[6][50]>> DarkProject SubGroup <<|www.Dark-Project.org
[58][103].:: GrupaHatak.pl ::.
[160][213]WOREK KOCI|Cz pierwsza
[388][436]{y:u}{c:$aaeeff}Tumaczenie:|Igloo666
[445][480]{y:u}{c:$aaeeff}Korekta:|moniuska
[1409][1433]/Na podstawie powieci|/Stephena Kinga
[1829][1856]/Pomocy! Ton!
[1901][1919]/Daphne du Maurier|/"Rebeka"
[1954][1991]nio mi si tej nocy,|e znw jestem w Manderley.
[1991][2032]- Wszystko w porzdku?|- To tylko zy sen.
[2082][2108]- A wic?|- Co?
[2152][2187]- Twoja ksika?|- Skoczyem.
[2193][2223]- Na amen?|- Tak jest.
[2233][2272]- Na sto procent?|- No, prawie.
[2272][2306]Nadal potrzebujemy|twojej rki.
[2320][2345]A ju mylaam,|e mnie kim zastpiono.
[2345][2395]Ciebie, moja ukochana?|To niemoliwe.
[2426][2471]Chod.|Daj rk i chodmy.
[2496][2522]Nie wiem, kto wymyli,|eby mj gabinet by na grze,
[2522][2560]ale nie ocigajmy si.|Za duo w tym domu schodw.
[2561][2597]Pani tron.|Prosz w nim zasi.
[2641][2659]Gotowa?
[2706][2744]"Umiechna si zadowolona,
[2777][2847]a nastpnie cigna acuchy|okalajce jej szyj".
[2885][2913]"Umiechna si zadowolona,
[2924][2994]a nastpnie cigna acuchy|okalajce jej szyj".
[3021][3055]Teraz jest gotowa.
[3129][3179]- O co chodzi z tymi acuchami?|- Przeczytaj, a si dowiesz.
[3189][3231]Hnamy hbohoby,|heby hmuhycz cz do mhenia.
[3240][3266]Nie wtpi.
[3337][3390]Dlaczego zawsze ja musz pisa|ostatnie zdania w twoich ksikach?
[3396][3505]Poniewa nie mgbym ich napisa...
[3510][3520]bez twojej pomocy.
[3532][3574]Mwisz tak,|bo chcesz zaliczy, Noonan?
[3575][3604]Zdaje si, e tak.
[3611][3638]Jak mi idzie?
[3797][3830]/Cztery miesice pniej
[3980][4005]Dzikuj.
[4036][4062]Jestem pana|najwikszym fanem.
[4063][4086]wietnie.
[4096][4135]Skocz na lunch.|Spotkamy si, jak skoczysz.
[4135][4168]Miej zabawy|z Annie Wilkes.
[4168][4211]- Jak zadedykowa?|- Najlepszemu przyjacielowi, Jimmy'emu.
[4212][4231]Najlepszemu.
[4231][4266]Podkreli pan "najlepszemu"?
[4708][4742]- Jak masz na imi?|- Ellen.
[4789][4812]Dziki.
[4834][4859]Przepraszam na chwil.
[4866][4894]O Boe.
[5714][5736]/Test ciowy
[5792][5823]Zabierajcie apy!
[6227][6260]- Moje kondolencje, Mike.|- Dzikuj.
[6261][6288]"Wszyscy upadaj"|jest czwarta na licie Timesa.
[6289][6296]Super.
[6296][6349]Troch marketingu, podpisw i odczytw|i wedug Scribner bdziemy pierwsi.
[6349][6375]Nie bylimy tak wysoko|od czasu "Zamanych korzeni".
[6375][6431]Powiem ci co, zanim zwyzywasz mnie|za gadanie o tym na pogrzebie ony.
[6431][6461]Tego chciaaby Jo.
[6462][6485]Wspieraa ci,|kiedy nic nie zarabiae.
[6485][6528]Zaleao jej na ksikach tak jak tobie|i byaby podekscytowana na wie,
[6529][6575]- e napisae swoj najlepsz powie.|- Masz racj.
[6583][6620]Masz racj, Marty.|Chciaaby tego.
[6654][6697]Nie doszoby do tego bez niej.
[6708][6758]Za Johann Beverly Noonan,|najwspanialsz kobiet na wiecie.
[6766][6794]Za moj martw on.
[6798][6839]Spokojnie, to piwo|nigdzie si nie wybiera.
[6850][6872]Ta kolejka ju tak.
[6872][6937]Przeywasz okropne chwile,|ale nie moesz si zadrcza.
[6937][6972]- Jo bya w ciy.|- Co?
[6973][7010]Bya w ciy|od 8-9 tygodni.
[7010][7060]- Mylaem, e lekarz...|- Wiem, mwi, e jestem bezpodny.
[7078][7121]- Chyba nie mylisz, e Jo...|- Zdradzaa mnie?
[7147][7178]- Moe nie chciaa ci mwi.|- Dokadnie.
[7179][7222]Wiesz, e nie o to mi chodzio.|Noonanowie bywali kiepskimi ojcami,
[7222][7255]a i nasz witej pamici tata|nie zwyk nas przytula.
[7255][7286]By irlandzkim fiutem.
[7286][7320]A Jo wiedziaa, co mylisz o nim|i przez to o byciu ojcem.
[7320][7353]To, e on by skurwielem,|nie znaczy, e ja bym nim by.
[7354][7394]Par lat temu|zdecydowalimy si na dzieci.
[7399][7440]Pamitam.|Jo powiedziaa mi przy kolacji.
[7462][7496]Bya tak podekscytowana.
[7518][7540]Obydwoje bylimy.
[7540][7611]Gdyby si okazao, e to chopiec,|nazwalibymy go Mike Junior.
[7640][7695]A gdyby to bya dziewczynka,|miaaby na imi Kya.
[7710][7763]Kya Jo Noonan.
[7770][7785]adne imi.
[7786][7872]Prbowalimy, ale lekarz powiedzia,|e maa ilo spermy przekrela to.
[7886][7911]Jo ci nie zdradzaa.
[7917][7973]Pamitasz, jak sprzedae mi prawa|do domku dziadka nad jeziorem?
[7974][8022]- Jo czsto tam bywaa.|- To prawda. Miejsce popado w ruin.
[8023][8054]A ja byem pochonity|prac nad ksik.
[8055][8108]Pojechaem tam z ni par razy.|Nie byem tam od dwch-trzech lat.
[8160][8196]Ty i Jo bylicie najlepsz par,|jak kiedykolwiek poznaem.
[8196][8243]Wic nie zadrczaj si pierdoami.
[8243][8298]Mam nadziej, e nie bya samotna|podczas pobytw nad jeziorem Dark Score.
[8307][8364]e nie spotkaa kogo,|kto dotrzyma jej towarzystwa.
[8647][8668]/Numer zastrzeony
[10226][10244]/2 tygodnie pniej
[10244][10277]/Tu Jo Noonan.|/Zostaw wiadomo, a oddzwoni.
[10284][10317]/O ile jeste dobry.
[11132][11154]Jo?!
[11379][11407]"Jadc do domu"...
[11414][11449]Przepraszam.|Ju wyczam.
[11496][11536]"Jadc do domu, pomylaem|o starym powiedzeniu.
[11536][11582]O tym, e nigdy nie da si|w peni pozna drugiej osoby.
[11606][11652]atwo powiedzie, lecz moe to|wstrzsn czowiekiem
[11663][11718]tak straszliwie i niespodziewanie.|Niczym nage turbulencje w samolocie.
[11718][11798]I od tej chwili|ju nic nie bdzie takie samo.
[11965][12001]Nie mog dokoczy.|Przepraszam.
[12214][12259]Zawsze mwiem ci,|e nie mgbym bez ciebie pisa.
[12266][12296]Jo, jeste tam?
[12310][12342]Moesz da mi jaki znak?
[12368][12408]Jeden sygna na "tak"|i dwa na "nie".
[12658][12686]Jo, to ty?
[12729][12769]Jeden sygna na "tak"|i dwa na "nie".
[12940][12963]/Mike!
[12963][13001]/- Wybacz, jestem w tunelu.|- Marty.
[13038][13076]- Co jest?|- Mamy list wiosennych premier.
[13083][13141]/- I...?|- I jest do toczno.
[13147][13211]- Jak to? Jak bardzo?|- Jest troch zaskakujcych nazwisk.
[13220][13258]- Na przykad jakich?|/- Patterson. Grisham.
[13258][13286]Mwi si nawet|o nowo odkrytej powieci Bachmana.
[13287][13355]/Przecie nie wydaj nic wiosn.|To letni i jesienni kolesie.
[13360][13399]/Co mog ci powiedzie?|Moe maj wicej pomysw?
[13400][13431]/Niektrzy mogli|/chomikowa te powieci.
[13432][13475]/Jak nazywae ksiki, ktre pisae,|/gdy bye mody i godny,
[13475][13501]i gdy pisae je szybciej,|ni daoby si je wyda?
[13501][13539]- "Szufladowe powieci".|/- Wanie.
[13541][13577]/Moe znaleli jakie swoje|/i postanowili je odkurzy.
[13578][13613]- Co im szkodzi.|- O co ci chodzi, Marty?
[13613][13654]/Scribner chce pn zim|/wyda powie.
[13656][13702]- To znaczy?|/- Do koca lata masz skoczy ksik.
[13724][13758]Mam napisa powie|w trzy miesice, Marty?
[13758][13802]Nie, maszynopis moesz odda|na przeomie wrzenia i padziernika.
[13802][13848]/Narobi im to kopotw,|/ale poradz sobie.
[13848][13892]/Pytanie, czy i ty|/sobie poradzisz.
[13900][13950]To co, dasz rad machn powie|w tak absurdalnym terminie?
[13963][13995]- Dam rad, Marty.|/- I tak ma by.
[13995][14054]/Bierz si za kolejny bestseller,|a ja zedr ich do ostatniego grosza
[14055][14085]za chwytanie ci za jaja|i przypieszanie ci terminu.
[14085][14120]- Dobrze, Marty.|/- W porzsiu.
[14121][14168]/I wywiadcz mi przysug.|Wyluzuj z chlaniem, dobra?
[14412][14447]Nie jeste rozczarowana?
[14449][14490]Jeden sygna na "tak"|i dwa na "nie".
[14884][14930]/Zeszej nocy niem, e znw|/jestem nad jeziorem Dark Score.
[15576][15602]/Panie Noonan.
[15616][15659]/Jestem Bill Dean i mieszkam|/nad jeziorem Dark Score.
[15659][15707]/Pomagaem paskiej onie|/w remoncie waszej posiadoci.
[15725][15768]Lokalne dzieciaki z roku na rok|wariuj coraz bardziej.
[15768][15829]Wkradli si do paskiego domku.|/A przynajmniej to jedyne wyjanienie.
[15832][15886]- Dlaczego?|- Chodzi o okna.
[15890][15923]Wszystkie zostay|wybite od rodka.
[15924][15970]/Dzwoni, by zapyta,|/czy zgodzi si pan je wymieni.
[15972][16011]Wydatki bd troch wiksze|ni stawki, ktre pacia paska ona.
[16012][16041]Nie ma sprawy.|Prosz robi, co trzeba.
[16041][16080]Niech mi pan powie...|/Jaki jest stan domku?
[16080][16121]/- Nie liczc szyb.|- Bardzo dobrze, a co?
[16134][16163]Mylaem, czy by si std|nie wyrwa na troch.
[16164][16212]Mam go przygotowa|na duszy pobyt?
[16226][16248]Tak.
[16258][16294]Byoby wspaniale, Bill.|/Bardzo dzikuj.
[16300][16346]Bdzie gotowy, panie Noonan.
[16373][16413]Pochwalasz ten pomys,|prawda, Jo?
[16426][16461]Jeden sygna na "tak"|i dwa na "nie".
[16482][16513]Ruszajmy.
[17073][17109]/Dojedasz|/do jeziora Dark Score.
[17290][17311]/Zajazd|/u Buddy'ego Jellisona
[17492][17518]Obud si, Jo.
[18032][18083]"Zeszej nocy niem, e znw|jestem nad jeziorem Dark Score".
[18133][18166]Panie Noonan,|to ja, Bill Dean.
[18180][18213]Dobry wieczr, Bill.|Mw mi Mike.
[18213][18255]Nie chciaem wystraszy.|Kto powinien pana powita.
[18256][18318]- Dziki.|- Przypomina pan swojego dziadka, Harolda.
[18326][18356]- Naprawd?|- Jasne.
[18362][18416]- Pomc z bagaem?|- Wiele go nie mam, ale dziki.
[18636][18663]Po to tam.
[18678][18730]- Jo niele si napracowaa.|- Nie inaczej.
[18815][18845]Bunter.|Tak go nazwaa Jo.
[18848][18875]To pierwsze, co kupilimy|po odziedziczeniu domku.
[18875][18911]Dostalimy j|w antykwariacie pod miastem.
[18911][18973]Gdy si kochalimy, nazywaa to|"szturchaniem Bunterowego dzwoneczka".
[19040][19073]Pjd ju sobie.
[19076][19133]Zostawiem na lodwce numer do mnie|i do gosposi, ktr wynajmowaa Jo.
[19137][19152]Brendy Meserve.
[19153][19198]Powiedziaem jej, e moe jutro wpa,|jeli nie ma pan nic przeciwko.
[19198][19229]- wietnie.|- Zatem dobranoc.
[19285][19301]Panie Noonan?
[19302][19341]Wie o mierci Jo|zaamaa mnie.
[19365][19425]- Zaamao to nas wszystkich.|- Bya tu lubiana, prawda?
[19458][19481]To prawda.
[19482][19523]- Dobranoc, panie Noonan.|- Dobranoc, Bill.
[19538][19566]Dobrej nocy.
[20989][21014]/Chod do mnie!
[21021][21058]/Mam ci tyle|/do pokazania, Mike.
[21166][21198]/Pracownia Jo - chopcom wstp wzbroniony|/To si tyczy ciebie, Noonan!
[22282][22310]To do dziea.
[22603][22645]No wymyl co.
[22740][22776]Cokolwiek!|No wymyl cokolwiek!
[22832][22857]W porzdku, Jo.
[22879][22915]Powiedz mi,|jak mam to napisa.
[23026][23049]Bunter?
[23785][23823]Starczy tego, Bunter.
[24735][24765]Witam szanown pani.
[24765][24798]Witam zielon pani.
[25181][25205]/WITAJ MIK
[25531][25557]Jo?
[25571][25597]To ty?
[25626][25676]Jeden sygna na "tak"|i dwa na "nie".
[26054][26088]Jeste tutaj, prawda, Jo?
[26633][26668]Nie jestemy tu sami,|prawda, Jo?
[26744][26773]Jo, jeste tam?
[26818][26862]- Witam. Kim pani jest?|- Przepraszam, panie Noonan.
[26862][26901]Nazywam si Brenda Meserve|i jestem pask gosposi.
[26902][26959]- Pozwoliam sobie otworzy.|- Oczywicie.
[26972][26995]Mio ci pozna, Brendo.
[26996][27039]Bill mwi, e uprzedzi pana|o moim przybyciu.
[27041][27074]Jeli pan chce,|to mog wrci pniej.
[27075][27110]Wszystko w porzdku.|Jad do miasta co zje.
[27111][27138]- Na pewno?|- Oczywicie.
[27138][27161]Polecisz mi co?
[27162][27194]"Zajazd" Buddy'ego Jellisona|przy gwnej ulicy.
[27195][27221]Na pewno zasmakuje panu|nasz wiejski hamburger.
[27232][27267]Dobrze.|Dzikuj za przyjcie.
[27607][27646]Zejd z drogi!
[27672][27689]Ky!
[27696][27727]Masz na imi Ky?|Od Kya?
[27743][27781]- To moja mama.|- Co ty sobie mylaa?
[27781][27823]- Chciaam pj popywa.|- Ma na imi Kya?
[27834][27871]Kyra, ale czasami|nazywam j Ky.
[27884][27912]- Jestem Mattie Devore.|- Witaj.
[27912][27939]- Nie jestem z matk.|- Nie powiedziaem tego.
[27940][27984]Nie mw o tym nikomu.|Ostatnio mamy duo na gowie.
[27985][28028]Chyba za pno.
[28056][28094]Dzikuj za uratowanie crki.|Bg musia ci tu zesa.
[28094][28145]Bg nie mia z tym nic wsplnego.|Wybieraem si na hamburgera.
[28182][28223]Jeste jednym z moich|ulubionych pisarzy.
[28226][28259]Nie wierz, e nagle si tu pojawie|i uratowae moj creczk!
[28265][28294]- Dzikuj. Wiesz, kim jestem?|- Oczywicie.
[28294][28328]Odziedziczye domek nad jeziorem,|ale nie byo ci tu odkd...
[28328][28360]Odkd zmara moja ona.
[28392][28423]Uwaaj na siebie, dobrze?|Trzymaj si z dala od drogi.
[28424][28452]- Mio ci pozna, Mattie.|- I wzajemnie.
[28453][28479]- Na razie.|- Pa!
[28479][28504]Trzymaj si, Kyra!
[28700][28744]- Poda menu?|- Polecono mi wiejskiego hamburgera.
[28748][28783]Ju podaj.|Jakie dodatki?
[28795][28822]Wszystkie.|I miejscowe piwko.
[28823][28848]- Zaraz podam.|- Dziki.
[28849][28894]Aud, wiejski hamburger!|Z caym warzywniakiem.
[28929][28978]- Widz, e kogo pan pozna.|- Waciwie to dwie osoby.
[28987][29041]Syszaem, e Mattie Devore|potrafi by cakiem mia.
[29076][29125]- Musisz mie niezy such, dziadku.|- Lepszy ni mylisz.
[29131][29163]Stary nie znaczy martwy.
[29268][29320]Lepiej niech si pan nie zblia|do Mattie Devore, panie Noonan.
[29346][29381]- Skd wiesz, jak si nazywam?|- Rzadko widzimy tu gwiazdy.
[29382][29430]- Ciko mnie nazwa gwiazd.|- Nie mamy duych wymaga.
[29444][29492]Przykro mi z powodu|paskiej ony.
[29495][29514]Bya przeurocza.
[29515][29565]- A czy przychodzia tutaj sama?|- Raczej tak.
[29571][29620]Czasami z Billym Deanem i jego on|albo z Brend Meserve.
[29634][29689]- Albo z innym znajomym albo dwoma.|- Innym albo dwoma?
[29692][29708]No moe.
[29714][29752]Dlaczego pyta pan,|z kim jadaa paska ona?
[29753][29780]Mw mi Mike.
[29780][29854]Nie wiem, chyba chc wiedzie,|jak jej si yo w Dark Score.
[29855][29898]Przez te dugie lata|nie miaem kiedy tu wpa.
[29919][29965]Mattie Devore jest przyzwoita,|ale moe przysporzy kopotw.
[29965][30004]To niesprawiedliwe, Buddy.|To ona ma kopoty ze zymi ludmi.
[30005][30033]- Jak ju to osob.|- Czyli kim?
[30034][30068]Max Devore.|Stary i wredny skurczybyk.
[30073][30115]Ma du firm komputerow.|Jest multimilionerem.
[30116][30161]Chyba widziaem go wczoraj|w oknie starego pensjonatu.
[30165][30201]- U Warringtona.|- Wredny, stary typ.
[30201][30233]Chce odebra jej Kyr.
[30234][30264]- Dlaczego chce odebra dziecko crce?|- Synowej.
[30265][30289]Mattie wysza|za jedynego syna Devore.
[30289][30323]Urodzi go po szedziesitce|z jak tancerk z Vegas,
[30324][30356]ktra oczywicie|ju dawno temu zostawi.
[30357][30398]I jaki rok temu Lance'ai,|czyli syna pana Devore,
[30402][30432]dopado szalestwo Dark Score.
[30442][30493]- Co to znaczy?|- Prbowa utopi wasn creczk.
[30502][30568]Mattie zabia go i od tego czasu|Devore chce odebra jej Kyr.
[30571][30613]A Max Devore zawsze|dostaje to, czego chce.
[32025][32050]/- Pan Noonan?|- Zgadza si.
[32055][32099]Pozna pan dzisiaj moj synow.
[32118][32163]Pan Devore, jak mniemam.|Mio pana pozna.
[32168][32195]/Martwi si o wnuczk.
[32195][32232]Pono doszo dzi|do incydentu na drodze.
[32249][32289]- Skd ma pan mj numer?|/- Widziano, jak rozmawialicie.
[32290][32328]Tak, poznaem dzi rano|kobiet i dziewczynk.
[32328][32358]Zapytaem, jak trafi|do "Zajazdu" Buddy'ego Jellisona.
[32358][32416]Prosz nie kama.|Dlaczego chroni pan moj synow?
[32422][32476]- Obiecaa panu co?|- Prosz mnie posucha.
[32476][32507]Nie podoba mi si paski ton.|Nie wiem, skd ma pan mj numer,
[32508][32552]ale moe sobie go pan|wsadzi w dup, jasne?
[33409][33444]Co to ma by,|na lito bosk?
[33643][33670]Sara Tidwell.
[35697][35719]- Pan Michael Noonan?|- Tak.
[35720][35751]To do pana.|Prosz to wzi.
[35784][35807]Co to jest?|Wezwanie do sdu?
[35808][35856]Do stawienia si u Elmera Durgina,|adwokata i opiekuna Kyry Devore.
[35856][35892]Musz te pouczy pana,|e w przypadku nie...
[35893][35920]Zjawi si.
[35934][35963]Dam panu rad.
[35963][36001]- Prosz nie zadziera z panem Devore.|- Albo mnie rozgniecie jak robaka?
[36002][36083]Zapomnia pan chyba|o dodaniu tej drugiej kwestii.
[36087][36128]Myli pan, e moe sobie tak gada,|bo jest pan synnym pisarzem.
[36134][36158]To wszystko?
[36181][36222]- Widzimy si na przesuchaniu.|- Fajnie.
[36375][36399]/POMӯ J
[36417][36443]"Pom j"?
[36532][36557]"Pom jej"?
[36572][36623]O to ci chodzi, Jo?|Mam pomc Mattie Devore?
[36979][37010]Sara Tidwell?|To ty?
[37042][37067]To ty?!
[37104][37141]Chyba mamy towarzystwo, Jo.
[38637][38683]Chyba nie mylae,|e to dotkno tylko was, co?
[38737][38775]Pragniesz mnie,|tak jak ci inni chopcy.
[38798][38857]- Jacy chopcy?|- Zobaczysz, skarbie.
[39020][39056]Hnamy hbohoby,|heby hmuhycz cz do mhenia.
[39264][39288]Pom jej.
[39290][39319]Komu? Mattie?
[39351][39399]I pisz.|Musisz pisa.
[39445][39490]Nie mog pisa bez ciebie, Jo.
[39512][39550]Teraz ci pomog.|Obiecuj.
[39619][39655]Tam jest tylko mier.
[39941][39969]Nadal kocham moj on.
[39969][40013]Wic posuchaj jej.|Czy nie kazaa ci mi pomc?
[40060][40111]- Nie o to jej chodzio.|- Nie masz pojcia, co miaa na myli.
[40143][40167]Bladego pojcia.
[40350][40383]Wszystko zostanie odkryte.
[40458][40512]- Prosz poda swoje imi i nazwisko.|- Michael Noonan.
[40521][40579]Jestem opiekunem ad litem Kyry Devore.|Wie pan, co to oznacza?
[40586][40625]e sd wyznaczy pana do ustalenia,|co bdzie dla niej najlepsze
[40625][40655]w przypadku procesu|o przyznanie prawa do opieki.
[40655][40669]Bardzo dobrze.
[40669][40722]Sdzia nie musi wyda wyroku|na podstawie mojej opinii.
[40732][40767]Ale zazwyczaj tak jest.
[40876][40928]Wybacz spnienie, Elmer.|George nie mg tu trafi.
[40941][40986]Zacznijmy od paskiego pierwszego|spotkania z Mattie i Kyr Davore.
[40987][41002]Nie ma sprawy.
[41003][41042]Kyra Devore bya sama.|Nie byo z ni jej matki, prawda?
[41043][41087]Kiepsko sformuowane pytanie,|ale zdaje si, e tak.
[41087][41131]Ciesz si, e poprawia mnie|autor bestsellerw.
[41131][41153]A czy to pytanie|jest lepiej sformuowane?
[41154][41196]Mg pan j potrci, bo bawia si|porodku drogi, prawda?
[41197][41235]Nadal kiepsko. I nie.|Absolutnie nie.
[41237][41267]Nie przekroczyem prdkoci.|Zauwayem j odpowiednio wczenie.
[41268][41302]Wic wie pan, e wikszo kierowcw|przestrzega przepisw na tym odcinku?
[41303][41330]Nie spdzam tu duo czasu.|Nie wiem.
[41331][41391]Ale jak pan myli? Czy wikszo ludzi|nie przekracza tam dozwolonej prdkoci?
[41393][41420]Nie przeprowadziem|stosownych sonday.
[41426][41462]To prosz odpowiedzie mi|na nastpujce pytanie.
[41462][41513]Czy kto mgby j potrci,|gdyby jej pan stamtd nie zabra?
[41530][41558]- Zaczekaj.|- Wie pan co?
[41559][41597]Moj krysztaow kul|zostawiem w domu.
[41598][41646]- Nie mam jak odpowiedzie.|- Zeznaje pan pod przysig.
[41646][41687]I odpowiedziaem|na to sugestywne pytanie.
[41712][41739]Oczywicie pod przysig.
[41775][41823]Moe ja pana o co zapytam.|Skoro chroni pan Kyr Devore,
[41824][41874]to dlaczego zachowuje si pan,|jakby by na usugach Maxa Devore?
[41919][41952]Spotkanie zostaje odroczone.
[42010][42057]- To jeszcze nie koniec, Noonan.|- I Bogu dziki, Max.
[42063][42110]- Zabawa si dopiero rozkrca.|- W peni si zgadzam.
[42234][42252]Mike!
[42273][42297]Dzikuj!
[42309][42362]- Przyjemno po mojej stronie.|- Musz odebra Kyr od opiekunki.
[42367][42418]- Odprowadzisz mnie do samochodu?|- Jasne, czemu nie.
[42455][42481]- Pracujesz nad now ksik?|- Owszem.
[42481][42500]Rety, ale jestem aosna.
[42500][42543]To pewnie najbardziej irytujce pytanie,|po "Skd bierzesz te pomysy?".
[42543][42570]Fakt.
[42570][42620]- A co do nowej ksiki, to...|- Niemoc twrcza?
[42696][42755]- Kolejna ma wyj tej zimy.|- Wiem, "Czowiek w czerwonej koszuli".
[42767][42809]Napisaem j ponad 10 lat temu.|To tak zwana "szufladowa powie".
[42809][42847]Nie spodziewaem si jej wyda.|Daem j agentowi jako now,
[42847][42899]eby utrzyma...|mj problem w tajemnicy.
[42901][42943]- Nikt nie wie, e to stara powie?|- Nikt oprcz ciebie.
[42943][42983]Nikomu nie powiem.
[43006][43064]Gdy mj agent, Marty,|przeczyta pierwszych par stron,
[43064][43106]wezwa mnie do siebie i...
[43144][43178]i wiesz, co powiedzia?|e to moje najlepsze dzieo od lat.
[43179][43207]Mona to nazwa|klasycznym Michaelem Noonanem.
[43207][43269]Pewnie tak. Marty by tak zrobi,|ale ten czowiek kamie na okrgo.
[43284][43332]Zawsze chce powiedzie|co waciwego, a mwi na odwrt.
[43337][43384]Tom Hardy rzek, e "nawet w porwnaniu|z najpospolitsz ludzk istot,
[43384][43427]jaka kiedykolwiek stpaa po ziemi,|najwspanialej przedstawiony bohater
[43427][43465]bdzie zaledwie workiem koci".
[43474][43522]Sk w tym, e czasami|sam czuj si jak ten worek koci.
[43526][43552]Worek koci|bez energii i talentu
[43552][43592]do robienia tego,|co mylaem, e byo mi pisane.
[43629][43689]- Chyba nie jestem ju w stanie pisa.|- Bardzo ci jej brak, prawda?
[43709][43737]Widziaam j raz.|Bya bardzo pikna.
[43748][43777]- Gdzie j widziaa?|- U Warringtona.
[43778][43799]Byam tam kelnerk.
[43800][43851]Pracowaam z Laurie Wilton,|kiedy zobaczyam j i powiedziaam:
[43859][43901]"To pani Noonan, ona tego pisarza.|Czy nie jest przeliczna?".
[43902][43944]Cho ona gapia si na faceta,|z ktrym siedziaa twoja ona.
[43945][43974]- Jakiego faceta?|- Pewnie jakiego znajomego.
[44001][44034]- Powiedziaam co nie tak?|- Kto by na kolacji z moj on?
[44044][44077]- Wybacz, nie wiem...|- Nie szkodzi.
[44078][44112]Przepraszam.
[44138][44188]Po mierci Jo dowiedziaem si,|e bya w ciy.
[44214][44243]- Ale ze mnie idiotka.|- To nie twoja wina.
[44243][44284]Po prostu caa sprawa...|jest do zagmatwana.
[44288][44333]Dochodzi do tego jeszcze to,|e myl, e Jo...
[44352][44396]sprowadzia mnie tutaj.
[44401][44439]- Sprowadzia ci tu po mierci?|- I z jakiego powodu.
[44439][44464]Jakiego?
[44484][44514]Nie wiem... pki co.
[44537][44572]- Brzmi zwariowanie, co?|- Nie dla mnie.
[44572][44615]Moe sprowadzia mnie tu,|aby powiedzie mi...
[44625][44655]co tu robia.
[44666][44709]Albo eby znw|mg pisa.
[44730][44759]Moe masz racj.
[45053][45080]Tu jeste.|Spjrz na siebie.
[45090][45118]Po prostu spjrz.
[45240][45276]Przesumy to okno.|Wanie tak.
[45291][45317]Wanie tak.
[45596][45643]"Zapalia papierosa|i gboko si zacigna.
[45651][45707]"Najpierw nie wierzyam wprost|wasnym oczom".
[45718][45752]"Nie wierzyam wprost|wasnym oczom".
[45877][45904]Dzikuj, Jo.
[45910][45956]Zawsze mwiem ci,|e nie mgbym bez ciebie pisa.
[45964][46013]Wystarczyo ci odnale...
[46657][46689]29 stron.|Jasna cholera.
[46698][46728]Rany, dobry jestem.
[46763][46791]Dzikuj, Jo.
[47429][47455]Co jest?
[47523][47550]Pomocy! Ton!
[47552][47582].:: GrupaHatak.pl ::.