{3089}{3147}Zaczynajmy.
{3890}{4016}DRUCIARZ, KRAWIEC,|ONIERZ, SZPIEG
{4836}{5047}CZʌ PIERWSZA|(Powrt do Cyrku)
{6449}{6532}- Dzwoni ju?|- Nie. Zostao 6 minut, Kontrolerze.
{6791}{6828}/Prosz mwi.
{6843}{6948}Tu firma od przeprowadzek.|Chcia pan kosztorysu.
{6961}{6999}/Prosz dostarczy.
{7460}{7538}Zrobie, co ci kazaem?|Z nikim nie rozmawiae?
{7683}{7770}Pamitaj, Jim, nie ufaj nikomu.
{7791}{7847}Pracujesz wycznie dla mnie.
{7943}{8009}Wybacz, nie mam wdki.
{8010}{8051}Nie liczyem na to.
{8101}{8156}Mam dla ciebie robot.
{8210}{8275}Czechosowacja.|Znajomy teren.
{8311}{8407}- Moe a za bardzo.|- Ktrej tosamoci chcesz uy?
{8466}{8533}Sugerowabym Vladimira Hajeka.
{8534}{8587}- Czeskiego dziennikarza?|- Tak.
{8588}{8627}- Nadal w Paryu?|- Tak.
{8628}{8675}- Kto jeszcze jej uywa?|- Nie.
{8716}{8750}Zgadzasz si?
{8821}{8863}Jest bezpieczna.
{9010}{9140}Otrzymaem ofert, Jim...|od strony militarnej.
{9141}{9203}Nosi kryptonim Zeznanie.
{9272}{9374}Jeste typem onierza.|Powinnicie si zaprzyjani.
{9375}{9477}Uwielbia konie.|To te macie wsplne.
{9478}{9545}Chyba moemy rozmawia o polo.
{9546}{9664}Naprawd nazywa si Stevcek.|Jest generaem artylerii.
{9679}{9828}Dawniej bardzo blisko wsppracowa|z rosyjskim wywiadem.
{9846}{9912}Chce z nami rozmawia.
{9937}{10061}Osobicie rozmawiaem|z porednikiem w Austrii.
{10076}{10166}Stevcek chce... zeznawa...
{10179}{10254}wskazanemu przeze mnie oficerowi,|ktry mwi po czesku.
{10264}{10302}Dlaczego?
{10320}{10436}Mia dziewczyn, studentk.|20 lat rnicy.
{10437}{10485}Takie rzeczy si zdarzaj.
{10556}{10663}Zastrzelona w powstaniu w 1968 r.|Stevcek nigdy nie wybaczy Rosjanom.
{10664}{10759}Od tamtej pory pragnie zemsty.|Przyczai si, udawa przyja.
{10760}{10821}Cay czas czeka na szans.
{10872}{10907}Teraz jest gotw.
{10947}{10989}Jeste pewien?
{11840}{11875}Stevcek.
{11918}{11995}Technika rakietowa.|Balistyka.
{12020}{12081}Czwarty w czeskim|wywiadzie wojskowym.
{12097}{12169}Sekretarz Pastwowego Komitetu|Bezpieczestwa Wewntrznego.
{12170}{12231}Departament angloamerykaski|w Pradze.
{12232}{12347}Jest wany, Jim,|i ma dla nas skarb.
{12350}{12416}Pracowa dla sekcji angielskiej|moskiewskiego centrum.
{12417}{12525}Poda nazwisko agenta,|ktrego podrzucia nam Moskwa.
{12544}{12588}Mamy kreta, Jim.
{12639}{12709}- W Londynie?|- Blisko samej gry.
{12740}{12780}W Cyrku?
{12802}{12856}Jeden z piciu.
{12871}{12925}Nadali mu kryptonim Gerald.
{12961}{13081}Mamy zgnie jabko, Jim,|i robactwo zera Cyrk.
{13107}{13174}Jeden z tych ludzi?
{13175}{13268}Czemu nie?|Bo Brytyjczycy nie oszukuj?
{13269}{13385}My te werbowalimy innych.|Rosjan, Polakw, Czechw, Amerykanw.
{13386}{13484}Dlaczego w Cyrku nie moe by kreta?|Przyjrzyj si im.
{13485}{13589}- Kontrolerze, znam ich.|- Potrzebne nam dla nich kryptonimy.
{13622}{13697}Pamitasz t rymowank: "Druciarz,|krawiec, onierz, eglarz"?
{13720}{13742}Dokocz j.
{13743}{13800}Bogacz, biedak, ebrak, zodziej.
{13801}{13907}Percy Alleline,|dyrektor operacyjny - Druciarz.
{13908}{13943}Druciarz.
{13944}{14019}Bill Haydon, szef personelu - Krawiec.
{14034}{14127}Roy Bland,|siatka za elazn kurtyn - onierz.
{14128}{14204}eglarza pominiemy.|Zbyt podobny do krawca.
{14205}{14261}- Bogacz.|- Nie podoba mi si.
{14262}{14336}Kojarzy si z policyjn robot.|Oszustwa, banki szwajcarskie.
{14337}{14450}Toby Esterhase, szef Latarnikw,|nieskazitelny detektyw - Biedak.
{14451}{14520}Tak, Biedak.
{14521}{14649}I George Smiley,|mj oddany zastpca - ebrak.
{14664}{14720}- Zapamitae?|- Zapamitam.
{14814}{14930}Jim, potrzebuj tylko jednego sowa.
{14931}{14991}Jednego kryptonimu.
{14992}{15068}Daj mi to sowo, choby mia je|nagryzmoli na drzwiach ambasady
{15105}{15208}albo wykrzycze prosto do ucha|naszego rezydenta zanim znikniesz,
{15241}{15361}czy zrobi jeszcze co rwnie gupiego,|ale koniecznego.
{15402}{15493}Jeli ci zapi, nie znasz mnie.|Ja nic nie wiem.
{15510}{15609}Gdzie spotkam Stevceka?|Jak? Kiedy?
{15669}{15747}W pitek, 20 marca,
{15780}{15909}Stevcek bdzie kontrolowa orodek|bada nad broni niedaleko Brna,
{15910}{15993}jakie 150 km na pnoc|od granicy z Austri.
{15994}{16080}W weekend odwiedzi|pawilon myliwski.
{16081}{16194}To gdzie w lesie niedaleko Racic.
{16252}{16335}Zapewni ci eskort z Brna
{16348}{16466}i bdzie czeka na ciebie|w sobot wieczorem, 21 marca.
{16485}{16560}Co od nas dostanie?
{16561}{16650}Zwyczajowe zapewnienia.|Jeli zechce przyj, zajmiemy si nim.
{16704}{16755}Jedno sowo wystarczy, Jim.
{16799}{16855}Jestem blisko.
{34766}{34841}Barabasz by ksigarzem.
{34842}{34933}Prosz, panie Smiley.|To dobra inwestycja.
{34934}{35005}Pamitaj o tym,|kiedy ci j odsprzedam.
{35006}{35104}Dobrze si z panem robi interesy.|Zawsze pan artuje.
{35276}{35376}- Moglibymy powierzy j poczcie.|- Wyl j.
{35377}{35473}- Wymkn si tdy, jeli mona.|- Oczywicie, prosz pana.
{36116}{36193}George! Witaj!
{36194}{36306}Drogi chopcze! Maestro we wasnej osobie!|Chyba mnie nie zapomniae?
{36307}{36390}- Witaj, Roddy.|- Jak cudownie na ciebie wpa.
{36391}{36522}A pono zamkne si|z mnichami w St. Gallen czy gdzie tam!
{36523}{36680}Samozesanie. Wiedziaem, e to nieprawda.|Nigdy nie opuciby Anglii.
{36681}{36751}Jeste niezdolny do takiego czynu,
{36752}{36828}niewane, jak podle|traktowaby ci Cyrk.
{36866}{36967}Co robie przez te wszystkie miesice?
{36968}{37088}Chc wiedzie wszystko.|Jak tam urocza ona?
{37089}{37227}Co u czarujcej lady Ann?|Pono nie ma jej w miecie.
{37240}{37392}Zao si, e kupujesz co dla niej.|Jaki malutki prezencik.
{37408}{37544}Wrcie, George...|czy nigdy nie odszede?
{37556}{37644}Moe to przykrywka? Czy tak?
{37645}{37745}- Roddy, jestem na emeryturze.|- Skoro tak mwisz.
{37746}{37834}- Nie bd ci zatrzymywa.|- Nie, George, naprawd!
{37835}{37915}Przyjacielu, nie uciekniesz w ten sposb!
{37916}{38032}Roddy Martindale ci na to nie pozwoli.|Od miesicy nie gawdzilimy!
{38045}{38172}Postawi ci aperitif i udamy si na kolacj.|Uczy mi ten zaszczyt.
{38185}{38309}No, George. Widz, e nikt dzi|nie roci sobie do ciebie praw.
{38310}{38390}- To mie z twojej strony...|- To cel mego ycia.
{38391}{38452}Wszyscy jestemy w czym dobrzy.
{38558}{38685}- To Jebedee by twoim nauczycielem?|- Tak, dawno, dawno temu.
{38686}{38818}Jak oceniasz Sparke'a,|tego ze Szkoy Jzykw Orientalnych?
{38846}{38959}Niezbyt si nadaje. Jest nerwowy.
{38960}{39003}Jaka szkoda.
{39004}{39132}Wszyscy odeszli.|Doceniani przez wybranych, jak my.
{39133}{39163}Schlebiasz mi.
{39182}{39266}George, pomwmy|o twoim byym szefie.
{39267}{39400}Kontrolerze. Jedynym szefie Cyrku,|ktry utrzyma swoje imi w tajemnicy.
{39401}{39476}- Skoro nalegasz.|- Dla ciebie nie byo tajemnic, prawda?
{39477}{39585}Przez tob, zaufan praw rk,|nie mia sekretw.
{39586}{39656}Nie wiem.|Na tym polegaj tajemnice.
{39657}{39756}Mwi, e bylicie tak blisko,|jak para zodziei.
{39757}{39847}- Pochlebna opinia.|- Nie flirtuj, George!
{39860}{39906}Jestem starym policjantem.
{39922}{40031}Z Kontrolerem|bylicie wanie tacy.
{40063}{40185}Dlatego ci wyrzucono,|a Bill Haydon dosta twoj posad.
{40186}{40285}Dlatego Percy Alleline zosta Kontrolerem,|a to powiniene by ty,
{40305}{40408}dlatego Bill Haydon|jest jego zastpc, a ty wyleciae.
{40409}{40471}- Skoro tak mwisz, Roddy.|- Owszem.
{40487}{40577}Powiem ci o wiele wicej.
{40614}{40653}Suchaj.
{40674}{40739}Kontroler nigdy nie zgin.
{40750}{40856}Widziano go|w Afryce Poudniowej.
{40881}{40994}Trudno mie mu za ze, e zapragn|odrobiny spokoju na staro.
{41038}{41114}Willy Andrewartha wpad na niego
{41121}{41202}w poczekalni lotniska|w Johannesburgu.
{41213}{41277}We wasnej osobie, nie ducha.
{41278}{41338}Najgupsza historia,|jak syszaem.
{41346}{41389}Kontroler zmar na zawa.
{41392}{41471}Po dugiej chorobie,|mimo ktrej pracowa.
{41487}{41529}Nienawidzi Afryki Poudniowej.
{41530}{41657}Jak wszystkiego, poza Surrey,|Cyrkiem i Lord's Cricket Ground.
{41658}{41777}Oczywicie. Willy zawsze by|okropnym kamczuchem.
{41778}{41858}Mwiem mu,|e powinien si wstydzi.
{41957}{42107}Gwodziem do trumny Kontrolera
{42108}{42209}by ten czechosowacki skandal,|biedak, ktrego wystawiono.
{42210}{42277}Ten, ktry trzyma z Haydonem.
{42278}{42384}Zdjcie w gazecie opatrzono|fikcyjnym nazwiskiem,
{42385}{42440}ale my znalimy prawdziwe.
{42514}{42575}Jim Prideaux.
{42687}{42796}Nie sdz, ebym zdoa zaufa
{42797}{42879}Percy'emu Alleline jako szefowi, a ty?
{42880}{42971}Moe to mj wrodzony cynizm,
{42972}{43065}ale wadza nie pasuje do tych,|z ktrymi dorastalimy.
{43066}{43146}Niewielu zdoa j udwign.
{43147}{43199}Percy jest taki przewidywalny,
{43200}{43285}zwaszcza po naszym|przebiegym Kontrolerze.
{43318}{43429}Jak kto moe|traktowa Alleline'a powanie?
{43430}{43491}Stare, dobre koleestwo.
{43492}{43594}Pamitam go z czasw,|kiedy rozwala si w barze Travellers,
{43595}{43740}przysysa do fajki|i stawia drinki.
{43741}{43868}Wol subteln podstpno,|zgodzisz si?
{43884}{43994}Do czego ma talent?|Wykorzystywania zdolnoci podwadnych?
{43995}{44064}Roddy, nie mog ci pomc.
{44085}{44176}Nie znaem Percy'ego z tej strony,|jedynie jako...
{44177}{44313}Prymusa? Tak. Z oczami wci|zwrconymi ku purpurze Kontrolera.
{44314}{44396}Teraz sam j nosi i lud go uwielbia.
{44423}{44510}Kto pracuje za niego?
{44521}{44584}- Kto?|- Nie mog ci pomc.
{44585}{44700}Kto jest nowym mdral?|C, na pewno nie Percy.
{44718}{44830}Nie mw, e Amerykanie znowu nam ufaj.|Nie zakochaj si w Percym.
{44831}{44873}Prosz, przesta!
{44874}{44944}Doskonale mu si wiedzie.
{44945}{45003}Powstaj malutkie komitety,
{45004}{45065}gdzie si pojawi Percy,|tam czerwony dywan,
{45069}{45148}rzd brytyjski taczy z radoci!
{45149}{45273}- Nie rozumiem ci.|- Kto mu wyrobi reputacj?
{45274}{45375}- ycz sobie panowie czego?|- Nie, wanie skoczylimy.
{45376}{45488}To moje przyjcie, George.|Poprosz o rachunek, kiedy bd gotw.
{45660}{45745}Kto pociga za sznurki|Percy'ego Kukieki?
{45797}{45892}Moe dziarski Bill Haydon,|twj stary rywal...
{45893}{45953}pono we wszystkim.
{45960}{46082}Oczywicie nie by ortodoksyjny.|Geniusze nigdy nie s.
{46152}{46266}No dobra, zatem Roy Bland,|przebrzmiaa nadzieja.
{46267}{46347}Pierwszy ceglany|nauczyciel akademicki w Cyrku.
{46348}{46437}Jeli to aden z nich,|a Kontroler naprawd nie yje,
{46438}{46492}pozostaje tylko jedna opcja.
{46513}{46605}To kto, kto udaje|przejcie na emerytur.
{46606}{46663}Ty, George.|Przyznaj si!
{46664}{46735}Martindale,|ty napuszony, faszywy,
{46736}{46783}plotkarski,|stary ptasi mdku!
{46803}{46862}Roy Bland nie jest ceglany.
{46871}{46918}Skoczy St. Antony's College|w Oxfordzie.
{46919}{47031}Nie bd niemdry.|St. Antony jest z cegie.
{47039}{47148}Odrobina piaskowca na tej samej ulicy|nie robi rnicy.
{47149}{47250}W dodatku by twoim protegowanym.|Teraz pewnie jest chopcem Haydona.
{47251}{47357}Bill by dla wszystkich jak ojciec.|Czy co w tym rodzaju.
{47358}{47429}- Dzikuj, nie jest mj.|- Nie dawaj mu napiwku.
{47430}{47467}To zbytek aski.
{47490}{47554}Poza tym to moje przyjcie.
{47619}{47720}- Bill przyciga ich jak mid pszczoy.|- Dobranoc, Roddy.
{47721}{47799}Moe kieliszek przed snem?|Zaczniemy jeszcze raz z bbelkami?
{47800}{47854}Czemu nie, George?|Ja chyba zaczn.
{47867}{47986}Oczywicie Bill ma pewien urok.|Nie jak niektrzy z nas.
{47987}{48086}Prawdziwy gwiazdor.|Jeden z niewielu.
{48087}{48155}Pono kobiety|dosownie si mu kaniaj...
{48161}{48203}Czy co one tam zwykle robi.
{48204}{48237}Dobranoc.
{48273}{48313}Pozdrw Ann.
{48335}{48398}Od wszystkich.
{48945}{49074}Odrobina piaskowca...|Przebrzmiaa nadzieja.
{49097}{49167}Pozdrowienia dla Ann.
{49214}{49301}Szlag!|Niech to szlag!
{52178}{52216}Peter?
{52327}{52408}Nie zdejmowabym paszcza, George.|Czeka nas duga podr.
{52409}{52449}Nie jeste mn.
{52459}{52556}Zanim gdziekolwiek pjd,|musz zmieni przemoczone buty.
{52562}{52688}- I zaparzy kaw.|- Stajesz si draliwy, staruszku.
{52700}{52834}- Lacon na ciebie czeka.|- Na mnie, Peter?
{52835}{52940}George, przysano mnie po ciebie.
{53054}{53195}Rozmylaem nad swoj sytuacj|przez ostatnie koszmarne p godziny
{53196}{53270}i podjem powan decyzj.
{53283}{53399}Po caym yciu polegania|na rozumie i pamici,
{53400}{53504}powic si profesji zapominania.
{53518}{53648}Skocz z wiziami emocjonalnymi,|ktre dawno przestay by przydatne.
{53649}{53773}A mianowicie z Cyrkiem,|tym domem i swoj przeszoci.
{53797}{53900}Chyba sprzedam wszystko|i kupi domek w Cotswolds.
{53901}{54011}Steeple Aston bdzie odpowiednie.|Potrzebne mi rzeczy na noc?
{54012}{54154}- Ja nie mam adnych.|- Bd agodnym ekscentrykiem.
{54155}{54272}Dyskursywnym, zamknitym w sobie,|ale z paroma uroczymi nawykami,
{54273}{54393}jak mamrotanie do siebie podczas|zadeptywania niewinnych chodnikw.
{54394}{54486}Stan si ostoj wasnego pokolenia.
{54524}{54569}Ty zaparz kaw.
{54581}{54629}Wiesz, gdzie co jest.
{54707}{54780}Umiesz nawet otworzy|zamki w moich drzwiach.
{54811}{54874}Zdolny Peter Guillam.
{55455}{55576}Widziaem, jak parkujesz|na Curzon Street, wic uciekem.
{55577}{55610}Niele to wymylie.
{55611}{55649}Dlaczego mylae,|e ci szukam?
{55650}{55744}Miaem nadziej, e jest inaczej,|ale w kocu mnie znalaze.
{55745}{55790}Czasem musisz wraca do domu.
{55861}{55952}- Jeste do niego za stary.|- Jest szybki.
{55989}{56064}Jestem zaskoczony,|e nie wyleciae.
{56078}{56153}Kwalifikowae si|do zwolnienia.
{56154}{56265}Dobrze wykonujcy swoj prac,|lojalny, dyskretny.
{56287}{56342}Co si dzi stao, George?
{56423}{56464}Co u Ann?
{56479}{56545}Roddy Martindale si sta.
{56562}{56663}Dlaczego na to pozwalam?|Powtarzam sobie, e przez grzeczno.
{56664}{56796}Ale chodzi o sabo.|I brak lepszego zajcia.
{56833}{56896}U ony wszystko dobrze,|dzikuj.
{57134}{57198}Zarzdzam owcami gw.
{57222}{57335}Zastpie Jima Prideaux? Ty?|Zajmujesz si bandziorami?
{57336}{57382}Czemu nie?
{57397}{57498}Skryty w Brixton za tuczonym szkem|i drutem kolczastym,
{57499}{57628}od czasu do czasu nasyajcy zbirw,|z dala od szefa.
{57629}{57722}- Co u Jima? Wiesz moe?|- Trwa kwarantanna.
{57723}{57870}Nie chc by wcibski, tylko pytam.|Trzyma si? Moe chodzi?
{57871}{57990}- Sabe plecy potrafi by okropne.|- Podobno radzi sobie cakiem niele.
{57995}{58074}Wrci do Anglii.|Adresu nie znamy.
{58075}{58208}Podre.|To nadal oficjalna nazwa owcw gw?
{58209}{58266}Uderz i uciekaj,|spauj i zabierz ciao.
{58296}{58323}Wybacz.
{58344}{58453}Kontroler zawsze powtarza,|e wywiad pracuje stopniowo
{58455}{58534}i opiera si na agodnoci.
{58535}{58605}- Ale nie mj wydzia.|- Nie.
{58620}{58717}owcy gw byli wyjtkiem,|na ktry pozwoli.
{58723}{58858}Przekona go Bill Haydon.|To oczywicie odbicie jego temperamentu.
{58859}{58913}Samodzielna inicjatywa.
{58933}{59039}Bardzo osobliwa...|Bardzo zuchwaa.
{59774}{59825}Przepraszam, nie dosyszaem.
{59826}{59934}- Lateralizm - znasz to sowo?|- Z pewnoci nie.
{59935}{60052}To nowa doktryna. Kiedy dziaalimy|samodzielnie. Teraz kooperujemy.
{60053}{60163}- Co to ma znaczy?|- Dawniej Cyrk dziaa wedug regionw.
{60164}{60285}Afryka, kraje satelickie, Rosja,|Chiny, Azja pd. -wsch., Indie zach.
{60286}{60366}Kady region mia swojego szamana.
{60367}{60439}Kontroler pociga za sznurki.|Pamitasz?
{60440}{60486}Co mi wita.
{60494}{60561}Dzi dziaania operacyjne|aduj do jednego wora.
{60567}{60599}Stacji Londyskiej.
{60622}{60691}Regiony odpady,|mamy lateralizm.
{60696}{60748}Kto jest dowdc?
{60749}{60838}Bill Haydon.|Jego przybocznym jest Roy Bland.
{60839}{60917}Toby Esterhase|biega pomidzy nimi niczym pudelek.
{60918}{60962}To suby wewntrz sub:
{60982}{61045}masz dostp do tajemnic,|nie zadawaj si z plebsem.
{61046}{61152}- Oni trzej i Alleline.|- Dokadnie.
{61153}{61275}- Mamy si czu pewniej.|- Szczytny cel.
{61979}{62050}Dlaczego Lacon wysa ci po mnie?
{62051}{62133}Dlaczego wysa mnie|czy dlaczego w ogle wysa?
{62134}{62216}Racja.|Powinienem wiedzie lepiej.
{62472}{62523}Pamitasz swj|ostatni dzie w Cyrku?
{62524}{62625}Zanim zmar Kontroler|i wadz przej nowy reim.
{62626}{62735}Wysune gow zza moich drzwi|i powiedziae "Wylali mnie".
{62746}{62796}Wyszlimy i upie si.
{62824}{62909}Dlaczego ja, George?|Byem dosy niski rang.
{62910}{63001}Zajmowaem si niepewnymi|siatkami marynarzy floty handlowej.
{63002}{63089}Polacy, Rosjanie i tki,|cokolwiek mogem skleci.
{63104}{63171}- Dlaczego ja?|- Potrzebujesz powodu?
{63209}{63244}Sam uczepie si tego sowa,
{63245}{63292}kiedy zapytaem,|dlaczego ci wyrzucono.
{63307}{63410}- Odpowiem ci twoimi sowami.|- Oby nie byo to enujce.
{63419}{63550}"Pytasz o uzasadnienie, motyw|czy sposb na ycie?
{63551}{63659}Oni nie musz si tumaczy.|Sam mog poda powd,
{63660}{63798}i to nie taki, ktrego nawet|nie prbujesz uzasadni".
{63819}{63908}Pomylaem, e to do imponujce,|jak na twj poziom upicia.
{63937}{63973}Przynajmniej miaem|do rozsdku,
{63974}{64018}by nie pozwoli ci|odwie si do domu.
{64128}{64192}Lacon przysa mnie po ciebie.
{64525}{64667}- Jest jak bank krwi Draculi,|- Lacon nazwa to swoim Camelotem.
{64672}{64730}Zbudowanym przez|niepijcego milionera.
{64731}{64782}Uwaa, e to wszystko tumaczy.
{64879}{65010}Nie jestem na bieco.|Lacon ma dzi jakie tytuy?
{65011}{65074}Nic nowego.|Tylko Sir Oliver Rady Gabinetowej.
{65075}{65221}Wieczny nadzorca spraw wywiadu.|Uwielbia bycie prefektem.
{65300}{65405}George, witaj!|Dziki, e przyjechae! Wchod!
{65406}{65442}Guillam.
{65679}{65738}Cieszysz si emerytur, George?
{65755}{65854}Tsknisz za ciepem|kontaktw z ludmi?
{65880}{65938}Ja bym tskni.
{65939}{66001}Za prac ze starymi kolegami.
{66002}{66142}Jako sobie radz.|Tak, z pewnoci tak.
{66143}{66200}A ty? Wszystko dobrze?
{66201}{66313}adnych wielkich zmian.|Wszystko idzie gadko.
{66314}{66421}- Charlotte dostaa stypendium z Roedean.|- Bardzo dobrze.
{66441}{66519}Co u ony?|Tryska zdrowiem?
{66520}{66573}Owszem.
{66609}{66708}Ju si wystroie, Guillam?
{66709}{66803}Wyglda jak zbir, prawda?
{66840}{66903}C... Zaczniemy?
{67142}{67246}George, chc, by porozmawia|w szczeglnoci z tob.
{67275}{67325}W porzdku, Fawn, zamknij nas tu.
{67356}{67501}- Chyba znasz pana Smiley'a?|- Oczywicie. Kiedy da mi prac.
{67502}{67630}Pamita pan? Tarr. Ricki Tarr.|Chopak prawnika z Marsylii.
{67631}{67696}Przy panu stawiaem pierwsze kroki.
{67714}{67748}Cikie rozmowy kwalifikacyjne
{67749}{67804}urzdzilicie delikatnym,|modym rekrutom.
{67822}{67957}12 lat temu. Szmat czasu.|Nic si pan nie zmieni.
{67979}{68058}12 lat temu|nikt nie by przyjmowany,
{68059}{68112}chyba e przeszed przez pana.
{68129}{68224}Nawet owcy gw,|ktrzy nie s w pana typie.
{68235}{68300}Kadego musia zatwierdzi|pan Smiley.
{68303}{68328}Tarr.
{68339}{68464}Oczywicie, e ci pamitam.|Twj ojciec by Australijczykiem.
{68465}{68571}Notariusz i nonkonformistyczny|wiecki kaznodzieja.
{68572}{68666}Cakiem nietypowy facet,|jak na Marsyli.
{68667}{68825}Tak niezwyke warunki dostarczyy nam|odpowiedniego personelu.
{68861}{68917}Niegrzeczni chopcy mnie lubi.
{68931}{69049}Tato myla, e pasem wygodni diaba,|ale pan wiedzia lepiej.
{69050}{69174}Jedynie wbi go gbiej.|Tacy wanie s owcy gw.
{69205}{69285}- Czy nie, panie Guillam?|- Czekamy, Tarr.
{69286}{69349}Tak, powinnimy zacz.
{69375}{69489}- No to ju mwi.|- Tylko bd dokadny.
{69490}{69590}Zanim zaczniesz, Ricki,|czy dobrze rozumiem,
{69591}{69706}e nikt w Cyrku nie wie,|e jeste w Anglii?
{69707}{69759}Tylko pan Guillam.
{69760}{69859}Oficjalnie dziaasz samowolnie.
{69981}{70052}Jeste poszukiwany.
{70107}{70182}Teraz jestem bezpieczny.
{70197}{70359}Mam dla was histori o szpiegach.|I jeli jest prawdziwa, a myl, e jest,
{70360}{70474}bdzie wam potrzebny|cakiem nowy Cyrk.
{70490}{70581}Moe zaczn od dnia,|kiedy wysae mnie do Lizbony?
{70582}{70645}Zmieni moje ycie.
{70646}{70708}A moe te zmieni wasze.
{70990}{71064}Tumaczenie: Oin|Korekta: jarmisz
{71079}{71149}.:: GrupaHatak.pl ::.
