{15}{50}/Poprzednio w Medium:
{51}{66}/Kto to?
{67}{145}/Terry Kavanaugh!|/John D. Rockefeller energii sonecznej.
{146}{170}/To od Megan.
{171}{213}/Po co ona miaaby|/kupowa ci szlafrok?
{214}{234}/Nie wiem.
{235}{269}/Nic si nie dzieje!
{270}{303}/Pewnej nocy pracuj w moim biurze,
{304}{355}/a ona wchodzi, totalnie pijana...
{356}{438}/Wiem! niam ju o tym!|/Widziaam to wszystko!
{439}{473}/Tak? Dlaczego mi|/o tym nie powiedziaa?
{474}{540}/Nie! Nie tak powiniene zapyta.
{541}{655}/Pytanie brzmi, dlaczego ty|/mi o tym nie powiedziae?
{661}{783}/Pojad tam z samego rana.|/Powiem jej, e rozwizujemy firm.
{828}{888}Odbio ci?
{931}{957}To zadziaa.
{958}{988}Ty oddasz mi mj pomys.
{989}{1036}Zamkniemy t firm.
{1037}{1088}Rozumiesz?
{1089}{1150}Przykro mi.
{1450}{1547}/{c:$ffda50}.:: Grupa Hatak - Hatak.pl::.
{1582}{1666}/TUMACZENIE:|/{c:$#007FFF}SHX
{1712}{1807}/KOREKTA:|/{c:$#007FFF}Jooboo, JediAdam
{1850}{1916}/PRZEDSTAWIAJ:
{2334}{2434}{c:$#007FFF}/MEDIUM|/[4x16] Zatopiony wiat
{2995}{3043}Dzikuj ci, Manuelu.
{3044}{3125}Bardzo doceniam twoje przyjcie|o tak wczesnej porze.
{3126}{3180}Po co ten dramatyzm, Tom?|Jest sidma rano.
{3181}{3235}Prowadz kampani|i mam obowizki, ktrych musz dopilnowa.
{3236}{3306}Dobrze o tym wiem.
{3318}{3458}Mam przyjaciela, u ktrego wykryto wanie|do zaawansowanego raka prostaty.
{3489}{3542}Zapyta mnie, czy nie znam|jakiego zaufanego radcy prawnego,
{3543}{3607}ktry byby w stanie|szybko uwierzytelni testament.
{3608}{3670}Chce mie pewno, e...
{3671}{3768}Jego rodzina bdzie|dobrze zabezpieczona.
{3805}{3854}Wic jak chcesz to zrobi?
{3855}{3956}Nie wiem.|Wanie si nad tym zastanawiaem.
{3979}{4029}Sdz, e musz sprbowa|swoich si i jej to powiedzie.
{4030}{4095}Te tak sdz.
{4132}{4179}- Sucham?|/- Halo.
{4180}{4208}/Nazywam si Charles Winters.
{4209}{4265}/Jestem radc podatkowym z kancelarii|/prawnej Phelps & Kingman.
{4266}{4301}/Chciabym rozmawia|/z pani Allison Dubois.
{4302}{4349}Przy telefonie.
{4350}{4389}/Otrzymaem pani numer|/od Larrego Watta.
{4390}{4495}/Opowiada mi, e wynaj|/pani kilka miesicy temu,
{4496}{4633}/i zastanawiaem si, czy|/nie zgodziaby si pani ponownie na wspprac.
{4645}{4670}Cze.
{4671}{4710}Widz, e dostae|moj wiadomo.
{4711}{4816}Dobrze. Jaki jest powd|tego caego podniecenia?
{4866}{4971}Mj Boe. To ju|jest koniec znanego nam wiata.
{4992}{5061}Panie Winters?|Oto pani Dubois.
{5062}{5104}Dzikuj.
{5105}{5224}Dzikuj za przyjcie.|Nazywam si Charles Winters. Prosz.
{5279}{5373}Tak szczerze, to jestem|nieco zdziwiona.
{5374}{5469}Wspomina pan przez telefon,|e jest radc podatkowym?
{5470}{5576}Praca jak wykonaam dla Larrego Watta i|byego prokuratora okrgowego Devalosa jest...
{5577}{5637}Praktycznie cao miaa podoe kryminalne.
{5638}{5710}W zasadzie to nie chc wynaj pani,|by pomoga mi pani w sprawach zawodowych.
{5711}{5782}Chodzi o moj on.
{5790}{5864}Mj dom... naprawd...
{5934}{5995}Ona uwaa, e jest nawiedzony.
{5996}{6073}Wspaniale, e znalaza pani czas,|by si tym zaj.
{6074}{6169}Kelly bdzie zachwycona.|Ona kocha ten dom.
{6170}{6238}To wanie ona go znalaza.
{6239}{6329}To znaczy, on wcale|nie by na sprzeda.
{6330}{6396}Cae dnie zajo mi namwienie|na sprzeda byych wacicieli.
{6397}{6499}I prawda jest taka,|e zapacilimy za niego zbyt wiele.
{6500}{6583}Musi pan naprawd|kocha swoj on.
{6584}{6644}Oczywicie, e tak.
{6645}{6735}Wanie dlatego nie mog znie|jej widoku w takim stanie.
{6736}{6885}Mam klientw na caym poudniowym Zachodzie,|i kiedy musz spdzi noc poza domem...
{6895}{6939}To co?
{6940}{7006}Ona syszy rne rzeczy.
{7007}{7050}Jakie?
{7051}{7098}Wod.
{7099}{7172}Syszy cieknc wod.
{7175}{7249}A czasami take pacz.
{7268}{7329}Paczce dziecko.
{7330}{7412}Ale pan nigdy tego nie sysza?|To nie zdarza si, gdy jest pan w domu?
{7413}{7558}Mam tylko nadziej, e jeli powie pani,|e tam nie ma adnych duchw, dziecka...
{7590}{7656}ani wody, to...
{7690}{7780}To tego wszystkiego|tam nie bdzie.
{7826}{7896}/Cze, partnerze!
{7923}{7962}Ju jestem!
{7963}{8016}Jak dobrze!|Dostae paczk.
{8017}{8076}Martwiam si,|kiedy si nie odzywae.
{8077}{8192}Pasuje na ciebie?|Jasne, e pasuje. W kocu to szlafrok.
{8200}{8223}Wiesz co?
{8224}{8292}Daj mi pi minut na ulokowanie si|i wracam do mojego biura.
{8293}{8329}Wtedy wprowadz ci we wszystko.
{8330}{8413}Boe, jak dobrze jest wrci.
{8565}{8678}Po co wysaa mi kaszmirowy|szlafrok za 2200 dolarw?
{8702}{8741}Nie wiem. Ja tylko...
{8742}{8803}Nie chciaam go zabiera|ze sob do samolotu.
{8804}{8833}Nie to miaem na myli.
{8834}{8898}Wiesz dobrze,|e nie to miaem na myli.
{8899}{8958}Nie wiem.|A co masz na myli?
{8959}{9061}To szlafrok. To intymne.|I jeszcze ta kartka.
{9097}{9130}Co z t kartk?
{9131}{9165}Mylaam, e jest cudowna.
{9166}{9198}Nie spodobaa ci si?
{9199}{9240}Po tamtej nocy?|Po tych obietnicach, ktre mi daa?
{9241}{9288}Nie, kartka mi si|nie spodobaa.
{9289}{9342}Nie spodobaa mi si kartka.|Nie spodoba mi si szlafrok.
{9343}{9379}Moja ona nie przepada|za szlafrokami.
{9380}{9430}Chwila, chwila, chwila.
{9431}{9496}Twoja ona ma jaki problem|z tym szlafrokiem?
{9497}{9592}Chyba zaszo tu jakie|olbrzymie nieporozumienie.
{9593}{9653}To szlafrok.|Kaszmirowy.
{9654}{9694}Luksusowa rzecz.
{9695}{9793}Odnosi si do mojej wiary w to, e ty|i ja zarobimy wsplnie mnstwo pienidzy.
{9794}{9826}I to wszystko.
{9827}{9911}Nie kupiam ci przecie|jedwabnej bielizny.
{9912}{9978}Wiesz co?|Musz zadzwoni do twojej ony.
{9979}{10017}Musz to wyjani.
{10018}{10095}Nie musisz do nikogo dzwoni.|Powiedziaa ju wystarczajco duo.
{10096}{10157}Napisaa ju wystarczajco duo.|Wystarczajco duo te zrobia.
{10158}{10232}Suchaj, Megan.|Ju tu skoczyem.
{10233}{10347}Rozwizuj firm. Zabieram swoje|rzeczy i jad do domu.
{10500}{10562}- Nie.|- Co nie?
{10563}{10612}Nie rozwizujesz firmy.
{10613}{10668}To nie twoja firma i nie ty j zamkniesz.
{10669}{10717}Posiadam 51% udziaw.
{10718}{10767}Do mnie naley 51% ciebie.
{10768}{10834}Wic daj mi ten dziwny szlafrok.|Zwrc go.
{10835}{10968}Wyl twojej onie kwiaty i wracajmy do tego,|co wiemy, e musimy zrobi.
{10969}{11024}Przepraszam.
{11025}{11079}Gdzie zamierzasz pj?
{11080}{11181}Nie martw si.|Jeszcze si do ciebie odezw.
{11269}{11324}To on.
{11334}{11381}Lynn.
{11382}{11450}Dobrze ci widzie.
{11451}{11486}Lee.
{11487}{11538}Wystarczy, a teraz maa pogadanka.
{11539}{11565}Co tam si, u diaba, dzieje?
{11566}{11671}Widzielimy jak spotykae si|z tym cwaniakiem.
{11739}{11799}On umiera.
{11801}{11882}- Mwisz powanie?|- Mj Boe.
{11883}{11935}Dobra, czuj si okropnie,|ale wy si tam mialicie.
{11936}{11968}Wygldalicie na szczliwych.
{11969}{12048}Znamy si od bardzo dawna.
{12067}{12117}On, burmistrz,|gubernator...
{12118}{12209}Chc, bym zaj jego miejsce,|wystartowa w wyborach,
{12210}{12237}zaraz po skoczeniu biecej kadencji.
{12238}{12369}Oczywicie, Tom wycofa swoj|kandydatur i nie bd mia przeciwnika.
{12372}{12439}Nawet nie miaem okazji,|by zadzwoni do Lily.
{12440}{12487}Gratulacje...
{12488}{12547}- Tak sdz.|- Tak.
{12548}{12636}Wiem dokadnie,|co masz na myli.
{12650}{12680}Chcecie usysze co dziwnego?
{12681}{12769}Jak najbardziej. To na co wszyscy tu|czekamy, to co dziwnego.
{12770}{12834}Chce si spotka z Allison Dubois.
{12835}{12986}Powiedzia, e uzna to za osobist przysug,|jeli bd poredniczy w ich spotkaniu.
{13000}{13110}To zwykle zaczyna si okoo 22, zaraz po tym,|jak poo si do ka, gdy w domu zrobi si ciemno,
{13111}{13195}i tylko gdy jestem w nim sama.
{13282}{13379}Trwa to okoo godzin,|a potem przestaje.
{13394}{13450}Wiem, e to niemoliwe.
{13451}{13527}Czowiek wynajty przez Charlesa pokaza mi,|e w cianach nie ma adnych rur z wod,
{13528}{13597}wic to bardzo dziwne.
{13598}{13652}Ale to cigle|tylko dwik wody.
{13653}{13722}On nie przeraa mnie tak bardzo.
{13723}{13798}Ale kiedy zaczyna paka dziecko...
{13799}{13903}Brzmi jakby byo bardzo|przestraszone i smutne.
{14033}{14091}Czy te pytki nie s okropne?
{14092}{14135}Pewnie nigdy nie bdziemy|mieli pienidzy, by je wymieni.
{14136}{14271}Jestemy ju bardzo zadueni,|a chcielibymy zrobi jeszcze tyle rzeczy.
{14367}{14432}Wasz dom jest naprawd pikny.
{14433}{14498}Bardzo uroczy.
{14504}{14564}Wic jestem ciekawy.
{14565}{14645}Chyba oboje jestemy ciekawi.|Jakie pierwsze wraenia?
{14646}{14741}Co, czym chciaaby si pani podzieli?
{14751}{14828}Maj pastwo pikny dom.
{14836}{14890}Naprawd pikny.
{14891}{14982}A ponad to, przykro|to mwi, ale...
{14983}{15051}Nie widz tu niczego.
{15052}{15108}Nie wyczuwam niczego.
{15109}{15162}Oczywicie, mamy rodek dnia.
{15163}{15254}I rzecz jasna, nie znajduje si|tu pani sama, wic...
{15255}{15312}To wcale nie znaczy,|e nie ma pani racji.
{15313}{15433}Nie znaczy te, e ja mam racj.|To tylko pierwsze wraenie.
{15436}{15491}Zadzwoniem do siedmiu prawnikw.
{15492}{15555}Zostawiem wiadomoci,|a nie odezwa si nawet jeden.
{15556}{15624}To nic. Mam pienidze.
{15625}{15677}Zarobiam dzisiaj 300 dolarw,
{15678}{15789}wyjaniajc w jak najmilszy sposb onie tego|doradcy, e z caym prawdopodobiestwem...
{15790}{15843}mimo, e syszy jakie|dwiki w swoim domu...
{15844}{15914}To jej dom prawie|na pewno nie jest nawiedzony.
{15915}{15972}To pewnie poprawio jej nastrj.
{15973}{16004}Tego nie wiem.
{16005}{16086}Powiniene zobaczy jej min,|kiedy jej to powiedziaam.
{16087}{16225}Obawiam si, e jedyne co zrobiam,|to przekonaam j do tego, e oszalaa.
{16635}{16697}No ju, ju.
{16713}{16808}Wszystko w porzdku.|Jeste przy mamie.
{16831}{16903}Ju wszystko dobrze.
{16973}{17058}Dobrze. Wszystko bdzie dobrze.
{17170}{17260}Przepraszam.|Tak bardzo mi przykro.
{17742}{17800}Sucham.
{17854}{17872}Cze, przepraszam.
{17873}{17948}Chciaam odebra, zanim ci|to obudzi, ale mnie uprzedzie.
{17949}{17973}To do mnie?
{17974}{18084}Nie, to tylko ta diablica|z ssiedztwa, Megan Doyle.
{18095}{18154}Przygotowaa pewny projekt.
{18155}{18227}Chce mi go pokaza o 11:30.
{18228}{18260}Chodzi o rozwizanie firmy, tak?
{18261}{18297}Dokumenty dotyczce zamknicia dziaalnoci?
{18298}{18381}Tak, mog przypuszcza,|e o to chodzi.
{18382}{18437}Nad czym z tak|zawzitoci pracujesz?
{18438}{18559}Moe ciko ci bdzie w to uwierzy,|ale tej nocy miaem sen.
{18571}{18674}- Przepraszam, e musieli pastwo na mnie czeka.|- Nic si nie stao.
{18675}{18810}Wiem, e powiedziaam wam, e nic|nie widz, ani nie czuj w waszym domu.
{18843}{18971}Tej nocy miaam sen, ktry przypuszczalnie|dzia si w waszym domu.
{18972}{19064}To miao miejsce dawno temu...|20 lat, moe wicej.
{19065}{19165}Wic gdy tylko si budziam,|to zaczam przeszukiwa Internet.
{19166}{19264}Nie zajo mi zbyt dugo znalezienie tego.
{19346}{19399}Mj Boe.
{19400}{19466}W naszym domu zmar may chopiec.
{19467}{19538}Utopi si przez przypadek.
{19539}{19690}Wersja tych wydarze, jak zobaczyam ostatniej nocy,|bya nieco bardziej... brutalna.
{19743}{19813}Jonathan McKenzie.
{19816}{19949}Jego matka bya zajta ogldaniem telewizji|i chopiec uton w wannie.
{20007}{20111}Sdzi pani, e to dlatego|sysz to, co sysz?
{20128}{20200}Nie znam odpowiedzi.
{20208}{20298}By moe jest pani podobna do mnie.
{20301}{20395}Moe posiada pani pewn... wraliwo.
{20434}{20512}Wraliwa... Nie wariatka.
{20549}{20629}Wraliwa. Podoba mi si to.
{20637}{20720}Prosz mi na moment wybaczy.
{20775}{20872}Jak powiedziaam, zapoznanie si z tymi|historiami zajo mi to okoo 10 minut.
{20873}{20937}Panie Winters,|jest pan prawnikiem.
{20938}{21023}Na pewno by pan tego wiadomy.
{21037}{21114}Nie kiedy kupilimy dom.
{21145}{21260}Ale kiedy zacza sysze rne gosy,|to oczywicie, szukaem jakich informacji.
{21261}{21317}- Znalazem to co pani.|- I nie powiedzia jej pan?
{21318}{21374}A niby co?
{21375}{21476}e utopilimy oszczdnoci naszego ycia...|a nawet wicej ni to...
{21477}{21519}w dom, gdzie komu|przydarzy si wypadek?
{21520}{21605}Nie, tego jej nie powiedziaem.
{21636}{21707}Nie wierz w duchy.
{21722}{21776}Nie sdz, eby nasz dom|by naprawd nawiedzony,
{21777}{21863}ale wierz za to w moc sugestii.
{21867}{21952}Szczerze sdziem, e przyjedzie pani,|rozejrzy si po domu,
{21953}{22067}i powie, e nie ma adnych duchw, lub,|e zrobi jakie hokus pokus
{22068}{22108}a ona uwierzy,|e tego nie ma.
{22109}{22171}Przykro mi, e pana zawiodam.
{22172}{22260}Nie ma pani pojcia, jak|puszk Pandory wanie pani otworzya.
{22261}{22284}Bdzie chciaa si przeprowadzi.
{22285}{22334}Bdzie chciaa go sprzeda,|a my nie moemy sobie na to pozwoli.
{22335}{22387}Mwi pan o spokoju dla paskiej ony.
{22388}{22478}Odmwi jej pan tego,|panie Winters?
{22508}{22598}Wasza dwjka ma|wiele do omwienia.
{22779}{22823}Kurcze, nie marnujesz czasu.
{22824}{22879}Wejd.
{22915}{23035}Te dokumenty mwi, e zrzekam si|praw do wszystkiego, tak?
{23041}{23184}Tak, te dokumenty mwi, e pozbdziesz si|swoich 49% udziaw w Dubois-Doyle.
{23236}{23285}To nie by mj pomys.
{23286}{23356}Nie tego chciaam.
{23413}{23449}Chwila.|A to co?
{23450}{23477}Co takiego?
{23478}{23545}Tu jest mowa o wier|milionie dolarw.
{23546}{23612}Czy to znaczy,|e jestem ci tyle winien?
{23613}{23646}Nie.
{23647}{23745}To znaczy, e o ile zoysz swj podpis...|Jak tylko podpiszesz te dokumenty...
{23746}{23835}Dostaniesz wier miliona dolarw.
{23853}{23930}Po co miaaby to robi?
{23975}{24087}Obiecaam, e zainwestuj w twj|pomys 300,000 dolarw,Joe.
{24088}{24188}Pomidzy biuro, rachunki,|modele, podr...
{24215}{24255}Policz to sobie.
{24256}{24312}wier miliona?
{24313}{24424}Tak z tego wynika. Przeczytaem|te dokumenty 16 razy.
{24425}{24519}Dwiecie pidziesit tysicy dolarw.
{24532}{24573}/I ona zamierza da|/ci te pienidze?
{24574}{24606}Tak, nam.
{24607}{24699}W zamian za podpisanie tej ugody,|za podpisanie tego wszystkiego.
{24700}{24753}/Nie dostan ani grosza dopki|/tego nie podpisz.
{24754}{24799}Ale podpiszesz to?
{24800}{24893}Oczywicie, e tak.|A moe my le j ocenilimy?
{24894}{24926}Co?
{24927}{24998}Niech pomyl. Nie.
{25005}{25112}Ona wypaci ci te pinidze, bo jest pewna, e w duszej|perspektywnie zarobi o wiele wicej.
{25113}{25151}Tak, oczywicie masz racj.
{25152}{25183}Dzwoni jeszcze z jednego powodu.
{25184}{25225}Chciaaby gdzie wyj|wieczorem, by to uczci?
{25226}{25295}Z przyjemnoci,|ale wanie dzwoni Devalos
{25296}{25363}i prosi o spotkanie|w biurze Toma Van Dyke'a o sidmej,
{25364}{25451}Ale mog zadzwoni|i sprbowa to przeoy.
{25452}{25520}Nie sdzisz, e powinnimy|poczeka, a dostaniemy pienidze?
{25521}{25591}To cholernie dojrzae|z twojej strony, kochanie.
{25592}{25701}Wybacz, nie chciaam by|a tak cholernie dojrzaa.
{25730}{25798}Oddali mu jego prac.
{25799}{25850}To niesamowite.
{25851}{25894}Czy to znaczy, e odzyskasz|swoje stanowisko?
{25895}{25971}Jak tylko bd chciaa.
{25992}{26077}Dziwnie si to wszystko ukada.
{26080}{26191}Mam na myli kierunek|w jakim zmierzaj pewne sprawy.
{26194}{26282}Masz wyrzuty sumienia|z powodu Van Dyke'a.
{26283}{26392}Chcia bym si z nim spotkaa.|Chocia nie wiem, po co.
{26393}{26480}Gdzie pjdziemy jutro|witowa, krezusie?
{26481}{26530}A skd pewno, e ju|jutro dostaniemy pienidze?
{26531}{26570}Sprawdzie wszystkie dokumenty?
{26571}{26616}Tak, tylko jakie sto razy.
{26617}{26708}Czyli twoja prawa|rczka zadziaaa?
{26742}{26806}Wic gdzie idziemy witowa?
{26807}{26915}Powiedz dlaczego mielibymy|z tym czeka do jutra.
{27079}{27098}Sucham.
{27099}{27152}/Allison, tu Lee.|/Przepraszam, e dzwoni tak pno,
{27153}{27235}/ale cignito mnie tutaj,|/do domu na Fremont Lane.
{27236}{27319}Chyba znasz tych ludzi. Rozmawiaem|z jej mem. Wspomnia twoje imi.
{27320}{27385}Chwila, bo jeszcze si nie rozbudziam.
{27386}{27424}Gdzie jeste?|Co tu si dzieje?
{27425}{27507}/W domu Wintersw...|/Charlesa i Kelly Winters.
{27508}{27605}Okoo ptorej godziny temu, Kelly Winters|ykna fiolk tabletek nasennych.
{27606}{27716}Zrobia sobie gorc kpiel.|I popenia samobjstwo.
{27717}{27812}/Moda ona odbiera sobie|/ycie w przekltym domu
{27813}{27891}Dzieciaki s ju w szkole,
{27892}{27953}a ja wanie rozmawiaem z Megan Doyle.
{27954}{28058}Chce, bym podpisa|dokumenty dzisiaj w Belmont.
{28109}{28171}To byo razem z poczt.
{28172}{28273}Kto musia to podrzuci|do naszej skrzynki.
{28376}{28414}Czekam ju godzin|i dwadziecia minut.
{28415}{28465}- Co im do cholery zajmuje tak dugo?|- Tato...
{28466}{28501}Jeste pewny, e nie|chcesz adwokata?
{28502}{28547}Bo wiem, e twoja matka|mogaby za niego zapaci.
{28548}{28645}Nie potrzebuj prawnika. Oni chc|mi zada tylko kilka pyta.
{28646}{28698}/Panie Winters.
{28699}{28760}- Czy to paski prawnik?|- Jestem Sam Winters. Ojciec Charlesa.
{28761}{28804}Pomagam mojemu synowi przy pogrzebie.
{28805}{28869}Mio mi pana pozna, ale bd musia|prosi pana o pozostanie na zewntrz,
{28870}{28951}gdy bd rozmawia|z paskim synem.
{28952}{29062}Powiedziaa, e nie bdzie ya w domu,|gdzie zmaro dziecko.
{29063}{29150}Nie moga znie|wicej jego paczu.
{29151}{29168}Nie rozumiem.
{29169}{29244}Czemu wic nie wystawi domu na sprzeda|i znale inne miejsce do ycia?
{29245}{29362}Wiem. Tego wanie chciaa Kelly,|ale to nie takie proste.
{29364}{29413}Przepacilimy.
{29414}{29464}A ceny spady.
{29465}{29537}Ja... szczerze...|nie mogem...
{29538}{29604}da si przekona do tego,
{29605}{29694}i nie widziaem takiej potrzeby...
{29717}{29797}Wic doszo midzy nami|do olbrzymiej ktni.
{29798}{29853}Potem wsiada w samochd.
{29854}{29895}Co pan zrobi,|gdy znikna?
{29896}{30011}Wypiem par kieliszkw szkockiej|i zasnem na kanapie.
{30060}{30130}Gdy si obudziem,
{30132}{30249}to syszaem pync wod,|i pomylaem, e to jaki art.
{30314}{30402}Ale kiedy wszedem do azienki...
{30425}{30507}Bya taka nieruchoma. Ona...
{30535}{30611}Tak bardzo j kochaem.
{30684}{30733}Panie Winters, gdy czeka|pan na nas na zewntrz,
{30734}{30800}uzyskaem nakaz przeszukania|paskiego domu.
{30801}{30884}Przeszukalimy strych nad|pask azienk i znalelimy to.
{30885}{30921}Co to takiego?
{30922}{30955}To urzdzenie imitujce dwiki.
{30956}{30991}Pomaga ludziom w zasypianiu.
{30992}{31059}Odtwarza dwiki szemrzcego|strumienia lub oceanu.
{31060}{31095}Z tyu posiada nawet czasomierz,
{31096}{31199}wic kiedy wyjeda pan poza miasto, to mg pan|ustawi go tak, by wczy si w rodku nocy.
{31200}{31306}Panie Winters, moe pan rzuci na to okiem|i powiedzie, czy rozpoznaje pan to pismo.
{31307}{31362}Co to?
{31385}{31451}To charakter pisma Kelly.|Skd to macie?
{31452}{31499}Znalazam to w mojej skrzynce|na listy dzisiaj rano.
{31500}{31585}Domylam si, e Kelly zostawia to wczorajszej nocy,|gdy pojechaa gdzie samochodem.
{31586}{31629}List jest bardzo przejrzysty,|panie Winters.
{31630}{31709}Paska ona uwaaa,|e chce j pan skrzywdzi.
{31710}{31762}Co?
{31787}{31892}Napisaa, e jeli cokolwiek jej si stanie,|to powinnimy pana sprawdzi bardzo dokadnie.
{31893}{31966}W dodatku napisaa,|e nie ma skonnoci samobjczych.
{31967}{32031}Co... Co...|Co wy wygadujecie?
{32032}{32070}Ja nie...
{32071}{32177}Nie mog uwierzy.|Twierdzicie, e zamordowaem wasn on
{32178}{32225}i upozorowaem to na samobjstwo?
{32226}{32268}My tego nie powiedzielimy, Charles.
{32269}{32308}To Kelly.
{32309}{32359}Panie Winters, ma pan|prawo zachowa milczenie.
{32360}{32442}Cokolwiek pan powie, moe zosta|uyte przeciwko panu w sdzie.
{32443}{32486}Ma pan prawo do adwokata.
{32487}{32618}Jeli nie sta pana na niego,|zostanie on przydzielony panu z urzdu.
{32758}{32823}Dzikuj, Joe.
{32829}{32866}Ja te dzikuj.
{32867}{33002}Przykro mi, e sprawy nie potoczyy si po twojej myli,|ale przynajmniej nie zakoczyy si totalnym fiaskiem.
{33003}{33137}Wiesz, musz ci powiedzie, bardzo auj,|e musz porzuci mj pomys.
{33152}{33228}I by taki czas, kiedy pracujc|ze sob, miaem ochot...
{33229}{33301}dosownie ci zabi.
{33368}{33447}Ale to niezwyky gest|z twojej strony.
{33448}{33495}I cho wiem, e pewnie|nie zobaczymy si ju wicej,
{33496}{33605}to chciabym, by wiedziaa, e w gruncie|rzeczy jeste dobr osob, Megan.
{33606}{33680}Take auj, e nam si nie udao.
{33681}{33736}Joe...
{33753}{33804}Nie mog uwierzy,|e to powiedziae.
{33805}{33842}Nie mog uwierzy,|e tak mylisz.
{33843}{33915}Miaem na myli,|e bardzo si postaraa.
{33916}{33954}Jeste naprawd uroczy.
{33955}{34042}I ciesz si, e ten|czek tak ci uszczliwia.
{34043}{34170}Ale, Joe... jeste jednoczenie tak bystrzach,|i takim tpakiem.
{34171}{34233}Przepraszam?
{34359}{34404}Kto to?
{34405}{34464}To moja tpy bystrzacha.
{34465}{34527}Mj m.|Przyszed zbyt wczenie.
{34528}{34588}Twj m?!
{34678}{34717}Czy on wie o twoim chopaku?
{34718}{34783}Czy wie, czego chciaa ode mnie?
{34784}{34837}Joe.
{34839}{34907}Nie byo adnego chopaka.|Nigdy nie byo niczego takiego.
{34908}{34951}Nie gard mn...
{34952}{35028}ale nie byo te adnych problemw|z patentami w Europie Wschodniej.
{35029}{35112}Kiedy ty siedziae w biurze,|czekajc na telefon,
{35113}{35208}ja byam w domu i ogldaam|filmy z moim mem.
{35209}{35272}O czym ty gadasz?
{35273}{35319}Chciaam by poczu si niepewnie.
{35320}{35390}Chciaam, by chcia|mi odsprzeda swoje udziay.
{35391}{35490}I zrobie to. Ty jeste szczliwy.|I ja jestem szczliwa.
{35491}{35545}Jest tak jak powinno by.
{35546}{35619}Nie powinnimy nigdy ze sob pracowa.|Przynajmniej nie dugofalowo.
{35620}{35702}To znaczy... ty jeste sprytny.|I ja jestem sprytna.
{35703}{35797}Preferujemy tylko inne|rodzaje sprytu.
{35817}{35862}Zamw drinka, Joe.
{35863}{35947}No dawaj. wituj.|Ja stawiam.
{35963}{36033}Zamw co zechcesz.
{36054}{36114}Podjechaem do banku.|I dziki Bogu czeka mia pokrycie.
{36115}{36168}Nie mog tego poj.|W gowie mi si krci.
{36169}{36233}Zaczynam si czu|jak najwikszy gupiec na Ziemi.
{36234}{36281}Po czci to moja wina.
{36282}{36332}By moe wyczue|moj niepewno.
{36333}{36407}- Moe ona wyczua moj niepewno.|- Nie, nie, nie. To nie ma nic z tym wsplnego.
{36408}{36487}Ona miaa plan. Od pocztku|wszystko zaplanowaa.
{36488}{36530}Wszystko o czym teraz myl,
{36531}{36597}to dwudniowe spotkanie w Albuquerque,|ktre miaa z Terrym Cavanaugh.
{36598}{36697}Wtedy pewnie sprzedaa mu mj pomys za cen|dziesiciokrotnie wysz, ni to co mi daa.
{36698}{36720}Joe.
{36721}{36785}Wrciem do domu i zadzwoniem|do Stratosphere Aeronautics,
{36786}{36836}bo chciaem porozmawia|z tym Terrym Cavanaugh.
{36837}{36871}I oczywicie mnie|z nim nie poczyli.
{36872}{36912}Wtedy mnie olnio.
{36913}{37033}Wanie dostaem wier miliona za|swj pierwszy, niezaleny wynalazek.
{37034}{37133}A na ten cholerny pomys wpadem|cae dwa miesice temu.
{37134}{37218}Teraz siedzimy na kasie,|jakiej nigdy nie mielimy.
{37219}{37252}A to jeszcze nie koniec.
{37253}{37311}Bo cigle musz si|rozejrze za now prac.
{37312}{37392}Ale jakby nie byo, to lepsze|ni praca w myjni samochodowej.
{37393}{37429}Wic jeste gotowa na witowanie?
{37430}{37501}Tak, jestem gotowa.
{37959}{38029}Czy to ty, kochanie?
{38030}{38097}Kryjesz si tam?
{38155}{38218}To tylko mama.
{38219}{38281}Nie bj si.
{38283}{38342}Kochanie?
{38350}{38409}Nie! Mamusiu, prosz!
{38410}{38500}Nie rb tego! Prosz!|Nie rb tego!
{38507}{38578}Zrobi co zechcesz.
{38586}{38672}Nic nie mona zrobi!|Rozumiesz?
{38682}{38765}To koniec dla nas wszystkich.
{38806}{38830}Nie teraz.|Odejd!
{38831}{38900}- Tato! Tato, pom mi. Tato, prosz!|- Kelly!
{38901}{38969}Wracaj tu! Kelly!
{39021}{39156}Wic mwisz o maej dziewczynce,|ktra ya w domu Wintersw 20 lat temu...
{39157}{39182}Kelly McKenzie.
{39183}{39305}Kelly McKenzie miaa to samo imi,|jak ona Charlesa Wintersa.
{39340}{39372}Przepraszam, ale czego to dowodzi?
{39373}{39451}To nie dowodzi niczego,|ale takie s fakty.
{39452}{39511}A co jeli to|jedna i ta sama osoba?
{39512}{39592}Z atwoci moemy sprawdzi, czy panieskie|nazwisko ony Wintersa brzmiao McKenzie.
{39593}{39662}To nie takie atwe. Przynajmniej|nie wspomina o tym akt zgonu.
{39663}{39724}Moe je zmienia.
{39725}{39757}Dobra, pogdybajmy.
{39758}{39798}Zamy, e je zmienia.
{39799}{39840}Cigle nie wiem,|dokd zmierzamy.
{39841}{39895}Sama nie jestem|tego w 100% pewna,
{39896}{39971}ale cigle ni o mierci tego|maego chopca McKenzich.
{39972}{40043}A z wersji, ktr widz wynika,|e jego mier nie bya skutkiem wypadku.
{40044}{40106}Matka go utopia.
{40107}{40182}I bya tam maa dziewczynka|o imieniu Kelly.
{40183}{40239}Widziaa wszystko.
{40240}{40323}ni o tym z jakiego powodu.
{40402}{40436}Sucham?
{40437}{40502}Tu Joe Dubois.
{40503}{40570}Terry Cavanaugh?
{40610}{40667}To pani.
{40668}{40753}Powiedzieli, e spotkam si z kim|z kancelarii prokuratury okrgowej.
{40754}{40863}Od dzisiaj jestem z ramienia|prokuratury okrgowej.
{41149}{41209}Powinna si pani rozemia.
{41210}{41266}Wynajem pani,|by pomoga mi uspokoi moj on,
{41267}{41329}a teraz miasto wynajo pani,|by wsadzia mnie za kratki.
{41330}{41393}Nie jestem prawnikiem, Charles.
{41394}{41477}Miasto wynajo mnie, bym pomoga im|dowiedzie si, co si naprawd stao.
{41478}{41551}I o tym chciaam|z tob porozmawia.
{41552}{41630}Mam pewne... przeczucia.|Pewne pomysy.
{41631}{41682}Ale nie wiedzc|wicej o Kelly...
{41683}{41730}One nie bd|miay adnego sensu.
{41731}{41759}Wic lepiej mnie|o to nie pytaj.
{41760}{41905}Bo kiedy chodzi o Kelly, to nie wiem,|czy jestem a takim ekspertem jak sdziem.
{41964}{42037}Wiesz, kochaem j...
{42045}{42156}bardziej ni kogokolwiek,|lub cokolwiek w moim yciu.
{42195}{42290}Ten... Ten list,|nie ma dla mnie sensu.
{42383}{42483}Wedug aktu zgonu, jej nazwisko|panieskie brzmiao Anderson,
{42484}{42520}a urodzia si w Kalifornii.
{42521}{42609}Czy masz jaki powd,|by sdzi, e byo inaczej?
{42610}{42657}O czym ty mwisz?
{42658}{42705}Nie wiem. Wiesz co|o jej braciach lub siostrach?
{42706}{42756}Czy kiedykolwiek spotkae|kogo z jej rodziny?
{42757}{42801}Jej ojca?|Matk?
{42802}{42882}Nie. Nie byo kogo spotka.
{42915}{42990}Kiedy dorastaa, to mwia,|e bya tylko ona i jej szalona matka.
{42991}{43043}Jej matka nie yje?
{43044}{43090}Zanim doczyem do rodziny.
{43091}{43170}I mwia o niej "szalona"?
{43192}{43252}Tak. Mielimy podobnych rodzicw.
{43253}{43304}Dwie szalone matki.|Dwch gwnianych ojcw.
{43305}{43345}Jej ojca nigdy nie byo w pobliu.
{43346}{43481}Mj ojciec by w zasadzie pachokiem,|bo matka trzymaa wszystkie pienidze.
{43482}{43567}Pewnie mylisz, e to nas poczyo.
{43568}{43642}A jak si poznalicie?
{43666}{43734}Ona mnie wybraa.
{43742}{43819}To byo niczym w filmie.
{43840}{43972}Najpikniejsza dziewczyna w barze|podchodzi do mnie i zaczyna rozmow.
{43980}{44036}Ze mn.
{44082}{44193}Przepraszam, e przeszkadzam, ale prosibym|o nie zadawanie wicej pyta mojemu synowi,
{44194}{44292}do czasu, a bdzie mg si skonsultowa|z swoim adwokatem, panem Beverly.
{44293}{44335}Panie Beverly,|to mj syn, Charles.
{44336}{44363}Charles.
{44364}{44409}Wyjdziesz std zanim si zorientujesz.
{44410}{44496}Widz, e mama si|w kocu pojawia, co?
{44497}{44530}To Allison Dubois.
{44531}{44575}Jest z biura prokuratora okrgowego.
{44576}{44691}Allison, to mj tata i,|jak si zdaje, mj nowy adwokat.
{44698}{44772}- Mio mi pana pozna, panie Winters.|- Pani Dubois.
{44773}{44799}W zasadzie ju skoczylimy.
{44800}{44872}Prosz, jeli panowie|chc teraz porozmawia.
{44873}{44946}wietnie, dzikujemy.
{45046}{45116}To bya dziwna dziewczyna.
{45117}{45166}Ona moga to zrobi...
{45167}{45216}Odebra sobie ycie,|zostawi tak notatk.
{45217}{45283}- Tato!|- Ja tylko mwi...
{45284}{45315}Poznaa j pani?
{45316}{45371}Tak. Przelotnie.
{45372}{45470}Wic, pani to wie.|Bya dziwn dziewczyn.
{45502}{45544}Jaki jest motyw?
{45545}{45654}Nie mieli niczego poza potwornymi|dugami zacignitymi na dom.
{45655}{45721}Nie posiadali ubezpieczenia na ycie.
{45722}{45781}A moe, on jej nienawidzi?
{45782}{45812}Nie, nie sdz.
{45813}{45862}Nie da nigdy tego|po sobie pozna.
{45863}{45921}Myl, e szczerze j kocha.
{45922}{46008}Poza tym, trzeba kogo naprawd nienawidzi,|by ryzykowa spdzenie ycia w wizieniu.
{46009}{46063}Dobra, wygraa.|Kocha j.
{46064}{46102}A jaka jest twoja teoria?
{46103}{46142}Nie mam teorii.
{46143}{46184}Po prostu popenia samobjstwo.
{46185}{46298}Wzia kup tabletek nasennych|i utopia si w wannie.
{46312}{46369}A potem napisaa list|obciajcy jej ma?
{46370}{46414}Po co?|Nienawidzia go?
{46415}{46452}Nie. Tego te nie wyczuam.
{46453}{46507}Nic z tego nie ma sensu...
{46508}{46579}Przynajmniej te sny,|ktre cigle mam.
{46580}{46603}Wiesz, co musisz zrobi?
{46604}{46705}Musisz wyrzuci to z gowy|i przyj tu, by pomc mi si spakowa.
{46706}{46774}Wic spotkasz si z tym|Terrym Cavanaugh, tak?
{46775}{46814}Czy to jeden z tych "krawacikw"?
{46815}{46869}Tak, wyglda mi na takiego.
{46870}{46923}I nie wiesz czego ma|dotyczy to spotkanie?
{46924}{46946}Nie wiem.|Wanie do mnie dzwonili.
{46947}{47053}Powiedzieli, e Terry Cavanaugh chce|si ze mn jutro spotka, i czy mam czas.
{47054}{47147}Dodali, e bilet na pierwsz klas bdzie|czeka na mnie na lotnisku,
{47148}{47217}a po przylocie odbierze|mnie kto samochodem.
{47218}{47258}Sdzisz, e to ma|jaki zwizek z Megan?
{47259}{47350}Czy to nie by ten, ktry chcia zainwestowa|te wszystkie pienidze w twj pomys?
{47351}{47393}Tak, dokadnie on.
{47394}{47455}No nie wiem. Moe potrzebuje|dobrego inyniera
{47456}{47552}i sysza od Megan,|e jestem bez pracy.
{47668}{47693}/Nie teraz.|/Odejd std!
{47694}{47792}/- Tatusiu! Tatusiu, pom mi!|/- Kelly! Wracaj tu!
{47793}{47849}/Kelly!
{47983}{48080}/Madeleine,|co tu si, do diaba, dzieje?
{48214}{48267}Panie Winters.
{48268}{48327}Prokurator okrgowy, Devalos.
{48328}{48392}Ju pozna pan detektywa|Scanlona i pani Dubois.
{48393}{48443}Dzikujemy, e zjawi si pan|tak szybko. Prosz usi.
{48444}{48485}Nie ma problemu.|Ciesz si, z tego spotkania.
{48486}{48583}Kiedy powiedzia pan, e mog pastwo|zaoferowa mojemu synowi jaki ukad...
{48584}{48667}Najwaniejsze, e zaczynamy wierzy|w pask teori, panie Winters.
{48668}{48811}e popenia samobjstwo, zostawiajc wczeniej|list, by uwika w to Charlesa.
{48816}{48865}Jak powiedziaem...
{48866}{48904}Bya dziwn dziewczyn.
{48905}{49005}Kluczow spraw jest, e pewne fakty rzuciy nowe|wiato na ca spraw, zmieniajc wszystko.
{49006}{49053}Wspaniale.|Co znalelicie?
{49054}{49111}Po pierwsze i najwaniejsze,|nazwisko panieskie pana crki.
{49112}{49175}Przed zmian nazywaa si McKenzie.
{49176}{49303}A co z faktem, e widnieje|pan na jej akcie urodzenia jako ojciec?
{49372}{49424}Panie Winters...
{49425}{49521}ona pana syna,|bya pana crk, prawda?
{49632}{49782}Od czasu mierci Kelly staralimy si|znale wicej dowodw obciajcych pana syna,
{49783}{49800}lub chocia dociec powodu,
{49801}{49875}dlaczego jego ona nienawidzia go|tak bardzo, by zostawi ten list.
{49876}{49945}I szczerze to nawet|nie zbliylimy si do tego.
{49946}{49994}I teraz wiem dlaczego.
{49995}{50044}To nie tak,|e ona go nienawidzia.
{50045}{50110}Oczywicie, take|nie darzya go mioci.
{50111}{50201}Wiedziaa kim by...|Paskim synem.
{50233}{50343}A to doprowadzio j do koca...|Tym kocem by pan.
{50379}{50512}Musi pani zrozumie, e kiedy|po raz pierwszy przyprowadzi j do domu,
{50515}{50570}nie poznaem jej od razu.
{50571}{50633}Nie widziaem Kelly...
{50634}{50707}Mojej Kelly, od 20 lat.
{50708}{50783}Ale potem, kiedy|kupili dom we Fremont,
{50784}{50901}a Charles powiedzia mi, e syszy|paczce noc dziecko, ja...
{50902}{50963}Wiedziaem, e to musi by ona.
{50964}{51036}Naprawd bya|crk swojej matki.
{51037}{51117}I uwaa pan, e dlatego Madeleine|utopia swojego syna?
{51118}{51184}By pana ukara?
{51198}{51251}Tak.
{51286}{51326}Madeleine bya moj kochank.
{51327}{51388}Byem ju onaty z matk Charlesa,|kiedy j poznaem.
{51389}{51512}Powiedziaem jej prosto w oczy,|e nigdy nie zostawi mojej rodziny.
{51513}{51564}Kochaem moj on.
{51565}{51692}I kiedy zacza podejrzewa mnie o zdrad,|postawia mi ultimatum.
{51706}{51792}Powtrzyem to Madeleine|i powiedziaem jej, e to koniec.
{51793}{51835}/Tej nocy, gdy wracaem do domu...
{51836}{51979}/Jechaem, by poegna si z dziemi|/i da Madeline troch pienidzy na start.
{52023}{52140}Ale kiedy dotarem na miejsce,|ona ju utopia Johnny'ego.
{52146}{52201}/I prbowaa zabi Kelly.
{52202}{52290}/Powiedziaem Madeleine, by zadzwonia na policj|/i powiedziaa im, e to by wypadek.
{52291}{52424}/W tym czasie po tej gorczce,|/ktra j opanowaa, nie byo ju ladu.
{52425}{52473}/Nie chciaa pj do wizienia.
{52474}{52544}/Nie chciaa skrzywdzi Kelly.
{52545}{52617}/I nie chciaa take, by ktokolwiek|/dowiedzia si o tym, co zrobia.
{52618}{52722}/Ten jeden raz, oboje|/pragnlimy tego samego.
{52736}{52818}/Wiem, e powinienem by|/wtedy zabra Kelly ze sob.
{52819}{52878}/Wiem to.
{52891}{52990}/Ale to byby koniec mojego|/ycia z matk Charlesa.
{52991}{53063}/Koniec wszystkiego.
{53069}{53183}Panie Winters, dopilnuj|szybkiego zwolnienia Charlesa.
{53184}{53260}Nie jestem pewien, czy mog ju postawi|panu zarzutu udziau w zbrodni,
{53261}{53346}ale moe by pan pewien,|e bd prbowa.
{53347}{53468}W midzyczasie bdzie pan musia powiedzie|swojej onie i synowi ca prawd...
{53469}{53585}I podejrzewam, e to dopiero|przymiarka do paskiej kary.
{53696}{53778}- Dzikuj.|- Prosz bardzo.
{53937}{54010}Dzikuj za przybycie, panie Dubois.
{54011}{54048}Bardzo chciaem si z panem spotka.
{54049}{54141}Bardzo chciaem spojrze panu w oczy.
{54249}{54314}Prosz usi.
{54319}{54396}Jak pan wie, kupiem pask firm|wraz z wynalazkiem.
{54397}{54439}Podejrzewaem, e to|pan za tym stoi.
{54440}{54519}Chciaem go ju w dniu,|gdy spotkaem pana w Phoenix.
{54520}{54585}Chciaa za to cztery miliony.|Zapaciem jej dwa.
{54586}{54623}Ile pan z tego dosta?
{54624}{54668}O wiele mniej|od tej kwoty.
{54669}{54711}Nienawidzi jej pan?
{54712}{54782}Nie zaprosz jej raczej|na wito Dzikczynienia.
{54783}{54890}Ona jest typowym cinkciarzem,|agentem i maklerem.
{54906}{54969}Natykam si na nich wszdzie.
{54970}{55040}Jedyne w czym s dobrzy,|to wyczuwanie pienidzy.
{55041}{55074}W dniu w ktrym pan j spotka,
{55075}{55166}w dniu, gdy wnis pan swj pomys|do firmy, ona zadzwonia do mnie.
{55167}{55262}Powiedziaa:  "Mam co, co|z pewnoci ci zainteresuje."
{55263}{55297}Miaa racj.
{55298}{55341}Dobrze dla niej.
{55342}{55441}Wiedziaa, e bd zainteresowany, bo spdziem|ostatnie siedem lat na rozwoju technologii
{55442}{55512}zaskakujco podobnej do paskiej.
{55513}{55592}Wiedziaa, e bd zainteresowany, by nie mg|pan wprowadzi swojego pomysu na rynek.
{55593}{55667}Wiedziaa, e zapac,|by to zabi.
{55668}{55759}Brzmi tak, jakbycie|byli sobie przeznaczeni.
{55760}{55861}Dwa dni temu, w kocu|obejrzaem swj zakup.
{55865}{55964}Przebiem sie przez szkice,|zawioci technologiczne.
{55965}{56038}Panie Dubois, paski pomys|podoba mi si bardziej ni mj wasny.
{56039}{56113}Dzikuj...|Jak sdz.
{56167}{56269}Nie zechciaby pan skoczy,|tego, co zacz?
{56350}{56388}Masz par minut?
{56389}{56462}Moe. Za godzin musz|odebra Joe z lotniska.
{56463}{56534}To tyle nie zajmie.
{56723}{56789}Panie Van Dyke.
{56810}{56896}Wanie wpadem, by poegna si|z paroma kolegami i...
{56897}{57007}Ciesz si, e mam te|tak moliwo w pani wypadku.
{57008}{57097}Tak mi przykro z powodu tego wszystkiego.
{57098}{57140}Wiem, e nie byem dla pani najwikszym wsparciem,
{57141}{57194}ani te najwikszym zwolennikiem,
{57195}{57291}i nie mam prawa prosi|pani o przysug.
{57333}{57481}I jak dobrze pani wie, nawet nie jestem pewien,|czy wierz w to, do czego jest pani zdolna.
{57482}{57555}Czego pan potrzebuje?
{57620}{57668}Moja ona...
{57669}{57712}Moje dzieci...
{57713}{57834}Moe sobie pani tylko wyobrazi,|jak trudny okres przechodz.
{57856}{57927}Po moim odejciu...
{57981}{58066}Kiedy ju mnie tu nie bdzie...
{58078}{58129}Nie wiem, jak to dziaa.
{58130}{58213}Nie wiem, co powinien pan zrobi.
{58214}{58285}Ale jeli chce pan,
{58299}{58374}bym porozmawiaa z pask on i dziemi,|i powiedziaa im, e nic panu nie jest...
{58375}{58429}To przyrzekam panu...
{58430}{58498}e zajm si tym.
{58611}{58715}Naprawd potrafi pani|czyta w mylach, prawda?
{58801}{58860}Dzikuj.
{58906}{58955}Czy to nie fajne?
{58956}{59048}Im pniej wracaj,|tym jest to fajniejsze.
{59049}{59094}Ju s! Przyjechali!
{59095}{59217}/Dosy tego! Jest 9:30!|/Powinnycie ju by w swoich kach!
{59458}{59542}Cigle myl, e to jeden wielki, kosmiczny|art i kiedy zaraz si obudz,
{59543}{59617}to okae si, e ostatnie|8 godzin nigdy nie miay miejsca.
{59618}{59671}Jeste pewien, e nie|musimy si przenosi?
{59672}{59725}Powiedzia, eby zaj si|tym w Phoenix.
{59726}{59778}By pracowa w miejscu zamieszkania.
{59779}{59908}By znale dobre miejsce, zatrudni|ludzi, zarobi troch pienidzy.
{59956}{60068}Powinnimy powiedzie dzieciom?|Powinnimy je obudzi?
{60069}{60130}Lepiej nie.
{60385}{60415}Hej, Ariel.|Co tu si dzieje?
{60416}{60462}Nie syszaam, eby wchodzili.
{60463}{60520}Wic jak niby mamy dosta|nasze buziaki na dobranoc?
{60521}{60541}Tak.
{60542}{60588}Nie wiem, co mam wam powiedzie.
{60589}{60625}Cigle s w garau.
{60626}{60678}Jak sdzisz, co oni tam robi?
{60679}{60747}- Nie wiedz o tym, e maj dzieci?|- No.
{60748}{60844}- Wystarczy. Kocz z t rodzin.|- Tak!
{60850}{60948}TUMACZENIE: SHX|KOREKTA: Jooboo, JediAdam
