{580}{649}:: Grupa Hatak ::.
{650}{745}{Y:b}DOWNTON ABBEY|2x04
{827}{921}Tumaczenie: jarmisz
{1143}{1199}Mary, panowie wanie|aranuj koncert
{1200}{1247}i chcieliby,|ebymy wziy w nim udzia,
{1248}{1316}bo nie bdzie adnych dziewczt.|Powiedz, e si zgadasz.
{1317}{1360}- A musz?|- Tak, musisz.
{1361}{1430}Podtrzymywanie ducha|jest wan czci kuracji,
{1431}{1462}a to skromna proba.
{1470}{1533}- Co si dzieje?|- Panowie przygotowuj koncert.
{1534}{1595}- Mog pomc?|- Edith nad tym panuje.
{1596}{1716}- Jeli Mary si zgodzi.|- Jedna piosenka, reszta to twoja sprawa.
{1734}{1840}- O ktrej dr Clarkson ma obchd?|- Jest ju po.
{1854}{1914}Beze mnie? Dlaczego?|Nie spniam si.
{1915}{1998}Nie widzielimy powodu, by czeka.|Pani Hughes, prosz na chwil.
{1999}{2075}- Musz sprawdzi wykaz pocieli.|- Zrobiam to przed tygodniem.
{2076}{2160}- Oczywicie, milady. Zaraz zaczn.|- Z pewnoci mog...
{2161}{2263}Anna, przeka pani Patmore,|e przejrz menu dzi po poudniu.
{2264}{2296}Oczywicie, janie pani.
{2311}{2331}Kuzynko Coro...
{2332}{2397}Prosz, to moe zaczeka?|Mam mnstwo zaj.
{2518}{2567}- Paczka dla pana.|- Dzikuj.
{2670}{2710}A ta maa dla pana.
{2731}{2800}Wyglda, jakby go otwierano,|ale to nieprawda.
{2922}{2964}Ethel, nie masz nic do roboty?
{3043}{3120}To ja j zatrzymaem.|Nie moe jej pani obwinia.
{3121}{3149}I nie obwiniam.
{3347}{3384}Jaki pikny dzie!
{3400}{3513}- Jeste pewna co do Lavinii?|- Nie bya kochank sir Richarda.
{3522}{3618}Przekazaa mu dowd,|by uregulowa dug kogo, kogo kochaa.
{3625}{3671}I to jest ten twj fatygant?
{3676}{3766}Poycza pienidze,|a potem szantauje dunikw?
{3767}{3877}- yje w twardym wiecie.|- A ty chcesz tam do niego doczy?
{3885}{3988}Richard Carlisle jest potny.|Bogaty i coraz bogatszy.
{3998}{4079}Chce kupi stosowny dom,|z posiadoci.
{4088}{4174}Mwi, e po wojnie rynek bdzie nimi zalany|i bdziemy mogli wybra.
{4212}{4295}I zataczycie na grobie|podupadej rodziny.
{4311}{4364}Wiele z nich upadnie.
{4365}{4443}Niektre ju si nie podnios,|a ja nie zamierzam by wrd nich.
{4451}{4573}- Rezygnujesz z Matthew.|- To mino, babciu. Skoczone.
{4574}{4615}Czas ruszy naprzd.
{4647}{4727}A co z Sybil?|Upatrzya sobie kogo?
{4728}{4892}- Nic o tym nie wiem.|- Nie myli o adnym chopcu? To dziwne!
{4917}{5002}W jej wieku miaam|nieskoczon seri zadurze.
{5008}{5048}Ona nie.
{5049}{5118}Nawet nie wspomina|o adnym mczynie?
{5119}{5150}O czym mwisz?
{5161}{5309}Wojna obala bariery,|a gdy czas pokoju je odbudowuje,
{5310}{5389}atwo znale si|po niewaciwej stronie.
{5396}{5443}Doprawdy, babciu!|Jak moesz mwi,
{5444}{5514}e ja jestem nazbyt wiatowa,|a Sybil nie do?
{5523}{5615}- Nie moesz by tak przekorna.|- Jestem kobiet, Mary.
{5616}{5672}mog by tak przekorna,|jak zechc.
{5687}{5815}Nie rozumiem.|Pacjenci zawsze jedli lunch o 12:30.
{5816}{5918}- Dzi dostana o 13:00.|- Mog w czym pomc?
{5919}{6020}Pani Patmore zdaje si ama moje instrukcje|i nie wiem dlaczego.
{6021}{6070}Jeli chodzi o now por lunchu|dla pacjentw,
{6071}{6156}janie pani uznaa,|e lunch personelu jest zbyt wczenie.
{6157}{6206}Przesuna go na poudnie.
{6212}{6264}To koliduje|ze zmianami pielgniarek.
{6265}{6343}- To te si zmienio.|- Doprawdy?
{6373}{6412}Jeszcze zobaczymy.
{6508}{6562}To zawsze byo kwesti czasu.
{6665}{6724}- Mog na swko?|- To moe zaczeka?
{6725}{6759}Nie, nie moe.
{6804}{6849}Wanie wracam z dou,
{6861}{6948}gdzie dowiedziaam si, e mj harmonogram|zosta bez skrupuw zlekcewaony.
{6949}{6992}Jeli chodzi o pory lunchu,
{6993}{7056}to nieszczsna suba|musiaa je o 11:00,
{7057}{7133}a potem pozostawa godna|do 18:00, wic...
{7134}{7232}- Podara w strzpy harmonogram pielgniarek.|- Niczego nie podaram...
{7233}{7298}Gupot byoby oskara ci|o brak profesjonalizmu,
{7299}{7342}poniewa nigdy w yciu|nie pracowaa.
{7343}{7376}- Chwileczk!|- Moe mylisz,
{7377}{7460}e moesz rzdzi wszechwiatem,|ale na tym polu...
{7461}{7539}Na tym polu nie, ale w domu tak,|mam takie prawo,
{7540}{7612}dane mi przez dr. Clarksona|i prawo wasnoci!
{7613}{7700}To mj dom i mam prawo|nim zarzdza obok ciebie!
{7701}{7769}- Jeli przestaniesz zastrasza...|- Wystarczy! Nie bd tego sucha.
{7792}{7903}Jeli nie jestem tu doceniana,|znajd miejsce, gdzie bdzie inaczej.
{7904}{7929}Dobrze.
{7930}{8034}Mwi powanie. Nie mog dziaa tam,|gdzie mnie nie ceni.
{8035}{8085}Musisz to zrozumie!
{8086}{8123}Oczywicie.
{8185}{8245}Powinnam odej.|Odejd.
{8269}{8308}Moe tak bdzie najlepiej.
{8344}{8408}Powtarzam, mwi powanie.
{8422}{8476}Z pewnoci.|Ja te.
{8586}{8668}Dlaczego obiecae Carsonowi|nie urzdza protestw,
{8669}{8761}- a nie chciae obieca mnie?|- Miaem swoje powody.
{8782}{8852}Ale nie chciae zostawa|w Downton na zawsze,
{8862}{8933}majstrujc w silnikach,|zamiast walczy o wolno.
{8960}{9035}Mylaem, e doczysz do powstania|w Dublinie po Wielkanocy.
{9036}{9145}Moe tak... Jeli nie upadnie|po 6 krtkich, krwawych tygodniach.
{9157}{9191}Ale nie przejmuj si.
{9192}{9275}Prawdziwa walka o Irlandi|zacznie si po wojnie, a ja bd gotowy.
{9452}{9581}A tak naprawd zostan w Downton,|pki nie zechcesz wyjecha ze mn.
{9603}{9672}- Nie bd mieszny.|- Boisz si to przyzna...
{9703}{9739}ale kochasz mnie.
{9774}{9853}Branson, zabierzesz mnie|do Ripon o trzeciej?
{9867}{9930}Musz kupi kilka rzeczy dla mamy.|Potrzebujesz czego?
{9931}{9971}Niczego, co mona dosta w Ripon!
{10144}{10198}C, to jest jej dom.
{10199}{10271}To znaczy, e nagle przesza|- przeszkolenie medyczne? - Nie.
{10272}{10360}A moe jak inni uwaa pan,|e poniewa jest hrabin,
{10361}{10444}nabya uniwersaln wiedz|dziki boskiej interwencji?
{10445}{10538}W orodkach rekonwalescencji|nie chodzi o wiedz medyczn.
{10549}{10647}Wicej si tu osiga dobrym jedzeniem,|wieym powietrzem i czyst pociel.
{10685}{10707}Doskonale.
{10730}{10772}Otrzymaam list od kuzynki z Parya,
{10773}{10835}pracujcej w wydziale poszukiwa|rannych i zaginionych.
{10836}{10944}Otworzyli fili w pnocnej Francji|pod egid Czerwonego Krzya.
{10962}{11059}- Zaoferuj im swoje usugi.|- To bardzo radykalne.
{11060}{11105}Musz jecha tam,|gdzie jestem przydatna
{11119}{11189}a takim miejscem|nie jest ju Downton Abbey.
{11211}{11276}- Bdzie pani brakowao.|- Moe panu.
{11315}{11359}Przynajmniej mam nadziej.
{11395}{11444}Ale na pewno nie lady Grantham.
{11834}{11864}Powinnymy mie mczyzn.
{11865}{11925}- Amen!|- Brzmienie byoby bogatsze,
{11942}{11993}ale wszyscy ochotnicy s zajci.
{11994}{12060}- Jak idzie?|- Dobrze, jeli nie przeszkadzaj ci
{12061}{12134}piosenkarki nie umiejce piewa|i aktorzy nie umiejcy gra!
{12135}{12249}- To pomaga podtrzyma nastroje.|- Podobno, cho nie wiem jak.
{12269}{12338}Otrzymaem dzi list|od sir Richarda Carlisle.
{12461}{12545}Pisze, e ci si owiadczy|podczas pobytu tutaj.
{12547}{12636}Przeprasza, e nie prosi|o moj zgod, ale robi to teraz.
{12681}{12731}Zdecydowaa wtedy?|Dlatego pisze?
{12742}{12791}Nie... ale podjam ju decyzj.
{12792}{12882}- Jak?|- Powinnam go przyj.
{12913}{12995}Na pewno, kochanie?|Chciabym ufa twoim motywom.
{12996}{13072}Dlaczego? Jakie byy twoje,|gdy enie si z mam?
{13097}{13143}Twoja matka|uczynia mnie szczliwym.
{13176}{13241}Moe sir Richard|uszczliwi mnie.
{13246}{13341}- A co z Matthew?|- I ty te! Biedny Matthew...
{13342}{13409}Co ma zrobi, by przekona was,|e kocha Lavini?
{13417}{13484}Otworzy pier|i wyci jej imi na sercu?
{13548}{13576}Napisz do niego.
{13577}{13656}Opisz swoje plany co do Carlisle'a.|Jeste mu to winna.
{13657}{13699}Wtpi, ebym mu bya|winna cokolwiek,
{13716}{13759}ale napisz,|jeli tego chcesz.
{13859}{13908}Sprbuj przysa wam adres,
{13909}{13970}ale zawsze moecie si kontaktowa|przez Czerwony Krzy.
{13971}{13994}Tak jest, madame.
{13995}{14069}Sprbuj skontaktowa si z kpt. Crawleyem|i mu to wyjani.
{14070}{14103}Jeli dostanie urlop,
{14104}{14157}przyjedzie do mnie|albo zostanie w Londynie,
{14158}{14244}ale gdyby si pojawi,|wiem e si nim pani zajmie.
{14245}{14350}- Oczywicie.|- Gotujcie mu co lubi, nie to, co mu suy.
{14371}{14484}- Nie wie pani, kiedy wrci?|- Niczego nie wiadomo w czasie wojny.
{14534}{14653}Sprbuj was uprzedzi.|A do tego czasu uwaajcie na siebie.
{14677}{14721}Nie mog spni si|na pocig.
{15146}{15203}I co teraz?
{15384}{15458}Anna mwia, e zaszczycisz nas|swoja obecnoci na kolacji.
{15459}{15503}Tu jest duo atwiej|ni w szpitalu.
{15507}{15587}Zawsze mog przebra si w w uniform,|jeli jest potrzeba.
{15633}{15740}O czym rozmawiaa z Bransonem,|kiedy weszam na dziedziniec?
{15760}{15787}O niczym.
{15827}{15861}Wic dlaczego tam bya?
{15886}{15966}- A dlaczego ty tam bya?|- Zamwiam samochd.
{15978}{16038}O tym si rozmawia|z szoferem, prawda?
{16047}{16089}eby zaplanowa wyjazd.
{16120}{16208}Jest czowiekiem.|Moe rozmawia o innych rzeczach.
{16209}{16318}- Z pewnoci, ale nie z tob.|- Czego ode mnie chcesz?
{16319}{16382}Mam sprawdzi, czy sir Richard Carlisle|ma modszego brata,
{16383}{16409}bogatszego ni on sam?
{16410}{16485}Kochanie, co si z tob dzieje?|Jestem po twojej stronie.
{16486}{16522}Wic sta po niej!
{16569}{16660}/Urzdzimy to.|/Pragn zaprosi was oboje
{16661}{16714}/zaraz po twoim przyjedzie|/do domu,
{16715}{16793}/co, jak szczerze ufam,|/nastpi wkrtce.
{16794}{16865}/Ciesz si moim szczciem,|/jak ja zawsze bd cieszya si twoim.
{16866}{16924}/Twoja kochajca kuzynka, Mary.
{16925}{16988}Nie bierzemy nikogo ze sob.|Sierant wie, co robimy.
{16996}{17041}Ale po co idziemy na patrol?
{17047}{17127}Znowu pokne tabletki logiki!|To jest wojsko, Mason.
{17128}{17190}Idziemy na patrol,|bo idziemy na patrol.
{17207}{17291}- Mary ustalia dat lubu?|- Nie pisaa.
{17292}{17339}Pewnie ma nadziej,|e wojna wkrtce si skoczy
{17340}{17369}i wtedy ustal dat.
{17371}{17414}Moe to powiedzie,|kiedy si spotkacie.
{17415}{17458}Nie wie,|e przyjedam.
{17467}{17522}Uprzedzie Daisy,|czy to niespodzianka?
{17523}{17577}Napisaem, e najpierw|jedziemy do Downton.
{17578}{17640}Potem odwiedz ojca i zobacz si z ni|na dzie przed wyjazdem.
{17641}{17744}Najpierw wiee powietrze Yorkshire,|potem Londyn i panna Swire.
{17745}{17778}Niektrzy maj szczcie, sir!
{17797}{17867}- Ale nie zamieniby si?|- Nigdy.
{17901}{17997}Bates w pubie? Nie rozumiem.|Chyba twj kolega si pomyli.
{17998}{18083}Przed wojn spotkali si|dwa razy. Suchaj.
{18105}{18145}Powiedziaem, "Witam, panie Bates",
{18146}{18215}a on odszed|i ju mnie nie obsugiwa.
{18246}{18277}Nastpne co zobaczysz,
{18278}{18354}to Anna maszerujca przez hrabstwo|i cignca go tu za sob!
{18360}{18410}Dziwi si,|e sam si tu nie pojawi,
{18411}{18474}skoro janie pan|nie ma pokojowca po odejciu dziwaka.
{18498}{18585}- Nie mw le o panu Langu.|- Ty dopiero jeste dziwna!
{18595}{18637}Sodko-kwana.
{18664}{18692}Lepiej wrc.
{19031}{19061}Chcesz filiank?
{19105}{19155}Niekoniecznie.
{19175}{19251}- Co robie?|- Niech pomyl.
{19285}{19347}Posprztaem studio dwa razy
{19348}{19414}i przewieszaem paszcze w hallu.
{19436}{19518}Sprawdziem, czy nie ma moli.|A ty?
{19536}{19595}Poczyciymy wszystko trzy razy
{19596}{19667}i posaam Beth do osady|po jajka do zamarynowania,
{19668}{19723}mimo e pani|nigdy ich nie lubia.
{19724}{19799}Nigdy nie jada tak jak trzeba.|Bez adnej pomocy.
{19808}{19870}Kamerdyner niewiele moe zrobi|z kolacj na tacy!
{19909}{19997}Przepraszam, e przeszkadzam,|ale drzwi byy otwarte.
{19998}{20071}- Ale brama frontowa nie.|- Nie.
{20099}{20185}- Czego chcesz?|- Macie jakie zbdne jedzenie?
{20186}{20271}"Zbdne jedzenie"?|A c to takiego w domu?
{20365}{20415}Chwileczk. Zaczekaj.
{20537}{20591}- Jeste std?|- Z niedaleka.
{20592}{20674}Pracowaem na farmie,|ale... ju nie.
{20715}{20744}To z wojny?
{20762}{20838}Nie wspczuj mi.|I tak jestem szczciarzem.
{20932}{20983}Moe mam co dla ciebie.
{21014}{21064}Wejd.
{22638}{22703}- Witam, panie Molesley.|- Powiedziano mi, e pan tu jest.
{22739}{22772}Mam nadziej,|e nie przeszkadzam.
{22773}{22818}Ani troch.|Co mog dla pana zrobi?
{22833}{22884}Waciwie, panie Carson,|zastanawiaem si,
{22885}{22930}czy ja mgbym|zrobi co dla pana.
{22959}{23009}Wyszczotkowa to, na przykad.
{23113}{23157}Nie lubi nic nie robi,
{23203}{23250}a kapitan Crawley jest na wojnie,
{23251}{23304}a jego matka|doczya do niego we Francji.
{23323}{23395}Tymczasem janie pan|nie ma pokojowca,
{23396}{23441}a pan cierpi|na nadmiar obowizkw!
{23442}{23492}Jestem do zajty,|to prawda.
{23496}{23558}Wic pomylaem,|e zajrz i pomog,
{23587}{23672}szczotkowanie, szycie,|czyszczenie butw, cokolwiek trzeba.
{23684}{23740}Mio z pana strony,|panie Molesley.
{23741}{23889}Musimy si pokazywa, a moe janie pan|zechce odebra pana kpt. Crawleyowi.
{24046}{24092}Pisa, e bdzie tu teraz,|ale go nie ma.
{24093}{24143}Nie martw si o niego, Daisy.
{24144}{24212}Ja nie w ten sposb si martwi,|ale to William.
{24213}{24249}Wszyscy powinnimy si martwi.
{24250}{24316}Mogo si wydarzy cokolwiek.|Moe cofnito mu urlop.
{24317}{24359}W takich czasach|ludzie znikaj
{24360}{24427}i pojawiaj si|w najdziwniejszych miejscach.
{24428}{24471}Jak pan Bates w tym pubie.
{24542}{24643}- Pracuje w zajedzie?|- Tak powiedzia. Mylaam, e pan wie.
{24644}{24718}To nieprawdopodobne,|eby taki pokojowiec, jak pan Bates,
{24719}{24784}by zadowolony z pracy|w zajedzie!
{24785}{24880}- Tak wanie powiedzia.|- Wspomniaa o tym Annie?
{24881}{24967}Nikomu nic nie mwiam.|Mylaam, e wszyscy wiedz.
{24968}{25009}Moe powinien pan spyta Thomasa.
{25010}{25085}Spytam go. Moesz by|tego pewna, dziewczyno.
{25104}{25173}Nie przyszo ci do gowy,|e moemy by tym zainteresowani?
{25174}{25208}Nieszczeglnie.
{25212}{25264}O ile wiem, pan Bates|zrezygnowa z pracy.
{25265}{25306}Nie zamierzae powiedzie|Carsonowi?
{25332}{25399}Nie podlegam teraz panu Carsonowi,|janie panie.
{25608}{25680}Daisy, id do ka|zanim nadwyrysz wzrok!
{25858}{25946}Dzikuj, Daisy, e powiedziaa|panu Carsonowi o moim prywatnym licie!
{25947}{26023}Nie wiedziaam, e to tajemnica.|Przepraszam, jeli si myliam.
{26024}{26066}Nie ma tu adnego "jeli".
{26135}{26185}Dlaczego w ogle|odpowiadae janie panu?
{26210}{26284}A co miaem zrobi?|Powiedzie, eby si odczepi?
{26300}{26377}- Nie on ci paci.|- Wiem.
{26379}{26451}Nie wr ci kariery|w dyplomacji!
{26460}{26532}I co teraz zrobi?|cignie Batesa z powrotem?
{26560}{26650}Gdyby pan Bates|chcia odzyska prac, sam by napisa.
{26663}{26739}A po co miaby wraca?|Jest jak ty. Wyrwa si.
{26748}{26831}- Nie jest taki jak ja.|- Ale wy obaj jeste wolni
{26832}{26917}od paszczenia si i cigego|"Tak, milordzie", "Nie, milordzie".
{26918}{26985}Zazdroszcz jemu i tobie te.
{27006}{27087}Jestem gotowa na now przygod|i nie obchodzi mnie, kto to syszy.
{27118}{27211}Wiesz, jak mwi:|"Uwaaj, czego sobie yczysz".
{27623}{27732}/A tak naprawd zostan w Downton,|/pki nie zechcesz wyjecha ze mn.
{27939}{28008}- Dzie dobry, Anno.|- Pan mnie wzywa, milordzie?
{28009}{28059}Tak, wejd.
{28084}{28116}Mam ci co do powiedzenia
{28129}{28170}i mam nadziej,|e postpuj susznie.
{28181}{28246}Carson nie chcia|ci tym martwi.
{28257}{28319}- Chodzi o pana Batesa, milordzie?|- Zgadza si.
{28347}{28409}Nie chc ci niepokoi,|ale chyba wrci do Yorkshire
{28410}{28483}i pracuje w zajedzie.|Na razie nie wiemy gdzie.
{28500}{28553}"Pod Czerwonym Lwem"|w Kirby Moorside.
{28709}{28790}- Widziaa si z nim?|- Tak, milordzie.
{28830}{28880}- Wszystko u niego dobrze?|- Tak.
{28935}{29000}Nie wrci do Downton|z dwch powodw.
{29034}{29151}Ma nadziej zaatwi najpierw|pewn spraw z pani Bates.
{29177}{29245}- Myli, e zdoa?|- Jest przekonany, milordzie.
{29256}{29306}Bardzo dobrze.
{29323}{29388}A drugi powd,|dla ktrego nas unika?
{29400}{29468}Mwi, e rozsta si|z janie panem w zy sposb..
{29495}{29537}Czuje, e to mogoby by|kopotliwe.
{29586}{29635}To ja powinienem si czu|zakopotany.
{29699}{29727}Musiaam wyj z kuchni,
{29728}{29794}bo chyba by mnie znaleli|martw pod stoem!
{29801}{29870}To jak przygotowywanie bankietu|trzy razy dziennie.
{29871}{29949}To mnstwo dodatkowej pracy,|co by nie mwi, nawet z pomocnikami.
{29950}{30001}I raczej nas nie odci!
{30066}{30125}Pani Bird? Co si dzieje?
{30126}{30190}Wiedziaam, e si wyda,|wczeniej czy pniej.
{30211}{30252}Dobrze chocia,|e to wy.
{30272}{30350}- Co si wyda?|- A na co to wyglda?
{30365}{30473}Nie wiem na co wyglda,|chyba e na jadodajni.
{30489}{30539}Lepiej wejdcie do rodka.
{30615}{30665}Po kolei.
{30689}{30722}We chleb.
{30723}{30806}Daisy, sta tam.|Wydawaj talerze i yki.
{30848}{30898}Kiedy zaczlicie?
{30913}{30976}Ten jeden przyszed prosi|o jedzenie.
{30988}{31057}Na drugi dzie|wrci z przyjacielem, no i prosz.
{31058}{31126}- Co na to pani Crawley?|- Jeszcze nic nie wie.
{31131}{31188}Pewnie kae przesta,|gdy wrci z Francji.
{31189}{31219}Mam nadziej, e nie.
{31235}{31318}Szczerze mwic, pani Patmore,|nie wiem, czy dam rad duej.
{31319}{31410}- Czsto to robicie?|- Chciaam raz w tygodniu
{31411}{31458}i karmi ich jak najtaniej,
{31459}{31543}bo to za moje pienidze i nie wiem...|- Prosz przesta!
{31544}{31610}Jeli nie potrafimy wykarmi|kilku onierzy z wasnej osady,
{31611}{31722}rannych, albo i gorzej,|za krla i ojczyzn, to niech mnie diabli!
{31770}{31854}Przepraszam, milady, nie ma lokaja,|ktry by to zrobi.
{31868}{31898}Mnie to nie przeszkadza,
{31899}{31950}ale pospiesz si,|zanim pani Hughes ci zauway.
{31992}{32009}Milady...
{32079}{32118}mog o co spyta?
{32133}{32240}- William, ktry suy tutaj...|- Znam Williama.
{32293}{32324}Zagin.
{32348}{32438}Mia przyjecha na urlop,|ale nie pokaza si.
{32439}{32512}Pisa, e przyjedzie na kilka dni|z kapitanem Crawleyem...
{32537}{32611}- William to twj kawaler?|- Tak bym nie powiedziaa, milady.
{32627}{32712}- Wszyscy bardzo lubimy Williama.|- Z pewnoci.
{32750}{32838}Pewnie to nic takiego,|ale sprbuj si czego dowiedzie.
{32848}{32873}Dzikuj.
{33063}{33151}- Skd wiesz, e nie zmienili planw?|- Oczywicie, e nie wiem,
{33152}{33203}ale biedna dziewczyna|zdawaa si taka pewna.
{33225}{33302}Isobel dopiero wyjechaa|i ju nie wiemy, gdzie jest.
{33306}{33325}Typowe!
{33326}{33390}Moe Matthew skontaktowa si|z kuzynk Isobel
{33399}{33456}i postanowi spotka si|z ni we Francji.
{33457}{33511}Ale to nie wyjania,|czemu nie ma Williama.
{33581}{33612}Zrobi, co mog.
{33710}{33777}Mieszaj, bo si przypali!
{33804}{33854}Oddaj to Daisy.
{33871}{33954}Daisy. Zanie to|do specjalnego magazynu.
{34015}{34080}- Czego chcesz?|- Mog poyczy sod oczyszczon?
{34081}{34168}"Poyczy"?|Zamierzasz j odda?
{34309}{34362}Moe pojad jutro do Malton.
{34369}{34443}Agatha Spenlow szalenie promuje|swj kiermasz dobroczynny.
{34444}{34494}- Potrzebny ci samochd?|- Obawiam si, e tak.
{34495}{34543}Moe Pratt zabierze ci innym?
{34544}{34592}Niewane. Pojad w poniedziaek.|A dlaczego?
{34607}{34700}Syszaem, e Bates pracuje|w zajedzie w Kirby Moorside.
{34701}{34727}Chc to sprawdzi.
{34737}{34828}Nie wiem, ktra cz tej wypowiedzi|jest najbardziej niezwyka!
{34832}{34920}- Dlaczego nie kto inny?|- Bo chc to zrobi sam.
{34980}{35038}Sybil, a co u ciebie,|moja droga?
{35055}{35157}Niewiele. Pracuj.|Nie mam czasu na nic innego.
{35169}{35247}Rozmawiaymy z Mary|ktrego dnia o tobie.
{35302}{35361}Czasami podczas wojny,
{35362}{35449}mona zawiera przyjanie,|ktre nie s do koca stosowne
{35464}{35520}i mog by pniej niewygodne.
{35525}{35621}Wszyscy tak robilimy.|Chc tylko, eby uwaaa na siebie.
{35657}{35744}- "Stosowne" dla kogo?|- Nie musisz mi skaka do garda, kochanie.
{35745}{35817}- To tylko przyjacielska rada.|- Dlaczego chcesz odwiedzi Batesa?
{35818}{35879}- Zaproponujesz mu powrt do pracy?|- Niezupenie.
{35880}{35939}Gwnie dlatego,|e rozstalimy si w gniewie.
{35942}{36040}- Telefon do pana, milordzie.|- Nawet jeli, to z pewnoci jego wina.
{36041}{36088}Nie, moja.
{36205}{36304}Doprawdy! To jak mieszka|w drugorzdnym hotelu,
{36305}{36380}gdzie goci cigle przybywa,|a nikt nie wyjeda!
{36508}{36538}Rozumiem.
{36558}{36579}Tak.
{36617}{36657}Dzikuj za informacj.
{36727}{36758}Wszystko w porzdku, tato?
{36885}{36918}Z Ministerstwa Wojny.
{36960}{37026}Matthew i William|wyszli kilka dni temu na patrol
{37027}{37067}i od tej pory|ich nie widziano.
{37086}{37154}- Mj Boe.|- Nie pozwlmy si temu przytoczy.
{37155}{37208}Co takiego cigle si zdarza,
{37209}{37279}a ludzie pojawiaj si|w szpitalach polowych.
{37280}{37370}- Uwaaj ich za zaginionych w akcji?|- Na to jeszcze za wczenie.
{37371}{37416}Moe by wiele wyjanie.
{37427}{37515}- Mogli dosta si do niewoli?|- To moliwe.
{37558}{37629}Nie mw tego Mary...|ani matce,
{37630}{37710}ani nikomu innemu, jeszcze nie.|Nie powinienem tego mwi nawet tobie.
{37727}{37811}- A co z kuzynk Isobel?|- Nie wiem, jak si z ni skontaktowa.
{37818}{37880}Jest we Francji.|Moga o tym usysze wczeniej.
{38066}{38116}O nic jej nie oskaram,
{38117}{38190}ale jestem ciekawa,|czy wie pani o specjalnym magazynie?
{38191}{38278}Zapewne pani Patmore|ma swj wasny system, jak my wszyscy.
{38310}{38396}- Susznie. Dobranoc.|- Dobranoc.
{38433}{38503}Pan Molesley.|Zosta pan do pna.
{38504}{38571}Musiaem wykona kilka|niewidocznych szww na jednym z paszczy.
{38572}{38674}Daem si troch ponie, ale...|jestem cakiem zadowolony z efektu.
{38696}{38759}Nie wiem dlaczego nie miaby pan|pomaga przy ubieraniu,
{38760}{38797}pki nie ma nowego pokojowca.
{38798}{38844}To byoby zbawienie|dla pana Carsona.
{38858}{38901}Bybym szczliwy,|gdyby to pomogo.
{38910}{38982}Jeszcze troch|i nie poradzimy sobie bez pana.
{38994}{39032}Nie widz powodu.
{39093}{39123}Moe si myl,
{39146}{39263}ale widziaem oficera|na klatce schodowej pokojwek.
{39278}{39331}Z pewnoci jest jakie|rozsdne wyjanienie.
{39332}{39404}Miejmy nadziej.|Dobranoc.
{40347}{40396}- Co u diaba...|- Ethel!
{40404}{40492}- My tylko...|- Dokadnie wiem, co robicie, majorze.
{40506}{40608}Moe brak mi dowiadczenia,|ale nie jestem ciemna jak tabaka w rogu!
{40612}{40681}Zechce pan zabra swoje rzeczy|i zej na d.
{40842}{40952}Ethel, jeste zwolniona|natychmiast i bez referencji.
{40953}{41044}- Odejdziesz przed niadaniem.|- Nie mylaam, e...
{41045}{41099}Nie. I w tym problem.
{41117}{41144}Nigdy nie mylisz.
{41345}{41373}Nie denerwujesz si?
{41417}{41475}Rozumiem, e janie pan|ma wyrobione zdanie,
{41483}{41519}ale nie widz w tym problemu.
{41538}{41606}Podobaaby ci si praca|w wielkim domu.
{41628}{41698}Bardziej ni gapienie si|na mnie noc w noc!
{41727}{41780}Co powiesz, gdy poprosz,|eby zosta?
{41812}{41894}To byby dla mnie wielki awans.|Nie sposb odmwi.
{41895}{41936}Moe tak si sta.
{41978}{42027}Naprawd, pani Bird?
{42043}{42156}Pan Molesley,|pokojowiec hrabiego Granthama.
{42186}{42214}Przesta!
{42322}{42350}Ale dlaczego?
{42373}{42430}Co tak strasznego|mogaby zrobi?
{42454}{42500}Zabraam ju|wszystkie swoje rzeczy?
{42589}{42653}Mam z ni porozmawia?|Mog.
{42668}{42703}Nie bdzie sucha.
{42757}{42803}Pani Hughes nie jest taka za.
{42810}{42885}- Jest wymagajca, ale nie jest...|- Nie bdzie sucha.
{43328}{43356}Zamknite.
{43569}{43627}Wiem, e Ethel jest trudna,|pani Hughes,
{43628}{43699}ale bardzo auje swojego bdu,|cokolwiek to byo.
{43702}{43785}- Z pewnoci. Kosztowa j prac.|- Ale to na pewno...
{43786}{43878}Niewane dlaczego, ale odchodzi|i koniec na tym.
{43917}{44033}Przy okazji. Syszaam,|e pan Bates wrci do hrabstwa.
{44045}{44097}Pan Carson mwi,|e wiesz o tym.
{44186}{44246}Zdaje si, e janie pan|do niego pojecha.
{44247}{44312}Wiem. Powiedzia mi o tym.
{44346}{44431}A dlaczego, na lito bosk,|nie wspomniaa mi o tym?
{44458}{44508}To nie bya moja tajemnica.
{44522}{44597}Mio mi to sysze,|ale Carson mwi,
{44598}{44661}e twoja ona|wysuwaa jakie groby.
{44684}{44735}Nie zrealizuje ich,|nie teraz.
{44765}{44880}Po opuszczeniu Downton odkryem,|e nie bya mi wierna.
{44895}{44959}Mog by zy w gbi serca,|ale nie zrobiem nic,
{44960}{44995}czego musz si wstydzi.
{45014}{45087}Rzecz w tym, e mog si z ni rozwie,|czy tego chce, czy nie.
{45088}{45161}Ale co powstrzyma j|przed opowiedzeniem prasie tej historii?
{45162}{45234}Jeli zgodzi si milcze,|dam jej to, czego zada.
{45251}{45343}Nie moe mnie zatrzyma,|wic ma tylko wybr midzy bied, a dostatkiem.
{45361}{45453}A co zamierzaa opowiedzie?|Carson nigdy tego nie wyjani.
{45460}{45554}Jakie nonsensy, milordzie.|Szkoda na to paskiego czasu.
{45579}{45620}Co nowego w Downton?
{45663}{45737}Daisy, nie martw si o Williama.
{45739}{45796}Rozmawiaam z janie panem.
{45797}{45857}Mwi, e nie masz si niepokoi,|pki nie wiemy wicej.
{45858}{45884}Ale on zagin.
{45891}{45954}Nie wiedz, gdzie jest on|i kapitan Crawley.
{45955}{46064}- Moe by wiele wyjanie.|- Jednym z nich jest ich mier!
{46178}{46234}Nie zrozum le,|mam szczer nadziej, e nie,
{46235}{46319}- ale musimy stawi czoo prawdzie.|- To moe by prawda.
{46320}{46372}I na szczcie|moe te nie by!
{46440}{46535}Anno, mylisz,|e pan Bates wrci?
{46546}{46614}- To jego decyzja.|- Mam nadziej, e tak.
{46623}{46685}Zawsze wydawa mi si|romantyczny.
{46688}{46752}Naprawd?|Co dla ciebie znaczy "romantyczny"?
{46755}{46820}Lepiej niech nie myli,|e pojawi si tu
{46821}{46860}i natychmiast bdzie|wodzi rej!
{46867}{46946}A dlaczego, Thomas?|Bo to miejsce jest ju zajte?
{47104}{47204}Nienawidz sowa "zaginiony".|Zostawia niewiele miejsca na optymizm.
{47235}{47316}Wmawiam sobie,|e za wczenie na rozpacz,
{47383}{47439}ale szczerze mwic, Bates,|nie wiem, czy to znios.
{47440}{47532}Strata Patricka bya straszna,|ale teraz myl, e Matthew odszed
{47565}{47622}i przyszo znw legnie w ruinie...
{47662}{47720}A przede wszystkim,|kochaem go jak syna.
{47795}{47828}Nie, kocham go.
{47839}{47910}Zostamy przy czasie teraniejszym,|pki wci moemy.
{48036}{48120}Wrcisz ze mn i|pomoesz mi przej Dolin Smutku?
{48171}{48282}Nie oczekiwaem tego, milordzie,|ale tak... jeli pan tego chce.
{48333}{48427}le ci oceniem, Bates,|i obraziem, kiedy si rozstawalimy.
{48428}{48493}Powinienem mie wicej wiary.|Przepraszam.
{48507}{48584}Bg wie, e pokada pan we mnie|wicej wiary, ni miaem prawo oczekiwa.
{48697}{48775}Jestemy.|We ten koszyk. Way ton!
{49272}{49322}Sybil?
{49328}{49388}Naprawd nic|nie powiedziaam babci.
{49400}{49436}Wic dlaczego,|ni std ni zowd,
{49437}{49485}zacza mwi|o "niestosownych przyjaniach"?
{49486}{49545}Uwaa, e masz kawalera|i jeli my go nie znamy,
{49546}{49602}to znaczy,|e chcesz go przed nami ukry.
{49605}{49676}Babcia to babcia.|Nie musisz tego a tak traktowa.
{49677}{49716}Nie zasuyam,|by tego wysuchiwa.
{49717}{49781}Ani od niej, ani od ciebie.|Nic si nie stao.
{49842}{49904}A co miaoby si sta?
{49905}{49948}Mwi powanie.|Nie caowalimy si ani nic.
{49949}{49988}Chyba nawet|nie podalimy sobie rki!
{49989}{50032}Nawet nie wiem,|czy go lubi w ten sposb.
{50033}{50074}On mwi, e tak,|ale nie jestem pewna.
{50075}{50134}- A mwimy o...|- Bransonie.
{50139}{50230}- Szoferze Bransonie?|- Jakie to dla ciebie rozczarowujce!
{50231}{50303}Po prostu staram si zrozumie.|Ty i szofer...
{50304}{50398}- Wiesz, e si tym nie przejmuj.|- Kochanie, nie bd dzieckiem.
{50399}{50462}To nie kraina bani.|Jak to sobie wyobraasz?
{50472}{50526}Wychodzisz za szofera,|a my wpadamy na herbatk?
{50527}{50555}Nie bd niemdra.
{50556}{50606}Mwiam ci, nawet nie wiem,|czy go lubi.
{50614}{50647}A co on ci powiedzia?
{50671}{50733}e mnie kocha i chce,|eby z nim ucieka.
{50734}{50764}Dobry Boe!
{50768}{50811}Ma wielkie poczucie|wasnej wartoci.
{50812}{50839}Co podobnego!
{50851}{50932}Nie zachcaam go.|Naprawd nic nie powiedziaam.
{50933}{51019}- Jednak nie moesz go wyda.|- A ty?
{51027}{51079}Nie zdradz go|pod jednym warunkiem:
{51083}{51150}Musisz mi obieca,|e nie zrobisz nic gupiego.
{51151}{51227}Obiecasz mi to teraz,|albo wieczorem powiem tacie.
{51274}{51301}Obiecuj.
{51889}{52015}Panie Bates!|Paski widok raduje serce.
{52026}{52082}- Witamy w domu.|- Dzikuj, pani Hughes.
{52143}{52205}Tak mylaam,|e to ty.
{52239}{52352}Prosz zosta i da poywk plotkom|na temat paskiego powrotu.
{52499}{52575}Zauway pan, e nieco si zmienio|od paskiego odejcia.
{52576}{52626}- Wojenne Downton.|- Dokadnie.
{52636}{52712}Dodatkowa pomoc w kuchni,|sami mili ludzie,
{52713}{52805}i oczywicie pielgniarki,|ale one mieszkaj w szpitalu.
{52806}{52892}- Z wyjtkiem lady Sybil.|- Siostry Crawley, prosz!
{52962}{53099}Wic obaj wrcilimy.|Dwa ze szelgi.
{53104}{53138}Nie wrciem.
{53146}{53201}Thomas nie jest ju tu sucym.
{53210}{53282}Zarzdza domem.|Jest teraz sierantem.
{53286}{53339}Wykonuj polecenia|majora Clarksona.
{53355}{53444}Kieruje tym miejscem z ramienia|korpusu medycznego armii.
{53461}{53518}Kolejny powd|by modli si o koniec wojny!
{53544}{53631}Syszaem od janie pana o Wiliamie|i kapitanie Crawleyu.
{53664}{53722}Z pewnoci nic im nie bdzie.
{53764}{53842}Przepraszam za spnienie!|Ju po dzwonku na przebranie sie?
{53843}{53897}Nie spni si pan,|panie Molesley, ale...
{53898}{53993}Pan Bates wrci, ale dobrze,|e pan przypomnia. Ju dzwoni.
{54022}{54059}Zostaje pan na dobre?
{54060}{54141}eby odpowiedzie, potrzebowabym|krysztaowej kuli. Ale na razie zostaj.
{54149}{54239}- Zastpowa mnie pan?|- Miaem zacz wieczorem.
{54243}{54334}- Wic mj widok musia panu uly.|- Ogromnie.
{54341}{54370}Co to takiego?
{54405}{54481}Nowy rodzaj yki do butw.|Kupiem dla janie pana.
{54482}{54539}Mio z pana strony,|panie Molesley. Dzikuj.
{54656}{54728}- Daisy, przynie mi jeszcze herbat.|- Thomas, mam kolacj...
{54729}{54798}Gorc tym razem|i jak dla ciebie sierant Barrow.
{54989}{55066}Ostronie, panie Bates.|Teraz rzdzi tu Thomas.
{55067}{55124}Nie jest dobrze stawa|po zej stronie wobec niego.
{55142}{55177}A jest jaka dobra strona?
{55218}{55296}Nie wierz. Dlaczego miayby|sprzedawa jedzenie pani Bird?
{55297}{55331}To nie ma sensu.
{55343}{55439}Nie mog potwierdzi|szczegw porozumienia.
{55444}{55518}Moe obie sprzedaj|i dziel si pienidzmi.
{55520}{55566}Ale pani powinna wiedzie.
{55567}{55626}Mwia pani Hughes|albo Carsonowi?
{55628}{55661}Prbowaam z ni,
{55665}{55726}ale ten, co nie chce widzie,|pozostanie lepy.
{55762}{55826}Jestem ciekawa.|Nastpnym razem we mnie ze sob.
{55898}{55977}Bates wrci.|Tata musi si cieszy.
{55978}{56013}I nie trzeba ju|wspczu Carsonowi.
{56091}{56135}Branson,|musisz o czym wiedzie.
{56196}{56234}Powiedziaam Mary.
{56289}{56315}Rozumiem.
{56354}{56445}Wic jestem skoczony...|Bez referencji.
{56448}{56505}Nie jest taka.|Nie znasz jej.
{56506}{56572}- Nie wyda nas.|- Ale nie bdzie nas zachca.
{56592}{56629}Nie.
{56671}{56752}Dlaczego si umiechasz?|Mylaam, e bdziesz zy.
{56789}{56856}Bo pierwszy raz|powiedziaa "nas".
{56953}{57033}Gdyby ci nie zaleao,|powiedziaaby im miesic temu.
{57043}{57070}Oczywicie.
{57075}{57125}To, e nie chc,|eby straci prac oznacza,
{57126}{57168}e jestem w tobie|szalenie zakochana?
{57170}{57211}A to nieprawda?
{57222}{57285}Mwie, e mam woln wol|i mam nadziej, e mam,
{57286}{57371}ale prosisz,|ebym porzucia cay mj wiat.
{57380}{57457}- I to zbyt wysoka cena?|- To jest wysoka cena!
{57464}{57528}Kocham rodzicw,|nie znasz ich...
{57532}{57577}kocham siostry,|przyjaci...
{57580}{57640}Nie prosz,|eby porzucia ich na zawsze.
{57648}{57708}Kiedy przyjd,|powitam ich z otwartymi ramionami.
{57709}{57766}A co z twoj rodzin?|Zaakceptuj mnie?
{57784}{57834}- I co z moj prac?|- Jak prac?
{57845}{57909}Podawanie napojw|napalonym oficerom?
{57916}{58014}Wszystko si wali,|czy mnie kochasz czy nie.
{58015}{58092}O to chodzi.|Reszta to drobiazgi.
{58161}{58236}Napisaem Verze jak rzecz wyglda,|i e nie moe wygra.
{58237}{58330}Wie, e bd hojny,|jeli bdzie wsppracowa.
{58338}{58417}Jeste gotw odda jej wszystko?|Bo ja tak.
{58450}{58492}Cokolwiek trzeba.
{58493}{58545}Chc zerwa z przeszoci|i nie rozdrapywa ran.
{58546}{58616}Musimy jeszcze by cierpliwi.
{58673}{58759}Nie powinnimy|sta na zewntrz. Jest zimno.
{58817}{58903}Bd cierpliwa|i znios wszystko,
{59016}{59096}- poza twoim ponownym odejciem.|- To ju skoczone.
{59120}{59226}Zostaniesz teraz ze mn...|na dobre.
{59409}{59445}Powinna o czym wiedzie.
{59478}{59537}Tata zakaza ci mwi,|ale chyba nie ma racji.
{59563}{59586}Mw.
{59632}{59665}Matthew zagin.
{59695}{59780}By na patrolu|i w jaki sposb... znikn.
{59815}{59901}Tata nie powiedzia nikomu.|Nawet mamie.
{59932}{59993}Wiem tylko dlatego,|e byam przy tym, gdy si dowiedzia.
{60020}{60071}Ale to niesuszne|trzyma ci w niewiadomoci.
{60104}{60152}Naprawd nie chc ci zdenerwowa.
{60178}{60225}Pierwszy raz w yciu wierz ci.
{60604}{60676}- Wic powiedzieli pani?|- Wiecie o tym na dole?
{60700}{60794}William rwnie zagin.|Wiedz chyba wszyscy, poza janie pani.
{60806}{60857}auj, e Edith|nie zatrzymaa tej wiadomoci do rana.
{60868}{60931}Mogabym si z tym zmierzy|po przespanej nocy.
{61146}{61191}- Uwaga, gorce.|- Daisy! yki!
{61192}{61249}Bo bd pi prosto z talerzy!
{61288}{61371}- Mylicie, e starczy?|- Moesz wykarmi z 50-ciu.
{61519}{61639}- Moemy wej?|- Janie pani... Co za niespodzianka.
{61658}{61751}O'Brien sdzia, e z pani Bird|zajmujecie si dziaalnoci handlow,
{61752}{61857}- wic przyszam sama sprawdzi.|- To nieprawda, janie pani!
{61859}{61911}Zgadzam si,|e na to nie wyglda.
{61912}{62002}Karmimy tych ludzi raz w tygodniu|i nie zamierzam si tego wstydzi.
{62016}{62073}Wrc do domu|przed lunchem.
{62080}{62108}Z pewnoci.
{62124}{62185}Ale to prawda, e s karmieni|przez nasze kuchnie?
{62222}{62309}Tylko tym, co dostarcza armia.|Oni s onierzami.
{62310}{62351}- A nie mwiam?|- Daisy mwi prawd.
{62352}{62404}Uywamy ywnoci,|za ktr paci armia,
{62412}{62471}a wszyscy ci ludzie|suyli ojczynie.
{62644}{62766}Woaabym, abycie w przyszoci|uywali ywnoci kupowanej przez dom.
{62787}{62859}Nie chc, eby armia oskaraa nas|o niegospodarno.
{62878}{62956}- Chce pani to puci pazem?|- Nawet wicej.
{62957}{63002}Zamierzam im pomc.|I ty te.
{63054}{63128}Jeli przestawisz ten st,|bdziemy mogli rozdzieli wydawanie.
{63131}{63192}Powstan dwie linie|i pjdzie szybciej.
{63202}{63254}O'Brien, zajmij si chlebem.
{63280}{63336}- Daisy?|- Oczywicie, prosz pani.
{63355}{63400}- Co to?|- Gulasz woowy, milady.
{63414}{63441}Stacie w kolejce.
{63745}{63792}Sierancie, chwileczk.
{63866}{63956}Syszaem, e stalicie si|nazbyt wadczy wobec personelu.
{63971}{64012}W szczeglnoci Daisy.
{64018}{64102}Kusownik przebrany za gajowego|nie powinien sobie pozwala na nieuprzejmo.
{64121}{64146}Nie, sir.
{64154}{64189}Zapamitajcie to.
{64225}{64253}Odmaszerowa.
{64392}{64437}Zrobiem, o co ani prosia,|pani Hughes.
{64452}{64499}Myl, e Barrow to zapamita.
{64508}{64603}Sta si bardziej paski ni lady Mary,|a to o czym wiadczy!
{64667}{64728}- Lady Grantham.|- Witam, dr. Clarkson.
{65064}{65138}To Bates.|Widziaam, e ci obserwowa.
{65162}{65221}Musia i prosto do majora|i naskary na ciebie,
{65222}{65258}gdy tylko si odwrcie.
{65301}{65346}Niektre rzeczy|nigdy si nie zmieniaj.
{65347}{65375}Nie przejmuj si.
{65384}{65449}Jest duo sabszy|ni poprzednio.
{65473}{65580}- Dlaczego?|- Bo wiemy wicej.
{65636}{65706}- Dlaczego mi nie powiedziae?|- Nie mam pewnoci.
{65718}{65765}Moe zazdrociem ci niewiedzy.
{65790}{65858}Nie straciam nadziei.|Jeszcze nie.
{65875}{65915}Ani ja, oczywicie,
{65939}{65994}ale powinnimy|zacz si przygotowywa.
{66026}{66061}Isobel nie wie?
{66080}{66123}Nie zdoaem si z ni|skontaktowa.
{66137}{66177}Powiedziae Mary?
{66191}{66232}Edith ju mi powiedziaa.
{66263}{66371}Tak? To byo zbyt kuszce,|by zdoaa si powstrzyma.
{66383}{66449}To dziwne, ale chyba nie chciaa|sprawi mi przykroci.
{66487}{66575}Musimy zej na d.|Pora na koncert.
{66582}{66629}Kogo obchodzi|jaki gupi koncert?
{66642}{66682}Tych ludzi|i nas te powinien...
{66715}{66773}poniewa musimy i dalej,|cokolwiek si stanie.
{66788}{66836}I musimy sobie w tym pomaga.
{67611}{67715}Cora mwia, e Matthew zagin.|To prawda?
{67716}{67796}- Nie ma na to dotd dowodu.|- Rozumiem.
{67797}{67868}Potrzebuj wicej,|by zacz si niepokoi.
{67892}{68000}- To mio, e si niepokoisz.|- Oczywicie, e tak.
{68028}{68144}Przywyklimy do Matthew.|Bg wie, kto byby nowym dziedzicem.
{68160}{68250}Pewnie jaki kominiarz|z Solihull!
{68644}{68693}Wikszo z was nie wie,|jak to niezwyke
{68694}{68773}zobaczy mnie i Edith|wystpujce w duecie...
{68774}{68817}Jak zobaczy jednoroca.
{68818}{68936}Ale w czasie wojny, tak jak i wy,|mamy wiksze zmartwienia.
{68945}{69035}Panie i panowie,|przed wami... siostry Crawley.
{69052}{69099}Teraz to ju widziaam wszystko!
{71155}{71188}Dziki Bogu...
{71226}{71308}Mj drogi chopcze.|Mj najdroszy chopcze!
{71468}{71511}Nie przerywajcie przeze mnie.
{72439}{72486}Jako si zgubilimy
{72489}{72572}i utknlimy w puapce|wrd Niemcw na trzy dni.
{72579}{72650}Gdy si wydostalimy,|natknlimy si na punkt opatrunkowy,
{72651}{72693}gdzie nas natychmiast przyjto.
{72702}{72769}Nic nam nie grozio,|wic nie informowali naszej jednostki.
{72771}{72842}Ale przecie powinni nas poinformowa,|kiedy wrcie do bazy.
{72844}{72908}- Mam nadziej, e zbyt si nie martwilicie.|- Znasz nas.
{72922}{72973}Lubimy wiedzie,|co z naszymi bohaterami na froncie.
{72974}{73056}Przepraszam, milordzie,|ale hrabina Dowager wychodzi.
{73192}{73242}Co zrobisz z reszt urlopu?
{73248}{73331}Skoro matki tu nie ma,|pojad do Londynu odwiedzi Lavini.
{73414}{73454}Dostaem twj list|na temat Carlisle'a.
{73475}{73514}Mam nadziej,|e si zgadzasz.
{73525}{73563}Wiem, e za nim nie przepadasz...
{73564}{73630}Ledwo go znam, ale z pewnoci polubi,|jeli poznam bliej.
{73643}{73691}Jeli bdzie dla ciebie dobry.
{73695}{73748}Jeli nie, bdzie mia|ze mn do czynienia.
{73935}{74011}Kto by pomyla, e amatorski koncert|moe przynie tyle radoci?
{74025}{74095}Gdy ci straciem,|pogryem si w takim alu,
{74110}{74159}e zapomniaem,|co to szczcie.
{74166}{74190}Ja te.
{74203}{74282}Ale teraz musimy przywykn|do szczcia... i zaufa mu.
{74286}{74336}Boe, chc tego.
{74483}{74544}Mio to marzenie modych?|Nie sdz!
{74559}{74600}Niewiele mnie to obchodzi.
{74624}{74670}Zmike na stare lata?
{74681}{74702}Nie lubi go.
{74703}{74768}To protekcjonalny gnojek,|skarcy za plecami,
{74769}{74812}ale mam inne zmartwienia.
{74813}{74871}Naprawd? Ciekawe.
{74882}{74902}Dlaczego?
{74903}{74962}Bo ja chowam uraz duej ni ty.
{75003}{75088}/Wiedziaam, e nic zego si nie stao.|Czuam to w kociach!
{75110}{75183}A ty?|Ju mnie pogrzebaa?
{75196}{75243}Naprawd ciesz si,|e nic ci nie jest.
{75244}{75318}I powinna. Myl o tobie|pozwolia mi przetrwa.
{75981}{76002}Ethel?
{76053}{76114}A co ty tu robisz,|u licha?
{76117}{76167}Musiaam przyj, pani Hughes.
{76200}{76254}Przepraszam, e si zakradam,|ale siedziaam sama,
{76255}{76289}a w kocu|nie mogam wytrzyma.
{76302}{76387}- Musi mi pani pomc.|- Niczego nie musz!
{76407}{76459}Ale o co chodzi?|Pomc w czym?
{76483}{76539}Chodzi o majora Bryanta?
{76631}{76734}Musz przyzna, mam al do siebie,|e nie wkroczyam wczeniej.
{76781}{76830}Jak dugo to trwao?
{76908}{76953}Do, ebym zasza w ci.
{76991}{77041}Pani Hughes,|bd miaa dziecko.
{77141}{77201}auj teraz,|e nie napisaam wtedy tego listu.
{77202}{77254}Pojawi si teraz|i narobi kopotw.
{77255}{77293}Nie drcz mnie, prosz!
{77297}{77379}Czasami trzeba co powici|w imi przyszoci.
{77468}{77547}Zimna i ostrona|lady Mary Crawley!
{77548}{77635}Nadal mylisz,|e ci polubi... wiedzc to?
{77636}{77665}I tak sprzedam t histori.
{77666}{77740}O lady Mary, tureckim dentelmenie,|pannie Smith...
{77741}{77813}- To mnie nie dotyczy.|- Nie to syszaam.
{77814}{77881}- Milady, prosz si obudzi.|- Co u licha...
{77882}{77923}Lepiej prosz zej na d.
