{50}{113}Skarbie, musisz to zobaczy.
{270}{337}/Dziewi miesicy wczeniej
{351}{451}Wyjedam.|Zabieram Violet i jedziemy do Jo.
{452}{473}Na Floryd?
{481}{533}Chc tam pojecha,|nim zacznie si rok szkolny.
{534}{619}Nie rozumiem.|A co z Los Angeles?
{620}{687}Uzgodnilimy,|e zaczniemy od nowa.
{707}{746}Po prostu nie mog.
{755}{808}- Naprawd si staralimy.|- Wanie e nie.
{809}{875}- Duej tak nie mog.|- Terapia nie polega na staraniu,
{876}{937}tylko na zrozumieniu rzeczy,|dziki ktrym mona co zmieni.
{938}{973}Ja si staraam.
{990}{1130}Ilekro staram si ponownie wpuci ci|do mojego ycia, pojawia si ten mur,
{1137}{1224}- ktrego nie jestem w stanie obej.|- Spjrz tylko na ten dom.
{1266}{1323}Spjrz.|Jest niedaleko Hancock Park,
{1324}{1368}gdzie stoj wszystkie|due dworki z lat 20.
{1369}{1451}Wci powtarzaa, e chciaaby mie|dom posiadajcy osobowo.
{1454}{1540}- Oto i on.|- Nie suchasz mnie.
{1544}{1669}- Dom niczego nie naprawi, Ben.|- To tylko dom, Viv. Rzu okiem.
{1711}{1752}/adny, prawda?
{1753}{1856}/yrandole od Tiffany'ego i w ogle.|/Kto wie, moe jest nawiedzony.
{1857}{1902}/Cena wci jest do wysoka,
{1903}{1971}/ale jest ju jaki czas na rynku,|wic moe jeszcze spadnie.
{1972}{2055}Posiada nawet gabinet.|/Mgbym przyjmowa pacjentw w domu.
{2056}{2078}/Jest idealny.
{2110}{2140}Nie.
{2175}{2315}Skarbie, nie moesz wyjecha|z jednego powodu: nie tego chcesz.
{2335}{2426}Przez miesic przegldaem oferty,|ale gdy znalazem ten dom, poczuem,
{2427}{2512}jakby w mj mzg|trafi promie lasera.
{2513}{2613}/Wszystko stao si dla mnie jasne.|Jakbym oglda w mylach film.
{2614}{2681}/Bylimy wszyscy razem.|Ty, ja i Violet siedzielimy przy kominku.
{2682}{2742}/Violet czytaa jak|/doujc rosyjsk powie,
{2747}{2809}ja rozpalaem ogie,
{2817}{2886}a ty siedziaa na kanapie|/koyszc dziecko do snu.
{2907}{3012}Skarbie, podjlimy w yciu wiele decyzji,|kierujc si jedynie przeczuciem,
{3013}{3240}a w tej chwili przeczucie mwi mi,|e ten dom zburzy twj wewntrzny mur.
{3307}{3366}Jestem pewna, e to pikny dom.
{3396}{3457}Tak bardzo ci kocham.
{3480}{3514}Bagam ci.
{3536}{3588}Obejrzyj ze mn ten dom.
{3589}{3704}Polecimy tam we trjk.|Tylko si zgd.
{3721}{3875}Gdy po raz pierwszy ujrzaem ten dom,|poczuem, e wci jeszcze jest nadzieja.
{3952}{3989}Vivien?
{4184}{4223}Violet!
{4306}{4371}/Gdzie jeste, Vivien?
{4612}{4663}/Gdzie jeste?
{4664}{4770}Tumaczenie - Chudy|devilex@wp.pl
{4772}{4860}Korekta - Igloo666
{4862}{4984}.:: DarkProject SubGroup ::.|Dark-Project.org
{4987}{5101}<<KinoMania SubGroup>>|KinoMania.org
{6049}{6138}{C:$00008B}{Y:b}American Horror Story 1x12 Afterbirth|Popd
{6143}{6248}Spodziewalimy si ciebie|dopiero jutro. Po pogrzebie.
{6253}{6322}Tak, ale nie chciaem naduywa|twojej uprzejmoci, Constance.
{6323}{6360}Nie bd niemdry.
{6361}{6457}Opiekowanie si tym aniokiem|to sama przyjemno.
{6464}{6564}Poza tym nie mogabym obarczy ci|koniecznoci opieki nad noworodkiem
{6565}{6630}w czasie tej niewyobraalnej tragedii.
{6631}{6724}Dzikuj, ale przyjechaa|siostra Vivien, wic...
{6745}{6786}Rozumiem.
{6824}{6945}Dalecy krewni s bogosawiestwem,|gdy nastaje trudny okres.
{6946}{7006}- Gdybym mg wzi jego rzeczy...|- Oczywicie.
{7015}{7087}Aczkolwiek zblia si|pora karmienia.
{7092}{7152}Moe ja go nakarmi?
{7153}{7255}Zanie natychmiast, a wtedy|wrcisz po niego za kilka godzin.
{7256}{7314}- Poradz sobie.|- To naprawd aden kopot.
{7315}{7424}- Przyszedem po syna, Constance.|- Twojego syna... Oczywicie.
{7425}{7477}Tylko pozbieram jego rzeczy.
{7525}{7579}T odywk naley podgrza.
{7580}{7644}- Wystarczy wstawi pod gorc wod.|- Dam rad.
{7645}{7683}Nie dasz.
{7684}{7754}To dziecko rwnie nie,|jeli zabierzesz je do tego domu.
{7755}{7839}- Daj mi jego rzeczy.|- Prosz mnie wysucha, dr. Harmon.
{7840}{7973}Ten dom zamieszkuj siy,|ktre s dla dziecka miertelnym zagroeniem.
{7974}{8097}Obydwoje wiemy, e to prawda.|To one zabiy twoj kochan on.
{8108}{8148}A co z twoj crk?
{8168}{8266}Dla Violet take kupie trumn?
{8311}{8428}Jeeli ten dom upomnia si o jej dusz,|to co stanie si z tym sodkim maluchem?
{8429}{8481}- Dziecku nic nie bdzie.|- Gupiec z ciebie!
{8482}{8546}Po tym wszystkim, co widziae...
{8560}{8672}Po tym wszystkim, co si stao...|Jak moesz nadal by tak lepy?
{8811}{8860}Z tej strony Ben Harmon,|terapeuta Tate'a.
{8862}{8929}Dzwoni, poniewa nie mog ju|leczy pani syna.
{8933}{8991}/Chciabym poda pani numer|/do innego psychiatry,
{8992}{9054}/- ktry myl, e mgby mu pomc.|- Ale dlaczego, doktorze?
{9055}{9136}/Poniewa pani syn|/zacz zadawa si z moj crk.
{9140}{9216}- Ale...|/- Przykro mi.
{9237}{9330}- Gdzie on jest?|- W grobie.
{9370}{9495}- Gdzie spoczywa ju duej ni y.|- Zniszczya moj rodzin.
{9510}{9641}- Ty!|- Pacisz za wasne grzechy, dr. Harmon.
{9643}{9688}Dam ci dobr rad.
{9690}{9804}Gdy std wyjd, zamknij drzwi|i mdl si, ebym nie wrci.
{10003}{10067}Jestem ciekawa,|jak pani si w tym odnajduje.
{10074}{10178}Najbardziej boli obserwowanie Bena.|Jest tak zdruzgotany.
{10179}{10258}C, to wanie przez ywych|jest to takie trudne.
{10302}{10398}Bez obawe, nie zobaczy pani,|dopki pani tego nie zechce.
{10421}{10468}Racja.|Cigle zapominam.
{10560}{10615}Tak bardzo chciaabym go nakarmi.
{10689}{10751}Tylko nie mikrofalwka, Ben.
{10895}{10955}Wychylasz si, kochana,|a to nie najlepszy pomys.
{10956}{11036}Widzisz, pamita.|By dobrym tat.
{11058}{11155}Wiem, e za nim nie przepadasz,|ale pomimo wszystkich wad,
{11193}{11216}jest dobrym ojcem.
{11217}{11291}Nigdy nie zrozumiem,|dlaczego zawsze go pani broni.
{11375}{11479}Chce pani, by pani zobaczy?|Walczy pani z chci, by si pojawi?
{11480}{11565}Nie. W adnym razie nie chc,|by zobaczy mnie lub Violet.
{11571}{11676}Musiaa obieca mi, e si nie pojawi.|Inaczej chciaby tu zosta.
{11677}{11782}- Ju dobrze, malutki.|- A musi opuci ten dom.
{11795}{11874}- I wychowa nasze dziecko.|- W takim razie i zachowa dystans.
{11875}{11944}- Prosz pamita o finale.|- Wszystko si uoy.
{12341}{12422}Co si z nim zmienio.|Jest taki peen optymizmu.
{12447}{12534}Pewnie marzy o wszystkich kobietach,|ktre moe teraz mie.
{12550}{12649}Prosz mi wybaczy.|To byo nieuprzejme.
{12690}{12785}- Zrobia mi filiank herbaty?|- Nie.
{12791}{12831}Pani mechanizm wyparcia|jest imponujcy.
{12832}{12910}Jest pani duchem, pani Harmon.|Nie przyjmuj polece od duchw.
{12911}{12974}W tym wiecie|jestemy sobie rwne.
{12975}{13054}Oczywicie.|Jestem ci winna przeprosiny.
{13055}{13169}- Czas, by zacza mi mwi Vivien.|- Z przyjemnoci.
{13223}{13283}Vivien, jeli mog...
{13284}{13359}Zostaw go samemu sobie.|Nie zadrczaj si.
{13380}{13430}To nie twoja wina.
{13479}{13558}Niczemu nie jeste winien.
{13668}{13751}Niedugo bdzie tu ciocia Jo.
{14134}{14223}Ju dobrze.
{14650}{14700}/POLISA NA YCIE
{14701}{14754}/BEN HARMON - LISTA PACJENTW
{15025}{15065}/KOD ALARMU
{16178}{16231}- Nie moesz tego zrobi.|- Vivien.
{16250}{16310}Wiedziaem, e tu jeste.|Czemu do mnie nie przysza?
{16311}{16389}Tylko bym wszystko pogorszya.
{16390}{16483}- Zabierz std dziecko.|- Pozwl nam by razem.
{16484}{16515}Nie.
{16540}{16624}- To dziecko potrzebuje ojca, Ben.|- Nie jestem jego ojcem.
{16626}{16680}Obydwoje o tym wiemy.
{16681}{16778}To moje dziecko,|a ty nie powiniene pali.
{16838}{16929}Nie obchodzi mnie, skd si wzio.|Chciaabym tylko mc si nim zaopiekowa.
{16930}{17120}Vivien, przepraszam ci za wszystko,|co przeze mnie przesza.
{17121}{17160}Chc, by mnie wysucha.
{17180}{17211}Wybaczam ci.
{17217}{17344}Do ju tych dramatw i tragedii.|Mielimy ich wystarczajco duo.
{17358}{17493}A jedynym jasnym punkcikiem|jest w tej chwili niemowl pice na grze.
{17500}{17564}Ono jest twoj szansa na to,|by co zmieni.
{17573}{17679}Chc, by wzi to dziecko,|opuci ten dom i nigdy nie wraca.
{17685}{17745}Twoja siostra mwia,|e si nim zajmie.
{17751}{17816}- Jest dobr matk.|- Nie chc, by si nim zajmowaa.
{17817}{17877}A czego chcesz?
{17878}{18012}Wyobrazi sobie, jak idziesz|przez Newbury Street z synkiem na ramieniu.
{18042}{18125}- A co z Violet?|- A co ma by?
{18170}{18247}Jestem ju nastolatk.|Nieatw w wychowaniu.
{18314}{18411}Violet.|Co ze mnie za ojciec?
{18417}{18553}Przestaa je i chodzi do szkoy.|Nie zauwayem, e nie yjesz.
{18554}{18647}Ukrywaam to.|Baam si, e mgby si zaama.
{18656}{18784}- Tak bardzo mi ci brakuje.|- I tak nie dostaabym si na Harvard.
{18809}{18912}- Przynajmniej zaoszczdzie kas.|- To fakt.
{18970}{19004}Musisz ju i, tato.
{19027}{19113}Kada minuta spdzona w tym domu|zagraa tobie i dziecku.
{19423}{19495}Prosz.|Zrb to dla nas.
{20137}{20212}Dokd si wybierasz, Ben?|Mylae, e pozwol ci odej?
{20213}{20328}Zejd mi z drogi, Hayden.|Nie mam czasu na twoje gierki.
{21179}{21237}Teraz mamy dla siebie|ca wieczno.
{21569}{21628}Witajcie!|Zapewne pastwo Ramos?
{21629}{21700}Tak, jestem Stacy,|a to mj m, Miguel.
{21720}{21842}C za egzotyczne imi.|Zawsze fascynowa mnie Meksyk.
{21843}{21907}- Moja rodzina pochodzi z Hiszpanii.|- Nawet lepiej.
{21915}{21979}Uwaam, e europejscy Latynosi|s duo fajniejsi.
{21990}{22043}Klasyczny styl wiktoriaski.
{22044}{22130}Wybudowany okoo 1920 roku|przez wwczas renomowanego lekarza.
{22134}{22252}Jak pastwo widz, jest wspaniay.|To prawdziwe yrandole od Tiffany'ego.
{22253}{22385}- Wszystko inne zostao odrestaurowane.|- Gabriel! Prosz nie zamyka.
{22398}{22495}Przepraszam za mojego syna.|Jest zronity z desk.
{22499}{22570}- Nigdzie si bez niej nie rusza.|- Nic nie szkodzi, panie Ramos.
{22571}{22657}O ile nie pozostawi|adnych ladw na pododze.
{22658}{22772}- Jeszcze na kogo czekamy?|- Nie, mamy tylko jedno dziecko.
{22773}{22830}Wyposaenie naley|do poprzednich wacicieli,
{22837}{22895}ale jeeli co by si|pastwu spodobao,
{22896}{22985}to za odpowiedni cen|moemy odsprzeda.
{23006}{23088}Jest wspaniay, kotku.|Spjrz tylko na ten dom.
{23120}{23213}Skoro mowa o pienidzach,|wiemy, e gospodarka jest w doku,
{23214}{23276}ale skd cena|o tyle nisza od rynkowej?
{23287}{23350}Chyba nie ma problemu|z pleni lub radonem, prawda?
{23351}{23410}Nic tak banalnego.
{23411}{23487}Pena jawno wymaga ode mnie,|bym poinformowaa pastwa,
{23488}{23560}i poprzedni waciciele|zmarli w tym domu.
{23589}{23626}W jaki sposb?
{23627}{23751}ona przy porodzie, a ma,|w alu, popeni samobjstwo.
{23772}{23849}Powiesi si,|skaczc z balkonu na pitrze.
{23867}{23932}Tragicznie romantyczna|historia miosna.
{23950}{24055}To ich pies, Hallie.|Ostatni z rodziny Harmonw.
{24075}{24106}Przygarnam j.
{24138}{24182}Przynajmniej ich nie zamordowano.
{24224}{24262}- Pani Ramos.|- Tak?
{24267}{24315}Z przyjemnoci|poka pani inny dom.
{24324}{24402}Jednake kada przeprowadzka|wie si z czyj histori.
{24403}{24533}Ale ten dom jest teraz wart|200 tysicy mniej ni ostatnio.
{24635}{24698}- Co o tym sdzisz, Gabe?|- Nie wierz w duchy.
{24728}{24779}A co innego mg powiedzie?
{24785}{24874}- Mam oprowadza dalej?|- Oczywicie.
{24890}{24933}Kuchnia si pastwu spodoba.
{24942}{25026}Posiada marmurowe lady|i kcik niadaniowy.
{25033}{25086}Widzieli kiedy pastwo|rami do makaronu?
{25087}{25108}Nie.
{25112}{25166}Ja osobicie nie,|bo mieszkam sama.
{25173}{25249}Ale pani Harmon bya smakoszk.
{25269}{25326}/Prosz zwrci uwag na altank.
{26276}{26310}Wszystko w porzdku?
{26361}{26383}Tak.
{26443}{26524}Polizgnem si.|Gdzie jest mama?
{26525}{26580}Wsika, gdy tylko|przekroczya prg kuchni.
{26581}{26626}Chyba wanie kupilimy dom.
{26643}{26772}Musisz obejrze reszt pomieszcze.|Wciniemy gdzie st bilardowy.
{26786}{26877}/Prosz wyobrazi sobie|/popijanie mojito w upalny dzie.
{26885}{27006}/Prawdopodobnie lepiej|/znosz pastwo upay ni my, gringos.
{27198}{27249}/Sprzedany
{27407}{27465}Widz, e bdzie miaa pani|nowych ssiadw.
{27466}{27575}Tak, zauwayam.|Wierz, e s sympatyczn rodzin.
{27618}{27692}Poszabym si z nimi|przywita osobicie,
{27693}{27807}ale zapewne domylaj si pastwo,|e powrt do tego domu jest dla mnie trudny.
{27808}{27853}Po tym, co widziaam.
{27890}{27962}Ty gupi sukinsynu.
{28074}{28165}Chyba nie przynosz pastwo|kolejnych zych wiadomoci?
{28166}{28273}- Nie przynosimy adnych wiadomoci.|- Nie znalelicie tego dziecitka?
{28274}{28337}- adnego ladu.|- To bardzo niepokojce.
{28338}{28449}Ucilijmy pani zeznanie,|eby niczego nie pomin.
{28468}{28563}Posza do domu Harmonw|okoo godziny 19:30,
{28564}{28632}aby sprawdzi, jak radzi sobie|dr Harmon i jego crka.
{28633}{28726}Gdy nikt pani nie otwiera,|zdecydowaa si pani wej do rodka.
{28740}{28861}Wiedzc, jaka tragedia|spotkaa t rodzin, martwiam si.
{28883}{28946}Susznie, jak si okazao.
{28947}{29022}Ty gupi sukinsynu.
{29055}{29100}Nie mog uwierzy,|e mnie zabia.
{29138}{29165}Dobrze ci tak.
{29166}{29294}W pierwszym odruchu chciaam uciec.|Wybiec z krzykiem i ju tam nie wraca.
{29295}{29349}Ale przypomniaam sobie o dziecku.
{29368}{29387}Cholera.
{29591}{29611}Tato?
{29707}{29814}Bardzo wzruszajce,|ale gdzie, u licha, jest dziecko?
{29815}{29910}Poszam wic poszuka|crki Harmonw.
{29936}{30074}/Wtedy odkryam, e znikna.|Zrozumiaam, co tam musiao si wydarzy.
{30230}{30296}Przysza zobaczy moje malestwo?
{30297}{30375}- Przyszam po mojego wnuka.|- Tak mylisz?
{30376}{30428}Pani Harmon przyznaje mi racj.
{30441}{30507}Dom umarych|nie jest miejscem dla dzieci.
{30508}{30544}Dla tego jest.
{30545}{30589}- Jest wyjtkowe.|- Jest moje.
{30595}{30677}- Po moim trupie.|- To mamy ju dawno za sob.
{30752}{30778}Cholera.
{30876}{30970}Violet zabraa to dziecko i ucieka.
{30978}{31105}Bg jeden wie dokd.|Modl si za nich kadej nocy.
{31337}{31409}Jeeli przypomni sobie pani o czym,|co mwia Violet,
{31410}{31480}a co mogoby naprowadzi nas|na miejsce jej pobytu,
{31481}{31507}to da nam pani zna?
{31508}{31543}Niezwocznie.
{31612}{31679}Dzikujemy za powicony czas.
{32092}{32230}Kto jest moim aniokiem?
{32333}{32388}Tu jest mj anioek.
{32539}{32567}Kim jeste?
{32598}{32692}Masz okropny gust muzyczny.|Surferzy Odbytu?
{32717}{32770}Halo? Wamaa si.|Kim jeste?
{32781}{32825}Cieniem samej siebie.
{32854}{32911}Violet.|Mieszkam w okolicy.
{32962}{32992}Masz zimne rce.
{33009}{33113}Znasz to powiedzenie:|zimne rce, ciepe serce.
{33128}{33217}Masz jakie pyty Ramones?|"Animal Boy" albo "Too Tough To Die"?
{33218}{33314}- Wyno si z mojego pokoju.|- Na pewno chcesz by sam?
{33315}{33409}Powiadaj, e ten dom|jest nawiedzony.
{33410}{33526}- Jeste troch szurnita, prawda?|- Nawet nie wiesz jak.
{33879}{33947}- W porzdku?|- Tak. Podoga jest wypaczona.
{33951}{34022}Wiesz, kto jest wypaczony?|Ta poredniczka Marcy.
{34027}{34078}Uwaam, e jest gorca.
{34091}{34170}Jak wrztek.|Jak wulkan.
{34180}{34200}Serio?
{34213}{34263}W takim razie musz tej suce|spuci omot.
{34290}{34370}Wystarczy mnie dla was obu.
{34374}{34448}Nie lubi si dzieli.
{34496}{34537}Ochrzcimy wieczorem ten dom?
{34681}{34732}To ci wystarczy za odpowied?
{34784}{34829}Teraz tak.
{34945}{35011}Kotku, Gabe jest na grze.
{35216}{35283}Pamitam, jak my kiedy|tacy bylimy.
{35289}{35332}Na pocztku.
{35570}{35619}Cig dalszy nastpi.
{35687}{35731}- Skoro o tym mowa.|- Tak?
{35764}{35879}Gabe w tym roku idzie na studia.|A ten dom jest ogromny.
{35883}{35963}Mylisz, e bdziemy|czu si samotni?
{35964}{36022}Dziecko?
{36045}{36085}Nie uwaasz,|e jestem na to za stara?
{36086}{36160}Prawie. Dlatego|powinnimy si spry.
{36293}{36350}Straciam w tym domu|dwjk dzieci.
{36359}{36459}Jedno nie zaznao nawet smaku ycia,|a drugie ukrada Constance.
{36460}{36564}- Przynajmniej jest poza domem.|- Zdaj si by tak kochajc par.
{36570}{36672}- Nie mog mie dziecka w tym domu.|- Masz racj.
{36673}{36716}Musimy co zrobi.
{36768}{36815}Bdziecie potrzebowali pomocy.
{36822}{36907}Niektre duchy w tym domu|s ze i mciwe.
{36908}{36970}Chc, by innych rwnie|spotka ich los.
{36971}{37111}Ale wielu z nas to mie,|niewinne ofiary pozostaych.
{37130}{37205}Nie chcemy oglda|kolejnych tragedii w tym domu.
{38950}{39005}- O czym nie?|- Cholera!
{39014}{39044}Chyba wiem.
{39112}{39171}Te bym o niej ni,|gdybym tylko mg ni.
{39174}{39230}Ale chyba ju nie potrafi.
{39231}{39283}Co, u licha?|Kim jeste?
{39289}{39368}- Co robisz w moim pokoju?|- Kiedy nalea do mnie.
{39370}{39434}- A pniej do niej.|- O czym ty mwisz?
{39479}{39577}O Violet.|Bya moj dziewczyn.
{39605}{39687}- Ta zwariowana laska?|- Jak to zwariowana?
{39695}{39752}Wydawaa si naprawd spoko.|Do niczego nie doszo.
{39761}{39840}Nie mwia, e ma chopaka.
{39841}{39909}Tak jakby zerwalimy.
{39910}{40034}Bd trzyma apy przy sobie.|Kapuj.
{40035}{40128}Nie...|Nie wydaje mi si.
{40243}{40282}Cholera!|Mamo?!
{40377}{40409}O mj Boe!
{40470}{40517}Miguel!
{40852}{40905}Trzymaj si ode mnie z daleka!
{40972}{41025}Nie zbliaj si!
{41134}{41205}- Nie! Masz zosta tutaj!|- Czego chcesz?!
{41242}{41285}Gabe!
{41360}{41447}Dlaczego?!
{41535}{41616}Chciaem, by bya szczliwa.|Wida, e ci polubia.
{41617}{41664}- Fajny z ciebie chopak, nie?|- Co?
{41670}{41733}Masz mnstwo przyjaci,|uprawiasz sport.
{41740}{41784}- Masz dobre oceny, prawda?|- Przecitne.
{41785}{41870}Przecitno jest dobra.|Tak samo normalno.
{41871}{41991}- Ona zasuguje na odrobin normalnoci.|- Zejd mi z drogi!
{42002}{42043}Nie chc ci robi krzywdy!
{42125}{42169}Ale musz ci zabi.
{42283}{42340}Miguel...
{42346}{42444}Najwysza pora, by otworzy oczy|i zobaczy, czym naprawd jest to miejsce
{42445}{42561}- i do czego jest zdolne.|- Chc, by kto poczu mj bl.
{42646}{42679}Poprowadz ci.
{43020}{43077}Spjrz, co mi zrobi.
{43081}{43116}/Uciekaj
{43117}{43164}Czemu to robisz?
{43190}{43290}Prosz. Mwiem ci, czowieku,|e do niczego nie doszo!
{43444}{43532}- Mgby si na mnie nie patrze?|- Co takiego?
{43533}{43643}Czy mgby wsta|albo si odwrci?!
{43747}{43866}- Prosz, nie zabijaj mnie.|- To nic osobistego.
{43882}{43931}Chodzi o to,|e ona zostaa sama.
{43944}{44006}A to nie w porzdku!|Wstawaj!
{44025}{44098}- Padre...|- Przesta.
{44122}{44171}Odwr si.
{44198}{44248}Niegrzeczny chopiec.
{44399}{44501}- Co sobie pomyli Stacy?|- Boe, ja chyba ni.
{44727}{44784}Wcale nie pisz.
{44785}{44822}O Boe!
{45052}{45079}Boe!
{45391}{45450}- Miguel!|- Stacy!
{45730}{45765}Zostaw j w spokoju!
{45769}{45824}Ben!
{45838}{45888}Ty chory zboczecu.
{45891}{45969}Ledwie si wprowadzili,|a ty ju polujesz na wiee misko?
{45970}{46083}- Kim wy, u licha, jestecie?|- By kiedy moim mem.
{46250}{46359}Nie masz pojcia, od jak dawna|pragnam to zrobi.
{46384}{46469}Nie masz pojcia, od jak dawna|pragnem to zrobi.
{46735}{46795}Oto, co on z tob robi.
{46808}{46852}Ten dom.
{46873}{46909}Uciekajcie.
{47136}{47177}Tate, nie.
{47183}{47244}- Od ten n, Tate.|- Nie mog.
{47255}{47359}Robi to dla ciebie.|Nie zdoaem ci uratowa.
{47376}{47440}- To przeze mnie jeste sama.|- Nie jestem.
{47441}{47504}- Teraz jest tu take moja rodzina.|- To nie wystarczy.
{47505}{47554}- Potrzebujesz kogo.|- Ale nie jego.
{47555}{47650}- Czego w takim razie chcesz?!|- Chciaam ciebie.
{47881}{47925}Kazaa mi odej.
{47961}{48056}Tak, ale nigdy|si nie poegnaam.
{48080}{48118}Poegnaj si ze mn.
{48775}{48808}egnaj, Tate.
{49354}{49406}Gabe! Prdzej!
{49726}{49791}Wprowadzi si tu jaka inna|nieszczsna rodzina.
{49938}{50082}- Nie bd wiedzieli, w co si pakuj.|- A my dokadnie wiemy, co robi.
{50383}{50423}/Przeceniony
{50424}{50533}Wycieczk wieczy jeden z najpopularniejszych|domw grozy Miasta Aniow.
{50540}{50656}- Niedawna krwawa tragedia rodziny Harmonw...|- Nie ma tu nic do ogldania.
{50657}{50737}jeszcze bardziej|okrywa z saw Dom Mordu!
{50738}{50814}Musz sprzeda ten dom.|Wynocha std!
{50925}{50957}Ma pan chwil?
{51010}{51084}Wiem, e jestem ostatni osob,|ktr chciaby pan teraz widzie.
{51092}{51173}Nie jeste osob,|tylko potworem.
{51183}{51280}Brakuje mi naszych rozmw, Ben.|Naprawd mi pomagay.
{51295}{51367}Pieprzenie.|Jeste psychopat, Tate.
{51378}{51439}To zaburzenie psychiczne|i terapia tego nie wyleczy.
{51443}{51495}Tak wic brzmi paska diagnoza?|Jestem psychopat?
{51496}{51533}Najgorszego rodzaju.
{51534}{51609}Jeste charyzmatycznym, nieustpliwym,|patologicznym kamc.
{51611}{51725}Ale ja jestem tylko nacigaczem.|A terapia nic nie daje.
{51728}{51772}Nic nie daje?|To czemu ludzie na ni chodz?
{51773}{51872}Poniewa nie chc ponosi jakiejkolwiek|odpowiedzialnoci za swoje gwniane ycie!
{51886}{51945}Pac wic terapeucie,|by wysuchiwa ich pieprzenia
{51946}{52035}dajc im poczucie...|wyjtkowoci.
{52046}{52136}Aby mogli wini swoje szurnite matki|za wszelkie niepowodzenia.
{52147}{52180}Brzmi znajomo?
{52232}{52312}Jest to te wietny interes.|Tydzie w tydzie, miesic po miesic,
{52313}{52400}rok w rok zbieramy czeki,|cho wiemy, e to tak naprawd nie dziaa.
{52430}{52539}- Ty sukinsynu.|- Niewiele si od siebie rnimy, Tate.
{52596}{52645}Te jestem zym czowiekiem.
{52655}{52744}Krzywdz ludzi, ktrych powinienem|kocha nad ycie.
{52745}{52827}Ale ci wybaczyli, prawda?|Moe i mnie Violet wybaczy.
{52828}{52853}Nie moe.
{52862}{52958}Wybaczy mona komu jedynie to,|co wyrzdzi ci osobicie.
{52988}{53051}Ci ludzie,|ktrych zamordowae?
{53058}{53173}Tylko oni mogli ci wybaczy,|ale odebrae im t szans.
{53197}{53308}Czyli to koniec?|Nie mog ju nic zrobi?
{53321}{53363}adnej szansy na lito?
{53497}{53664}Wspaniay wystp, Tate.|Historia niezrozumianego dzieciaka?
{53686}{53742}Nabraem si na to,|Violet rwnie.
{53743}{53855}Ale psychopata z definicji|pozbawiony jest wyrzutw sumienia.
{53856}{53973}Sprbujmy jeszcze raz,|tym razem na powanie.
{53974}{54127}Zniszczye wszystko,|co byo dla mnie najwaniejsze.
{54142}{54214}Czego moesz teraz|ode mnie chcie?
{54255}{54338}Nie znam si na definicjach,|ale naprawd jest mi przykro, Ben.
{54353}{54417}- Bardziej ni kiedykolwiek.|- Sowa niewiele znacz.
{54418}{54484}Moe wziby tak odpowiedzialno|za swoje czyny?
{54582}{54686}Chryste, nie potrafisz tego|nawet z siebie wydusi.
{54786}{54835}W 1994...
{54866}{54927}podpaliem chopaka mojej mamy,
{54942}{55014}a nastpnie zastrzeliem 15 osb|w liceum w Westfield.
{55035}{55104}Zamordowaem par gejw,|ktrzy mieszkali tu przed wami...
{55144}{55193}i zgwaciem twoj on.
{55216}{55289}Byy te inne rzeczy.|Inni ludzie, ktrych skrzywdziem.
{55296}{55326}Powiem ci wszystko.
{55413}{55517}Nie jestem twoim spowiednikiem, Tate.|Nie mog ci z tego rozgrzeszy.
{55542}{55599}Racja.|Rozumiem.
{55631}{55735}Ale mgby...
{55742}{55792}czasem si ze mn spotka?
{56715}{56810}Dziki Bogu, e tu jeste.|Jestem taka wykoczona.
{56839}{56882}Jeste now niani?
{56954}{57012}- Nora?|- Prosiabym pani Montgomery.
{57013}{57054}Matka nauczya mnie jednej zasady:
{57055}{57124}nigdy nie pozwl,|by pomoc domowa mwia ci po imieniu.
{57125}{57150}Czy to moje...?
{57288}{57367}Prosz mi wybaczy,|pani Montgomery.
{57368}{57415}Przyszabym wczeniej, ale...
{57416}{57517}- mylaam, e urodzi si martwy.|- Prawie.
{57525}{57595}Cichutko zapaka,|po czym zmar.
{57605}{57721}Najwyraniej tylko ja to widziaem.|Charles nie. Geniusz.
{57756}{57830}Wiem jedno,|to dziecko jest nieszczliwe.
{57884}{57938}To ty.|Jego rodzona matka.
{57940}{58027}By moe to wina twojego|sabego pokarmu lub marnych genw.
{58028}{58096}W kadym razie, jestem do zawiedziona.|To sabeusz.
{58127}{58199}Puca ma silne.|Sycha go a na grze.
{58200}{58260}- Mog?|- Nie. Precz z apami!
{58266}{58363}Wydaje ci si, e przysuguje ci|jakie prawo pierwordztwa,
{58364}{58449}ale przygotowania zostay ju poczynione.|To dziecko jest moje.
{58463}{58492}Rozumiem.
{58532}{58684}Ale znam kilka sztuczek,|ktre pomogyby go uspokoi.
{59160}{59256}- Jak go nazywasz?|- Haaliwy Potworek.
{59837}{59864}Dziki Bogu.
{59908}{59991}Baam si, e go skrzywdz,|jeli si nie uciszy.
{59997}{60116}Przez tyle dni by niepocieszony.|Jestem wykoczona.
{60150}{60213}Chyba musz...
{60265}{60308}odpocz.
{60359}{60441}- Moe zajmiesz si nim przez noc?|- Niech pani odpoczywa.
{60442}{60543}Potrzebuje pani odpoczynku.|Poradzimy sobie.
{60830}{60905}Nie jestem pewna, czy mam|tyle cierpliwoci, by by matk.
{60928}{60990}Zapewne przez te wszystkie|okropne nianie.
{60991}{61117}Prawd powiedziawszy matka rwnie|nie sprawdzia si w tej roli.
{61202}{61294}Nazwiemy ci Nicholas?|A moe Jonah?
{61353}{61485}Albo Jeffrey?|Bdziesz maym Jeffreyem?
{61519}{61590}Jak si bdziesz nazywa, maluszku?
{61633}{61737}- Moira, co ty robisz?|- Czyszcz szafki octem, pani Harmon.
{61738}{61815}Zauwayam, jakie s brudne,|odkd wyprowadzia si nowa rodzina.
{61816}{61852}Nie wiem, co ze sob zrobi.
{61853}{61940}Sprztanie to jest to, na czym si znam,|dlatego wci to robi.
{61941}{62039}Przykro mi, Moira.|Spjrz, kogo znalazam.
{62042}{62157}By w piwnicy z Nor.|Nie przestawa paka.
{62158}{62250}Wiedziaam, e sobie nie poradzi.|Ona tak naprawd nie chce dziecka.
{62256}{62367}Po prostu uczepia si tej myli.|Brak jej instynktu macierzyskiego.
{62387}{62434}Chcesz go potrzyma?
{62597}{62653}Prosz.
{62813}{62897}Jest taki delikatny.|Ma skrk jak brzoskwinka.
{62917}{63002}Byabym dobr matk,|gdybym nie bya tak dzir.
{63033}{63157}Wybacz mi. Nie ma nic gorszego|ni ualajca si nad sob stara gosposia.
{63188}{63276}Bdzie mi potrzebna|pomoc przy nim.
{63277}{63361}Nie mog przyj tej posady.|Nie mam przeszkolenia jako niania.
{63362}{63437}Nie miaam na myli pracy.
{63458}{63537}Chciaam ci zapyta,|czy zostaniesz jego matk chrzestn.
{63697}{63753}Jeli dziki temu|poczuje pani spokj...
{63844}{63939}Myl, e bdziesz|wspaniaym czonkiem rodziny.
{64071}{64118}Znalazam je na strychu.
{64165}{64250}- Te ozdoby to zabytki.|- Chyba tak.
{64266}{64352}Kiedy zrozumiesz, Violet,|e to sowo straci na znaczeniu,
{64353}{64430}gdy caa twoja egzystencja|zmieni si w jedno dugie dzisiaj.
{64480}{64522}Wszyscy gotowi?
{64583}{64624}Spjrzcie tylko.
{64643}{64716}Mog z dum powiedzie,|e sam j ciem.
{64760}{64896}- Widziaa kiedy co tak piknego?|- Ja widziaam.
{64926}{64991}Popatrz na niego.|Jest wspaniay.
{65010}{65069}Nienaganne usposobienie.|Prawie wcale nie pacze.
{65076}{65127}Jest podobny do tatusia.
{65187}{65241}Chcesz go potrzyma?
{65268}{65293}Prosz.
{65527}{65596}Nie sdziem,|e to jeszcze moliwe, Vivien...
{65646}{65700}ale jestem szczliwy.
{66050}{66141}Wyhoduj sobie jaja, Rimbaud.|Ona nic do ciebie nie czuje.
{66142}{66233}Ju jej nie odzyskasz.|Nigdy ju si do ciebie nie odezwie.
{66258}{66299}Zaczekam.
{66320}{66392}Nawet wieczno,|jeli bd musia.
{66399}{66477}/Trzy lata pniej
{66547}{66699}- Masz ochot zdziaa dzi cuda, Helen?|- Constance, sadzaj tyek na krzele!
{66712}{66787}Gdzie si podziewaa, dziewczyno?|Ju mylaam, e znalaza sobie inny salon.
{66788}{66844}Boe bro!
{66869}{66951}Po prostu musiaam|siedzie w domu.
{66959}{67018}Tylko nie krzycz,|gdy zdejm szalik.
{67019}{67112}Mamy teraz z Lady Clairol|wiele wsplnego.
{67128}{67170}Siedzie w domu?|Miaa wypadek?
{67171}{67190}Nie.
{67220}{67269}Dziecko.
{67282}{67338}- Dziecko?|- Chopca.
{67351}{67468}Syna.|Rzecz jasna, nie urodziam go.
{67477}{67629}To dziecko dalekich kuzynw|od strony matki.
{67630}{67710}DeLongprees z Wirginii.|Evaliny i Steve'a.
{67711}{67797}Zginli tragicznie w wypadku samochodowym|w okolicy Richmond,
{67798}{67875}- osieracajc tego biednego anioka.|- Co okropnego.
{67876}{67985}Tak, ale malutki Michael|by mi przeznaczony.
{67988}{68065}Mia by moim synem,|a ja jego matk.
{68102}{68185}Ale nie chc ju wyglda|jak jego babcia.
{68186}{68252}Dlatego czaruj.
{68438}{68532}Helen!|Prawdziwa z ciebie artystka.
{68533}{68612}Nawet artystka potrzebuje|odpowiedniego materiau.
{68637}{68707}Constance, znam ci tyle lat,|ale nigdy nie widziaam,
{68708}{68800}by wygldaa|tak modo i promiennie.
{68805}{68832}Prawda?
{68869}{68923}- Mog ci si zwierzy?|- Pewnie.
{68941}{69097}Od maego wiedziaam,|e jestem stworzona do wielkich rzeczy.
{69125}{69284}Miaam zosta kim wanym.
{69307}{69387}Gwiazd srebrnego ekranu,|jak niegdy sdziam.
{69461}{69583}Ale moje marzenia|zmieniy si w koszmary.
{69617}{69727}Zamiast laurw,|wiece pogrzebowe.
{69761}{69812}Zamiast sawy...
{69855}{69959}gorzkie rozczarowanie|i bolesna niedola.
{69994}{70208}Teraz rozumiem, e te tragedie|miay przygotowa mnie na co wikszego.
{70316}{70465}Kada strata bya lekcj.|Przygotowywano mnie.
{70518}{70572}Teraz wiem na co.
{70665}{70807}Na to dziecko.|Na tego niezwykego chopca.
{70863}{70924}Ktremu przeznaczona wielko!
{70997}{71142}Potrzebuje niezwykej matki.|Wykutej w ogniu przeciwnoci losu...
{71207}{71260}ktra zapewni mu...
{71334}{71539}mdro, grunt pod nogami|oraz mio.
{71606}{71697}Przepraszam,|e wracam tak pno, Floro.
{71698}{71760}Ale Helen musiaa opisa mi|ze szczegami
{71761}{71842}kady moment z nudnej bat micwy|swojej bratanicy.
{71850}{71951}Ilo pienidzy,|jak wydaj na t trzynastolatk...
{72320}{72359}Flora?
{73431}{73505}Co ja mam teraz z tob zrobi?
{73653}{73753}Tumaczenie - Chudy|devilex@wp.pl
{73754}{73840}Korekta - Igloo666
{73842}{73956}.:: DarkProject SubGroup ::.|Dark-Project.org
{73960}{74070}<<KinoMania SubGroup>>|KinoMania.org