[21][47]Skarbie, musisz to zobaczy.
[113][141]/Dziewi miesicy wczeniej
[146][188]Wyjedam.|Zabieram Violet i jedziemy do Jo.
[189][197]Na Floryd?
[201][222]Chc tam pojecha,|nim zacznie si rok szkolny.
[223][258]Nie rozumiem.|A co z Los Angeles?
[259][287]Uzgodnilimy,|e zaczniemy od nowa.
[295][311]Po prostu nie mog.
[315][337]- Naprawd si staralimy.|- Wanie e nie.
[337][365]- Duej tak nie mog.|- Terapia nie polega na staraniu,
[365][391]tylko na zrozumieniu rzeczy,|dziki ktrym mona co zmieni.
[391][406]Ja si staraam.
[413][471]Ilekro staram si ponownie wpuci ci|do mojego ycia, pojawia si ten mur,
[474][511]- ktrego nie jestem w stanie obej.|- Spjrz tylko na ten dom.
[528][552]Spjrz.|Jest niedaleko Hancock Park,
[552][571]gdzie stoj wszystkie|due dworki z lat 20.
[571][605]Wci powtarzaa, e chciaaby mie|dom posiadajcy osobowo.
[606][642]- Oto i on.|- Nie suchasz mnie.
[644][696]- Dom niczego nie naprawi, Ben.|- To tylko dom, Viv. Rzu okiem.
[714][731]/adny, prawda?
[731][774]/yrandole od Tiffany'ego i w ogle.|/Kto wie, moe jest nawiedzony.
[775][793]/Cena wci jest do wysoka,
[794][822]/ale jest ju jaki czas na rynku,|wic moe jeszcze spadnie.
[822][857]Posiada nawet gabinet.|/Mgbym przyjmowa pacjentw w domu.
[858][867]/Jest idealny.
[880][893]Nie.
[907][966]Skarbie, nie moesz wyjecha|z jednego powodu: nie tego chcesz.
[974][1012]Przez miesic przegldaem oferty,|ale gdy znalazem ten dom, poczuem,
[1012][1048]jakby w mj mzg|trafi promie lasera.
[1048][1090]/Wszystko stao si dla mnie jasne.|Jakbym oglda w mylach film.
[1090][1118]/Bylimy wszyscy razem.|Ty, ja i Violet siedzielimy przy kominku.
[1119][1144]/Violet czytaa jak|/doujc rosyjsk powie,
[1146][1172]ja rozpalaem ogie,
[1175][1204]a ty siedziaa na kanapie|/koyszc dziecko do snu.
[1212][1256]Skarbie, podjlimy w yciu wiele decyzji,|kierujc si jedynie przeczuciem,
[1257][1351]a w tej chwili przeczucie mwi mi,|e ten dom zburzy twj wewntrzny mur.
[1379][1404]Jestem pewna, e to pikny dom.
[1416][1442]Tak bardzo ci kocham.
[1451][1466]Bagam ci.
[1475][1496]Obejrzyj ze mn ten dom.
[1497][1545]Polecimy tam we trjk.|Tylko si zgd.
[1552][1616]Gdy po raz pierwszy ujrzaem ten dom,|poczuem, e wci jeszcze jest nadzieja.
[1648][1664]Vivien?
[1745][1761]Violet!
[1796][1823]/Gdzie jeste, Vivien?
[1924][1945]/Gdzie jeste?
[1945][1989]Tumaczenie - Chudy|devilex@wp.pl
[1990][2027]Korekta - Igloo666
[2028][2058]Dopasowanie do 720p IMMERSE:|Bilu
[2059][2110].:: DarkProject SubGroup ::.|Dark-Project.org
[2111][2159]<<KinoMania SubGroup>>|KinoMania.org
[2522][2559]{Y:b}American Horror Story 1x12 Afterbirth|Popd
[2560][2604]Spodziewalimy si ciebie|dopiero jutro. Po pogrzebie.
[2606][2635]Tak, ale nie chciaem naduywa|twojej uprzejmoci, Constance.
[2635][2651]Nie bd niemdry.
[2651][2691]Opiekowanie si tym aniokiem|to sama przyjemno.
[2694][2736]Poza tym nie mogabym obarczy ci|koniecznoci opieki nad noworodkiem
[2736][2763]w czasie tej niewyobraalnej tragedii.
[2764][2802]Dzikuj, ale przyjechaa|siostra Vivien, wic...
[2811][2828]Rozumiem.
[2844][2895]Dalecy krewni s bogosawiestwem,|gdy nastaje trudny okres.
[2895][2920]- Gdybym mg wzi jego rzeczy...|- Oczywicie.
[2924][2954]Aczkolwiek zblia si|pora karmienia.
[2956][2981]Moe ja go nakarmi?
[2981][3024]Zanie natychmiast, a wtedy|wrcisz po niego za kilka godzin.
[3024][3049]- Poradz sobie.|- To naprawd aden kopot.
[3049][3094]- Przyszedem po syna, Constance.|- Twojego syna... Oczywicie.
[3095][3117]Tylko pozbieram jego rzeczy.
[3137][3159]T odywk naley podgrza.
[3159][3186]- Wystarczy wstawi pod gorc wod.|- Dam rad.
[3187][3202]Nie dasz.
[3203][3232]To dziecko rwnie nie,|jeli zabierzesz je do tego domu.
[3232][3268]- Daj mi jego rzeczy.|- Prosz mnie wysucha, dr. Harmon.
[3268][3323]Ten dom zamieszkuj siy,|ktre s dla dziecka miertelnym zagroeniem.
[3324][3375]Obydwoje wiemy, e to prawda.|To one zabiy twoj kochan on.
[3380][3396]A co z twoj crk?
[3405][3446]Dla Violet take kupie trumn?
[3464][3513]Jeeli ten dom upomnia si o jej dusz,|to co stanie si z tym sodkim maluchem?
[3514][3535]- Dziecku nic nie bdzie.|- Gupiec z ciebie!
[3536][3562]Po tym wszystkim, co widziae...
[3568][3615]Po tym wszystkim, co si stao...|Jak moesz nadal by tak lepy?
[3673][3693]Z tej strony Ben Harmon,|terapeuta Tate'a.
[3694][3722]Dzwoni, poniewa nie mog ju|leczy pani syna.
[3724][3748]/Chciabym poda pani numer|/do innego psychiatry,
[3748][3774]/- ktry myl, e mgby mu pomc.|- Ale dlaczego, doktorze?
[3775][3808]/Poniewa pani syn|/zacz zadawa si z moj crk.
[3810][3842]- Ale...|/- Przykro mi.
[3851][3889]- Gdzie on jest?|- W grobie.
[3906][3958]- Gdzie spoczywa ju duej ni y.|- Zniszczya moj rodzin.
[3964][4019]- Ty!|- Pacisz za wasne grzechy, dr. Harmon.
[4020][4039]Dam ci dobr rad.
[4040][4087]Gdy std wyjd, zamknij drzwi|i mdl si, ebym nie wrci.
[4170][4197]Jestem ciekawa,|jak pani si w tym odnajduje.
[4200][4243]Najbardziej boli obserwowanie Bena.|Jest tak zdruzgotany.
[4243][4276]C, to wanie przez ywych|jest to takie trudne.
[4295][4335]Bez obawe, nie zobaczy pani,|dopki pani tego nie zechce.
[4344][4364]Racja.|Cigle zapominam.
[4402][4425]Tak bardzo chciaabym go nakarmi.
[4456][4482]Tylko nie mikrofalwka, Ben.
[4542][4567]Wychylasz si, kochana,|a to nie najlepszy pomys.
[4568][4601]Widzisz, pamita.|By dobrym tat.
[4610][4651]Wiem, e za nim nie przepadasz,|ale pomimo wszystkich wad,
[4666][4676]jest dobrym ojcem.
[4676][4707]Nigdy nie zrozumiem,|dlaczego zawsze go pani broni.
[4742][4786]Chce pani, by pani zobaczy?|Walczy pani z chci, by si pojawi?
[4786][4822]Nie. W adnym razie nie chc,|by zobaczy mnie lub Violet.
[4824][4868]Musiaa obieca mi, e si nie pojawi.|Inaczej chciaby tu zosta.
[4868][4912]- Ju dobrze, malutki.|- A musi opuci ten dom.
[4918][4950]- I wychowa nasze dziecko.|- W takim razie i zachowa dystans.
[4951][4980]- Prosz pamita o finale.|- Wszystko si uoy.
[5145][5179]Co si z nim zmienio.|Jest taki peen optymizmu.
[5189][5226]Pewnie marzy o wszystkich kobietach,|ktre moe teraz mie.
[5232][5274]Prosz mi wybaczy.|To byo nieuprzejme.
[5291][5330]- Zrobia mi filiank herbaty?|- Nie.
[5333][5350]Pani mechanizm wyparcia|jest imponujcy.
[5350][5383]Jest pani duchem, pani Harmon.|Nie przyjmuj polece od duchw.
[5383][5409]W tym wiecie|jestemy sobie rwne.
[5410][5443]Oczywicie.|Jestem ci winna przeprosiny.
[5443][5491]- Czas, by zacza mi mwi Vivien.|- Z przyjemnoci.
[5513][5538]Vivien, jeli mog...
[5539][5570]Zostaw go samemu sobie.|Nie zadrczaj si.
[5579][5599]To nie twoja wina.
[5620][5653]Niczemu nie jeste winien.
[5699][5733]Niedugo bdzie tu ciocia Jo.
[5893][5930]Ju dobrze.
[6108][6129]/POLISA NA YCIE
[6130][6152]/BEN HARMON - LISTA PACJENTW
[6265][6281]/KOD ALARMU
[6746][6768]- Nie moesz tego zrobi.|- Vivien.
[6776][6801]Wiedziaem, e tu jeste.|Czemu do mnie nie przysza?
[6801][6834]Tylko bym wszystko pogorszya.
[6834][6873]- Zabierz std dziecko.|- Pozwl nam by razem.
[6873][6886]Nie.
[6897][6932]- To dziecko potrzebuje ojca, Ben.|- Nie jestem jego ojcem.
[6932][6955]Obydwoje o tym wiemy.
[6955][6996]To moje dziecko,|a ty nie powiniene pali.
[7021][7059]Nie obchodzi mnie, skd si wzio.|Chciaabym tylko mc si nim zaopiekowa.
[7059][7138]Vivien, przepraszam ci za wszystko,|co przeze mnie przesza.
[7139][7155]Chc, by mnie wysucha.
[7163][7176]Wybaczam ci.
[7179][7232]Do ju tych dramatw i tragedii.|Mielimy ich wystarczajco duo.
[7238][7294]A jedynym jasnym punkcikiem|jest w tej chwili niemowl pice na grze.
[7297][7324]Ono jest twoj szansa na to,|by co zmieni.
[7327][7372]Chc, by wzi to dziecko,|opuci ten dom i nigdy nie wraca.
[7374][7399]Twoja siostra mwia,|e si nim zajmie.
[7402][7429]- Jest dobr matk.|- Nie chc, by si nim zajmowaa.
[7429][7454]A czego chcesz?
[7455][7511]Wyobrazi sobie, jak idziesz|przez Newbury Street z synkiem na ramieniu.
[7523][7558]- A co z Violet?|- A co ma by?
[7576][7609]Jestem ju nastolatk.|Nieatw w wychowaniu.
[7636][7677]Violet.|Co ze mnie za ojciec?
[7679][7736]Przestaa je i chodzi do szkoy.|Nie zauwayem, e nie yjesz.
[7737][7775]Ukrywaam to.|Baam si, e mgby si zaama.
[7779][7833]- Tak bardzo mi ci brakuje.|- I tak nie dostaabym si na Harvard.
[7843][7886]- Przynajmniej zaoszczdzie kas.|- To fakt.
[7910][7924]Musisz ju i, tato.
[7934][7970]Kada minuta spdzona w tym domu|zagraa tobie i dziecku.
[8099][8129]Prosz.|Zrb to dla nas.
[8397][8428]Dokd si wybierasz, Ben?|Mylae, e pozwol ci odej?
[8429][8476]Zejd mi z drogi, Hayden.|Nie mam czasu na twoje gierki.
[8831][8856]Teraz mamy dla siebie|ca wieczno.
[9005][9030]Witajcie!|Zapewne pastwo Ramos?
[9030][9060]Tak, jestem Stacy,|a to mj m, Miguel.
[9068][9119]C za egzotyczne imi.|Zawsze fascynowa mnie Meksyk.
[9119][9146]- Moja rodzina pochodzi z Hiszpanii.|- Nawet lepiej.
[9149][9176]Uwaam, e europejscy Latynosi|s duo fajniejsi.
[9181][9203]Klasyczny styl wiktoriaski.
[9203][9239]Wybudowany okoo 1920 roku|przez wwczas renomowanego lekarza.
[9241][9290]Jak pastwo widz, jest wspaniay.|To prawdziwe yrandole od Tiffany'ego.
[9290][9345]- Wszystko inne zostao odrestaurowane.|- Gabriel! Prosz nie zamyka.
[9351][9391]Przepraszam za mojego syna.|Jest zronity z desk.
[9393][9423]- Nigdzie si bez niej nie rusza.|- Nic nie szkodzi, panie Ramos.
[9423][9459]O ile nie pozostawi|adnych ladw na pododze.
[9459][9507]- Jeszcze na kogo czekamy?|- Nie, mamy tylko jedno dziecko.
[9507][9531]Wyposaenie naley|do poprzednich wacicieli,
[9534][9558]ale jeeli co by si|pastwu spodobao,
[9559][9596]to za odpowiedni cen|moemy odsprzeda.
[9604][9639]Jest wspaniay, kotku.|Spjrz tylko na ten dom.
[9652][9691]Skoro mowa o pienidzach,|wiemy, e gospodarka jest w doku,
[9691][9717]ale skd cena|o tyle nisza od rynkowej?
[9722][9748]Chyba nie ma problemu|z pleni lub radonem, prawda?
[9748][9773]Nic tak banalnego.
[9773][9805]Pena jawno wymaga ode mnie,|bym poinformowaa pastwa,
[9805][9835]i poprzedni waciciele|zmarli w tym domu.
[9848][9863]W jaki sposb?
[9863][9915]ona przy porodzie, a ma,|w alu, popeni samobjstwo.
[9924][9956]Powiesi si,|skaczc z balkonu na pitrze.
[9964][9991]Tragicznie romantyczna|historia miosna.
[9998][10042]To ich pies, Hallie.|Ostatni z rodziny Harmonw.
[10050][10063]Przygarnam j.
[10077][10095]Przynajmniej ich nie zamordowano.
[10112][10128]- Pani Ramos.|- Tak?
[10130][10150]Z przyjemnoci|poka pani inny dom.
[10154][10187]Jednake kada przeprowadzka|wie si z czyj histori.
[10187][10241]Ale ten dom jest teraz wart|200 tysicy mniej ni ostatnio.
[10284][10310]- Co o tym sdzisz, Gabe?|- Nie wierz w duchy.
[10323][10344]A co innego mg powiedzie?
[10346][10384]- Mam oprowadza dalej?|- Oczywicie.
[10390][10408]Kuchnia si pastwu spodoba.
[10412][10447]Posiada marmurowe lady|i kcik niadaniowy.
[10450][10472]Widzieli kiedy pastwo|rami do makaronu?
[10472][10481]Nie.
[10483][10505]Ja osobicie nie,|bo mieszkam sama.
[10508][10540]Ale pani Harmon bya smakoszk.
[10548][10572]/Prosz zwrci uwag na altank.
[10968][10982]Wszystko w porzdku?
[11004][11013]Tak.
[11038][11072]Polizgnem si.|Gdzie jest mama?
[11072][11095]Wsika, gdy tylko|przekroczya prg kuchni.
[11096][11114]Chyba wanie kupilimy dom.
[11121][11175]Musisz obejrze reszt pomieszcze.|Wciniemy gdzie st bilardowy.
[11181][11219]/Prosz wyobrazi sobie|/popijanie mojito w upalny dzie.
[11222][11273]/Prawdopodobnie lepiej|/znosz pastwo upay ni my, gringos.
[11353][11374]/Sprzedany
[11450][11474]Widz, e bdzie miaa pani|nowych ssiadw.
[11475][11520]Tak, zauwayam.|Wierz, e s sympatyczn rodzin.
[11538][11569]Poszabym si z nimi|przywita osobicie,
[11569][11617]ale zapewne domylaj si pastwo,|e powrt do tego domu jest dla mnie trudny.
[11617][11636]Po tym, co widziaam.
[11651][11681]Ty gupi sukinsynu.
[11728][11766]Chyba nie przynosz pastwo|kolejnych zych wiadomoci?
[11767][11811]- Nie przynosimy adnych wiadomoci.|- Nie znalelicie tego dziecitka?
[11812][11838]- adnego ladu.|- To bardzo niepokojce.
[11838][11885]Ucilijmy pani zeznanie,|eby niczego nie pomin.
[11893][11932]Posza do domu Harmonw|okoo godziny 19:30,
[11933][11961]aby sprawdzi, jak radzi sobie|dr Harmon i jego crka.
[11961][12000]Gdy nikt pani nie otwiera,|zdecydowaa si pani wej do rodka.
[12006][12056]Wiedzc, jaka tragedia|spotkaa t rodzin, martwiam si.
[12066][12092]Susznie, jak si okazao.
[12092][12124]Ty gupi sukinsynu.
[12137][12156]Nie mog uwierzy,|e mnie zabia.
[12172][12183]Dobrze ci tak.
[12184][12237]W pierwszym odruchu chciaam uciec.|Wybiec z krzykiem i ju tam nie wraca.
[12237][12260]Ale przypomniaam sobie o dziecku.
[12268][12276]Cholera.
[12361][12369]Tato?
[12409][12454]Bardzo wzruszajce,|ale gdzie, u licha, jest dziecko?
[12454][12494]Poszam wic poszuka|crki Harmonw.
[12505][12562]/Wtedy odkryam, e znikna.|Zrozumiaam, co tam musiao si wydarzy.
[12627][12655]Przysza zobaczy moje malestwo?
[12655][12688]- Przyszam po mojego wnuka.|- Tak mylisz?
[12688][12710]Pani Harmon przyznaje mi racj.
[12715][12743]Dom umarych|nie jest miejscem dla dzieci.
[12743][12758]Dla tego jest.
[12759][12777]- Jest wyjtkowe.|- Jest moje.
[12780][12814]- Po moim trupie.|- To mamy ju dawno za sob.
[12845][12856]Cholera.
[12897][12936]Violet zabraa to dziecko i ucieka.
[12939][12992]Bg jeden wie dokd.|Modl si za nich kadej nocy.
[13089][13119]Jeeli przypomni sobie pani o czym,|co mwia Violet,
[13120][13149]a co mogoby naprowadzi nas|na miejsce jej pobytu,
[13149][13160]to da nam pani zna?
[13160][13175]Niezwocznie.
[13204][13232]Dzikujemy za powicony czas.
[13404][13462]Kto jest moim aniokiem?
[13505][13528]Tu jest mj anioek.
[13590][13602]Kim jeste?
[13615][13654]Masz okropny gust muzyczny.|Surferzy Odbytu?
[13665][13687]Halo? Wamaa si.|Kim jeste?
[13691][13710]Cieniem samej siebie.
[13722][13746]Violet.|Mieszkam w okolicy.
[13767][13779]Masz zimne rce.
[13787][13830]Znasz to powiedzenie:|zimne rce, ciepe serce.
[13836][13873]Masz jakie pyty Ramones?|"Animal Boy" albo "Too Tough To Die"?
[13874][13914]- Wyno si z mojego pokoju.|- Na pewno chcesz by sam?
[13914][13953]Powiadaj, e ten dom|jest nawiedzony.
[13954][14002]- Jeste troch szurnita, prawda?|- Nawet nie wiesz jak.
[14149][14178]- W porzdku?|- Tak. Podoga jest wypaczona.
[14179][14209]Wiesz, kto jest wypaczony?|Ta poredniczka Marcy.
[14211][14232]Uwaam, e jest gorca.
[14238][14271]Jak wrztek.|Jak wulkan.
[14275][14283]Serio?
[14289][14310]W takim razie musz tej suce|spuci omot.
[14321][14354]Wystarczy mnie dla was obu.
[14356][14387]Nie lubi si dzieli.
[14407][14424]Ochrzcimy wieczorem ten dom?
[14484][14505]To ci wystarczy za odpowied?
[14527][14546]Teraz tak.
[14594][14622]Kotku, Gabe jest na grze.
[14707][14735]Pamitam, jak my kiedy|tacy bylimy.
[14737][14755]Na pocztku.
[14855][14875]Cig dalszy nastpi.
[14903][14922]- Skoro o tym mowa.|- Tak?
[14936][14984]Gabe w tym roku idzie na studia.|A ten dom jest ogromny.
[14985][15019]Mylisz, e bdziemy|czu si samotni?
[15019][15043]Dziecko?
[15053][15069]Nie uwaasz,|e jestem na to za stara?
[15070][15101]Prawie. Dlatego|powinnimy si spry.
[15156][15180]Straciam w tym domu|dwjk dzieci.
[15184][15225]Jedno nie zaznao nawet smaku ycia,|a drugie ukrada Constance.
[15226][15269]- Przynajmniej jest poza domem.|- Zdaj si by tak kochajc par.
[15272][15314]- Nie mog mie dziecka w tym domu.|- Masz racj.
[15315][15333]Musimy co zrobi.
[15354][15374]Bdziecie potrzebowali pomocy.
[15377][15412]Niektre duchy w tym domu|s ze i mciwe.
[15413][15439]Chc, by innych rwnie|spotka ich los.
[15439][15497]Ale wielu z nas to mie,|niewinne ofiary pozostaych.
[15505][15537]Nie chcemy oglda|kolejnych tragedii w tym domu.
[16276][16299]- O czym nie?|- Cholera!
[16303][16316]Chyba wiem.
[16344][16369]Te bym o niej ni,|gdybym tylko mg ni.
[16370][16393]Ale chyba ju nie potrafi.
[16394][16415]Co, u licha?|Kim jeste?
[16418][16451]- Co robisz w moim pokoju?|- Kiedy nalea do mnie.
[16452][16478]- A pniej do niej.|- O czym ty mwisz?
[16497][16538]O Violet.|Bya moj dziewczyn.
[16550][16584]- Ta zwariowana laska?|- Jak to zwariowana?
[16587][16611]Wydawaa si naprawd spoko.|Do niczego nie doszo.
[16615][16648]Nie mwia, e ma chopaka.
[16648][16676]Tak jakby zerwalimy.
[16677][16729]Bd trzyma apy przy sobie.|Kapuj.
[16729][16768]Nie...|Nie wydaje mi si.
[16816][16832]Cholera!|Mamo?!
[16872][16885]O mj Boe!
[16910][16930]Miguel!
[17070][17092]Trzymaj si ode mnie z daleka!
[17120][17142]Nie zbliaj si!
[17187][17217]- Nie! Masz zosta tutaj!|- Czego chcesz?!
[17232][17250]Gabe!
[17282][17318]Dlaczego?!
[17355][17388]Chciaem, by bya szczliwa.|Wida, e ci polubia.
[17389][17408]- Fajny z ciebie chopak, nie?|- Co?
[17411][17437]Masz mnstwo przyjaci,|uprawiasz sport.
[17440][17458]- Masz dobre oceny, prawda?|- Przecitne.
[17459][17494]Przecitno jest dobra.|Tak samo normalno.
[17495][17545]- Ona zasuguje na odrobin normalnoci.|- Zejd mi z drogi!
[17549][17566]Nie chc ci robi krzywdy!
[17601][17619]Ale musz ci zabi.
[17667][17690]Miguel...
[17693][17734]Najwysza pora, by otworzy oczy|i zobaczy, czym naprawd jest to miejsce
[17734][17783]- i do czego jest zdolne.|- Chc, by kto poczu mj bl.
[17818][17832]Poprowadz ci.
[17974][17998]Spjrz, co mi zrobi.
[17999][18014]/Uciekaj
[18014][18034]Czemu to robisz?
[18045][18087]Prosz. Mwiem ci, czowieku,|e do niczego nie doszo!
[18151][18187]- Mgby si na mnie nie patrze?|- Co takiego?
[18188][18234]Czy mgby wsta|albo si odwrci?!
[18277][18327]- Prosz, nie zabijaj mnie.|- To nic osobistego.
[18333][18354]Chodzi o to,|e ona zostaa sama.
[18359][18385]A to nie w porzdku!|Wstawaj!
[18393][18424]- Padre...|- Przesta.
[18434][18454]Odwr si.
[18465][18486]Niegrzeczny chopiec.
[18549][18592]- Co sobie pomyli Stacy?|- Boe, ja chyba ni.
[18686][18710]Wcale nie pisz.
[18710][18726]O Boe!
[18821][18833]Boe!
[18963][18987]- Miguel!|- Stacy!
[19104][19119]Zostaw j w spokoju!
[19121][19143]Ben!
[19149][19170]Ty chory zboczecu.
[19171][19204]Ledwie si wprowadzili,|a ty ju polujesz na wiee misko?
[19204][19251]- Kim wy, u licha, jestecie?|- By kiedy moim mem.
[19321][19367]Nie masz pojcia, od jak dawna|pragnam to zrobi.
[19377][19412]Nie masz pojcia, od jak dawna|pragnem to zrobi.
[19523][19548]Oto, co on z tob robi.
[19554][19572]Ten dom.
[19581][19596]Uciekajcie.
[19691][19708]Tate, nie.
[19710][19736]- Od ten n, Tate.|- Nie mog.
[19740][19784]Robi to dla ciebie.|Nie zdoaem ci uratowa.
[19791][19817]- To przeze mnie jeste sama.|- Nie jestem.
[19818][19844]- Teraz jest tu take moja rodzina.|- To nie wystarczy.
[19845][19865]- Potrzebujesz kogo.|- Ale nie jego.
[19865][19905]- Czego w takim razie chcesz?!|- Chciaam ciebie.
[20001][20020]Kazaa mi odej.
[20035][20074]Tak, ale nigdy|si nie poegnaam.
[20084][20100]Poegnaj si ze mn.
[20374][20388]egnaj, Tate.
[20616][20637]Gabe! Prdzej!
[20771][20798]Wprowadzi si tu jaka inna|nieszczsna rodzina.
[20859][20919]- Nie bd wiedzieli, w co si pakuj.|- A my dokadnie wiemy, co robi.
[21051][21068]/Przeceniony
[21068][21113]Wycieczk wieczy jeden z najpopularniejszych|domw grozy Miasta Aniow.
[21116][21165]- Niedawna krwawa tragedia rodziny Harmonw...|- Nie ma tu nic do ogldania.
[21165][21199]jeszcze bardziej|okrywa z saw Dom Mordu!
[21199][21231]Musz sprzeda ten dom.|Wynocha std!
[21277][21290]Ma pan chwil?
[21312][21343]Wiem, e jestem ostatni osob,|ktr chciaby pan teraz widzie.
[21347][21380]Nie jeste osob,|tylko potworem.
[21385][21425]Brakuje mi naszych rozmw, Ben.|Naprawd mi pomagay.
[21431][21461]Pieprzenie.|Jeste psychopat, Tate.
[21466][21491]To zaburzenie psychiczne|i terapia tego nie wyleczy.
[21493][21515]Tak wic brzmi paska diagnoza?|Jestem psychopat?
[21515][21531]Najgorszego rodzaju.
[21531][21562]Jeste charyzmatycznym, nieustpliwym,|patologicznym kamc.
[21563][21611]Ale ja jestem tylko nacigaczem.|A terapia nic nie daje.
[21612][21630]Nic nie daje?|To czemu ludzie na ni chodz?
[21631][21672]Poniewa nie chc ponosi jakiejkolwiek|odpowiedzialnoci za swoje gwniane ycie!
[21678][21702]Pac wic terapeucie,|by wysuchiwa ich pieprzenia
[21703][21740]dajc im poczucie...|wyjtkowoci.
[21745][21782]Aby mogli wini swoje szurnite matki|za wszelkie niepowodzenia.
[21787][21800]Brzmi znajomo?
[21822][21855]Jest to te wietny interes.|Tydzie w tydzie, miesic po miesic,
[21856][21892]rok w rok zbieramy czeki,|cho wiemy, e to tak naprawd nie dziaa.
[21905][21950]- Ty sukinsynu.|- Niewiele si od siebie rnimy, Tate.
[21974][21994]Te jestem zym czowiekiem.
[21999][22036]Krzywdz ludzi, ktrych powinienem|kocha nad ycie.
[22036][22070]Ale ci wybaczyli, prawda?|Moe i mnie Violet wybaczy.
[22071][22081]Nie moe.
[22085][22125]Wybaczy mona komu jedynie to,|co wyrzdzi ci osobicie.
[22137][22164]Ci ludzie,|ktrych zamordowae?
[22167][22215]Tylko oni mogli ci wybaczy,|ale odebrae im t szans.
[22225][22271]Czyli to koniec?|Nie mog ju nic zrobi?
[22276][22294]adnej szansy na lito?
[22350][22419]Wspaniay wystp, Tate.|Historia niezrozumianego dzieciaka?
[22429][22452]Nabraem si na to,|Violet rwnie.
[22452][22499]Ale psychopata z definicji|pozbawiony jest wyrzutw sumienia.
[22499][22548]Sprbujmy jeszcze raz,|tym razem na powanie.
[22549][22612]Zniszczye wszystko,|co byo dla mnie najwaniejsze.
[22619][22649]Czego moesz teraz|ode mnie chcie?
[22666][22700]Nie znam si na definicjach,|ale naprawd jest mi przykro, Ben.
[22707][22733]- Bardziej ni kiedykolwiek.|- Sowa niewiele znacz.
[22734][22761]Moe wziby tak odpowiedzialno|za swoje czyny?
[22802][22846]Chryste, nie potrafisz tego|nawet z siebie wydusi.
[22887][22908]W 1994...
[22921][22946]podpaliem chopaka mojej mamy,
[22952][22982]a nastpnie zastrzeliem 15 osb|w liceum w Westfield.
[22991][23020]Zamordowaem par gejw,|ktrzy mieszkali tu przed wami...
[23037][23057]i zgwaciem twoj on.
[23067][23097]Byy te inne rzeczy.|Inni ludzie, ktrych skrzywdziem.
[23100][23113]Powiem ci wszystko.
[23149][23192]Nie jestem twoim spowiednikiem, Tate.|Nie mog ci z tego rozgrzeszy.
[23203][23226]Racja.|Rozumiem.
[23240][23283]Ale mgby...
[23286][23307]czasem si ze mn spotka?
[23692][23732]Dziki Bogu, e tu jeste.|Jestem taka wykoczona.
[23744][23762]Jeste now niani?
[23792][23816]- Nora?|- Prosiabym pani Montgomery.
[23816][23833]Matka nauczya mnie jednej zasady:
[23834][23862]nigdy nie pozwl,|by pomoc domowa mwia ci po imieniu.
[23863][23873]Czy to moje...?
[23931][23964]Prosz mi wybaczy,|pani Montgomery.
[23964][23984]Przyszabym wczeniej, ale...
[23984][24026]- mylaam, e urodzi si martwy.|- Prawie.
[24030][24059]Cichutko zapaka,|po czym zmar.
[24063][24111]Najwyraniej tylko ja to widziaem.|Charles nie. Geniusz.
[24126][24157]Wiem jedno,|to dziecko jest nieszczliwe.
[24179][24202]To ty.|Jego rodzona matka.
[24203][24239]By moe to wina twojego|sabego pokarmu lub marnych genw.
[24240][24268]W kadym razie, jestem do zawiedziona.|To sabeusz.
[24281][24311]Puca ma silne.|Sycha go a na grze.
[24311][24336]- Mog?|- Nie. Precz z apami!
[24339][24379]Wydaje ci si, e przysuguje ci|jakie prawo pierwordztwa,
[24380][24415]ale przygotowania zostay ju poczynione.|To dziecko jest moje.
[24421][24433]Rozumiem.
[24450][24513]Ale znam kilka sztuczek,|ktre pomogyby go uspokoi.
[24712][24752]- Jak go nazywasz?|- Haaliwy Potworek.
[24994][25005]Dziki Bogu.
[25024][25058]Baam si, e go skrzywdz,|jeli si nie uciszy.
[25061][25110]Przez tyle dni by niepocieszony.|Jestem wykoczona.
[25125][25151]Chyba musz...
[25173][25190]odpocz.
[25212][25246]- Moe zajmiesz si nim przez noc?|- Niech pani odpoczywa.
[25246][25289]Potrzebuje pani odpoczynku.|Poradzimy sobie.
[25408][25439]Nie jestem pewna, czy mam|tyle cierpliwoci, by by matk.
[25449][25475]Zapewne przez te wszystkie|okropne nianie.
[25475][25528]Prawd powiedziawszy matka rwnie|nie sprawdzia si w tej roli.
[25563][25602]Nazwiemy ci Nicholas?|A moe Jonah?
[25626][25681]Albo Jeffrey?|Bdziesz maym Jeffreyem?
[25696][25725]Jak si bdziesz nazywa, maluszku?
[25743][25786]- Moira, co ty robisz?|- Czyszcz szafki octem, pani Harmon.
[25787][25819]Zauwayam, jakie s brudne,|odkd wyprowadzia si nowa rodzina.
[25819][25834]Nie wiem, co ze sob zrobi.
[25835][25871]Sprztanie to jest to, na czym si znam,|dlatego wci to robi.
[25872][25912]Przykro mi, Moira.|Spjrz, kogo znalazam.
[25914][25962]By w piwnicy z Nor.|Nie przestawa paka.
[25962][26000]Wiedziaam, e sobie nie poradzi.|Ona tak naprawd nie chce dziecka.
[26003][26049]Po prostu uczepia si tej myli.|Brak jej instynktu macierzyskiego.
[26058][26077]Chcesz go potrzyma?
[26145][26169]Prosz.
[26235][26270]Jest taki delikatny.|Ma skrk jak brzoskwinka.
[26279][26314]Byabym dobr matk,|gdybym nie bya tak dzir.
[26327][26379]Wybacz mi. Nie ma nic gorszego|ni ualajca si nad sob stara gosposia.
[26392][26428]Bdzie mi potrzebna|pomoc przy nim.
[26429][26464]Nie mog przyj tej posady.|Nie mam przeszkolenia jako niania.
[26464][26496]Nie miaam na myli pracy.
[26504][26537]Chciaam ci zapyta,|czy zostaniesz jego matk chrzestn.
[26604][26627]Jeli dziki temu|poczuje pani spokj...
[26665][26705]Myl, e bdziesz|wspaniaym czonkiem rodziny.
[26760][26780]Znalazam je na strychu.
[26799][26835]- Te ozdoby to zabytki.|- Chyba tak.
[26841][26877]Kiedy zrozumiesz, Violet,|e to sowo straci na znaczeniu,
[26878][26910]gdy caa twoja egzystencja|zmieni si w jedno dugie dzisiaj.
[26931][26948]Wszyscy gotowi?
[26974][26991]Spjrzcie tylko.
[26999][27029]Mog z dum powiedzie,|e sam j ciem.
[27047][27104]- Widziaa kiedy co tak piknego?|- Ja widziaam.
[27117][27144]Popatrz na niego.|Jest wspaniay.
[27152][27176]Nienaganne usposobienie.|Prawie wcale nie pacze.
[27179][27200]Jest podobny do tatusia.
[27225][27248]Chcesz go potrzyma?
[27259][27270]Prosz.
[27367][27396]Nie sdziem,|e to jeszcze moliwe, Vivien...
[27417][27439]ale jestem szczliwy.
[27585][27623]Wyhoduj sobie jaja, Rimbaud.|Ona nic do ciebie nie czuje.
[27624][27662]Ju jej nie odzyskasz.|Nigdy ju si do ciebie nie odezwie.
[27672][27689]Zaczekam.
[27698][27728]Nawet wieczno,|jeli bd musia.
[27731][27763]/Trzy lata pniej
[27793][27856]- Masz ochot zdziaa dzi cuda, Helen?|- Constance, sadzaj tyek na krzele!
[27861][27893]Gdzie si podziewaa, dziewczyno?|Ju mylaam, e znalaza sobie inny salon.
[27893][27917]Boe bro!
[27927][27961]Po prostu musiaam|siedzie w domu.
[27965][27989]Tylko nie krzycz,|gdy zdejm szalik.
[27990][28028]Mamy teraz z Lady Clairol|wiele wsplnego.
[28035][28053]Siedzie w domu?|Miaa wypadek?
[28053][28061]Nie.
[28073][28094]Dziecko.
[28099][28123]- Dziecko?|- Chopca.
[28128][28177]Syna.|Rzecz jasna, nie urodziam go.
[28181][28244]To dziecko dalekich kuzynw|od strony matki.
[28244][28278]DeLongprees z Wirginii.|Evaliny i Steve'a.
[28278][28314]Zginli tragicznie w wypadku samochodowym|w okolicy Richmond,
[28314][28347]- osieracajc tego biednego anioka.|- Co okropnego.
[28347][28392]Tak, ale malutki Michael|by mi przeznaczony.
[28394][28426]Mia by moim synem,|a ja jego matk.
[28441][28476]Ale nie chc ju wyglda|jak jego babcia.
[28476][28504]Dlatego czaruj.
[28581][28621]Helen!|Prawdziwa z ciebie artystka.
[28621][28654]Nawet artystka potrzebuje|odpowiedniego materiau.
[28664][28694]Constance, znam ci tyle lat,|ale nigdy nie widziaam,
[28694][28732]by wygldaa|tak modo i promiennie.
[28734][28746]Prawda?
[28761][28784]- Mog ci si zwierzy?|- Pewnie.
[28791][28856]Od maego wiedziaam,|e jestem stworzona do wielkich rzeczy.
[28868][28934]Miaam zosta kim wanym.
[28944][28977]Gwiazd srebrnego ekranu,|jak niegdy sdziam.
[29008][29059]Ale moje marzenia|zmieniy si w koszmary.
[29073][29119]Zamiast laurw,|wiece pogrzebowe.
[29133][29154]Zamiast sawy...
[29172][29216]gorzkie rozczarowanie|i bolesna niedola.
[29230][29320]Teraz rozumiem, e te tragedie|miay przygotowa mnie na co wikszego.
[29365][29427]Kada strata bya lekcj.|Przygotowywano mnie.
[29449][29471]Teraz wiem na co.
[29510][29569]Na to dziecko.|Na tego niezwykego chopca.
[29593][29618]Ktremu przeznaczona wielko!
[29649][29709]Potrzebuje niezwykej matki.|Wykutej w ogniu przeciwnoci losu...
[29736][29758]ktra zapewni mu...
[29789][29875]mdro, grunt pod nogami|oraz mio.
[29903][29941]Przepraszam,|e wracam tak pno, Floro.
[29941][29967]Ale Helen musiaa opisa mi|ze szczegami
[29967][30001]kady moment z nudnej bat micwy|swojej bratanicy.
[30004][30047]Ilo pienidzy,|jak wydaj na t trzynastolatk...
[30200][30217]Flora?
[30664][30695]Co ja mam teraz z tob zrobi?
[30754][30774]Tumaczenie - Chudy|devilex@wp.pl
[30775][30795]Korekta - Igloo666
[30796][30816]Dopasowanie do 720p IMMERSE:|Bilu
[30817][30836].:: DarkProject SubGroup ::.|Dark-Project.org
[30837][30850]<<KinoMania SubGroup>>|KinoMania.org
