[2][20]/Poprzednio w "The Playboy Club"...
[20][38]Wiesz, kogo przed chwil zabia?
[39][66]To Bruno Bianchi.|Jest on szefem mafii.
[67][100]Nadal nie odnalelimy Bruna.
[134][171]Dowiedz si wszystkiego|o tym blond Krliczku Nicka.
[171][184]/Maureen.
[184][216]/Taczya z moim ojcem.|Nie wiesz, gdzie moe by?
[216][249]Tylko my znamy prawd.
[249][298]Trzymajmy si jednej wersji,|a nikt si niczego nie dowie.
[299][342]Maureen potrzebowaa mojej pomocy.|/Szczegy nie s wane.
[342][370]- Ty jeste wana.|- Nie mog wzi wolnego, Sean.
[370][407]A co mam powiedzie rodzicom,|ktrzy maj nas za heteroseksualistw?
[407][442]Gdzie jest niby moja|idealna ona, kura domowa?
[443][486]- Jeste niesamowita, Janie.|- Max, przesta gada.
[486][508]Wyjdziesz za mnie?
[509][539]Jestem zamna, Max.|Z naprawd szalonym facetem.
[539][572]Nie wie, gdzie jestem.
[574][596]/Polityka si zmienia.
[596][621]Nie chodzi o to, kim si jest,|tylko o to, kogo si odgrywa.
[621][642]Prosz do mnie zadzwoni.|Moe pan to wygra.
[643][669]Pamitaj, co ci mwiam.|Maskuj swoje lady i uwaaj na siebie.
[669][709]/Nigdy nie wiesz,|/kiedy moesz mie kopoty.
[764][798]- Powinnimy czciej zrywa.|- Kto mwi, e do siebie wrcilimy?
[799][848]Dwa razy w nocy i raz rano|mwi same za siebie.
[941][978]Musz sprawdzi nowe Krliczki.
[1011][1042]Witam, jestem Krliczek Gail.
[1043][1066]Jeszcze raz.|Tym razem bardziej krliczo.
[1066][1102]Witam!|Jestem Krliczek Gail!
[1109][1139]Cudownie.|Bdziemy w kontakcie.
[1140][1178]Kiepski narybek.|Katastrofa na siedem liter?
[1178][1213]Brakuje Krliczkw na obu zmianach,|a klientw cay czas przybywa.
[1214][1233]Ta ma potencja.
[1234][1280]Urocza, bystra i pikna.|Przypomina mi ciebie.
[1282][1310]Doris Hall.|Uczszcza do college'u.
[1311][1363]- Ostatnie dwa lata bya za granic.|- Zdaje si by nieco nadta.
[1389][1420]- Jeli odmawiam, to znaczy...|- Niewiele. Jestem Krliczkiem-Matk.
[1420][1451]- A ja menederem.|- wietnie ci poszo, Doris.
[1452][1479]Musisz si podszkoli,|ale mamy braki w obsudze.
[1479][1500]- Kiedy moesz zacz?|- O ile chcesz.
[1501][1522]- Kiedy tylko mona. Nawet dzi.|- wietnie.
[1523][1547]Damy ci instrukcj i pierwszy tydzie|spdzisz na nauce.
[1548][1582]Nie mog si doczeka.|Bardzo dzikuj.
[1595][1614]Prosz bardzo.
[1624][1670]Sean uwaa, e Nick jest idealny.|Bystry, dowiadczony, przystojny.
[1670][1700]Owszem, Nick Dalton|jest praktycznie idealny.
[1700][1728]Miaa kiedy|chopaka na powanie?
[1729][1766]Raz.|I by to olbrzymi bd.
[1771][1811]- Sean to twj pierwszy chopak?|- Tak jakby.
[1815][1844]To skomplikowane.
[1844][1890]- Nie jestem matk w takim znaczeniu.|- Znam tylko jedno.
[1891][1927]- Przeprosiam.|- e masz ma czy e mi powiedziaa?
[1928][1960]- Sprbujesz si z tym pogodzi?|- Okamaa mnie, Janie.
[1961][2004]Czuj si, jakbym ci nie zna,|i nawet nie wiem, czy chc.
[2004][2024]To moje ycie,|nie zmieni tego.
[2024][2068]Wic zastanw si na spokojnie,|czy chcesz mnie jeszcze zna.
[2076][2111]A w midzyczasie|nie dzwo do mnie.
[2233][2266]Panowie wybacz.|Carol-Lynne.
[2274][2323]- Jimmy Wallace?|- Tylko dla ciebie warto tu przychodzi.
[2331][2361]- Zawsze tak piknie pachniesz.|- Zaczynam o 20.
[2362][2381]- A moe potem kolacja?|- Nie mog.
[2381][2402]Nadal spotykasz si|z Nickiem Daltonem?
[2403][2434]Chyba nie myli, e wygra ze mn|w wyborach na prokuratora?
[2435][2471]- Sprbuje.|- Wybierz zwycizc, skarbie.
[2472][2510]- Dalton nie ma szans.|- Ty rwnie.
[2549][2577]Pikny widok, prawda?
[2593][2631]Lepszy ni zasugujesz.
[2660][2687]Sprawdzamy konkurencj?
[2687][2721]Chyba mog, skoro on|sprawdza moj dziewczyn.
[2721][2756]- To dupek.|- Z duym zapleczem finansowym.
[2757][2791]Dlaczego izba adwokacka|wycofaa si z paskiej kampanii?
[2792][2829]Pono nie mam koneksji|wrd bogatych biznesmenw.
[2830][2867]- Bez tego nie mam szans.|- Gdybym by szefem paskiej kampanii,
[2868][2896]te spalaki wypisywaby czeki|na prawo i lewo.
[2897][2956]- Jak by pan tego dokona?|- Dwa sowa: Frances Dunhill.
[2957][2980]- Kto?|- Crka Arthura Dunhilla.
[2980][3017]- Tego od Dunhill Industries, co ma...|- Tak, wicej kasy ni Bg.
[3017][3061]- Mam j poprosi o dotacj?|- Niech si pan z ni umwi.
[3061][3085]- Co takiego?|- Dobra aparycja jest w cenie.
[3085][3109]Kennedy ju to udowodni,|ale bez waciwej dziewczyny...
[3109][3145]- Mam ju dziewczyn.|- Uwielbiam Carol-Lynne,
[3146][3165]ale ona tu pracuje.
[3174][3204]Mamy rok 1961, ale wielu wyborcw|nadal tkwi w latach 50.
[3205][3247]Chc pana widzie ze swoim|wyobraeniem waciwej dziewczyny.
[3247][3280]A oto i ona.
[3350][3388]- Pozwoliem sobie j zaprosi.|- No tak.
[3388][3428]A gdy zacznie pada dolarami,|prosz nie zapomnie, kto wywoa deszcz.
[3437][3477]Panno Frances Dunhill.|Przedstawiam Nicka Daltona.
[3478][3506]Przyszego prokuratora okrgowego.
[3506][3537]- Mio pana pozna.|- Przyjemno jest po mojej stronie.
[3538][3578]- Zrbmy wam zdjcie.|- Wspaniay krawat.
[3589][3617]Z umiechem.
[3623][3658]Wspaniale razem wygldacie.
[3668][3694]Wybaczy mi pani na chwil?
[3695][3731]- Pono Nick wrci do Carol-Lynne.|- Takie kr pogoski.
[3732][3769]- Czyli jeste wolna?|- Nie dla klientw.
[3769][3799]Nikt nie omieli si|zwrci mi uwagi.
[3800][3837]- Wic te nie powinnam.|- Nie tak szybko.
[3837][3908]Jako ostatnia widziaa mojego ojca.|W kocu powiesz mi, co wiesz.
[3999][4053].:: GrupaHatak.pl ::.|>> Release24.pl <<
[4059][4110]{y:u}{c:$aaeeff}Tumaczenie:|Igloo666
[4111][4147]{y:u}{c:$aaeeff}Korekta:|kuba99
[4256][4297]{y:u}{c:$aaeeff}The Playboy Club 1x03 A Matter of Simple Duplicity|Problem dwulicowoci
[4328][4354]I co mylicie?|To "Winiowa winia".
[4359][4397]- Jakby zjada kostk masa.|- Mnie si podoba.
[4398][4420]- Mog wyprbowa?|- Co z twoim chopakiem?
[4420][4441]Max robi miny,|jakby zabito mu szczeniaka.
[4441][4466]Jaki Max?
[4493][4520]Wyprostuj si teraz.|Bardzo dobrze.
[4520][4545]- Powoli.|- Dzikuj, Carol-Lynne.
[4546][4570]- Jeste wspaniaa. Te szpilki...|- Maj 7,5 cm.
[4570][4613]Bez obaw, jestem tu, by ci pomc.|Poradzisz sobie wymienicie.
[4613][4639]Moje panie.
[4644][4676]To Krliczek Doris.|Dzi zaczyna.
[4676][4717]Licz, e pokaecie jej|wszystkie podstawy.
[4748][4789]Przypomina mi si sen,|w ktrym stoj naga przed tumem.
[4790][4819]To nie jest ju sen,|tylko twoje ycie.
[4819][4858]- Jestem Brenda.|- wietnie ci w niebieskim.
[4859][4894]- Trzeba tu poprawi...|- Ostatnie zacignicie.
[4894][4929]- Jak dugo tu pracujesz, Maureen?|- Niewiele duej od ciebie.
[4930][4955]Nadal nie mog w to uwierzy.|To miejsce jest niesamowite.
[4955][5003]Gangsterzy, politycy i caa reszta.|Pewnie dziej si tu cyrki.
[5004][5030]- Nie masz pojcia.|- Chtnie bym o tym posuchaa.
[5030][5054]- May bilardzik.|- To jakie haso?
[5055][5098]Nie, to twoje|kolejne stanowisko, obok Brendy.
[5100][5117]Tu jeste.
[5123][5142]Chciaem ci zapa,|zanim wejdziesz.
[5142][5153]No to ci si udao.
[5159][5196]Sean Beasley chce, bym zatrudni go|jako szefa mojej kampanii.
[5197][5229]M Alice?|Ma wietn reputacj.
[5229][5267]Mwi, e nie chodzi ju o to,|kim jeste, tylko o dobr pras.
[5267][5299]- Kennedy wszystko zepsu.|- Tak samo Jackie.
[5299][5353]Kady kandydat musi tak mie.|Powiedziaem mu, e ja ju mam.
[5360][5403]Ale wedug niego|wyborcy tego nie zrozumiej.
[5418][5453]Mnie i tego,|czym si zajmuj.
[5475][5527]- A kogo zrozumiej?|- Frances Dunhill, crk...
[5528][5555]Arthura Dunhilla.|To powany sojusznik.
[5555][5581]Nie, jeli spowoduje to|problemy midzy nami.
[5582][5612]- A spowoduje?|- Nie.
[5613][5644]To na potrzeby prasy.|Potrzebuj tego, by wygra.
[5645][5667]Nic si nie zmieni|midzy nami.
[5679][5722]Chciaem si upewni,|czy si na to zgadzasz.
[5726][5779]Jeli zapewni ci to wygran,|to nie bd ci stawa na przeszkodzie.
[5827][5867]- To tylko teatrzyk.|- A ten musi trwa.
[5931][5961]Wybaczcie, chopcy.
[5990][6011]Krliczki nie mog|umawia si z klientami, prawda?
[6012][6041]Ale zawsze flirtuj z nimi,|jakby zaleao od tego ich ycie.
[6041][6067]Nie ycie,|lecz rodki do ycia.
[6067][6096]Mylisz, e te napiwki|s za prace w fartuchach?
[6097][6133]Mczyni przychodz tu|ze sprecyzowanymi oczekiwaniami.
[6142][6171]Czyli niektre z dziewczyn|daj co wicej ni drinki?
[6171][6207]- Nic takiego nie mwiam.|- Wybacz, po prostu kady tak myli.
[6208][6237]- No to kady si myli.|- Ale klub ma ponur reputacj.
[6238][6269]Pono tutaj ostatni raz|widziano ywego szefa mafii.
[6269][6304]- Brunona Bianchiego, plotki.|- To troch straszne.
[6304][6345]- Co go mogo spotka?|- Wygldam ci na policjanta?
[6346][6367]Wybacz, gdy si denerwuj,|zasypuj ludzi pytaniami.
[6368][6408]Zastpisz mnie? Obiecaam mamie,|e zadzwoni przed Sullivanem.
[6408][6432]Dziki.
[6445][6471]Dobry wieczr.
[6509][6537]/- Jacobi.|- Tu Doris. Przyjto mnie.
[6538][6562]/- Wszystko w porzdku?|- Nikt niczego nie podejrzewa.
[6563][6608]Dowiem si, czego trzeba.|Zadzwoni pniej.
[6647][6688]- Nowy szef prawa w Chicago?|- To si okae.
[6689][6724]- Doceniam twoj pomoc.|- Polityka jest dla mczyzn.
[6724][6755]Jeli dziewczyna chce bra udzia,|musi mie jakiego u boku.
[6756][6776]To nie znaczy,|e nie moe z tego korzysta.
[6776][6807]Widzisz?|Ju si ze sob zgadzamy.
[6808][6828]Nick Dalton.
[6828][6867]- Kolejny prezydent USA.|- Wybaczysz nam na chwilk?
[6868][6886]Oczywicie.
[6887][6923]- Nie chcesz mnie przedstawi?|- Nie za bardzo.
[6924][6952]amiesz mi serce.|Masz wieci o moim ojcu?
[6953][6998]- Nie, a ty?|- Nie, ale jeszcze z ni nie gadaem.
[7008][7036]Taczya wtedy z Brunonem.|Moe co wiedzie.
[7036][7074]Nic nie wie, wic jej nie strasz.|To niewinna dziewczyna.
[7075][7103]- Jeszcze si przekonamy.|- Papierosy, panie Dalton?
[7103][7132]Dzikuj.
[7134][7178]- Nie pal.|- Prosz da zna, jak pan zacznie.
[7187][7226]Tak jak mwiem.|To tylko urocza dziewczyna.
[7309][7350]- John Bianchi to niebezpieczny czowiek.|- I kto to mwi.
[7350][7377]Za bardzo o ciebie wypytuje.|Nie zbliaj si do niego.
[7377][7404]On nie przyjmuje odmowy.|Jest pewny, e o czym wiem,
[7404][7425]a ja nie bd czeka,|a w kocu co odkryje.
[7426][7470]- Porozmawiam z nim.|- Potrafi o siebie zadba.
[7470][7520]- Zaufaj mi. To co innego.|- Zaopiekujesz si mn?
[7525][7558]Spytaj najpierw Carol-Lynne|o pozwolenie.
[7580][7606]Nadal wydaje jej si,|e co midzy nami jest.
[7607][7644]- Powiedziaem jej, e nie.|- Ty jeste zajty udowadnianiem tego,
[7645][7664]a ja postaram si,|by Bianchi mnie nie zabi.
[7665][7689]Nie masz pojcia,|w jakie wpadniesz kopoty.
[7690][7735]A ty nie masz pojcia,|jak bardzo potrafi by przekonujca.
[7884][7914]- Skd znasz Seana?|- Lubi polityk,
[7915][7948]a Sean na pewno|odniesie w niej sukces.
[7953][7985]- Co za dzikie miejsce.|- Moemy pj gdzie indziej.
[7985][8008]Nie, to niesamowite.
[8008][8045]Kobiety przebrane za krliki?|Genialne.
[8045][8093]Panie i panowie, z dum|prezentujemy pann Leslie Gore!
[8215][8249]Uwielbiam t piosenk.|A ty?
[8321][8348]Taczysz?
[8375][8405]Pozamiatajmy parkiet.
[9108][9135]Prosz.|ycz miego wieczoru.
[9153][9187]- Nie wiem, jak to robicie.|- Bez obaw, przywykniesz.
[9187][9208]Widziaa Nicka Daltona|z Frances Dunhill?
[9209][9245]- Podobno spotyka si z Carol-Lynne.|- C, pozory mog myli.
[9245][9259]Jak to?
[9260][9286]- Potrafisz dochowa tajemnicy?|- Jasne.
[9287][9313]Mj m pomaga Nickowi|w kampanii na prokuratora okrgowego.
[9314][9339]Frances Dunhill|jest tylko pod publik.
[9339][9386]Nick nadal jest|z krlow Klubu Playboya.
[9386][9425]Nick Dalton nie gra czysto.|Co skrywa.
[9425][9459]- A jeden z Krliczkw, Maureen...|- adnych telefonw w pracy.
[9459][9497]Zadzwoni pniej, mamo.|Przepraszam.
[9504][9540]- I jak jej idzie?|- Wspaniale.
[9582][9621]- Wszystko w porzdku?|- Czemu pytasz? To tylko teatrzyk.
[9622][9672]- To zobaczymy si pniej u mnie?|- Mam zaoy mj kostium?
[9673][9701]Byoby wspaniale.
[9771][9788]Billy Rosen.
[9788][9826]Jak tam gra?|Nie, nie mog dzisiaj.
[9840][9876]Mam mas roboty.
[9882][9909]Krezus z Akron wanie|podbi z goym waletem?
[9909][9932]Dobijasz mnie.
[9939][9968]Wanie zagra|za kolejny tysic?
[9969][10008]Bd za 20 minut.
[10908][10918]Odbior.
[10919][10938]- Ani si wa.|- Dlaczego?
[10938][10971]- To Max po raz setny.|- Moe to kto inny.
[10971][11007]Odbierz ten telefon,|a udusz ci we nie.
[11007][11042]- Dlaczego z nim zerwaa?|- Bo mnie osdza, by uparty,
[11042][11071]- i kompletnie mnie nie rozumie.|- Nie musisz za niego wychodzi.
[11071][11107]W tym wanie problem.|To on chce si oeni ze mn.
[11107][11143]Co tu si wyprawia?|10 minut temu miaymy wyj do Klubu.
[11151][11177]- Puciymy Little Ev.|- Uwielbiamy "The Loco-Motion".
[11179][11210]Zrobiymy nawet pocig.
[11210][11235]Dzwoni Max.
[11384][11417]- Jak idzie nowej dziewczynie?|- Zapaam j przy telefonie.
[11417][11441]Udawaa, e rozmawia z matk.
[11442][11480]Pewnie jej chopak szaleje|przez to, e tu pracuje.
[11480][11522]- Gdzie jest Nick?|- Przyjcie u Dunhillw.
[11554][11569]- Co to?|- Co?
[11569][11610]"Carol-Lynne Cunningham,|Nick Dalton, Frances Dunhill".
[11610][11649]- Co to ma znaczy?|- Nie mam pojcia.
[11708][11745]- Dorastaa tutaj?|- Domek ciasny, ale wasny.
[11746][11803]- Sporo tu goci.|- To tylko ludzie... warci miliony.
[11805][11859]Ale nadal tylko ludzie.|Umiechaj si i oczaruj ich.
[11864][11890]Pokochaj ci.|A zwaszcza ten.
[11890][11927]- Oto i mj skarb.|- Witaj, tatusiu.
[11933][11952]- Arthur Dunhill.|- Nick Dalton.
[11952][11985]- Mio mi pana pozna.|- To si okae.
[11986][12011]Ma pan wietny gust,|jeli chodzi o kobiety.
[12011][12060]Zobaczmy, w czym jeszcze.|Paru znajomych chce pana pozna.
[12331][12356]Nick Dalton|mnie przed panem ostrzega.
[12357][12401]- Jest zazdrosny.|- Mwi, e jest pan niebezpieczny.
[12402][12448]Kady w jakiej sytuacji|bywa niebezpieczny.
[12463][12478]Nie ja.
[12478][12506]Pikne kobiety|s najniebezpieczniejsze.
[12507][12530]A pan chce|ze mn porozmawia.
[12530][12573]Odrobina niebezpieczestwa|dodaje yciu uroku.
[12617][12654]Prosz mnie pyta,|o co tylko pan chce.
[12682][12715]Nie tutaj.|Jutro wieczorem.
[12807][12835]Zamierza wygosi wymow,|a ja si odwracam i widz,
[12836][12865]jak Daley porusza ustami.|Sowo w sowo.
[12866][12909]- Jak ten cay Edgar z kuk...|- Edgar Bergen.
[12909][12959]Panie Dalton, skoro nasz Republikanin|jest marionetk Daleya,
[12960][12983]to jak kto tak mody jak pan|zamierza sobie poradzi?
[12984][13009]Tajemnic Daleya|jest sponsorowanie.
[13009][13036]Kupuje sobie lojalno,|rozdajc ludziom stoki.
[13036][13058]- A pan ma si za lepszego?|- Jestem tego pewny.
[13059][13080]Nie moe mi da posady,|na ktrej mi zaley.
[13080][13112]- Czyli?|- Swojej.
[13125][13148]Prokurator okrgowy|to tylko pocztek.
[13149][13173]Wesprzyjcie mnie w listopadzie,|a w 1964 roku
[13174][13206]bdziecie mie burmistrza,|ktry kocha to miasto
[13206][13239]i nie prbuje dobra si|do waszych kieszeni.
[13240][13268]Na zdrowie.
[13325][13376]- Mj ojciec jest w tobie zakochany.|- Wszystko dziki tobie.
[13383][13419]Bez ciebie nie dostabym|nawet zaproszenia.
[13424][13464]Zgrana z nas druyna, prawda?
[13541][13577]- Dobrej nocy.|- Dobranoc.
[13649][13667]Do twarzy ci w kostiumie.
[13667][13696]Tylko jako Krliczek|mog co podsucha.
[13696][13723]- Masz dwa dni.|- artujesz?
[13723][13749]Od tej harwki|niedugo odpadnie mi ogon.
[13750][13774]Dowiedziaam si niezych rzeczy.
[13775][13797]Dzikuj.
[13816][13846]Max, podejd na chwil.
[13854][13896]- Wiesz, z kim rozmawia Doris?|- Tak, by tu kilka razy.
[13896][13919]Bodaje Stan Jackson.
[13927][13964]- Jacobi?|- Tak, Stan Jacobi, a co?
[13964][14010]To redaktor naczelny|"Daily News".
[14190][14215]O nie.
[14256][14285]Czy przegldanie cudzych rzeczy|nie narusza tutejszych zasad?
[14286][14327]Wystarczyo, eby "Daily News"|wykupio klucz do Klubu.
[14328][14364]- Nie musieli wysya tajniaczki.|- Chcesz prawdy z wewntrz,
[14364][14393]- musisz si tam dosta.|- Zaprosiam ci do tego klubu.
[14394][14433]- Zaryzykowaam swoj reputacj.|- Wspomn o tym w artykule.
[14434][14474]- Nie wiem, co ty widziaa...|- Syszaam. I to duo.
[14474][14516]- Nie ujdzie ci to pazem.|- Wanie uszo.
[14602][14632]- Gdzie Maureen?|- Nie byo jej, gdy nas zawoaa.
[14632][14666]- Ma dzi wolne.|- Mamy problem.
[14666][14703]Znacie Krliczka Doris?|Jak si okazuje, wcale nie.
[14703][14747]To reporterka|z "Chicago Daily News".
[14750][14801]Chce nas zmiesza z botem,|wic jeli mwiycie jej co,
[14801][14845]o czym powinnam wiedzie,|to pora si przyzna.
[14850][14874]Sucham.
[14984][15008]Ustawcie si w szeregu.
[15008][15056]Tak, Hef, wiem,|e musimy dba o reputacj.
[15063][15104]Ale nie ma czego takiego|jak za reklama.
[15150][15181]Nie liczc tego przypadku.|O czym jej powiedziay?
[15191][15274]O wszystkim. O sobie, klubie,|klientach, a nawet o Hefie.
[15292][15336]Moja matka chciaa,|ebym zosta pediatr.
[15338][15383]W kocu kady ma stopy.|Posuchaem si jej?
[15404][15444]- Dokd idziesz?|- Mj klub, mj baagan.
[15648][15707]- Mylaam, e je wyrzuciam.|- To tylko cz przedstawienia.
[15710][15728]Na ktre nie musisz|kupowa biletu.
[15728][15753]Czemu nie moesz by|jego Jackie Kennedy?
[15753][15791]- Sean uwaa...|- Mam to gdzie.
[15792][15843]Nadajesz si tak samo|jak ta bogata suka.
[15845][15896]- Nick powinien o tym wiedzie.|- Masz racj.
[15956][15999]- Musz ci co wyzna.|- Ja rwnie.
[16006][16034]Niech zgadn.|Masz dziewczyn.
[16034][16071]- Sean ci powiedzia?|- Nie musia.
[16090][16117]Wic rozumiesz, e nie mog...
[16118][16164]Gdy zgodziam si umawia z tob|w ramach twojej kampanii,
[16165][16196]- nie by to przypadkowy wybr.|- Nie?
[16198][16217]Ojciec o tobie przeczyta.
[16224][16278]wietna kariera prawnicza,|pikne kobiety, polityczne ambicje.
[16283][16319]Jeste idealnym kandydatem|dla jego jedynaczki.
[16332][16369]Innymi sowy,|mamy identyczny cel.
[16385][16417]- Przychylnoci wyborcw?|- Dokadnie.
[16424][16472]Chocia w moim przypadku|liczy si tylko gos mojego ojca.
[16481][16506]Prosz.
[16578][16622]- Czek na 50 tysicy.|- Lubi mnie uszczliwia.
[16650][16681]- Kogo ja widz!|- Nick Dalton. No prosz.
[16682][16710]Co za niespodzianka.
[16725][16766]Jimmy Wallace, Carol-Lynne Cunningham,|poznajcie Frances Dunhill.
[16771][16790]- Mio mi.|- Nie tak jak mnie.
[16791][16827]- Co za urocze miejsce.|- Czytaem o tobie, Dalton.
[16827][16843]Stajesz si sta gwiazd.
[16843][16887]Bdzie jeszcze sawniejszy,|kiedy z panem wygra.
[16901][16937]Nie bdziemy wam ju przeszkadza.|Mio byo ci pozna, Frances.
[16937][16963]Przyjemno po mojej stronie.
[16973][17018]Nie zaprosia mnie na randk.|Chcesz, by Dalton by zazdrosny.
[17019][17065]Chc, by zobaczy, jak wygldam|u boku prokuratora okrgowego.
[17076][17097]/"Tajemnice Klubu Playboya".
[17098][17143]- To aden artyku.|- Wrcz przeciwnie.
[17143][17178]- Ciesz si, e nie o tobie.|- Dlaczego miaby by o mnie?
[17178][17226]Bo co noc tracisz swoje pienidze|na pokerze u Bianchich.
[17238][17261]- Kto tak mwi?|- Niewane. To fakt.
[17261][17302]- Mam prawo do konfrontacji.|- Moe w sdzie.
[17302][17332]Teraz siedzimy w redakcji.|Nie ujawniamy naszych rde.
[17333][17367]O czymkolwiek jest ten artyku,|to tylko stek bzdur.
[17368][17396]Dobrze o tym wiesz.
[17409][17442]Nasza nieustraszona dziennikarka.|O czym bdzie kolejny artyku?
[17443][17482]"Tajemnice Izby Handlowej w Evanston"?
[17490][17527]O jednym z paskich Krliczkw|odpowiedzialnym za morderstwo.
[17528][17570]Publikacja ju jutro.|Na pierwszej stronie.
[17671][17699]/KRWAWY KRLICZEK:|/LADEM MORDERCZYNI
[17700][17746]/Czym jest Krliczek Playboya?|/Chwytliw nazw dla kelnerki?
[17746][17775]/Czy moe legaln prostytucj|/ukryt pod eufemizmem?
[17775][17790]/Ani jedno, ani drugie.
[17791][17841]/Przybywaj tu z wielu powodw:|/Dla pienidzy, sawy i wadzy.
[17842][17876]/Dzi pierwsza z dwch czci|/o pewnym sekrecie.
[17877][17905]/O ohydnej zbrodni|/popenionej przez Krliczka,
[17906][17943]/ktra rzuca cie na nasze czasy|/i obnaa nasz mroczn natur.
[17943][17970]/Zbrodni w postaci morderstwa.
[17971][18001]Co za okropno!|Nie wierz, e mamy tu morderczyni!
[18002][18030]- Wtpi, eby tak byo.|- Skd wiesz?
[18030][18043]Rozejrzyj si, Alice.
[18043][18078]Znajdziesz tu par zdzir,|ale nie morderczy.
[18078][18115]- Prawda?|- A ta Judy od lunchw?
[18116][18150]- Ta, co ma wad wymowy?|- To wada wymowy?
[18151][18193]- Mylaam, e to Francuzka.|- Co si dzieje?
[18235][18282]- "Krwawy Krliczek"?|- Pono jedna z nas kogo zabia.
[18285][18335]- Pisz kto?|- Nie. Zachowuj to na jutro.
[18461][18489]- Skd wiedz?|- Nie mam pojcia.
[18490][18515]- Powiedziaa komu?|- Nie.
[18515][18553]Gdy wczoraj rozmawialimy,|staa za nami ta Doris.
[18553][18593]- Moe si domylia?|- Oby nie. Dla naszego i jej dobra.
[18594][18631]Brygada nie lubi,|gdy si wok niej wszy.
[18631][18660]- Rozmawiaam z Johnem Bianchim.|- Co takiego?
[18660][18697]Wiem, co robi.|Pomwi z nim o artykule.
[18698][18737]Jeden jedyny raz|pozwl mi si tym zaj.
[18866][18909]Skd wiesz, e to o Brunonie?|Moe by o kadym kliencie.
[18909][18948]Dlatego musz zada|tej dziennikarce kilka pyta.
[18949][18977]Rewolwer ci do tego niepotrzebny.|Pozwl mi si tym zaj.
[18977][19041]A co si tym tak interesujesz?|Nagle taki z ciebie synalek?
[19042][19074]Jestem doradc w klubie.|Jeli wie, kto zabi Brunona,
[19074][19118]otocz j federalni.|Myli, e pozwol ci wej?
[19149][19175]Dobrze, bierz si do roboty.
[19178][19199]Ale jeli do wieczora|nie poznam nazwiska...
[19199][19234]Poznasz.|Bd ci informowa.
[19306][19348]Wiesz, e nie musz z tob rozmawia|bez przedstawicieli prawnych.
[19349][19377]Rozumiem.
[19378][19405]Nie, dzikuj.
[19433][19489]- Syszaa kiedy o Ikarze?|- Podlecia zbyt blisko soca.
[19498][19528]- A potem?|- Zgin.
[19541][19585]Ambicje prowadz do nieostronoci.|A wtedy zdarza si nam kama.
[19585][19615]- Bez wysiku rujnujemy ludziom ycie.|- Sami je sobie rujnuj.
[19616][19648]- My tylko o tym piszemy.|- Tylko jeli piszecie prawd.
[19648][19677]- Inaczej jest to oszczerstwem.|- To nie oszczerstwo.
[19678][19706]Morderstwo to termin|majcy charakter prawny.
[19706][19741]Jeli nazywasz kogo morderc,|to lepiej, eby miaa dowody.
[19742][19768]Mam.|Dobrze si przygotowaam.
[19769][19804]Prosz.|Sam zobacz.
[19990][20018]O Boe.|Wystraszya mnie.
[20019][20060]- Dokd idziesz?|- Sama nie wiem.
[20120][20162]- Co si dzieje?|- Nie byam z wami szczera.
[20174][20203]- Nie mogam.|- Wic bd teraz.
[20203][20236]Moe mog ci jako pomc.
[20257][20282]Chod.
[20313][20350]Zanim tu przyjechaam,|zrobiam co strasznego.
[20350][20385]- Co, czego auj.|- Ale co?
[20415][20472]- Zabiam kogo.|- Co takiego?
[20480][20497]To byo par lat temu.
[20498][20536]Wraz z mem, Wade'em,|obrobilimy kilka sklepw.
[20544][20569]Bylimy modzi.|Nikogo nie skrzywdzilimy.
[20569][20636]Pewnego razu uciekalimy|i doszo do wypadku na drodze.
[20639][20669]Potrcilimy starszego pana.
[20672][20728]- Wade poszed do wizienia?|- Tak, powiedziaam wszystko policji.
[20729][20745]Wyznaam im wszystko.
[20746][20793]Szybko mnie wypucili,|ale Wade dosta maksymaln kar.
[20798][20834]I o tym jutro napisz.
[20834][20875]Nie moe mnie tu by,|kiedy to opublikuj.
[20882][20929]Gdy powiedziaam Maxowi,|e mam ma, te wspomnienia
[20932][20977]cay czas powracaj do mnie.|Czuj si taka winna.
[20978][21006]Z powodu tego staruszka i Wade'a.
[21006][21046]Przyjechaam tutaj,|eby o tym zapomnie.
[21058][21099]Ale jak wida,|to nigdy nie przeminie.
[21126][21179]Chod do mnie.|Wszystko bdzie dobrze.
[21221][21261]Nie ma tego w wieczornym wydaniu.|Chc pozna morderczyni.
[21262][21293]- Szukaj dalej.|- Boj si, dziewczyny.
[21293][21308]Posuchajcie.
[21308][21357]Pan Dalton chce powiedzie co,|co dotyczy was wszystkich.
[21359][21404]Jako klubowy doradca, porozmawiaem|z gazet o ich oskareniach.
[21404][21437]- Powiedzieli, kto zabi?|- W tym rzecz.
[21438][21479]Opisane wczoraj morderstwo|byo przejaskrawionym opisem wypadku.
[21479][21499]- Wypadku?|- Tak.
[21499][21552]- Jutro opublikuj przeprosiny.|- Innymi sowy, sprawa zamknita.
[21568][21607]Otwieramy za godzin.|Nie ociga si.
[21916][21972]Pono otrzyma pan sowity czek.|A czu ten deszcz pienidzy.
[22008][22045]W porzdku.|Jeste zatrudniony.
[22045][22096]Tylko prosz, postaraj si|nie zrujnowa mi ycia t kampani.
[22878][22895]Co wspaniaego.
[22908][22942]- I kto jest puszczalski?|- Ze trzy osoby co najmniej.
[22949][22978]Nie oddzwaniaa.|Bawisz si w trudn do zdobycia?
[22978][23013]Bo jestem trudna do zdobycia.|A jak tam Francesca?
[23014][23059]Ma na imi Frances.|Nigdy nie zamienibym jej na Wallace'a.
[23060][23090]- Jest cakiem uroczy.|- Nie mwisz powanie.
[23090][23113]Naprawd.|W taki dojrzay sposb.
[23113][23162]Ale nic dla mnie nie znaczy.|Tak samo jak Maureen dla ciebie,
[23165][23213]bez wzgldu na natok|waszych prywatnych pogawdek.
[23337][23367]Przyszam to odda.
[23371][23415]Chciaam tylko powiedzie,|e to nie byo nic osobistego.
[23415][23454]Szkody, jakie poczynia,|byy bardzo osobiste.
[23456][23488]To cudowne dziewczyny.|Chciay ci pomc.
[23489][23515]- Wiem.|- Dla mnie to te byo osobiste.
[23526][23573]Przybyy z rnych wiatw,|a szukaj jedynie lepszego.
[23583][23602]To nie jest idealne miejsce,
[23602][23640]ale bardzo rni si|od tego, jak je opisaa.
[23640][23660]Dajemy im szans.
[23666][23706]Nie rozumiem, dlaczego|chciaa to zniszczy.
[23707][23742]Chciaam napisa|swj wielki artyku.
[23750][23785]Uznaam, e w takim miejscu|peno nielegalnych okropiestw.
[23785][23827]A znalaza jedynie|ciko pracujce dziewczyny.
[23833][23881]- Dlaczego nie napiszesz o tym?|- Bo to si nie sprzeda.
[23884][23927]Moe i nie.|Ale przynajmniej taka jest prawda.
[24048][24087]- Wiedziaam, e co z ni nie gra.|- Wcale nie.
[24087][24124]Gdy tylko si pojawia,|od razu wyczuam kopoty.
[24125][24148]To byy jej perfumy.
[24153][24195]- Mam nos do takich rzeczy.|- To dlaczego nic nie mwia?
[24195][24235]Bo nad kadym co tu ciy.|Uznaam, e to nie moja sprawa.
[24235][24273]- Jak to ciy?|- Nikt ot tak si tu nie zapisuje.
[24277][24309]Wikszo dziewczyn nie chce|przez 8 godzin chodzi w szpilkach,
[24310][24339]gdakajc: "Jestem Krliczek Janie".|Robi to dla pienidzy.
[24339][24381]To czemu nie wyjdziesz za Maxa?|Jest w stanie ci utrzyma.
[24390][24422]Bo nie chcemy by|jak wikszo dziewczyn.
[24422][24462]Zacznij przebiera si w klubie.
[24507][24570]Dziki wam zebralimy fundusze|i wybralimy naszego skarbnika,
[24580][24603]Granta.
[24649][24682]Widzimy si za tydzie.
[24694][24712]- Gratuluj.|- Dzikuj.
[24717][24765]- Od razu zaczynam sprzeniewierzanie.|- Grant, poznaj Frances.
[24765][24793]Pomaga mi z kampani|Nicka Daltona.
[24799][24846]A Nick pomaga mi z ojcem.|Cho nie wie jak.
[24847][24871]- W kocu pani zaakceptowa?|- Tak jest.
[24871][24900]W kocu jestem heteroseksualn crk,|ktrej zawsze pragn.
[24900][24935]Poznaa moe Alice?
[24978][25016]- Alice, to Frances Dunhill.|- Widziaam ci w Klubie.
[25025][25062]Bya najpikniejszym|z Krliczkw.
[25156][25189]Podwie ci, zotko?
[25450][25480].:: GrupaHatak.pl ::.
