[10][28]/Poprzednio w "The Playboy Club"...
[28][46]Wiesz, kogo przed chwil zabia?
[47][74]To Bruno Bianchi.|Jest on szefem mafii.
[75][108]Nadal nie odnalelimy Bruna.
[142][179]Dowiedz si wszystkiego|o tym blond Krliczku Nicka.
[179][192]/Maureen.
[192][224]/Taczya z moim ojcem.|Nie wiesz, gdzie moe by?
[224][257]Tylko my znamy prawd.
[257][306]Trzymajmy si jednej wersji,|a nikt si niczego nie dowie.
[307][350]Maureen potrzebowaa mojej pomocy.|/Szczegy nie s wane.
[350][378]- Ty jeste wana.|- Nie mog wzi wolnego, Sean.
[378][415]A co mam powiedzie rodzicom,|ktrzy maj nas za heteroseksualistw?
[415][450]Gdzie jest niby moja|idealna ona, kura domowa?
[451][494]- Jeste niesamowita, Janie.|- Max, przesta gada.
[494][516]Wyjdziesz za mnie?
[517][547]Jestem zamna, Max.|Z naprawd szalonym facetem.
[547][580]Nie wie, gdzie jestem.
[582][604]/Polityka si zmienia.
[604][629]Nie chodzi o to, kim si jest,|tylko o to, kogo si odgrywa.
[629][650]Prosz do mnie zadzwoni.|Moe pan to wygra.
[651][677]Pamitaj, co ci mwiam.|Maskuj swoje lady i uwaaj na siebie.
[677][717]/Nigdy nie wiesz,|/kiedy moesz mie kopoty.
[772][806]- Powinnimy czciej zrywa.|- Kto mwi, e do siebie wrcilimy?
[807][856]Dwa razy w nocy i raz rano|mwi same za siebie.
[949][986]Musz sprawdzi nowe Krliczki.
[1019][1050]Witam, jestem Krliczek Gail.
[1051][1074]Jeszcze raz.|Tym razem bardziej krliczo.
[1074][1110]Witam!|Jestem Krliczek Gail!
[1117][1147]Cudownie.|Bdziemy w kontakcie.
[1148][1186]Kiepski narybek.|Katastrofa na siedem liter?
[1186][1221]Brakuje Krliczkw na obu zmianach,|a klientw cay czas przybywa.
[1222][1241]Ta ma potencja.
[1242][1288]Urocza, bystra i pikna.|Przypomina mi ciebie.
[1290][1318]Doris Hall.|Uczszcza do college'u.
[1319][1371]- Ostatnie dwa lata bya za granic.|- Zdaje si by nieco nadta.
[1397][1428]- Jeli odmawiam, to znaczy...|- Niewiele. Jestem Krliczkiem-Matk.
[1428][1459]- A ja menederem.|- wietnie ci poszo, Doris.
[1460][1487]Musisz si podszkoli,|ale mamy braki w obsudze.
[1487][1508]- Kiedy moesz zacz?|- O ile chcesz.
[1509][1530]- Kiedy tylko mona. Nawet dzi.|- wietnie.
[1531][1555]Damy ci instrukcj i pierwszy tydzie|spdzisz na nauce.
[1556][1590]Nie mog si doczeka.|Bardzo dzikuj.
[1603][1622]Prosz bardzo.
[1632][1678]Sean uwaa, e Nick jest idealny.|Bystry, dowiadczony, przystojny.
[1678][1708]Owszem, Nick Dalton|jest praktycznie idealny.
[1708][1736]Miaa kiedy|chopaka na powanie?
[1737][1774]Raz.|I by to olbrzymi bd.
[1779][1819]- Sean to twj pierwszy chopak?|- Tak jakby.
[1823][1852]To skomplikowane.
[1852][1898]- Nie jestem matk w takim znaczeniu.|- Znam tylko jedno.
[1899][1935]- Przeprosiam.|- e masz ma czy e mi powiedziaa?
[1936][1968]- Sprbujesz si z tym pogodzi?|- Okamaa mnie, Janie.
[1969][2012]Czuj si, jakbym ci nie zna,|i nawet nie wiem, czy chc.
[2012][2032]To moje ycie,|nie zmieni tego.
[2032][2076]Wic zastanw si na spokojnie,|czy chcesz mnie jeszcze zna.
[2084][2119]A w midzyczasie|nie dzwo do mnie.
[2241][2274]Panowie wybacz.|Carol-Lynne.
[2282][2331]- Jimmy Wallace?|- Tylko dla ciebie warto tu przychodzi.
[2339][2369]- Zawsze tak piknie pachniesz.|- Zaczynam o 20.
[2370][2389]- A moe potem kolacja?|- Nie mog.
[2389][2410]Nadal spotykasz si|z Nickiem Daltonem?
[2411][2442]Chyba nie myli, e wygra ze mn|w wyborach na prokuratora?
[2443][2479]- Sprbuje.|- Wybierz zwycizc, skarbie.
[2480][2518]- Dalton nie ma szans.|- Ty rwnie.
[2557][2585]Pikny widok, prawda?
[2601][2639]Lepszy ni zasugujesz.
[2668][2695]Sprawdzamy konkurencj?
[2695][2729]Chyba mog, skoro on|sprawdza moj dziewczyn.
[2729][2764]- To dupek.|- Z duym zapleczem finansowym.
[2765][2799]Dlaczego izba adwokacka|wycofaa si z paskiej kampanii?
[2800][2837]Pono nie mam koneksji|wrd bogatych biznesmenw.
[2838][2875]- Bez tego nie mam szans.|- Gdybym by szefem paskiej kampanii,
[2876][2904]te spalaki wypisywaby czeki|na prawo i lewo.
[2905][2964]- Jak by pan tego dokona?|- Dwa sowa: Frances Dunhill.
[2965][2988]- Kto?|- Crka Arthura Dunhilla.
[2988][3025]- Tego od Dunhill Industries, co ma...|- Tak, wicej kasy ni Bg.
[3025][3069]- Mam j poprosi o dotacj?|- Niech si pan z ni umwi.
[3069][3093]- Co takiego?|- Dobra aparycja jest w cenie.
[3093][3117]Kennedy ju to udowodni,|ale bez waciwej dziewczyny...
[3117][3153]- Mam ju dziewczyn.|- Uwielbiam Carol-Lynne,
[3154][3173]ale ona tu pracuje.
[3182][3212]Mamy rok 1961, ale wielu wyborcw|nadal tkwi w latach 50.
[3213][3255]Chc pana widzie ze swoim|wyobraeniem waciwej dziewczyny.
[3255][3288]A oto i ona.
[3358][3396]- Pozwoliem sobie j zaprosi.|- No tak.
[3396][3436]A gdy zacznie pada dolarami,|prosz nie zapomnie, kto wywoa deszcz.
[3445][3485]Panno Frances Dunhill.|Przedstawiam Nicka Daltona.
[3486][3514]Przyszego prokuratora okrgowego.
[3514][3545]- Mio pana pozna.|- Przyjemno jest po mojej stronie.
[3546][3586]- Zrbmy wam zdjcie.|- Wspaniay krawat.
[3597][3625]Z umiechem.
[3631][3666]Wspaniale razem wygldacie.
[3676][3702]Wybaczy mi pani na chwil?
[3703][3739]- Pono Nick wrci do Carol-Lynne.|- Takie kr pogoski.
[3740][3777]- Czyli jeste wolna?|- Nie dla klientw.
[3777][3807]Nikt nie omieli si|zwrci mi uwagi.
[3808][3845]- Wic te nie powinnam.|- Nie tak szybko.
[3845][3916]Jako ostatnia widziaa mojego ojca.|W kocu powiesz mi, co wiesz.
[4005][4061].:: GrupaHatak.pl ::.|>> Release24.pl <<
[4067][4118]{y:u}{c:$aaeeff}Tumaczenie:|Igloo666
[4119][4155]{y:u}{c:$aaeeff}Korekta:|kuba99
[4160][4193]{y:u}{c:$aaeeff}Dopasowanie do 720p WEB-DL:|Bilu
[4264][4305]{y:u}{c:$aaeeff}The Playboy Club 1x03 A Matter of Simple Duplicity|Problem dwulicowoci
[4336][4362]I co mylicie?|To "Winiowa winia".
[4367][4405]- Jakby zjada kostk masa.|- Mnie si podoba.
[4406][4428]- Mog wyprbowa?|- Co z twoim chopakiem?
[4428][4449]Max robi miny,|jakby zabito mu szczeniaka.
[4449][4474]Jaki Max?
[4501][4528]Wyprostuj si teraz.|Bardzo dobrze.
[4528][4553]- Powoli.|- Dzikuj, Carol-Lynne.
[4554][4578]- Jeste wspaniaa. Te szpilki...|- Maj 7,5 cm.
[4578][4621]Bez obaw, jestem tu, by ci pomc.|Poradzisz sobie wymienicie.
[4621][4647]Moje panie.
[4652][4684]To Krliczek Doris.|Dzi zaczyna.
[4684][4725]Licz, e pokaecie jej|wszystkie podstawy.
[4756][4797]Przypomina mi si sen,|w ktrym stoj naga przed tumem.
[4798][4827]To nie jest ju sen,|tylko twoje ycie.
[4827][4866]- Jestem Brenda.|- wietnie ci w niebieskim.
[4867][4902]- Trzeba tu poprawi...|- Ostatnie zacignicie.
[4902][4937]- Jak dugo tu pracujesz, Maureen?|- Niewiele duej od ciebie.
[4938][4963]Nadal nie mog w to uwierzy.|To miejsce jest niesamowite.
[4963][5011]Gangsterzy, politycy i caa reszta.|Pewnie dziej si tu cyrki.
[5012][5038]- Nie masz pojcia.|- Chtnie bym o tym posuchaa.
[5038][5062]- May bilardzik.|- To jakie haso?
[5063][5106]Nie, to twoje|kolejne stanowisko, obok Brendy.
[5108][5125]Tu jeste.
[5131][5150]Chciaem ci zapa,|zanim wejdziesz.
[5150][5161]No to ci si udao.
[5167][5204]Sean Beasley chce, bym zatrudni go|jako szefa mojej kampanii.
[5205][5237]M Alice?|Ma wietn reputacj.
[5237][5275]Mwi, e nie chodzi ju o to,|kim jeste, tylko o dobr pras.
[5275][5307]- Kennedy wszystko zepsu.|- Tak samo Jackie.
[5307][5361]Kady kandydat musi tak mie.|Powiedziaem mu, e ja ju mam.
[5368][5411]Ale wedug niego|wyborcy tego nie zrozumiej.
[5426][5461]Mnie i tego,|czym si zajmuj.
[5483][5535]- A kogo zrozumiej?|- Frances Dunhill, crk...
[5536][5563]Arthura Dunhilla.|To powany sojusznik.
[5563][5589]Nie, jeli spowoduje to|problemy midzy nami.
[5590][5620]- A spowoduje?|- Nie.
[5621][5652]To na potrzeby prasy.|Potrzebuj tego, by wygra.
[5653][5675]Nic si nie zmieni|midzy nami.
[5687][5730]Chciaem si upewni,|czy si na to zgadzasz.
[5734][5787]Jeli zapewni ci to wygran,|to nie bd ci stawa na przeszkodzie.
[5835][5875]- To tylko teatrzyk.|- A ten musi trwa.
[5939][5969]Wybaczcie, chopcy.
[5998][6019]Krliczki nie mog|umawia si z klientami, prawda?
[6020][6049]Ale zawsze flirtuj z nimi,|jakby zaleao od tego ich ycie.
[6049][6075]Nie ycie,|lecz rodki do ycia.
[6075][6104]Mylisz, e te napiwki|s za prace w fartuchach?
[6105][6141]Mczyni przychodz tu|ze sprecyzowanymi oczekiwaniami.
[6150][6179]Czyli niektre z dziewczyn|daj co wicej ni drinki?
[6179][6215]- Nic takiego nie mwiam.|- Wybacz, po prostu kady tak myli.
[6216][6245]- No to kady si myli.|- Ale klub ma ponur reputacj.
[6246][6277]Pono tutaj ostatni raz|widziano ywego szefa mafii.
[6277][6312]- Brunona Bianchiego, plotki.|- To troch straszne.
[6312][6353]- Co go mogo spotka?|- Wygldam ci na policjanta?
[6354][6375]Wybacz, gdy si denerwuj,|zasypuj ludzi pytaniami.
[6376][6416]Zastpisz mnie? Obiecaam mamie,|e zadzwoni przed Sullivanem.
[6416][6440]Dziki.
[6453][6479]Dobry wieczr.
[6517][6545]/- Jacobi.|- Tu Doris. Przyjto mnie.
[6546][6570]/- Wszystko w porzdku?|- Nikt niczego nie podejrzewa.
[6571][6614]Dowiem si, czego trzeba.|Zadzwoni pniej.
[6673][6714]- Nowy szef prawa w Chicago?|- To si okae.
[6715][6750]- Doceniam twoj pomoc.|- Polityka jest dla mczyzn.
[6750][6781]Jeli dziewczyna chce bra udzia,|musi mie jakiego u boku.
[6782][6802]To nie znaczy,|e nie moe z tego korzysta.
[6802][6833]Widzisz?|Ju si ze sob zgadzamy.
[6834][6854]Nick Dalton.
[6854][6893]- Kolejny prezydent USA.|- Wybaczysz nam na chwilk?
[6894][6912]Oczywicie.
[6913][6949]- Nie chcesz mnie przedstawi?|- Nie za bardzo.
[6950][6978]amiesz mi serce.|Masz wieci o moim ojcu?
[6979][7024]- Nie, a ty?|- Nie, ale jeszcze z ni nie gadaem.
[7034][7062]Taczya wtedy z Brunonem.|Moe co wiedzie.
[7062][7100]Nic nie wie, wic jej nie strasz.|To niewinna dziewczyna.
[7101][7129]- Jeszcze si przekonamy.|- Papierosy, panie Dalton?
[7129][7158]Dzikuj.
[7160][7204]- Nie pal.|- Prosz da zna, jak pan zacznie.
[7213][7252]Tak jak mwiem.|To tylko urocza dziewczyna.
[7335][7376]- John Bianchi to niebezpieczny czowiek.|- I kto to mwi.
[7376][7403]Za bardzo o ciebie wypytuje.|Nie zbliaj si do niego.
[7403][7430]On nie przyjmuje odmowy.|Jest pewny, e o czym wiem,
[7430][7451]a ja nie bd czeka,|a w kocu co odkryje.
[7452][7496]- Porozmawiam z nim.|- Potrafi o siebie zadba.
[7496][7546]- Zaufaj mi. To co innego.|- Zaopiekujesz si mn?
[7551][7584]Spytaj najpierw Carol-Lynne|o pozwolenie.
[7606][7632]Nadal wydaje jej si,|e co midzy nami jest.
[7633][7670]- Powiedziaem jej, e nie.|- Ty jeste zajty udowadnianiem tego,
[7671][7690]a ja postaram si,|by Bianchi mnie nie zabi.
[7691][7715]Nie masz pojcia,|w jakie wpadniesz kopoty.
[7716][7761]A ty nie masz pojcia,|jak bardzo potrafi by przekonujca.
[7910][7940]- Skd znasz Seana?|- Lubi polityk,
[7941][7974]a Sean na pewno|odniesie w niej sukces.
[7979][8011]- Co za dzikie miejsce.|- Moemy pj gdzie indziej.
[8011][8034]Nie, to niesamowite.
[8034][8071]Kobiety przebrane za krliki?|Genialne.
[8071][8119]Panie i panowie, z dum|prezentujemy pann Leslie Gore!
[8241][8275]Uwielbiam t piosenk.|A ty?
[8347][8374]Taczysz?
[8401][8431]Pozamiatajmy parkiet.
[9134][9161]Prosz.|ycz miego wieczoru.
[9179][9213]- Nie wiem, jak to robicie.|- Bez obaw, przywykniesz.
[9213][9234]Widziaa Nicka Daltona|z Frances Dunhill?
[9235][9271]- Podobno spotyka si z Carol-Lynne.|- C, pozory mog myli.
[9271][9285]Jak to?
[9286][9312]- Potrafisz dochowa tajemnicy?|- Jasne.
[9313][9339]Mj m pomaga Nickowi|w kampanii na prokuratora okrgowego.
[9340][9365]Frances Dunhill|jest tylko pod publik.
[9365][9412]Nick nadal jest|z krlow Klubu Playboya.
[9412][9451]Nick Dalton nie gra czysto.|Co skrywa.
[9451][9485]- A jeden z Krliczkw, Maureen...|- adnych telefonw w pracy.
[9485][9523]Zadzwoni pniej, mamo.|Przepraszam.
[9530][9566]- I jak jej idzie?|- Wspaniale.
[9608][9647]- Wszystko w porzdku?|- Czemu pytasz? To tylko teatrzyk.
[9648][9698]- To zobaczymy si pniej u mnie?|- Mam zaoy mj kostium?
[9699][9727]Byoby wspaniale.
[9797][9814]Billy Rosen.
[9814][9852]Jak tam gra?|Nie, nie mog dzisiaj.
[9866][9902]Mam mas roboty.
[9908][9935]Krezus z Akron wanie|podbi z goym waletem?
[9935][9958]Dobijasz mnie.
[9965][9994]Wanie zagra|za kolejny tysic?
[9995][10034]Bd za 20 minut.
[10951][10961]Odbior.
[10962][10981]- Ani si wa.|- Dlaczego?
[10981][11014]- To Max po raz setny.|- Moe to kto inny.
[11014][11050]Odbierz ten telefon,|a udusz ci we nie.
[11050][11085]- Dlaczego z nim zerwaa?|- Bo mnie osdza, by uparty,
[11085][11114]- i kompletnie mnie nie rozumie.|- Nie musisz za niego wychodzi.
[11114][11150]W tym wanie problem.|To on chce si oeni ze mn.
[11150][11186]Co tu si wyprawia?|10 minut temu miaymy wyj do Klubu.
[11194][11220]- Puciymy Little Ev.|- Uwielbiamy "The Loco-Motion".
[11222][11253]Zrobiymy nawet pocig.
[11253][11278]Dzwoni Max.
[11427][11460]- Jak idzie nowej dziewczynie?|- Zapaam j przy telefonie.
[11460][11484]Udawaa, e rozmawia z matk.
[11485][11523]Pewnie jej chopak szaleje|przez to, e tu pracuje.
[11523][11565]- Gdzie jest Nick?|- Przyjcie u Dunhillw.
[11597][11612]- Co to?|- Co?
[11612][11653]"Carol-Lynne Cunningham,|Nick Dalton, Frances Dunhill".
[11653][11692]- Co to ma znaczy?|- Nie mam pojcia.
[11751][11788]- Dorastaa tutaj?|- Domek ciasny, ale wasny.
[11789][11846]- Sporo tu goci.|- To tylko ludzie... warci miliony.
[11848][11902]Ale nadal tylko ludzie.|Umiechaj si i oczaruj ich.
[11907][11933]Pokochaj ci.|A zwaszcza ten.
[11933][11970]- Oto i mj skarb.|- Witaj, tatusiu.
[11976][11995]- Arthur Dunhill.|- Nick Dalton.
[11995][12028]- Mio mi pana pozna.|- To si okae.
[12029][12054]Ma pan wietny gust,|jeli chodzi o kobiety.
[12054][12103]Zobaczmy, w czym jeszcze.|Paru znajomych chce pana pozna.
[12374][12399]Nick Dalton|mnie przed panem ostrzega.
[12400][12444]- Jest zazdrosny.|- Mwi, e jest pan niebezpieczny.
[12445][12491]Kady w jakiej sytuacji|bywa niebezpieczny.
[12506][12521]Nie ja.
[12521][12549]Pikne kobiety|s najniebezpieczniejsze.
[12550][12573]A pan chce|ze mn porozmawia.
[12573][12616]Odrobina niebezpieczestwa|dodaje yciu uroku.
[12660][12697]Prosz mnie pyta,|o co tylko pan chce.
[12725][12758]Nie tutaj.|Jutro wieczorem.
[12850][12878]Zamierza wygosi wymow,|a ja si odwracam i widz,
[12879][12908]jak Daley porusza ustami.|Sowo w sowo.
[12909][12952]- Jak ten cay Edgar z kuk...|- Edgar Bergen.
[12952][13002]Panie Dalton, skoro nasz Republikanin|jest marionetk Daleya,
[13003][13026]to jak kto tak mody jak pan|zamierza sobie poradzi?
[13027][13052]Tajemnic Daleya|jest sponsorowanie.
[13052][13079]Kupuje sobie lojalno,|rozdajc ludziom stoki.
[13079][13101]- A pan ma si za lepszego?|- Jestem tego pewny.
[13102][13123]Nie moe mi da posady,|na ktrej mi zaley.
[13123][13155]- Czyli?|- Swojej.
[13168][13191]Prokurator okrgowy|to tylko pocztek.
[13192][13216]Wesprzyjcie mnie w listopadzie,|a w 1964 roku
[13217][13249]bdziecie mie burmistrza,|ktry kocha to miasto
[13249][13282]i nie prbuje dobra si|do waszych kieszeni.
[13283][13311]Na zdrowie.
[13368][13419]- Mj ojciec jest w tobie zakochany.|- Wszystko dziki tobie.
[13426][13462]Bez ciebie nie dostabym|nawet zaproszenia.
[13467][13507]Zgrana z nas druyna, prawda?
[13584][13620]- Dobrej nocy.|- Dobranoc.
[13692][13710]Do twarzy ci w kostiumie.
[13710][13739]Tylko jako Krliczek|mog co podsucha.
[13739][13766]- Masz dwa dni.|- artujesz?
[13766][13792]Od tej harwki|niedugo odpadnie mi ogon.
[13793][13817]Dowiedziaam si niezych rzeczy.
[13818][13840]Dzikuj.
[13859][13889]Max, podejd na chwil.
[13897][13939]- Wiesz, z kim rozmawia Doris?|- Tak, by tu kilka razy.
[13939][13962]Bodaje Stan Jackson.
[13970][14007]- Jacobi?|- Tak, Stan Jacobi, a co?
[14007][14053]To redaktor naczelny|"Daily News".
[14233][14258]O nie.
[14299][14328]Czy przegldanie cudzych rzeczy|nie narusza tutejszych zasad?
[14329][14370]Wystarczyo, eby "Daily News"|wykupio klucz do Klubu.
[14371][14407]- Nie musieli wysya tajniaczki.|- Chcesz prawdy z wewntrz,
[14407][14436]- musisz si tam dosta.|- Zaprosiam ci do tego klubu.
[14437][14476]- Zaryzykowaam swoj reputacj.|- Wspomn o tym w artykule.
[14477][14517]- Nie wiem, co ty widziaa...|- Syszaam. I to duo.
[14517][14559]- Nie ujdzie ci to pazem.|- Wanie uszo.
[14663][14693]- Gdzie Maureen?|- Nie byo jej, gdy nas zawoaa.
[14693][14727]- Ma dzi wolne.|- Mamy problem.
[14727][14764]Znacie Krliczka Doris?|Jak si okazuje, wcale nie.
[14764][14808]To reporterka|z "Chicago Daily News".
[14811][14862]Chce nas zmiesza z botem,|wic jeli mwiycie jej co,
[14862][14906]o czym powinnam wiedzie,|to pora si przyzna.
[14911][14935]Sucham.
[15045][15069]Ustawcie si w szeregu.
[15069][15117]Tak, Hef, wiem,|e musimy dba o reputacj.
[15124][15165]Ale nie ma czego takiego|jak za reklama.
[15211][15242]Nie liczc tego przypadku.|O czym jej powiedziay?
[15252][15335]O wszystkim. O sobie, klubie,|klientach, a nawet o Hefie.
[15353][15397]Moja matka chciaa,|ebym zosta pediatr.
[15399][15444]W kocu kady ma stopy.|Posuchaem si jej?
[15465][15505]- Dokd idziesz?|- Mj klub, mj baagan.
[15709][15768]- Mylaam, e je wyrzuciam.|- To tylko cz przedstawienia.
[15771][15789]Na ktre nie musisz|kupowa biletu.
[15789][15814]Czemu nie moesz by|jego Jackie Kennedy?
[15814][15852]- Sean uwaa...|- Mam to gdzie.
[15853][15904]Nadajesz si tak samo|jak ta bogata suka.
[15906][15957]- Nick powinien o tym wiedzie.|- Masz racj.
[16017][16060]- Musz ci co wyzna.|- Ja rwnie.
[16067][16095]Niech zgadn.|Masz dziewczyn.
[16095][16132]- Sean ci powiedzia?|- Nie musia.
[16151][16178]Wic rozumiesz, e nie mog...
[16179][16225]Gdy zgodziam si umawia z tob|w ramach twojej kampanii,
[16226][16257]- nie by to przypadkowy wybr.|- Nie?
[16259][16278]Ojciec o tobie przeczyta.
[16285][16339]wietna kariera prawnicza,|pikne kobiety, polityczne ambicje.
[16344][16380]Jeste idealnym kandydatem|dla jego jedynaczki.
[16393][16430]Innymi sowy,|mamy identyczny cel.
[16446][16478]- Przychylnoci wyborcw?|- Dokadnie.
[16485][16533]Chocia w moim przypadku|liczy si tylko gos mojego ojca.
[16542][16567]Prosz.
[16639][16683]- Czek na 50 tysicy.|- Lubi mnie uszczliwia.
[16711][16742]- Kogo ja widz!|- Nick Dalton. No prosz.
[16743][16771]Co za niespodzianka.
[16786][16827]Jimmy Wallace, Carol-Lynne Cunningham,|poznajcie Frances Dunhill.
[16832][16851]- Mio mi.|- Nie tak jak mnie.
[16852][16888]- Co za urocze miejsce.|- Czytaem o tobie, Dalton.
[16888][16904]Stajesz si sta gwiazd.
[16904][16948]Bdzie jeszcze sawniejszy,|kiedy z panem wygra.
[16962][16998]Nie bdziemy wam ju przeszkadza.|Mio byo ci pozna, Frances.
[16998][17024]Przyjemno po mojej stronie.
[17034][17079]Nie zaprosia mnie na randk.|Chcesz, by Dalton by zazdrosny.
[17080][17126]Chc, by zobaczy, jak wygldam|u boku prokuratora okrgowego.
[17137][17158]/"Tajemnice Klubu Playboya".
[17159][17204]- To aden artyku.|- Wrcz przeciwnie.
[17204][17239]- Ciesz si, e nie o tobie.|- Dlaczego miaby by o mnie?
[17239][17287]Bo co noc tracisz swoje pienidze|na pokerze u Bianchich.
[17299][17322]- Kto tak mwi?|- Niewane. To fakt.
[17322][17363]- Mam prawo do konfrontacji.|- Moe w sdzie.
[17363][17393]Teraz siedzimy w redakcji.|Nie ujawniamy naszych rde.
[17394][17428]O czymkolwiek jest ten artyku,|to tylko stek bzdur.
[17429][17457]Dobrze o tym wiesz.
[17470][17503]Nasza nieustraszona dziennikarka.|O czym bdzie kolejny artyku?
[17504][17543]"Tajemnice Izby Handlowej w Evanston"?
[17551][17588]O jednym z paskich Krliczkw|odpowiedzialnym za morderstwo.
[17589][17631]Publikacja ju jutro.|Na pierwszej stronie.
[17749][17777]/KRWAWY KRLICZEK:|/LADEM MORDERCZYNI
[17778][17824]/Czym jest Krliczek Playboya?|/Chwytliw nazw dla kelnerki?
[17824][17853]/Czy moe legaln prostytucj|/ukryt pod eufemizmem?
[17853][17868]/Ani jedno, ani drugie.
[17869][17919]/Przybywaj tu z wielu powodw:|/Dla pienidzy, sawy i wadzy.
[17920][17954]/Dzi pierwsza z dwch czci|/o pewnym sekrecie.
[17955][17983]/O ohydnej zbrodni|/popenionej przez Krliczka,
[17984][18021]/ktra rzuca cie na nasze czasy|/i obnaa nasz mroczn natur.
[18021][18048]/Zbrodni w postaci morderstwa.
[18049][18079]Co za okropno!|Nie wierz, e mamy tu morderczyni!
[18080][18108]- Wtpi, eby tak byo.|- Skd wiesz?
[18108][18121]Rozejrzyj si, Alice.
[18121][18156]Znajdziesz tu par zdzir,|ale nie morderczy.
[18156][18193]- Prawda?|- A ta Judy od lunchw?
[18194][18228]- Ta, co ma wad wymowy?|- To wada wymowy?
[18229][18271]- Mylaam, e to Francuzka.|- Co si dzieje?
[18313][18360]- "Krwawy Krliczek"?|- Pono jedna z nas kogo zabia.
[18363][18413]- Pisz kto?|- Nie. Zachowuj to na jutro.
[18539][18567]- Skd wiedz?|- Nie mam pojcia.
[18568][18593]- Powiedziaa komu?|- Nie.
[18593][18631]Gdy wczoraj rozmawialimy,|staa za nami ta Doris.
[18631][18671]- Moe si domylia?|- Oby nie. Dla naszego i jej dobra.
[18672][18709]Brygada nie lubi,|gdy si wok niej wszy.
[18709][18738]- Rozmawiaam z Johnem Bianchim.|- Co takiego?
[18738][18775]Wiem, co robi.|Pomwi z nim o artykule.
[18776][18815]Jeden jedyny raz|pozwl mi si tym zaj.
[18944][18987]Skd wiesz, e to o Brunonie?|Moe by o kadym kliencie.
[18987][19026]Dlatego musz zada|tej dziennikarce kilka pyta.
[19027][19055]Rewolwer ci do tego niepotrzebny.|Pozwl mi si tym zaj.
[19055][19119]A co si tym tak interesujesz?|Nagle taki z ciebie synalek?
[19120][19152]Jestem doradc w klubie.|Jeli wie, kto zabi Brunona,
[19152][19196]otocz j federalni.|Myli, e pozwol ci wej?
[19227][19253]Dobrze, bierz si do roboty.
[19256][19277]Ale jeli do wieczora|nie poznam nazwiska...
[19277][19312]Poznasz.|Bd ci informowa.
[19384][19426]Wiesz, e nie musz z tob rozmawia|bez przedstawicieli prawnych.
[19427][19455]Rozumiem.
[19456][19483]Nie, dzikuj.
[19511][19567]- Syszaa kiedy o Ikarze?|- Podlecia zbyt blisko soca.
[19576][19606]- A potem?|- Zgin.
[19619][19663]Ambicje prowadz do nieostronoci.|A wtedy zdarza si nam kama.
[19663][19693]- Bez wysiku rujnujemy ludziom ycie.|- Sami je sobie rujnuj.
[19694][19726]- My tylko o tym piszemy.|- Tylko jeli piszecie prawd.
[19726][19755]- Inaczej jest to oszczerstwem.|- To nie oszczerstwo.
[19756][19784]Morderstwo to termin|majcy charakter prawny.
[19784][19819]Jeli nazywasz kogo morderc,|to lepiej, eby miaa dowody.
[19820][19846]Mam.|Dobrze si przygotowaam.
[19847][19882]Prosz.|Sam zobacz.
[20068][20096]O Boe.|Wystraszya mnie.
[20097][20138]- Dokd idziesz?|- Sama nie wiem.
[20198][20240]- Co si dzieje?|- Nie byam z wami szczera.
[20252][20281]- Nie mogam.|- Wic bd teraz.
[20281][20314]Moe mog ci jako pomc.
[20335][20360]Chod.
[20391][20428]Zanim tu przyjechaam,|zrobiam co strasznego.
[20428][20463]- Co, czego auj.|- Ale co?
[20493][20550]- Zabiam kogo.|- Co takiego?
[20558][20575]To byo par lat temu.
[20576][20614]Wraz z mem, Wade'em,|obrobilimy kilka sklepw.
[20622][20647]Bylimy modzi.|Nikogo nie skrzywdzilimy.
[20647][20714]Pewnego razu uciekalimy|i doszo do wypadku na drodze.
[20717][20747]Potrcilimy starszego pana.
[20750][20806]- Wade poszed do wizienia?|- Tak, powiedziaam wszystko policji.
[20807][20823]Wyznaam im wszystko.
[20824][20871]Szybko mnie wypucili,|ale Wade dosta maksymaln kar.
[20876][20912]I o tym jutro napisz.
[20912][20953]Nie moe mnie tu by,|kiedy to opublikuj.
[20960][21007]Gdy powiedziaam Maxowi,|e mam ma, te wspomnienia
[21010][21055]cay czas powracaj do mnie.|Czuj si taka winna.
[21056][21084]Z powodu tego staruszka i Wade'a.
[21084][21124]Przyjechaam tutaj,|eby o tym zapomnie.
[21136][21177]Ale jak wida,|to nigdy nie przeminie.
[21204][21257]Chod do mnie.|Wszystko bdzie dobrze.
[21315][21355]Nie ma tego w wieczornym wydaniu.|Chc pozna morderczyni.
[21356][21387]- Szukaj dalej.|- Boj si, dziewczyny.
[21387][21402]Posuchajcie.
[21402][21451]Pan Dalton chce powiedzie co,|co dotyczy was wszystkich.
[21453][21498]Jako klubowy doradca, porozmawiaem|z gazet o ich oskareniach.
[21498][21531]- Powiedzieli, kto zabi?|- W tym rzecz.
[21532][21573]Opisane wczoraj morderstwo|byo przejaskrawionym opisem wypadku.
[21573][21593]- Wypadku?|- Tak.
[21593][21646]- Jutro opublikuj przeprosiny.|- Innymi sowy, sprawa zamknita.
[21662][21701]Otwieramy za godzin.|Nie ociga si.
[22010][22066]Pono otrzyma pan sowity czek.|A czu ten deszcz pienidzy.
[22102][22139]W porzdku.|Jeste zatrudniony.
[22139][22190]Tylko prosz, postaraj si|nie zrujnowa mi ycia t kampani.
[22972][22989]Co wspaniaego.
[23002][23036]- I kto jest puszczalski?|- Ze trzy osoby co najmniej.
[23043][23072]Nie oddzwaniaa.|Bawisz si w trudn do zdobycia?
[23072][23107]Bo jestem trudna do zdobycia.|A jak tam Francesca?
[23108][23153]Ma na imi Frances.|Nigdy nie zamienibym jej na Wallace'a.
[23154][23184]- Jest cakiem uroczy.|- Nie mwisz powanie.
[23184][23207]Naprawd.|W taki dojrzay sposb.
[23207][23256]Ale nic dla mnie nie znaczy.|Tak samo jak Maureen dla ciebie,
[23259][23307]bez wzgldu na natok|waszych prywatnych pogawdek.
[23431][23461]Przyszam to odda.
[23465][23509]Chciaam tylko powiedzie,|e to nie byo nic osobistego.
[23509][23548]Szkody, jakie poczynia,|byy bardzo osobiste.
[23550][23582]To cudowne dziewczyny.|Chciay ci pomc.
[23583][23609]- Wiem.|- Dla mnie to te byo osobiste.
[23620][23667]Przybyy z rnych wiatw,|a szukaj jedynie lepszego.
[23677][23696]To nie jest idealne miejsce,
[23696][23734]ale bardzo rni si|od tego, jak je opisaa.
[23734][23754]Dajemy im szans.
[23760][23800]Nie rozumiem, dlaczego|chciaa to zniszczy.
[23801][23836]Chciaam napisa|swj wielki artyku.
[23844][23879]Uznaam, e w takim miejscu|peno nielegalnych okropiestw.
[23879][23921]A znalaza jedynie|ciko pracujce dziewczyny.
[23927][23975]- Dlaczego nie napiszesz o tym?|- Bo to si nie sprzeda.
[23978][24021]Moe i nie.|Ale przynajmniej taka jest prawda.
[24142][24181]- Wiedziaam, e co z ni nie gra.|- Wcale nie.
[24181][24218]Gdy tylko si pojawia,|od razu wyczuam kopoty.
[24219][24242]To byy jej perfumy.
[24247][24289]- Mam nos do takich rzeczy.|- To dlaczego nic nie mwia?
[24289][24329]Bo nad kadym co tu ciy.|Uznaam, e to nie moja sprawa.
[24329][24367]- Jak to ciy?|- Nikt ot tak si tu nie zapisuje.
[24371][24403]Wikszo dziewczyn nie chce|przez 8 godzin chodzi w szpilkach,
[24404][24433]gdakajc: "Jestem Krliczek Janie".|Robi to dla pienidzy.
[24433][24475]To czemu nie wyjdziesz za Maxa?|Jest w stanie ci utrzyma.
[24484][24516]Bo nie chcemy by|jak wikszo dziewczyn.
[24516][24556]Zacznij przebiera si w klubie.
[24601][24664]Dziki wam zebralimy fundusze|i wybralimy naszego skarbnika,
[24674][24697]Granta.
[24743][24776]Widzimy si za tydzie.
[24788][24806]- Gratuluj.|- Dzikuj.
[24811][24859]- Od razu zaczynam sprzeniewierzanie.|- Grant, poznaj Frances.
[24859][24887]Pomaga mi z kampani|Nicka Daltona.
[24893][24940]A Nick pomaga mi z ojcem.|Cho nie wie jak.
[24941][24965]- W kocu pani zaakceptowa?|- Tak jest.
[24965][24994]W kocu jestem heteroseksualn crk,|ktrej zawsze pragn.
[24994][25029]Poznaa moe Alice?
[25072][25110]- Alice, to Frances Dunhill.|- Widziaam ci w Klubie.
[25119][25156]Bya najpikniejszym|z Krliczkw.
[25250][25283]Podwie ci, zotko?
[25544][25574].:: GrupaHatak.pl ::.
