[1294][1330].::GrupaHatak.pl::.|przedstawia:
[1467][1492]Boardwalk Empire 1x04|Anastasia
[1494][1542]Tumaczenie - Igloo666|Korekta - Wicked Witch of The West
[2515][2535]Pojebao ci?!
[2537][2570]Patrzcie na naszego wojaka!
[2574][2606]Zsikaby si w majtki,|gdyby jakie nosi.
[2607][2630]- Mylisz, e to zabawne?!|- Spokojnie, Princeton.
[2631][2654]Kurwa, to by tylko art.
[2656][2704]- Potrzebuj kluczyki do auta.|- Nie sysz nic na to ucho.
[2706][2740]Nie marud i wracaj do ka.
[2805][2839]Ju dobrze. Nic mi nie jest.
[2856][2885]- Krwawisz.|- Co?
[2966][2993]To si nie uda.
[3024][3036]e co?!
[3038][3086]Nie powiniene!|Kto to zaplanowa?
[3087][3114]- Nucky?|- O kurwa, Chryste!
[3115][3154]- Ile ju tam lczysz?|- Niezbyt... dugo.
[3156][3177]Czego chcesz?|wiczyem przemow.
[3178][3212]Miaem przejrze jeszcze raz|list zaproszonych goci.
[3213][3236]No tak.
[3238][3249]Gadaj.
[3251][3272]Hank Adamo, Steven Mueller...
[3273][3323]To przyszotygodniowa przemowa dla zwizku|zrzeszajcego pracownikw restauracji.
[3325][3349]To, co wiczyem.
[3351][3389]- Richard Berman...|- Id na zakupy.
[3479][3509]Kup sobie co adnego.
[3510][3534]Zeszej nocy|rozdare mnie na p.
[3535][3562]Jezu, Lucy...
[3623][3649]- Zapro gubernatora Edwardsa.|- Nie przyjdzie.
[3651][3671]Wiem. I tak go zapro.
[3673][3702]e te wybrali tego|beznadziejnego dupka-demokrat.
[3704][3731]Przygotowaem lokum dla senatora Edge'a|i burmistrza Hague'a.
[3733][3770]Prawdziwe szychy.|Zwaszcza Edge.
[3773][3805]- Podaj mi buty.|- Ktre?
[3852][3878]Pamitaj, e Edge|ma dosta wikszy apartament.
[3879][3919]To mj bilet do zdobycia forsy|z finansowania drg.
[3920][3956]Prawie 30 milionw|dla samego Jersey.
[3958][4000]Moesz postawi swj tusty tyek,|e chapn kawaek z tego ciasta.
[4002][4037]Takie sformuowanie.|"Kawaek ciasta".
[4038][4081]- Nie macie w Niemczech ciast?|- Mamy strudel.
[4089][4115]I zapewnij wszystkim pieprzonko.
[4117][4136]/"Czy to moliwe,|/e ta pikna, moda kobieta,"
[4138][4181]/"wyowiona ostatnio z rzeki,|jest tym, za kogo si podaje?"
[4183][4225]"Crk cara Rosji,|wielk ksin Anastazj?".
[4236][4259]Opowie jak z bajki.
[4261][4311]"Zamordowali j bolszewicy|czy te cudownie unikna losu,"
[4313][4336]"jaki spotka jej|przeklt, krlewsk rodzin?"
[4338][4357]- Daj mi.|- Moje!
[4359][4379]Uspokjcie si,|bo dostaniecie klapsa.
[4381][4422]- Nie ma takiej potrzeby.|- Rozpieszczasz je.
[4423][4445]Patrzcie.
[4447][4491]"Anastazja Romanowa,|rzekomo nieyjca od trzech lat,"
[4493][4528]"moe kry si za Ann Anderson,"
[4532][4572]"ofiar amnezji,|podajc si za ksin."
[4576][4604]- Kto to ksiniczka?|- Ty, skarbie.
[4606][4635]- A ja jestem krlow Anglii.|- Naprawd?
[4637][4677]- Gdzie twj romantyzm, Edith?|- Uciek razem z mem.
[4679][4706]- Przeczytaj mieszne historyjki.|- Gdzie twoje maniery?
[4708][4722]Prosz?
[4724][4755]Dobra, ale bdzie na szybko,|bo musz wychodzi do pracy.
[4757][4798]Zobaczmy, co planuj|psotni Mutt i Jeff.
[4865][4893]Wybacz, bolao?
[4896][4920]Troszk.
[4921][4963]Powiniene sprbowa troch opium.|Znam jedno miejsce w Chinatown.
[4965][4983]- Zabra ci tam?|- Sam nie wiem.
[4985][5001]Peno tam uzaleniecw.
[5003][5046]To cudowne lekarstwo|na wszelakie dolegliwoci.
[5110][5145]Ten cay Al potrafi by|naprawd straszny.
[5147][5182]Jest w porzdku.|Po prostu dorasta na Brooklynie.
[5184][5223]- Te stamtd jeste?|- Atlantic City.
[5228][5255]A ja ze Star Prairie|w Wisconsin.
[5257][5298]- No tak.|- Nie udawaj, e znasz to miasto.
[5307][5331]Jak tam jest?
[5333][5370]Mj dziadek by pierwszym biaym,|ktry si tam urodzi.
[5372][5392]Ojciec pierwszym,|ktry wyldowa w kiciu,
[5394][5420]a mama pierwsz,|ktr przejechao auto.
[5422][5454]Wic mam tradycj|do kontynuowania.
[5456][5499]- Na to wyglda.|- Naprawd bye na studiach?
[5519][5551]- Gdzie o tym syszaa?|- Al nazywa ci "Princetonem".
[5552][5604]Tam, skd pochodz, niektrzy ludzie|planowali przyszo za mnie.
[5606][5622]- Twj tato?|- Nie.
[5624][5645]Tego akurat nie robi.
[5647][5682]Jest tam taki czowiek...|Kto taki jak Torrio tutaj.
[5683][5733]Pracowaem dla niego przez lata.|Ale teraz to si skoczyo.
[5752][5785]- A co z tob?|- Sucham?
[5791][5830]Jak przyszo|dla siebie planujesz?
[5844][5871]Dobre pytanie.
[5891][5915]Zerknam na twoj ksik,|kiedy spae.
[5917][5933]I co o niej mylisz?
[5935][5971]Udaj si na zachd,|tak jak dziewczyna w ksice.
[5973][6005]- Do Kalifornii, jak odo pienidze.|- Bdziesz aktork?
[6006][6046]- Sama nie wiem, moe...|- Z pewnoci jeste pikna.
[6048][6083]- Mnie nie oszukasz.|- Naprawd.
[6085][6134]Jeste adniejsza od Lillian Gish.|Obejrzabym film z tob.
[6151][6183]Ocaliby mnie|od okrutnego ojca?
[6185][6208]Wyszed z wizienia?
[6210][6255]Tak jak Lillian Gish|jest ocalona w "Zamanej lilii".
[6257][6275]Sprbowabym.
[6277][6314]To moe pozwol ci|jecha ze mn.
[6343][6366]Pozwolisz?
[6367][6392]Mogabym.
[6395][6419]Jak to?
[6423][6464]Bo myl, e trzeba|zaopiekowa si tob.
[6585][6613]- Kurwa, co tak dugo?|- Prbowalimy, Nucky.
[6615][6643]- Nawet pytalimy ludzi.|- Pytalicie ludzi?
[6645][6668]To sprawa morderstwa|a nie zaginicie kota.
[6670][6693]Z kotem byoby atwiej.|Nikogo nie obchodzi jaki czarnuch.
[6695][6715]Chalky'ego obchodzi,|a wic i mnie.
[6717][6738]I ciebie te bdzie,|kiedy przyjd wybory.
[6740][6769]Kontrolujc Atlantic City,|kontrolujesz cae hrabstwo.
[6771][6789]- A po hrabstwie...|- New Jersey, wiem.
[6791][6820]Wic wiesz, e potrzebne nam|gosy kolorowych.
[6822][6844]To 20% populacji miasta, Eli.
[6845][6864]Gosuj jak im si kae,|wic wracaj do kawki.
[6866][6887]Gosuj tak, jak ja mwi|Chalky'emu, eby im rzek.
[6889][6932]Dziki tobie jedzi Packardem.|Ma dom wikszy ni burmistrz.
[6933][6967]Mylisz, e zaryzykuje to|i kae swoim gosowa na demokratw?
[6969][6977]Teraz nie.
[6979][7020]Ale nie wszystko moe im wpoi,|a ju na pewno nie pobaanie dla linczu.
[7021][7052]- Jeli kto si dowie...|- Potrzebuje ci. Nikt si nie dowie.
[7054][7099]A my potrzebujemy jego.|Rka rk myje, a obie myj twarz.
[7101][7143]Twarz Chalky'ego|nie tak atwo byoby umy.
[7161][7192]Zaczekaj na korytarzu.
[7293][7331]- Nigdy go nie lubiem.|- Halloran to dobry czowiek.
[7333][7375]- Gotowy na wszystko.|- Przypiesz to, dobra?
[7391][7411]Gillian, napraw.
[7413][7447]- Poka, skarbie.|- Gillian?
[7449][7480]Wikszo kobiet si cieszy,|kiedy dzieci mwi "babciu".
[7482][7524]Nie kiedy staro|jeszcze ich nie chwyta.
[7549][7580]- Niedugo wrc.|- Nie piesz si.
[7582][7611]Mam mczyzn do towarzystwa.
[7613][7650]- Poegnaj si z mam.|- Pa, mamo.
[7679][7700]Zobaczmy.
[7717][7748]Robi coraz wicej tandety.
[7749][7803]Kiedy twj tatu by may,|mia niebiesk kolejk na duych kkach.
[7808][7841]- Ciuchci.|- Zgadza si!
[7848][7880]Podarunek od jednego|ze starajcych si o mnie mczyzn.
[7882][7920]Pracowa w tekstyliach.|I naprawione.
[7934][7953]- Co powiesz?|- Dzikuj.
[7954][7983]A buziak dla mnie?
[7989][8030]Kiedy zamiesz miliony serc.|Wiesz o tym?
[8038][8070]I prosz,|pojedzij sobie.
[8297][8328]- Pani Darmody?|- Tak.
[8347][8385]- Jestem przyjacielem Jamesa.|- Przyjaciele mwi mu Jimmy.
[8387][8409]Wic kim pan naprawd jest?
[8411][8454]Jestem... powiedzmy...|znajomym z Nowego Jorku.
[8469][8499]Tego si spodziewaam.|Jak masz na imi?
[8501][8531]To nieistotne.|Jest czy go nie ma?
[8533][8555]- Nie ma.|- Wic gdzie jest?
[8556][8600]Moe w twojej aosnej dupie?|Zajrzae chocia?
[8614][8659]- Cita gba jak na kobiet.|- Co z ni zrobisz?
[8679][8729]No tak, zwyky osiek.|Za takimi teraz ganiaj dziewczynki?
[8786][8824]/Brudni imigranci,|ydzi-zabjcy Chrystusa,
[8826][8857]wszelkiej maci anarchici...
[8859][8896]Choby nie wiem jak byli niebezpieczni,|nie popenijcie pomyki, bracia moi.
[8897][8939]To czarnuch najbardziej zagraa|naszemu wspaniaemu narodowi.
[8941][8975]Przychodz z poudnia|niczym potok szczurw,
[8977][9020]odbierajc nikczemnie prac|zarezerwowan dla biaych.
[9022][9058]Weterani, patrioci|i wszyscy prawdziwi Amerykanie,
[9060][9098]przymierajcy godem|wraz z rodzinami,
[9100][9118]podczas gdy czarnuch|najada si do syta.
[9120][9163]To nasze boskie prawo|oraz chrzecijaski obowizek,
[9165][9180]by wypleni t plag...
[9182][9210]Nie rusza si!
[9250][9278]Kto tu dowodzi?
[9306][9330]- Nazwisko.|- Joseph Earl Dinler,
[9332][9369]Wielki Cyklop pord rycerzy|Ku Klux Klanu w Atlantic City.
[9371][9401]Zrzuca te ole czapy.
[9423][9452]Ty te, cyklopku.
[9492][9542]Masz sklep z narzdziami.|Z miesic temu sprzeda mi olej lniany.
[9544][9572]Jeli chcecie nas ograbi,|bierzcie, co chcecie i wyjdcie,
[9573][9605]- zabierajc swe marne sumienie.|- Daruj sobie. Wiesz, kim jestem.
[9607][9645]Jeste apwkarz, sprzedawczyk|i opychasz alkohol.
[9646][9674]Mylisz mnie z bratem.|Idziemy. Jeste aresztowany.
[9676][9709]Reszta niech si nie rusza.
[9751][9792]Co to ma by? Przynaleno do Klanu|nie jest przestpstwem.
[9794][9830]Ale wieszanie czarnoskrych tak.
[10361][10376]Trzeba by rozsdnym.
[10378][10407]Pan Sherdian zabrania|kupowania od innych.
[10409][10441]Wic dobrze,|bo inni to nie my.
[10443][10463]To teraz terytorium|Johnny'ego Torrio.
[10464][10492]Powinien pan porozmawia|z panem Torrio. Ja nic nie wiem.
[10494][10526]Jak to?|Wy, Grecy, jestecie bystrzy.
[10528][10570]- Wynalelicie arytmetyk, nie?|- Nie wiem... Fakt.
[10572][10612]Wic domyl si, co bdzie.|Mwi, e masz kupowa od nas,
[10614][10657]ty mi tu odmawiasz|i zanim si zorientujesz...
[10676][10714]- W porzdku tam?|- Chcesz co doda?
[10735][10773]Teraz bdzie tak,|e pomog ci wsta.
[10796][10838]- Ale nie do koca.|- Dlaczego pan to robi?
[10839][10876]- Al, daj spokj.|- Jak to daj spokj?
[10878][10916]Wanie prowadz pierdolon rozmow.
[10923][10962]- A potem rozwal tu kad butelk.|- Bagam, nie.
[10964][10971]Dobrze.
[10972][10999]Wiara wyglda na spragnion,|wic zoysz due zamwienie,
[11001][11014]kiedy podjedzie ciarwka.
[11016][11056]A jeli Sheridanowi|to si nie podoba...
[11066][11116]to niech przyjdzie do mnie.|Jestem w "Four Deuces" w Wabash.
[11124][11157]Zostajesz na podwieczorek?
[11214][11258]Demo, nic ci nie jest?|Pomcie mi go podnie.
[11277][11308]Wziem tego grubego pianist.|Pamitaem, e go lubisz.
[11310][11352]Befsztyki, eberka jagnice,|mae, homary.
[11361][11398]A z win wybraem|Chateau Margaux...
[11418][11442]- Kurwa, co to?|- Sucham?
[11444][11461]To.
[11463][11491]- Ten jebany lad szminki.|- Natychmiast si tym zajm.
[11493][11517]- Kurwa boska ma.|- Ka im je umy dwukrotnie.
[11518][11547]Wiesz, jak ciko pracuj?|Pod jak presj jestem?
[11548][11575]Czy to zbyt wiele, jeli prosz|o pierdolone przyjcie urodzinowe,
[11577][11603]gdzie zastawa i szklanki|bd czyste?
[11605][11635]- Nucky, zadbaem o...|- Mog ci cokolwiek powierzy?
[11636][11677]Nie pomagaem ci|podczas wojny z Niemcami?
[11682][11713]I odwdziczasz si takim gwnem?|Pierdolonym kawakiem szka,
[11714][11742]na ktrym jaka kurwa zostawia|odcisk szminki po obciganku?
[11744][11759]Mam z tego pi?
[11761][11804]- Maj z tego pi gocie?|- Oczywicie, e nie.
[11840][11881]Chopcze, wyczy|te wszystkie szklanki...
[12006][12038]Prosz, postarajcie si.
[12222][12256]Dzie dobry.|Jak si spao?
[12274][12316]Was klanowiczw|nie idzie zamkn w tumie.
[12326][12356]Jednak bdc sami...
[12364][12392]Sto razy mwiem,
[12402][12426]e nie wiem,|kto powiesi tego czarnucha.
[12428][12457]Naprawd ci wierz.
[12477][12500]Ale...
[12512][12540]musz by pewny.
[12596][12624]Co ty wyprawiasz?
[12724][12745]Voila, madame.|Prosz.
[12747][12779]A la prochaine.|Bon soiree.
[12798][12824]Marguerite.
[12881][12928]- Tak, madame Jeunet?|- Potrzebuj ci dzi wieczorem.
[12929][12955]Musz zapewni najpierw|opiek dla dzieci.
[12957][12996]- Rosalie nie ma dzieci.|- Tak, madam.
[12998][13047]Monsieur Thompson urzdza dzi|swoje przyjcie urodzinowe.
[13049][13084]Zaniesiesz pani Danziger|t oto sukienk
[13085][13119]- do klubu nocnego "Babette's".|- Pani Danziger?
[13121][13156]Paramour. Jak to bdzie...|ukochanej pana Thompsona.
[13158][13172]Tak, oczywicie.
[13173][13190]Bdziesz tam o 10
[13192][13237]i zaczekasz, dopki pani Danziger|nie wykona swojej niespodzianki.
[13239][13275]Jedwabne frdzle i pereki|s bardzo delikatne,
[13277][13323]wic pomoesz jej w zaoeniu.|To niesamowicie wane.
[13325][13334]Tak, madame.
[13336][13378]Mam zaczeka do niespodzianki.|O c chodzi?
[13387][13427]Nie wiem.|Dlatego jest to niespodziank.
[13472][13520]Chcesz swj biznes, w porzdku,|dopki i ja bd zarabia.
[13522][13567]Ale za adne pienidze|nie chc pierdolonego blu gowy.
[13569][13612]- Naprostuj to.|- Napieprzajc barmanw przez p roku?
[13614][13647]Jebany Sheridan|to wrzd na mojej dupie.
[13649][13687]Jak tu przyjdzie, pogadam z nim.|Dojdziemy do porozumienia.
[13689][13724]- Opaci ci si to.|- Id ju.
[13727][13777]Zrobiy mi si pcherze na stopach.|Boli jak sam skurwysyn.
[13797][13813]Widziae?
[13814][13860]- Wie, e dam rad.|- Albo naprawd ma te pcherze.
[13866][13905]Nie zazdro mi awansu, stary.|Mam duo miejsca.
[13907][13932]Ja pn si w gr,|ty migasz razem ze mn.
[13934][13976]le mnie zrozumiae.|Jestem tu przejazdem.
[13982][13999]- To oni.|- Maa rada.
[14001][14034]Nie atakujesz caego kraju.|Zajmujesz kolejne obszary.
[14036][14062]Bd przyzwoity.|Negocjuj cz.
[14064][14088]Za par miesicy|rozwiniesz dziaalno
[14090][14129]i bdziesz kontrolowa|cae terytorium.
[14154][14184]- Pan Sheridan?|- Co, kurwa, za jeden?
[14186][14213]Al Capone.|A to Jimmy Darmody.
[14215][14263]- Gdzie Torrio, do kurwy?|- Przesya wyrazy ubolewania.
[14267][14302]- Zatrzymay go wane sprawy.|- A to nie jest wane?
[14304][14342]- Wystpuj w jego imieniu.|- To bardzo uwaczajce.
[14344][14375]- Przyjechaem tu w taki nieg.|- Nawet tramwaje nie jed.
[14377][14414]- Poda wam kawy, whiskey?|- Nie.
[14540][14577]Zapomnij o Kalifornii.|Dzi wybieram si na wschd.
[14579][14618]- Chinatown.|- Zobaczymy si pniej.
[14672][14692]Jak nasz Grek?
[14694][14721]Pewnie wyjmuje u dentysty|resztki skry spod buta.
[14722][14763]- Musi nauczy si manier.|- Nie tylko on.
[14766][14785]To o mnie, koleko?
[14787][14819]Panie Sheridan,|chcemy wypracowa kompromis.
[14820][14854]Greektown jest wystarczajce|dla nas dwch.
[14856][14875]Wy nowojorczycy|zawsze mnie rozmieszacie.
[14877][14897]Przyjedacie z Brooklynu|czy innego zadupia
[14898][14925]- i wydaje wam si, e to wasze miasto.|- On jest z Jersey.
[14927][14958]Pierdoli mnie to, skd jest.|Jest teraz w Chicago.
[14960][14994]Nie chciaem pana obrazi.|Chodzi o to, e mamy ambicje...
[14995][15022]Chodzi o to, do kurwy,|e masz nie zblia si do Greektown,
[15023][15053]- albo bdziesz w kopotach.|- Ju tu jestemy, mody.
[15054][15081]Bylimy tu od czasu,|kiedy Colosimo przej rzdy.
[15083][15113]Moe nie syszae,|ale przeszed na emerytk
[15115][15138]za spraw kuli|w swoim pierdolonym bie.
[15140][15178]Dowodzi teraz Johnny Torrio,|rwnie z Brooklynu,
[15179][15214]i przejmuje twoje terytorium.
[15283][15308]I co, nie ma miejsca|na negocjacje?
[15310][15327]Moe by.
[15329][15369]- A moe odpal mu cz zyskw?|- Ile?
[15389][15415]- 10%.|- 25.
[15439][15465]W porzdku.
[15475][15499]Albo 50.
[15514][15543]- 50?|- Syszae.
[15577][15629]Nie chc adnych kopotw.|Powiedz Torrio, e dostanie, co chce.
[15752][15795]Pierdolony krzykacz.|Wiedziaem, e zmiknie.
[15799][15832]Mona to tak interpretowa.
[15952][15986]Urodziem si|w Elgin w Teksasie.
[15987][16035]Tata by stolarzem-samoukiem,|pracujcym tam dla braci.
[16038][16076]Wszystko, czego dotykay|jego rce,
[16082][16117]st, krzeso, lubny kufer...
[16122][16156]Sprawia, e drewno piewao.
[16158][16191]Pewnego razu przyszed mczyzna,
[16192][16222]niejaki T.O. Purcel.
[16227][16247]Biay czowiek,
[16249][16289]z wasnym sklepem,|stajni oraz hotelem.
[16294][16346]I rzecze do tatki: "Pono jest pan|najprzedniejszym stolarzem w Elgin".
[16348][16366]Tato na to odpowiada:
[16368][16412]"Trudno mi powiedzie,|ale wiem o tym co nieco".
[16432][16476]Wic pan T.O. Purcell|zabiera tat do domu, ktry budowa.
[16478][16502]Najwikszego w miecie.
[16503][16569]Wchodz, a on rzecze:|"Buduj tu bibliotek, co ty na to?".
[16580][16622]Mj tato na to:|"Potrzeba ci nieco regaw".
[16644][16674]"I wanie na to|chc u ciebie zoy zamwienie".
[16676][16705]Ojciec pracowa tam 10 miesicy.
[16707][16750]A kiedy skoczyli,|oprowadzi mnie po miejscu.
[16756][16802]"Panie Purcell, to mj syn.|Chc mu pokaza moj prac".
[16804][16844]"Wchodcie,|prosto przez frontowe drzwi!".
[16850][16872]Ot tak.
[16874][16892]Weszlimy.
[16894][16916]I kiedy zobaczyem te regay,
[16918][16954]a na nich wyryte zwoje, kwiaty,
[16968][16997]kosze pene owocw...
[16999][17037]mae anioki|unoszce si w rogach...
[17044][17093]To bya najpikniejsza rzecz,|jak kiedykolwiek widziaem.
[17108][17149]Miesic pniej|zjawi si kolejny czowiek.
[17151][17186]"Widziaem,|co zrobie u T.O.".
[17187][17218]"Stary wyga|nie moe mnie przecign".
[17220][17254]"Wpadnij do mnie|i poka ci, czego potrzebuj".
[17256][17294]Tato poszed z nim|na koniec miasta.
[17324][17364]A nie byo tam nic|poza szecioma biaymi
[17367][17394]i 4 metrami liny...
[17396][17440]oraz drzewem pieprzowym,|na ktrym go powiesili.
[17600][17635]To narzdzia mojego ojczulka.
[17728][17762]Co zamierzasz z nimi zrobi?
[17763][17786]C...
[17804][17840]Na pewno nie bd budowa regau.
[17899][17942]A teraz, dla zadowolenia|i ku uradowaniu serc,
[17944][17985]zabierzemy pastwa|do staroytnego Rzymu.
[18166][18198]A oto rytualna kpiel Aurelii,
[18200][18240]matki wielkiego wadcy,|Juliusza Cezara.
[18297][18334]Spjrzcie na paacowych niewolnikw,|niemajcych innego wyboru,
[18336][18373]poza poddaniem si|jej zachciankom.
[18579][18617]- To nie robota Klanu.|- Skd wiesz?
[18621][18659]- Powiedzia mi.|- I mu uwierzye?
[18677][18715]Jest moment,|do ktrego czowiek nadal kamie.
[18717][18750]Potem mwi jedynie prawd.
[18763][18800]Minlimy ten moment 10 minut temu.
[18825][18852]/Niespodzianka!
[18884][18912]Na Boga!|C to?!
[18915][18946]Nie spodziewaem si!
[19209][19233]Co powiesz kobiecie,|ktra ma podbite dwoje oczu?
[19235][19247]Nic.
[19249][19280]Ju kto jej to mwi... dwa razy.
[19282][19298]Mona i tak zakaza im gosowa.
[19300][19337]- Pono pan to popiera, senatorze.|- Owszem... oficjalnie.
[19339][19366]- Dopki gosuj na republikanw.|- My demokraci uwaamy tak samo.
[19368][19404]- Kurwa, oby do tego nie doszo.|- To ju si dzieje, koledzy.
[19405][19442]32 stany ju to podpisay.|Sufraystki zrobiy swoje.
[19443][19468]Jak dla mnie|potrzebuj maego bzykanka.
[19470][19491]- Prawda?|- Wiem, e ja potrzebuj.
[19493][19520]Nie ma si czego ba.|Trzeba im da, czego chc.
[19522][19543]- Czyli?|- Niewane.
[19545][19583]- Kobiety nie maj gowy do polityki.|- A maj je w ogle?
[19585][19609]- Ja jestem bystra.|- Misiu.
[19611][19643]- Pozwl jej mwi.|- Wysuchajmy naszej damy.
[19644][19674]Powiedz, c sdzisz|o Lidze Narodw.
[19676][19711]- O czym?|- O Lidze Narodw.
[19715][19741]Trzy tygodnie temu|byo zgromadzenie w Paryu.
[19743][19776]Nie wiem za wiele o tej caej lidze,
[19778][19811]ale Pary musi by adny.
[19820][19865]- Zabierzesz mnie tam, tatuku?|- Teraz dopiero myli.
[19867][19897]Przynie mi drinka.
[19943][19978]Nie jest najlepszym przykadem.
[19980][20020]Spokojnie, cae ycie|spotykaem si z takimi zbirami.
[20022][20059]Popytaem troch, Al.|Ten Sheridan to nie byle kto.
[20061][20111]Bez obrazy, ale te achudry|przychodz po chlaniu i tak gadaj.
[20112][20142]Co innego,|gdyby byli Sycylijczykami.
[20144][20176]Panowie?|Jestemy gotowi.
[20182][20216]Dziki, stary.|To na pewno nie byo tanie.
[20218][20267]- Nowe ciuszki si przydadz, co?|- To wietne z twojej strony.
[20269][20304]Troch na bogato, ale w kocu|jestemy biznesmenami, nie?
[20306][20338]Trzeba dobrze wyglda.
[20343][20372]Zdobye to na wojnie?
[20374][20418]Pod Meuse-Argonne.|Ostatnio strasznie mi dokucza.
[20420][20455]Pieprzony szkopy...|Dopieky nam obu, co?
[20457][20490]- Ndzne dranie.|- Pewnie.
[20548][20583]Dopasowany krj...|Bardzo modny.
[20590][20605]Czyli pasuje.
[20607][20645]Szerokie rkawy|nadaj dobr postur.
[20665][20692]C pan myli?
[20714][20744]Twoja ona si zesra.
[20915][20940]Lej dalej.
[21424][21459]- Witam, pani Schroeder.|- Wszystkiego najlepszego.
[21461][21486]Dzikuj.
[21489][21515]Mam dostarczy t sukni|pani Danziger.
[21517][21532]Oczywicie.
[21533][21562]Zostawi j dla pani w garderobie.
[21564][21605]Ufam, e Isabelle|traktuje pani naleycie?
[21607][21640]Madame Jeunet?|Tak, oczywicie.
[21641][21686]- Tak kae na siebie woa?|- Oto nasz solenizant.
[21694][21735]- Dobrze si bawisz, Walter?|- Staram si jak mog.
[21737][21794]Senator Walter Edge z Waszyngtonu|oraz Frank Hague, burmistrz Jersey City.
[21799][21830]Panowie, pani Margaret Schroeder.
[21832][21871]- Czuj si zaszczycona.|- Przynie pani whiskey, ginu?
[21872][21891]Dzikuj, ale nie pij.
[21893][21942]Pani Schroeder jest czonkini|Kobiecej Ligi Wstrzemiliwoci.
[21943][21979]- wietna organizacja.|- Owszem.
[21997][22045]- Chyba trafiem w czuy punkt?|- Lecz nie jest pani sufraystk?
[22046][22086]- Przynajmniej nie oficjalnie.|- Kolejna, co?
[22088][22119]Pochodz z kraju, w ktrym kobiety|ju mog gosowa.
[22121][22158]W wikszoci cywilizowanych pastw|obdarzono je ju tym przywilejem.
[22159][22212]W tym natomiast chcemy je broni|przed cikimi sprawami w yciu.
[22218][22257]Odbierajc im prawo|do udziau w nich?
[22263][22289]- Szkoda, e tak pani to widzi.|- Nie tylko ja.
[22290][22319]Wikszo kobiet|pragnaby gosowa.
[22321][22363]A jeli odbierze pan kobiecie co,|czego naprawd poda,
[22365][22399]to wkrtce i ona odbierze co panu.
[22401][22437]- Czyli c takiego?|- Alkohol.
[22455][22485]Kiepsko im poszo, prawda?
[22487][22516]Partia dopiero zaczyna|swoj dziaalno.
[22518][22541]Walter, pasujecie do siebie.
[22543][22583]- Odprowadz pani do garderoby.|- Panowie.
[22592][22628]Panie i panowie,|pani Edith Day.
[22701][22724]Ufam, i nie czuje si pani|uraona obecnoci alkoholu.
[22726][22753]- Stare nawyki ciko odchodz.|- O ile w ogle odchodz.
[22755][22792]- Praktyczne spojrzenie na rzeczy.|- Jestem praktyczn kobiet.
[22793][22827]Zatem powinnimy zataczy.
[23653][23689]Dzikuj, pani Schroeder.|Czysta przyjemno.
[23691][23725]Przyjemno po mojej stronie.
[23762][23790]Prosz o uwag!
[23814][23845]Zaczynajcie, chopcy.
[24421][24442]Witajcie, chopcy.
[24443][24473]- Jest Al?|- Bdzie pniej.
[24475][24502]A ten drugi?|Jimmy?
[24503][24538]Nie obsugujemy|homoseksualistw.
[24540][24583]Poleci jedn z dziewczyn.|Zapomniaem imienia.
[24613][24639]Pewnie Pearl.
[24682][24711]Zgadza si, to ona.
[24792][24835]Spjrzmy prawdziwe w oczy, Nuck.|Ju mamy gubernatora-demokrat.
[24837][24872]- Trzeba postpowa ostronie.|- A w midzyczasie?
[24873][24908]- Frank zbiera moj fors za drogi?|- A na pnocy nie potrzebuj drg?
[24910][24932]- W sumie to nie.|- Spokojnie.
[24934][24966]- Starczy dla kadego.|- Wic wezm swoj dziak teraz.
[24968][24996]S ograniczenia, Nucky.|Jezu...
[24997][25017]Nie moesz mie wszystkiego.
[25019][25048]Tak ci powiedziaem, kiedy|zaatwiem ci posad gubernatora?
[25050][25080]- I senatora?|- Nie podzikowaem wystarczajco?
[25081][25116]Bye najlepszym moliwym|szefem kampanii wyborczej.
[25118][25151]Ale zrozum,|e to skomplikowane.
[25152][25191]Do moich hoteli nie mona dotrze|inaczej ni mierdzcym pocigiem,
[25193][25221]poniewa drogi do Atlantic City|to rzeki pierdolonego bota.
[25223][25249]Potrzebujemy utwardzonych drg|dla samochodw.
[25251][25278]Martwisz si o samochody?
[25280][25304]- I ciarwki.|- Pene alkoholu.
[25306][25320]A co pijesz, lemoniad?
[25322][25357]- Proponuj tylko szczero.|- W porzdku.
[25359][25385]Dobrze wiesz, do kurwy,|e nie potrzebujesz drg na pnocy.
[25387][25419]- Jersey City potrzebuje ich tak samo...|- Jeba Jersey City.
[25421][25447]Potrzebujesz kasy,|by spierdoli na emerytk.
[25449][25491]Wic moe oszczd nam czasu|i podaj kwotk.
[25513][25553]- Musz to obliczy.|- I dobrze. W kocu.
[25564][25594]- Pierdoleni demokraci.|- Nie teraz.
[25595][25629]Niech polityka partii|nie wpywa na ludzkie interesy.
[25631][25673]Jezu, Walter, wracasz std|prosto do Biaego Domu?
[25674][25707]Nie, ale kiedy ju tam bd,
[25708][25752]moe pomog ci kontrolowa|gubernatora Edwardsa.
[25765][25776]"Moe".
[25778][25822]Nie pozwlmy, by stare czasy|poszy w niepami.
[25862][25894]Skoczyem z szampanem.
[25914][25945]C poda, senatorze?
[25946][25982]- Skosztuj Pimm's Cup.|- Eddie.
[25998][26034]Prosz mi wybaczy.|Nie mamy dzi tego trunku.
[26035][26059]- Jak to?|- Pimm's si skoczy.
[26060][26104]Prosz wybra|cokolwiek innego, panie senatorze.
[26128][26158]W takim razie brandy.
[26164][26198]- Gdzie si podzia Pimm's?|- Spokojnie.
[26200][26242]Tak jak mwiem,|nie mona mie wszystkiego.
[26379][26416]- Gotowy?|- Co si tak pieszysz?
[26419][26450]Jeste w burdelu, Bob.
[26463][26494]Jeste adna, z klas.
[26495][26523]- Nawet nie wygldasz na dziwk.|- Dziki.
[26525][26563]Twj przyjaciel Jimmy|ma dobry gust.
[26575][26601]Przeka mu.
[26623][26647]Podejd.
[26672][26711]- Musz wraca na d.|- Niech no tylko ci si przyjrz.
[26713][26746]ebym mg ci zapamita.
[26893][26927]- adnego caowania.|- Wiem.
[26937][26976]Jezus, wygldasz|jak pierdolony anio.
[27540][27584]/KOBIETA UDAJCA|/ROSYJSK KSIʯNICZK - OSZUSTK
[27676][27711]/Paczk papierosw|/i gazet.
[27735][27778]Chciaem przyj, ale uznaem,|e nie bd ci o tym mwi w urodziny.
[27780][27804]W dzie pniej|te bym nie chcia.
[27806][27846]Nie wiedziaem,|e utnie mu palca, Nuck.
[27881][27912]Do paskiego podpisu.
[27917][27953]- Senator Edge nabi spory rachunek.|- $1800?
[27955][27995]Kaza podzikowa|za mile spdzony czas.
[28036][28066]Odda mu piercie?
[28072][28104]Czy to dodatkowa obraza?
[28251][28288]- Jak si czuje?|- Lekarz da jej co na uspokojenie.
[28290][28329]- Mog j zobaczy?|- Musi spa, mody.
[28336][28360]Jest le?
[28365][28388]Wejd.
[28390][28419]Wsadz je do wody.
[28626][28644]Gowa do gry.
[28646][28686]Mnie te pocito,|a nadal jestem pikny.
[28701][28731]To nie moja wina.|Zabilicie nie tego czarnucha.
[28733][28763]- Mia jedzi Packardem.|- Ale to nie by Chalky.
[28764][28796]- Powiesilicie jego pracownika.|- Ale zrozumia wiadomo.
[28798][28831]- Pewnie zesra si w portki.|- To dlaczego dalej krci interes?
[28833][28859]To by twj pomys.|Skd mamy wiedzie?
[28861][28889]Gdzie nasza dola?|Potrzebuj nowe palto.
[28891][28921]- A to kto teraz?|- Teo.
[28923][28953]Teo, Leo, Ignacious.
[28961][28991]Nazwali was po papieach?
[28993][29032]- A co, Boga nie lubisz?|- Spokojnie.
[29035][29074]7 tysicy dolcw, Mickey.|Gdzie nasza pierdolona forsa?
[29074][29100]Dobra. Ju dobra.
[29103][29128]Zdobd j.
[29144][29167]Skd?
[29223][29265]A gdybym zaatwi wam|kolejne trzy tysice?
[29268][29287]No, gadaj.
[29289][29308]Nucky Thompson.
[29310][29359]Jeden z jego ludzi w kady pitek|zbiera niez kas w Ritzu.
[29360][29389]- To lokal Nucky'ego?|- Jego forsa.
[29391][29422]To bdzie niczym|kradzie dziecku cukierka.
[29423][29440]Obmyl to.
[29442][29495]Ale jeli bdzie niewypa,|mj brat da ci niezapomniane strzyenie.
[29636][29657]Co to?
[29658][29695]Przesyka od Nucky'ego Thompsona.
[29865][29897]/Zamierzam mie wszystko.
[30164][30192]Czekasz na kogo?
[30207][30227]Owszem.
[30229][30258]Czekaem na ciebie.
[30259][30292]No i jestem.|Czego chcesz?
[30342][30387]Ugryze si w jzyk?|ledzie mnie caymi dniami.
[30395][30424]Co musisz chcie.
[30429][30460]Myl, e ju wiesz co.
[30462][30502]Nie, mj drogi.|Wiem tylko, co ja chc.
[30735][30778]Spotkajmy si tutaj|po ostatnim przedstawieniu.
[31019][31054]- Madame Jeunet?|- Chwileczk.
[31292][31319]O c chodzi?
[31345][31379]- Skoczyam na dzi.|- Jutro 9 rano, inwentaryzacja.
[31381][31408]Dobrze, madame.
[31615][31653]- Dobranoc, madam Jeunet!|- Bon soiree.
[32003][32051]Tumaczenie - Igloo666|Korekta - Wicked Witch of the West
