[145][159]Co powiedzieli?
[162][196]Oskar mnie o zaniedbywanie dziecka.
[196][238]Odbior mi go.|Umieszcz w jakiej placwce.
[255][292]Mojego synka.|Mojego Beauregarda.
[300][325]- Wiesz, jaki on jest.|- Tak, wiem.
[334][366]Jak cierpi, gdy nie jest ze mn.
[369][403]- Jeeli cokolwiek do mnie czujesz...|- Wiesz, e ci kocham.
[415][434]Zrobibym dla ciebie wszystko.
[448][465]No to zrb to.
[483][511]Tak, jak rozmawialimy.
[521][549]/Rok 1994
[622][633]Beau?
[655][679]Powiniene by ju w ku.
[780][813]Chcesz si bawi.
[912][931]Za pno na zabaw, Beau.
[1009][1026]Pora spa.
[1039][1055]"I ni moe.
[1056][1088]Jakie mog nas nawiedzi sny|w drzemce mierci?"
[1089][1106]Zamknij oczy.
[1152][1172]Boe, dopom mi.
[1258][1302]Tumaczenie - Chudy|devilex@wp.pl
[1303][1338]Korekta - Igloo666
[1340][1370]Dopasowanie do 720p WEB-DL:|Bilu
[1372][1423].::DarkProject SubGroup::.|Dark-Project.org
[1423][1471]<<KinoMania SubGroup>>|KinoMania.org
[1839][1891]{c:$00008B}{y:b}American Horror Story 1x07 Open House|{c:$00008B}{y:b}Dom otwarty
[1937][1965]- Kolejny ciki dzie?|- W adnym razie.
[1967][1985]Nie moemy si tylko|doczeka wynikw.
[1986][2008]Oczywicie.|Musz by pastwo peni obaw.
[2009][2034]Chcemy mie pewno,|e dziecko jest zdrowe.
[2042][2083]Nie zanotowaa pani nic niezwykego...|adnych racic, prawda?
[2083][2100]- Czego?|- Nic a nic.
[2101][2129]Dr. Harmon,|to nie jest absurdalny lk.
[2132][2170]Kada ciarna kobieta martwi si,|e moe w sobie nosi diabeka.
[2171][2211]Nie chc pani denerwowa,|ale bdzie pani miaa bliniaki.
[2219][2236]- Co takiego?|- Bliniaki?
[2241][2284]W dodatku cakowicie zdrowe.|Gratuluj.
[2314][2348]/Klasyczny styl wiktoriaski.
[2348][2376]To prawdziwe yrandole Tiffany'ego.
[2378][2421]Wszystko zostao odrestaurowane|przez mieszkajcych tu poprzednio cweli.
[2423][2443]Wacicieli.
[2452][2474]Peday maj oko do detali, prawda?
[2481][2518]Pedalskie oko.|Poka panu kuchni.
[2519][2540]Prosz si czstowa.
[2551][2582]Pani nie widziaem w ulotce.|Wchodzi pani w skad pakietu?
[2582][2603]W zasadzie to tak.|To Moira.
[2604][2633]Pracowaa dla kolejnych wacicieli.
[2633][2643]Vivien Harmon.
[2643][2671]Pan Escandarian by akurat w okolicy,|oglda nieciekawy dom
[2671][2696]w stylu rdziemnomorskim,|dwie przecznice dalej.
[2697][2728]Sporo mniejszy od tego,|a za dwukrotnie wysz cen.
[2729][2753]Z t rnic,|e tamten posiada basen.
[2753][2768]Miejsca na basen nie brakuje.
[2768][2798]- Musiabym rozebra t altank.|- Niegupi pomys.
[2806][2824]Basen to by byo co.
[2832][2854]Jak bardzo byoby|w nim gboko?
[2855][2867]Bardzo gboko.
[2869][2902]To dobrze.|Lubi gboko.
[2904][2927]Bdzie pan musia rozkopa|cae podwrze.
[2931][2979]Panie Escandarian,|zechciaby pan obejrze reszt domu?
[2984][3005]W zasadzie,|mam tylko jedno pytanie.
[3009][3026]Co jest nie tak z tym domem?
[3026][3071]- Sama tylko ziemia jest tyle warta.|- Pani Harmon zaley na sprzeday.
[3072][3135]Jeli mam by szczera,|ten dom ma niepokojc dla mnie histori.
[3136][3177]Poprzedni waciciele|zginli tu nag mierci.
[3177][3197]A jak mniemam, nie oni jedyni.
[3198][3237]Dlatego wol by szczera,|jeli faktycznie jest pan zainteresowany.
[3238][3250]Jestem.
[3254][3297]Gdyby w midzy czasie dostaa pani|lepsz ofert, prosz mnie powiadomi.
[3305][3337]- Bdziemy w kontakcie.|- Odprowadz pana.
[3338][3370]Gdyby pan si szybko zdecydowa,|to do lata zdyby wybudowa basen.
[3393][3428]- Chcesz mnie pozbawi prowizji?|- Chc by szczera, w przeciwiestwie do ciebie.
[3428][3466]Moe od razu doczymy do cholernej ulotki|bilet na Mordercz Wycieczk?
[3467][3485]wietny pomys.|Wiesz, dlaczego?
[3485][3523]Poniewa dobrze byoby wiedzie,|co tu si naprawd wydarzyo.
[3525][3536]Co to byo?
[3566][3578]Przepraszam.
[3599][3624]- Czy to jest dom otwarty?|- Tak.
[3631][3660]Ale wyerka.
[3660][3697]- Godziny otwarcia miny.|- Na ulotce jest od 14 do 18.
[3697][3730]- Dopiero 16:00.|- Naley si wczeniej umwi.
[3746][3758]Rozumiem.
[3759][3776]Chodzi o moj przypado, prawda?
[3776][3798]Czasami zastanawiam si,|czy gdybym wiedzia,
[3798][3839]jak bardzo ludzie bd mnie unika,|to wrcibym do tego poncego autobusu,
[3840][3850]by ratowa dzieci.
[3852][3874]Przez ten chd|a zascho mi w gardle.
[3875][3942]Wypij lampk tego Chardonnay,|a pniej oprowadz mnie panie po domu.
[3946][3966]Prosz odoy ten kieliszek.
[3966][3998]- Co ty wyprawiasz?|- W moim zawodzie kobieta musi by ostrona.
[3999][4032]W tym miecie jest wielu obcokrajowcw,|ktrzy tylko marz o tym,
[4033][4055]by zern mnie na tym blacie.|Wynocha.
[4055][4080]Od pistolet, Marcy.|Nie lubi broni.
[4081][4103]Wanie, Marcy.|Mam nadziej, e posiadasz pozwolenie,
[4104][4128]poniewa nie omieszkam o tym wspomnie|na rozprawie sdowej.
[4129][4168]To, co robisz, jest jawnym pogwaceniem|ustawy dot. niepenosprawnych.
[4188][4204]A to biblioteka.
[4267][4285]Niezy kominek.
[4288][4311]Zainteresowa mnie.
[4312][4328]- Dziaa?|- Tak. Jest na gaz.
[4329][4358]- Mgbym zobaczy?|- Oczywicie. Ju wczam.
[4385][4393]W porzdku.
[4451][4479]Co wspaniaego.
[4509][4538]Bybym zainteresowany tym domem.
[4545][4563]Chocia tapeta mnie nie przekonuje.
[4564][4587]Wedug mnie papier ryowy|wyglda tandetnie.
[4588][4620]Wiedz panie,|co by tu idealnie pasowao?
[4622][4636]Fresk.
[4646][4657]Tak.
[5021][5041]Kotku, ale przyjemnie.
[5347][5357]Przesta!
[5363][5372]Poka.
[5412][5440]- Ohyda!|- Masz racj.
[5442][5457]Okaleczasz si.
[5458][5476]- Ty te.|- Ju nie.
[5482][5515]Obiecaj mi,|e wicej nie bdziesz si cia.
[5578][5593]Obiecuj.
[5606][5633]Planowali dzi wieczr|jak rodzinn kolacj.
[5633][5655]Jakbym dziki temu|miaa poczu si lepiej.
[5671][5696]Wierzysz w duchy?
[5703][5721]Czemu mnie o to pytasz?
[5729][5770]Sam nie wiem.|Musi by w tym troch prawdy.
[5775][5806]Musi istnie gdzie|jakie lepsze miejsce.
[5811][5832]Przynajmniej dla ludzi,|takich jak ty.
[5834][5845]A dla ciebie nie?
[5855][5884]Odkd tu mieszkasz,|tu jest to lepsze miejsce.
[5948][5967]Niczego nie tkna.
[5972][6002]Nie jestem godna.|Nakarmilicie mnie ju kitem.
[6002][6042]Wiemy, e jeste smutna.|Moe chciaaby o czym porozmawia?
[6042][6066]Na przykad o tym, z kim zamieszkam,|gdy si rozwiedziecie?
[6066][6079]Jest trzecia opcja?
[6079][6106]Bo obydwoje sprawiacie,|e mam ochot si zabi.
[6106][6121]Tego si wanie obawiacie?
[6121][6155]Z jakiego innego powodu|chcielibycie stawi czoa problemom?
[6157][6188]Nie opuszczasz pokoju.|Prawie nic nie jesz.
[6191][6212]To podrcznikowe przykady|oznak depresji.
[6212][6231]Martwimy si o ciebie, Vi.
[6276][6316]Suchajcie. Najpierw cigniecie mnie tu|taki kawa drogi, by ratowa rodzin,
[6317][6330]a pniej si rozstajecie.
[6331][6361]Kupujecie dom, ktry mi si podoba,|a pniej mwicie mi,
[6361][6392]e chcecie go sprzeda,|nie pytajc mnie nawet o zdanie.
[6394][6430]W porzdku wic, mam depresj,|ale nie zamierzam ze sob koczy.
[6431][6481]Dlatego moecie powrci ju|do dalszego zaniedbywania mnie.
[6486][6522]- Moe nie powinnimy go sprzedawa.|- No nie wiem.
[6522][6557]Byo gorzej ni zazwyczaj?|Biorc pod uwag okolicznoci?
[6560][6598]Musimy powica jej wicej uwagi,|ale dom i tak sprzedamy.
[6599][6642]- O ile to w ogle moliwe.|- Mamy dwch potencjalnych kupcw.
[6643][6677]- Jeden jest chyba Persem.|- A drugi?
[6678][6722]Drugi ma tak strasznie poparzon twarz,|e a mi go al.
[6723][6744]Wraz z Marcy wybior si te|na Mordercz Wycieczk,
[6745][6775]by dowiedzie si,|co tu si naprawd wydarzyo
[6777][6801]i mc przedstawi zainteresowanym|wszelkie szczegy.
[6801][6831]Prawo wymaga od ciebie jedynie|jawnoci dotyczcej 3 ostatnich lat.
[6831][6862]Wiem, ale nie zamierzam nikogo|celowo naraa na to, przez co sami przeszlimy.
[6863][6876]Ale masz go ju w garci.
[6876][6909]Opowiesz mu o wszystkim|i moesz zapomnie o sprzeday.
[6910][6918]Musimy tak postpi.
[6919][6973]Jedyne, co musimy to wyrwa siebie|i nasz crk z tego bagna.
[6974][7003]To musi by wspaniae uczucie,|mc przeczy pstryczek,
[7003][7028]ktry usprawiedliwi twoje wystpki.
[7029][7054]- Dla mnie rodzina jest na pierwszym miejscu.|- Od kiedy?
[7055][7085]Nie spieprz tej sprzeday.
[7145][7173]- Moira, zgadza si?|- Skd wiedziaam, e pan wrci?
[7173][7199]Ten dom cigle kry mi po gowie.
[7211][7231]Pani Harmon wysza.
[7250][7281]Ale z przyjemnoci poka panu,|co tylko pan zechce.
[7377][7425]Jak pan widzi, ten pokj naley do smutnej,|przygnbionej nastolatki.
[7450][7475]Aczkolwiek posiada prawdziwy potencja.
[7475][7497]Przemalowaabym go na|intensywny ciemnoczerwony,
[7498][7535]pozbya mebli|i zawiesia seksualn hutawk.
[7600][7614]Dziewczyna w moim typie.
[7614][7657]Od zawsze pragnam popywa nago|w podgrzewanym basenie...
[7667][7695]Oczywicie w przerwach pomidzy|zaspokajaniem kolejnych pana potrzeb.
[7696][7744]- Kto wspomina o basenie.|- Odrobin mnie pan ciekawi.
[7766][7823]Zawsze syszaam, e Persowie maj|wielkie, grube kutasy.
[7824][7852]Takie, w ktre dziewczyna|mogaby si wgry.
[7853][7880]Tak, ale bez zbw prosz.
[7883][7928]Przy okazji, nie jestem Persem,|tylko Armeczykiem.
[7938][7973]Masz takie delikatne donie.|Nie s szorstkie, jak u wikszoci gospody.
[7973][8009]Prosz mi wierzy, panie Joe,|nie jestem zwyczajn gospodyni.
[8015][8049]Nigdy ju nie zechce pan|opuci tego domu.
[8136][8169]Co robia w pokoju mojej crki?|I kto to jest?
[8170][8224]Dr. Harmon, to pan Joe Escandarian.|Zamierza zoy ofert kupna domu.
[8225][8255]- Mio mi pana pozna.|- Co pan tu robi?
[8255][8276]Wpadem po kilka ciuchw.
[8303][8332]Bez wahania mog powiedzie,|e bylimy tu bardzo szczliwi.
[8334][8350]To wyjtkowy dom.
[8351][8368]Dla mnie to tylko ciany i meble.
[8369][8394]Sprowadz buldoery|i pobuduj tu mieszkania.
[8408][8421]wietny pomys.
[8535][8555]- Witaj, Larry.|- Jezu!
[8579][8589]Ben?
[8601][8624]Wystraszye mnie prawie na mier.
[8648][8680]Denerwujce, gdy kto pojawia si nagle|w twoim domu, prawda?
[8680][8692]Jak si tu dostae?
[8692][8726]Zadziwiajce, co mona kupi|w tej dzielnicy za 20 dolcw.
[8732][8768]Znw przyszede do mojego domu.|Niepokoie moj on.
[8769][8801]To dom otwarty,|a ja jestem zainteresowany kupnem.
[8802][8817]A za co zamierzasz go kupi?
[8818][8848]Za te tysic dolarw,|ktre prbowae ode mnie wyudzi?
[8850][8862]Niczego nie kupisz.
[8862][8892]- Nie wiesz o mnie wszystkiego.|- Wiem, e jeste kamc, Larry.
[8892][8917]Nie trafie do wizienia|za zamordowanie rodziny.
[8917][8932]Sprawdziem twoj historyjk.
[8933][8952]Dwa lata spdzie|na oddziale leczenia oparze,
[8952][8971]a nastpnie trafie|na oddzia zamknity.
[8971][9019]- Skamae odnonie wszystkiego.|- To nie s kamstwa.
[9020][9039]Naprawd zginy w tym domu.
[9043][9079]Ale nie ty je zabie.|Tak samo jak i nie zabie Hayden.
[9080][9121]- To wszystko byy kamstwa.|- Wiesz, e nie wszystko.
[9121][9152]Wiesz, e ten dom|posiada pewn moc.
[9236][9249]Nescafe?
[9259][9306]To prawda, e prbowaem|przepdzi was z tego domu,
[9307][9330]ale to dla waszego dobra.
[9332][9358]No tak. Dom jest zy,|a ty go chcesz kupi.
[9359][9407]Masz cholern racj!|Potrzebuj tego domu!
[9408][9453]Tylko tam mam jakkolwiek szans,|by by szczliwym.
[9474][9487]Z ni.
[9552][9566]Dziewczynki poszy wreszcie spa.
[9567][9585]Usid, Lorraine.|Musimy porozmawia.
[9607][9631]Powiem wprost,|bo inaczej si nie da...
[9635][9681]Zakochaem si w innej kobiecie.|Nie chciaem tego.
[9685][9719]- Znam j?|- Constance, z ssiedniego domu.
[9735][9759]Jest bardzo pikna.
[9767][9796]Gdybym bya mczyzn,|pewnie te bym si w niej zakochaa.
[9812][9830]Zostawisz nas?
[9843][9888]Uwaam, e powinna wrci|z dziewczynkami do Ohio
[9894][9948]i zamieszka z matk.|Zapewni wam utrzymanie.
[9949][9993]- Sprowadzisz j do mojego domu?|- Wczeniej to by jej dom.
[10005][10027]Nie potrafi bez niej y.
[10131][10150]Lorraine?
[10228][10256]Otwrz drzwi!|Dziewczynki s tam z tob?!
[10256][10271]Lorraine!
[10309][10338]O mj Boe! O mj Boe!
[10394][10424]Constance?|Wszystko to dla Constance?
[10424][10449]To najbardziej ekscytujca kobieta|jak znam.
[10449][10468]Potrzebuj tego domu, Ben.
[10468][10515]Mamy ju kupca.|Prawdziwego, z pienidzmi.
[10518][10546]Zamierza zrwna wszystko z ziemi.
[10550][10583]Po tym wszystkim, co si stao,|to jedyne suszne rozwizanie.
[10584][10614]Nie!
[10616][10655]- Nie moesz mu na to pozwoli.|- Mog i pozwol.
[10656][10711]A gdy std wyjd, postaram si,|by dosta zakaz zbliania si do nas.
[10755][10776]Gra skoczona.
[10802][10831]/W mglist niedzieln noc,|/12 czerwca 1994 roku,
[10832][10852]dwoje ludzi zostao|bestialsko zamordowanych
[10853][10874]tu przed swoim|luksusowym domem w Brentwood.
[10875][10910]Ofiary? Nicole Brown Simpson|i jej przyjaciel Ronald Goldman.
[10910][10920]Morderca?
[10920][10950]Byy m Nicole,|Orenthal Jamales Simpson.
[10950][10962]Znany wiatu jako O.J.
[10963][11007]Chocia ostatecznie zosta uniewinniony,|O.J. na zawsze pozostanie podejrzanym.
[11007][11033]Ciesz si, e zabraa mnie|na t wycieczk, Vivien.
[11033][11054]- Przywrcia mi nadziej.|- Niby jak?
[11055][11083]Niewane jak bestialskie i makabryczne|byoby morderstwo,
[11083][11107]zawsze znajdzie si kto,|kto zechce kupi dom.
[11107][11137]/Nastpny przystanek na naszym szlaku|/umarych dusz,
[11150][11164]/Dom Mordu.
[11164][11196]Panie i panowie,|jest dzi z nami prawdziwa gwiazda,
[11196][11218]obecna wacicielka Domu Mordu.
[11223][11246]Podczas ostatniej wizyty|opucia nas pani do nagle.
[11247][11289]Uznaam, e historia jest tak ciekawa,|e musz pozna jej dalszy cig.
[11290][11303]No to kontynuujmy.
[11304][11320]Dom Mordu,
[11321][11351]/wybudowany przez dr. Charlesa|/oraz Nor Montgomerych.
[11352][11375]/Mieszkali tu|/wraz ze swoim synem, Thaddeusem.
[11377][11402]/Przynajmniej do czasu,|/pki nie uprowadzono im dziecka,
[11402][11424]/ktre pniej|/odnaleziono powiartowane.
[11439][11477]Gdyby matka zobaczya mnie teraz...
[11488][11511]jak poleruj wasne srebro...
[11556][11571]Charles, spjrz na mnie.
[11583][11623]auj, e nie jestem wdow.|Chocia po czci wygldam.
[11623][11649]Kupiam t sukienk|na pogrzeb matki.
[11649][11676]Kto by pomyla,|e ponownie zao j,
[11681][11699]aby pochowa syna.
[11702][11719]To nieprawda.
[11720][11771]Z powodu tego, co zrobie,|musimy zrezygnowa z otwartej trumny.
[11771][11802]Nora, prbuj ci co powiedzie.
[11811][11836]Nie bdzie adnego pogrzebu.
[11846][11906]Dziecko jest na grze.|Czeka na ciebie w pokoju dziecinnym.
[12351][12372]Thaddeus?
[12577][12623]Myliam si co do ciebie, Charles.|Jeste geniuszem.
[12636][12667]Czekaem tak dugo,|by w kocu to od ciebie usysze.
[12670][12709]Chciaem tylko udowodni,|ile jestem wart.
[12713][12743]Jak ci si to, u licha, udao?
[12746][12784]Wykorzystaem bijce jeszcze serce|jednej z naszych dziewczyn.
[12807][12823]Niesamowite.
[12844][12876]Nora...|Gdzie dziecko?
[12887][12915]Mylaam, e jest godny.
[12922][12972]Prbowaam go nakarmi,|ale to nie mleka pragn.
[12993][13033]Bdziemy potpieni, Charles, za to,|co zrobilimy tym dziewczynom.
[13034][13070]Tym biednym, niewinnym dziewczynom|i ich dzieciom.
[13076][13096]To co na grze|nie jest istot ludzk.
[13097][13109]- Prbowaam to zabi.|- Nie.
[13109][13117]Prbowaam.
[13117][13147]Dgnam to noem do listw,|ale to co mocno trzyma si ycia.
[13148][13178]Nie!|Wreszcie co mi si udao.
[13188][13216]Natychmiast powiadomimy media.|Zwoamy konferencj prasow.
[13217][13246]- Zrobiaby to dla mnie?|- Oczywicie.
[13257][13284]Jestem z ciebie dumna, Charles.
[13353][13391]Jednak dowiode,|e jeste mczyzn.
[13585][13648]/Wedug legendy duch Nory Montgomery|/wci nawiedza korytarze tego domu,
[13649][13683]/podobnie jak jej kochany,|/lecz okaleczony, szkrab.
[13684][13707]/Morderstwo z samobjstwem,|/jakie dotkno Montgomerych
[13708][13753]/byo dopiero pierwszym, jakie wydarzyo si|pord tych zbrukanych krwi cian.
[13753][13778]Nie wpisujmy tego na list.
[13833][13863]Braam witamin B6,|ale nie pomaga.
[13866][13885]Czuj si dobrze,|dopki jestem w domu.
[13888][13911]Gdy tylko go opuszcz,|robi mi si niedobrze.
[13913][13936]Moe w ten sposb ciao mwi pani,|e powinna zosta w domu.
[13937][13962]Chyba boj si,|e dzieciom moe co dolega.
[13962][13983]Naprawd chciaabym,|aby wykonano mi biopsj kosmwki.
[13984][13998]Miaa ju pani punkcj owodni.
[13998][14026]- Nie poczuj si pani przez to lepiej.|- A wanie, e tak.
[14026][14045]Wykonajmy j jeszcze w tym tygodniu.
[14046][14065]- Byoby wietnie.|- W porzdku.
[14066][14076]Dzikuj.
[14139][14158]Dostaam kwiaty od ciebie.
[14185][14226]Pachniay stacj benzynow,|na ktrej je kupie.
[14255][14272]Czerwone re?
[14281][14322]Moe by co bardziej|aosnego i banalnego?
[14345][14385]Na karteczce byo napisane,|bymy spotkali si w "naszym" domu.
[14397][14429]To nigdy nie by nasz dom.|To by mj dom.
[14429][14451]A pniej twj.
[14451][14476]Masz mi co do powiedzenia?
[14477][14489]No to powiedz.
[14489][14516]W cztery oczy.
[14580][14601]Widziaam ci.
[14601][14651]Czaie si na zewntrz.|Widziae mojego nowego Beau?
[14660][14687]Jest taki przystojny, prawda?
[14687][14694]Tak.
[14709][14752]Podejd tu.|Chc zobaczy twoje zawstydzenie.
[14768][14809]Bliej.|Abym moga ci si lepiej przyjrze.
[14869][14923]Zao si, e dzieci rozpezaj si|niczym robaki, kiedy idziesz ulic.
[14937][14950]Kocham ci.
[14999][15032]Jeste odraajcy.|Saby.
[15045][15075]Pozwolie, by to miejsce|wzio nad tob gr.
[15075][15110]Nie dom mi to zrobi,|lecz ty.
[15111][15140]Jeli jeszcze raz przyapi ci,|jak zagldasz mi przez okno,
[15141][15186]to wyl Travisa,|by oszpeci ci reszt twarzy.
[15202][15217]Sprzedaj dom.
[15253][15270]To bez znaczenia.
[15273][15304]Mwiam ci.|Nikt nie moe go posi na wasno.
[15305][15326]I nikt nie posidzie.|Chc go zburzy.
[15326][15369]A wtedy kto wie, co si stanie z tymi,|ktrzy tu rezyduj?
[15848][15863]Bawi!
[15890][15923]Wystraszye j.|Odejd!
[15947][15983]Ju dobrze, Violet.|Uspokj si.
[16058][16077]Mam wraenie,|e odbija mi do reszty.
[16077][16120]Pochodz z przeszoci.|Duchy ludzi, ktrzy tu umarli.
[16120][16148]Ukazuj si tobie,|poniewa si rozwina.
[16150][16165]Nie musisz si ich ba.
[16165][16209]Wystarczy tylko powiedzie,|by odeszli, a oni to zrobi.
[16210][16254]- Znasz ten dom jak wasn kiesze.|- Chyba tak.
[16272][16315]Zwiedzaem go po kadej sesji.|Nie mw nic ojcu.
[16360][16385]Zobacz, jakie zajebistoci znalazem.
[16434][16449]Obczaj to.
[16461][16486]- Gejowskie porno jest podniecajce.|- Absolutnie.
[16589][16610]Co jest w drugim pudeku?
[16898][16920]Zobacz, co on mi zrobi.
[16930][16952]Odejd!
[17141][17160]Pan Escandarian.
[17161][17189]Mio z pana strony,|e zechcia si pan ze mn spotka.
[17190][17220]Ma pan liczny dom.
[17223][17243]- To prawdziwy kryszta?|- Nie wiem.
[17243][17270]- Ile pani chce?|- Sucham?
[17270][17281]Za dom. api.
[17282][17310]Przybywam na biaym koniu,|by wybawi ludzi od ich nory.
[17311][17326]Prosz wymieni kwot.|Wchodz w to.
[17326][17354]Zburz dom, a w jego miejsce|postawi wiat na samochd.
[17357][17381]Z przyjemnoci|wypiabym drinka.
[17382][17403]Podwjna wdka, bez lodu.
[17436][17463]Nie jest pan z Kalifornii, prawda?
[17466][17480]Pochodz z Armenii.
[17486][17510]Przeprowadzilimy si do Beverly Hills,|gdy miaem 2 latka.
[17510][17545]Swego czasu nikt nie by std.
[17548][17577]Ludzie przyjedali tu,|by uciec od przeszoci.
[17577][17625]Znale skrawek ziemi,|na ktrej nawet Indianie nie postawili stopy
[17626][17665]- i zacz ycie od nowa.|- Prosz poda kwot.
[17665][17712]Gdybym chcia sucha o historii,|pogadabym z Gene'em Autry.
[17713][17754]Teraz nie ma ju dziewiczej ziemi.|Jedni yj na drugich.
[17755][17796]Tak jest obecnie w Kalifornii|i na caym wiecie.
[17809][17850]Nie ma ju miejsca,|lecz mimo to w ludzkiej naturze ley
[17851][17881]domaga si|wasnego kawaka gruntu.
[17886][17905]Dlatego si odgradzamy.
[17912][17966]Za kadym razem,|gdy wznosi pan te ogromne witynie,
[17969][18020]powicone bogom trawertynu,|za fundamenty bierze pan czyje ycie.
[18020][18063]Jestem deweloperem.|Doskonaliem si na przeszoci.
[18063][18100]- Pobudowaem now przyszo.|- Powinien okaza pan odrobin szacunku.
[18100][18121]Nie jest pan archeologiem.
[18122][18176]Nie powinien pan kopa w przeszoci.|To przynosi wycznie utrapienie.
[18192][18287]Jako dozorcy starych ldw|mamy obowizek okaza odrobin szacunku.
[18292][18334]Przeszo jest na cmentarzach.|Ja yj w teraniejszoci.
[18334][18384]- Nie moe pan zburzy tamtego domu.|- To prosz go sobie kupi.
[18385][18411]Nie wszystkim w yciu|powiodo si, tak jak panu.
[18411][18429]W takim razie|prosz si odwali!
[18430][18448]Przychodzi pani do mojego domu,|obraa mnie,
[18449][18480]daje lekcj historii,|a ja mam wycofa si z interesu,
[18480][18501]ktry przyniesie mi miliony?
[18504][18523]Z kobietami spotykam si|dla 3 rzeczy:
[18524][18558]seksu, pienidzy,|kanapek, ktre mi robi.
[18559][18581]A jeeli nie zamierza pani|pj do kuchni
[18581][18609]i wcisn plastra szynki|midzy dwie kromki chleba,
[18609][18631]to ta rozmowa dobiega koca.
[18694][18726]Pewnego dnia paski czas|dobiegnie koca.
[18727][18759]A wtedy to paskie ycie|posuy za fundamenty.
[18823][18845]/Naprawd lubi z panem rozmawia,|/dr. Harmon.
[18849][18890]Bardzo mi pan pomg.|A moe to te leki...
[18902][18920]Nie miewam ju adnych wizji.
[18925][18969]Myl, e mg to by taki pokrcony|brak rwnowagi chemicznej mzgu.
[18972][18997]Oraz oczywicie wychowanie.
[19002][19040]Cieszy mnie,|e czujesz si lepiej, Tate.
[19057][19079]Dzisiejsza sesja dobiega koca.
[19133][19161]Musz ci o co prosi.|Ju poza sesj.
[19165][19198]Nie mam prawa,|ale jestem zdesperowany.
[19206][19226]Martwi si o Violet.
[19250][19272]Rozumiem to.|To paska crka.
[19278][19303]Ale ona nie jest ju|ma dziewczynk.
[19304][19355]- Kiedy trzeba bdzie odci ppowin.|- Nie chce ju ze mn rozmawia.
[19355][19376]- Niegdy sporo rozmawialimy.|- Wiele przesza.
[19377][19400]Z tob rozmawia.|Wiem to.
[19401][19448]Tate, zmierzam do tego,|e gdyby Violet miaa jakie powane kopoty,
[19454][19473]prosz, natychmiast daj mi zna.
[19477][19498]Nie chc jej straci.|Nie mog.
[19504][19547]- Nie przeybym tego.|- Szkoda, e nie jest pan moim ojcem.
[19547][19582]Wwczas moje ycie potoczyoby si|zupenie inaczej.
[19629][19665]- Czego chcesz?|- Musz porozmawia z synem.
[19665][19695]Mia dzi chyba sesj|z dr. Harmonem.
[19695][19705]Ktra ju si zakoczya.
[19705][19749]Jestem jednak pewna, e ten may psychol|wci gdzie si tu krci.
[19749][19787]- Nie wytara dokadnie.|- Ty te nie.
[19788][19803]Pakaa.
[19812][19823]Dobrze.
[19894][19913]Tate?
[19937][19961]Tate, skarbie?
[19973][19990]Czego chcesz?
[20055][20081]Chciaam ci zobaczy.
[20130][20155]Czujesz si cho troch lepiej?
[20168][20223]Czy te wizyty u doktora|ci pomagaj?
[20223][20261]Tak.|Dotarlimy do sedna problemu.
[20277][20314]Okazuje si,|e nienawidz matki.
[20430][20462]Beau?|Chod tu, soneczko.
[20472][20501]Usid koo mnie.
[20529][20557]Mj liczny chopiec.
[20565][20586]Mj przystojniak.
[20613][20643]Mamusia musi si poegna.
[20653][20682]Odbior mi ci.
[20690][20737]Odbior mi wszystko,|ju na zawsze.
[20787][20814]Mj cukiereczek.
[20822][20849]Wszystko bdzie dobrze.
[20917][20947]Mylisz, e jeste taka przebiega?
[20947][20984]Bo oddaa si|olizgemu Persowi.
[20985][21030]- Ale przejedziesz si na tym.|- Powiedzia, e wybuduje mi basen.
[21030][21071]Kiedy przekopi podwrze i znajd moje koci,|pjdziesz do wizienia.
[21076][21110]Nie bdzie adnego basenu,|ty gupia dziro.
[21111][21133]Nie bdzie nawet domu.
[21133][21193]Zamierza wszystko wyburzy|i pobudowa tu niedrogie mieszkania.
[21198][21244]- Zapiecztuje twj grobowiec na dobre.|- Nie wierz ci.
[21244][21279]Tylko e to prawda.|Sam mi to powiedzia.
[21280][21340]Normalnie ucieszyabym si na myl,|e ju przez ca wieczno
[21342][21403]bdziesz szorowa kible|w pastwowych mieszkaniach,
[21404][21455]ale istnieje spora szansa na to,|e wraz z wyburzeniem tych cian
[21456][21506]na zawsze ju strac swoj rodzin.|Nie mog na to pozwoli.
[21513][21523]Okama mnie.
[21549][21594]- Oczywicie, e tak.|- Dlaczego zawsze musz kama?
[21594][21620]Bo taka ich natura.|Nic im ju nie pomoe.
[21653][21696]- Ale my moemy sobie pomc.|- Co mam zrobi?
[21716][21742]To, co robisz najlepiej.
[21847][21864]Na pewno nikogo nie ma w domu?
[21865][21891]S na grze.|Smacznie pi.
[21912][21960]Odkd zadzwonia, nie myl o niczym innym,|tylko o twoich sodkich ustach.
[21976][22024]Niejedn kobiet miaem, maleka,|ale ty jeste najlepsza.
[22030][22062]Na twoje szczcie,|znowu zapaam apetyt.
[22066][22096]Chodmy gdzie,|gdzie nikt nas nie usyszy.
[22121][22140]Troch tu ciemno.
[22141][22167]Dziki temu mam ochot robi|niegrzeczne rzeczy.
[22190][22211]Kto tu si napali.
[22230][22248]Do gadania, maleka.
[22320][22344]Bardzo przyjemnie.
[22361][22382]Tylko bez gryzienia.
[22731][22788]Po tylu latach, Moira,|wreszcie doceniam twj talent.
[22797][22822]- Nie yje?|- Jeszcze nie do koca.
[22822][22857]Zabierz go z terenu posiadoci,|nim wyda ostatnie tchnienie.
[22857][22888]Nie chciaabym kiedykolwiek|natkn si jego cierwo.
[22979][22995]Mog wej?
[23021][23063]Wyglda na to, e ten facet|naprawd chce kupi ten dom.
[23070][23112]Nie bdziemy mie pewnoci,|pki nie zoy pienidzy w depozycie,
[23114][23153]ale chciaam o tym|z tob porozmawia.
[23156][23173]A co pniej?
[23181][23247]Myl, e pniej zamieszkamy u cioci Jo,|pki nie znajdziemy nowego mieszkania.
[23257][23271]Co z tat?
[23280][23301]Tata wci przyjmuje pacjentw i...
[23320][23368]Tak naprawd to nie wiem, kochanie.|Nie przemylelimy jeszcze wszystkiego.
[23369][23395]Nie tak miao si to potoczy.
[23407][23431]Naprawd si z tat kochalimy.
[23437][23471]Skd wiedziaa, e go kochasz,|gdy pierwszy raz si poznalicie?
[23491][23543]By przystojny i miy.
[23549][23582]Ale w sumie to nie wiem.|Gdy si zakochujesz, to tracisz rozum.
[23582][23617]Zanim si obejrzysz,|cay wiat wyglda inaczej
[23618][23648]i jeste gotowa zrobi wszystko|dla tej drugiej osoby.
[23656][23670]Dlaczego pytasz?
[23688][23707]Bez powodu.
[23741][23760]Spjrz na to.
[23785][23825]- To nasz dom.|- Tak. Zaraz po wybudowaniu.
[23837][23866]- Gdzie je znalaza?|- Na strychu.
[23877][23909]To pierwsi waciciele.|Nora i Charles Montgomery.
[23923][23940]Pani jest wacicielk?
[23949][23975]Pasuje mi do oczu, prawda?
[23975][24007]Tumaczenie - Chudy|devilex@wp.pl
[24007][24036]Korekta - Igloo666
[24038][24068]Dopasowanie do 720p WEB-DL:|Bilu
