzutach?|- Wolabym o twojej sztuczce w barze.
[12920][12962]- Trzewemu nie dasz rady?|- Fajnie sobie pogadae z kelnerk.
[12963][13000]Par drinkw i si otwierasz.
[13000][13018]Podsuchujesz.|Uroczo.
[13018][13033]A propos...
[13036][13069]Bdziesz si tam czai|ca noc, Sam?
[13132][13151]Gratuluj.|Znalaze nas.
[13151][13175]Pewnie rozgryze te,|kim jestem.
[13176][13184]Tak.
[13195][13218]Owiecisz mnie?
[13227][13270]To Ozyrys.|Bg Egipcjan.
[13297][13342]- Teraz wracaj do swoich spraw, Sammy.|- Jeli kto powinien by sdzony, to ja.
[13342][13370]Ja o tym decyduj.|A teraz odejd.
[13370][13401]Ale ma prawo do adwokata,|prawda?
[13408][13425]- Pozwl mi go broni.|- To niezwyke.
[13426][13451]Bdziesz przestrzega|jego praw czy nie?
[13481][13495]Czemu nie?
[13516][13542]Nie jeste prawnikiem, Sam.
[13542][13569]- Byem na kursie przygotowawczym.|- No wanie.
[13569][13591]Zatem zaczynajmy.
[13609][13641]Lista wiadkw,|ktrych mog powoa, nie ma koca.
[13642][13651]Sprzeciw.
[13652][13675]- Dasz mi dokoczy zdanie, Sam?|- Nie.
[13676][13690]To nieuczciwe.
[13702][13731]Nieuczciwe?|No wybacz.
[13731][13745]Kontynuujc...
[13749][13783]Mog to zaatwi bardzo prosto.
[13783][13797]Troje wiadkw.
[13798][13815]- Sprzeciw.|- Na jakiej podstawie?
[13815][13841]wiadkowie s powoywani|bez wczeniejszego powiadomienia.
[13841][13860]- Dobre.|- Widziaem to w "onie idealnej".
[13860][13898]Bardzo dobry sprzeciw.|Odrzucony.
[13898][13939]- Dlaczego?|- Bo jestem sdzi, synu.
[13940][13991]Skocz ze sprzeciwami,|bo inaczej ukarz ci za obraz sdu.
[13992][14018]Co oznacza, e ci zabij.
[14018][14059]Dlatego radz,|by mi nie przerywa.
[14080][14144]Oskarenie wzywa na wiadka|Joann Beth Harvelle.
[14185][14195]Jo.
[14195][14233]Dean, Sam.|Kop lat.
[14273][14300]Prosz si przedstawi.
[14307][14325]Jo Harvelle.
[14328][14367]Co ci czy|z Deanem Winchesterem?
[14378][14399]Pracowalimy razem.
[14474][14508]Czy nie jest prawd,|e podziwiaa go?
[14510][14540]Jako owc tak.
[14548][14573]Jako facet by dupkiem.
[14574][14618]Postrzegaa go|jako swego rodzaju mentora.
[14619][14646]- Nie tak bym to uja.|- A jak?
[14650][14663]Nie wiem.
[14677][14694]Ufaam mu.
[14698][14720]Jeli chcesz powiedzie,|e by zym czowiekiem...
[14720][14741]- Ciko byo?|- Co?
[14756][14773]Pracowa z nim.
[14773][14805]- Zwaywszy na twoje uczucia.|- Nie. Jakie uczucia?
[14805][14824]Duo dla niego zrobia.
[14824][14844]Sza za nim|w kad bitw.
[14844][14862]Wiem, do czego zmierzasz,|ale to bzdura.
[14863][14899]Wic Dean nie mia nic wsplnego|z twoj pierwsz spraw,
[14899][14921]od ktrej wszystko si zaczo.
[15028][15058]- To nie byo tak.|- Nic do niego nie czua?
[15059][15073]Nic a nic?
[15076][15117]Wybraa identyczn drog.
[15136][15183]I skoczya w sklepie,|trzymajc bezpiecznik.
[15183][15204]Niezy z ciebie typ.
[15204][15252]- Wkadasz jej w usta sowa...|- Zapanuj nad nim, panie adwokacie.
[15262][15282]Inaczej usun mu jzyk.
[15316][15331]wiadek jest twj.
[15400][15412]Jo.
[15441][15465]Zatem...
[15475][15501]Twj tata te by owc?
[15501][15513]Tak.
[15521][15556]- Jakie miaa z nim relacje?|- Dobre. To znaczy...
[15557][15586]- Ubstwiaa go.|- W zasadzie tak.
[15586][15604]Wic czemu zacza?
[15604][15640]eby zaimponowa|nowo poznanemu krzykaczowi
[15641][15662]czy dlatego,|e chciaa by jak ojciec?
[15663][15690]Na pewno chodzio o tat.
[15709][15726]Dean, nie mam...
[15745][15759]W porzdku.
[15765][15802]Macie chwil|na obmylenie strategii.
[15837][15867]Potem powoam|nastpnego wiadka.
[15913][15938]Kim on jest?
[15945][15962]Patrzy na ciebie,|jakby wiedzia.
[15962][15978]Pojcia nie mam.
[15979][16003]To wszystko przypomina|popieprzony odcinek "Ciuchci".
[16003][16018]Nastpny wiadek.
[16023][16082]Oskarenie wzywa...|Sama Winchestera.
[16127][16159]Nie takiego ycia|oczekiwae, prawda?
[16172][16212]- Rni si troch szczegami.|- Miae by prawdziwym prawnikiem,
[16212][16239]- oeni si z Jess...|- To byo dawno temu.
[16248][16280]Bye szczliwy z dala|od rodzinnej brany,
[16280][16323]dopki nie zjawi si Dean|w swoim poeraczu paliwa?
[16327][16349]Mw tylko prawd.
[16435][16459]To skomplikowane.
[16464][16506]Ten jeden czyn spowodowa|efekt domina.
[16510][16533]Wracasz,|a twoja dziewczyna nie yje.
[16534][16549]- To nie bya jego wina.|- Jasne.
[16549][16567]Wszystko,|co stao si pniej, te nie.
[16567][16598]Wszystkie ofiary,|caa ta krew i cige zagroenie...
[16599][16640]Dean bezporednio| za to nie odpowiada...
[16859][16889]Ale nie sdzisz, e twj brat|wcign ci w to z powrotem
[16889][16937]w ten straszny baagan, bo wola,|eby by przeklty razem z nim?
[17023][17046]Tak czy inaczej|wrcibym do tego.
[17046][17066]- Jeste o tym przekonany?|- Jestem do pewny.
[17067][17090]- Do pewny?|- Na bank.
[17093][17104]Wierz ci.
[17104][17135]Gdyby o mnie chodzio,|bybym przekonany...
[17135][17144]Co?
[17164][17196]Ja o niczym nie decyduj, Sam.
[17197][17251]Nie przesdzam o winie Deana.|Ja tylko j wa.
[17253][17298]Tu chodzi wycznie o to,|co czuje Dean...
[17298][17325]w gbi serca.
[17345][17384]- Takie jest ycie.|- Zaraz.
[17389][17425]Wic jeli Dean wierzy|w sw niewinno, to tak jest.
[17426][17459]To due "jeli".
[17464][17485]Po to wycigam przeszo.
[17485][17533]By zobaczy,|czy nie krzywi si na ich widok.
[17535][17574]Ludzie chc by osdzani.|Naprawd.
[17574][17606]Gdy masz ciar na sercu,|to co ci powiem.
[17607][17630]Prawdziwa kara jest ask.
[17637][17663]- Chc wezwa Deana na wiadka.|- Teraz?
[17663][17696]Istnieje tu pewien porzdek.
[17699][17720]Dobrze, zgadzam si.
[17835][17858]Zatem, Dean...
[17869][17897]Gdy przyjechae po mnie,|wiedziae, e Jess zginie
[17897][17924]- lub e dojdzie do tego wszystkiego?|- Jasne, e nie.
[17924][17951]Skd mgby wiedzie,|jeste medium?
[17973][18001]- To byo pytanie.|- Nie.
[18005][18036]- Medium na pewno nie.|- Wic czemu miaby czu si winny tego,
[18036][18075]- e nie przewidziae przyszoci?|- To by nie miao sensu.
[18075][18105]Waciwie nie czuj si winny.
[18105][18119]A co z Jo?
[18120][18136]Zabie j?
[18147][18160]Nie.
[18161][18187]Czy prawd jest,|e nie czujesz si winny z jej powodu?
[18187][18217]A moe po prostu|smuci ci jej mier?
[18217][18247]Przykra sprawa i tyle?
[18260][18285]Moe i tak.
[18322][18360]Podoba mi si twj styl, Sam.|Bardzo ujmujcy.
[18383][18428]Czy czujesz,|e spowodowae co z tego?
[18442][18455]Nie bardzo.
[18463][18489]Zatem twoje serce jest cikie|od poczucia winy
[18489][18526]czy po prostu cikie|i nic temu gociowi do tego?
[18537][18556]To drugie.
[18571][18600]- Wic nie mam nic do dodania.|- wietnie.
[18600][18617]Brawa dla was obu.
[18624][18668]Poniewa naprawd mi si to podoba,|bd wspaniaomylny i zapytam...
[18669][18714]Dean, czy mam wezwa|ostatniego wiadka?
[18737][18770]Wiem, e nie chciae jej puci,|ale tak naleao postpi.
[18770][18786]Nie ma sprawy.
[18803][18825]Czy moe mamy ju do.
[18863][18875]O czym on bredzi?
[18875][18900]Starczy zabawy w Ally McBeal.|Walnij tym motkiem.
[18901][18926]- Daje nam wicej czasu...|- To niczego nie zmieni.
[18926][18965]Potrzebujecie chwilki?|Czy skoczylicie?
[19050][19087]Sd ustali werdykt.
[19106][19167]Deanie Winchester,|uznaj ci winnym
[19167][19198]i skazuj ci na mier.
[19201][19247]Radz szybko uporzdkowa|swoje sprawy.
[19566][19585]Cholera, a mwiem mu...
[19595][19619]Ozyrys dopadby go|w ten czy inny sposb.
[19619][19638]Go jest w tym niezy.
[19641][19669]Nadal mamy czas.|Moemy co wymyli.
[19826][19838]/Bobby, co masz?
[19842][19865]Sposb na wysanie Ozyrysa|na drzemk do gleby.
[19865][19881]wietnie.|Tego nam trzeba.
[19882][19924]/Z tego, co wiem,|powinno go to odesa na kilkaset lat.
[19924][19952]/Od czasw wietnoci faraonw|/kilka razy si to udao.
[19952][19975]- Wic to czasowe?|/- Dugoterminowe.
[19977][20027]/Zakleimy to plastrem i szukanie leku|zostawimy owcy w skafandrze kosmicznym.
[20028][20057]Bdziesz musia go dgn|baranim rogiem.
[20057][20090]Baranim rogiem?|Gdzie znajd co takiego w Dearborn?
[20090][20121]/Pojcia nie mam.|Ale upewnij si, e jest ostry.
[20121][20155]- Dwa razy nie da si dgn.|- Dziki.
[20155][20169]Barani rg...
[20236][20276]Widocznie ydzi raz do roku|dmuchaj w niego.
[20282][20313]Gdzie znajdziesz takie cudo|o tej porze?
[20313][20340]- W synagodze?|- Bdziesz krad ze wityni?
[20340][20366]- Dno i dwa metry muu.|- Czekasz na egzekucj, Dean.
[20367][20397]Przesta dowcipkowa.|Daj kluczyki.
[20400][20437]- Ten fiutosaw napuci na mnie Jo.|- Jeste owc.
[20437][20464]Umiesz sobie radzi z duchami.
[20486][20525]Radzisz mi,|ebym znw j zabi?
[20526][20553]Nie zabie jej, Dean.
[20556][20577]Bd si spieszy.
[20737][20768]Moesz si ju pojawi.
[21032][21075]Zgaduj, e nie przyszed pan|na zajcia z bar micwy.
[21187][21218]Wiesz, e nigdy|bym tego nie zrobia.
[21218][21232]Wiem.
[21259][21283]Chyba on to lubi.
[21283][21322]Takie pokrtne oko za oko.
[21322][21348]- W porzdku.|- Wcale nie.
[21366][21402]- Zasuye na co lepszego.|- Raczej ty.
[21403][21425]Ty zasugiwaa na wicej.
[21550][21580]Moje ycie byo w porzdku, Dean.
[21580][21594]Naprawd.
[21600][21640]Ten fiut mia racj co do mnie.
[21641][21654]Nieprawda.
[21656][21683]- Bya dzieckiem.|- Nie.
[21687][21708]I ty, i Sam.
[21708][21765]Po prostu...|owcami nigdy nie s dzieci.
[21770][21796]Ja nigdy nie byem.|Nie przestaem nawet o tym myle.
[21796][21818]To nie twoja wina.
[21818][21847]Nie, ale nie chciaem|robi tego sam.
[21851][21867]A kto by chcia?
[21876][21904]Powinienem by odesa ci|do domu, do mamy.
[21904][21931]Chciaabym zobaczy,|jak prbujesz.
[21953][21978]Co do jednego mia racj.
[21980][22024]- Bya we mnie zakochana po uszy?|- Przymknij si.
[22050][22090]Babrzesz si w syfie,|cho nie musisz, Dean.
[22120][22163]Po mierci wida to wyraniej.
[22167][22238]W takim razie powinna te dostrzec,|e skadam si gwnie z tego syfu.
[22264][22313]- Pozbd si tego i co potem?|- Chcesz umrze w niewiedzy?
[22379][22401]- Tak.|- Ju czas.
[22743][22753]Daj spokj.
[22754][22784]Polowaam na duchy.|Znam rne sztuczki.
[22955][22995]- Zmusza mnie do tego.|- Nie szkodzi.
[23622][23671]Odniose wraenie,|e cierpi?
[23682][23727]Nie, to bya wyblaka,|zwyczajna Jo.
[23735][23768]W sumie moe nawet|troch szczliwsza.
[23793][23804]Mam pytanie.
[23817][23862]Skd przyszo ci do ba,|eby broni mnie na ochotnika?
[23862][23878]Chcia mnie wykopa.
[23883][23926]W innym yciu|byby niez papug.
[23931][23957]- Przegraem, Dean.|- Nie twoja wina.
[23970][23989]Bye cakiem przekonujcy.
[24003][24021]- O kim mwi?|- Kto?
[24022][24067]- Chodzi mi o ostatniego wiadka.|- Pojcia nie mam.
[24068][24103]To mg by kady|znany nam truposz.
[24143][24158]Tak przy okazji...
[24163][24190]Rozumiem, czemu Anna Maria Wesoowska|postawi mnie przed sdem.
[24190][24211]Wina wychodzia mi porami.
[24222][24246]Ale dlaczego pomin ciebie?
[24263][24301]Chyba nie czuj si ju winny.
[24310][24328]- No we.|- Nie wiem, jak ci to powiedzie.
[24328][24352]Dugo czuem si do bani.
[24353][24396]- Praktycznie cae ycie.|- Zachomikowae piguki szczcia?
[24410][24424]To przez Pieko.
[24428][24461]Nie twierdz, e to logiczne.|Po prostu czuj,
[24461][24500]e zrobiem wiele zego|i zapaciem za to.
[24510][24534]- Wyszedem po drugiej stronie...|- I udao si.
[24535][24559]Naprawd czujesz,|e masz czyst kartotek?
[24559][24567]Nie.
[24574][24595]Nic nigdy|nie jest wyczyszczone.
[24595][24623]Gdy szoruj zby,|czasem widz Lucyfera,
[24624][24674]ale chyba wreszcie czuj,|e przeszo jest przeszoci
[24674][24696]i mog y dalej.
[24697][24726]- Mam tak nadziej.|- atwiej powiedzie, ni zrobi.
[24727][24739]Nie przecz.
[24774][24822]Nie wiem, czy ci zazdroszcz,|czy mnie to niepokoi.
[24822][24841]Przyzwyczaisz si.
[24842][24894]Nie chc brzmie mao oryginalnie,|ale czuj si dobrze, Dean.
[24929][24961]Jazda z tob bdzie|prawdziw przyjemnoci.
[25021][25080]{C:$aaccff}.:: GrupaHatak.pl ::.|>> Release24.pl <<
