[8][35]/Rok 1984|/- Nie moesz go po prostu zatrzyma?
[35][61]/- Nie.|/- Wyjanij dlaczego.
[65][104]/Zawsze dajesz kumplowi drug szans.|/To taka zota zasada facetw.
[105][116]/To w czym problem?
[118][155]/W tym, e nie moe si dowiedzie,|/e wpuciem ci do naszego grona.
[156][190]/Moesz si z tego mia, Joanno,|/ale to jest naprawd wane.
[196][231]/Mwi ci, jak myl mczyni.|/Jeli chcesz by czci paczki,
[232][252]/to nie amiesz zasad.
[252][288]/- Pci si nie wybiera.|/- Nie atwo by facetem.
[1132][1161]Nie, Thaddeus.|Odejd!
[1224][1247]Jak ci na imi?
[1254][1267]Tate.
[1279][1304]Gdyby Thaddeus|znw prbowa ci straszy,
[1307][1342]to po prostu zamknij oczy|i powiedz "odejd".
[1351][1364]Rozumiesz, Tate?
[1367][1399]Posucha si,|poniewa ja ci ochroni.
[1440][1466]Chciabym, eby bya pani|moj mamusi.
[1491][1522]Otrzyj zy, dziecko.
[1552][1577]ycie jest zbyt krtkie,|by si smuci.
[1902][1936]- Kim jeste?|- To ja, Tate.
[1945][1970]"ycie jest zbyt krtkie,|by si smuci".
[1971][2006]Mylisz si.|To caa wieczno.
[2011][2044]Dni i noce|niekoczcej si tsknoty.
[2044][2074]Gdzie moje dziecko?
[2089][2111]Wanie o tym|chciabym z tob porozmawia.
[2112][2127]Obiecae mi.
[2130][2173]- Zrobie jedno z pani domu.|- Vivien.
[2176][2193]To matka Violet.
[2193][2239]Nie mog da ci ju tego dziecka.|Wszystko si zmienio, Noro.
[2239][2267]- Zakochaem si w Violet.|- Rozumiem.
[2267][2306]- Nie mog jej odebra brata.|- Ale ja mog.
[2319][2337]I odbior.
[2367][2393]To dziecko jest moje.
[2412][2457]Tumaczenie - Chudy|devilex@wp.pl
[2458][2495]Korekta - Igloo666
[2496][2547].:: DarkProject SubGroup ::.|Dark-Project.org
[2549][2595]<<KinoMania SubGroup>>|KinoMania.org
[2988][3023]{Y:b}American Horror Story 1x11 Birth|Narodziny
[3024][3052]Tato, nie jestem psem!|Mwiam, e le si czuj! Zostan w domu!
[3053][3074]Nie. Ju ci nie ufam.|Nie ufam take Tate'owi!
[3074][3088]Nie widziaam si z nim|od tygodni!
[3089][3116]Dosy, Violet. Mama wraca do domu|i jedziesz ze mn j odebra.
[3117][3143]- Tato, prosz, nie czuj si dobrze!|- Pooysz si w samochodzie.
[3143][3168]Gdy wrcimy, spakujesz si.|Opuszczamy ten dom na dobre.
[3169][3196]- Co? Zeszlicie si?|- Jeszcze nie wiem.
[3196][3227]Mama chce jecha do cioci Jo i tam urodzi,|a ja j popieram.
[3227][3274]- Wcale tego nie chcesz.|- Spdzia w psychiatryku kilka tygodni.
[3275][3296]Nie pozwol, by siedziaa tam|choby minut duej.
[3297][3322]Wsidziesz do samochodu|czy mam ci do tego zmusi?
[3337][3355]Boe, Violet,|co si z tob dzieje?!
[3356][3383]Wsiadaj do samochodu!|Mama chce ci zobaczy.
[3389][3405]Zwymiotuj!
[3409][3428]W porzdku.|Poo si.
[3674][3715]Co bdzie, gdy ju wrc?|Co im powiem?
[3779][3802]Musisz wpisa YouTube,|a nie JuTube.
[3803][3825]Y-O-U.
[3843][3875]Zwariuj, jeli dowiedz si,|e popeniam samobjstwo.
[3876][3899]Tym razem dosownie.
[3903][3949]- Nie mog si dowiedzie.|- Nie zdoasz tego ukry.
[3949][3972]Jest jak jest, Violet.
[3977][3996]Ten komputer stanie si|w kocu przestarzay.
[3997][4030]Ludzie bd mieli|mikrochipy w mzgu.
[4034][4059]Nie bdziemy mogli|ju oglda YouTube'a.
[4069][4109]Zostaniemy winiami w celi bez okien,|jak pozostali w tym domu.
[4122][4144]Kto wtedy pokae mi,|jak si krci wiat?
[4148][4185]- Nikt tu nie jest szczliwy, Tate.|- Tak, ale oni s inni.
[4185][4208]Samotni.|My mamy siebie.
[4225][4245]Nigdy nie bdziemy mie dzieci.
[4399][4426]Zmartwiem si, gdy okazao si,|e Vivien nie ma ziemniakw
[4427][4454]ale musz przyzna, e pokrzyny|daj wyraniejsze obrazki.
[4455][4494]S chyba mniej wilgotne.|Uwielbiam cynober.
[4495][4519]Zawsze chciaem przemalowa na ten kolor|toaletk na dole.
[4520][4557]- Te stare koyski te pomaluj.|- Serio? Czerwone koyski?
[4567][4609]Chad, o czym rozmawialimy?
[4631][4678]"Nasze" dzieci, a nie "moje".|Jako przeyj t czerwon koysk.
[4678][4705]W sumie moe nawet|wyglda bajecznie.
[4705][4746]Jeste taki uroczy,|gdy jeste szczliwy.
[4791][4812]Kto was prosi o dekorowanie|pokoju dziecicego?
[4812][4835]Pozwl, e co ci wyjani, skarbie.
[4840][4868]To nasz dom|i bdziemy mieli bliniaki.
[4870][4898]Kto jest wasz surogatk,|jedna z pielgniarek z piwnicy?
[4899][4932]Ale nie.
[4937][5001]Bardzo ludzka surogatka, Elviro.|Twoja matka.
[5012][5035]Mylicie, e zdoacie|wykra bliniaki?
[5038][5079]Nie potrafilibycie wykra|gwna z wasnej dupy, aosne peday!
[5096][5122]Wiecie co?|To bez znaczenia.
[5124][5151]Gdy tylko wrc rodzice,|wyjedamy std.
[5154][5172]Oni wyjedaj.
[5174][5189]Dlatego dajcie sobie siana.
[5189][5228]Skarbie, twoi rodzice nigdzie nie wyjad,|dopki tu tkwisz.
[5229][5260]Nie bd taka nadta, siostrzyczko.|Bdziesz bagaa, by si nimi opiekowa.
[5260][5287]W tak duym domu czowiek|zaczyna czu si bardzo samotny.
[5287][5325]Mimo wszystko moe by niemio.|Urodzia si dziki cesarce?
[5328][5351]Jest ju jaki zamek byskawiczny,|ktrego moemy uy?
[5352][5375]Uwaaj, co mwisz,|pieprzona cioto.
[5382][5408]Trzs portkami.
[5409][5436]Co mi zrobisz?
[5443][5459]Zamordujesz mnie?
[5584][5640]Mj pyszny deser za 20 minut si zwgli,|wic mw, o co chodzi.
[5653][5664]Potrzebuj pomocy.
[5666][5692]Zna pani tych dwch goci,|ktrzy mieszkali tu przed nami?
[5698][5724]Fricka i Fracka?|Jak mogabym ich zapomnie?
[5726][5749]Wanie s na grze|i planuj porwa dzieci mojej mamy,
[5750][5765]by mc je wychowa samemu.
[5799][5836]Mog zapewni ci,|e tak si nie stanie.
[5837][5879]Mama wraca wanie ze szpitala,|a ja im nie ufam.
[5880][5909]Zadzwoniam, poniewa chciaabym|porozmawia z t medium z Craig's List.
[5910][5939]Z Billie Dean?|Niby o czym?
[5940][5975]O tym, jak pozby si duchw.|Musi by jaki sposb.
[5988][6012]Nie martw si.|Zajm si tym.
[6024][6051]Chad?
[6058][6083]Wyjd, gdziekolwiek jeste.
[6206][6246]Po swoje brudne szpony na tej koysce,|a zostaniesz z krwawym kikutem.
[6263][6289]- Gdzie je znalelicie?|- Tu i wdzie.
[6301][6348]Zdziwiaby si, ile zapomnianych skarbw|pozostawili poprzedni mieszkacy.
[6348][6382]To, co zamierzacie zrobi,|jest nienaturalne.
[6383][6423]Dezodorant te jest nienaturalny,|ale wszystkim pomaga.
[6426][6440]Bdziemy wspaniaymi rodzicami.
[6440][6484]"Nie bdziesz obcowa z mczyzn.|To jest obrzydliwo!".
[6485][6521]Podobnie jak ta fryzura,|ale to ju twoja sprawa.
[6522][6560]Czemu nie moecie zadowoli si|jakim zwierzakiem?
[6561][6603]Czemu musicie naraa dziecko|na swoje perwersje?
[6604][6642]Nie ma naukowych dowodw na to,|e wychowywanie przez par tej samej pci
[6642][6662]moe mie jakikolwiek|negatywny wpyw na dzieci.
[6662][6685]Zakadam, e podobnie jest|w przypadku osb umarych.
[6685][6713]Jedyne dowody,|jakie znam to krew i bl.
[6713][6732]Moje dzieci wyszy|wprost z mego ciaa,
[6732][6765]i jest to co, czego wy nigdy|nie zdoacie zrozumie.
[6781][6839]Paniusiu, to, e akurat posiadasz dziur,|z ktrej wypezy, gwno znaczy.
[6842][6870]- Znaczy wszystko.|- Jasne.
[6871][6895]Dlatego nie mog nawet|przej po wasnym domu,
[6896][6916]nie potykajc si|o twoje martwe potomstwo.
[6928][6960]- Kochaam swoje dzieci.|- Na zabj.
[6961][7009]S czci mnie,|podobnie jak to nienarodzone dziecko.
[7013][7049]Dlatego nie pozwol wam pooy|swoich brudnych ap na moim wnuku.
[7076][7103]Wnuku? Chwila.
[7119][7159]Norman Bates Jr.|jest ojcem dziecka?
[7179][7198]Musisz kocha ten dom.
[7198][7227]Posuchaj mnie.|Moecie zatrzyma to drugie.
[7228][7261]Spodzone przez dr. Harmona.|Jest przystojnym mczyzn.
[7271][7296]Ale nie mojego wnuka.
[7296][7322]Blondyn i brunet,|zupenie jak ja i Pat.
[7322][7336]Wrcz idealnie.
[7357][7397]Nie.|Potrzebujemy obu.
[7409][7427]Boe, ale jeste nikczemny.
[7432][7460]Nie nadajecie si|do wychowywania dzieci.
[7460][7500]Wychowywania?|Skarbie, nic z tych rzeczy.
[7501][7548]Zaczekamy, a osign|ten uroczy wiek, roczek lub ptora,
[7558][7591]a wtedy udusimy je przy pomocy|hipoalergicznych poduszeczek.
[7592][7626]W ten sposb ju na zawsze|pozostan sodkie.
[7772][7793]Tyle tu cierpienia.
[7825][7862]Tyle tsknoty i alu.
[7890][7902]Strachu.
[7916][7932]Smutku.
[7955][7988]- Poczucia winy.|- I perwersji.
[7988][8027]Wywszysz dla nas duszki?
[8031][8059]W tej chwili to nasze|najwiksze zmartwienie.
[8062][8101]Namierzenie konkretnego ducha|nie bdzie atwe.
[8108][8129]To bardzo zatoczony dom.
[8131][8169]/Bya taka moda.|/Tak mi przykro.
[8174][8209]/O Boe. Prosz nic nie mwi.|/Nie mog si dowiedzie.
[8210][8225]Co moemy zrobi?
[8227][8284]W jaki sposb musimy wyrwa ich|z paramagnetycznego ucisku tego miejsca.
[8297][8323]- Z czego?|- Za.
[8330][8359]To sia jak kada inna, Violet.
[8371][8409]Czysta fizyka.|Prawdziwa i potna.
[8412][8462]Wytworzona przez szereg zdarze,|ktre uwalniaj duchow energi do otoczenia,
[8462][8481]gdzie zostaje wchonita.
[8488][8515]Dziaa ono niczym bateria|przechowujca energi.
[8520][8571]Spotkasz j zawsze w miejscach|takich jak wizienie lub psychiatryk.
[8571][8612]Negatywna energia ywi si|tragedi i cierpieniem.
[8621][8642]Przyciga je do siebie.
[8653][8712]Sia zamieszkujca ten dom|jest potniejsza od niejednej tragedii.
[8717][8743]W dodatku posiada potrzeb.
[8743][8789]Pragnie si przedosta|do naszego wiata.
[8789][8838]Wykorzystuje uwizionych pomidzy wiatami|jako przewodw.
[8849][8868]To bardzo interesujce.
[8879][8909]Ale co zrobimy z gejami?|Jak si ich pozbdziemy?
[8909][8953]By moe jest pewien sposb.|Nie mog obieca...
[8961][8986]On nie moe tu by.
[8999][9036]- Tate.|- Billie Dean, to mj syn.
[9068][9087]To Tate.
[9092][9122]- Chc pomc.|- Ju wystarczajco pomoge.
[9125][9159]Nie teraz, Tate.|Kontynuuj.
[9222][9249]Co to miao znaczy?
[9250][9295]Czasami, gdy medium zetknie si|z duchem tak bezporednio,
[9298][9323]efekt tego moe by piorunujcy.|To wszystko.
[9324][9368]Nie ma si czym przejmowa.|To co moemy zrobi?
[9396][9447]- Czemu Violet nie przysza?|- Przechodzi bardzo trudny okres.
[9448][9485]Ani razu mnie nie odwiedzia, Ben.
[9487][9516]Jestem dr Marchesi,|tutejszy lekarz.
[9519][9554]- Jak si czujesz, Vivien?|- Dobrze. Gotowa, by wrci do domu.
[9554][9595]Zdoa pan przekona on,|by przeoya podr do czasu a urodzi?
[9595][9635]Dr Marchesi zaleca leenie w ku|z powodu bliniakw,
[9635][9655]z czym si w peni zgadzam.
[9658][9686]Wspomniaam take, e na lotnisku|zaatwimy wzek inwalidzki,
[9686][9706]i e przez ca drog na Floryd|bd siedziaa.
[9709][9742]To dopiero szsty miesic,|wic mog podrowa.
[9745][9779]Wzek inwalidzki to dobry pomys,|ale jak ju mwiem paskiej onie,
[9782][9834]bd zaskoczony, jeeli poonik|nie zaleci nagle cesarskiego cicia.
[9834][9889]W cigu 24 godzin bd w dobrych rkach|mojej siostry oraz wybitnego poonika.
[9890][9937]Bd z ludmi, ktrym ufam,|z dala od tego miasta.
[9945][9970]Dzikuj, e pan je przynis.|Przeka je mojemu lekarzowi.
[9970][10011]Wolabym to usysze od doktora.|Nage cesarskie cicie?
[10011][10030]Zdaje pan sobie spraw,|e te dzieci...
[10037][10077]w zasadzie jedno z nich,|rozwija si w zastraszajcym tempie.
[10087][10121]Do czasu, a bdzie gotowe|wyj i y samodzielnie.
[10123][10174]Drugie natomiast zdaje si sabn.|To omofagia wewntrzmaciczna.
[10174][10213]Wszystkie niezbdne skadniki odywcze|pochania wikszy pd.
[10219][10255]- Alfa, e tak powiem.|- Kiedy zamierzaa mi powiedzie?
[10255][10285]Porozmawiamy o tym,|gdy bdziemy ju na Florydzie.
[10286][10332]Musiaem o tym uprzedzi.|Mio byo pastwa pozna.
[10339][10378]Na pastwa miejscu sprawdzibym,|czy na pokadzie bdzie lekarz.
[10433][10441]Chodmy.
[10490][10522]Ciko jest wypdzi ducha,|ale nie jest to niemoliwe.
[10536][10561]Najbardziej udana znana mi prba|miaa miejsce,
[10561][10583]gdy Ameryk nazywano jeszcze|Nowym wiatem.
[10583][10606]artuje pani sobie?|To byo jakie 500 lat temu.
[10607][10631]Duchy nie przestrzegaj|naszych praw fizyki.
[10631][10653]Czas rwnie nie ma na nie wpywu.
[10654][10695]Z ywymi dziel jedynie cierpienie.
[10696][10709]al.
[10712][10725]Bl.
[10731][10752]Samotno.
[10752][10769]W 1590,
[10771][10800]/u wybrzey obecnej|/Karoliny Pnocnej,
[10801][10861]/caa kolonia Roanoke,|/117 mczyzn, kobiet i dzieci,
[10866][10888]/wymara z niewyjanionych przyczyn.
[10888][10931]Nazwano j Koloni Duchw,|poniewa te pozostay.
[10932][10972]/Nawiedzay rdzenne plemiona|/zamieszkujce okoliczne tereny.
[10978][11000]/Zabijajc bezlitonie.
[11046][11071]Czonek starszyzny wiedzia,|e musi dziaa.
[11072][11091]Rzuci kltw wygnania.
[11097][11144]/Najpierw zebra rzeczy osobiste|/wszystkich martwych kolonistw.
[11152][11168]/Nastpnie je spalono.
[11171][11206]/Duchy zjawiy si,|/wezwane przez wasne talizmany.
[11210][11241]/Nim jednak zdoay|/wyrzdzi im wicej krzywdy,
[11246][11293]/czonek starszyzny dokoczy kltw,|/ktra miaa je wygna na zawsze.
[11301][11336]/- Jak?|/- Wypowiadajc pojedyncze sowo.
[11336][11380]/To samo, ktre znaleziono wyryte|/na palisadzie porzuconej kolonii.
[11382][11396]Croatoan!
[11397][11413]Croatoan.
[11426][11453]Teraz ju wiesz,|co musisz zrobi.
[11590][11599]Co powiedziaa?
[11600][11621]Potrzebujemy jakiej jego rzeczy.|Do wanej.
[11622][11654]Pamitki rodzinnej lub obrczki.|Czego w rodzaju talizmanu.
[11669][11693]Jeeli zdobdziemy talizman|i odprawimy odpowiedni rytua,
[11693][11716]- to go wypdzimy.|- To jakie bzdury.
[11716][11737]Billie Dean si na tym zna.
[11740][11771]Ten wikszy nosi obrczk,|ale nie pamitam, na ktrej rce.
[11771][11815]Nie ufam jej!|Czemu mwia o mnie w taki sposb?
[11824][11844]Zrobiem co zego, prawda?
[11861][11894]Chodmy po t obrczk.
[11925][11937]Jak to dziaa?
[11940][11984]Dzieciak was obu bdzie nazywa tatusiem,|czy ktry bdzie robi za mamusi?
[11992][12006]Zgrywam si.
[12011][12042]Tak na powanie,|to jeste na to gotowy?
[12055][12089]Pieluchy i nocne karmienie|jako nigdy mi do ciebie nie pasoway.
[12090][12143]Trzeba byo mnie bliej pozna,|zanim wsadzie mi pogrzebacz w dup.
[12150][12183]Suszna uwaga.|Posuchaj.
[12187][12211]Wszyscy spdzimy tu sporo czasu,
[12220][12246]wic moe sprbujmy puci|pewne rzeczy w niepami
[12246][12271]i, no wiesz,|zamieszkajmy razem.
[12272][12291]Nie yj przez ciebie!
[12292][12319]Musi by co,|co mgbym ci zaoferowa.
[12324][12357]To, e jestemy martwi nie znaczy,|e nie mamy potrzeb.
[12377][12387]Pragnie.
[12423][12445]Maestwo nie jest atwe.
[12448][12492]Szczeglnie z tamtym kolesiem.|Wiecznie ma do ciebie pretensje.
[12493][12513]Nigdy nie moe by|po twojemu, prawda?
[12529][12566]Ale musi by do bani,|co rok czeka na Halloween,
[12576][12596]by mc podupczy na boku.
[12693][12724]Nie mog ci zabi,|ale mog sprawi, by cierpia!
[12730][12750]Najlepsze jest to,|e gdy skocz, uleczysz si,
[12751][12775]a ja znw bd mg|spuci ci omot!
[12791][12827]- Mocniej! Lubi ostro!|- Nie tak miao by!
[12828][12848]Nie tu jest moje miejsce!
[12856][12885]Spjrz na mnie!|Zamierzaem si std wyrwa!
[12943][12957]Zakochaem si.|Boe dopom.
[12957][12998]Zamierzaem si std wyrwa i by z nim,|ale ty mnie zabie i utknem tu...
[12998][13008]z nim!
[13038][13046]Chad.
[13183][13222]- Nie wejd do tego domu.|- Nie musisz. Spakowaem twoje rzeczy.
[13222][13259]- A Violet jest ju spakowana?|- Mwiem jej, e wyjedamy.
[13270][13291]Wszystko w porzdku?
[13728][13743]Co zdobya?
[13746][13776]Zdj go, by mc malowa.|Na co duchowi zegarek?
[13823][13850]/Znikna nagle!|/Co si, u licha, stao?
[13852][13890]/Violet, mama czeka w samochodzie.|/Musimy zdy na samolot.
[13890][13913]Bardzo dobrze.|Lecie jak najdalej std.
[13915][13930]Tylko nie przyprowadzaj tu mamy.
[13930][13956]- O czym ty mwisz? Lecisz z nami.|- Nie!
[13959][13973]Potrafi o siebie zadba.
[13973][14014]Moesz wrci po mnie pniej,|ale na razie mi zaufaj i opu ten dom.
[14014][14036]Powiedz mamie, e j kocham|i powodzenia przy dzieciach.
[14037][14072]Co si z tob dzieje?|Jeste napana czy co?
[14072][14081]Chciaabym.
[14081][14103]Stanem na czerwonym,|a ciebie ju nie byo.
[14104][14138]- Gdzie znikna?|- Nigdzie. Cay czas byam tutaj.
[14139][14168]Chciaam jecha. Przysigam.|Ale nie mogam opuci domu.
[14169][14196]Przesta! Kamiesz.|Widz, e braa narkotyki.
[14199][14222]Natychmiast mw jakie.|No ju!
[14234][14272]Ja nie yj!|Czy ty nic nie rozumiesz?
[14273][14310]Jeli umrzesz w tym domu,|to nie moesz go ju opuci.
[14313][14346]Dlatego musisz std wyjecha|i zabra mam w bezpieczne miejsce.
[14351][14386]Dokadnie to zrobi.|Idziesz ze mn.
[14464][14475]Vivien!
[14487][14530]- Zaczynasz rodzi?|- Nie, za wczenie na to!
[14530][14553]Nie, kochana.
[14553][14587]Gdy dziecko jest gotowe,|by si narodzi, to nic nie zrobisz.
[14588][14611]- Nie!|- Chod, zabior ci do domu.
[14631][14665]Wziam troch tabletek.|Nie zamierzaam si zabi.
[14666][14676]/Ben!
[14729][14752]- Co si dzieje?|- Pord si zacz.
[14755][14766]Nie!
[14856][14883]Spokojnie.|Pamitaj, by oddycha.
[14886][14921]- Nie mam zasigu.|- Musz jecha do szpitala.
[14921][14942]Na to ju za pno.|Gwka zacza si wyrzyna.
[14942][14966]Zadzwoni do dr. Halla.|Sprowadzimy ci ambulans.
[14967][14995]- Oddychaj, Vivien, oddychaj.|- Boe, jak boli!
[14995][15025]Oczywicie, e tak, skarbie.|Takie ju nasze przeklestwo.
[15082][15104]Ona nie moe tu urodzi.|Tu nie jest bezpiecznie.
[15104][15127]To spraw, by byo.|Wiesz, co masz robi.
[15151][15169]Niech to szlag.
[15219][15231]Cholera!
[15294][15325]Wara od samochodu, gwniarze!
[15495][15520]Dr. Harmon.
[15540][15564]Ju czas.
[15629][15663]- Siostro, prosz mi poda torb lekarsk.|- Wszystko nie tak.
[15665][15684]Skalpel dwunastk.
[15699][15724]Musimy j std zabra.
[15747][15791]Gdzie te rczniki?|Prosz je pod ni rozcieli.
[15872][15895]/Ten dom. Ten dom!
[15924][15943]- Ben?!|- Obud si.
[15944][15986]Ten dom prbuje pomc|i nie masz prawa odmawia.
[15986][15997]ona ci potrzebuje.
[15997][16035]Dlatego we si w gar|i id tam. Dla niej.
[16039][16054]Ben?!
[16130][16164]- Kim s ci wszyscy ludzie?|- Kim s ci ludzie?!
[16172][16207]Ju dobrze, kochanie.|Chc nam pomc.
[16210][16233]Zapomniaam,|jakie to bolesne.
[16248][16285]- Miaby pan dla niej co nieco, doktorze?|- Eter.
[16285][16308]Zagodzi bl.
[16432][16452]/Pomocy.
[16480][16504]Znw si zaczyna.
[16509][16535]Skarbie, pamitaj o oddychaniu.
[16578][16622]wietnie sobie radzisz.|Wytrzymaj.
[16633][16650]Ju prawie.|Prosz prze.
[16753][16792]Oddychaj, kochanie.|Pamitaj o oddychaniu.
[16827][16854]- Oddychaj.|- Nienawidz ci.
[16857][16890]- A ja ci kocham.|- Przyj!
[16924][16941]Ju prawie.|Jeszcze raz.
[16941][16954]- Przyj!|- Ju j widz.
[16954][16986]Dalej, skarbie, przyj!
[16987][17008]Boe, kocham ci.
[17044][17069]- Oddychaj.|- Nigdy nie chciaam ci straci.
[17070][17098]- I nie stracisz.|/- Wychodzi.
[17098][17118]- Ju j widz.|- Przyj!
[17180][17215]To zdrowa dziewczynka.|Czy tatu chciaby przeci ppowin?
[17254][17281]O mj Boe.
[17289][17298]/Violet.
[17363][17385]Pastwa dziecko|urodzio si martwe.
[17442][17463]To chopiec czy dziewczynka?
[17500][17518]Mog je potrzyma?
[17544][17568]Nie.|Jeszcze nie teraz, kochana.
[17579][17601]Przed tob kolejne.
[17836][17857]Co ty wyprawiasz,|moda damo?
[17858][17890]Czy wanie woya do pieca|mj zegarek za 12 tysicy?
[17890][17903]Croatoan!
[18056][18072]artowaem.
[18097][18110]Skd ten pomys?
[18111][18135]Od tej wytipsowanej medium,|ktra bya tu wczeniej?
[18136][18167]Zaklcie z Roanoke?|Ty tak na powanie?
[18168][18192]Powiedz, e za chwil|poderniesz kurczakowi gardo,
[18192][18218]bo zawsze uwaaem to|za bardzo dramatyczne.
[18219][18265]Bawi mnie rwnie palenie lici szawii|w celu oczyszczenia domu z duchw.
[18265][18287]- Nie podziaao.|- Oczywicie, e nie.
[18287][18310]To wszystko|s zwyke bzdury.
[18310][18334]Ludzie wymylaj|te wszystkie pieni i zaklcia,
[18335][18355]poniewa chc myle,|e maj kontrol.
[18360][18382]Zgadnij co?|Nie maj jej.
[18397][18416]Nigdy nie mieli.
[18428][18458]- Co ty robisz?|- Mj wasny bzdurny rytua.
[18463][18484]Nie bdzie adnego|dziecicego pokoiku.
[18514][18534]Nie zostaniemy rodzicami.
[18547][18596]Dzieciom twojej matki nic nie zagraa.|Przynajmniej z naszej strony.
[18597][18645]Jestem skazany spdzi ca wieczno|z mczyzn, ktry mnie nie kocha.
[18649][18672]Oczywicie|zawsze mogo by gorzej.
[18674][18722]Twj mczyzna ci kocha,|ale zawsze ju bdzie potworem.
[18725][18775]Mylisz si. Tate si zmieni.|Nie pamita nawet, co zrobi.
[18777][18816]Kiedy si zmieni?|Gdy zamordowa mnie?
[18818][18838]Albo mojego chopaka?
[18855][18896]A moe gdy zgwaci twoj matk?
[18902][18912]Co?
[18929][18949]- To kamstwo.|- Czyby?
[18973][18996]Myl, e za chwil si przekonasz.
[19064][19110]Vivien, musisz oddycha.
[19111][19132]- Potrzebne mi szczypce.|- Co si dzieje?
[19135][19143]Dystocja.
[19144][19169]Musz pokierowa dzieckiem|przez spojenie onowe.
[19178][19208]- Nie dam rady, Ben.|- Dasz.
[19215][19233]Obiecuj ci.|Spjrz na mnie.
[19233][19247]Dasz rad.
[19259][19288]Dr. Harmon, niech ona przestanie prze,|dopki nie powiem.
[19288][19301]Vivien, syszysz mnie?
[19301][19332]Musisz przesta prze,|dopki ci nie powiem.
[19383][19419]- Tak bardzo boli!|- ciskaj moj rk!
[19423][19449]Prosz przygotowa gaz,|by powstrzyma krwawienie.
[19452][19497]- Teraz, dr. Harmon.|- Przyj, Vivien! Musisz prze!
[19510][19522]Wychodzi.
[19529][19572]- wietnie ci idzie, Viv!|- Mj Boe, rozdziera mnie!
[19572][19609]Nie przestawaj, sonko.|Ju prawie koniec. Widz go.
[19755][19781]Udao ci si, kochanie.
[19925][19959]- Wszystko w porzdku?|- Musz powstrzyma krwawienie.
[19960][19990]Przetnij ppowin.|Pora oddzieli synka od matki.
[20006][20035]- Mog zobaczy dziecko?|- Podaj mi go.
[20073][20098]Umyj go|i zaraz przynios z powrotem.
[20262][20284]Doktorze,|czy wszystko w porzdku?
[20570][20591]Co z tob?
[20597][20629]To najpikniejsze dziecko,|jakie widziaam.
[20652][20685]Z blu i krwi powstaje idea.
[20703][20719]Siema, suki.
[20724][20749]Zmyycie ju ten luz|z mojego dziecka?
[20762][20792]- Siostro, prosz tu uciska.|- Co si, u licha, dzieje?
[20793][20822]Zaczyna doznawa szoku.|Nie mog zatrzyma krwotoku.
[20825][20848]Vivien, zosta ze mn.
[20870][20901]- Mamo...|- Violet.
[20914][20942]Przepraszam,|e nie odwiedziam ci w szpitalu.
[20953][20981]Bardzo chciaam,|ale nie mogam.
[20996][21024]Jeste przy mnie teraz,|tylko to si liczy.
[21035][21094]Posuchaj mnie.|Skup si na moich sowach.
[21107][21158]Moemy by szczliwi, skarbie.|Tak jak kiedy.
[21160][21197]Zanim popeniem bdy,|zanim kupilimy ten dom.
[21201][21224]Ju dobrze, mamo.
[21231][21262]Jeeli cierpisz... nie walcz.
[21300][21326]Chyba nie mam wyboru.
[21332][21372]Trzymaj si, Vivien.|Zosta ze mn.
[21375][21414]Przejd na drug stron.|Nie walcz.
[21415][21456]- Bdziesz moga by ze mn.|- Nie umieraj.
[21464][21520]Nie umieraj mi tu, Vivien.|Wci moemy wie wsplne ycie.
[21544][21571]Nadal moemy by szczliwi.
[22111][22128]Moja mama nie yje.
[22183][22214]Tak mi przykro.|Wiem, e byycie ze sob zyte.
[22217][22248]Owszem, byymy.
[22272][22309]Mj tata siedzi na dole|cakiem sam.
[22327][22362]Bardzo mi przykro.|Lubiem twojego tat.
[22362][22397]- By dla mnie miy.|- Jest miy dla wszystkich swoich pacjentw.
[22400][22420]- Nawet tych, ktrzy go okamuj.|- Co takiego?
[22420][22448]Dlaczego w ogle zacze|chodzi do niego na terapi?
[22449][22483]- Wedug Constance potrzebujesz pomocy.|- Bo potrzebuj.
[22483][22525]Wiedziae, e jeste martwy.
[22527][22545]Tak, wiedziaem.
[22561][22590]- Wiesz dlaczego?|- Gliny mnie zastrzeliy.
[22611][22656]- W tym wanie pokoju.|- Dlaczego ci zastrzelili?
[22689][22709]Nie wiem.
[22738][22787]Zamordowae ludzi, Tate.|Dzieciaki, takie jak my.
[22799][22827]Dzieciaki,|ktre odwiedziy nas w Halloween.
[22839][22876]Po co miabym to robi?
[22889][22910]Po co?
[22920][22951]Nie...|Po co miabym to robi?
[22955][22967]Nie wiem.
[22977][23009]A po co zabie tych kolesi,|ktrzy mieszkali tu przed nami?
[23011][23033]Po co zgwacie moj matk?
[23075][23120]Przepraszam.|Byem wtedy zupenie inny.
[23131][23179]Mylaam, e jeste taki jak ja.|e pociga ci ciemno.
[23189][23219]Ale, Tate,|to ty jeste ciemnoci.
[23223][23268]Nie. Zanim ci poznaem,|nie byo niczego poza ni.
[23292][23324]Jeste jedynym|znanym mi wiatem.
[23346][23375]Odmienia mnie, Violet.
[23393][23410]Wierz w to.
[23435][23460]Kocham ci, Tate.
[23473][23504]Ale nie potrafi ci wybaczy.
[23524][23550]Musisz zapaci za to,|co zrobie.
[23550][23581]Za wszelkie cierpienie i smutek,|ktrego bye przyczyn.
[23581][23600]- Zamordowae moj matk.|- Nie!
[23601][23615]Wanie, e tak!
[23620][23658]To dziecko,|czymkolwiek ono byo, zabio j.
[23694][23738]Nie mog z tob by|i nie bd.
[23758][23771]Co ty mwisz?
[23774][23795]- Mwi, odejd.|- Co?
[23800][23833]- Nie rb tego.|- Odejd, Tate.
[23833][23863]Tylko ciebie pragn!|Tylko ciebie mam!
[23863][23898]Odejd!
[24286][24309]To byo bardzo odwane.
[24315][24341]- Jestem z ciebie dumna.|- Mamo...
[24351][24368]Tak mi przykro.
[24373][24396]Przykro mi,|e musiaa umrze.
[24413][24444]Przykro mi,|e stracia dziecko.
[24515][24549]Nie straciam.
[24593][24631]Tumaczenie - Chudy|devilex@wp.pl
[24632][24668]Korekta - Igloo666
[24668][24718].:: DarkProject SubGroup ::.|Dark-Project.org
[24722][24766]<<KinoMania SubGroup>>|KinoMania.org
