{1}{72}movie info: XVID  624x352 23.976fps 349.8 MB|/SubEdit b.4072 (http://subedit.com.pl)/
{242}{309}/Agentko Parker?
{357}{442}/Agentko Parker?|/Gdzie jeste?
{538}{640}- Nie za wczenie?|- Nie mogem z tym czeka.
{688}{805}Zadziwiajce, jak mao zrobia...|w tak maym mieszkaniu.
{810}{859}Na tyle starcza czasu|z urlopw, ktrych nie bior.
{863}{978}Odwiedzam sklepy sportowe i meblowe|z mas facetw, ktrych nie spotykam.
{982}{1054}Nigdy nie mylaem,|e lubisz... nastoletnie wampiry.
{1058}{1113}Powinien pan zobaczy,|co czytuj w samolotach.
{1117}{1217}Praca dla FBI to nie fikcja.|I tego masz si trzyma.
{1221}{1260}Chodzi o Miami?
{1264}{1334}No tak, oczywicie|znowu gadam o Miami...
{1338}{1391}Przerabialimy ju to.
{1395}{1521}To dziki rozwaaniu wszystkich opcji|udaje nam si zamyka sprawy, tak jak tamt.
{1525}{1588}I przez to natrafiasz na lepe uliczki.
{1592}{1708}Tam, gdzie dorastaam,|byy one lepsze od rzeczywistoci.
{1746}{1857}- Gdzie tym razem mnie pan wysya?|- Do Haven w stanie Maine.
{1861}{1924}Rodzinne miasto Jonasa Lestera.
{1928}{1996}19 godzin temu|uciek spod nosa FBI.
{2000}{2084}Podczas ucieczki zabi stranika.|Znajd Lestera i zaaresztuj go.
{2088}{2184}I nic poza tym.|Oto twoja rzeczywisto.
{2203}{2317}Jeste dobr agentk, Audrey.|I by moe kiedy bdziesz wietn.
{2321}{2409}Po prostu...|skup si na robocie.
{2448}{2544}Prosz potem|odoy ksik na miejsce.
{3182}{3236}Stj!
{3269}{3323}Stj, do cholery!
{3327}{3394}Stj!|Stj, do jasnej cholery!
{3398}{3490}Nie zmuszaj mnie,|bym ci zastrzeli!
{3659}{3726}>> DarkProject SubGroup <<|www.Dark-Project.org
{3730}{3783}..:: Grupa Hatak - Hatak.pl ::..
{3787}{3860}Tumaczenie:|Igloo666
{3910}{4010}{y:u}{c:$aaeeff}Haven 1x01|Welcome to Haven
{4237}{4320}/Sprzed chwili: odnalazo si 6 z 7|/zaginionych palcw Tommy'ego Bolta.
{4324}{4427}/Jest z wami Ryan Wisely z WDLH,|/gosu Haven.
{5158}{5253}Nie ma mowy,|e zgin przy tym kawaku.
{5449}{5507}Dobra...
{5514}{5593}- Rany!|- Potrzebna pomoc?
{5606}{5685}Nie, wszystko gra, dziki.
{5702}{5769}Tak?|W porzdku.
{5829}{5893}Nie do wiary.
{6321}{6417}- Szkoda samochodu.|- Tylko wypoyczony.
{6535}{6590}- FBI, kim jeste?!|- Policja Haven, kim ty jeste?
{6594}{6665}- Przecie powiedziaam, e z FBI.|- Jak mog mie pewno?
{6669}{6786}Po pierwsze nosz pistolet.|To rzdowa seria, kaliber 9mm.
{6808}{6899}- No i dali mi te takie cacko.|- Trzymaj rce na widoku.
{6903}{6995}I co zrobi,|wycign kolejn spluw?
{7157}{7240}Teraz ty.|Ja swoj pokazaam.
{7632}{7697}Wszystkie wasze drogi|s w takim stanie?
{7701}{7791}Piaskowiec czsto si przemieszcza.
{7812}{7845}Podwie pani gdzie?
{7849}{7917}To chyba lepsze|od rekwirowania pojazdu.
{7921}{8001}I mniej roboty papierkowej.
{8048}{8104}Dziki.
{8144}{8261}- Przepraszam, nic si nie stao?|- Nie, nic nie poczuem.
{8295}{8360}Twardziel, co?
{8525}{8618}Zapewne nie widziae ostatnio|gocia o nazwisku Jonas Lester?
{8622}{8696}Wanie od niego jad.
{9013}{9057}Szukaj ile chcesz.|Go nie yje.
{9061}{9133}I raczej si to nie zmieni.
{9137}{9203}- To komisarz Wuornos, a to...|- Agentka specjalna Audrey Parker.
{9207}{9259}A wic mamy tu FBI.
{9263}{9389}To jedna z tych sytuacji, w ktrych|chcecie pomc, a tylko przeszkadzacie?
{9393}{9504}Nie w moim przypadku.|Przybyam szukajc tego gocia.
{9543}{9599}Powiadomiono nas|o jego ucieczce.
{9603}{9730}FBI mylao, e wrci w rodzinne strony.|I wyglda, e tak zrobi.
{9794}{9865}Kto co przeoczy.
{9882}{9931}Napisano tu co.
{9935}{10004}Nie odczytam teraz,|ale warto to sprawdzi.
{10008}{10047}Zawioz to|do laboratorium w Bangor.
{10051}{10173}To moe nas pani owieci?|Jak teori snuje specjalna agentka?
{10182}{10307}Jego obraenia wskazuj na brak walki.|Wtpi, eby go tu zacignito.
{10311}{10357}- Nie?|- Zgin zeszej nocy.
{10361}{10428}Bdziecie musieli|ustali dokadny czas.
{10432}{10483}Na pierwszy rzut oka wyglda,|jakby spad stamtd,
{10487}{10606}ale ley zbyt daleko od krawdzi,|chyba e macie tam jakie dziao.
{10610}{10664}W kadym bd razie|nie stawiam tu na wypadek.
{10668}{10722}Za bardzo pani tu kombinuje.
{10726}{10818}Najlepsze, co Jonas Lester|mg zrobi dla Haven, to umrze.
{10822}{10866}Wic jak dla mnie|sprawa zamknita.
{10870}{10927}Zabi stranika,|wic nie kocz sprawy,
{10931}{10995}dopki nie dowiem si, po co wrci|i co mu si przytrafio.
{10999}{11075}Nathan, znajd sobie|jak prawdziw spraw.
{11079}{11194}Szefie, moe oprowadz agentk Parker|po okolicy, dopki nie skoczymy tutaj.
{11198}{11324}miao, prosz i jemu marnowa czas.|I tak nie ma co z nim robi.
{11420}{11494}- Howard.|/- Tu Parker.
{11498}{11562}- Lester nie yje.|- Jak to si stao?
{11566}{11665}Mwi, e to by wypadek,|ale co mi nie pasuje.
{11669}{11713}Czyli to twoja dziaka,|agentko Parker.
{11717}{11768}/- Komisarz Wuornos nie zgadza si.|- Ufam twojej intuicji.
{11772}{11847}Pracuj z miejscowym|detektywem...
{11851}{11909}Wuornos.
{11920}{12006}- Mwisz do ojca "szefie"?|- Mwi tak do przeoonego.
{12010}{12083}Uparty z niego czowiek.|O co mu chodzi, sprawdza mnie?
{12087}{12137}Ciebie nie.|Mnie.
{12141}{12261}Bez obrazy, ale chc te|rozwiza t spraw, by go wkurzy.
{12265}{12298}Tak by zapewne byo.
{12302}{12427}Chyba jedn z zalet bycia wychowanym|przez rzd jest brak ojcowskich konfliktw.
{12431}{12487}- Wic jeste sierot?|- Jestem woln agentk.
{12491}{12545}Tuwiuwok.|To po indiasku?
{12549}{12622}W dialekcie Migmaww oznacza "Haven"|/("przysta")
{12626}{12704}Tak jest atwiej wymwi.
{12805}{12852}To chyba lady Lestera.
{12856}{12941}Goni inn par odciskw tutaj.
{12966}{13040}Natomiast lady Lestera...
{13044}{13114}urywaj si tutaj.
{13141}{13191}Moliwe.
{13195}{13306}Powyrywane drzewa. Dziwne.|Macie o tej porze tornada?
{13317}{13386}- Moe... jedno na rok.|- Serio?
{13390}{13494}- Bo co niele zszargao te drzewa.|- Noc bya bezwietrzna, sprawdziem.
{13498}{13593}- Powanie?|- Nie znalazem te dziaa.
{13835}{13884}No to teraz co mamy.
{13888}{13970}Nieza bro,|ale Lestera nie postrzelono.
{13974}{14053}- Znalazem te to.|- Kapelusz?
{14057}{14151}- Wiem, kto nosi taki kapelusz.|- Ja te, ale to aden dowd.
{14155}{14293}- Lester ukrad mu pienidze.|- To jednak uznam to za dowd.
{14326}{14383}Chodmy z nim pogada.
{14387}{14448}/Witamy w Haven.|/Lubisz naleniki?
{14452}{14505}/- Syniemy z pysznych nalenikw.|/- A co z homarami?
{14509}{14588}/- To nie z tego synie Maine?|/- Nie lubi homarw.
{14592}{14640}/Uwielbiam za to naleniki.
{14644}{14686}/Nieza bryka.
{14690}{14744}/Dziki.|/Mam j odkd skoczyem 19 lat.
{14748}{14807}/Jak ci si udao|/utrzyma go na chodzie?
{14811}{14890}/Unikam spadania z klifw.
{15059}{15106}Czyj to kapelusz?
{15110}{15191}Conrada Browera, weterana wojny w Zatoce.|To taka lokalna zota rczka.
{15195}{15233}Zacign si z Lesterem.
{15237}{15349}Conrad skoczy na bezrobociu,|Lester okaza si frajerem z komputerem.
{15353}{15429}Siedzia za kradziee|rent onierskich.
{15433}{15509}- W tym Conrada?|- Tak.
{15573}{15656}Cze, Conrad.|Pomagasz Marion?
{15660}{15720}Dokadnie.
{15733}{15797}Znalazem twj kapelusz|na Urwisku Tuwiuwok.
{15801}{15846}Dziki.
{15850}{15963}- By tam pan wczoraj wieczorem?|- Zachowaj odlego.
{15995}{16071}- Prosz.|- Co takiego?
{16093}{16185}- Conrad ma swoj stref.|- Rozumiem.
{16206}{16245}Przepraszam, panie Brower.
{16249}{16353}Kiedy planuje pan|odpowiedzie na moje pytania?
{16359}{16404}Byem tam dzi rano.
{16408}{16483}Lubi obserwowa wypywajce odzie.|Musiaem zapomnie o kapeluszu.
{16487}{16529}Wic nie widzia pan|Jonasa Lestera?
{16533}{16598}- ywego nie.|- Ale zna go pan.
{16602}{16652}Chodzi o to,|e suylimy razem?
{16656}{16714}A kiedy skoczy sub,|ukrad wszystkie pana pienidze.
{16718}{16806}Nie tylko moje.|Wiem, do czego to zmierza.
{16810}{16894}Gdzie bye wczoraj wieczorem?
{16923}{17011}owiem mae w Zatoce Edgewater.
{17016}{17081}A do zachodu.
{17109}{17244}Chciaby wej w jego przestrze|podczas gdy ja pogadam ze sklepikarzem?
{17254}{17304}W porzdku.
{17308}{17418}- Dokd to?|- Jeli chce pan co powiedzie, czekam.
{17897}{17953}Dziwne.
{18131}{18187}Conrad?
{18224}{18280}Znikn.
{18376}{18431}Uwaga!
{18465}{18531}Nathan, uwaaj!
{18871}{18980}Gratulacje, Nathan.|Wracasz ze mn zrobi rezonans.
{18984}{19072}- Dziewity z kolei.|- Gowa do gry, dziesity jest za darmo!
{19076}{19159}Praktycznie tam mieszka.|Za chwil wrc.
{19163}{19228}Naprawd nie odczuwasz blu?
{19232}{19302}To tak zwana|idiopatyczna neuropatia.
{19306}{19378}I kiedy samochd ci uderzy,|w ogle nic nie poczue?
{19382}{19444}- Nie.|- Odczuwasz ogie?
{19448}{19481}- Nie.|- A ld?
{19485}{19545}- To dziwne, ale ld akurat tak.|- Naprawd?
{19549}{19566}Nie.
{19570}{19649}Czuj natomiast|nadchodzcy bl gowy.
{19653}{19758}Dziwne to byo.|Nigdy nie widziaam takiej mgy.
{19765}{19848}W Maine s jej rne kategorie.
{19852}{19920}- Dobra, wsiadaj.|- Mog pojecha swoim autem.
{19924}{20016}Nie bd si z tob spiera.|Wsiadaj.
{20020}{20116}Jed. Zadzwoni do biura,|a potem sprawdz alibi Conrada.
{20120}{20176}Eleanor, przesadzasz.
{20180}{20244}/- Howard.|- Agencie Howard, witam.
{20248}{20363}Nadal tu jestem. Pki co nie znalazam|nic wanego, ale bd w kontakcie.
{20367}{20459}Agentka Parker?|Bada pani okolicznoci mierci Lestera?
{20463}{20536}- A panowie to kto?|- Dave Tiggs. To mj brat, Vince.
{20540}{20607}Wydawcy, redaktorzy i tak dalej|w "Gosie Haven".
{20611}{20676}Mylelimy, e zajmiemy si Lesterem,|ale bierzemy jednak t mg.
{20680}{20782}- Dziwna bya, prawda?|- C, witamy w Haven.
{20787}{20880}- Chyba ju pani widziaem.|- Wcale nie jest to dziwne.
{20884}{20928}Rany, racja.
{20932}{20993}Ale dlatego,|e to powiedziae, Vince.
{20997}{21094}Moe wpadniemy pniej|i zadamy par pyta o ledztwo?
{21098}{21181}- Moe zadzwoni do was?|- Brutalna z niej sztuka.
{21185}{21224}Jeli zmieni pani zdanie,|prosz wpa.
{21228}{21310}O trzeciej podajemy Mai Tai.
{21318}{21422}- Chc jecha z przodu.|- Nie, to moje miejsce.
{21430}{21513}- Teraz moja kolej.|- Agentko Parker.
{21517}{21636}Za dua kolejka do rezonansu.|Chodmy porozmawia z Marion.
{21731}{21754}Wszyscy cali?
{21758}{21852}Bdzie dobrze.|To Audrey Parker z FBI.
{21858}{21964}- Marion Caldwell.|- To mj przyjaciel, Ted Ford.
{21968}{22065}- To Santa Barbara?|- Owszem. Bya tam pani?
{22069}{22191}Dwa razy. Raz sprawa pedofila,|innym razem seryjnego mordercy.
{22224}{22338}Mylimy z Marion o przeprowadzce tam|oraz kupnie sklepu.
{22391}{22498}Jest tam piknie.|Piknie i o wiele bezpieczniej.
{22514}{22576}To tylko lune plany.
{22580}{22671}Marion stracia ostatnio matk|i zmiana powinna poprawi sytuacj.
{22675}{22719}Ted ma wszdzie|sklepy z antykami,
{22723}{22784}ale ja nigdy nie opuciam Haven,|wic to... powany krok.
{22788}{22908}- Pracuje dla was Conrad Brower?|- Tak. Po mierci matki by bardzo pomocny.
{22912}{22988}- I jak dobrze go pani zna?|- Dorastalimy razem.
{22992}{23060}- O co tu chodzi?|- Znacie Jonasa Lestera?
{23064}{23152}Tego, co zgin?|Syszaem o tym.
{23207}{23249}Wiecie, gdzie by Conrad|zeszej nocy?
{23253}{23322}Podwiozam go do Zatoki Edgewater,|planowa owi mae.
{23326}{23397}Poprosi, ebym zaczekaa,|i da mi pierwszy kosz.
{23401}{23453}- Jest bardzo troskliwy.|- Z pewnoci.
{23457}{23553}Cokolwiek pani myli, prosz wiedzie,|e Conrad jest uczciwym czowiekiem.
{23557}{23602}Na pewno nie ma z tym|nic wsplnego.
{23606}{23718}To najbardziej uprzejmy czowiek,|jakiego kiedykolwiek poznaam.
{23722}{23823}- Wybaczcie, musimy i.|- Dzikuj pastwu.
{23911}{24009}Mam nadziej, e to co wanego,|bo Marion moga powiedzie wicej.
{24013}{24099}Wiemy, czyja to bro. Naley do|mojego znajomego, Duke'a Crockera.
{24103}{24197}- Lubicie si?|- Nie lubi go, kropka.
{24216}{24310}Zobaczmy, co szmugluje|w tym tygodniu.
{24931}{24991}Nie ma go.
{25081}{25171}Facet jest jednym wielkim|wrzodem na dupie.
{25175}{25236}Co taki nerwowy?|Bo go nie zastae?
{25240}{25304}Bo nie mona na nim polega|ani mu ufa i w ogle...
{25308}{25369}Dobra, rozumiem.
{25373}{25441}Zaraz, dokd idziesz?
{25445}{25530}Znale go w staych miejscach.
{25679}{25758}- Policja wszdzie ci szuka.|- Nie powinna z nimi rozmawia.
{25762}{25876}- Conrad, to nie wyglda za dobrze.|- Marion, ufasz mi?
{25984}{26093}Pamitasz nasze dziecistwo?|Nauczye mnie pywa.
{26137}{26227}- Pamitasz, jak baam si wej do wody?|- W kocu si przemoga.
{26231}{26325}Dokadnie.|Bo byam z tob bezpieczna.
{26335}{26403}Zawsze ci ufaam.
{26416}{26553}- Ale nie podoba mi si sprawa z Lesterem.|- Wic pozwl mi si ni zaj.
{26573}{26661}- Conrad, boj si.|- Ja rwnie.
{26935}{27049}Tutaj te go nie byo.|Powiedz Howardowi, e zadzwoni.
{27063}{27131}wietnie. Dziki!
{28112}{28170}Cholera!
{28594}{28666}Zabrae mi ubrania.
{28748}{28834}- Dzie dobry.|- Zabrae mi ubrania.
{28838}{28922}Wic tak.|Wypraem ci ubrania.
{28947}{29003}Uratowaem ci ycie.
{29007}{29052}W sumie ciekawa kombinacja.
{29056}{29154}- Jeli si zastanowi.|- Musisz by Duke.
{29407}{29492}Z mlekiem...|i jedn yeczk cukru?
{29496}{29570}Nie.|I skd wiedziae?
{29574}{29615}Nie wiedziaem.
{29619}{29710}Ale fajnie by byo,|gdybym wiedzia.
{29853}{29926}Znasz Jonasa Lestera?
{29948}{30018}Wiem, e nie yje.
{30035}{30082}I to by byo na tyle.|Wcha kwiatki od spodu.
{30086}{30148}Przemyl to.
{30193}{30224}Naprawd?
{30228}{30316}Na miejscu zbrodni|znaleziono twoj bro.
{30320}{30439}- To do mnie lekko niepodobne.|- C, kady czowiek popenia bdy.
{30443}{30536}Ten bd nie by jednak mj.|Skradziono mi bro.
{30540}{30612}Ze wszystkich broni na wiecie,|ukrad akurat twoj.
{30616}{30682}Wielce wygodne.
{30696}{30801}Ty natomiast tego nie zgaszasz,|co jest wygodne... i nielegalne.
{30805}{30858}Zgosiem to.
{30862}{30947}Nathan o tym nie wspomnia, co?
{30983}{31032}Tak mylaem.
{31036}{31127}- Wic zgoda?|- Jeli mwisz prawd.
{31162}{31268}- Nathan co ci nie lubi.|- Niech zgadn, co ci powiedzia.
{31272}{31347}"Nie mona na nim polega|ani mu ufa,
{31351}{31426}i jest wielkim|wrzodem na tyku".
{31430}{31501}Powiedzia "dupie".
{31509}{31592}Zamierzaem to powiedzie.|Naprawd.
{31596}{31660}Mwi prawd?
{31756}{31850}Czy pogoda|jest tutaj kiedy normalna?
{31872}{31923}Jest normalna jak na Maine.
{31927}{32059}Te wszystkie zniszczenia s dziwne.|Musz zdoby zdjcie z lotu ptaka.
{32069}{32167}- Mj telefon chyba...|- Tak, usmay si.
{32195}{32304}- Ale kupiem ci nowy.|- Dziewczcy telefon? Serio?
{32341}{32449}Naprawd musisz popracowa|nad zwrotem "dzikuj".
{32612}{32698}Nie dbam, czy to zgosi.|To jego bro, wic musi si wytumaczy.
{32702}{32768}Trzeba byo powiedzie wczeniej.|Go nie jest taki zy.
{32772}{32835}Ocali mi ycie,|a potem zrobi kaw.
{32839}{32921}Znam go odkd skoczy 5 lat.|To zy czowiek. A to co?
{32925}{32966}Tworzca si momentalnie|burza z gradem.
{32970}{33033}Mga powstaje w rodku miasta|i kieruje si w stron morza.
{33037}{33149}- Dzieje si tu co dziwnego.|- Czyli? Pogoda bywa dziwna.
{33153}{33231}Specjalici z Bangor odczytali|kartk znalezion przy Lesterze.
{33235}{33321}Okazao si, e jest z kalendarza|wiszcego na odzi Duke'a.
{33325}{33378}Nudne, ale prawdziwe.
{33382}{33450}Dobra, ale co oznaczaj|numery 2-5-7-8-9?
{33454}{33529}Zamierzam go o to spyta.|Idziesz?
{33533}{33614}Nie, mam wystarczajco roboty|z Conradem i pogod.
{33618}{33680}Rozgo si.
{33718}{33800}Udao si ju zmieni|wypadek na morderstwo?
{33804}{33880}- Te mio pana widzie.|- Marnujesz czas Nathana.
{33884}{34016}Mam kilka ladw, a pana syn poczy|wycinek z kalendarza pyww z...
{34075}{34120}Kalendarz pyww...
{34124}{34195}Na co wpada, co?
{34230}{34303}Mona owi mae|w Zatoce Edgewater podczas przypywu?
{34307}{34395}Zaley, na ile wstrzymasz oddech.
{34626}{34679}Okamae mnie, Conrad.|Wiem, e nie owie may.
{34683}{34741}- Myl, e bye wtedy z Lesterem.|- Nie rozumie pani.
{34745}{34799}Rozumiem, e razem z Marion|mnie okamalicie
{34803}{34858}i mielicie powody, by zabi|czowieka, ktry was zrujnowa.
{34862}{34917}- Zachowaj odstp!|- Jak ci si udao tak go wyrzuci?
{34921}{34989}- Prosz si nie zblia.|- Agentko Parker, prosz go zostawi.
{34993}{35083}- Wyno si...|- Powiedz mi, czy...
{35288}{35327}- Nie zbliaj si!|- Marion, posuchaj!
{35331}{35412}- Nie ruszaj si!|- To by wypadek, nie chciaem tego zrobi.
{35416}{35502}- Czego?|- Zabi Jonasa Lestera!
{35636}{35739}Co on tutaj robi?|Albo niewane, domylam si.
{35770}{35824}- Co si stao?|- Nie uwierzysz.
{35828}{35911}Wypu Duke'a.|To by Conrad.
{35918}{36009}- Nie wydaje mi si.|- Przyzna si?
{36032}{36085}Nie.
{36132}{36215}- To bye ty?|- Tak, Nathan.
{36276}{36341}Dzikuj panu.
{36348}{36426}- Mog ju i?|- Siadaj.
{36472}{36545}Conrad, chod ze mn.
{36562}{36667}- Wiem, e nie zabie Lestera.|- Super, stawiam pierwsz kolejk.
{36671}{36790}Wiem rwnie, e Nathan ma racj|i e widziae si z Lesterem.
{36794}{36859}Suchaj, mam tak jedn zasad.
{36863}{36949}Waciwie to wytyczna, no ale...
{36955}{37036}Nie rozmawiam z glinami.|Nawet z tymi, ktrzy mi si podobaj.
{37040}{37148}Moemy przydzieli ci agenta celnego.|Tylko tobie.
{37232}{37330}- Co oznaczaj te cyfry?|- Nieze zdjcie.
{37370}{37456}Myl, e przeprosiny od Nathana
{37493}{37579}pomog mi|w przypomnieniu sobie.
{37671}{37742}Dobra, przepraszam.
{37765}{37803}Za...?
{37807}{37872}Nie przeginaj.
{37908}{37986}Lester chcia, ebym pomg mu|przedosta si do Kanady.
{37990}{38075}Tak, ale uciekinierzy i recydywici|nie s u mnie mile widziani.
{38079}{38179}2-5-7-8.|Od numeru telefonu? Ubezpieczenia?
{38185}{38286}Lester szuka odzi.|Moe numer rejestracji.
{38333}{38410}- Uatwisz mi to?|- Nie.
{38418}{38526}- Nie do koca.|- Wic szef portu nam o tym powie.
{38543}{38639}- Zajmiesz si tym sam?|- Wierzysz w to, co mwi Conrad?
{38643}{38715}Nathan, to, co spotkao Lestera,|przytrafio si i mnie.
{38719}{38765}Jakby... rzuci mn przez ulic.
{38769}{38863}- Rzuci tob przez ulic?|- Nie chc nawet tego wyjania.
{38867}{38968}Ale spotkao to mnie.|Wiem, e to szalone, ale...
{38972}{39062}- Nie wierz nawet w to, co mwi.|- No ja rwnie tobie nie wierz.
{39066}{39113}Wic co mam robi?
{39117}{39170}Uda, e nic si nie stao?|Niezbyt profesjonalne podejcie.
{39174}{39228}Wiesz, jak to bdzie|brzmie w sdzie.
{39232}{39356}Suchaj, wiem, e musz|poukada to sobie i jako to rozwiza.
{39360}{39423}Wic bd pracowa nad Conradem,|a ty sprawd doki.
{39427}{39489}Przepraszam!
{39506}{39552}Ale najpierw mnie wypucicie, prawda?
{39556}{39609}Nie.
{39835}{39866}Co to?
{39870}{39989}To 300 metrw kwadratowych|na State Street w Santa Barbara.
{40088}{40137}Boe...
{40141}{40248}Jeli uda nam si zoy depozyt,|lada chwila bdziemy popija Margarity.
{40252}{40313}Co powiesz?
{40471}{40557}Myl, e to odpowiednia chwila.
{41128}{41167}Dalimy to Nathanowi.
{41171}{41278}- Cakiem... pachnce.|- Te nie w naszym gucie.
{41300}{41386}Ale jeli ma si tylko 4 zapachy,|trzeba da z siebie wszystko.
{41390}{41447}- Przynielimy skromny prezent.|- Vince, spokojnie.
{41451}{41529}To nie szczeniak.|Prosz.
{41590}{41694}Wanie przez to mylaem,|e pani skd znam.
{41714}{41836}Znalelimy to w archiwach gazety.|To materiay sprzed 27 lat.
{41922}{41953}Kto to?
{41957}{42082}Miaem nadziej, e to pani mi powie.|Ma pani rodzin w okolicy?
{42132}{42208}Nie mam adnej rodziny.
{42327}{42430}- Nadal pracuje pani nad t mg?|- Nie tylko.
{42451}{42524}Czy Conrad Brower|by kiedy w gazecie?
{42528}{42599}atwo to sprawdzi nawet teraz,|jeli mog skorzysta z komputera.
{42603}{42659}miao.
{42842}{42918}- Niesamowite.|- eby go pani widziaa z Google.
{42922}{42964}Jeste niesamowity.
{42968}{43045}Conrad Brower.|Jaki kontekst?
{43049}{43152}- Pogoda.|- Podoba mi si jej sposb mylenia.
{43646}{43759}Nic poza oklepanymi artykuami|o weteranach wojennych.
{43781}{43901}- Ale piknie napisanymi.|- Jasne. Wszystkie jego autorstwa.
{43942}{43985}Mam te co o tej pogodzie.
{43989}{44094}Wywiad Harolda z rodzin Hastingsw|z 1956 roku,
{44124}{44178}zaraz po tym jak przybyli|z Calerin w Georgii.
{44182}{44214}Z 1956 roku?
{44218}{44355}Jedyni, ktrzy ocaleli z serii dziwnych|sztormw, ktre zniszczyy ich miasto.
{44359}{44414}Z crki bya nieza suka.
{44418}{44484}Taka prawda.|Dobrze, e j niedawno przekrcio.
{44488}{44542}Ale wnuczka jest cudowna.
{44546}{44590}Pewnie ma w sobie|krew Caldwellw.
{44594}{44690}Caldwell?|Masz na myli Marion Caldwell?
{44724}{44809}Wyledziem numer.|Lester zaatwi sobie inn d.
{44813}{44882}/- Co znalaze?|/- Rachunki Marion Caldwell.
{44886}{44922}/Lester przyby do Haven|/po pienidze.
{44926}{45026}Dokadnie po 2 miliony,|ktre dostaa w spadku po matce.
{45030}{45094}/Pasuje.|Mylilimy si.
{45098}{45188}Marion nie chronia Conrada.|/To on cay czas nad ni czuwa.
{45192}{45275}- Myl, e razem byli nad urwiskiem.|/- Cakiem moliwe.
{45279}{45328}A Lester mia wsplnika.
{45332}{45437}- Dosta te informacje o Marion od...|- Od Teda.
{45552}{45669}/- Marion? Tu Audrey Parker.|- Przykro mi, ale nie mog rozmawia.
{45673}{45778}Posuchaj, wiem, e bya wtedy|przy urwisku z Lesterem.
{45782}{45821}- Skd?|/- To nieistotne.
{45825}{45921}Lester chcia|twoje pienidze ze spadku.
{45933}{45999}- Nie rozumiem.|- Lester pracowa z Tedem.
{46003}{46062}Co takiego?|Nie wierz.
{46066}{46185}- Co robilicie tamtej nocy?|- Mielimy z Tedem oglda gwiazdy...
{46189}{46236}ale nie przyszed.
{46240}{46353}Ted ci tam sprowadzi,|a Lester mia dokoczy dziea.
{46374}{46477}Czy daa ostatnio Tedowi|dostp do twoich pienidzy?
{46481}{46541}Depozyt...
{46686}{46777}/Przelew wykonany|/Stan konta: $0,00
{46941}{47001}Musz i.
{47008}{47097}- Natychmiast.|- Marion, zaczekaj.
{47524}{47632}Nathan? Marion udaa si do Teda,|a nie wie, do czego jest zdolna.
{47636}{47689}Moe skrzywdzi Teda|i wielu niewinnych ludzi.
{47693}{47747}/Jak j znajdziesz?|/Moe by wszdzie.
{47751}{47828}Wiem, gdzie si wybiera.
{47930}{47970}- Ted!|- Marion!
{47974}{48044}- Dokd jedziesz?|- May wypad biznesowy.
{48048}{48138}Tak? Z trzema torbami?|I wszystkimi moimi pienidzmi?
{48142}{48236}- Marion, to nie tak!|- Wic to wszystko to kamstwa?
{48240}{48284}- Nigdy mnie nie kochae.|- Marion, prosz!
{48288}{48359}Nawet nie zaczynaj!
{48684}{48787}- Nigdy nie chciaem ci skrzywdzi!|- Kamca!
{48843}{48913}Marion, odjedam.
{49080}{49166}- Marion, przepraszam!|- Kamca!
{49217}{49288}To nie pani sprawa!
{49292}{49382}Rozejrzyj si, Marion.|Ty to robisz.
{50043}{50086}Marion, posuchaj!
{50090}{50184}Skrzywdzia ludzi|i dalej tak bdzie.
{50200}{50274}Podmuch, ktry zabi Lestera?|Mga? Burza z gradem?
{50278}{50357}To wszystko twoja sprawka.
{50365}{50432}Musisz przesta.
{50527}{50589}Uspokj si.
{50598}{50672}Po prostu si uspokj.
{51000}{51056}Wiem...
{51060}{51124}Ju dobrze...
{51266}{51322}Wiem...
{51615}{51722}- Tylko napraw samochd.|- Dostanie mi si za to.
{51726}{51788}Kiedy bye na Tuiw...
{51792}{51870}- Tuwiuwok. Oznacza...|- "Przysta".
{51874}{51931}Pena nazwa to|"przysta dla boych sierot".
{51935}{52005}- Sierot?|- Tak, wzmaga sympati do Haven.
{52009}{52056}Chyba tak.
{52060}{52176}- Wiem, dlaczego wtedy nie spae.|- Czuwaem nad Marion.
{52199}{52295}Zawsze tak robiem. Ufaem Tedowi|tylko na odlego mojego rzutu.
{52299}{52388}Albo... moe po prostu|j kochasz?
{52533}{52630}- Czas wykona ruch, Conrad.|- Jak to?
{52635}{52748}Mogabym j wsadzi do wizienia,|ale co by to rozwizao?
{52752}{52868}Jeli Marion znowu straci kontrol,|wielu ludzi moe ucierpie.
{52872}{53015}Tylko nasza trjka wie, co potrafi,|ale tylko jeden z nas moe j uszczliwi.
{53116}{53257}Potrzebuje kogo, kto by j chroni.|A co waniejsze, czuwa nad jej emocjami.
{53714}{53750}Powinnam ci posucha.
{53754}{53867}Nie ma sprawy.|Nie wiem, czy sam bym siebie posucha.
{53972}{54049}Nie powtrz tego bdu.
{54214}{54281}Przepraszam!|No tak, odlego.
{54285}{54339}Wiem.
{55699}{55763}/COLORADO KID
{56056}{56118}Lilie i bez.
{56207}{56289}Dziwny z ciebie czowiek,|detektywie.
{56293}{56360}Jak twoje rami?
{56391}{56440}W porzdku.
{56444}{56511}Istny twardziel.
{56594}{56691}- Z Lesterem wszystko zaatwione?|- Pracowa z Tedem od pocztku.
{56695}{56764}Lester wpad amic zasady|zwolnienia warunkowego i uciek,
{56768}{56815}aby upewni si,|e Ted nie zabierze jego dziaki.
{56819}{56854}Jak sobie radzi Marion?
{56858}{56955}Nadal le si czuje z tym,|e moe wpywa na pogod.
{56959}{57074}- Nadal w to wierzysz?|- A ty nadal nie moesz uwierzy?
{57133}{57220}Kiedy wykluczy si prawie wszystko,|trzeba zaakceptowa to, co pozostao.
{57224}{57340}Chyba nie jestem gotowy|na wykrelenie innych moliwoci.
{57390}{57461}Poznaj to zdjcie.
{57490}{57565}- Naprawd?|- Morderstwo Colorado Kida.
{57569}{57627}Szef pracowa wtedy nad t spraw.
{57631}{57731}Nigdy jej nie rozwiza,|co czsto mu przypominam.
{57735}{57788}Szef?
{57792}{57859}Czyli twj tata?
{57874}{57952}Czyli szef.|Mog zerkn?
{58432}{58498}Wyglda jak ty.
{58552}{58606}Wiem.
{58626}{58721}Mylisz, e to twoja mama?|Albo ciocia?
{58747}{58817}Naprawd nie wiem.
{58885}{58988}Kady dzieciak, jakiego znaam,|marzy, e znajdzie rodzicw,
{58992}{59069}by na koniec zosta gwiazd rocka.
{59073}{59139}Marzyam, e...
{59183}{59305}- Albo dobra, w sumie niewane.|- Jak ju zacza, to skocz.
{59423}{59493}Ja marzyam, e moja mama|przyjedzie autobusem
{59497}{59632}i zabierze do domu wszystkie dzieci|ze wszystkich sierocicw na wiecie.
{59684}{59774}Dobrze byoby|odpuci to marzenie.
{59826}{59892}Chciaabym mc.
{60443}{60514}/- Howard.|- Witaj, szefie.
{60518}{60577}Pamita pan o urlopie,|z ktrego nigdy nie skorzystaam?
{60581}{60692}Potrzebuj paru tygodni.|/Musz si czemu przyjrze.
{60702}{60790}Nie ma sprawy.|Zasugujesz na to.
{61168}{61226}Zostaje.
{61277}{61375}Moe mogaby pomc ci|z twoimi problemami.
{62038}{62111}Tumaczenie:|Igloo666
{62159}{62231}.:: Napisy24 - Nowy Wymiar Napisw ::.|Napisy24.pl
