{1}{72}movie info: XVID  624x352 23.976fps 350.8 MB|/SubEdit b.4056 (http://subedit.com.pl)/
{1}{52}/Poprzednio w "Pushing Daisies".../
{56}{105}/Mody Ned mia nadzwyczajny dar./
{109}{188}/Mg dotyka umarych|i przywraca ich do ycia./
{192}{269}/Ale mg ich przywraca jedynie|na minut./
{273}{329}/Chwila duej i kto inny musia umrze./
{333}{422}/Bya jeszcze jedna rzecz,|ktrej musia si nauczy./
{426}{492}/Pierwszy dotyk - ycie.|Drugi - mier na wieki./
{496}{538}/Lecz gdy mody Ned sta si cukiernikiem,/
{542}{675}/dar ten dowid swej uytecznoci|przy mierci mioci z dziecistwa./
{685}{703}Kochasz j?
{707}{721}Masz tylko minut.
{725}{738}- Wiem.|- 60 sekund.
{742}{755}Wiem.
{759}{810}A gdyby nie musiaa by martwa?
{814}{832}Nie moesz mnie dotkn.
{836}{872}Wic o pocaunku nie ma mowy?
{876}{923}Dotykasz ofiar morderstw,|pytasz, kto ich zabi,
{927}{1005}dotykasz ich znowu, oni ponownie s martwi,|a ty odbierasz nagrod?
{1009}{1052}W duym skrcie, tak.
{1056}{1111}Dzisiaj s urodziny mojego taty.
{1115}{1174}Wiesz, e dzi miaby 60 lat, gdyby y?
{1178}{1217}To z mojej winy ojciec Chuck nie yje.
{1221}{1251}Powinienem jej po prostu powiedzie.
{1255}{1272}Nie mw jej.
{1276}{1328}Nie mog jej okamywa.
{1332}{1371}Chuck.
{1375}{1426}Zabiem twojego tat.
{1430}{1474}.:: Grupa Hatak - Hatak. pl::.|.:: Napisy24. pl::.
{1478}{1539}Pushing Daisies [1x09]|Zmarlak
{1543}{1591}Tumaczenie: fresque|Korekta: Magata
{1595}{1739}/By to zwyky dzie w ciastolinowej wiosce,|poza tym, e dzi przybya mier./
{1748}{1844}/Mody Ned dobrze si bawi sprowadzajc|ciastolinow mier na ciastolinowych ludkw./
{1848}{1981}/Nie zdawa sobie jeszcze sprawy, e mg|sprowadza prawdziw mier na prawdziwych ludzi./
{1985}{2138}/Chuck miaa 8 lat, 42 tygodnie, 3 godziny|i 2 minuty i wanie miaa sta si sierot./
{2151}{2243}/Jej tata zmy wirek z ciko|podbitej wioski./
{2247}{2325}/Nie by jedynie gwiazd w jej yciu./
{2329}{2433}/By kieszonkowym wszechwiatem|penym gwiazd./
{2569}{2685}/Ned i jego matka czekay z Chuck na|przyjazd jej ciotek Lily i Vivian./
{2689}{2836}/Chuck pniej pamitaa, e Ned by bardzo cichy,|patrzy na swoj matk, jakby widzia ducha./
{2840}{2941}/Tylko Ned wiedzia, e jego matka umara|ju raz tego dnia./
{2945}{2977}Tak to ju bywa.
{2981}{3037}/Tylko Ned wiedzia,|e dotykiem przywrci jej ycie,/
{3041}{3127}/a minut pniej zmar ojciec Chuck./
{3131}{3271}/Wydawao si to Nedowi dziwnym zbiegiem okolicznoci,|niepokojcym zbiegiem okolicznoci.../
{3275}{3378}/Chuck pamitaa, e Ned na ni nie spojrza./
{3409}{3481}/Pamitaa ciotk Vivian,|ktra nie lubia nikogo dotyka,/
{3485}{3534}/ale pierwsza j obja./
{3538}{3625}/I ciotk Lily,|ktra nie miaa problemu z dotykaniem,/
{3629}{3730}/ale nie moga si zmusi, by od razu|znale si w jej zasigu./
{3734}{3855}/Pniej tej samej nocy Chuck pamitaa|Neda dzwonicego do drzwi./
{3859}{3892}/I Lily mwic.../
{3896}{3928}Co si stao.
{3932}{3964}Jeszcze raz co si stao?
{3968}{4039}Mama Neda nie yje.
{4044}{4145}/Dopiero, gdy obja Neda po mierci|jego matki,/
{4149}{4233}/moga wzi Chuck w objcia./
{4452}{4520}/Rwnie trudno byo Chuck|pozwoli odej Nedowi,/
{4524}{4651}/kiedy jego ojciec odebra go,|by porzuci w szkole dla chopcw./
{4740}{4793}Ned!
{4884}{4995}/Chuck ju nigdy go nie zobaczya,|nie, dopki ya./
{5012}{5056}Ned...
{5060}{5104}Chuck!
{5108}{5186}/Jest 20 lat, 2 miesice,|3 tygodnie, 2 dni, 5 godzin/
{5190}{5256}/i 54 minuty pniej, ale tej zimy.../
{5260}{5284}Chuck!
{5288}{5391}/...unosi si nieprzyjemny chd w powietrzu./
{5554}{5664}/Gdy dowiedziaa si, e jej tata zmar,|bo cukiernik przywrci swoj matk do ycia,/
{5668}{5727}/Chuck rozpyna si w czerni nocy./
{5731}{5786}Chuck!
{5865}{5920}Chuck!
{5959}{6014}Chuck!
{6072}{6127}Chuck!
{6143}{6198}Chuck!
{6237}{6292}Chuck!
{6303}{6384}Przesta skrzecze, przygupie.
{6388}{6448}Cukiernik rozwaa, gdzie|mgby znale Chuck.
{6452}{6467}Chuck!
{6471}{6582}Miejsca, do ktrego by ucieka,|ktre nazywaa domem.
{6713}{6729}Kto to?
{6733}{6799}Ned, cukiernik.
{6852}{6902}Cae to zamieszanie o globalne ocieplenie.
{6906}{6950}Jak dla mnie, to szybko ono si nie stanie.
{6954}{6980}Dlaczego jest tutaj tak zimno?
{6984}{7025}Charlotte palia tutaj w piecu.
{7029}{7120}Myl, e j przeyjemy wydawaa si tak nieprawdopodobna,|e nigdy zawracaymy sobie tym gowy.
{7124}{7197}Najwyraniej samo si nie rozpalio,|poniewa strasznie tu zimno.
{7201}{7217}Najwyraniej.
{7221}{7291}Nie byoby cudownie, gdyby duch Charlotte|powrci, eby napali w piecu?
{7295}{7367}Mam napali w piecu?
{7413}{7511}Rozmawiajc o duchu Charlotte, jeli|odczuwacie jej obecno w jakikolwiek sposb...
{7515}{7549}Mwic o obecnoci...
{7553}{7613}Jeli wydaje si wam, e j dojrzaycie,|albo usyszycie dziwne dwiki w pokoju,
{7617}{7658}lub znajdziecie|podejrzane odciski na niegu...
{7662}{7714}Powinnymy oczekiwa tej obecnoci?
{7718}{7773}Bo wydajesz si nalega w tej kwestii.
{7777}{7811}Boe, nie.
{7815}{7903}Ja tylko... rozmraam si, ale jeli|miaybycie j zobaczy...
{7907}{7979}Widziaam raz Charlotte po jej mierci.
{7983}{8039}Ale mrugnam, i znika.
{8043}{8069}To byo...
{8073}{8151}nieprzyjemne, e mj mzg mnie oszuka.
{8155}{8244}I to te nie jest przyjemne, e przychodzisz|tutaj w rodku nocy rozdrapywa stare rany.
{8248}{8271}Nie miaem takiego zamiaru.
{8275}{8365}Dzikujemy za napalenie w piecu, dziki czemu|duch Charlotte nie bdzie musia.
{8369}{8398}Mam wyj?
{8402}{8455}Tak.
{8611}{8635}Cze.
{8639}{8665}Przyszede po Digbiego?
{8669}{8678}Nie.
{8682}{8728}Widziaa Chuck?
{8732}{8817}Nie od salwy zatrzaskiwanych drzwi zeszej nocy,|ktra wybudzia mnie z gbokiego snu.
{8821}{8854}Byo gono?
{8858}{8929}Byo bardzo gono.
{8965}{9021}Po tym caym zamieszaniu|wyjrzaam przez wizjer
{9025}{9081}i zobaczyam j wsiadajc do windy|i ciebie schodzcego schodami.
{9085}{9105}Rozumiem, e jej nie zapae?
{9109}{9210}Winda jest szybka, a te schody byy liskie.
{9220}{9253}Syszaam te, jak chodzie po ulicach
{9257}{9312}wyjkujc jej imi jak w dramacie.
{9316}{9378}Moe to i romantyczne,|ale pozbawione godnoci.
{9382}{9424}Nie wiem, gdzie ona jest, Olive.
{9428}{9476}Moe ona nie chce, eby wiedzia.
{9480}{9505}Id si ogarnij.
{9509}{9545}Wygldasz jak kupa.
{9549}{9693}/Olive Snook nie byo atwo zamkn drzwi|przed amicym si sercem cukiernika./
{9989}{10025}Powiesz mi, co on zrobi?
{10029}{10049}- Uderzy ci?|- Nie.
{10053}{10095}- Wyglda, jakby chcia ci uderzy?|- Olive.
{10099}{10134}To koniec, ty i on?
{10138}{10181}Nie, nie wiem.|Przetrawiam to.
{10185}{10256}Myl, e moesz tu zosta|dopki nie wydalisz tego, co trawisz.
{10260}{10333}Dzikuj. I prosz,|nie mw mu, gdzie jestem.
{10337}{10359}Hej, Digby.
{10363}{10394}Ogolia mu zadek?
{10398}{10445}Nie, musia si przyssa do odkurzacza.
{10449}{10531}Czy odkurzacz ci to odgryz?
{10553}{10592}Posuchaj, wiem, e to nie moja sprawa,
{10596}{10689}ale mam tyle nasuwajcych si pyta,|dlaczego sfingowaa wasn mier,
{10693}{10769}ale czuam, e powinnam|uszanowa twoj prywatno.
{10773}{10793}Jestem za to wdziczna.
{10797}{10835}Ale w tym momencie|nie zamierzam jej szanowa.
{10839}{10870}Dlaczego sfingowaa wasn mier?
{10874}{10903}Czy chodzi o przekrt z ubezpieczeniem?
{10907}{10969}Czy ty i cukiernik|jestecie jakimi wsplnikami?
{10973}{11023}Umaram.
{11027}{11090}A on przywrci mnie do ycia.
{11094}{11145}Jestemy wsplnikami?
{11149}{11190}Jeli nie chcesz mi powiedzie,|to po prostu to powiedz.
{11194}{11305}Byam tylko ciekawa, czy kcilicie si o|wasz spk, czy o co bardziej...
{11309}{11326}...osobistego.
{11330}{11365}Bardziej osobistego ni o spk.
{11369}{11417}Moemy wrci do tego caego|szanowania prywatnoci?
{11421}{11459}Jasne.
{11463}{11490}Jad pniej do twoich ciotek.
{11494}{11538}A poniewa unikasz Neda,|to pewnie nie zrobisz im ciasta.
{11542}{11569}Mam podebra jakie ze stojaka?
{11573}{11616}Mogaby zrobi im od zera?
{11620}{11640}Lubi takie zrobione w konkretny sposb.
{11644}{11683}Cokolwiek im robisz,|zdaje egzamin.
{11687}{11711}Syrenki pywaj.
{11715}{11737}Wrciy do pywania?
{11741}{11754}Vivian mi powiedziaa.
{11758}{11781}Lily nie chciaa, ebym powiedziaa.
{11785}{11800}Myli, e bd triumfowaa.
{11804}{11838}A ja udaj, e nie.
{11842}{11939}Udaj, e nie wiem wielu rzeczy ostatnio.
{11976}{12027}Gruszka zapieczona z gruyere?
{12031}{12075}Tak. I dodaj do tego wanili.
{12079}{12120}To mj tajny skadnik.
{12124}{12156}Lily kocha wanili.
{12160}{12176}Zaatwione.
{12180}{12245}/Ale to nie wanilia|bya tajnym skadnikiem Chuck./
{12249}{12305}/To by homeopatyczny poprawiacz nastroju./
{12309}{12392}/Olive Snook dostarczaa|przyprawione ciasta od tygodni,/
{12396}{12525}/nie zdajc sobie sprawy, e bya|szmuglerem lekw homeopatycznych./
{12530}{12608}Niezbyt silna ta wanilia.
{12970}{13059}Powiedziaem jej, e zabiem jej tat.
{13063}{13105}Zapytaa, czy zabie jej tat?
{13109}{13133}Zapytaa ci o to?
{13137}{13166}Czy te sowa wyszy z jej ust?
{13170}{13180}Nie.
{13184}{13231}Rozmawialimy o odcitych koczynach,|i samo mi si wymkno.
{13235}{13258}To byo jak sowotok.
{13262}{13352}A wtedy si polizgne w tym sowotoku, upade|na tyek i jeste cay sowotokiem pokryty.
{13356}{13433}Martwa dziewczyna moe by gdzie tam|mszczco mszczca, szukajca odwetu.
{13437}{13465}Witam, wiadomoci wieczorne.
{13469}{13505}Jestem samotn turystk Charlotte Charles.
{13509}{13581}Wanie wypezam z mojego grobu,|a oto jak.
{13585}{13623}Mam problem z oddychaniem.
{13627}{13655}W jakim bya stanie?
{13659}{13689}W zym stanie.
{13693}{13778}Po prostu wstaa i wysza,|a teraz jest sama w zimnym, zimnym wiecie.
{13782}{13836}Wyglda na to, e chce by|w zimnym, zimnym wiecie,
{13840}{13899}wic jej nie szukaj i nie przypominaj,|czemu jest na ciebie wcieka.
{13903}{13950}Bo wtedy na pewno pjdzie|do wiadomoci wieczornych.
{13954}{14066}To wanie powiedziaam, poza t wzmiank|o wiadomociach, ktrej nie rozumiem.
{14070}{14124}Rozmawiamy o Chuck, prawda?
{14128}{14175}Rozmawiamy o Chuck.|Ja i on.
{14179}{14310}Nie mam zielonego pojcia o czym ty mwisz,|bo ciebie to nie dotyczy.
{14410}{14482}Martwa dziewczyna musi sobie uoy,|to co ma do uoenia.
{14486}{14568}Ale ty nie moesz rzuca "zabiem twojego tat"|i oczekiwa, e wszystko bdzie szo dobrze.
{14572}{14606}Wiem, co powiniene zrobi.
{14610}{14712}Zostaw j, a w tym czasie jest kto,|z kim musisz porozmawia.
{14716}{14738}/Fakty byy takie:/
{14742}{14846}/Pewien pracownik ubezpiecze Uber-Life,|Victor Narramore mia/
{14850}{14951}/46 lat, 11 tygodni, 5 dni, 17 godzin|i 3 minuty,/
{14955}{15072}/gdy pug nieny nabra jego ciao|na ulicy Dbowej 200./
{15079}{15149}/Niespokojne, przez te specyficzne|porzdki noworoczne,/
{15153}{15285}/stowarzyszenie wacicieli domw przy ulicy Dbowej|wyznaczyo nagrod za schwytanie mordercy./
{15289}{15340}Pyta si ciebie kto|dlaczego nosisz ten sweter?
{15344}{15392}Moja siostrzenica|daa mi go na zesz gwiazdk.
{15396}{15442}Jest brzydszy ni tyek prgowca.
{15446}{15492}Ma na myli ten sweter, nie siostrzenic.
{15496}{15560}Dlaczego kto miaby komu|podarowa witeczny sweter na wiata?
{15564}{15599}Mona go nosi tylko wtedy.
{15603}{15652}Ma na myli,|e powinno si go nosi tylko wtedy.
{15656}{15680}Wanie.
{15684}{15732}Albo trzeba zdj, co si ma,|eby to zaoy,
{15736}{15793}albo trzeba czeka rok na nastpny|sezon witeczny.
{15797}{15854}Dlaczego si do mnie przyczepilicie o mod?
{15858}{15916}Ja tylko chc od was usysze:
{15920}{15998}"wesoych wiat" i "oto twoja dola".
{16002}{16038}Wesoych wit!
{16042}{16108}Oto twoja dola.
{16123}{16175}Co lekka.
{16179}{16283}Po prostu|jeste silniejszy, ni ci si wydaje.
{16439}{16468}Nie mog si ruszy.
{16472}{16508}Zamarze na ska.
{16512}{16580}Czyli jest co tak nieprawdopodobnego,|jak nieka w piekle.
{16584}{16626}Nie jest pan w piekle, panie Narramore.|Powinien pan by?
{16630}{16684}Nie, nie, oczywicie, e nie.
{16688}{16760}To zaley od tego, z kim si rozmawia.
{16764}{16796}Z kim ja rozmawiam?
{16800}{16848}Z anioami sprawiedliwoci.
{16852}{16886}Czyli jestem w piekle, prawda?
{16890}{16921}Kto pana zabi, panie Narramore?
{16925}{17020}Nie wiem, kto mnie zabi,|ale wiem jak.
{17025}{17059}/Po dugim dniu z biurze,/
{17063}{17208}/Victor Narramore szed do swojego samochodu,|kiedy usysza kogo gwatownie podchodzcego go od tyu./
{17212}{17267}/Victor Narramore nie widzia,|kto go zabi,/
{17271}{17397}/ale widzia jak go zabito|i waciwie zabito go z uprzejmoci./
{17412}{17464}[UPRZEJMO]
{17468}{17491}Zosta pan zabity z uprzejmoci?
{17495}{17568}Nie z uczuciem, bo to byoby wspaniae,
{17572}{17675}tylko z wyrazem wydrapanym|na kiju bejsbolowym.
{17679}{17718}Gdzie midzy uprzejmoci a kostnic
{17722}{17803}kto zamieni pana w zamarznite zwoki|i upchn do pugu nienego.
{17807}{17851}Jaki pomys dlaczego kto|mgby chcie pana zabi?
{17855}{17916}Przyznaj odszkodowania.
{17920}{17968}Jestemy bardziej|znienawidzeni ni stra miejska.
{17972}{17991}Jak to?
{17995}{18085}Moim zadaniem jest ocenia ludzkie ycie|i decydowa, czy zasuguj na nowy organ.
{18089}{18153}Nikt nie chce, eby mu powiedzie,|czy zasuguje by y, czy nie.
{18157}{18193}Hej, czy ja musz y?
{18197}{18236}Nie.
{18240}{18295}Musimy zrobi list ludzi,|ktrzy czekali na organy,
{18299}{18348}ale zostali odrzuceni|przez Victora Narramore.
{18352}{18469}/Ale cukiernik nie dba o Victora Narramore|i przyznawanych przez niego organw./
{18473}{18604}/Dba tylko o Chuch, gdzie tam, samotnej,|w zimnym, zimnym wiecie./
{18752}{18848}/Ale czego nie wiedzia, to to,|e wcale nie bya samotna./
{18852}{18905}Ned?
{18978}{19036}Nie Ned.
{19127}{19183}W zim wszystko jest stumione i ciche.
{19187}{19318}Dwiki i zapachy. Ale nie ty,|dziewczyno pachnca miodem i mierci.
{19348}{19368}Cze Oscar.
{19372}{19418}Mam nadziej,|e twoje pszczoy przeyj ten chd.
{19422}{19434}Na to wyglda.
{19438}{19521}To wyjania mid, ale nie mier.
{19525}{19560}Jest mi zimno.
{19564}{19605}Id do rodka.
{19609}{19647}Dzikuj.
{19651}{19677}To powinno ci ogrza.
{19681}{19696}Mj sweter.
{19700}{19725}Jest czysty, jeli o to si martwisz.
{19729}{19770}Waciwie, to jest bardzo czysty.
{19774}{19893}Zebraem wszystko, co nie byo kaszmirem,|nawet kawaeczki twoich wosw.
{19897}{19981}Dobra, zaczynam si czu nieswojo.
{19985}{20078}Masz na myli przebywanie na dachu z praktycznie|nieznajomym, ktry nawija o zbieraniu twoich wosw?
{20082}{20134}Tak.
{20138}{20177}Chwila, czy ty ogolie Digbyiemu tyek?
{20181}{20222}Co jest miedzy tob a tym psem?
{20226}{20274}Macie ten sam zapach.
{20278}{20308}Ogolie mu tyek.
{20312}{20372}A wanie,
{20387}{20449}mgbym dosta wiksz prbk twoich wosw?
{20453}{20485}Po co? Co chcesz z tym zrobi?
{20489}{20526}Wypcha nimi poduszk.
{20530}{20609}Ludzkie wosy s bardziej mikkie ni puch.
{20613}{20666}Drani si z tob.
{20670}{20805}Po prostu jestem ciekawy,|dlaczego ty i ten pies jestecie jak nikt inny.
{20954}{21054}Wosy mog tyle powiedzie o tylu rzeczach.
{21076}{21134}Chyba, e ju wiesz, co wiedz wosy|i mi powiesz.
{21138}{21157}Moje wosy nie wiedz niczego.
{21161}{21190}Moe to ty.
{21194}{21233}Ludzie czuj dziwne zapachy nieustannie.
{21237}{21262}One nawet nie istniej.
{21266}{21369}Sugerujesz, e mam zaburzenie neurologiczne|wpywajce na moje gruczoy wchowe?
{21373}{21462}Spdzasz mnstwo czasu w ciekach.
{21507}{21583}Niektrzy z nas nale do podziemi.
{21587}{21642}Nie moesz dosta moich wosw.
{21646}{21765}W takim razie bd musiay wystarczy|wosy z psiego tyka.
{21822}{21948}Pszczoy... Staroytni Egipcjanie|wierzyli, e s one nieuchronnie splecione ze mierci.
{21952}{22078}Uywali miodu do zmumifikowania zmarych|i zostawiali soiki w grobowcach jako pokarm.
{22082}{22119}Duo wiesz o pszczoach.
{22123}{22221}A ja podejrzewam, e duo wiesz o mierci.
{22637}{22697}Ale zimno.
{22703}{22736}Wiesz...
{22740}{22838}Mona by uy biustu czarownicy|jako termoforu w dzie jak dzisiejszy.
{22842}{22914}Jaki znak od Chuck?
{22954}{22987}Jak si dzisiaj masz, Olive?
{22991}{23007}Dobrze.
{23011}{23039}Dziki, e pytasz, Ned.
{23043}{23090}Dobry by ten|kawa o biucie czarownicy, Olive.
{23094}{23137}Dziki, Ned.
{23141}{23202}Dobrze, e uya sowa "biust".
{23206}{23235}Dlaczego, Ned?
{23239}{23268}Poniewa jest mniej obraliwy ni inne?
{23272}{23313}Nie, po prostu lubi sowo "biust".
{23317}{23356}Czsto go sobie powtarzam.
{23360}{23389}Biust, biust, biust.
{23393}{23425}Nie mog przesta.
{23429}{23454}Jestem biustoholikiem.
{23458}{23478}Skoczya?
{23482}{23499}Chyba tak.
{23503}{23539}Przysigasz, e nie wiesz, gdzie ona jest?
{23543}{23562}Dlaczego miaabym wiedzie, gdzie ona jest?
{23566}{23623}Poniewa cay czas si zastanawiam|i Chuck nie zna zbyt wielu ludzi.
{23627}{23669}A ty nie naleysz|do tych ludzi, ktrych nie zna.
{23673}{23692}A spae w ogle?
{23696}{23724}Wiesz, e masz taki tik, kiedy kamiesz?
{23728}{23736}Naprawd?
{23740}{23788}Odpowiadasz pytaniem na pytanie.
{23792}{23849}Moe i wiem, e mam tik,|i wiem, e wiesz, e mam tik,
{23853}{23928}i robi to teraz eby ci zmyli,|eby nie wiedzia, ktry to tik teraz.
{23932}{23985}Ale czemu miaaby si|kopota odpowiadaniem pytaniem na pytanie,
{23989}{24069}i udawa, e kamiesz|jeli naprawd nie wiesz, gdzie ona jest?
{24073}{24144}Moe ty mi powiesz?
{24259}{24324}Victor Narramore odrzuci 15 ludzi|z podaniami o przeszczep.
{24328}{24395}Z tej pitnastki|3 osoby s w naszym krgu podejrzanych.
{24399}{24421}Tylko 3 osoby s realne?
{24425}{24511}Bo pozostaa dwunastka nie jest.
{24538}{24618}Jedna z tych podejrzanych|mieszka przy ulicy Dbowej.
{24622}{24658}Nazywa si Abner Newsome.
{24662}{24742}Odrzucone podanie o nowe serce|rok temu przez Victora Narramore.
{24746}{24776}Czy Abner Newsome cigle yje?
{24780}{24811}Std podejrzany.
{24815}{24873}Powinienem tu zosta i czeka na Chuck,|na wszelki wypadek.
{24877}{24919}Nie chcesz porozmawia z chorym dzieciakiem.
{24923}{24942}Nie no, rozumiem.
{24946}{24971}To cikie, smutne ycie.
{24975}{25027}Naprawd chcesz, ebym si czu winny|kiedy jestem tak przygnbiony?
{25031}{25080}Prbuj ci wycign z depresji.
{25084}{25143}Nie potrzebujesz mnie do rozmw z ywymi.
{25147}{25193}Jak chcesz.
{25197}{25244}Ale martwa dziewczyna|te ciebie nie potrzebuje.
{25248}{25379}Jeste ostatni osob, z ktra|chce rozmawia, dlatego jej tu nie ma.
{25752}{25813}Zanim std wybd, chciaabym,|eby zapamitaa mnie,
{25817}{25917}twoj przyjacik Olive, wraz z Digdbym,|fotk twoich lojalnych przyjaci.
{25921}{25980}Dzikuj.
{25984}{26021}Zapamitaa?
{26025}{26078}Tak.
{26106}{26153}Zobacz, to Ned.
{26157}{26177}Ogolia Digbyiemu...
{26181}{26206}Nie wiemy, jak to si stao.
{26210}{26269}Na razie.
{26439}{26473}Szukaem.
{26477}{26537}Ukrywaam.
{26548}{26574}Ile wie Olive?
{26578}{26605}Nie martw si, ile wie Olive.
{26609}{26641}Nawet gdybym powiedziaa jej prawd,
{26645}{26716}e umaram i przywrcie mnie do ycia,|nie uwierzyaby mi.
{26720}{26736}Tego nie wiesz.
{26740}{26778}Wiem, bo jej powiedziaam|i mi nie uwierzya.
{26782}{26803}Dlaczego to zrobia?
{26807}{26875}Bo potrzebowaam powiedzie komu prawd,|nawet jeli by mi nie uwierzy.
{26879}{26986}Chciaam powiedzie komu prawd o tym,|kim jestem i co mi si stao.
{26990}{27031}I co zrobie mojemu tacie.
{27035}{27076}Nie moemy zatrzyma|prawdy midzy nami?
{27080}{27203}Trudno jest zatrzyma prawd miedzy nami,|skoro nie mog na ciebie patrze.
{27207}{27333}Pamitam tamt noc, kiedy przyszede|po mierci mojego taty i...
{27349}{27382}Nie spojrzae na mnie.
{27386}{27411}Chuck, prosz.
{27415}{27461}Wiesz, e nikt nie mg|mi wytumaczy, jak umar?
{27465}{27579}Mylaam, e to kapryny palec przeznaczenia,|ale to nie by kapryny palec przeznaczenia.
{27583}{27663}To by twj kapryny palec.
{27667}{27692}Dokadnie tamten.
{27696}{27723}Nie chciaem, eby mj palec by kapryny.
{27727}{27749}Nie chciaem tego, co si stao.
{27753}{27784}Wiem. Zracjonalizowaam t ca spraw.
{27788}{27816}To tak, jakby si bawi broni,
{27820}{27885}a ona przypadkiem wystrzelia|i zabia mojego tat.
{27889}{27952}Tak byo, poza tym, e nie byo broni,|a ja si nie bawiem.
{27956}{28005}Moja mam zmara...
{28009}{28147}I, tak, jestem tym dzieciakiem,|ktry zabi twojego tat i nienawidz tego.
{28164}{28203}Te tego nienawidz.
{28207}{28232}Ale czy nienawidzisz mnie?
{28236}{28319}Musz ci troch|nienawidzi przez jaki czas.
{28323}{28370}I nie mog przesta, jeli cigle tu jeste.
{28374}{28397}Nie chc, eby mnie nienawidzia.
{28401}{28415}Powinienem zosta.
{28419}{28506}Jeli zostaniesz,|bd ci nienawidzi bardziej.
{28510}{28575}Po prostu id.
{28623}{28707}/Chuck rozwaaa o ile by byo atwiej.../
{28711}{28830}/...gdyby moga porozmawia z kim,|kto nie by cukiernikiem./
{28807}{}[SPOTKAJ SI ZE MN NA DACHU]/
{28850}{28976}/Kogo, kto mg uwierzy w jej sekrety,|gdyby mu powiedziaa.../
{28982}{29078}/Kogo innego, kto nalea do podziemi./
{29213}{29256}/Zawzity na tropie zimnokrwistego mordercy,/
{29260}{29424}/Cod zoy wizyt trzeciemu ze swoich podejrzanych w|sprawie mordercy agenta ubezpieczeniowego./
{29472}{29569}/Fakty byy takie:|Abner Newsome by szczliwym dzieckiem.../
{29573}{29643}/Przez pierwsze 34 sekundy swojego ycia,/
{29647}{29764}/kiedy to zostao odkryte, e cierpi on|na wyniszczajc chorob serca./
{29768}{29836}/Jako samotna matka chorowitego,|opryskliwego dziecka,/
{29840}{29964}/Emma Newsome miaa nerwy ze stali,|ktre jej syn czsto zdziera jak ziemniaka./
{29968}{29992}Kiedy zobaczyam pana|wchodzcego do bloku,
{29996}{30039}bomylaam, e moe jest pan|z fundacji "pomyl yczenie",
{30043}{30139}albo innej organizacji, albo osobistoci,|albo osobistoci reprezentujcej organizacj.
{30143}{30166}To mie.
{30170}{30232}To mie, e twj syn wie,|e s ludzie ktrych obchodzi.
{30236}{30257}Tak, obchodzenie jest super.
{30261}{30274}Uwielbiam je.
{30278}{30307}Wiesz, co byoby nawet lepsze?
{30311}{30332}Nie umieranie.
{30336}{30382}Abner, to jest Emerson Cox.
{30386}{30429}- Prowadzi ledztwo.|- To jest "Cod".
{30433}{30497}Syszaem w wiadomociach|e tego Narramore wykoczyli.
{30501}{30583}Odrzuci kiedy mj przeszczep,|wic niech si cignie.
{30587}{30646}Nie wydajesz si zbyt|zasmucony jego odejciem.
{30650}{30673}Nie jestem. Wcale.
{30677}{30688}Abner.
{30692}{30750}Powiedz, e jestem podejrzany.|Super.
{30754}{30810}Bo... bo wiesz, co bym zrobi najpierw?
{30814}{30886}Zaybym magiczny eliksir, od ktrego|moja papierowa torebka zwana sercem zaczaby pracowa.
{30890}{30980}wtedy podszedbym do niego na moich rozmikych,|atroficznych stpkach, ktre kiedy byy moimi nogami.
{30984}{31029}Mj syn jest bardzo chory, panie Cox.
{31033}{31109}To jest "Cod",|i widz.
{31117}{31195}Jeli nie przyszed pan tutaj speni|yczenia albo podarowa darmowe towary,
{31199}{31285}to myl, e powinien pan wyj.
{31310}{31395}Nie pozwl, eby drzwi trzasny ci w wielki,|dotleniony, dobrze ukrwiony tyek jak bdziesz wychodzi.
{31399}{31421}Przeginasz.
{31425}{31468}Jeli ci wkurz, to|kichniesz i mnie zabijesz?
{31472}{31495}Miego dnia.
{31499}{31558}Jeli bdziesz mia|wicej pyta, bd tutaj.
{31562}{31651}Albo lea bezwadnie na pododze.
{31739}{31800}Dobry pies!
{31825}{31921}Dlaczego nie zostawisz im prezentu|tam na werandzie?
{31925}{32001}Kady tutaj ma pogldy.
{32336}{32437}/Podajc za zamarznitym na ska,|od domu Abnera Newsome do kostnicy,/
{32441}{32487}/Emerson Cod zacz si niepokoi./
{32491}{32524}Niepokoj si.
{32528}{32549}O Chuck?
{32553}{32609}O ciebie i twoje jki nad martw dziewczyn.
{32613}{32643}Zbierz si do kupy.
{32647}{32690}Masz tutaj zamarlaka do przepytania.
{32694}{32747}Tak.
{32911}{32927}Odmraacz.
{32931}{32996}Prosz bardzo.
{33012}{33054}Bill Richter, Uber-Life,|ubezpieczenia na ycie.
{33058}{33120}Jeli macie duy problem,|my mamy jeszcze wiksze rozwizania.
{33124}{33150}To jest ycie, Uber-ycie.
{33154}{33199}Jeszcze jeden agent Uber-life.
{33203}{33246}Waciwie to jestem|modyfikatorem odszkodowa.
{33250}{33279}Moim zadaniem jest ocenianie strat.
{33283}{33335}Moe to czas na samoocen.
{33339}{33360}A, to.
{33364}{33417}Widocznie tak si dzieje,|kiedy zostaje si uderzonym kijem.
{33421}{33444}Jaki pomys, kto ci uderzy?
{33448}{33483}Nie, ale moe powinnicie zapyta Kevina.
{33487}{33497}Kevina?
{33501}{33523}Kevin Vanden Eykel.
{33527}{33548}Stoimy koo siebie na parkingu.
{33552}{33643}Rozeszlimy i szedem do samochodu,|zatrzymaem si szukajc kluczykw,
{33647}{33699}kiedy nagle usyszaem|jak krzyczy: "uwaaj!".
{33703}{33746}Nastpn rzecz jak|pamitam to chwila obecna.
{33750}{33761}Gdzie ja jestem?
{33765}{33820}W kostnicy.
{33824}{33901}Jeli nie yje, to dlaczego tylko|ty tutaj masz smutn min?
{33905}{33933}Niech zgadn.|Problem z kobietami?
{33937}{33951}Gdzie tam.
{33955}{33967}Pewnie, e tak.
{33971}{34024}Widz to w jego oczach.|Jak ma na imi?
{34028}{34080}Nazywam j Chuck,|ale to nie jest jej prawdziwe imi.
{34084}{34119}To waciwie zabawna historia.
{34123}{34186}Zapytasz si tego gupka,|jak skoczy w bawanie?
{34190}{34239}Przepraszam, nie mog|teraz o tym rozmawia.
{34243}{34298}W porzdku.|Przyjdzie samo, jak bdziesz gotowy.
{34302}{34390}Do tego czasu,|nos do gry, chopcze.
{34394}{34413}Przepraszam.
{34417}{34530}Mylaem, e si pozbieraem,|ale wtedy znowu si rozpadem.
{34534}{34592}Wszyscy si rozpadniemy, |jeli rozoysz t spraw.
{34596}{34650}Dalej nie wiemy nic o tym mordercy.
{34654}{34750}My nie, ale moe|Kevin Vanden Eykel tak.
{34845}{34878}Nazywasz si Kevin Vanden Eykel?
{34882}{34903}Nie.
{34907}{34931}Steve Kaiser.
{34935}{34976}Zastpuj Kevina, odkd zagin.
{34980}{34999}Kiedy zagin?
{35003}{35090}Tej samej nocy co|Bill Richter i Victor Narramore.
{35094}{35141}Wedug wszelkiego prawdopodobiestwa,|jest martwy jak oni.
{35145}{35225}Oczywicie firma nie wypaci odszkodowania|dopki policja nie znajdzie ciaa.
{35229}{35279}Wic jego ona walczy o przeycie.
{35283}{35376}Jestem zaskoczony, e nie anulowali jeszcze jej|polisy, co byoby ostatnim gwodziem do trumny.
{35380}{35434}Brzmi, jakby nie aprobowa|pan tego, co si tutaj dzieje.
{35438}{35458}Mwili panowie, e dla kogo pracuj?
{35462}{35500}Nie mwilimy.|Jestem prywatnym detektywem.
{35504}{35522}A to mj wsppracownik.
{35526}{35561}W takim razie powiedziaem do.
{35565}{35585}Jeli panowie wybacz...
{35589}{35599}Chwileczk.
{35603}{35666}Ciao Billa Richtera zostao znalezione|w ogrdku chopca o imieniu Abner Newsome.
{35670}{35718}Staramy si wyjani dlaczego.
{35722}{35768}Z tego co mamy wynika, e Abner|skada podanie do Uber-Life kilkakrotnie.
{35772}{35863}Czy Bill pracowa nad spraw Abnera?
{35936}{36024}Bill, Victor i Kevin odrzucili|podania Abnera o przeszczep serca.
{36028}{36099}To jest co, co wrd|detektyww nazywamy wzorem.
{36103}{36140}Idziemy.
{36144}{36167}Dupki.
{36171}{36215}Sucham?
{36219}{36256}Mwi o tych,|ktrzy kieruj tym miejscem.
{36260}{36283}Dobry boe.
{36287}{36358}Ile ludzi bdzie musiao zapaci,|zanim chopiec wreszcie dostanie serce?
{36362}{36397}Dlaczego pan po prostu|nie zatwierdzi jego podania?
{36401}{36442}Poniewa stracibym prac.
{36446}{36467}Poza tym, to nie zaley ode mnie.
{36471}{36539}To zaley od liczb, a jego|liczby ledwie stoj na nogach.
{36543}{36625}Niski odsetek przeywalnoci plus niebotyczne|koszty przeszczepu rwnaj si sabemu biznesowi,
{36629}{36654}a to oznacza bankructwo.
{36658}{36801}Do diaba, jeli to miejsce mnie czego|nauczyo, to tego, e ludzie s zbdni.
{37247}{37273}Dostaem twoje zaproszenie.
{37277}{37337}Ciesz si, e przyszede.
{37341}{37374}Troch si baam.
{37378}{37499}/Chuck czua ycie, trzymajc swj ciemny sekret|/o swojej mierci tak blisko wiata dnia.
{37503}{37527}Mam hipotez.
{37531}{37593}Hipotetyzuj.
{37604}{37695}Komrka pozbawiona tlenu,|jak w mierci, jest naznaczona.
{37699}{37817}Nawet po powrocie do ycia, podpis tego|wstrzsu dla systemu pozostaje.
{37821}{37850}Jak?
{37854}{37973}Zawsze jest ten powiew ozonu,|jak blaknce wspomnienie snu.
{37985}{38008}Pachn ozonem?
{38012}{38035}Twj pies pachnie.
{38039}{38104}Czy on umar i wrci?
{38108}{38139}To byoby niemoliwe.
{38143}{38192}Ludzie wracaj kadego dnia.
{38196}{38321}Wpadaj do zamarznitych jezior,|maj zaway serca, zapa puc.
{38333}{38386}A wtedy kto zawraca ich zza tej granicy.
{38390}{38450}Myl, e bym wiedziaa, gdyby Digby umar.
{38454}{38548}Moe nie zauwaya,|bo te umieraa.
{38596}{38699}To czyste przypuszczenie oparte|wycznie na podstawie wosa z psiego zadka.
{38703}{38841}/Chuck poczua sw prawd, wychodzc z|cienia, rozgrzewajc palce w socu,/
{38845}{38908}/i mczyzna ze ciekw to poczu./
{38912}{39008}Trzymanie sekretu moe by wyczerpujce.
{39016}{39088}Potrzebuj noyczek.
{39491}{39565}Powiedz mi mj sekret.
{39801}{39913}/Chcc przyspieszy znalezienie trzeciego ciaa,|Emerson Cod i cukiernik powrcili/
{39917}{39956}/do domu chopca bez serca./
{39960}{40029}Prosz pani, dwch agentw zmaro,|a kady by powizany z pani synem.
{40033}{40102}Mamy powd, by wierzy, e trzecie ciao|niedugo pojawi si na pani trawniku.
{40106}{40123}To niedobrze.
{40127}{40155}Nie, to bardzo dobrze.
{40159}{40257}Poniewa tym razem bdziemy czeka na|zewntrz i zapiemy zabjc, kiedy si zbliy.
{40261}{40280}Dziki bogu.
{40284}{40371}Chopiec z takim sercem, jak Abner,|nie potrzebuje wicej stresw.
{40375}{40422}Panie Cod, to jest|Madeleine McLean.
{40426}{40480}Spenia yczenia w Fundacji "ycz sobie yczenie"
{40484}{40508}A to jest Bobo.
{40512}{40522}Szympans karowaty.
{40526}{40587}Uwielbiam mczyzn,|ktrzy znaj swoje mapy.
{40591}{40645}Szympans jest|najdelikatniejszym z naczelnych.
{40649}{40685}S wietne dla chorych dzieci.
{40689}{40725}Dlatego daj go Abnerowi.
{40729}{40800}Marzye o przytulaku?
{40804}{40897}Waciwie, to marzyem o nou, ktrym|mgbym wyduba mu serce i uy go jako wasne.
{40901}{40914}Dobrze.
{40918}{40930}Bez mapki.
{40934}{40959}Bobo.
{40963}{41020}A moe bilety do redniowiecza?
{41024}{41159}Na licie rzeczy, ktre lubi, przytulanie mapy|i powrt do redniowiecza s obok zaparcia i dyfterytu.
{41163}{41226}Musi by jakie yczenie,|ktre zayczy by sobie yczy.
{41230}{41282}Tak, chciabym ebycie|sobie wszyscy poszli.
{41286}{41304}W porzdku.
{41308}{41375}Przepraszam za Abnera,|le si ostatnio czuje.
{41379}{41411}Myl, e po prostu chce zosta sam.
{41415}{41511}Bdziemy na zewntrz pilnowa was oboje.
{41673}{41760}Jedyn osob z motywem jest matka Abnera,|ale kurde, to jest strasznie gupie.
{41764}{41789}Racja.
{41793}{41857}Jacy mordercy zostawiaj|swoje ofiary na wasnych trawnikach?
{41861}{41965}Posiedzimy wystarczajco dugo,|to si dowiemy.
{42000}{42040}Mgby przesta si krci?
{42044}{42094}Zaparowywujesz okna|i dajesz ssiadom bdne pojcie.
{42098}{42112}Nic na to nie poradz.
{42116}{42139}Moje ciao obserwuje tutaj.
{42143}{42182}Mj umys obserwuje gdzie ona jest,|gdziekolwiek to jest.
{42186}{42265}Wiem, nie przestaniesz mwi o martwej|dziewczynie podczas naszej warty.
{42269}{42321}Jak mylisz, jakie s moje|szanse na odzyskanie jej?
{42325}{42386}Czy ja wygldam jak cholerna tablica Ouija?
{42390}{42434}A co, jeli Steve Kaiser mia racj,
{42438}{42584}i ycie sprowadza si do kalkulacji, w ktrej odejmujesz|wszystkie ze rzeczy, ktre zrobie od tych dobrych?
{42588}{42662}Po tym, co zrobiem...
{42670}{42700}Co, jeli ja i Chuch si nie kalkulujemy.
{42704}{42739}Kalkulujcie si...
{42743}{42768}Na zero.
{42772}{42792}Zero?
{42796}{42856}Jak zerowe zainteresowanie tym tematem.
{42860}{42925}Nie rozumiesz.
{42955}{43023}Rozumiem lepiej, ni ci si wydaje.
{43027}{43100}Wydaje ci si, e namieszae.
{43104}{43193}Jakby wanie straci jedyna osob,|ktra kiedykolwiek co dla ciebie znaczya.
{43197}{43253}Cz ciebie myli, e to lepiej,
{43257}{43339}e moe nie zasuye na ni wcale.
{43343}{43425}Dobra, moe i rozumiesz, ale jest co,|co mog zrobi eby odzyska Chuck.
{43429}{43495}Mog zwrci jej tat,|choby eby si poegnaa.
{43499}{43600}Zwizek midzy ojcem i crk jest delikatny.
{43654}{43686}Bardzo kruchy.
{43690}{43764}Moe zaj cae ycie,|eby porozwizywa pewne sprawy.
{43768}{43860}I co? "I yli dugo i szczliwie"|przez jedn minut?
{43864}{43903}Chopie, jeste marzycielem.
{43907}{43924}A ty jeste cynikiem.
{43928}{43980}Jestem ojcem.
{43984}{44009}W sensie ksidzem?
{44013}{44101}W sensie czowiekiem, ktry ma crk.
{44105}{44128}Masz crk? Gdzie ona jest?
{44132}{44169}Dlaczego nigdy...
{44173}{44213}Im bardziej drapiesz, tym bardziej swdzi.
{44217}{44310}To moja wysypka, i do jasnej, nie chcesz|jej drapa, zrozumiano?
{44314}{44327}Zrozumiaem.
{44331}{44361}adnego drapania.
{44365}{44443}Mojej wysypki, czy twojej.
{44468}{44479}Dobrze.
{44483}{44538}/Emerson Cod skupi si ponownie na sprawie,/
{44542}{44670}/nie wiedzc, e kto inny by|skupiony na Emersonie i cukierniku./
{44990}{45062} Emerson, obud si.
{45496}{45527}Emerson, dalej.
{45531}{45590}No chod.
{45595}{45646}Czuj si, jakby gowa miaa mi pkn.
{45650}{45676}To zatrucie tlenkiem wgla.
{45680}{45744}Kto woy ziemniaka w rur wydechow.
{45748}{45762}O, boe.
{45766}{45792}Prosz, powiedz mi, e nie jestem martwy.
{45796}{45806}Nie jeste martwy.
{45810}{45838}I mog nie by martwy|duej ni przez minut.
{45842}{45860}adne minuty nie s w to zamieszane.
{45864}{45943}Nie bdziesz martwy dopki nie umrzesz,|ale ja nigdy ci nie odumarem.
{45947}{45974}Dobrze.
{45978}{46047}Moe umierasz od zatrucia gazem,|ale martwy nie jeste.
{46051}{46081}Nie.
{46085}{46106}Cholera.
{46110}{46240}/Zdajc sobie spraw, e ich ycia s|nadal yciem, cukiernik i detektyw nie mogli/
{46244}{46346}/powiedzie tego samego o zamarznitych zwokach|w wieo ulepionym bawanie./
{46350}{46439}Wiesz, kiedy uwielbiaem bawany.
{46509}{46612}/Syrenki przezwyciyy swoj|ubezwasnowalniajc fobi spoeczn/
{46616}{46684}/z pomoc poprawiajcych nastrj ciast Chuck./
{46688}{46782}/Ale nie wiedziay, e ostatnie ciasto|nie byo tylko doprawione./
{46786}{46806}/Byo przedawkowane./
{46810}{46853}Miaam ochot na to ciasto od rana.
{46857}{46903}Ja robiam co innego cay dzie.
{46907}{46954}Robimy kostiumy na nasze nastpne tournee.
{46958}{47052}Jeli bdziemy miay nastpne tournee.
{47177}{47195}Ja dzikuj.
{47199}{47215}Nie lubi wanilii.
{47219}{47268}Nie pytam was, czy chcecie ciasta.
{47272}{47300}Trenuj.
{47304}{47416}/Ciotki zaczy mie znowu nadziej,|co zostawio Olive z jednym yczeniem./
{47420}{47471}Chciaabym, eby Charlotte|moga to zobaczy.
{47475}{47522}Moe Charlotte nas widzi.
{47526}{47574}Najwyraniej, jej duch zobaczy.
{47578}{47616}Naprawd?
{47620}{47663}Kto widzia jej ducha?
{47667}{47682}/W midzyczasie,/
{47686}{47822}/Chuck rozwaaa ryzyko zwizane z|wyjawieniem sekretu mczynie z podziemi./
{47826}{47962}/Zastanawiaa si, co odkryby z|kosmyka prawdy w kolorze brzu, ktry mu daa./
{47966}{47996}/I wtedy.../
{48000}{48024}Cze Chuck.
{48028}{48050}Podkradasz si do ludzi.
{48054}{48128}Mgby nieumylnie zosta|stuczony wakiem.
{48132}{48211}Uwaam tuczenie wakiem za wyjtkowe|doznanie sensoryczne.
{48215}{48320}Prbuj smaku pensw|i zapachu spalonych tostw.
{48351}{48393}- Przyszedem, by zwrci wosy.|- Moje wosy?
{48397}{48429}Gest zaufania.
{48433}{48490}Ty wiesz o nich wszystko,|co mona powiedzie.
{48494}{48536}Ja bym raczej wola|o tym usysze od ciebie.
{48540}{48563}Myl, e chcesz mi powiedzie.
{48567}{48689}/W tym momencie Chuck zrozumiaa,|e jej nienawi i smutek zanikaj./
{48693}{48820}/Tylko z jedn osob chciaaby si|dzieli ciarem tego nieprawdopodobnego sekretu./
{48832}{48860}Trzeba byo zapyta wosw,|kiedy miae szans.
{48864}{48932}/Z cukiernikiem./
{48946}{49086}Byymy w drodze na zawody w Bugarii, kiedy|grupa Cyganw zatrzymaa pocig.
{49108}{49234}Przeszli przez przedzia i ukradli|jednej kobiecie zegarek i jej dusz.
{49238}{49271}Nie zabrali jej duszy.
{49275}{49329}Bya draliwa i bierna po tym, jak wyszli.
{49333}{49395}Poniewa ukradli jej zegarek!
{49399}{49460}Niesamowite s te wasze przygody.
{49464}{49496}Oj, Lily.
{49500}{49572}Zjada cae ciasto?
{49611}{49682}Dobrze si czujesz?
{50028}{50063}Co dodaa do tego ciasta?
{50067}{50092}Tylko wanili.
{50096}{50166}Nie, w tym ciecie nie ma wanilii.
{50170}{50305}/Gdy Olive zastanawiaa si,|co dokadnie dodaa do ciasta, Emerson Cod,/
{50324}{50415}/prywatny detektyw,|doszed do intrygujcych wnioskw./
{50419}{50539}Jestemy gigantycznymi, ogromnymi idiotami i nie|mw "gigogromnymi" bo nie ma takiego sowa.
{50543}{50643}Ktokolwiek zatka rur wydechow czeka,|a zemdlejemy i dopiero podrzuci ciao.
{50647}{50683}Pani Newsome obieraa ziemniaki wczoraj.
{50687}{50717}Moe si mylilimy w stosunku do niej.
{50721}{50831}Moe posza na atwizn|i chowa wszystkie ofiary w bawanach.
{50835}{50870}Kevin by wiedzia.
{50874}{50944}Tak, zapytajmy go.
{50978}{50989}Albo i nie.
{50993}{51025}Nie dotkn tego.
{51029}{51124}Nie ma sprawy. Zapytajmy pani Newsome.
{51223}{51293}Co si stao? Firma ubezpieczeniowa|znowu odrzucia Abnera.
{51297}{51337}Mio wszystkich was spotka.
{51341}{51432}Jeli wybaczycie, bd ssa zmiksowanego indyka|przez rurk, kiedy moje organy bd gni,
{51436}{51466}ale dobrej zabawy ycz.
{51470}{51514}Nie wie pani, kto dzwoni tym razem|z ubezpieczalni?
{51518}{51554}A co?|Te chcecie mu wysa wizytwk?
{51558}{51574}Komu?
{51578}{51598}Panu Kaiser.
{51602}{51626}Pani z fundacji dzwonia.
{51630}{51738}Po tym, jak jej powiedziaam o Abnerze,|chciaa da zna panu Kaiser o jej fundacji.
{51742}{51772}Kobieta z "ycz sobie yczenie".
{51776}{51847}Jest zabj-zabjc.
{51857}{52000}/Emerson Cod i cukiernik pojechali do|Uber-Life, eby znale Steva Kaisera.../
{52083}{52103}Co to jest?
{52107}{52198}/Zanim znajdzie go akt uprzejmoci./
{52334}{52351}Jakie s minusy posiadania crki?
{52355}{52394}Bo nigdy wczeniej o niej nie wspomniae.
{52398}{52432}Po pierwsze, jeste jak mj dziadek.
{52436}{52493}Zwalniasz, kiedy mwisz,|wic przesta mwi.
{52497}{52534}Po drugie, kiedy powiedziaem,|co powiedziaem,
{52538}{52615}nie byo to w sensie:|"chc o tym porozmawia pniej."
{52619}{52650}Tylko: "auj, e to powiedziaem".
{52654}{52719}W sensie wepchnitego ziemniaka|w rurze wydechowej, wiec przesta gada.
{52723}{52805}/Kiedy Emerson Cod i cukiernik zbliali si|do yczeniowego zabjcy,/
{52809}{52901}/ona znalaza ju kolejnego bawana./
{52982}{53061}Gupie, zamarznite drzwi.
{53098}{53137}Jasny gwint.
{53141}{53195}Rysa.
{53390}{53419}- Nie chc, eby myla...|- Stj.
{53423}{53450}Byem skupiony na sobie ostatnio.
{53454}{53525}Zatrzymaj samochd!
{53593}{53668}Musi pani przesta polowa na|agentw ubezpieczeniowych, prosz pani.
{53672}{53739}A co jeli ja te mam pistolet?
{53743}{53761}Nie musi pani tego robi.
{53765}{53819}Madeleine, prosz odoy bro i kij.
{53823}{53848}Albo chocia bro.
{53852}{53870}Czy to twoje yczenie?
{53874}{53889}Sucham?
{53893}{53932}Bo spenianie ycze to moja praca.
{53936}{54062}/Fakty byy takie: Madeleine McLean|speniaa yczenia w fundacji,/
{54066}{54175}/pomagaa dzieciom,|powodowaa chichot przy kolce./
{54218}{54326}/Ale trafia na Abnera Newsome, maego|chopca, ktremu brakowao serca./
{54330}{54362}Jestem Maddy.
{54366}{54437}A moe opowiesz mi o swoich|cudownych zdolnociach, sonko?
{54441}{54530}Ten koszt mierdzi jak stara picz.
{54555}{54645}I mimo, e si staraa i staraa...
{54651}{54725}Powiedziaem taniec erotyczny,|a nie stepowanie.
{54729}{54764}Musi by co, czego sobie yczysz.
{54768}{54844}Tak, ycz sobie, eby ci ubezpieczeniowi|kretyni, ktrzy mnie odrzucaj, padli trupem.
{54848}{54951}/Wtedy zrozumiaa, e|chopiec bez serca chce zemsty./
{54955}{55056}/A kiedy Madeleine McLean przygotowaa si do|spenienia ostatniego, miertelnego pragnienia,/
{55060}{55204}/szympans Bobo mia wasne yczenie -|pobawi si kijem zwanym skrzyni biegw./
{55375}{55454}/I yczenie si spenio./
{55489}{55659}/Wedug yczenia Madeleine McLean, mimo e jej|zdrowie psychiczne zostao podarte przez Abnera Newsome,/
{55663}{55798}/a jej ciao rozdarte przez szympansa Bobo,|jej serce pozostao nienaruszone,/
{55802}{55947}/przez co moga speni ostatnie yczenie,|yczenie Abnera Newsome - nowe serce,/
{56022}{56100}/serce Madeleine McLean./
{56214}{56323}/Cukiernik napotka inne|serce wymagajce naprawy./
{56534}{56589}Chuck?
{56614}{56659}Nie ma dla mnie jeszcze nagrobka.
{56663}{56708}Czekamy rok.
{56712}{56729}Skd wiedziae, e tu bd?
{56733}{56814}Poniewa najpierw|szukaem ci wszdzie indziej.
{56818}{56843}Czy jaki czas si ju skoczy?
{56847}{56936}Poniewa nie mog znie myli,|e cigle mnie nienawidzisz.
{56940}{57013}Ju czuj si lepiej.
{57029}{57090}Mam pomys.
{57167}{57186}Nie.
{57190}{57213}Pomylaam, tylko na minut...
{57217}{57290}Nie sprowadz go z powrotem,|eby widziaa, jak go znowu zabijam.
{57294}{57343}Nie mog ci tego zrobi.
{57347}{57363}Nie zrobi.
{57367}{57412}/Chuch chciaa, eby|sprawy potoczyy si inaczej./
{57416}{57462}/Chciaaby zna swojego tat./
{57466}{57509}/Chciaaby zna swoj mam./
{57513}{57609}/Chciaaby, eby cukiernik mg j pocieszy,|przytulajc./
{57613}{57744}/Nie wszystkie yczenia mogy|zosta spenione, ale niektre owszem./
{57751}{57830}Lubi cisz nienej nocy.
{57842}{57889}Nie, czuj si dobrze.
{57893}{57955}Duo lepiej.
{57989}{58000}Przesta.
{58004}{58082}To ty powinna by zimna.
{58091}{58164}To byo dobre ciasto.
{58188}{58295}Kiedy Charlotte bya moda, po tym jak|si wprowadziymy, stawaa dokadnie tam,
{58299}{58426}dokadnie tam, gdzie si unosisz|i patrzya na nieg razem ze mn.
{58436}{58575}W nocy, kiedy spaa, wymykaam si|do ogrdka i robiam 2 anioki ze niegu.
{58600}{58707}Nigdy nic nie mwia,|a ja zawsze udawaam przygupa.
{58711}{58779}Mylaa, e to byli jej rodzice.
{58783}{58857}Jednym by jej ojciec.
{58864}{58931}Drugim byam ja.
{58937}{58987}Ty?
{58991}{59067}Jestem matk Charlotte.
{59092}{59200}.:: Napisy24 - Nowy Wymiar Napisw ::.|Napisy24.pl
