{674}{774}DOWNTON ABBEY 1x02
{774}{874}Tumaczenie: jarmisz|Dopasowanie: Orlando-GOL
{1300}{1386}Jestemy, prosz pani.|Crawley House.
{1421}{1479}Na dobre i ze.
{1685}{1753}Nadal nie wiem,|czemu nie mog odmwi.
{1754}{1811}Nie ma takiej procedury.
{1812}{1878}Bdziesz hrabi,|odziedziczysz posiado.
{1879}{1981}Moesz to odrzuci dopiero,|gdy bdzie twoje.
{1987}{2025}Mog w czym pomc?
{2026}{2108}Jestem Molesley.|Paski kamerdyner i pokojowiec.
{2109}{2178}- Panie Molesley, obawiam si...|- Przedstawi nas.
{2179}{2277}Jestem pani Crawley, a to mj syn,|pan Matthew Crawley.
{2278}{2338}Pomog panu Taylorowi|z walizkami.
{2339}{2422}- Ja mog...|- Dzikuj, Molesley.
{2466}{2520}Nie pozwol im mnie zmieni.
{2521}{2551}A niby czemu mieliby to robi?
{2552}{2609}Lord Grantham dokona|niemiego odkrycia,
{2610}{2672}e jego dziedzicem|jest prawnik z klasy redniej,
{2673}{2739}- syn lekarza z klasy redniej.|- Wyszej klasy redniej.
{2740}{2806}Prbuje naprawi t niedogodno|przerabiajc mnie na swoj mod.
{2807}{2873}Na spotkaniu w Londynie|spodoba ci si.
{2874}{2966}Po prostu nie rozumiem,|skd ten popiech.
{2975}{3027}Matthew Crawley|jest moim dziedzicem.
{3028}{3080}Patrick nim by.|Nigdy tu nie mieszka.
{3081}{3137}Patrick spdzi tu dziecistwo.
{3138}{3208}Widziaa, jaka cz|osady wymaga naprawy.
{3209}{3266}- Nic nie jest przesdzone.|- Jest, najdrosza,
{3267}{3311}czy ci si podoba, czy nie.
{3316}{3432}Tak bym nie powiedziaa.|Nie pki yje twoja matka.
{3612}{3715}Ellen, jest duo lepiej|ni mylaam.
{3716}{3774}- Dobra robota.|- Dzikuj pani.
{3775}{3833}Zostawi to tutaj,|czy zanie do pani pokoju?
{3834}{3866}Tutaj, dzikuj.
{3888}{3982}Ty bdziesz|zajmowa si domem?
{3983}{4043}Jest jeszcze Beth,|miejscowa dziewczyna.
{4044}{4091}Bdzie pomaga pokojwce|i w kuchni.
{4092}{4154}- To mieszne.|- Bardzo dzikuj, Molesley.
{4178}{4254}- Mog prosi herbat?|- Oczywicie, prosz pani.
{4376}{4426}- Moe zaraz odej.|- Dlaczego?
{4427}{4525}Nie potrzebujemy|kamerdynera ani pokojowca.
{4526}{4579}Dotd wystarczaa nam|kucharka i pokojwka,
{4580}{4613}wic nie mog oczekiwa...
{4614}{4685}Oczekuj, e nie bdziemy|potrafili si zachowa,
{4686}{4793}a ja nie chciaabym|potwierdzi tych oczekiwa.
{4794}{4842}Musz by sob, mamo.
{4851}{4919}Nikomu si nie przydam,|jeli nim nie bd.
{4921}{4984}I zanim oni albo ty,|wpadniecie na jaki pomys,
{4985}{5056}- sam znajd sobie on.|- A c to ma znaczy?
{5057}{5113}Bd narzucali mi jedn z crek.
{5114}{5178}Wystarczy, e dowiedz si,|e jestem kawalerem.
{5179}{5226}Lady Mary Crawley.
{5251}{5306}Mam nadziej,|e nie przeszkodziam.
{5337}{5412}- Lady Mary.|- Kuzynka Mary, prosz.
{5413}{5507}Mama przysya mnie z powitaniem|i zaproszeniem na kolacj.
{5508}{5565}O ile nie jestecie|nazbyt zmczeni.
{5566}{5628}- Z wielk przyjemnoci.|- Dobrze.
{5629}{5666}Bdcie o smej.
{5667}{5714}Nie napijesz si herbaty?
{5727}{5782}Nie. Jestecie zajci.
{5783}{5853}I nie chc si narzuca.
{6035}{6085}Lynch, bdziemy wraca|przez South Lodge.
{6086}{6115}Doskonale, milady.
{6116}{6164}Mam nadziej,|e nie zrozumiaa mnie pani le.
{6165}{6193}artowaem.
{6194}{6254}Oczywicie.|I zgadzam si.
{6256}{6321}Ta caa sprawa|to wielki art.
{6431}{6470}Jak mylisz,|jacy oni s?
{6471}{6546}Nie spodziewam si wiele.|Nawet nie miaa pokojowej.
{6547}{6627}- To nie zbrodnia.|- Miaa pokojwk Ellen.
{6628}{6695}Ale to nie pokojowa.|To zwyka pokojwka,
{6696}{6747}ktra zapnie haftki|i guziki, jeli musi.
{6748}{6785}A to nie to samo.
{6812}{6863}Bdziemy wiedzieli wicej|po kolacji.
{6864}{6946}- Mamy traktowa go jak dziedzica?|- Jeszcze czego!
{6947}{6998}Syna lekarza z Manchesteru?!
{6999}{7052}Bdzie szczliwy, jeli usyszy|ode mnie uprzejme sowo.
{7053}{7120}Wszyscy bdziemy szczliwi,|jeli je od ciebie usyszymy.
{7121}{7197}Gwen, w wieczornej poczcie|bya paczka dla ciebie.
{7198}{7235}Dzikuj, panie Carson.
{7256}{7285}William.
{7286}{7339}Ju pan ich widzia,|panie Carson?
{7340}{7445}Zakadam, e mwisz|o nowej rodzinie. A wic - nie.
{7447}{7519}Z niecierpliwoci oczekuj|dzisiejszego wieczora.
{7532}{7607}Daisy, syszysz, e ci woam,|czy jeste po trosze gucha?
{7608}{7633}Nie, pani Patmore.
{7634}{7718}Pamitaj, e to kolacja|dla twojego przyszego pracodawcy.
{7719}{7811}Jak co pjdzie le,|powiem im dlaczego!
{7895}{7975}Dlaczego tu s,|skoro zamierzasz to uniewani?
{8004}{8069}Twj ojciec nie jest przekonany,|e mona to zrobi.
{8070}{8171}- Ale bdziecie prbowa.|- Z babci mamy taki zamiar.
{8188}{8275}- A papa nie?|- Przekonamy go, zobaczysz.
{8276}{8339}Szukamy prawnika,|ktry si tym zajmie.
{8340}{8391}Jacy oni s?
{8406}{8516}Ona do mia,|ale on nazbyt wysoko si ceni.
{8517}{8582}- Dlaczego tak sdzisz?|- To tylko wraenie.
{8583}{8644}Zejdmy na d|i sama ocenisz.
{8732}{8774}Witam ponownie.
{8787}{8841}Mio mi wreszcie pani pozna,|pani Crawley.
{8842}{8886}Jestemy zachwyceni,|e tu jestemy.
{8887}{8951}- Prawda, Matthew?|- Zachwyceni.
{9405}{9449}Witamy w Downton.
{9462}{9511}Dzikuj. To bardzo mie.
{9531}{9583}C za komitet powitalny!
{9666}{9706}Tak. Dzikuj.
{9707}{9790}To Carson.|Zginlibymy bez niego.
{9830}{9893}Mamo, mog przestawi|Matthew Crawleya i pani Crawley?
{9894}{9966}Moja matka, Lady Grantham.
{9992}{10053}Jak bdziemy si|do siebie zwraca?
{10054}{10139}Moemy zacz|od pani Crawley i Lady Grantham?
{10221}{10300}Chodmy do salonu,|dokoczymy prezentacj.
{10545}{10593}Spodoba si pani wiejskie ycie?
{10594}{10656}Jest tu bardzo spokojnie|w porwnaniu z miastem.
{10657}{10715}Zwaszcza Manchesterem.
{10716}{10778}Na pewno znajd sobie|jakie zajcie.
{10779}{10865}- Moe w szpitalu.|- Jaki to szpital?
{10866}{10909}Ile ma ek?
{10918}{10961}To nie jest prawdziwy szpital.
{10962}{11016}Dobrze, e dr Clarkson|tego nie syszy.
{11017}{11067}Uwaa, e to nastpny po St Thomas.
{11068}{11148}To raczej wiejska izba chorych,|ale dobrze wyposaona.
{11149}{11179}Kto za to paci?
{11180}{11246}Wielkie nieba.|Rozmowa o pienidzach.
{11247}{11332}Ojciec przekaza budynek|i finansowa funkcjonowanie.
{11333}{11437}- Ufundowa sobie pomnik.|- Ale jaki wspaniay.
{11438}{11519}A nowe ubezpieczenie|pana Lloyd George'a moe pomc.
{11520}{11625}Prosz nie wymawia tego nazwiska.|Przecie jemy.
{11639}{11697}Potrzymam nieruchomo,|eby mg pan naoy.
{11698}{11732}Tak, wiem.
{11760}{11800}Dzikuj.
{11815}{11882}Wkrtce przywykniecie do tego,|jak to si odbywa.
{11883}{11955}Jeli chce pani powiedzie,|e nawykem do innego ycia,
{11956}{11987}to prawda.
{12001}{12102}- Co bdzie pan robi z czasem?|- Mam prac w Ripon.
{12103}{12141}Zaczynam jutro.
{12156}{12181}Prac?!
{12182}{12255}W spce. Moe syszelicie.|Harvell & Carter.
{12256}{12334}Potrzebowali kogo,|kto zna prawo przedsibiorstw.
{12335}{12413}Cho pewnie bd to gwnie|testamenty i sprawy wasnoci.
{12414}{12499}Zamierzaem wprowadzi ci|w prowadzenie posiadoci.
{12500}{12569}Bez obawy.|Doba ma wiele godzin.
{12570}{12624}I oczywicie s weekendy.
{12625}{12707}Porozmawiamy pniej.|Nie moemy zanudza pa.
{12717}{12770}Co to jest weekend?
{12865}{12899}Dlaczego nie moe by prawnikiem?
{12900}{12979}Dentelmen nie pracuje, guptasie.|Prawdziwy dentelmen.
{12980}{13053}- Nie suchaj jej, Daisy.|- Suchaj mnie!
{13054}{13102}I zabierz te cynaderki do wydawalni
{13103}{13172}zanim ci przyo i podam twj mzg|jako jabko w ciecie!
{13173}{13211}Tak, pani Patmore!
{13212}{13266}Ciekawe, co pan Molesley|o nich myli.
{13267}{13346}Biedny stary Molesley.|Wspczuj temu, kto dosta t prac.
{13347}{13392}Wic dlaczego|o ni zabiegae?
{13429}{13505}Miaem nadziej, e to pozwoli mi|uciec od pana, panie Bates.
{13546}{13612}Bardzo chciaabym zobaczy szpital.
{13613}{13708}C, pani m by lekarzem.
{13709}{13759}Nie tylko m.
{13760}{13843}Rwnie ojciec i bracia,|a ja byam pielgniark w czasie wojny.
{13844}{13886}Osobliwe.
{13887}{13950}Lubi mie zajcie.
{13951}{14035}Moe pani pomc w kiermaszu|dobroczynnym za miesic.
{14036}{14115}Bdziemy bardzo wdziczni.
{14146}{14209}Mona tak powiedzie.|Dorwnuje starej damie.
{14210}{14249}Nie poddawaa si.
{14250}{14314}Kogo nazwae star dam,|Thomas?
{14315}{14394}Nie moge mie na myli|hrabiny Dowager,
{14395}{14444}jeli chcesz pozosta|w tym domu.
{14445}{14480}Nie, panie Carson.
{14541}{14576}William.
{14596}{14677}Wiesz, e pk ci|szew na ramieniu?
{14678}{14729}Poczuem to chwil wczeniej.|Zszyj to przed snem.
{14730}{14811}Zrobisz to teraz! I nigdy wicej|nie pokaesz si publicznie
{14812}{14874}- niekompletnie ubrany!|- Nie, panie Carson.
{14875}{14936}Dla postpw we wasnej karierze
{14937}{14982}musisz pamita,|e dobry sucy
{14983}{15063}zawsze zachowuje|dum i godno,
{15064}{15186}ktra jest odbiciem dumy|i godnoci rodziny, ktrej suy.
{15188}{15285}Nie zmuszaj mnie,|ebym ci o tym przypomina.
{15375}{15428}Ja to zrobi.
{15435}{15523}Rozchmurz si. Wszystkim nam|dostaje si od pana Carsona.
{15524}{15570}Te kiedy bdziesz kamerdynerem.
{15571}{15640}- Wtedy ty bdziesz aja innych.|- Nigdy taki nie bd.
{15641}{15679}Chyba wywodzi si|z rodu kamerdynerw
{15680}{15712}sigajcego Wilhelma Zdobywcy.
{15713}{15777}Nauczy si tej pracy,|wic i ty moesz.
{15778}{15848}Nawet on nie urodzi si|w pozycji na baczno.
{15849}{15924}Mam nadziej,|ku radoci swojej matki.
{16257}{16299}To byo w tylnych drzwiach.
{16300}{16356}Dzikuj.
{16990}{17044}To mio, e pani|to interesuje.
{17045}{17132}Troch na zasadzie|starego bojowego konia i bbnw.
{17133}{17185}Mj zmary m by lekarzem.
{17186}{17328}Wiem. Znam prac dr. Crawleya|o objawach infekcji u dzieci.
{17329}{17413}Uczyam si pielgniarstwa|w czasie wojny burskiej.
{17414}{17435}Naprawd?
{17542}{17579}Bardzo przygnbiajce.
{17580}{17662}Mody farmer, John Drake.|Dzierawca Lorda Granthama.
{17663}{17703}Przyjty wczoraj.
{17704}{17758}Obawiam si,|e to puchlina wodna.
{17759}{17836}- Mog spojrze?|- Oczywicie.
{17998}{18065}Wtrobowa czy sercowa?
{18068}{18141}Wszystko wskazuje na serce.
{18252}{18341}Panie Drake,|jest pan w dobrych rkach.
{18453}{18506}Co si stanie z jego on?
{18507}{18564}Moe prbowa prowadzi farm.
{18565}{18682}Grantham nie jest srogim wacicielem,|ale... dzieci s mae.
{18706}{18777}Co mog zrobi,|by pomc?
{18778}{18855}Jeli mam mieszka w tej osadzie,|musz mie zajcie.
{18896}{18933}Chc by przydatna.
{18960}{19024}Sam wybiera ubranie.
{19042}{19171}Kadzie je tutaj|i wiesza to, ktre nosi.
{19174}{19252}Zabieram pociel do pralni,|ale to wszystko.
{19253}{19278}To wszystko?
{19283}{19387}Mwi: "Ja to zrobi".|"Wezm inne", "Ja to zawi".
{19388}{19514}A ja stoj jak dure,|patrzc, jak si ubiera.
{19552}{19612}Szczerze mwic, panie Bates,
{19624}{19680}nie widz w tym sensu.
{19686}{19776}- Mylaem, e go nie lubisz.|- I co z tego?
{19777}{19831}Mam wielu przyjaci,|ktrych nie lubi.
{19832}{19911}Chciaaby, eby Mary|polubia ktrego z nich?
{19912}{20009}Dlaczego zawsze musisz udawa|milszego, ni my wszyscy?
{20010}{20050}Moe taki jestem.
{20051}{20091}Wic wspczuj twojej onie,
{20092}{20156}bo jej majtek przejdzie|na osobliwego modego czowieka,
{20157}{20233}ktry mwi|o weekendach i o pracy.
{20235}{20312}Gdyby Mary wysza za niego,|wszystko byoby rozwizane.
{20495}{20560}- Co tam masz?|- Nic.
{20580}{20629}Jaki to rodzaj niczego?
{20630}{20675}Nie masz adoratora.
{20700}{20756}Moe mam.|Dlaczego nie miaabym mie?
{20757}{20856}Nie mw pani Hughes.|Sprowadzi pastora z egzorcyzmami.
{20857}{20908}Jak mamy znale sobie ma,
{20909}{20961}jeli nie wolno nam|widywa mczyzn?
{20962}{21023}Moe myli,|e przynosz ich bociany.
{21171}{21217}Lady Mary czeka niespodzianka.
{21225}{21310}Thomas by w bibliotece,|kiedy stara Violet przysza z ogrodu.
{21311}{21379}Chyba chc skojarzy Mary|z Crawleyem.
{21380}{21472}To ma sens.|Miaa polubi pana Patricka.
{21476}{21534}Zrobiaby to,|gdyby do tego przyszo?
{21535}{21594}To jest pytanie.
{21736}{21774}Jeste, mj drogi.
{21775}{21857}- Miaam nadziej, e wrcisz na czas.|- Czas na co?
{21858}{21924}Zostalimy zaszczyceni wizyt.
{22071}{22141}- Witam!|- Dzie dobry, kuzynie Matthew.
{22142}{22196}Dzie dobry.
{22197}{22278}Wanie rozmawiaymy o tym,|jak uroczy jest teraz ten pokj.
{22279}{22389}Zawsze wydawa si ciemniejszy,|gdy mieszkaa tu moja teciowa.
{22390}{22475}Przy niej wszystko|byo ciemniejsze.
{22477}{22531}- Sir.|- Nie, dzikuj.
{22551}{22622}- Filiank herbaty, sir?|- Nalej sobie.
{22764}{22787}Molesley,
{22815}{22862}jak po powrocie do domu?
{22867}{22924}Twj ojciec musi si cieszy,|e wrcie.
{22925}{22963}Tak, Janie Pani.
{23090}{23129}Wemiesz t filiank?
{23165}{23222}Niestety, musimy ju i.
{23250}{23282}Dzikuj.
{23283}{23337}Pomyli pani o tym?
{23671}{23717}Mylaem, e nikogo nie ma.
{23737}{23779}Pomc, panie Carson?
{23830}{23894}Nie, dzikuj, Anno.
{24058}{24103}Mog?
{24134}{24182}Moje uznanie, pani Crawley.
{24194}{24242}Kiedy zaoferowaa pani pomoc,|pomylaem,
{24243}{24326}e jest pani Wielk Dam Pielgniarstwa|i zemdleje na widok krwi,
{24347}{24399}ale widz, e jest pani twarda.
{24484}{24579}To na pewno serce.|Ju ledwo je sycha.
{24580}{24612}Te tak sdz.
{24613}{24678}Zastanawiaam si|nad dostpnym leczeniem.
{24679}{24767}W ostatnich latach|znaczce sukcesy osigano
{24768}{24869}usuwajc nadmiar pynu|z osierdzia i podajc adrenalin.
{24870}{24945}Pani Crawley,|doceniam pani staranno...
{24946}{24994}Ale nie zamierza|pan sprbowa?
{24995}{25068}Zastrzyk z adrenaliny,|to stosunkowo nowa procedura.
{25069}{25139}Mino kilka lat,|ale widziaam, jak m to robi.
{25140}{25161}Wiem jak.
{25162}{25251}Prosz nie zmusza mnie|do bycia nieuprzejmym.
{25266}{25333}To byby niedopuszczalny precedens.
{25334}{25432}Kady wieniak mgby da|najnowszej kuracji
{25433}{25475}dla byle zadrapania.
{25476}{25559}Pozwol sobie przypomnie,|e nie mwimy o zadrapaniu,
{25560}{25617}ale o ludzkim yciu|i ruinie rodziny.
{25618}{25644}Oczywicie.
{25648}{25738}Ale prosz zauway,|e to nieuzasadnione.
{25802}{25867}Przykro mi, ale mamy|swoje standardy.
{25868}{25911}Widziaam co|bardzo dziwnego.
{25912}{25988}Jeli kto myli,|e bd si kania i dyga
{25989}{26065}- przed panem Nikim Znikd...|- O'Brien!
{26090}{26147}Mwisz o panu Crawleyu?
{26169}{26193}Tak, milady.
{26194}{26252}Czy to twoja rola?
{26289}{26354}Mam swoje zdanie, jak inni.
{26378}{26426}W czym mog pomc,|Janie Pani?
{26427}{26488}To guzik,|ktry odpad od paszcza.
{26489}{26526}Znalazam go na wirze.
{26543}{26646}Byam zszokowana rozmow,|ktra si tu toczya.
{26659}{26752}Pan Crawley jest kuzynem|i dziedzicem Jego Lordowskiej Moci.
{26753}{26845}I bdziecie okazywa mu|naleny szacunek.
{26871}{26943}Ale pani sama go nie lubi, milady.|Nigdy nie chciaa pani...
{26944}{27027}eglujesz nazbyt ostro|pod wiatr.
{27028}{27121}Jeli mamy by przyjacikami,|nigdy wicej nie mw w ten sposb
{27122}{27213}o Crawleyach i innych|czonkach rodziny Lorda Granthama.
{27239}{27317}Id odpocz.|Obud mnie o 19:00.
{27532}{27602}To nie byo mie.|Nie w pomieszczeniu suby.
{27603}{27703}Zgadzam si. Gdyby bya|prawdziw dam, nie zeszaby tutaj.
{27704}{27756}Zadzwoniaby i daa mi guzik.
{27757}{27817}To nie jej teren.|Moemy tu mwi, co chcemy.
{27818}{27904}- Kto tak twierdzi?|- Prawo. I Parlament.
{27905}{27953}Jest co takiego,|jak wolno sowa.
{27954}{28005}Nie, kiedy ja tu rzdz!
{28034}{28100}Nie przecigaj struny, Thomas.
{28101}{28165}Starczy tej herbaty.|Wraca do pracy.
{28166}{28203}Lepiej we to.
{28272}{28315}Przyjaciki.
{28316}{28370}Kogo chce nabra?|Nie przyjanimy si.
{28371}{28409}- Nie?|- Nie!
{28420}{28470}I ty te nie masz|tu przyjaciek.
{28479}{28524}Ty i ja jestemy sucymi.
{28525}{28582}A oni pac nam|za wykonywanie polece.
{28663}{28736}- Mog...?|- Poradz sobie.
{28760}{28811}Gdzie pooyem spinki?
{28812}{28884}- Pomylaem, eby je zmieni.|- A gdzie s zwyke?
{28944}{29031}Wiem, e sprawiam ci zawd,|ale to bez sensu.
{29046}{29106}Nie przywykem,|eby ubierano mnie jak lalk.
{29118}{29178}- Tylko prbuj pomc, sir.|- Oczywicie.
{29192}{29236}Jeli ci uraziem,|przepraszam.
{29237}{29290}Ale z pewnoci|masz waniejsze rzeczy do roboty.
{29291}{29336}To moja praca, sir.
{29368}{29450}Wyglda na do gupie zajcie|dla dorosego mczyzny.
{29574}{29597}Przepraszam...
{29676}{29712}Przykro mi.
{29893}{29946}Dlaczego jeste mu przeciwna?
{29947}{30013}Pomijajc fakt,|e kradnie nasze dziedzictwo?
{30014}{30068}Twoje dziedzictwo.
{30069}{30120}Dla mnie i Sybil,|to adna rnica.
{30121}{30187}Nie dziedziczymy,|tak czy inaczej.
{30200}{30237}Nie jest jednym z nas.
{30238}{30294}Kuzyn Freddy bdzie adwokatem.
{30296}{30330}I Vivian MacDonald.
{30331}{30420}W Lincoln's Inn! Nie siedz|za brudnym biurkiem w Ripon.
{30437}{30484}Poza tym jego ojciec by lekarzem.
{30485}{30543}Nie ma w tym nic zego.|Potrzebujemy lekarzy.
{30544}{30597}Potrzebujemy te|zamiataczy ulic i wonicw,
{30598}{30631}ale nie musimy|z nimi jada.
{30632}{30691}Z kim nie powinnimy jada?
{30692}{30758}Mary nie lubi kuzyna Matthew.
{30806}{30869}Sybil, bd tak mia i przynie|moj wieczorow chust.
{30870}{30911}O'Brien wie jak.
{30936}{31016}Edith, sprawd,|czy salon gotowy.
{31172}{31221}Ciesz si,|e zastaam ci sam.
{31222}{31290}- Pozostae odesaa.|- Moe musiaam.
{31291}{31330}adne.
{31371}{31461}Rzecz w tym, moja droga,|e nie chc, aby adna z was,
{31474}{31533}czua awersj do Matthew.
{31559}{31628}- Ty j czua.|- Zanim przyjecha.
{31629}{31695}Teraz tu jest|i to duej nie ma sensu.
{31696}{31730}Nie moe tak by.
{31731}{31805}Nie wierz, e mona zmusi kobiet|do oddania majtku
{31806}{31849}dalekiemu kuzynowi jej ma.
{31850}{31922}Nie w XX wieku.|Zbyt niedorzeczne, eby to wyrazi.
{31923}{31993}To nie jest takie proste.|Pienidze nie s ju moje.
{31994}{32079}- S czci posiadoci.|- Nawet jeli, kiedy sdzia...
{32080}{32141}Cho raz w yciu|zechciej posucha!
{32213}{32268}Uwaam, e jest rozwizanie.
{32269}{32375}Takie, ktre zabezpieczy|twoj przyszo i pozycj.
{32385}{32420}Nie mwisz powanie.
{32421}{32472}Tylko si nad tym zastanw.
{32473}{32518}Nie chc o tym myle!
{32519}{32600}Polubi mczyzn, ktry z trudem|trzyma n jak dentelmen?!
{32601}{32635}Przesadzasz!
{32636}{32691}Jeste Amerykank,|nie rozumiesz tego.
{32692}{32757}Wspomniaa o tym babci?|miaa si?
{32766}{32821}Niby dlaczego?|To jej pomys.
{32907}{32956}Zdoaa zwiedzi osad?
{32957}{33014}Oczywicie.|I uwaam, e szpital
{33015}{33064}przynosi chwa|pamici twojego ojca.
{33065}{33148}Obawiam si, e doktor|i ja nie zgadzamy si.
{33167}{33209}Zadziwia mnie pani.
{33213}{33307}Leczy dzierawc z puchliny.
{33308}{33384}Ale jest niechtny|nowym metodom leczenia.
{33385}{33457}Drake to dobry czowiek|i zbyt mody, by umrze,
{33458}{33519}ale sdz, e doktor|zna si na swojej pracy.
{33520}{33586}Najwyraniej nie tak dobrze,|jak pani Crawley.
{33606}{33680}Jeli zechcesz pojedzi konno,|powiedz Lynchowi,
{33681}{33719}a on wszystko przygotuje.
{33720}{33785}Papo, kuzyn Matthew|nie jedzi konno.
{33786}{33825}Jed.
{33874}{33957}- Polujesz?|- Nie.
{33962}{34045}Nie byo ku temu okazji|w Manchesterze!
{34096}{34144}Jestecie rodzin myliwsk?
{34145}{34202}Takie rodziny jak nasza,|zawsze nimi s.
{34203}{34275}Nie zawsze. Billy Skelton|nie pozwala u siebie polowa.
{34276}{34332}Skeltonowie s szaleni.
{34344}{34418}- A ty polujesz?|- Czasami.
{34436}{34527}Zapewne bardziej interesuj ci|ksiki ni wiejskie sporty.
{34528}{34561}Pewnie tak.
{34575}{34620}Zaraz powiesz,|e to niezdrowe.
{34621}{34691}Nie niezdrowe,|tylko niespotykane.
{34705}{34761}Wrd ludzi naszego pokroju.
{34869}{34935}Wymieniaam serwis deserowy.
{34936}{35005}Brakuje przesiewacza cukru.|Wystawiem trzy.
{35006}{35071}Rozmawiaam wczeniej z Ann.
{35072}{35141}Dlaczego?|Co powiedziaa?
{35142}{35217}- Czy co w tym zego?|- Co Anna powiedziaa?
{35218}{35301}Uwaa, e Thomas|terroryzuje Williama.
{35343}{35427}Moe mie racj.|Przyjrz si.
{35456}{35489}Tutaj jest.
{35557}{35649}Studiowaam histori Andromedy.|Znasz j?
{35661}{35690}Dlaczego?
{35691}{35809}Bya crk krla Cefeusza,|ktrego kraj pustoszyy sztormy.
{35810}{35895}Uzna, e jedynym sposobem|uagodzenia bogw
{35896}{35999}jest oddanie najstarszej crki|odraajcemu morskiemu potworowi.
{36002}{36061}Przykuto j nag do skay...
{36076}{36115}Ale, Mary!
{36129}{36212}Bd nam zaraz potrzebne|sole trzewice.
{36236}{36295}Ale morski potwr|nie wzi jej, prawda?
{36296}{36322}Nie.
{36323}{36409}Kiedy wydawao si, e nie ma|rozwizania krlewskich problemw,
{36410}{36455}nadszed ratunek.
{36456}{36522}- Perseusz.|- Wanie.
{36540}{36624}Perseusz.|Syn boga.
{36628}{36686}Duo stosowniej, prawda?
{36697}{36821}To zaley. Nie wiem,|czy ratowa ksiniczk, czy potwora.
{37035}{37087}Chciaabym umie|tak taczy.
{37088}{37112}Jak?
{37193}{37233}Nie znasz Niedwiedzia Grizzly?
{37242}{37306}Niedwied Grizzly!|A ty znasz.
{37307}{37369}Oczywicie.|Panno O'Brien, pokaemy im?
{37370}{37410}Nic z tego!
{37421}{37488}William, graj.|Chod, Daisy.
{37531}{37555}Rce w gr.
{38054}{38109}Daisy! Daisy!
{38127}{38206}Zostaw te bzdury,|zanim sobie powykrcasz stawy!
{38207}{38286}Sprawd piec|i kad si spa.
{38306}{38359}Dzikuj.|To byo pikne.
{38480}{38549}Przykro mi, e Mary|bya dzi tak uszczypliwa.
{38550}{38617}Wtpi, czy pisana nam jest|blisza przyja.
{38649}{38687}Nie obwiniam jej.
{38691}{38758}Dom jej ojca i fortuna matki|maj przej na mnie.
{38759}{38785}To bardzo trudne.
{38848}{38883}A co powiedziaby...
{38884}{38962}na uniewanienie majoratu|z korzyci dla Mary?
{39020}{39117}Gotw bybym zaakceptowa to|z ca yczliwoci.
{39154}{39197}Naprawd?
{39246}{39285}Dobry wieczr, Taylor.
{39286}{39366}- Dobry wieczr, pani.|- Dzikuj.
{39398}{39447}Chciaam powiedzie dobranoc.
{39448}{39500}Spjrz na t rys.
{39501}{39584}Zaatwi to,|kiedy bd w Londynie.
{39585}{39677}- Prawie nie wida.|- Ale wiem, e tam jest.
{39683}{39776}Ju wszystko dobrze?|Wygldae na zdenerwowanego.
{39785}{39858}Przepraszam za tamto.|Jestem tylko...
{39859}{39906}troch zmczony.
{39907}{39966}Nic dziwnego.|Jak przebiega kolacja?
{39967}{40014}Cakiem dobrze.
{40015}{40092}Swaty chyba si nie powiod,|jeli o tym myleli.
{40093}{40159}- Lady Mary go nielubi.|- Jak mogaby lubi czowieka,
{40160}{40220}dla ktrego si j pomija?|Dlaczego tak ma by?
{40221}{40280}- Chciabym to wiedzie.|- Takie jest prawo.
{40281}{40351}Nikczemne prawo.
{40456}{40514}Dlaczego Carson|pozwala ci to robi?
{40515}{40560}Mj ojciec by zegarmistrzem.
{40594}{40664}Naprawd prosie|o prac u Crawleyw?
{40677}{40710}Mam do bycia lokajem.
{40711}{40767}Wolaabym by lokajem,|ni suy komu,
{40768}{40807}kto sam powinien nim by.
{40808}{40898}Carson nie powinien|mwi Batesowi.
{40917}{40962}Jak stosunki z Lady G?
{40984}{41019}Jak zwykle.
{41024}{41086}"Tak, milady", "nie, milady",|podaj krymina.
{41087}{41159}Pokazabym jej krymina,|zwaszcza ciemn noc.
{41160}{41214}Zoysz wymwienie?
{41215}{41280}eby zniszczya mnie|zoliwymi referencjami?
{41282}{41330}Raczej nie.
{41385}{41475}Nie chc przesadza.|Na swj sposb bywa wielkoduszna.
{41476}{41516}Wielkoduszna?
{41517}{41574}Pouczajc ci|w twoim wasnym gabinecie?
{41575}{41621}Moe mie racj.
{41639}{41701}Ale nie wydaje mi si|to realistyczne.
{41702}{41788}Oczywicie, e nie!|Do wtrcania si.
{41789}{41882}Ja jestem Prezydentow|i ka ci si jej pozby.
{41901}{41954}Czy to nie bdzie niezrczne?
{41960}{42041}Zamierza pozosta w osadzie|przez jaki czas.
{42042}{42102}Nikt nie moe przewidzie|przyszoci, doktorze.
{42103}{42201}Ani pan, ani ja,|ani, rzecz jasna, pani Crawley.
{42383}{42460}Nie pokochae jeszcze|tego miejsca.
{42463}{42539}- Oczywicie, jest to...|- Nie kochasz go.
{42540}{42593}Widzisz milion cegie,|ktre mog skrusze,
{42594}{42662}tysice rynien i rur,|ktre zatykaj si i przeciekaj,
{42663}{42721}i kamienie,|ktre pkaj na mrozie.
{42742}{42799}A pan nie?
{42827}{42883}Widz dzieo mojego ycia.
{42969}{43014}Byo kiedy zagroone?
{43030}{43063}Wiele razy.
{43070}{43143}Zaczo si od mojego papy w 1880.
{43159}{43201}Kto je uratowa?
{43227}{43272}Cora.
{43379}{43430}Gdzie s wszyscy?
{43431}{43474}Poszli do osady.
{43475}{43556}Jaki wdrowny handlarz|jest po poudniu w pubie.
{43573}{43610}Nareszcie sami.
{43651}{43705}Ktry z lokajw|powinien zosta.
{43738}{43781}Pan Carson wie?
{43783}{43844}Wie pani Hughes.|Posza z nimi.
{43848}{43884}Nie bd tam dugo.
{43956}{44066}Zajmujesz si dziewcztami|i powinna by gwn pokojwk.
{44067}{44110}Zacznij ubiega si o podwyk.
{44111}{44194}Co pan rozumie|przez "powinna by"?
{44330}{44391}Mwiem, e obaj lokaje|nie powinni wychodzi.
{44404}{44443}Musi pan otworzy.
{44444}{44511}Pan Carson nie lubi,|gdy pokojwka otwiera frontowe drzwi.
{44658}{44712}Przepraszam, e musia pan czeka.
{44730}{44784}Przyszedem do Lorda Granthama.
{44797}{44844}- Oczekuje pana?|- Nie.
{44856}{44914}Ale zainteresuje go to,|co mam do powiedzenia.
{44946}{45010}Janie Pana nie ma,|ale jeli zostawi pan nazwisko...
{45026}{45067}Nie prbuj by arogancki.
{45081}{45134}Nie wiem, kim jeste,|ale na pewno nie kamerdynerem,
{45135}{45177}wic nie prbuj udawa.
{45178}{45231}Skd pan wie?
{45242}{45309}Bo kamerdynerem|jest Charlie Carson.
{45341}{45383}Czy ta sprawa jego dotyczy?
{45407}{45440}Moe tak by.
{45468}{45529}Przepraszam pana na chwil.
{45634}{45707}Sprowad pana Carsona|jak najszybciej.
{45750}{45781}Id frontowymi drzwiami.
{45871}{45927}- Pan pozwoli za mn.|- Nie.
{45941}{46010}Jeli zamierzasz gdzie mnie ukry,|wymyl co innego.
{46011}{46083}- Bdzie panu wygodniej.|- Wybacz, kumplu.
{46240}{46329}Mog zaczeka tutaj.
{46577}{46623}Bates?
{46632}{46711}Ten dentelmen|jest znajomym pana Carsona.
{46712}{46766}Co on tu robi?
{46767}{46819}Mwi, e ma piln spraw|do Janie Pana.
{46820}{46868}Piln.
{46882}{46950}Posaem po pana Carsona.
{46968}{47064}Zostan z tob.|Ta sprawa wymaga wyjanienia.
{47065}{47102}Dzikuj.
{47156}{47198}Panie Carson!
{47243}{47303}Jest pan natychmiast|potrzebny w bibliotece.
{47304}{47399}/Jak dugo mam jeszcze czeka?|/Jestem zajtym czowiekiem.
{47400}{47472}/Zechce pan okaza|/troch cierpliwoci.
{47585}{47671}Mog spyta, kto to jest|i co si tu dzieje?
{47672}{47743}/Panie Bates, co pan...
{47769}{47807}Przepraszam, Janie Panie.
{47838}{47878}Panie Bates,|moe pan odej.
{47879}{47935}Zosta. Nikt nigdzie|nie pjdzie.
{47936}{48022}- Zakadam, e znasz tego czowieka.|- Nie prbuj zaprzecza.
{48023}{48073}Nie bd zaprzecza.
{48074}{48175}Znam go, milordzie,|ale nie wiem, co robi w bibliotece.
{48176}{48235}Prbowaem zabra go|na d, panie Carson.
{48236}{48286}Dzikuj za yczliwo.
{48287}{48344}Ale kto to jest?
{48361}{48437}Ty mu powiesz, czy ja?
{48438}{48559}Nazywa si Charles Grigg.|Kiedy razem pracowalimy.
{48560}{48665}Jestem kim wicej,|prawda, Charlie?
{48678}{48758}- Bylimy jak bracia.|- Nie bylimy.
{48759}{48843}Wystpowalimy w duecie.|Na imprezach.
{48870}{48938}Wystpowae na scenie?!
{48948}{49037}- Carson, to prawda?|- Tak jest, milordzie.
{49038}{49110}Wesoki Charlie,|tak nas nazywano.
{49159}{49199}Bylimy nieli, co?
{49221}{49271}Pki trzymae rce|z dala od kas.
{49272}{49327}- Mamy odej, panie Carson?|- Nie.
{49328}{49380}Ju wiecie.
{49382}{49450}Moecie by wiadkami|mojego wstydu.
{49467}{49547}Przed kilkoma dniami|pojawi si w osadzie bez uprzedzenia.
{49548}{49629}Ucieka przed policj. Poprosi o ukrycie,|i, rzecz jasna, pienidze.
{49630}{49663}Wielkie nieba.
{49664}{49736}cigaj go za drobne sprawki,|ktre rzeczywicie popeni.
{49737}{49771}Uspokj si.
{49772}{49860}Zagrozi ujawnieniem|mojej przeszoci,
{49861}{49922}wystawieniem na pomiewisko|w tym domu.
{49938}{50043}W swej prnoci i dumie,|daem mu, czego chcia.
{50060}{50087}Nie dae!
{50101}{50180}Umieciem w pustej chacie|i nosiem jedzenie z kuchni.
{50181}{50310}Nie mogem kupowa w osadzie,|zaczliby pyta.
{50319}{50420}Ukradem.|Jestem zodziejem.
{50460}{50516}Ona to widziaa.
{50517}{50631}- Nic nie powiedziaam...|- A teraz moja haba si dopenia.
{50632}{50713}Milordzie, skadam rezygnacj.
{50716}{50787}Carson, nie przesadzaj|z melodramatyzmem.
{50788}{50861}Nie grasz Sydneya Cartona.
{50862}{50960}Po co przyszede,|jeli da ci, co chciae?
{50961}{51023}Nie wszystko.
{51058}{51097}Nie da mi pienidzy.
{51098}{51143}Gdybym da,|jakie mam gwarancje,
{51144}{51201}e nie wrci,|kiedy je wyda?
{51267}{51303}Mj drogi panie Grigg...
{51304}{51353}Mio widzie kogo|o takich manierach.
{51354}{51396}Hamuj jzyk!
{51397}{51455}Powiem ci, co si wydarzy.
{51456}{51541}Dam ci 20 funtw,|a ty natychmiast opucisz Downton
{51542}{51615}i nigdy wicej|nie pokaesz si nam na oczy.
{51633}{51665}Mog si na to zgodzi.
{51666}{51709}Jeli si tu pokaesz,
{51710}{51795}osobicie zapewniam, e zostaniesz|skazany za kradzie i szanta.
{51796}{51874}- Chwileczk.|- Odsiedzisz od 5 do 10 lat
{51875}{51931}w wizieniu|Jego Krlewskiej Moci.
{51945}{51997}Uwaasz, ze jeste kim|a tak wanym?
{52024}{52104}Jeste lordem, wic mylisz,|e moesz zrobi ze mn, co chcesz.
{52105}{52160}Tak sdz...
{52182}{52240}bo to prawda.
{52474}{52526}Nie zawsze bdziesz u wadzy!
{52527}{52587}Nadchodzi dzie,|kiedy bdziesz
{52588}{52634}- jak reszta z nas!|- By moe.
{52635}{52763}Ale na szczcie dla Carsona,|ten dzie jeszcze nie nadszed.
{52996}{53097}Zakadam, e moja rezygnacja|nie zostaa przyjta.
{53108}{53216}Mj drogi, kady z nas ma co,|czego nie chce ujawnia.
{53242}{53304}Szczerze mwic, Carson...
{53305}{53354}jestem pod wraeniem.
{53355}{53458}Naprawd taczye i piewae|przed publicznoci?
{53459}{53490}Tak.
{53502}{53538}Tsknisz za tym?
{53571}{53620}Nigdy, milordzie.
{53660}{53691}Biedny pan Carson.
{53697}{53761}Przez miesic bdziemy musieli|traktowa go jak boga,
{53762}{53792}eby si uspokoi.
{53793}{53844}Boi si, e zaczniemy|myle o nim inaczej.
{53845}{53903}- Nie dopucimy do tego.|- Ale tak bdzie.
{53909}{53964}Wesoki Charlie?!
{54004}{54067}Po tych mowach o godnoci,|znamy teraz jego histori.
{54068}{54134}- To tym bardziej godne podziwu.|- Moe.
{54135}{54212}Bdziemy na niego inaczej patrze.|Zawsze tak jest.
{54213}{54247}Nie rozumiem dlaczego.
{54257}{54333}Czegokolwiek bym si|o panu dowiedziaa,
{54334}{54383}nie zmieniabym zdania.
{54384}{54452}Zmieniaby.|Na pewno.
{54453}{54516}/Kocz nam si rozwizania!
{54517}{54600}Prawnicy tylko|sapi i dysz.
{54611}{54686}Powtarzaj za Murrayem,|e nic nie mona zrobi.
{54687}{54754}Albo nie chc|mu si przeciwstawia.
{54755}{54789}Dokadnie.
{54838}{54925}Wolaabym, eby Mary nie bya|tak pewna, e uda si to zaatwi.
{54926}{55007}Na razie musimy znosi|t straszna kobiet,
{55008}{55074}paradujca po osadzie,|jakby naleaa do niej.
{55075}{55171}- Chce dobrze.|- Chcie to za mao.
{55177}{55326}Biedny dr Clarkson.|Czym sobie zasuy na tak sekutnic?
{55343}{55419}Chyba czeka go|nieatwe popoudnie.
{55420}{55453}Naprawd? Dlaczego?
{55454}{55514}Widziaam ja idc|w stron szpitala.
{55515}{55587}Wygldaa na bardzo zdecydowan.
{55592}{55654}Nie tak jak ja.
{55687}{55745}Trzymam tu adrenalin.
{55751}{55828}Odmawia pan temu czowiekowi|szansy na przeycie?
{55832}{55914}Chciaem stosowa leczenie,|ktre jest mi dobrze znane.
{55915}{55972}To posuy za wymwk,|gdy umrze?
{56172}{56205}Siostro!
{56216}{56285}Prosz przygotowa|pana Drake'a do zabiegu.
{56376}{56430}C, pani Crawley,
{56431}{56497}popyniemy albo utoniemy razem.
{56526}{56614}Panie Drake, paskie serce|nie dziaa waciwie.
{56615}{56701}W wyniku tego, osierdzie|jest pene pynu.
{56733}{56791}Proponuj usunicie pynu,
{56792}{56866}a nastpnie wstrzyknicie adrenaliny,|ktra pobudzi serce
{56867}{56908}i przywrci|normalne funkcjonowanie.
{56909}{56958}To niebezpieczne, doktorze?
{56971}{57037}Odsczanie zatrzyma serce.
{57038}{57110}A adrenalina|moe go nie pobudzi.
{57121}{57191}Pani Drake,|wybr jest prosty.
{57193}{57260}Jeli m wytrzyma zabieg,|bdzie y.
{57261}{57300}Jeli nie, umrze.
{57336}{57389}/- Jest u pacjenta.|/- Przepu mnie!
{57390}{57465}/Musz si widzie z doktorem,|/natychmiast!
{57466}{57506}Janie Pani.
{57507}{57557}Tak jak mylaam.
{57605}{57711}Doktorze Clarkson,|nie pozwoli pan tej amatorce
{57712}{57766}wpywa na pask|zawodow opini.
{57767}{57818}- Amatorce?|- Moja droga kobieto,
{57819}{57861}nie pozwl im si zastraszy.
{57862}{57967}Nie pozwol im zakca spokoju|ostatnich godzin pani ma.
{57990}{58038}Wanie o to chodzi, milady.
{58039}{58126}Nie chc, eby to byy|ostatnie godziny.
{58141}{58193}Nie, jeli jest szansa.
{58194}{58294}Prosz, doktorze,|niech pan robi, co trzeba.
{58699}{58745}Rwno.
{58849}{58904}Dobrze.
{58911}{58970}Powoli i rwno.
{58998}{59076}Jako zarzdzajca|tym szpitalem musz...
{59082}{59094}Zawr.
{59229}{59347}Uprzedzam, e przedstawi|t spraw Radzie.
{59365}{59402}wietnie ci idzie.
{59511}{59555}Nie masz litoci?
{59608}{59636}Adrenalina.
{59660}{59703}Szybko.
{59704}{59746}Serce stano.
{59884}{59925}Gotowa?
{60111}{60155}Tak.
{60418}{60468}John!
{60521}{60570}Moja kochana.
{60732}{60765}/Nie musisz si martwi,
{60766}{60821}moe by Prezydentow,|ale ja jestem Patronem,
{60822}{60870}wic jeste bezpieczny.
{60910}{60986}Moja matka miaa racj.|Uratowano mu ycie.
{60987}{61066}Wol myle,|e oboje mielimy racj.
{61082}{61155}Nie jestem pewien, czy Lady Grantham|da si tak atwo przekona.
{61156}{61214}Wic musimy|wzmocni argumenty.
{61215}{61279}Kuzynka Isobel chciaa mie zajcie?|Bardzo dobrze.
{61280}{61321}Uczynimy ja Przewodniczc Rady.
{61322}{61397}- Spodoba jej si?|- Z pewnoci.
{61404}{61455}A moja matka|bdzie musiaa jej sucha.
{61456}{61505}Bya absolutn wadczyni|zbyt dugo.
{61506}{61547}Czas na lojaln opozycj.
{61568}{61618}Jeli jest pan|tego pewien, milordzie.
{61669}{61709}Co pan chcia powiedzie?
{61710}{61764}Nie chc by impertynencki,
{61765}{61822}ale czyni pan to|na wasn odpowiedzialno.
{61942}{62011}O twoim planie|odbudowy domw w osadzie.
{62012}{62059}Nie ma pan nic przeciwko|mojemu wtrcaniu si?
{62060}{62128}Mj drogi, po to|ci tu sprowadziem.
{62129}{62205}Moesz zostaniesz na kolacji|i porozmawiamy o tym?
{62206}{62254}Polemy po Molesleya|i twoje ubranie.
{62255}{62304}Lepiej nie.|Matka na mnie czeka.
{62316}{62390}Chciabym porozmawia o Molesleyu.
{62451}{62545}Czy byoby wielk niewdzicznoci,|gdybym zwolni go ze suby?
{62557}{62612}Dlaczego? Czyby by|z niego niezadowolony?
{62613}{62702}Nie. Przy naszym|stylu ycia jest zbdny.
{62716}{62747}Czy to w porzdku?
{62748}{62822}Pozbawi rodkw do ycia czowieka,|ktry nie zrobi nic zego?
{62823}{62850}Nie chciabym tego...
{62851}{62907}Twoja matka|z pracy w szpitalu
{62908}{62976}czerpie satysfakcj|i poczucie wasnej wartoci.
{62977}{62994}Oczywicie.
{62995}{63070}Odmwisz tego samego|biednemu staremu Molesleyowi?
{63071}{63146}Kiedy bdziesz tu panem,|zwolnisz kamerdynera
{63147}{63174}albo lokaja?
{63183}{63252}Ilu pokojwkom i kuchennym|pozwolisz zosta?
{63253}{63301}A moe|odpdzisz wszystkich?
{63329}{63405}Kady z nas ma|inn rol do zagrania.
{63406}{63496}I musimy mie moliwo|jej odegrania.
{63664}{63742}/Dlaczego wszyscy|/musimy i do szpitala?
{63743}{63814}Chyba papa chce|da babci lekcj.
{63827}{63908}Biedna babcia. Przed miesicem|to byli jeszcze obcy ludzie.
{63909}{63990}Teraz musi dzieli wadz z matk,|a ja musz polubi syna.
{63991}{64037}A nie chcesz|wyj za niego?
{64038}{64087}Mam polubi|morskiego potwora?
{64114}{64164}Nie miejmy si.|To nieuprzejme.
{64171}{64237}Ale on musi|kogo polubi.
{64250}{64304}Edith, co o tym mylisz?
{64305}{64366}Nie jestem mu|tak niechtna jak ty.
{64367}{64420}Moe nie jest tak,|e go nie lubisz.
{64421}{64443}Moe nie.
{64463}{64535}To nie dla mnie.|Mam wiksz rybk do zowienia.
{64541}{64625}- Jak ryb?|- Mwimy o EN?
{64626}{64696}Skd o tym wiesz?|Grzebaa w moich rzeczach?
{64697}{64736}Ale skd.|Chodmy.
{64737}{64807}Kim on jest?|To nie fair, e obie wiecie.
{64808}{64886}Niewiele z tego zrozumiesz,|ale nazywa si Evelyn Napier.
{64887}{64946}Szacowny Evelyn Napier.
{64947}{64991}Syn i dziedzic|wicehrabiego Branksome.
{64992}{65064}Kto chciaby potwora,|jeli moe mie Perseusza?
{65158}{65238}Jeli idziesz na uroczysto,|to moe pjdziemy razem.
{65239}{65287}Oczywicie, e id.
{65305}{65388}Chc zobaczy min|starego nietoperza, gdy to ogosz.
{65389}{65454}Postaram si nie wyglda|zbyt radonie.
{65455}{65554}Moe nie powinnam tego mwi|w twojej obecnoci?
{65555}{65620}Uwaa pani,|e jestem mieszny?
{65637}{65731}Nie mam prawa|do tej wyniosej pozy?
{65732}{65800}Co si stao?
{65804}{65853}Nic.
{65859}{65965}Czasami zastanawiam si,|czy jestem aosnym starym gupcem.
{66011}{66063}Panie Carson,
{66066}{66141}jest pan czowiekiem|uczciwym i honorowym,
{66142}{66256}ktry ma swj udzia|w znakomitym wizerunku tego domu.
{66281}{66354}Wic prosz przesta, prosz.
{66357}{66432}/Chodcie!|/Nie moemy si spni!
{66452}{66492}Zechcesz pj ze mn...
{66493}{66588}- Thomas idzie?|- Wszyscy id.
{66589}{66639}Co mwie?
{66640}{66710}Nic. Niewane.
{66711}{66753}Wyrzu to przed wyjciem.
{66754}{66852}- I adnych flirtw!|- Nie flirtuj. Nie z nim.
{66853}{66901}William to miy chopak.
{66902}{66966}Jest miy,|ale nie tak, jak Thomas.
{66983}{67022}No nie.
{67107}{67139}Spinki, sir?
{67151}{67216}Te s nijakie,|jak na na tak okazj.
{67217}{67252}Nie sdzisz?
{67291}{67355}Mog zasugerowa|te z herbem, sir?
{67356}{67414}S odpowiedniejsze,|jeli wolno mi powiedzie.
{67534}{67598}Troch nieporczne.|Mgby mi pomc?
{67612}{67646}Oczywicie, sir.
{68212}{68280}Usune plam z rkawa.|Jak to zrobie?
{68304}{68400}Prbowaem tego i tamtego,|a znikna.
{68410}{68444}wietna robota.
{68477}{68515}Dzikuj, sir.
{68618}{68701}Prosz i, pani Hughes.|Zamieni sowo z panem Batesem.
{68849}{68893}Musz podzikowa,
{68894}{68969}za to, co pan zrobi|i za zachowanie milczenia.
{68970}{69037}To mie|ze strony pana i Anny.
{69038}{69083}To nic takiego,|panie Carson.
{69084}{69159}Mam nadziej, e nie osdza|mnie pan zbyt surowo.
{69160}{69244}W ogle nie osdzam. Nie mam prawa|osdza pana i nikogo innego.
{69584}{69666}Panie i panowie,|witamy na uroczystoci
{69667}{69728}wprowadzenia na urzd|pierwszej Przewodniczcej Rady,
{69729}{69780}pani Reginaldy Crawley,
{69781}{69891}ktra zechciaa dzieli obowizki|z nasz ukochan Prezydentow,
{69892}{69943}hrabin Dowager Grantham.
{69953}{70030}Nasz may szpital|z pewnoci rozkwitnie
{70031}{70094}przy dwu|takich znakomitociach,
{70095}{70239}poczonych najsilniejszymi z wzw -|rodzinnym i przyjani.
