{27}{220}{Y:b}..:: NewAge SubTeam ::..|..:: w w w . n a s t . w s ::..
{650}{755}DOWNTON ABBEY 1x04
{756}{847}Tumaczenie: jarmisz|Korekta: Czekoladowy Blok
{1090}{1182}- Kiedy otwieraj?|- Jutro po poudniu.
{1183}{1265}Zbierzemy ca grup wieczorem,|jeli pani Hughes pozwoli.
{1266}{1347}- Po naszej kolacji.|- Masz racj. Nieczsto przyjedaj.
{1348}{1434}- I nie zostaj dugo.|- A pan, panie Bates?
{1435}{1492}Dlaczego nie.
{1493}{1549}Jest lady Mary.
{1550}{1616}Idcie dalej.|Zobaczymy si w domu.
{1617}{1663}Jak chcesz.
{1664}{1751}Dzie dobry, milady.|Czy u janie pani wszystko dobrze?
{1784}{1852}Czy dosza do siebie po...?
{1885}{1964}Jeli sdzisz, e pozbieraa si|po przeniesieniu ciaa pana Pamuka
{1965}{2057}z jednej strony domu na drug,|to znaczy, e jej nie znasz.
{2058}{2126}Nie chodzi mi o pozbieranie si.
{2127}{2191}Raczej o zapomnienie.
{2192}{2238}To te si nie udao.
{2239}{2323}Gdyby otwarto j po mierci,|miaaby to wyryte w sercu.
{2374}{2424}A co z pani?
{2425}{2472}Z pani sercem?
{2487}{2569}Nie syszaa?|Ja nie mam serca.
{2570}{2620}Wszyscy o tym wiedz.
{2628}{2669}Nie ja, milady.
{2838}{2901}Chcia pan widzie|nowego szofera, milordzie?
{2902}{2954}Rzeczywicie.|Przylij go.
{3034}{3094}Wejd.|Dobrze ci znowu widzie.
{3095}{3161}- Branson, tak?|- Tak, janie panie.
{3162}{3210}Mam nadziej,|e pokazano ci wszystko
{3211}{3250}i zaopatrzono|zgodnie z obietnic.
{3251}{3335}- Oczywicie, milordzie.|- Nie bdziesz tskni za Irlandi?
{3336}{3390}Za krajem tak,|za prac nie.
{3391}{3452}Pani bya uprzejma,|ale mieli tylko jeden samochd
{3453}{3514}i nie pozwalaa mi|przekracza 20 mil na godzin.
{3515}{3564}To byo troch...
{3593}{3635}nuce, jeli mog|tak powiedzie.
{3670}{3710}Ma pan cudown bibliotek.
{3744}{3800}Moesz poycza ksiki,|jeli chcesz.
{3832}{3855}Naprawd, milordzie?
{3856}{3941}To pka, z ktrej mog|korzysta wszyscy, nawet moje crki.
{3942}{4019}Carson i pani Hughes|czasem bior powie czy dwie.
{4035}{4104}- Co ci interesuje?|- Gwnie historia i polityka.
{4123}{4149}Wielkie nieba.
{4179}{4233}Carson, Branson bdzie|poycza ksiki.
{4234}{4306}- Ma moj zgod.|- Doskonale, milordzie.
{4316}{4425}- To wszystko, milordzie?|- Tak. Moesz i i powodzenia.
{4593}{4667}Jak geniusz w porwnaniu|z biednym starym Taylorem.
{4668}{4741}I pomyle, e Taylor|prowadzi teraz herbaciarni!
{4753}{4851}To chyba niezbyt|odprajca emerytura?
{4852}{4914}Prdzej dabym si zabi,|milordzie.
{4970}{5031}Zdecydowanie.|Dzikuj, Carson.
{5061}{5117}A co z domowymi przyjciami?
{5118}{5200}W przyszym miesicu|ma zaproszenie od lady Anne McNair.
{5201}{5282}Straszny pomys.|Ona nie zna nikogo poniej setki.
{5283}{5365}Mog wysa j do mojej ciotki.|Poznaaby Nowy Jork.
{5366}{5426}Nie sdz, aby sprawy|szy a tak le.
{5427}{5513}Biedna Mary.|Wyglda na bardzo smutn.
{5514}{5588}Jest poruszona mierci|biednego pana Pamuka.
{5589}{5652}Dlaczego? Przecie go nie znaa.
{5653}{5727}Nie mona zaamywa si|mierci kadego cudzoziemca.
{5728}{5825}Groziby nam rozstrj nerwowy|przy kadym otwarciu gazety.
{5854}{5922}Oczywicie,|gwnym problemem Mary
{5923}{5998}jest jej niewyjaniona sytuacja.
{5999}{6073}Czy jest dziedziczk, czy nie?
{6074}{6157}Majorat jest nienaruszalny.|Mary nie moe dziedziczy.
{6158}{6215}Potrzebujemy prawnika,|ktry jest przyzwoity
{6216}{6280}i moralnie zobowizany|do zajcia si tym.
{6318}{6423}I moe znam takiego czowieka.
{6475}{6555}- Wybierasz si na jarmark?|- Nie sdz, sir.
{6556}{6608}Ale nie mam nic przeciwko.|Lubi muzyk.
{6609}{6661}Na Boga, co z twoimi rkami?
{6696}{6770}- To nic, prosz pani.|- To musi by bolesne.
{6771}{6844}Raczej irytujce|ni bolesne.
{6845}{6930}Uywae nowych rodkw|do czyszczenia sreber czy butw?
{6931}{6974}- Nie.|- Mog?
{6975}{7028}Zostaw go w spokoju, mamo.
{7169}{7211}To wyglda jak ra.
{7212}{7284}- Musiae si skaleczy.|- Nic nie zauwayem.
{7285}{7324}Pjdziemy jutro do szpitala.
{7325}{7370}- Naprawd, prosz pani...|- Nalegam.
{7625}{7700}Jeli jeste przezibiona,|nie pokazuj si tutaj.
{7701}{7775}Anno, tu jeste.|Wiesz, e wieczorem wychodz?
{7776}{7858}Nie chciaabym w domu|adnych niespodzianek.
{7859}{7947}- To bdzie dzie.|- Chcielimy pj pniej na jarmark.
{7948}{7997}Ty rwnie, prawda, Daisy?
{7998}{8038}Powinna i.
{8039}{8110}Jest bardzo smutna od mierci|biednego pana Pamuka.
{8111}{8156}- Prosz tak nie mwi.|- Wic idzie!
{8157}{8235}Moglibymy pj razem|po naszej kolacji.
{8252}{8309}Ty nigdzie nie pjdziesz.
{8310}{8366}Z tego, co sysz,|zostay jej minuty ycia.
{8367}{8421}Natychmiast id do ka.
{8422}{8465}Tak, pani Hughes.
{8474}{8536}Przynios ci proszki Beecham.
{8541}{8597}Jeli chcesz mnie|jeszcze o co spyta,
{8598}{8642}zrb to, zanim wyjd.
{8643}{8685}A o co miaabym pyta?
{8686}{8759}Przygotowaam posiek|dla lordostwa i dziewczt.
{8760}{8813}adnych goci.|Nikt nie nocuje.
{8814}{8865}C...
{8866}{8915}wic zaatwione.
{8986}{9051}Dr Clarkson odbiera pord.
{9052}{9115}- Nie wiemy, kiedy wrci.|- To bez znaczenia.
{9116}{9193}Jeli otworzysz szafk,|sama znajd, co potrzebne.
{9194}{9284}Powiesz doktorowi,|e otworzya j przewodniczcej rady.
{9285}{9371}Zapewniam, e nie bdzie|zgasza pretensji.
{9457}{9521}Powinno pomc.|Nalewka z chlorkiem elaza,
{9522}{9585}10 kropli na wodzie|trzy razy dziennie.
{9648}{9703}Azotan srebra.
{9704}{9759}Wciera rano i na noc.
{9760}{9844}- Ile to potrwa?|- Ra jest trudna w leczeniu.
{9845}{9929}Zapewne zdoamy zredukowa objawy,|ale to moe by wszystko.
{9930}{9977}I musisz cay czas|nosi rkawiczki.
{9978}{10033}Nie mgbym...
{10034}{10098}podawa do stou w rkawiczkach.|Wygldabym jak lokaj.
{10099}{10184}Bdziesz musia.|Nalewka i balsam pomog.
{10185}{10247}Stosuj przez tydzie i zobaczymy.
{10311}{10363}Kto do pana, panie Crawley.
{10364}{10464}- Nie mam nikogo w kalendarzu.|- To lady Grantham.
{10465}{10520}Wprowad ja natychmiast.
{10556}{10615}Kuzynko Coro,|jestem winien...
{10645}{10694}Mam nadziej,|e nie sprawiam zawodu.
{10750}{10838}Chciaabym go troch rozweseli.
{10839}{10953}- atwiej powiedzie ni zrobi.|- Jaki kwiat albo woalka.
{10954}{11017}Znajd woalk,|jeli pani chce.
{11018}{11070}Mam nadziej, e nie oczekuje pani,|e ja to zrobi.
{11071}{11122}Nie, jeli jeste zajta, oczywicie.
{11123}{11195}- Dobrze.|- Panno O'Brian?
{11196}{11311}Odesaam Ann do ka,|wic prosz si zaj panienkami.
{11312}{11389}Wszystkimi trzema?|Nie jestem omiornic.
{11390}{11482}- A dlaczego nie Gwen?|- Nie jest pokojwk pa.
{11483}{11574}- A ja nie jestem niewolnic.|- Prosz to zrobi, panno O'Brien.
{11575}{11643}Prosz to wykona.
{11692}{11752}Uznaj to za komplement,|ale nie wierz,
{11753}{11808}e zechcesz dziedziczy|tylko dlatego,
{11809}{11860}e nie zbadano|sprawy waciwie.
{11861}{11942}Ani nie pozwolisz, by Mary|zarzucaa ci stwarzanie problemw,
{11943}{12007}kiedy sam ucierpisz|najbardziej na tym odkryciu.
{12008}{12054}Masz racj,|e nie zamierzam korzysta,
{12055}{12115}kosztem Mary,|z nieznajomoci prawa.
{12116}{12154}Mwic otwarcie,
{12155}{12231}sdzisz, e Robert|rzuci rcznik zbyt wczenie?
{12277}{12321}Dobry Boe!|Na czym ja siedz?
{12322}{12412}- Na krzele obrotowym.|- Kolejny nowoczesny wymys?
{12413}{12475}Niezupenie. Wynalezione|przez Thomasa Jeffersona.
{12481}{12549}Czy codziennie musimy|walczy z Amerykanami?
{12550}{12638}- Przynios inne.|- Nie. Jestem dobrym eglarzem.
{12698}{12800}Wszystko zaley od szczegowych|warunkw majoratu
{12801}{12883}i przeniesienia pienidzy|kuzynki Cory na rzecz posiadoci.
{12884}{13008}Chodzi mi wanie o zrozumienie|szczegowych warunkw.
{13353}{13408}Daisy wybiera si|z innymi na jarmark?
{13409}{13487}Zapytaj j.|Niech mwi za siebie.
{13565}{13628}- A ty czego?|- Nic.
{13711}{13811}- Daisy, liczyem...|- Pjdziesz ze mn na jarmark, Daisy?
{13812}{13893}- Wybieramy si pniej.|- Mwisz powanie?
{13937}{13999}/Daisy, bo wystygnie!
{14026}{14064}/Szybciej!
{14220}{14266}Ty ajdaku.
{14348}{14408}Dlaczego Sybil dostanie|now sukienk, a nie ja?
{14409}{14471}Bo to jej kolej.
{14472}{14538}- Mog tym razem sama wybiera?|- Oczywicie.
{14539}{14588}Pod warunkiem,|e wybierzesz to, co ja wybraam.
{14589}{14675}Branson, zawieziesz jutro|lady Sybil do Ripon.
{14676}{14761}- Po lunchu.|- Oczywicie, janie pani.
{14762}{14797}Biedna stara madame Swann.
{14798}{14846}Nie ma co zawraca|sobie gow przymiark.
{14847}{14920}- Ona zawsze szyje to samo.|- A co chcesz?
{14921}{15010}- Co nowego i ekscytujcego.|- Boe, spjrzcie na godzin!
{15035}{15079}Nie ma czasu na przebranie.
{15080}{15133}I babcia zapowiedziaa si|na kolacj.
{15134}{15177}No to sobie poczeka.
{15211}{15277}Prawa kobiet zaczynaj si|w domu? Rozumiem.
{15309}{15359}Cakowicie popieram.
{15765}{15821}Wychodz, panie Carson.
{15822}{15901}Wedug ksig,|powinno by sze tuzinw.
{15902}{15969}Niech mnie licho,|jeli widz wicej ni cztery.
{15970}{16048}Sprawd jeszcze raz,|zanim dojdziesz do paskudnych wnioskw.
{16049}{16099}Dawno temu braa ostatni|wolny wieczr.
{16100}{16197}- Powinnam zosta?|- Ale skd. Id.
{16198}{16291}Anna ley chora,|wic wszystko spadnie na ciebie.
{16292}{16330}Id.
{16569}{16620}Musiaem sprbowa|przed powrotem do domu.
{16621}{16671}A ty?
{16731}{16799}Twj ojciec|jest wieczorem zajty?
{16813}{16872}- Nie przyjdzie tutaj.|- Powanie.
{16883}{16931}Jemy kolacj z rodzin.
{16962}{17062}- Mog wpa pniej?|- A mog spyta dlaczego?
{17092}{17183}Twoja babcia zoya mi|dzi wizyt i...
{17184}{17257}Niewane.|Chciabym si z nim zobaczy.
{17291}{17341}Babcia przysza do ciebie?
{17342}{17401}Czy to cz wielkiej sprawy?
{17642}{17691}Podoba ci si nowe ycie?
{17728}{17761}Owszem.
{17780}{17842}Wiem, e uwaasz moj prac|za trywialn.
{17860}{17897}Niekoniecznie.
{17898}{17989}Czasami ci zazdroszcz,|e masz co rano dokd pj.
{17990}{18055}Mylaem, e jest|bardzo "rednioklasowa".
{18056}{18122}Powiniene nauczy si|zapomina, co mwi.
{18153}{18229}Uwaasz swoje ycie|za satysfakcjonujce?
{18230}{18279}Poza wielk spraw,|rzecz jasna.
{18311}{18374}Kobiety takie jak ja,|nie maj wasnego ycia.
{18375}{18436}Wybieramy stroje i bale,
{18437}{18507}zajmujemy dobroczynnoci|i sezonem towarzyskim.
{18508}{18596}Ale to jak siedzenie|w poczekalni do maestwa.
{18612}{18717}- Rozgniewaem ci.|- Moje ycie mnie zoci. Nie ty.
{18922}{18954}Nie woyem|Sauternes w ld.
{18955}{19014}Pani Hughes wysza|i wszystko si wali!
{19034}{19120}- Bdziemy mogli pj na jarmark?|- Tak sdz.
{19121}{19169}Ale nie wracajcie zbyt pno.
{19193}{19249}- Dokd ona posza?|- Nie twoja sprawa.
{19250}{19302}Jak wikszo spraw tutaj.
{19331}{19390}wietny chwyt,|mgbym powiedzie.
{19399}{19432}Dzikuj bardzo.
{19504}{19533}Tak?
{19650}{19753}- Poweselaa troch.|- Jest zwinny.
{19754}{19819}- Mgby by sportowcem.|- Kto?
{19820}{19903}- Thomas oczywicie.|- Naprawd?
{19916}{19968}A o jakim sporcie mwisz?
{20027}{20078}Wpadam na kuzyna Matthew|w osadzie.
{20079}{20134}Pyta, czy moe wpa|do ciebie po kolacji.
{20135}{20184}Babcia zoya mu wizyt.
{20185}{20275}- Mwia mu, e ona tu bdzie?|- Nie wiedziaam o tym.
{20277}{20355}Zrb, co w twojej mocy,|eby zatrzyma j w salonie.
{20356}{20402}Chciaabym zobaczy,|jak ty tego prbujesz.
{21050}{21134}Sybil, dlaczego chcesz i|do zwyczajnej szkoy?
{21136}{21169}Nie jeste crk lekarza.
{21170}{21230}Nikt nie nauczy si wszystkiego|od guwernantki.
{21231}{21292}Poza francuskim|i dyganiem.
{21293}{21337}A c ci jeszcze potrzebne?
{21372}{21460}Mylisz o karierze|w bankowoci?
{21461}{21523}Nie, ale to|szanowana profesja.
{21524}{21588}W Ameryce sprawy|wygldaj inaczej.
{21589}{21652}Wiem. Tam mieszkaj|w wigwamach.
{21653}{21714}Ale kiedy z nich wychodz,|id do szkoy.
{21892}{21959}Zaczekaj w bibliotece,|a ja powiem papie, e jeste.
{21960}{22003}Dzikuj.
{22625}{22674}Elsie?
{22722}{22784}- Jeste Elsie, prawda?|- To ja.
{22785}{22879}Niewielu zostao tych, ktrzy mnie|tak nazywaj, Joe Burnsie.
{22880}{22945}Pochlebia mi,|e jestem jednych z nich.
{23014}{23038}Gdzie Thomas?
{23039}{23127}Pozwoliem subie pj|na jarmark, milordzie.
{23128}{23201}Nie wiedziaem,|e bdziemy mieli gocia.
{23202}{23279}To dobrze. Nie maj|zbyt wiele rozrywek.
{23280}{23318}Powiniene do nich doczy.
{23407}{23479}I co powiedziae mamie?
{23480}{23538}Nie rozmawiaem z ni|od tej pory,
{23539}{23579}ale sprawdziem|wszelkie rda
{23580}{23675}i nie widz adnego punktu,|ktry mona podway.
{23676}{23725}Mogem ci to powiedzie.
{23758}{23826}Nie wiem, jak jej to powiedzie.
{23827}{23879}Nie powinna stawia ci|w tak niezrcznej sytuacji.
{23880}{23901}To nie byo mie.
{23903}{23990}Zapewne uzna, e nie daem rady,|bo nie chciaem.
{23991}{24067}Ona tak pomyli, ale nie ja.|Ani Cora.
{24101}{24193}Ale z pewnoci Mary.|ywi do mnie powan uraz.
{24194}{24226}Nie obwiniam jej.
{24275}{24347}Musiae bolenie odczu mier Ivy.
{24358}{24400}Troch to trwao.
{24401}{24465}A jak twj syn?|Widujecie si czsto?
{24466}{24573}Peter? Byem gotw|podzieli si z nim farm,
{24574}{24657}- ale wstpi do armii.|- Nie wiedziaam!
{24658}{24723}Jest szczliwy.|Tyle e zostaem sam.
{24772}{24828}- Mog zabra talerze?|- Dzikuj.
{24914}{25019}- A jak z tob ycie si obeszo?|- Nie skar si.
{25020}{25141}Nie podrowaam, ale widziaam|kawaek ycia, bez dwch zda.
{25166}{25238}Zauwayem, e mwisz o sobie pani.
{25259}{25313}Gospodynie i kucharki,|to zawsze panie.
{25332}{25410}Wiesz lepiej ni inni,|e nie zmieniam nazwiska.
{25423}{25515}Nie chciaa zmieni go na Burns,|gdy bya taka szansa.
{25632}{25675}Nie powiniene je z nami.
{25676}{25724}Szofer zawsze je w swoim domku.
{25725}{25786}Spokojnie. Moesz mu chyba|darowa w drugim dniu.
{25787}{25831}Czekam, eby odwie|lady Grantham do domu.
{25832}{25881}Taylor nawet wtedy|nie jada z nami.
{25882}{25953}Wykorzystujesz nieobecno|pani Hughes.
{26024}{26096}- Co pan robi?|- Sprawdzam konierzyki.
{26097}{26163}Odrzucam te, ktre ju si nie nadaj.
{26164}{26212}Co dzieje si|ze starymi ubraniami janie pana?
{26213}{26313}Co ci do tego? Ubrania to dodatek|dla pokojowca, nie szofera.
{26314}{26392}Cz bior, ale wikszo|trafia na misje.
{26400}{26434}Wiem, e zamiar jest dobry,
{26435}{26494}ale s lepsze sposoby|pomocy potrzebujcym
{26495}{26545}ni wysyanie konierzykw|pod rwnik.
{26627}{26683}Mylaem, e Anna zejdzie na kolacj.
{26684}{26772}I pokae, e jest gotowa|do pracy? Nic z tego.
{26778}{26846}- Wic nadal ley w ku?|- Tak.
{26847}{26920}Podczas gdy ja tu szyj|jak zaklta krlewna z bajki
{26921}{26975}i nie mog pj|na jarmark z innymi.
{27036}{27121}Czy mam kaza Bransonowi|sprowadzi samochd?
{27122}{27207}A gdzie Robert? Chyba nie zacz|pi porto po naszym wyjciu.
{27208}{27291}- Byby ju pijany.|- Janie pan jest w bibliotece.
{27292}{27366}Zupenie sam?|To smutne.
{27367}{27444}- Nie, jest...|- Poegnamy go od ciebie, babciu.
{27526}{27574}Jest co?
{27607}{27658}Z panem Crawleyem, milady.
{27719}{27783}Pytanie, co powiedzie|kuzynce Violet?
{27784}{27847}Nie martw si.|Poradz sobie z ni.
{27848}{27880}Naprawd?
{27881}{27972}To by znaczyo,|e wiele si ostatnio nauczye.
{28590}{28671}- Anna?|- Pan Bates?
{28707}{28756}Moesz otworzy drzwi?
{28798}{28847}Nie mam odwagi.
{28867}{28928}Moe je otwiera|tylko pani Hughes.
{28941}{28990}Tylko na chwil.|Co ci przyniosem.
{29464}{29512}Nie wiem, co...
{30212}{30272}W tym wszystkim|nie rozumiem tylko ciebie.
{30273}{30348}Zdajesz si zadowolony|z wydziedziczenia Mary.
{30349}{30411}Mwisz, jakbymy mieli wybr.
{30412}{30460}Dzikuj, Branson.
{30658}{30685}Jestem zmczony.
{30686}{30755}Powiedz lady Mary i panu Crawleyowi,|e si pooyem.
{30756}{30811}Mam im to powiedzie teraz,|milordzie?
{30846}{30908}Nie. Zaczekaj, a zadzwoni.
{30994}{31046}Lubi to.
{31078}{31123}Powinnam ju wraca.
{31124}{31186}- Bardzo pno, jak na mnie.|- Jeszcze nie.
{31187}{31261}Dawno nie popisywaem si|przed dziewczyn na jarmarku.
{31355}{31408}Nigdy nie czua si samotna?
{31421}{31477}Pracuj w wielkim domu.
{31478}{31571}S chwile, kiedy pragnie si|odrobiny samotnoci.
{31607}{31636}/Mamy zwycizc!
{31675}{31727}Dzikuj.
{31758}{31809}Co, co bdzie ci|mnie przypominao.
{31838}{31923}Nie potrzebuj pomocy,|eby o tobie pamita.
{32003}{32079}Co bdziesz robi na emeryturze?
{32080}{32152}Jeli tu zostan,|zaopiekuj si mn.
{32153}{32245}- Mog sprzeda posiado.|- Moe nadej wielka fala.
{32246}{32336}Moe wszystkich nas zabije zaraza.|Moe wybuchnie wojna.
{32388}{32450}Nie mwiem?|Znalaza swojego Romea.
{32451}{32542}- Moe to jej brat.|- Wiedzielibymy, gdyby go miaa.
{32543}{32597}Ma tylko siostr|w Lytham St Anne's.
{32598}{32651}Wiesz wszystko, co?
{32696}{32747}Akurat!
{32748}{32825}Kryjesz si za nim,|ale nie jest tym, kim mylisz.
{32826}{32913}Jeli chcesz psu zabaw, William,|to lepiej id do domu.
{32951}{33001}Dobrze, pjd.
{33017}{33064}Wracaj.|Ona nie chciaa.
{33175}{33292}Musz i. Ale mio byo|znw ci zobaczy, Joe.
{33293}{33380}- Naprawd.|- Wiesz, o co ci pytam?
{33400}{33448}O nic jeszcze nie pytae.
{33461}{33514}Ale wiesz, o co bym spyta?
{33574}{33647}Zatrzymam si w pubie|i zaczekam na twoj odpowied.
{33681}{33732}Nie spiesz si.
{33733}{33806}Wol poczeka tydzie|na dobr odpowied, ni...
{33816}{33856}dosta z w popiechu.
{33910}{34049}- Zastanw si spokojnie.|- Pomyl. Obiecuj.
{34429}{34501}Do kasacji majoratu potrzebna jest|specjalna uchwaa parlamentu?
{34502}{34548}Mogaby zosta uchwalona|tylko wtedy,
{34549}{34616}gdyby posiado bya zagroona,|a tak nie jest.
{34617}{34666}A ja si w tym nie licz?
{34667}{34722}Przeciwnie,|znaczysz bardzo wiele.
{34734}{34782}Naprawd bardzo duo.
{34880}{34953}- Pani dzwonia, milady?|- Tak, Carson.
{34954}{35047}Pan Crawley wanie wychodzi.|Wiesz, gdzie jest janie pan?
{35048}{35093}Pooy si, milady.
{35094}{35171}Poczu si zmczony po odprowadzeniu|lady Grantham do samochodu.
{35172}{35242}Z pewnoci.|Dzikuj, Carson.
{35405}{35461}auj, e nie mogem|powiedzie nic bardziej pomocnego.
{35462}{35538}To nic. Ale nie pozwl,|eby ci to trapio.
{35539}{35587}To mnie martwi.
{35604}{35644}I to bardzo.
{35688}{35752}Niech to bdzie moja|nagroda pocieszenia.
{35773}{35819}Dobranoc,|kuzynie Matthew.
{35838}{35871}Dobranoc.
{36245}{36297}Nie przetrzymaem ci|zbyt dugo?
{36298}{36357}Pewnie przeszkodzilimy ci|w kolacji.
{36358}{36439}To by do szalony wieczr|na dole.
{36465}{36511}Lady Grantham|wyjechaa zadowolona?
{36512}{36603}"Zadowolona"|to optymistyczna ocena, sir.
{36620}{36665}To bardzo trudne, Carson.
{36687}{36727}Dla niej,|dla lady Mary.
{36745}{36810}- Dla kadego.|- Tak jest, panie Crawley.
{36832}{36898}Ale jestem wdziczny,|e pan to powiedzia.
{37456}{37541}Jej wysoko skoczya|i zmiata do ka.
{37542}{37617}Will, jak min wieczr?
{37618}{37674}- Id do ka.|- Zaczekaj.
{37738}{37795}- Co si stao?|- Nic. Niewane.
{37842}{37881}Jak min wieczr,|pani Hughes?
{37907}{37962}Bardzo przyjemnie,|dzikuj.
{37963}{38068}Pozostali ju nadchodz,|wic za chwil mona zamyka.
{38069}{38127}ycz dobrej nocy.
{38128}{38186}- Dobranoc, pani Hughes.|- Dobranoc.
{38250}{38295}Dobranoc, pani Hughes.
{38377}{38425}A nie mwiem,|e a jej oczy byszcz?
{38426}{38493}Sucham, Thomas?
{38574}{38656}Moe si sprzeciwia, ile chce.|Pani Hughes ma gacha.
{38684}{38716}Gacha? Jego?
{38717}{38774}Nie bd zoliwa, Daisy.|To do ciebie nie pasuje.
{38864}{38918}Sdz, e bdziemy mieli|woln posad.
{38919}{38970}Panno O'Brian,|ma pani ochot na awans?
{38980}{39052}Bardzo mieszne.|Jeli ona ma przyjaciela...
{39053}{39101}to ja jestem yraf.
{39423}{39472}Prosz mnie zostawi,|panie Bates.
{39501}{39558}Wiem, e chce pan dobrze,|ale niech pan mnie zostawi.
{39811}{39891}Jakie mg mie szanse|wobec mistrza?
{40001}{40088}Posuchaj. Jeste obrzydliwym|maym szczurem.
{40116}{40176}Jeli nie przestaniesz,|przyo ci w te byszczce zby,
{40177}{40225}a wyjd z tyu czaszki.
{40265}{40327}To miao mnie przestraszy,|panie Bates?
{40348}{40388}Bo jeli tak,|to si nie udao.
{40426}{40481}Przykro mi,|ale na mnie to nie dziaa.
{41493}{41548}Daisy? Naczynie z podgrzewaczem.
{41549}{41636}- Stoi przed pani, pani Patmore.|- artujesz sobie ze mnie?
{41659}{41754}Anna nadal choruje.|O'Brien, ubierzesz dzi dziewczta.
{41790}{41875}Tyle wiemy o lady Mary,|a musz jej nadskakiwa!
{41876}{41946}- Zrobimy z tym co?|- Moe, ale jeszcze nie teraz.
{42133}{42196}Jak ty wygldasz?
{42197}{42241}Daisy, kogo ci przypomina?
{42278}{42341}Zapnij guziki.
{42342}{42403}No dalej.
{43187}{43256}- Czego chcesz?|- Mam wiadomo dla lady Sybil.
{43257}{43306}Od janie pani.
{43307}{43356}Dzikuj, O'Brien.|Poradz sobie.
{43539}{43620}Wstrtny babsztyl.|Czego chce mama?
{43633}{43700}Powiedziaam tak,|eby si jej pozby.
{43701}{43749}Przyszo dzisiaj.
{43981}{44062}- Wiedziaam, e zechc ci widzie.|- Dziki pani referencjom.
{44063}{44139}Jak mam tam jecha?|Nie dostan wolnego dnia.
{44152}{44197}Powinna zachorowa.
{44198}{44255}- Nie zabroni ci chorowa.|- Co?
{44256}{44311}Nikt nie widzia Anny|cay dzie.
{44312}{44409}Nie zauwa, e znikna|na kilka godzin.
{44460}{44563}Tylko ty nie stane|w tej sprawie w mojej obronie.
{44564}{44666}- Dlaczego?|- Jeste moj crk i kocham ci.
{44667}{44728}Takie sowa nie przychodz|Anglikowi atwo.
{44739}{44780}A zatem?
{44781}{44858}Gdybym posiada wasn fortun|i kupi Downton,
{44859}{44920}bez wtpienia byoby twoje.
{44921}{44971}Ale nie mam.
{44972}{45033}Moja pochodzi z pracy innych,
{45034}{45111}ktrzy z trudem budowali|wielk dynasti.
{45112}{45188}Czy mam prawo|zniweczy ich prac?
{45209}{45262}Albo zrujnowa dynasti?
{45318}{45390}Jestem winiem, moja droga,|nie wacicielem.
{45436}{45525}Musz podoa zadaniom,|jakie przede mn stoj.
{45550}{45610}Gdybym wycofa z posiadoci|pienidze mamy,
{45611}{45666}cen za to byaby|sprzeda Downton.
{45667}{45712}Czy tego chcesz?
{45713}{45754}Zobaczy Matthew|jako para bez ziemi,
{45755}{45816}z tytuem, ale bez rodkw,|by za to paci?
{45817}{45884}Wic mam znale ma|i usun si z drogi?
{45911}{45965}Zostaniesz tu,|jeli polubisz Matthew.
{45981}{46035}Znasz mj charakter, ojcze.
{46036}{46108}Nigdy nie polubi czowieka,|ktrego mi si narzuca.
{46133}{46223}Jestem uparta.|auj tego, ale taka jestem.
{46693}{46772}Ma pani jaki|wasny pomys na sukienk?
{46802}{46850}Nie mogem dosysze wczoraj.
{46861}{46969}Ze sw janie pani wynikao,|e wspierasz prawa kobiet.
{46970}{47019}Oczywicie, e tak.
{47036}{47090}Angauj si w polityk.
{47091}{47171}Wziem kilka pamfletw,|ktre mog ci zainteresowa.
{47172}{47204}O wyborach.
{47223}{47265}Dzikuj.
{47293}{47376}Nie wspominaj o tym|mojemu ojcu albo babci.
{47377}{47480}Na sam myl o reformach|syszy zgrzyt gilotyny.
{47512}{47599}To do dziwne,|szofer rewolucjonista.
{47600}{47645}Moe.
{47646}{47705}Jestem socjalist,|nie rewolucjonist.
{47728}{47783}I nie zawsze bd szoferem.
{47912}{47976}Pani Crawley.|Jak mio.
{47977}{48021}Jestecie zajci.|Przyjdziemy pniej.
{48022}{48117}Molesley? Co tu robisz?|Chorujesz?
{48118}{48186}Biedny stary pan Molesley.|Co si dzieje?
{48187}{48243}Leczenie nie przynosi poprawy.
{48244}{48306}Popuszczam wodze fantazji.
{48331}{48400}Mam r, janie pani.
{48413}{48451}Jak mi przykro.
{48452}{48547}Pani Crawley zaordynowaa|azotan srebra i nalewk elazow.
{48568}{48625}Dlaczego, czyby|przygotowywaa zbroj?
{48626}{48690}Rozumiem, e nie ma poprawy?
{48708}{48741}Niezupenie.
{48751}{48876}- A czy to na pewno ra?|- To diagnoza pani Crawley.
{48877}{48956}Nie ma to jak medyczna wiedza.
{48957}{49024}Bywa uyteczna.
{49064}{49129}Rozumiem, e twj ojciec|poczyni zmiany w domu.
{49130}{49154}Tak, milady.
{49155}{49238}Nie potrzebowa ju ogrdka|z zioami po mierci matki.
{49239}{49309}- A ty mu pomagae?|- Tak.
{49310}{49392}Wyrywajc ruciany ywopot?
{49408}{49440}Skd pani wie?
{49441}{49554}Bo to nie ra.|To uczulenie na rut.
{49575}{49655}Jeli Molesley bdzie nosi rkawice,|minie po tygodniu.
{49680}{49781}Jestemy wdziczni|za pani entuzjazm, pani Crawley,
{49782}{49881}ale nadchodzi czas,|e najlepiej zostawi rzecz zawodowcom.
{49914}{49973}A teraz ju naprawd musz i.
{49991}{50023}Miego dnia.
{50043}{50082}Dzikuj, janie pani.
{50404}{50470}Mam nadziej, e kuzynka Violet|dosza do siebie.
{50471}{50542}Niewane, co mwi,|moja matka jest silna jak byk.
{50543}{50615}Najwyszy czas,|eby przestaa wszystkich irytowa.
{50616}{50659}My wszyscy zreszt te.
{50660}{50725}Nie zaprzecz,|e mio mi to sysze.
{50744}{50793}Zaczynasz dostrzega tu|swoj przyszo?
{50794}{50845}W pewnym sensie|ta sprawa uwiadomia mi,
{50846}{50910}e chc, aby Downton|byo moj przyszoci.
{50941}{50967}Ciesz si.
{50980}{51049}Musiae uzna mnie za aroganta,|gdy przyjechaem tu pierwszy raz.
{51050}{51095}Raczej kogo,|kto wpad w co,
{51096}{51156}czego nie chcia|i nawet si nie spodziewa.
{51157}{51236}Dostrzegaem tylko absurdalno|caej sytuacji. Przepraszam.
{51237}{51316}Niedorzecznoci nie brak,|o czym sam dobrze wiem.
{51317}{51393}Moliwoci rwnie.|Nie zauwaaem ich.
{51404}{51457}Byem zdecydowany|nie da si zmieni.
{51458}{51520}To absurd.|Jeli si nie zmieniasz, giniesz.
{51521}{51619}Tak mylisz? Nie jestem pewien.|Czasem uwaam, e nienawidz zmian.
{51623}{51709}Przynajmniej moemy si pociesza,|e to nadal tu bdzie.
{51720}{51764}Bo to ocalilimy.
{51866}{51993}Thomas jest wspaniay.|Zabawny i przystojny.
{52006}{52097}- I ma takie pikne zby.|- Nie jest dla ciebie, Daisy.
{52098}{52160}Oczywicie. Jest dla mnie|za dobry. Wiem o tym.
{52161}{52223}Nie! Nie jest za dobry.
{52224}{52315}- Wic co?|- Nie jest chopakiem dla ciebie,
{52316}{52376}a ty dziewczyn dla niego.
{52377}{52418}Przecie to powiedziaam.
{52471}{52588}Jak mgby by,|kiedy tyle widzia i robi,
{52589}{52648}a ja nie byam nigdzie|i nic nie umiem?
{52658}{52745}Moe robi i widzia|wicej ni powinien.
{52792}{52853}Nie lubi kobiet.
{52871}{52944}- A czy to nie ulga?|- Daisy!
{52945}{53018}Thomas to chora dusza.
{53045}{53105}Nie wiem, co to znaczy,|pani Patmore.
{53148}{53246}To nic.|Nic nie mwiam.
{53247}{53349}Jak si zaraz nie zabior do lodw,|kolacja bdzie o pnocy.
{53503}{53553}Kurcz, gorset mnie cinie.
{53558}{53634}Anno, kiedy ju skoczysz,|bd anioem i polunij go.
{53635}{53685}Pocztek problemw.
{53702}{53733}Nie przybraam na wadze.
{53734}{53781}Nie skurczy si|przy wizaniu.
{53819}{53849}Schodzicie?
{53850}{53899}Nie wiem, po co nam gorsety.
{53900}{53974}Mczyni ich nie nosz|i wygldaj normalnie.
{53975}{54033}- Nie wszyscy.|- Ona si popisuje.
{54042}{54084}Zaraz zacznie o wyborach.
{54085}{54123}Jeli chcesz wiedzie, uwaam,
{54124}{54169}e kobiety powinny|mie prawo gosu.
{54170}{54227}Mam nadziej, e nie przykujesz si|do balustrady
{54228}{54285}i nie trzeba bdzie|ci si karmi.
{54294}{54340}A co ty o tym sdzisz, Anno?
{54342}{54419}- Uwaam te kobiety za odwane.|- Zgadzam si.
{54458}{54520}Jak ci poszo u krawcowej?
{54521}{54584}- Znalaza co?|- Tak.
{54585}{54644}Powiedziaa,|e skoczy do pitku.
{54645}{54720}Wybacz, e nie pojechaem,|ale nie chciaem zby Matthew.
{54747}{54799}Jeste zadowolony|z prac przy domach?
{54800}{54895}Uwaam, e wykonali dobr robot.|Musicie i i obejrze.
{54896}{54946}Bdziesz odnawia po kilka rocznie?
{54953}{54998}To pomys Matthew.
{55015}{55098}Stary Cripps by niechtny,|ale ciesz si, e poszlimy naprzd.
{55099}{55163}- Zakadam, e byo warto.|- Oczywicie.
{55164}{55221}Ze wzgldu na ludzi,|ktrzy tam mieszkaj.
{55222}{55305}Sumienie Matthew|jest wawsze ni moje.
{55306}{55382}Wybaczcie, poo si.|Rozbolaa mnie gowa.
{55383}{55458}Oczywicie. Mam ci co|na to przynie?
{55459}{55523}Nic mi nie bdzie,|jeli tylko troch pole.
{55558}{55606}Mary.
{55735}{55774}Moja kochana.
{55837}{55893}Co si stao?
{55906}{55948}Syszaa go,
{55949}{56044}Matthew to, Matthew tamto,|Matthew, Matthew, Matthew!
{56098}{56166}Mamo, nie widzisz tego?
{56167}{56242}Ma teraz syna. Pewnie,|e nie walczy z majoratem.
{56243}{56317}Po co, skoro wreszcie ma to,|czego zawsze chcia?
{56318}{56443}- Ojciec bardzo ci kocha.|- Ale nie chce dla mnie walczy.
{56444}{56508}Bo wie, e nie moe wygra.
{56576}{56629}- Nie jeste lepsza.|- Co?
{56630}{56687}Nie obchodzi ci,|e Matthew bierze wszystko,
{56688}{56739}bo uwaasz, e ja|na to nie zasuguj.
{56740}{56826}Przyznaj to.|Uwaasz, e jestem aosna.
{56827}{56912}Miaam kochanka, bez widokw|na maestwo. Turka!
{56948}{57008}Wyobraasz sobie!
{57151}{57202}Nie martw si, mamo.
{57219}{57253}Moesz zej na d.
{57271}{57360}Rano wszystko wyglda lepiej.|Nie tak zwykle mwisz?
{57408}{57474}Mwi tak,|bo zazwyczaj to prawda.
{57489}{57560}Papa bdzie si zastanawia,|gdzie jeste.
{57770}{57854}- Nie szukaj zwady z Matthew.|- A dlaczego nie?
{57867}{57935}Ktrego dnia|moesz go potrzebowa.
{57992}{58043}Rozumiem.
{58044}{58140}Po tym, jak si zhabiam,|musz mie potnego protektora.
{58976}{59025}Powinnam ci zbeszta...
{59060}{59103}ale lubi sucha,|jak grasz.
{59155}{59246}- Gdzie s wszyscy?|- Zajci, jak sdz.
{59262}{59317}A ty nie masz nic do roboty?
{59333}{59366}Mam.
{59395}{59451}Oczywicie, e mam.
{59491}{59587}Nie pozwl Thomasowi si gnbi.|Jest zazdrosny.
{59588}{59660}Wszyscy lubi ci|bardziej ni jego.
{59661}{59692}Nie wszyscy.
{59693}{59775}Wic jest gupia|i nie zasuguje na ciebie.
{59776}{59829}Ale dlaczego ja ci zachcam?
{59830}{59918}Zapomnij o tym|na co najmniej 10 lat.
{59919}{59976}Jest pani yczliw osob,|pani Hughes.
{59985}{60054}Nie wiem, co stanie si|z tym domem bez pani.
{60055}{60100}Mwi szczerze.
{60124}{60179}Nie praw andronw|i id ju,
{60180}{60243}zanim wydam ci panu Carsonowi.
{61086}{61149}Czy jest co bardziej fascynujcego|ni nowa sukienka?
{61150}{61199}Pewnie nie, milady.
{61226}{61275}Powinna te mie now.
{61303}{61368}Myl, e ta pasuje na rozmow.
{61369}{61432}- Nie mog jej zaoy.|- Oczywicie, e moesz.
{61433}{61522}Musisz wyglda jak odnoszca|sukcesy profesjonalistka.
{61579}{61633}O co chodzi?|Co si stao?
{61667}{61737}Nie zao jej,|bo nigdzie nie id.
{61777}{61830}Odwoali spotkanie.
{61851}{61931}Znaleli kogo "lepiej nadajcego si|na to stanowisko".
{61932}{61982}- Z wyszymi kwalifikacjami.|- Tym razem.
{61983}{62046}Spjrzmy prawdzie w oczy.
{62048}{62098}Nigdy nie bdzie kogo|mniej nadajcego si
{62099}{62144}i gorzej wykwalifikowanego ni ja.
{62145}{62189}To nieprawda.
{62235}{62291}Zobaczymy.|Nie poddamy si.
{62313}{62390}Nikt nie trafia|w rodek tarczy pierwsz strza.
{62524}{62600}Wystawiem wieczniki Rundle|na dzisiejsz kolacj.
{62683}{62730}Przepraszam.|Przyjd pniej.
{62731}{62777}Nie, zosta. Prosz.
{62794}{62900}Musz z tob o czym porozmawia,|jeli masz chwil.
{63129}{63195}Zanim przyszam tu|jako gwna gospodyni,
{63196}{63249}spotykaam si z farmerem.
{63306}{63365}Kiedy powiedziaam mu,|e przyjmuj prac w Downton,
{63366}{63397}poprosi mnie o rk.
{63416}{63498}Jako crka farmera z Argyll,|znaam to ycie.
{63533}{63584}By bardzo miy.
{63585}{63655}Kiedy tu przyszam,|zadomowiam si,
{63656}{63762}nie chciaam rezygnowa,|wic mu odmwiam...
{63763}{63824}a on polubi kogo innego.
{63832}{63884}Umara trzy lata temu,
{63900}{63985}a on przed miesicem napisa,|proszc o spotkanie.
{64031}{64124}Zgodziam si, bo cay czas|si zastanawiaam.
{64125}{64153}Mw dalej.
{64197}{64245}Spotkaam si z nim wieczorem.
{64270}{64315}Zjedlimy kolacj|w Grantham Arms,
{64316}{64357}a potem zabra mnie na jarmark.
{64358}{64455}By okropny, gruby,|z czerwon twarz,
{64456}{64515}i nie rozumiaa,|co moga w nim widzie?
{64522}{64562}To nadal miy czowiek.
{64563}{64620}Jest miym czowiekiem.
{64643}{64748}Twarz moe mu poczerwieniaa,|a ubranie mia przyciasne,
{64749}{64798}ale to bez znaczenia.
{64799}{64879}Tak naprawd|wcale si nie zmieni.
{64905}{64981}Owiadczy ci si ponownie...
{64982}{65045}i zgodzia si?
{65297}{65382}Z wielu powodw|chciaam si zgodzi.
{65426}{65482}Ale nie jestem ju|t dziewczyn z farmy.
{65546}{65602}Pochlebiao mi to,|rzecz jasna, ale...
{65652}{65714}zmieniam si, panie Carson.
{65768}{65838}ycie zmienio ci,|tak jak i mnie.
{65859}{65905}Jaki sens miaoby ycie,
{65906}{65964}gdybymy nie pozwolili mu|nas zmienia?
{66053}{66116}Zatem nie odchodzisz?
{66225}{66290}Lepiej chodcie.|Pani Patmore wszystko demoluje.
{66291}{66330}Chce klucz do szafki.
{66331}{66376}Wpada w sza,|kiedy go nie ma.
{66377}{66458}I nie bdzie miaa,|pki jestem tu gospodyni.
{66485}{66574}ycie? Kiedy znale|na nie czas?
{66575}{66636}/Musz si zwraca|/z pokorn prob
{66637}{66680}/do Marii, krlowej Szkocji!
{66803}{66859}Co zatrzymuje Sybil?
{66860}{66918}To pewnie znowu|jej nowa suknia.
{67125}{67156}Lepiej chodmy bez niej,
{67157}{67206}bo to nie fair|wobec pani Patmore.
{67215}{67278}Czyby z gotowaniem|zawsze zdaa na czas?
{67279}{67338}Tego bym nie powiedziaa.
{67441}{67509}Jej potrawy s znakomite.
{67529}{67565}Naturalnie.
{67964}{68010}Dobry wieczr wszystkim.
{68502}{68570}Dlaczego ciebie|ma obarcza sekret Mary?
{68571}{68640}Plotka w Londynie gosi,|e stracia niewinno.
{68641}{68713}- Chciaabym, eby pan to wyzna.|- Ale co?
{68714}{68759}To, co trzyma pan|w tajemnicy.
{68760}{68809}Czy to moliwe,|ebym nie zdobya nagrody?
{68810}{68886}Prawidowa odpowied brzmi:|"Tak, moja droga".
{68887}{68951}- Moe zyskam przy porwnaniu.|- By moe.
{68999}{69071}.:: Napisy24 - Nowy Wymiar Napisw ::.|Napisy24.pl
